Dodaj do ulubionych

Niemieckie firmy motoryzacyjne chcą miliardów e...

IP: *.unitymediagroup.de 08.05.11, 17:06
nie dac ani grosza!!Japonce i Koreance zatroszcza sie o niemiecki rynek.
Obserwuj wątek
    • eventhorizon Niemieckie firmy motoryzacyjne chcą miliardów e... 08.05.11, 19:11
      Rozsądne posunięcie to wprowadzenie celowego podatku od paliw płynnych przeznaczonego wyłącznie na finansowanie rozwoju motoryzacji opartej o eletryczność.
      W ten sposob jednocześnie znajdzie się źródło finansowania jak i dodatkowy czynnik motywujący do zmiany spalinowca na elektryka. Co zresztą wydaje się być słuszne, skoro UE chce stopniowo wygaszac udział samochodów z napedem spalinowym aż do ich całkowitej delegalizacji w miastach do roku 2050.
    • nie-tak Niemieckie firmy motoryzacyjne chcą miliardów e... 08.05.11, 20:03
      EU promuje i wymaga auta elektryczne, rozwój ich kosztuje niemałe miliardy, skoro EU chce i wymaga niech płaci.
      Nikt nie kupi auta o zasięgu akumulatora 300 km przy prędkości trochę powyżej 100 kmh za przeszło 35 tysięcy Euro (najtańsze japońskie), gdzie sam akumulator kosztuje parę tysięcy Euro, a gwarancja jego używania nie jest jeszcze określona. Może rok, dwa, trzy, ? kto wie ile.
      _______________________________________________________________
    • wmc-33 Przyszłość należy do samochodów elektrycznych, ale 13.05.11, 13:15
      ... pod warunkiem, że:
      - państwa (czyli podatnicy) zapłacą za ich opracowanie, bo inaczej byłoby to nieopłacalne, a w przy dzisiejszym stanie techniki samochody elektryczne nadają się właściwie tylko do jazdy po mieście, jeśli nie ma mrozu,
      - państwa (czyli podatnicy) zrezygnują z podatków przy zakupie tych samochodów, bo i tak będą one strasznie drogie,
      - państwowe banki (czyli należące do podatników) udzielą preferencyjnych (deficytowych) kredytów na zakup tych samochodów, bo nawet bez podatków nadal samochody elektryczne będą absurdalnie drogie,

      Są jeszcze inne drobne przeszkody:
      - trzeba pobudować sieć stacji szybkiego ładowania akumulatorów. Ponieważ będzie to nieopłacalne, muszą zapłacić za to podatnicy,
      - trzeba wyprodukować dużo więcej ekologicznego prądu ze słońca, fal i wiatrów, a ponieważ jest to nieopłacalne, muszą za to zapłacić podatnicy,
      - jednocześnie trzeba pozamykać istniejące elektrownie atomowe, bo jak takie Monachium nawiedzi tsunami, to będzie katastrofa, więc podatnicy zapłacą.

      Pozostaje więc tylko jedno pytanie: jak ci podatnicy na to wszystko zarobią, skoro ich państwa wpadły w takie deficyty, że aż strach się bać, co z tego wyniknie?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka