Przed nami dekada łez

    • Gość: rikitiki Pan Ekonomista nie zauwaza prawdziwej przyczyny IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 14.05.11, 20:19
      1. Zaczelo sie od tego ze POLITYCY chcieli kupowac glosy biedoty i obiecali im mieszkania na kredyt gwarantowane przez federalne instytucje FAnny Mae i Freddie MAc. Politycy chcieli zyskac popularnosc i posadki dzieki ryzykowaniu pieniedzmi podatnikow, bo to podatnicy mieli (i tak sie stalo) wybulic za te fantazyjna polityke.
      POLITYCY zaczelu uzywac pieniedzy podatnikow do gwarantowania kredytow dla ludzi ktorzy nigdy by ich nie dostali.

      A jesli bank ma dane PANSTWOWE gwarancje na kredyty ktorych normalnie by nigdy nie udzielil (bezdomni, bezrobotni dostawali kredyty hipoteczne) to oczywiscie bank bedzie tkaich kredytow udzielal. I tak sie dokladnie dzialo.

      Wiec najpierw jest sk...synstwo politykow a reszta jest konsekwencja

      2. Alan Banka Greenspan
      To on sztucznie zanizyl stoppy procentowe zeby "pobudzic" gospodarke po 2001 roku.
      Sztucznie zanizone stopy procentowe przyczynily sie do nadmiernej ekspansji na rynku kredytow hipotecznych, i tak to trwalo sobie kilka ladnych lat doprowadzajac do skrzywienia profilu gospodarki ktora zaczela wytwarzac cale sektory wokol mieszkaniowk, remontow itd.

      Greenspan mial wrazenie z emozna jechac na jednej bance ( jak dot.com) i zraz przeszkoczyc na druga

      Konsekwencje?

      Bliski updaek dolara jako rezerwowej waluty swiata (po 90 latach jej psucia i falszowania przez kolejne rzady okradajace swoich obywatlei poprze zpodatek inflacyjny)

      pozdro






      • adampalmer Re: Pan Ekonomista nie zauwaza prawdziwej przyczy 14.05.11, 20:39
        racja,szkoda tylko ze brakuje w polsce osrodka ktory by przejrzyscie wylozyl narodowi tragiczne skutki interwencjonizmu. powinna zrobic to prawica lub liberalowie, ale ci u nas nie istnieja..wiekszosc europy jest za to tak tresowana by zlo, ktorego czescia sa banki, automatycznie wiazac z rynkiem, nie z regulujacymi ich dzialalnosc politykami
      • pawelekok Re: Pan Ekonomista nie zauwaza prawdziwej przyczy 14.05.11, 23:10
        Facet, kompletnie nie masz racji.

        Zaczęło się od tego, że grupa cwaniaczkłw wykorzystała chciwość rzekomo porządnych obywteli. Wiesz na czym polega mechanizm oszustwa? Na wykorzystaniu chciwości oszukiwanego. Czasem mi nawet nie jest ich żal. A reszta obywatelki jest po prostu bierna. W Polsce się nie wygrywa wyborów, tylko je przegrywa. Wygrywa ten co przegrał mniej. A wqiększość Polaków to chciwe durnie, którym wystarczy coś obiecać i wykorzystać ich głupotę. Najtrudniej jest oszukać człowieka uczciwego, chociaż teoretycznie on jest najbardziej naiwny. Ale zadaje niewygodne pytania.

        Pozdrawiam
    • ewa1-23 Czy kryminalna niefrasobliwość 14.05.11, 20:23
      amerykańskich banków została ukarana, czy nagrodzona? Oczywiście, nagrodzona, nawet wysokimi premiami! A zatem - to niebezpieczeństwo dalej istnieje i czuje się dobrze. A czy patologiczny system podatkowy w Polsce, gdzie istnieje olbrzymia rolnicza szara strefa niepłacąca podatków, zostanie zmieniony przez polityków? Nie, bo się boją, że rolnicy nie wesprą ich na drodze do koryta! Przyczyną kryzysu jest to, że rozjechały się drogi polityków (powiązanych z kapitałem) i szarą roboczą masą podatników , która w końcu weźmie polityków za buźkę lub za gardełko. Bo dobrze jest pasożytować i latać samolocikiem za cudze pieniądze, ale przesadne wyniszczanie podatników może być niebezpieczne.
      • pawelekok Re: Czy kryminalna niefrasobliwość 15.05.11, 01:06
        Większość polskiego elektoratu, nie podatników, bo tacy są w mniejszości, ma to wszystko w d...upie i jest im z tym dobrze. Inaczej musieliby się wziąć do roboty.
      • Gość: miejski wiesniak Re: Czy kryminalna niefrasobliwość IP: *.perr.cable.virginmedia.com 15.05.11, 03:59
        Przepraszam, rolnicy płacą podatki. W cenie nawozów, pestycydów, dodatków paszowych, paliwa, sprzętu, (wydatków na to w przeciętnym dwudziestohektarowym gospodarstwie wychodzi na miesiąc dużo więcej niż 800zł skłądki ZUS) plus wszelkich produktów codziennego użytku spora cześć to podatek.

        Mają o tyle lepiej że istnieję pewne przywileje typu naturalnego, specyficzne dla grupy rolników.

        Przede wszystkim czynienie pewnych oszczędności, u większości mieszkańców miast nie do zrealizowania.

        Na koszcie mieszkania: Rolnicy mieszkają z reguły na swoim, nie płacą nikomu za użytkowanie wypożyczanego mieszkania (tu jest spora oszczędność w porównaniu do "typowego" mieszkańca miasta). Czesto gęsto palą w piecu drewnem z własnego kawałka lasu. Nie wiem jak z prądem i cenami dla rolników ale na stodole w razie czego turbinkę się postawi a na balkonie w blokowcu nie.

        Na konsumpcji: Mniej jeżdżą na urlopy więc i tu oszczędzają. Niekoniecznie z wrodzonego skąpstwa (chociaż ono jest też częstą - i dosyć w czasach kryzysu przydatną) cechą spotykaną u ludzi ze wsi, szczególnie z gór) - działalność rolnicza oznacza najczęściej konieczność pewnych codziennych aktywności w swoim gospodarstwie co wyklucza wyjazd.

        Nie jeżdżą (zazwyczaj) drogimi, nowymi samochodami i nie mają super wypasionych ciuchów. Nie przeszkadza im że wyglądają jak wieśniaki bo nimi są. Dla człowieka ze wsi słowa "ty wiesniaku" to komplement nie obelga. Chyba że ze wsi wyjechał do miasta i chce zapomnieć o przeszłości.

        Jedzenie w sporej części sami sobie produkują.

        Nie muszą dojeżdzać do pracy.

        Do oszczędności, będącej podstawą ekonomii dodam inne wymierne korzyści materialne płynące z wykonywania fachu rolnika: ci goście wytwarzają produkty, które każdy musi kupić. Mogą je sami sprzedawać. Gdy kiełbasa drożeje w sklepach, kupuje się ją od chłopa ze wsi. To samo z ziemniakami, wieprzowiną, cebulą, w trudnych wczesnych latach 90tych ludzie z mojego bloku nawet mleko kupowali od producenta. Tu rzeczywiście jest możliwość ominięcia systemu podatkowego której znaczenie będzie rosło wraz ze wzrostem cen żywności.

        Innym, ciekawym wątkiem jest produkcja przez chłopstwo narkotyków które sa jednym z największych i wciąż wschodzących rynków świata. Kiedyś była to słoma makowa, teraz raczej dużo popularniejsza i mniej szkodliwa marihuana.

        Chłopi mają często dobre relacje z rodziną więc korzystają z pomocy rodziców przy dzieciach i w gospodarce a także z ich rent i emerytur. Można też, mając wolne moce przerobowe przygarnąć staruszkę z dalszej rodziny i do budżetu domowego dochodzi jej renta. To są proste rzeczy o których się nie myśli na co dzień.

        Rolnicy cieszą się też swobodą podejmowania dodatkowych działań zarobkowych w wolnym czasie którego w odróżnieniu od ludzi z miast pracujących w określonym wymiarze godzin i zadań narzuconym przez pracodawcę mają sporo (codzienne rutynowe czynności w gospodarstwie nie trwają wielu godzin dziennie). Ludzie z gospodarką też pracują normalnie w firmach czy na czarno. Wtedy, rzeczywiście, nie płacą podatków, podobnie jak ludzie z miasta kombinujący z umową o dzieło. Ale najważniejsze dla egzystencji rolników w Polsce sa te czynniki które wymieniłem powyżej.


        ewa1-23 napisała:

        rolnicza szara strefa niepłacąca podatków

    • Gość: waldi_46 Przed nami dekada łez IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.05.11, 20:48
      pajac taki jak balcer i belka . zgroza że kraj czterdziesto milionowy ma takich ludzi porąbanych i cwaniaków na stołkach decydujących o ekonomi państwa . im się żyje luksusowo a naród cierpi biedę .
      • Gość: plebejusz Re: Przed nami dekada łez IP: 213.241.124.* 14.05.11, 20:59
        Ile zarabia prezes NBP (obecnie amerykańska Belka)? Od lat jest to objęte najgłębszą tajemnicą.
        To jemu i takim jak on Tusk z Kaczyńskim obniżali podatek w 2010 r. (20%)
        • pawelekok Re: Przed nami dekada łez 15.05.11, 01:10
          Hahahahahaha. Obniżka podatków dla prezesa NBP. Facet, czy ty naprawdę tak myślisz? A co miałeś z matmy w szkole?
        • Gość: Mosiek Re: Przed nami dekada łez IP: *.satfilm.net.pl 15.05.11, 14:00
          Gość portalu: plebejusz napisał(a):

          > Ile zarabia prezes NBP (obecnie amerykańska Belka)? Od lat jest to objęte najgł
          > ębszą tajemnicą.

          amerykańska czy izraelska ?
      • pawelekok Re: Przed nami dekada łez 15.05.11, 01:08
        Tak, to Balcerowicz do spółki z Belką okradli we dwójkę wielki kraj i bogaty naród doprowadzili do nędzy. A w domu wszyscy zdrowi?
    • Gość: Kawa na ławę Nie przed wszystkimi IP: 213.241.124.* 14.05.11, 20:55
      Z roku na rok rośnie budżet Sejmu, Senatu, Kancelerii Premiera, Kancelarii Prezydenta ( trzeba mieć na te obiady dla 600 osób w Watykanie), IPN-u i - OCZYWIŚCIE - Kościoła!
      Tusk obniżył (Kaczynski uchwalił) o 20% PIT dla najlepiej zarabiajacych i dla równowagi podwyższył VAT, który uderzy w najbiedniejszych.
      Emerytom "zrewaloryzował" o 3%, gdy inflacja ogólna jest 5%, a dla emerytów - 10%.
      Tak więc nie przed wszystkimi dekada łez. Władza i jej komiltoni na pewno się wyżywią!!!
      • Gość: Gość: Gość Kto wam broni zredukować administrację ?? IP: *.ists.pl 14.05.11, 22:16
        Przecież wasze państwo może znakomicie funkcjonować z kilkuset urzędnikami wyposażonymi w komputery ?

        Kto wam broni zrobić kontrrewolucję ?

        Kto wam broni wprowadzić podatek pogłówny, jakieś 3 percent zamiast 83 percent ? A kto co ponadto zarobi to jego i nikt się nie powinien interesować, co, kto, gdzie, kiedy, ile i tak dalej. Niech każdy żyje prywatnym życiem. Utrzymujcie armię,l policję i sądy a resztą niech się zajmie każdy sam prywatnie.

        A nie państwowym przymusem, bo to jest marnotrastwo.

        Przecież nikt wam nie każe głosować ciągle na tych samych gentlemanów którzy jedynie zmieniają szyldy ?

        Przecież możecie prawie natychmiast zrobić porządek i NIKT U WAS NIE MUSI ŻYĆ W NĘDZY, KAŻDY MOŻE BYĆ BARDZO ZASOBNY.

        To jest środek europy i trzeba naprawdę mieć wielki talent, żeby udało się w takim kraju zaordynować biedę.

        Przecież u was pieniądze powinny się dosłownie same zarabiać. To nie Izrael z arabami dookoła.
        • pawelekok Re: Kto wam broni zredukować administrację ?? 15.05.11, 01:03
          Ograniczyć administracji NIE WOLNO. Bo wzrośnie bezrobocie a co wtedy poczną te wszystkie krewne i znajome królika? Zmniejszyć podatków nie wolno bo nie będzie na utrzymanie leniuchów, którzy stanowią większość elektoratu. Z resztek Polaków, którzy odczuwają jeszcze patriotyzm i mają poczucie przyzwoitości trzeba zrobić niewolników tyrających na tych śmierdzieli, którzy jeszcze będą się śmiać i pluć im w twarz. Bo to oni są większościową twarzą, nie przepraszam mordą, sorki, ryjem polskiej demokracji.
    • Gość: klasyk Przed nami dekada łez IP: *.nyc.res.rr.com 14.05.11, 23:14
      Say it ain't so.
    • Gość: TOT Przed nami dekada łez IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 15.05.11, 00:49
      Idzie Wojna! Wojna była zawsze kulminacją wszelkich zmian w historii naszej cywilizacji. I to nie prawda, że obecnie jesteśmy na wysokim poziomie rowoju i technologii, że rozwiązywanie problemów za pomocą siły przestało być CYWILIZOWANE. Broń jądrowa również nie ograniczy wojny do regionów (tzw. wojna lokalna). Niepokoje społeczne w państwach Afryki północnej spowodowane wysokimi cenami żywności sa ostrzeżeniem dla nas europejczyków.

      Pytanie jest nie czy ale kiedy wojna światowa wybuchnie i kto lub co będzie powodem wybuchu.
      • pawelekok Re: Przed nami dekada łez 15.05.11, 01:13
        A ja uważam, że pytanie jest zupełnie inne. Niby kto z kim ma tą wojnę poprowadzić? Przedtem, przed każdą z tych wojen odpowiedź była aż zbyt boleśnie oczywista. A ja teraz nie wiem. Może Toruń Rydzyka z Lublinem Palikota?
    • Gość: GTPRESS Przed nami dekada łez IP: *.cable.mindspring.com 15.05.11, 04:05
      ladnie to Pan Profesor napisal, zrozumiale dla mnie, dziekuje, szkoda, ze wiele podobnych tekstow wyjasniajacych kryzysowe zjawiska nafaszerowane jest takim instumentarium pojeciowym, ze nic z tego nie kapowalem........
    • Gość: Spokojnie Przed nami dekada łez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 04:57
      1. Autor zapomniał o największym czynniku destabilizacji światowego dobrobytu czyli wdrożenia za wszelką cenę planu ekspansji USA i wybranych sojuszników (UK i Izrael) opartej na prawie nieogranicznych zbrojeniach. W 1992 r. po upadku Sowietów grupa osób stwierdziła, że ze względu na ograniczenia surowców i innych zasobów (woda) i rynków USA musi sobie zapewnić sobie dominację nad światem. Te osoby to Dick Cheney, Paul Wolfowitz i ich kilka. To im właśnie oraz korporacjom, którym zależy na budowie gospodarki opartej na nieustającej wojnie. Oczywiście są na to dokumenty. Związana jest też z tym analiza przedstawiona w książce Brzezińskiego pt. The Grand Chessboard - są tam ciekawe mapy dotyczace Centralnej i Wschodniej Azji pokazujące, gdzie należy odciąć Chiny od źródeł surowców. Po prostu jeśli chce się ochronić stan rzeczy polegający na tym, że USA pochłaniają 25% surowców na świecie stanowiąc tylko 5% populacji, to liczą się każde środki. O elementach krymianlnych na Wall St i W London City autor już wspomniał, ale dobrze to pokazuje nagrodzony Oscarem "Inside job". Wniosek z tego taki, że trzeba jak najdalej się trzymać od awantur wywoływanych przez USA, takich jak teraz w Arabii, jak również trzeba być ostrożnym we współpracy wojskowej, bo może to grozić niepotrzebnymi zobowiązaniami (po co nam ich samoloty i rakiety stacjonujące u nas, nie lepiej kupić własne, chyba na jedną baterię Patriotów albo czegoś lepszego nas stać?) 2. Jeśli chodzi o EU to generalnie zgoda, tylko absolutnie trzeba patrzyć na ręce Anglikom, którzy są najbardziej wredni i podstępni. Należy się trzymać Niemców, którzy nie chcą się pchać w anglo-amerykańskie awantury, i mają zdrowe podejście do rynków finansowych - zakazali np. CDSów. 3. Co do Euro się nie zgadzam - jst bardzo dużo ryzyko spekulacji, mała elastyczność i nie ma dla nas żadnych korzyśco. 4. W tej sytuacji trzeba naprawdę mądrego, pragmatycznego rządu z charakterem, broń Boże żadnych awanturników.
    • Gość: Spokojnie Przed nami dekada łez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 05:10
      Dużo można się dowiedzieć nt. realnych procesów wpływających na gospodarki z książki pt. "Confessions of an Economic Hitman". W Internecie sa wywiady i wystąpienia autora - b. pouczające, zwłaszcza w kwesti jak dużo do powiedzenia mają ludzie w danym kraju, w porównaniu do panów z Waszyngtonu i Nowego Jorku - okazuje się, że bardzo mało. Oczywiście rząd US starał się go zyskredytować, ale chyba wszyscy wiemy ile warta jest ich propoganda, a dowodów na kłamstwa niemało. Co do dalekosiężnych planów ekspansji wielkich międzynarodowych korporacji oraz związanych z tym zagrożeń polecam "Arsenal of Hypocrisy".
      • dwa_grosze Re: Przed nami dekada łez 15.05.11, 06:01
        Ach, ile to ksiazek naczytal sie na spokojno spokojny:)) "Mein Kampf" tez przecztal, zeby wiedziec co mialo czekac takich jak ty znad Wisly od twoich ulubiencow zza Odry. A moze tak z kolejnym skur..la zza wschodniej granicy zaproponujesz trzymac sie. Dzieki USA masz od kilkudziesieciu lat pokoj w Europie, zabawny ignorancie i "znawco" od Arabii:)) Idz skonczyc najpierw szkole, zebys nie osmieszal sie publicznie a pozniej moze zrozumiesz co czytasz. Poczytaj tez jakie to Niemcy z Rosja maja gotowe plany na odciecie Polski i innych kaprysnych krajow od dostaw energrtycznych surowcow. A w wolnych chwilach mozesz nadal skomlec laszac sie do niemieckiego buta.
    • Gość: mag łez i zmian IP: *.sferanet.pl 15.05.11, 07:04
      Oto nadchodzą już dni wielkiego ucisku, dla wielu ludzi. Dam wam o polskie dziatki jeszcze czas na przygotowanie się do tego, co ma nastąpić. Jednak już niedługo dam pozwolenie demonom, aby mogły się rzucić na Polskę z pełną mocą i wściekłością. Jest to skutek postępowania większości waszego Narodu. Od podjęcia decyzji wielu niezdecydowanych oraz podjęcia przez wielu krucjaty modlitwy i pokuty, zależy dalszy los Polski. Nadszedł już czas odsiania ziarna od plew.

      Wkrótce nastąpi wiele wydarzeń, których przyczyną będzie drugi człowiek. Pozwolę o Polacy, aby po raz kolejny was pognębiono. Dopuszczę, aby demony ziemi zatrzęsły i waszą ziemią. Pozwolę demonom ognia użyć ogni piekielnych, do spalenia wielu ludzi w waszym kraju oraz wielu waszych dóbr. Demony wody już działają, lecz gdy pozwolę, będą zatapiać jeszcze więcej niż do tej pory. Demony powietrza rozpoczną swoje harce, także i w waszym kraju.

      Co mam jeszcze zrobić, co jeszcze uczynić, aby obudzić was z hipnozy demona w jakiej się znaleźliście. Od was i waszych decyzji, które podejmiecie bardzo wiele zależy. Czy zechce się wam chcieć o polskie serca? Nie trwóżcie się jednak za nadto, bo ochronię każdego i każdą z was, kto będzie działał w kierunku ratowania dusz.

      Tym, co już teraz będą się modlić o odmianę losu, tym dam dodatkową ochronę z Nieba, ale zamknę swoje uszy na głos wołających w czasie trwogi. Takim pozwolę jedynie na uratowanie ich własnego zbawienia, ale za cenę ich życia. Nie macie dziatki zbyt wiele czasu.

      Co było zapowiedziane, wypełni się niebawem. Zastanów się człowiecze i zechciej przyjąć Boże Słowo, jakie kieruję za pośrednictwem tego Mojego narzędzia. Pamiętajcie kochani, że czynię wszystko, aby uratować was od złych konsekwencji waszych własnych decyzji.

      Zaopatrzcie się w dobre lampy i oliwę do nich, bo Pan Młody już prawie stoi w progu. Patrzcie przeto, aby nie było za późno.

      Umacniam was dzisiaj razem z Maryją Mocą Bożego Potrójnego Specjalnego Bożego Błogosławieństwa. Wszystkich czytających i słuchających błogosławię w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. +++ UFAJCIE! Nie lękajcie się!!! Kocham was!!! A wy???

      www.viviflaminis-deogracias.pl.tl/2011.htm
    • Gość: mag łez i zmian IP: *.sferanet.pl 15.05.11, 07:07
      Matka Boża.

      Witajcie drogie dzieci, pozdrawiam was pełna Bożej Miłości. Nie dajcie się prowokować złemu duchowi. Spróbujcie pokochać i zrozumieć Boga, a zwłaszcza Bożą Mądrość i Bożą Inteligencję oraz Logikę, diametralnie inną od inteligencji i mądrości oraz logiki zwykłego człowieka.
      Największym wrogiem każdego człowieka jest grzech, ale i sam człowiek bywa dla siebie wrogiem. Nauczcie się akceptować bliźniego takim, jaki jest. Nauczcie się żyć i egzystować w grupie. Wszelkie mówienie brzydkich słów jest mową szatana. Chcę, aby każde dziecko Boże mówiło pięknie, bez wtrącania brzydkich słów. Gdy kiedy się wam zdarzy, że będzie was atakował zły duch i nie będziecie sobie dawali z nim rady, to powiedzcie wówczas taką krótką modlitwę:

      Pomóż mi (nam) Matko Boża i trzy razy Zdrowaś Maryjo..

      Gdyby szatan nadal nie będzie ustępował, wówczas odmówcie kilka modlitw do Św. Michała Archanioła i Koronkę do Krwawych Łez. Szatan wówczas napewno ustąpi. Do kropienia miejsc szczególnie dręczonych przez złe duchy, używajcie wody święconej potrójnie egzorcyzmowanej. Każdy, kto będzie w ten sposób prosił o pomoc, otrzyma ją w sposób wystarczający do dalszego normalnego życia. Drogie dzieci, Warszawa jest miastem szczególnie opanowanym przez złe moce i grzech. Będzie zburzona, a z gruzów już się nie podniesie. Stolica Polski powróci na stare miejsce, do Krakowa.

      Aniołowie wykonawcy Gniewu Bożego już rozpoczęli swoje działanie, lecz jeszcze nie wszyscy. Sytuacja jest bardzo poważna i proszę was, abyście jej nie lekceważyli. Błogosławię wam w Imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego. + Amen. +++ Ufajcie, nie dajcie się pochłonąć mocy pułapek złego ducha i złych ludzi!!!www.viviflaminis-deogracias.pl.tl/2002.htm
    • mowiono.mi.ze.to.on Autorytety 15.05.11, 07:29
      Afera WGI gruchnęła jak grom z jasnego nieba, gdy Komisja Papierów Wartościowych i Giełd 4 kwietnia 2006 roku odebrała domowi maklerskiemu licencję. Pewnie kilka miesięcy wcześniej nie odważyłaby się podnieść ręki na WGI - firmę sponsorującą wielkie polityczne rauty, jak choćby międzynarodowy turniej golfowy w Rajszewie o Puchar Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, ale też zaprzyjaźnioną z wieloma postaciami z pierwszych stron gazet.

      "Jak można było powątpiewać w solidność grupy, której radę nadzorczą jednej z najmłodszych spółek WGI TFI firmowali Henryka Bochniarz i profesorowie Dariusz Rosati i Witold Orłowski? A wśród nadzorujących główne ogniwo grupy, licencjonowany dom maklerski, byli m.in. wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową dr Bohdan Wyżnikiewicz i prof. Tomasz Szapiro z SGH - w 2005 roku jeden z kandydatów na rektora tej renomowanej uczelni. No i gwiazda mediów, Richard Mbewe, będący również głównym ekonomistą grupy WGI, promujący ją swoimi analizami w programie ekonomicznym TVP l "Plus Minus". Grupę WGI obsługiwała wielka kancelaria adwokacka, Domański, Zakrzewski i Palinka - pisze Miłosz Węglewski w Newsweeku."
      www.wgiwierzyciele.pl/?pid=news_details.pl.122
    • Gość: stasiakwaldek1975 Przed nami dekada łez IP: *.play-internet.pl 15.05.11, 08:54
      A wzrost cen produktów żywnościowych prowadzi do biedowania w głodzie. Nie jest dobrze na ulicach ,nie jest dobrze w biednych blokach powiatowych, nie jest dobrze w małych gospodarstwach na wsi. ....Ale PR rządowe w telewizorku już mówią,że kryzys się skończył....
      No i nie jest tak na ulicach,powiatach, wsiach, jak mówią w telewizorku.
      Z poważaniem i bez urazy
      Stasiak Waldemar-ekonomista,obywatel
    • bronimir To naszym ekonomistom najlepiej wychodzi 15.05.11, 09:56
      Niezależnie czy na świecie wzloty czy upadki u nas zawsze łzy. Najniższe zarobki, najwyzżze podatki i patriotyczne zadęcie.
    • Gość: debil Panie Orłowski.. IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 10:22
      kryzys ominął nas dzięki olbrzymim dotacjom z Unii.. jak minie czas dotacji to minie czas polski bez kryzysu. Wtedy to nawet Rostowski już nie będzie taki ministrem (ucieczka ze strachu) a Polska to przyszły kandydat do kraju chylącym się do upadku. Amen.
    • Gość: Jan Przed Niemcami zlota dekada.. IP: *.unitymediagroup.de 15.05.11, 10:31
      rozwoju gospodarczego..nowy Wirtschaftswunder..
      tinyurl.com/63yb42v
      w zeszlym roku wzrost PKB w Niemcze3ch wyniosl 3,6% a w tym roku przekroczy 4%...Co roku tak przez nastepne 10 lat i Niemcy beda nabogatszym krajem Swiata.
    • Gość: Adrian Tłumacząc z profesorskiego na nasze, jak było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 10:43
      Krótko mówiąc. Przez ostatnie 20 lat bankowcy i kombinatorzy giełdowi wytworzyli wirtualny (fikcyjny) pieniądz 10 (i więcej) krotnie przewyższający wartość materialnej (realnej) gospodarki, a teraz My (zwykli ludzie) musimy wytworzyć realną pracą materialne wartości, aby pokryć tę fikcję.
      My mamy zapłacić swoją nędzą, za finansową fikcję, którą przyklepywały swoim "autorytetem" watahy suto opłacanych ekonomistów takich jak autor artykułu.
      Inaczej mówiąc dokonano globalnego oszustwa finansowego, za zgodą i wiedzą wszystkich instytucji kontrolnych i pod okiem profesorków od ekonomii, którzy teraz mają tylko jedno do powiedzenia - "płaczcie i płaćcie, my mamy was gdzieś".
      • Gość: debil Re: Tłumacząc z profesorskiego na nasze, jak było IP: *.dynamic.chello.pl 15.05.11, 11:18
        Krótko mówiąc, malwersacje finansowe to specjalność oszustów, profesorów ekonomistów i szalbierzy czy innych lichwiarzy. To oni nie produkując są największymi bogaczami teraz dawniej i w następnych pokoleniach. Nawet rewolucje nie zmiotły ich ze społeczeństwa, kiedy w socjalistycznych gospodarkach nazywano ich wtedy szabrownikami.
    • Gość: Basti Jak czytam tego pajaca Orłowskiego to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.11, 12:26
      mnie krew zalewa. Pisze ta sierota ekonomii, że w 2007 roku wybuchł kryzys a ja jestem przekonany, że kryzys wybuchł kilkadziesiąt lat wcześnie wraz z doktryną ekonomiczną, która zakłada możliwość życia na krechę. I ten pacjent jest profesorem..
      • gandalph Re: Jak czytam tego pajaca Orłowskiego to 15.05.11, 13:27
        Gość portalu: Basti napisał(a):

        > mnie krew zalewa. Pisze ta sierota ekonomii, że w 2007 roku wybuchł kryzys a ja
        > jestem przekonany, że kryzys wybuchł kilkadziesiąt lat wcześnie wraz z doktryn
        > ą ekonomiczną, która zakłada możliwość życia na krechę. I ten pacjent jest prof
        > esorem..
        To widocznie czytaliśmy dwa różne artykuły, bo Orłowski mniej-więcej o tym mówił. W 2007 roku po prostu "doopnęło", patologie istniały dużo wcześniej.
    • tornson Odpowiedź jest prosta, E-G-A-L-I-T-A-R-Y-Z-M !!! 15.05.11, 13:37
      Europa jest bardzo bogata, za wszelkie pie...nie o wyrzeczeniach i zaciskaniu pasa przez zwykłych ludzi, obywatele powinni milionami wyjść na ulice i powiedzieć tym złodziejskim sqrwysynom co o nich myślą. Nie potrzeba żadnego zaciskania pasa, żadnego zwiększania wieku emerytalnego. Wystarczy by państwo zadbało o lepszą redystrybucję dóbr, by zmniejszyć patologicznie wysokie przychody banksterów, wierchuszki finansistów, kasty managerskiej, która przejada gro środków, przyczynia się do ubożenia społeczeństwa i lawiny zadłużenia. Większy udział państwa w gospodarce to więcej miejsc pracy, więcej dóbr do podziału, więcej kasy do pokrycia ich wartości, mniej wydatków socjalnych na zasiłki.
      Ogólna idea jest banalnie prosta, sposoby realizacja średnio skomplikowane, najtrudniejsze jest obalić polityczne kasty siedzące w kieszeniach wielkiej finansjery, ale i to da się zrobić wystarczy by ludzie przestali wierzyć w propagandą korporacyjnych mass-mediów i głosowali na socjalistów czy komunistów.
      • gandalph Specjalistów od "prostych odpowiedzi" już mieliśmy 15.05.11, 16:43
        w historii wielu. Wychodziło jak zawsze - duża kupa! Nie ma ani prostych (w realizacji) środków, ani prostych odpowiedzi, poza jedną, jak mawiał Fryderyk Wilhelm I: "na tym świecie liczy się tylko znój i trud" (cytuję z pamięci, a więc nie dosłownie). Żadnych cudownych środków ani lekarstw nie ma.
        I dlatego, jeśli ktoś tym szaraczkom obiecuje coś innego, to łże jak parszywy kundel.
        Harówa, harówa i jeszcze raz harówa... To tylko warunek konieczny ale niewystarczający. Warunkiem wystarczającym jest to, by nikt efektów tej harówy nie marnował idiotycznymi decyzjami, dotyczącymi nie swoich pieniędzy oraz dotyczącymi losów innych ludzi i to podejmowanych, rzekomo, w ich imieniu!
        • tornson O jakich idiotycznych decyzjach mówisz 15.05.11, 19:23
          i co rozumiesz pod pojęciem "nie swoich pieniędzy"?

          • gandalph Re: O jakich idiotycznych decyzjach mówisz 15.05.11, 20:29
            tornson napisał:

            > i co rozumiesz pod pojęciem "nie swoich pieniędzy"?
            >
            Każdy urzędnik dysponuje nie swoimi pieniędzmi, a zatem łatwo mu przychodzi je wydawać, bo nie on je zarobił.
            ~90% decyzji biurokratów to idiotyzmy, a za nimi idą inne decyzje, które mają zlikwidować skutki poprzednich idiotyzmów. A że te nowe są równie bzdurne, zatem ten sam lub inny biurokrata podejmuje kolejne decyzje, które... I tak dalej, w koło Macieju.
            • tornson Czyli kolejny nawiedzony XIX wieczny 15.05.11, 23:29
              liberalno-konserwatywny troglodyta... :/

              gandalph napisał:

              > tornson napisał:
              >
              > > i co rozumiesz pod pojęciem "nie swoich pieniędzy"?
              > >
              > Każdy urzędnik dysponuje nie swoimi pieniędzmi, a zatem łatwo mu przychodzi je
              > wydawać, bo nie on je zarobił.
              > ~90% decyzji biurokratów to idiotyzmy, a za nimi idą inne decyzje, które mają z
              > likwidować skutki poprzednich idiotyzmów. A że te nowe są równie bzdurne, zatem
              > ten sam lub inny biurokrata podejmuje kolejne decyzje, które... I tak dalej, w
              > koło Macieju.
              A prawda jest taka że największe marnotrastwo to pieniądze które nie docierają ani do pracowników, ani do kasty państwa w formie podatków, tylko zostają w prywatnych kieszeniach banksterów i całej tej wierchuszki managerskiej żerującej na pracy innych ludzi. To z każdego Euro wypracowanego przez prezesa banku społeczeństwo musi dokładać kolejne 12 do jego patologicznie wysokich apanaży. Tutaj jest największe marnotrawstwo i główna przyczyna zadłużania państw.
              • gandalph Re: Czyli kolejny nawiedzony XIX wieczny 16.05.11, 00:04
                tornson napisał:

                > liberalno-konserwatywny troglodyta... :/
                >
                >
                Po pierwsze primo, Misiu, liberalizmu w czystej postaci nigdy nie było. Po drugie primo, Ty w ogóle nie masz zielonego pojęcia: 1. o liberalizmie, 2. kapitalizmie, 3. rynku, 4. ekonomii, 5. gospodarce itp. Jedyne, co potrafisz, to przypinać innym łatkę liberalizmu/konserwatyzmu*, które w Twoim pojęciu są epitetem najgorszym z możliwych. Tymczasem, są to ideały niedoścignione dla Polaków a dla ludzi o ciasnych i krótkich umysłach wręcz niepojęte. Bowiem, jak 90% społeczeństwa polskiego, w dalszym ciągu karmisz się bździnami i popłuczynami marksistowsko-leninowsko-katolicko-głupawego kolektywizmu. Nie rozumiesz jednej prostej zasady, że dobrobyt opiera się tylko i wyłącznie na pracy, dobrobyt tak jednostki, jak i całego społeczeństwa. Zaś wszelkiej maści kolektywiści potrafią tylko jedno: marnotrawić efekty wysiłków tych nielicznych ludzi (mówię o Polsce), którym jeszcze się coś chce. Jedyne, na co Cię stać, to filozofia Janosika: zabrać bogatym, aby oddać biednym. Niestety, jak zawsze z takiego myślenia i działania wychodzi jedna wielka kupa: zaradni, pracowici, zapobiegliwi, zdolni sobie poradzą. Cała reszta, choćby nie wiem, ile nachapała się (z zasiłków, datków itd.), zawsze będzie biedna (bo głupia) i głupia (bo biedna). Po drugie, nie przychodzi do głowy kolektywistom o kurzych móżdżkach, że każda tzw. "wrażliwość społeczna" kończy się ostatecznie efektem odwrotnym do zamierzonego: zamiast pomagać biednym, przepompowuje się od biednych do bogatych, bo ci zawsze sobie poradzą.
                Zapamiętaj sobie jedno: za błędy rządzących zawsze płacą i płacić będą przede wszystkim najubożsi. I wreszcie rzecz ostatnia: niech państwo przestanie pomagać, bo tylko szkodzi.Wystarczy, że przestanie przeszkadzać, a zaradnym, pracowitym, uczciwym i zapobiegliwym to wystarczy. Dla całej reszty ratunku nie ma, choćbyś stanął na uszach.

                W jednym z postów wyżej przytoczyłem cytat z ewangelii św. Mateusza: 7.13-14. Przeczytaj go sobie (chodzi o cytat) i przemyśl głęboko.

                *Mieszanie liberalizmu z konserwatyzmem świadczy tylko o tępocie. Konserwatyzm nie jest żadną ideologią. Konserwatysta to po prostu "hamulcowy" zmian. Oba nurty nie mają ze sobą nic wspólnego.
                • tornson Re: Czyli kolejny nawiedzony XIX wieczny 16.05.11, 10:02
                  gandalph napisał:

                  > Po pierwsze primo, Misiu, liberalizmu w czystej postaci nigdy nie było.
                  I nigdy nie będzie bo to czysta utopia. Za pomocą neoliberalnych mechanizmów, bez nadzoru ze strony państwa prędzej czy później powstaną kartele, syndykaty które ten wasz rynek zaczną sobie naginać do własnych potrzeb. Zresztą już dziś jest podobnie, najbogatsze państwa mogą sobie olewać dogmaty globalnego rynku do własnych korzyści, a do rynkowego radykalizmu są przymuszane słabe państwa, tak by ci wielcy łatwiej mogli kontrolować ich gospodarki.

                  > Po drug
                  > ie primo, Ty w ogóle nie masz zielonego pojęcia: 1. o liberalizmie, 2. kapitali
                  > zmie, 3. rynku, 4. ekonomii, 5. gospodarce itp.
                  Żałosny fanatyk... Dla takich tak ekonomia i gospodarka to tylko neoliberalizm i kapitalizm, tacy jak ty to poprostu neoliberalni troglodyci. A wasze pojęcie o gospodarce? Prywatyzacja, deregulacja, komercjalizacja, cięcia budżetowe, zero socjalu, brak prawa pracy, pacyfikacja związków zawodowych. Coś pominąłem? Wystarczy jak mantrę powtarzać te dogmaty i już w oczach neoliberalnych talibów jest się specem znającym się na gospodarce.

                  > Jedyne, co potrafisz, to przypi
                  > nać innym łatkę liberalizmu/konserwatyzmu*, które w Twoim pojęciu są epitetem n
                  > ajgorszym z możliwych.
                  W pojęciu wszystkich zdrowo myślących. Gospodarczy neoliberalyzm (bo z prawdziwym liberalizmem nic to to nie ma wspólnego) czy konserwatyzm to antyspołeczne zamordyzmy, ideologie hamujące postęp i prawdziwą demokracją, służące tylko do tego by garstka tzw. "elity" trzymała różnymi metodami za mordę resztę społeczeństwa.

                  > Tymczasem, są to ideały niedoścignione dla Polaków
                  Akurat w Polsce neoliberalnych i konserwatywnych patologii jest najwięcej w skali całej Europy.

                  > a dla
                  > ludzi o ciasnych i krótkich umysłach wręcz niepojęte. Bowiem, jak 90% społecze
                  > ństwa polskiego, w dalszym ciągu karmisz się bździnami i popłuczynami marksisto
                  > wsko-leninowsko-katolicko-głupawego kolektywizmu.
                  W jakim ty kraju żyjesz? Większość Polaków ogłupionych przez kleszą i korporacyjną propagandę ślepo popiera konserwatywno-neoliberalny POPiS!
                  Katolstwo, jak każda religia, to sprzymierzeniec konserwy, a także neoliberalizmu, kościół zawsze brał stronę wyzyskiwaczy hamując słuszne żądania uciskanych ludzi pracy. Marksizm się dawno w Polsce skończył, od tego czasu kraj dołuje.

                  > Nie rozumiesz jednej prostej
                  > zasady, że dobrobyt opiera się tylko i wyłącznie na pracy, dobrobyt tak jednost
                  > ki, jak i całego społeczeństwa.
                  Tyle że wedle takich neoliberalnych troglodytów dobrobyt kilku procent wyzyskiwaczy ma się opierać na harówce reszty społeczeństwa, do tego właśnie zmierza neoliberalizm i konserwatyzm. XIX wieczny kapitalizm czy średniowieczny feudalizm, oto ideał neoliberalnych talibów i zgniłej konserwy.

                  > Zaś wszelkiej maści kolektywiści potrafią tylko
                  > jedno: marnotrawić efekty wysiłków tych nielicznych ludzi (mówię o Polsce),
                  Lecz się! Jednostka gó... może! Są dwie metody rozwoju chwycić za mordę masy i zmusić ich do realizacji odpowiednich celów (tak robią konserwatyści i neoliberałowie poza oczywiście neoliberalnymi utopistami którzy tylko mielą językiem), albo właśnie kolektywizm i wspólna praca na rzecz wspólnego dobra i lepszej przyszłości dla społeczeństwa. Prymitywnie pojęty indywidualizm to miałeś w XVIII wiecznej IRP, słabe bezradne zacofane państwo, które bez problemu sąsiedzi wzięli pod buciory.

                  > którym jeszcze się coś chce. Jedyne, na co Cię stać, to filozofia Janosika: zabra
                  > ć bogatym, aby oddać biednym.
                  Najpierw ci bogaci za pomocą patologicznych mechanizmów neoliberalnego kapitalizmu zabierają biednym owoce ich ciężkiej pracy, do tego w imię tej chorej ideologii utrzymywane jest wysokie bezrobocie by straszyć ludzi jego perspektywą. Dlatego w co bardziej cywilizowanych krajach w ramach pewnego kompromisu pomiędzy centroprawicą a centrolewicą w zamian za zgodę na neoliberalny kapitalizm wprowadza się progresywne podatki i pomoc socjalną by ograniczyć patologie przez neoliberalizm generowane.

                  > Niestety, jak zawsze z takiego myślenia i działan
                  > ia wychodzi jedna wielka kupa: zaradni, pracowici, zapobiegliwi, zdolni sobie p
                  > oradzą. Cała reszta, choćby nie wiem, ile nachapała się (z zasiłków, datków itd
                  > .), zawsze będzie biedna (bo głupia) i głupia (bo biedna).
                  Tak mówili faszyści, oni też mieli biednych za "głupich podludzi".

                  > Po drugie, nie przyc
                  > hodzi do głowy kolektywistom o kurzych móżdżkach, że każda tzw. "wrażliwość spo
                  > łeczna" kończy się ostatecznie efektem odwrotnym do zamierzonego: zamiast pomag
                  > ać biednym, przepompowuje się od biednych do bogatych, bo ci zawsze sobie porad
                  > zą.
                  Bo wcześniej ci bogaci zagarniają nienależnie wielką część owoców pracy całego społeczeństwa.

                  > Zapamiętaj sobie jedno: za błędy rządzących zawsze płacą i płacić będą przede w
                  > szystkim najubożsi.
                  W neoliberalnym antyspołecznym systemie tak.

                  > I wreszcie rzecz ostatnia: niech państwo przestanie pomagać
                  > , bo tylko szkodzi.Wystarczy, że przestanie przeszkadzać, a zaradnym, pracowity
                  > m, uczciwym i zapobiegliwym to wystarczy. Dla całej reszty ratunku nie ma, choć
                  > byś stanął na uszach.
                  A zaraz wykorzystają to cwaniaczki i złodzieje do okradania i wyzyskiwania ludzi. Jeśli ktoś taki zaradny to podatki i uczciwe płace dla jego pracowników nie powinny stanowić problemu, jeśli pracowity to sam wypracuje sobie godny zarobek nie będzie musiał w patologiczny sposób żerować na wartości dodanej wypracowanej przez jego pracowników, płacąc im minimalną stawkę. Lumper biznesu, cwaniaczków i złodziei nam nie potrzeba, a takich właśnie wycina się bezwzględnie egzekwując prawo pracy, ściągając należne podatki i ustalając płace minimalne na cywilizowanym poziomie.

                  > W jednym z postów wyżej przytoczyłem cytat z ewangelii św. Mateusza: 7.13-14. P
                  > rzeczytaj go sobie (chodzi o cytat) i przemyśl głęboko.
                  >
                  > *Mieszanie liberalizmu z konserwatyzmem świadczy tylko o tępocie. Konserwatyzm
                  > nie jest żadną ideologią. Konserwatysta to po prostu "hamulcowy" zmian. Oba nur
                  > ty nie mają ze sobą nic wspólnego.
                  Racja! Ale to o czym my tu mówimy, jak już napomknąłem wcześniej, mało ma wspólnego z prawdziwym liberalizmem. Dość powiedzieć że neoliberalizm gospodarczy jest w większości krajów promowany przez właśnie konserwatywne partie. Sam neoliberalizm który promujesz to nic innego jak XIX wieczny archaizm, przy czym przedrostek "neo" tyczy się tutaj oczywiście nowego nazewnictwa a nie jakiejś świeżości poglądów. Zaś postęp i przyszłość to socjalizm i liberalizm rozumiany jako wolność, także wolność ekonomiczna dla zwykłych obywateli (a nie tylko dla garstki "elity"), wolny czas dla ludzi po pracy i brak zamordyzmu w miejscu pracy.
                  • gandalph Re: Czyli kolejny nawiedzony XIX wieczny 16.05.11, 15:34
                    1. Moja diagnoza się potwierdza, niczego nie rozumiesz.
                    2. Mieszasz liberalizm z konserwatyzmem. To niedopuszczalne! Komunista też może być konserwatystą.
                    3. Kartele, syndykaty itd. powstają w wynik ingerencji państwa. W warunkach rynkowych uzyskanie pozycji monopolistycznej jest niezmiernie trudne, a utrzymanie jeszcze trudniejsze.
                    4. Patologią nie jest liberalizm, lecz odejście od niego. Podstawowym postulatem liberalizmu jest wolność, a nie zamordyzm. Jeśli tego nie rozumiesz, to Twój problem.
                    5. PiS jest organizacją faszyzującą, a nie liberalną. PO też nie ma nic wspólnego z liberalizmem. Liberałów w Polsce praktycznie nie ma.
                    6. Twierdząc, że jednostka g... może, dajesz świadectwo swojej pogardy dla ludzi. Otóż jednostka może wszystko; nie ma czegoś takiego, jak zbiorowa mądrość, zbiorowy talent, zbiorowy rozum, zbiorowa przedsiębiorczość itd. Wszelkie osiągnięcia ludzkości to dzieło konkretnych osób, niekiedy nawet nieznanych z imienia, od wynalazku koła po samolot, TV itd.
                    7. Każdy musi sam sobie zapewnić dobrobyt, kto ogląda się na innych nie jest godzien miana człowieka, bo jest tylko pasożytem.
                    8. Owoce ciężkiej pracy zabierają ludziom nie liberałowie (gdzie ich szukać?), lecz urzędnicy, wyłudzacze zasiłków, lipnych rent, kanciarze i oszuści. Człowiek racjonalny nie domaga się dla siebie niczego, na co nie zapracował. Niestety, świat coraz bardziej pogrąża się oparach irracjonalizmu odchodząc od elementarnych zasad liberalizmu.
                    9. Nie ma czegoś takiego jak wartość dodana, to są marksistowskie bzdury. I z tego właśnie powodu wali się cała konstrukcja ekonomiczno-społeczna Marksa.
                    Niestety, ograniczona ilość znaków uniemożliwia mi ustosunkowanie się do wszystkich Twoich pseudo-argumentów.
                    Jedna rada: sięgnij do innych źródeł niż skrypty z WUML-u.
                    • tornson Re: Czyli kolejny nawiedzony XIX wieczny 16.05.11, 16:18
                      gandalph napisał:

                      > 1. Moja diagnoza się potwierdza, niczego nie rozumiesz.
                      Ojej, czyli jeśli napiszę że jestem za prywatyzacją, deregulacją, komercjalizacją, podatkiem pogłównym i budżetem wydawanym w 100% na resorty siłowe (policja, wojsko) to nie będę uznany przez neoliberałów za znającego się na gospodarce. :(
                      To nie fair, Korwin-Mikke też tylko to powtarza, a jednak według was się zna. ;)

                      > 2. Mieszasz liberalizm z konserwatyzmem. To niedopuszczalne! Komunista też może
                      > być konserwatystą.
                      Tak samo neoliberał broniący tego co okazało się patologią i ślepą uliczką (XIX wieczny dziki kapitalizm).

                      > 3. Kartele, syndykaty itd. powstają w wynik ingerencji państwa. W warunkach
                      > rynkowych
                      uzyskanie pozycji monopolistycznej jest niezmiernie trudne, a utr
                      > zymanie jeszcze trudniejsze.
                      Dlatego na tysiące firm zwykle jedna zdobywa taką pozycję. Z punktu widzenia drapieżników walczących o panowanie nad zniewoloną siłą roboczą i konsupcyjną ma to jakieś znaczenie "kto zdobywa", z punktu widzenia zwykłego obywatela nie ma żadnego.

                      > 4. Patologią nie jest liberalizm, lecz odejście od niego. Podstawowym postulate
                      > m liberalizmu jest wolność, a nie zamordyzm. Jeśli tego nie rozumiesz, to Twój
                      > problem.
                      Wolność dla kogoś kończy się tam gdzie ogranicza on tą swoją wolnością wolność innej jednostki. A neoliberalizm promujący prawo dżungli w gospodarce, na rynku pracy i skazujący przygniatającą większą ludzi na rolę pół-niewolniczej siły roboczej, właśnie ogranicza wolność milionów na korzyść garstki.

                      > 5. PiS jest organizacją faszyzującą, a nie liberalną. PO też nie ma nic wspólne
                      > go z liberalizmem. Liberałów w Polsce praktycznie nie ma.
                      Faszystom i gospodarczym neoliberałom zawsze było po drodze. Darwinizm społeczny jest dla faszystów równie istotny jak rasizm i ksenofobia, a taki Hitler niemal do końca wojny cieszył się poparciem wielkiej finansjery (i nie chodzi mi tu wcale tylko o niemiecką finansjerę).
                      Co do PO, to fakt że dobrze zachowali się ostatnio w sprawach OFE jeszcze o niczym nie świadczy i to na razie za mało by znieść z nich łatkę turbo-liberałów, tym bardziej że znów bełkoczą o takich patologiach jak podatek liniowy.

                      > 6. Twierdząc, że jednostka g... może, dajesz świadectwo swojej pogardy dla ludzi.
                      A twierdząc że człowiek gó... może w starciu gołymi rękoma z lwem też daję świadectwo mojej pogardy dla ludzi? Takie są po prostu fakty, jednostka ludzka jest bezradna i słaba w tym świecie. Gdyby było inaczej dalej tworzylibyśmy małe stada z "przewodnikami" i żyli jak zwierzęta nie potrafiąc stworzyć większej wspólnoty, więc kto tu pogardza gatunkiem ludzkim?

                      > Otóż jednostka może wszystko; nie ma czegoś takiego, jak zbiorowa mądrość, z
                      > biorowy talent, zbiorowy rozum, zbiorowa przedsiębiorczość itd. Wszelkie osiągn
                      > ięcia ludzkości to dzieło konkretnych osób, niekiedy nawet nieznanych z imienia
                      > , od wynalazku koła po samolot, TV itd.
                      Bredzisz, wszystko osiąga się wspólną wytężoną pracą. Greccy filozofowie za wiele by nie stworzyli gdyby mieszkali w jaskiniach, to istnienie dobrze poukładanych demokratycznych państw-miast Greckich dało im możliwości twórcze. Cuda rzymskiej inżynierii też by nie powstały gdyby nie rozmiar tego państwa. Analogicznie dalej, kolejne wynalazki były możliwe dopiero po osiągnięciu przez cywilizację wyższego stopnia rozwoju. A dobrze poukładane państwo potrzebuje zarówno elit, jak i zwykłych szarych obywateli je współtworzących.
                      Dziecko grające w grę z serii "Cyvilization" potrafiłoby już sobie te fakty wyobrazić (ja już jako 10-latek potrafiłem). Wstydź się neoliberalny troglodyto! :P

                      > 7. Każdy musi sam sobie zapewnić dobrobyt,
                      Takiś mądry, do jedź na Haiti i sobie sam zapewnij dobrobyt, tam żaden fiskus od Ciebie podatków nie ściągnie, ciekawym jakbyś sobie poradził. :>

                      > kto ogląda się na innych nie jest godzien miana człowieka, bo jest tylko pasożytem.
                      I kto tu mówi o pogardzie dla ludzi... :/

                      > 8. Owoce ciężkiej pracy zabierają ludziom nie liberałowie (gdzie ich szukać?),
                      > lecz urzędnicy,
                      Znacznie większe straty ponosimy ostatnio przez nieopowiedzialne decyzje bankierów czy finansistów, zarabiających miliony przy cerowej odpowiedzialności, a nie żałośnie opłacanych urzędników.

                      > wyłudzacze zasiłków, lipnych rent,
                      To problem marginalny, wyłudzenie paru setek to pikuś przy wyłudzeniach rzędu milionów dokonywanych przez lumper-biznes.

                      > kanciarze i oszuści.
                      Nic nie daje im takich możliwości działania jak właśnie zderegulowana neoliberalna gospodarka.

                      > Człowie
                      > k racjonalny nie domaga się dla siebie niczego, na co nie zapracował.
                      Otóż to! A w neoliberalnej dżungli bez osłon państwa większość jest skazywana na łaskę i niełaskę swych tzw. "pracodawców" i muszą przyjąć najpodlejsze warunki. A ten komu powinie się noga, zachoruje czy z innej przyczyny straci pracę ląduje na dnie bez szans na wyjście z niego.

                      > Niestety,
                      > świat coraz bardziej pogrąża się oparach irracjonalizmu odchodząc od elementa
                      > rnych zasad liberalizmu.
                      I dobrze!

                      > 9. Nie ma czegoś takiego jak wartość dodana, to są marksistowskie bzdury. I z t
                      > ego właśnie powodu wali się cała konstrukcja ekonomiczno-społeczna Marksa.
                      Jakoś nawet kapitaliści to przyjęli.
    • Gość: czytelnik Biblii Przed nami dekada łez IP: *.satfilm.net.pl 15.05.11, 13:54
      Wykupią nas Izraelici.
      Wszak , jak wynika ze Starego testamentu, Bóg podzielił już ziemię , którą , po armagedonie , ma dać we władanie wyłącznie potomkom ludzi wybranych Izraela , reszta narodów ma być podnóżkiem u ich stóp.
      PO i Tusk już realizują ten scenariusz.
    • gandalph Nie pomoże i tysiąc lat, jeżeli 15.05.11, 16:27
      nie powrócimy do źródeł, tzn. do zdrowej zasady, że dobrobyt tak pojedynczych ludzi, jak i społeczeństw bierze się z pracy i tylko z pracy. Ale samo to też nie wystarczy, jeśli nie pousuwamy różnych narośli (łącznie z mentalnymi), to znaczy: pieniądz ma być pieniądzem, bank centralny bankiem centralnym, czyli ma pilnować pokrycia pieniądza w złocie, a nie generować słomę, gospodarka gospodarką (a nie gospodraką), czyli bez urzędników, ma obowiązywać zasada, że nie ma nic za darmo, wszystko kosztuje, że nie można bez końca żyć na kredyt, nie można wydawać więcej niż się zarabia, że kapitał rodzi się przez oszczędność a nie z dotacji, itd. itd. A wtedy, za 5-10 pokoleń Polska może stać się zamożnym krajem, nie wcześniej, i nie bez spełnienia tych podstawowych warunków.
      Zaś poszczególni osobnicy homo sapiens (albo homo sapiące) muszą wyzbyć się złudzeń, że tu się zakombinuje, tu załatwi, tam ukradnie i jakoś będzie. Guzik! Harówa i tylko harówa: krew, pot i łzy. Innej drogi nie ma! Kto obiecuje, że będzie miło, pięknie i bez trudu, ten pieprz głupoty!
      Zaś osobnikom od tzw. "miłosierdzia Bożego", czy to w wariancie "chrześcijańskim", czy od "wrażliwości społecznej", dedykuję: "Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.
      Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!
      " (św. Mateusz, 7.13-14).
      • Gość: Dubliner Re: Nie pomoże i tysiąc lat, jeżeli IP: *.ntlworld.ie 16.05.11, 17:09
        Drodzy Panowie (tornson versus gandalph), żaden z Was nie ma racji, bo do tego co się działo w Polsce przez ostatnie 20lat nie mają zastosowania ani skrypty z WUML-u, ani żadne z dzieł stricte liberalnych (czy też neo, że nie wspomnę o konserwatywnych) poprawiaczy ekonomii, którzy dostali za nie Nagrody Nobla. Żadna historyczna teoria ani filozofia nie ma tutaj zastosowania!!! Prawda jest taka, że nastąpiło wielkie irracjonalne oszustwo popełnione na 40mln narodzie w końcówce XXw, przekręt stulecia, językiem D. Brown'a swoisty Deception Point. Bardzo ładne angielskie słowo, które wg Google Translator można interpretować w naszym języku aż na 13 (nomen omen) sposobów.

        oszustwo OSZUSTWO
        podstęp PODSTĘP
        zwodzenie ZWODZENIE
        oszukaństwo OSZUKAŃSTWO
        oszukanie OSZUKANIE
        mamienie MAMIENIE
        omylenie OMYLENIE
        ułuda UŁUDA
        mistyfikacja MISTYFIKACJA
        matactwo MATACTWO
        okpienie OKPIENIE
        bałamuctwo BAŁAMUCTWO
        hochsztaplerstwo HOCHSZTAPLERSTWO

        Może jakiś zdolny liberał albo konserwatysta przez Was wskazany (może JKM?) dodałby jeszcze do tej kolekcji jakieś extra znaczenie. Ciekaw jestem bardzo, które słowo pasuje do kogo, podejrzewam, że kazdy znalazłby coś dla siebie. Elity rządzące czy to z lewa, czy to z prawa mają się w każdym razie, po 20 latach, dobrze. Gdzieś z 5% społeczeństwa się ustawiło na generacje co przyjdą, następne szacunkowo, może nawet do 10%, uwłaszczyło się majątkiem narodowym rzędu setek miliardów, reszta majątku poszła w obce ręce i jakby na to nie patrzeć, liberalnie albo konserwatywnie, niewiele zostało dla tych co się nie załapali.

        Faktem jest, że przez 20lat horrendalnego oszustwa na narodzie, nie powstała prężna i zamożna klasa średnia a na rynku znajduje się coraz większa spauperyzowana i coraz bardziej zróżnicowana grupa ludzi, dzięki której zwiększyło się rozwarstwienie dochodowe (i ideowe) społeczeństwa. Bez osiagnięcia ponadnarodowego konsensusu społecznego w najważniejszych dla państwa sprawach i wprowadzeniu moratorium we wszystkich spornych kwestiach oraz pojednania narodowego, DALEKO po prostu nie zajedziemy. I nie ma znaczenia czy będzie to w warunkach kryzysowych czy hossy gospodarczej...
        • Gość: sss Re: Nie pomoże i tysiąc lat, jeżeli IP: *.aster.pl 18.05.11, 22:30
          Panie Dubliner. Brawo, brawo!!! Należy dodać, że ogromną rolę w tej cudownej
          transformacji odegrali funkcjonariusze KK, poprzez:
          + KOLCZYKOWANIE (chrzest małych dzieci),
          + KADZENIE na mszy (zaciemnianie umysłu),
          + STRASZENIE piekłem (szantaż),
          + MOLESTOWANIE (fizyczne, psychiczne i moralne),
          + MIŁOSIERDZIE (dla złodziei, oszustów, bandytów), itd., itd.
          Jednym słowem CZŁOWIEK dzięki tym zabiegom, staje się człowieczkiem,
          MALUTKIM człowieczkiem, po grzbiecie którego łatwiej dojść do władzy
          wszelkiej maści nieudacznikom!!!!!!!
          Hahaha! Mam szeroko otwarte oczy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja