Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow...

IP: *.nyc.res.rr.com 14.05.11, 16:21
Ks. Powt. Prawa
(12) Pan otworzy dla ciebie bogate swoje skarby nieba, dając w swoim czasie deszcz, który spadnie na twoją ziemię, i błogosławiąc każdej pracy twoich rąk. Ty będziesz pożyczał wielu narodom, a sam u nikogo nie zaciągnisz pożyczki.
(Ks. Powt. Prawa 28:12, Biblia Tysiąclecia)
    • Gość: Mario Umieć się zaprezentować IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 14.05.11, 18:49
      Przeglądałem program studiów inżynierskich z zakresu IT, w jednym z mniejszych brytyjskich miast. 30% zajęć od pierwszego semestru do końca studiów dotyczy autoprezentacji, pracy grupowej, słuchania innych, przekonywania itp, itd, etc. Pod koniec studiów omawiane są tematy rozmów z inwestorami, praktyki w największych firmach. Czysty biznes.

      Prowadzę trzecią juz z kolei firmę. Branża nie ma nic wspólnego z IT. Mam utrzymanie, nie jest źle.
      Niestety, nie mam duszy prezesa. Nie potrafię się rozwinąć. Dom, samochód, życie. Jestem minimalistą, lecz z pomysłami.
      Po tym artykule zaczynam myśleć o pozyskaniu inwestora ale nie tylko (jeśli w ogóle) finansującego projekt ale faktycznego prezesa/managera również.

      • Gość: emikrant Re: Umieć się zaprezentować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 20:49
        No to chłopie masz problem. Pomysły to 5% w porywach 10%. A reszta czyli zrobienie z pomysłu biznes to żadna dusza tylko umiejętności - od wykombinowania modelu biznesowego (czyli jak z tego wyciągnąć max. kasy) przez skompletowanie zespołu (bo jeśli uważasz, że sam wszystko albo musisz zrobić albo co gorsza potrafisz to zajmij się prowadzeniem kiosku Ruchu) do pokazania się i utrzymania na rynku. Aż tyle i tylko tyle. No a jak już znajdziesz tego inwestora to musisz być gotowy na to, że mogą cię pozbawić władzy no i kasą trzeba się podzielić. To tak w skrócie proces. Czy się uda? Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Zdaje się że max szczęścia to gdy 1 na 10 wypala. Ale wtedy jest ogień, że ho, ho,... No i kasa.
        • Gość: Mario - UK Re: Umieć się zaprezentować IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 14.05.11, 23:18
          Napisałem ten post, bo nigdy nie twierdziłem, że we wszystkim jestem najlepszy.
          Mam pomysły, kontakty, doświadczenie.
          Ale myślę, ze gdybym miał wspólnika menadżera, który umiałby to wszystko spiąć w klamrę, plus jego/jej zaangażowanie, którego, przyznaję mi brak, moglibyśmy zrobić majątek.
          • Gość: otwarty Re: Umieć się zaprezentować IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.05.11, 23:54
            Ja jestem otwarty. Coś tam mi wyszło, mam środki, możliwości. I zaraz znalazło sie kilkunastu facetów z pomysłami jak zrobić dobry biznes. Każdy z nich miał jeszcze drugi pomysł. Ten drugi pomysł wszyscy mieli taki sam: żebym to ja realizował ich pomysły, a oni łaskawie będą brali swoją dolę.
            Z drugiej strony jest jeszcze inna prawda. Polska to nie USA, czy UK (mam firmy w każdym z nich). W Polsce, zaraz po zarejestrowaniu firmy i wzięciu REGON, miałem wizyty panów i pań z sanepidu, straży pożarnej, BHP i urzędu skarbowego. Do pustych jeszcze pomieszczeń przyszli na kontrolę, czy spełnione jest coś tam. Po pojawieniu się towaru miałem jeszcze nalot plutonu celników. Tak od razu, na dzień dobry. Widocznie urzędasy w Polsce strasznie się nudzą. Może teraz coś się zmieniło? Nie wiem. W Polsce zostawiłem tylko serwisy logistyczne, towary przechodzą przez firmy zagraniczne. Urzędnika na Zachodzie pierwszy raz zobaczyłem po kilku latach, po donosie klienta, że jeden z moich towarów nie spełnia jakiejś normy. Konkretnie chodziło o to, że moja firma sprzedając produkt powinna była być członkiem pewnego zrzeszenia. Prościej było nie sprzedawać tego produktu, zastąpiłem go innym. Tam też jest biurokracja, może nawet większa niż w Polsce, ale wszystko jest ustandaryzowane i przewidywalne, w znikomym stopniu uznaniowe.
            Trzecia prawda polega na rozmemłaniu Polaków. Mało spotykam osób, które wiedzą czego chcą, mają jakąś wizję i jakiś plan. Nie potrafią słuchać i nawet nie starają się zrozumieć wątpliwości swoich kontrahentów. Innymi słowy są mało konkretni i nieprzygotowani do prezentacji. Umiejętność zaprezentowania się jest tylko jednym z ostatnich kroków prowadzenia rozmowy biznesowej.
            • Gość: Mario - UK Re: Umieć się zaprezentować IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 15.05.11, 15:32
              Piszesz: 'Trzecia prawda polega na rozmemłaniu Polaków. Mało spotykam osób, które wiedzą
              czego chcą, mają jakąś wizję i jakiś plan. Nie potrafią słuchać i nawet nie starają się zrozumieć wątpliwości swoich kontrahentów. Innymi słowy są mało konkretni i nieprzygotowani do prezentacji. Umiejętność zaprezentowania się jest tylko jednym z ostatnich kroków prowadzenia rozmowy biznesowej.'

              Wbrew temu co piszesz, moim zdaniem, autoprezentacja ma jednak znaczenie. Człowiek, który umie sie zaprezentować, w ten sposób dowodzi, że nie jest 'rozmemłany', wie czego chce i stara się rozwiać wątpliwości inwestora/kontrahenta.
              Domyślam sie, ze nie raz traciłeś czas na gości, którzy generalnie szukali okazji, by ktoś sypnął kasę, ale nikt nie mówił, że tak się nie zdarzy :)
              Wszystkiego dobrego!
      • Gość: Kagan Re: Umieć się zaprezentować IP: *.dsl.telepac.pt 14.05.11, 22:05
        To chyba byly studia z intrnetowego marketingu a nie inzynierskie...
        • Gość: Mario - UK Re: Umieć się zaprezentować IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 14.05.11, 23:06
          A właśnie inżynierskie.
        • Gość: Mario - UK Re: Umieć się zaprezentować IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 14.05.11, 23:29
          No własnie inżynierskie. Taka to różnica jest. W pewnych badaniach w USA sprawdzano jakich inzynierów się zatrudnia w firmach. Wyszło im, ze FAJNYCH CHŁOPÓW. Ale to może inna historia (najfajniejsi z dostępnej puli). Aha.. 50% tylko zajmowała wiedza. Reszta, czy fajny chłop (cokolwiek to znaczy).
          • Gość: naNiebiesko eee tam IP: *.akopol.com 15.05.11, 11:48
            To fajnie brzmi ale to troche bzdura.
            Potrzebujesz gosci ktorzy szybko i dobrze napisza nowatorski site. A zamiast tego masz fajnych chlopow....no i co z tego ?
            Fajne chlopy niekoniecznie maja fajne wyniki. No chyba ze jada na plecach dobrych specow, no ale to juz inna historia ...
            • Gość: Mario - UK Re: eee tam IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 15.05.11, 15:20
              To pewne uproszczenie.
              Najpierw jest weryfikacja CV. W liście do pracodawcy można opisać swoje sukcesy.
              Potem zaprasza się faceta (ups... babkę..) na rozmowę i z dostępnej puli jednakowo doświadczonych gości wybiera się tych.. najfajniejszych.
              Z kim wolisz strzelić browara na imprezie firmowej?
              Z zakompleksionym bubem z poobgryzanymi pazurami czy z facetem, z którym latem wspólnie wynajmiesz żaglówkę w Giżycku?
    • krytykk W Polsce to mamy Dolinę Krzyżową 14.05.11, 19:44
      ewentualnie kżyżowo-medalikowo-jp2pomnikową. No i mamy też Największego ;-) Czy potrzeba nam cokolwiek więcej? Czy aż taki dobrobyt nam nie wystarczy?
    • Gość: kasztan Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow... IP: *.centertel.pl 14.05.11, 20:23
      kolejny głąb. te nazwy nic nie znaczą
      • Gość: edek Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 20:42
        He he, ale ty głupi jesteś.
    • Gość: Mario - UK Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow... IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 14.05.11, 20:40
      Przeglądałem program studiów inżynierskich z zakresu IT, w jednym z mniejszych brytyjskich miast. 30% zajęć od pierwszego semestru do końca studiów dotyczy autoprezentacji, pracy grupowej, słuchania innych, przekonywania itp, itd, etc. Pod koniec studiów omawiane są tematy rozmów z inwestorami, praktyki w największych firmach. Czysty biznes.

      Prowadzę trzecią juz z kolei firmę. Branża nie ma nic wspólnego z IT. Mam utrzymanie, nie jest źle.
      Niestety, nie mam duszy prezesa. Nie potrafię się rozwinąć. Dom, samochód, życie. Jestem minimalistą, lecz z pomysłami.
      Po tym artykule zaczynam myśleć o pozyskaniu inwestora ale nie tylko (jeśli w ogóle) finansującego projekt ale faktycznego prezesa/managera również.

      PS. Niechcący zamieściłem ten post w odpowiedzi na post jakiegoś guślarza. Masakra :D
      • Gość: q-ku to typowy etap rozwoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 21:17
        w pewnym momencie konieczne jest zatrudnienie we własnej firmie prezesa innego niż my sami:-)
        Obserwuję to w kilku polskich firmach - zawsze gdy firma osiąga odpowiedni poziom rozwoju i tego wymaga
        • split-fire ŁoŁ, łoł, łoł... 14.05.11, 22:45
          Co to za firmy? kioski z gumkami do majtek??
        • Gość: Mario - UK Re: to typowy etap rozwoju IP: *.4-1.cable.virginmedia.com 14.05.11, 23:02
          Naprawdę na to wygląda. Nawet nie do konca chodzi o kogoś z zewnątrz, tylko o menadżera. Osobę zdeklarowaną do zrobienia kasy (!!!) na tym biznesie. Kogoś takiego potrzebuję!
    • Gość: Macho Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 20:58
      W USA lata tyle darmowego szmalu którym nikt się nie interesuje, że jedna wtopa więcej, jedna mniej różnicy nie robi. Bernanke i tak wciągnie to na rachunek podatnika.
      • Gość: Kagan Re: Polska Dolina Piwniczna? IP: *.dsl.telepac.pt 14.05.11, 22:07
        Tyle, ze amerykanski kodel oparty na marketingu i kredycie wali sie na naszych oczach, a Michnik wciaz chce lansowac w Polsce amerykanskie zwyczaje...
        • Gość: zzxcv Re: Polska Dolina Piwniczna? IP: *.pabianice.msk.pl 14.05.11, 23:08
          System sobie wymyślili bardzo skuteczny, skoro wyr***li cały świat który wysyła im surowce i towary w zamian za masowo drukowaną, zieloną makulaturę.
          • Gość: pisscup Re: Polska Dolina Piwniczna? IP: *.fbx.proxad.net 15.05.11, 10:49
            Do czasu, do czasu.
          • Gość: Kagan Re: Polska Dolina Piwniczna? IP: 62.205.96.* 16.05.11, 18:59
            A ile czasu ta reszta swiata da sie tak prymitywnie oszukiwac i wyzyskiwac?
        • Gość: janek Re: Polska Dolina Piwniczna? IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 15.05.11, 01:38
          kagen i znowu twoja nienawisc do Ameryki, czlowieku opamietaj sie, jestes coraz bajdziej smieszny , ale na "swiatowca" bardzo glupi
          • Gość: Kagan Re: Polska Dolina Piwniczna? IP: 62.205.96.* 16.05.11, 19:00
            Jaka nienawisc? Zwykle stwierdzenie faktow...
    • ulanzalasem Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow... 14.05.11, 20:58
      Podstawowa to chyba taka, że te z nalepką "made in USA" są zwyczajnie lepsze?
      - Właśnie taka teza dopiero byłaby niesprawiedliwa. Często postrzegamy amerykańskie startupy przez pryzmat tych, które z garażowej spółki wyrosły na duży, międzynarodowy serwis. Jak Facebook, Twitter, Zynga czy Foursquare


      Chyba, niektórym się wydaje że gog czy fb pojawiły się od tak, nagle xD Bez wsparcia w postaci setek mln i ciągłego pozyskiwania kapitału...


      OK. Czyli podstawowa różnica...

      - Nam najzwyczajniej w świecie brakuje otwartości. W Polsce ktoś, kto ma pomysł na biznes w sieci, najchętniej by się z nim schował w ciemnej piwnicy. Tam coś skonstruuje, stworzy prototyp, wersję testową serwisu czy usługi i przejdzie z prezentacją po funduszach inwestycyjnych, z reguły skończy na jednym, dwóch spotkaniach. Z każdym potencjalnym inwestorem z osobna podpisze klauzule poufności, a o projekcie będzie cicho, bo wszystko jest obwarowane paragrafami.
      Tymczasem w Dolinie Krzemowej młodym przedsiębiorcom wręcz zależy na tym, by wieść o tym, co robią, szybko się rozniosła. Liczą na rozgłos, nawet jeśli nie mają gotowego serwisu


      A tutaj o co mu chodzi? Że Polacy chcą klauzuli poufności? Liczył, że znajdą się frajerzy, którzy dadzą się okraść? Czy ma pretensje do pomysłodawców, że nie ma 1000 chętnych do zainwestowania?

      Brzmi ryzykownie. Opowiadasz o pomyśle być może wartym miliony dolarów, a tymczasem ktoś inny go podkradnie i sam zrealizuje.
      - To jeden punkt widzenia. Drugi jest taki, że w 99 proc. przypadków błędne jest założenie, że mamy rzeczywiście unikatowy


      A jednak! (piszę komentarz na bieżąco, po każdym pytaniu) A potem procesuj się z kimś jak złodzieje z FB czy inni...Propozycja tego pana w kontekście USA to głupota, kiepski żart, lata procesów, tysiące godzin stracone, a potem ktoś kto zarobił na tym mld odda nam łaskawie kilka mln...USA słynie z głupich pozwów, z trolli patentowych, z tego że dzień bez newsa o pozwie w branży IT to dzień stracony...



      A jeśli pomysł nie chwyci?
      - A jeśli nie chwyci, to nikt się kurczowo nie będzie trzymał swojej koncepcji, uważając ją za jedyną słuszną. W Dolinie Krzemowej większość e-biznesów chce bardzo szybko przetestować swój model. Pomysł zaskoczy - super. Nie chwyci - nikt nie traci czasu, nie trzyma się kurczowo tego, co wymyślił.


      Można by przytoczyć setki historii firm, które padły z tego powodu, że stały w miejscu (od tych podobnych do google, apple czy nividi), które w pewnym momencie przegapiły moment w którymś powinny zmienić kurs.


      A jeśli pomysł nie chwyci?
      - A jeśli nie chwyci, to nikt się kurczowo nie będzie trzymał swojej koncepcji, uważając ją za jedyną słuszną. W Dolinie Krzemowej większość e-biznesów chce bardzo szybko przetestować swój model. Pomysł zaskoczy - super. Nie chwyci - nikt nie traci czasu, nie trzyma się kurczowo tego, co wymyślił.


      Fakt, w USA nie ma nic złego w tym, że sektor finansowy pochłonął po raz kolejny miliardy $..a właściwie to już bln dolarów!


      Do tego dochodzi jeszcze dość "sztywna" atmosfera - środowisko polskich inwestorów preferuje raczej spotkania pod krawatem w salach giełdowych lub u siebie w biurze. A dlaczego nie w lofcie, gdzie w szortach i trampkach siedzą startupowcy?


      Bo każdy startupowiec tak wygląda, kto mie..stereotypem wojuje ;)

      Mamy więc trzy elementy: otwartość startupów, otwartość inwestorów i dużych firm. Czyli tzw. ekosystem, którego u nas jeszcze nie ma.

      Bo startup z USA staje się projektem dla całych Stanów i często dla całego świata, bo inwestor z USA ma dziesiątki/setki mld i nawet jeśli 5 projektów nie wypali go to wali...

      Może ta niechęć do odwiedzin to obawa o konkurencję, rotację kadr...
      - W USA ludzie są przyzwyczajeni do przepływu kadr, wiedzą, że wraz z ludźmi przepływa doświadczenie.


      W USA złożono pozew zbiorowy przeciwko firmom z branży IT, które zostały oskarżone przez byłego pracownika Lucasfilm o zaniżanie wynagrodzeń zatrudnionych. Obecnie do pozwu przystąpiło już około 200 osób, które oskarżają Apple'a, Google'a, Intela, Adobe, Intuita, Pixara i Lucasfilm.
      Pozew bazuje na śledztwie przeprowadzonym w 2009 roku przez Departament Sprawiedliwości (DoJ), w sprawie umowy, w której wyżej wymienione firmy porozumiały się, że nie będą rekrutować pracowników zatrudnionych u konkurencji. Pomiędzy wrześniem a grudniem ubiegłego roku


      *Krzysztof Kowalczyk, - koleś od paplania...szczególne jaki to zachód jest piękny...
      • Gość: strange_email Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.as43234.net 14.05.11, 21:32
        ojej, ale Ci sie ulalo...

        koles od paplania jak od paplania, on juz swoje zarobil, jest jedynym inwestorem z zadupia zwanego PL, ktory pokazuje sie poza granicami zadupia (HackFwd i inne, poczytaj sobie) i cos robi sensownego. Mialem do czynienia z wieloma "funduszami vc" w PL i powiem Ci, ze akurat Kowalczyk to jest samotny bialy zagiel profesjonalizmu sunacy po zalewie z rozrzedzonego, nieprofesjonalnego g.wna. A to, ze pompuje siebie i sie lansuje to chyba normalne, taki biznes.

        Dalej, mniej wiecej po kolei:

        - NDA - zaden sensowny fundusz gdziekolwiek na swiecie, nie tylko w PL, nie podpisuje NDA z 3 kolesiami w trampkach. Wyskocz sobie na jakas konfe za granica, pogadaj i posluchaj, to sie dowiesz dalczego.

        Reszta tego posta to, wybacz, belkot bez zwiazku z tym, o czym jest art. Nie narzekaj, zaloz firme, wybij sie na rynku wiekszym niz Pierdziszewo i wtedy zobaczysz jak to jest.

        pzdr i peace.
        • Gość: darkhorse@interia Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.ists.pl 15.05.11, 16:15
          Zgadzam się w 100%.
          Dodam tylko że w Polsce poziom inwestorów jest tak samo niski jak i poziom start-upów: tak więc w sumie stanowią dobrany eko-system: mierniacy dla mierniaków.
          Przykładem może być cykliczne spotkanie Warsaw Pitch rally które odbyła się w tamtą środę - były jakieś mierne start-upy i nasi siermiężni inwestorowie.
          Akurat następnego dnia odbył się coroczny kongres EBAN (European Business Angel Network) właśnie w W-wie: na który można było bez problemu wejść i np. w przerwach spotkać najlepszych inwestorów typu business angel (gotowych do inwestowania kwot do 1MM Euro).
          Czy wiecie ilu polskich "entrepreneurs" zdecydowała sie na takich krok?? Oczywiście: nikt!
          Nawet w rozmowach w kuluarach niektórzy z nich wyrazili zdziwienie że nik ich nie atakuje z buzinesplanami .... po raz pierwszy chyba (to spotkanie co roku odbywa się w innym mieście - w Polsce było pierwszy raz teraz). Ja im powiedziałem że pewno większość z nich pisze wnioski o dofinansowanie unijne (z programu 8.1). a nie szuka prawdziwie cennych inwestorów którzy zawalidowaliby ich plany start-upowe i co ważniejsze wypromowali poza granicami Polski. NB naszych siermiężnych inwestorów też na tym kongresie nie było prawie wogóle. Po co spotykać się w gronie najlepszych, skoro można się kisić w naszym krajowym bajorku i rechotać głośno do siebie?
          Ostatnia uwaga - są firmy (mogące pochwalić się byciem leaderem na skalę światową w swojej nichy rynkowej) w Polsce, które sa nieomal wzorcowymi start-upami z Silicon Valley
      • Gość: kaneois Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: 94.201.228.* 14.05.11, 21:35
        O rany, ale ty jestes glupi, czysta glupota! Wez sie troche poucz i co najwazniejsze, wyjedz z Polski na jakis czas, popracuj na profesjonalym stanowisku i sie troche wiecej nauczysz. Wroc potem i sprobuj byc madrzejszy :) (jak sie uda)
        • Gość: Cold Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.home.aster.pl 15.05.11, 08:35
          Popracuj nad forma wypowiedzi, bo jakbym twojej wypowiedzi nie czytal to wychodzisz mi na faceta z lopata w rowie...
      • Gość: emikrant Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 21:57
        Taaa... Czyli autor to oszołom a USA to kanciarze, krwiopijcy i wyzyskiwacze. No i głupki bo jedni te startupy zakładają a inni szukają w nich roboty (i opcji na akcje). Mimo trolli, procesów. Dziw, że to państwo jeszcze istnieje. Pewnie niedługo będzie po nich. Ciekawe, że w amerykańskich książeczkach (popularnych, naukowych, podręcznikach) piszą mniej więcej to samo co autor i, co gorsza, amerykanie, którzy przeszli przez startupy (od założyciela poczynając) też w ten sposób nadają. Musi co zmowa. A inwestorów boli każdy stracony cencik - on takie centusie są, że głowa boli. I dlatego są ciekawi wszystkiego a potem pilnują skrupulatnie interesu (głównie własnego, ale zwykle to wychodzi na dobre firmie). Fakt niepodważalny, że kasę to oni mają. No i rynek ale nie tylko ilościowo większy ale i jakościowo inny. Amerykańscy klienci (jednostki i firmy) są nieco bardziej innowacyjni i skłonni do ryzykownych zakupów nowości, niż reszta świata. Niezła ta krytyka tylko co w zamian za to "amerykańskie całe zło"?
    • Gość: do autora egzotyczny kraj Polska... IP: *.zone13.bethere.co.uk 14.05.11, 22:20
      schowaj się baranie do piwnicy i nie wyłaz z niej za te słowa.
    • Gość: Włościanin-IT Cuz to za cuda w owej Hameryce sie wyrabiajo ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.11, 22:23
      Dyć to w owej Hameryce takie cuda sie wyprawiajo, że sie człowiekowi we głowie od słuchania bełta! O Jezusie Nazareński! O Matko Przenajświętsza!
      Une, te Hamerykany, to po chłopsku się noszo, jako i my. Dziedziców wcale nie udajo. A przeca dulary kopami zarabiajo! I jakie przy tym, to otwarte wszystko ludzie, o swojej gospodarce, to taki jeden z drugim wszystko inszym opowie! A te insze, to też honorowe, że aż strach, bo pomysłu żaden nie zacygani. Ino pogratulują, poklepio i jeszcze dularów dosypio na kopke, co by więcej było i lepiej się darzyło! Ło! I tak, inszy inszemu kopke sypie, a to tak jakby sobie sypał. Nie ma i ma jednocześnie. Jak zaś któremu na ten przykład świnki na mór wyzdychajo, to go nie spalą, ze wioski nie wygnajo, ale cielaka jeszcze następnego dadzo! Ło Jezusie Święty! O Matko Przenajświętsza! Jakie to krześcijańskie te Hamerykany muszo być! Wszytko u nich lepsze, robio na polu bez ustanku, a na maile z Polski odpisać czas znajdo!
      Bierzta chłopy za cepy, kosy i ławo do Hameryki!
    • Gość: Po Dolina Krzemowa to syf tylko Chiny się liczą IP: *.zone13.bethere.co.uk 14.05.11, 22:31
      j/w
    • split-fire Hahaha 14.05.11, 22:41
      Bardzo dowcipne i nowatorskie panie Yyynwestor jego mać
    • wybitniemadry bo w polsce zyja polacy nie amerykanie 14.05.11, 23:19
      to ludzie tworza doliny nie doliny ludzi, w polsce tych ludzi nigdy nie bedzie
    • Gość: hejter :D Pierdolenie :P ! IP: *.ip.netia.com.pl 14.05.11, 23:46
      lol. Zartuje...
      Art. dobry. Raz gadalem z polskimi inwestorami. Powiedzieli ze moga spolke ze mna zrobic 25% moje za kodowanie, reszta ich za super pomysl + beda mi "podpowiadac" jakie feature'y mam napisac - to ponoc bezcenna wiedza jest. Zero wkladu finansowego nic. I zebym przed gadka podpisal papier "disclosure", to mi nawina ten super pomysl. Ja donich ze LOL i zbeczalem gosci.
      Typy wkoncu zdradzil mi ze ich rewolucyjny pomysl to program ktory rozpozanaje ludzka mowe. np. gdasz do iphone a on pisze sms'a etc...
      Ja do nich ze faktycznie dobry taki algorytm to super byloby miec napisany.
      Zrezygnowalem ze wspolpracy. Typy pewnie mysla ze ich w powietrze wysadzilem i w garazu to pisze, potem sprzedam i nic im niedam za ich pomysl.
      • Gość: Johnny Re: Pierdolenie :P ! IP: *.vs.shawcable.net 15.05.11, 01:14
        Inwestowanie w Polakow albo robienie interesow w Polsce to jedna wielka droga przez meke
        dlatego ja juz nigdy tego nawet nie bede probowal.
        • Gość: klakier Re: Pierdolenie :P ! IP: *.nyc.res.rr.com 16.05.11, 12:26
          Gość portalu: Johnny napisał(a):

          > Inwestowanie w Polakow albo robienie interesow w Polsce to jedna wielka droga p
          > rzez meke
          > dlatego ja juz nigdy tego nawet nie bede probowal.
          ----
          Dobrze ci tak ! Każdy inwestor przed utopieniem pieniędzy w Polsce powinien przeczytać przynajmniej jedną z tych książek
          1. Reymont - Chłopi
          2. Haszek - Przygody dobrego wojaka Szwejka
          3. Redliński - Konopielka
      • Gość: umiem googlowac voice-to-SMS application for iPhone users IP: *.chi.clearwire-wmx.net 15.05.11, 03:09
        To ma dwa lata od momentu uruchomienia, a kto wie jak wiele lat od pomyslu

        www.mydigitallife.info/first-voice-to-sms-application-for-iphone-users-in-us/
        • Gość: afd Oto mi mniej wiecej chodzilo. IP: *.adsl.inetia.pl 15.05.11, 12:38
          Badania nad rozpoznawaniem mowy plynnej trwaja smialo od lat 80tych, prowadza je takie R&D jak google, Microsoft i osrodki akademickie.
          A pewni siebie megalomani, nie majacy pojecia o informatyce przychodza do inzyniera jak do parobasa i chca aby podpisal NDA to go oswieca innowacyjnym pomyslem.
          Podejrzewam ze powinni isc do agencji rozwoju przedsiebiorczosci to urzedas by im zabecelowal ze 100Kilo€.

          To jest mniejwiecej to co mowi spiker w artykule ze ludzie nawet nie sprawdzaja w google czy bazach danych pomyslow lub patentow i mysla ze wymyslili cos super.

          Po za tym sa 2 typy pomyslow :
          - gdzie rozwiazanie jest znane
          - takie gdzie algorytm/rozwiazanie optymalne lub nawet dobre nie jest znane.

          W przypadku tych pierwszych pomyslow to tajemnice sa smieszne.
          Ale w przypadku drugich tajemica jest pomysl na realizacjie/rozwiazanie, anie to co produkt ma robic. - i wg. mnie jest to uzasadnione.

          /pozdr dla koderow z garazy


        • Gość: Kot w butach Re: voice-to-SMS application for iPhone users IP: 83.238.5.* 16.05.11, 15:24
          niespodzianka! testowo! darmowy dostęp online do filmów na iphone (najlepiej przez wifi):
          81.210.127.254/apple/list.aspx
      • Gość: Kot w butach Re: Pierdolenie :P ! IP: 83.238.5.* 16.05.11, 15:27
        testowo, dostęp do darmowych filmów na iphone, (najlepiej przez wifi) 81.210.127.254/apple/list.aspx
    • Gość: GTPRESS Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow... IP: *.cable.mindspring.com 15.05.11, 04:37
      jeden z moich Studentow w Polsce czesto mi przypominal, ze "dobry bajer to polowa sukcesu....", fajny chlopiec, wybil sie w branzy, ale mysle, ze glownie za poczucie humoru i luz.......
    • Gość: Jerzy Wachowiak Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow... IP: *.internetia.net.pl 15.05.11, 07:01
      To jest spojrzenie inwestora i reprezentuje interesy branży inwestorów. Notabene powtarza ono opinie z "przysłowiowego" TechCruncha na temat rynku europejskiego. Istnieje też inny pogląd jak należy budować coś takiego. Warto przeczytać książkę "Rework" autorstwa właściciela i pracowników 37signals.com .
    • Gość: Cold Amerykanskie wzorce niech zostana w USA... IP: *.home.aster.pl 15.05.11, 08:26
      kraj otepialych grubasow zyjacych na swiatowa kreske;/
    • Gość: spider Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzemow... IP: *.multimo.pl 15.05.11, 09:32
      Będą pompować nową bańkę internetową? :)
    • Gość: gonzo Re: Polska Dolina Piwniczna - daleko nam do Krzem IP: *.Red-80-33-154.staticIP.rima-tde.net 15.05.11, 09:44
      Prawda jest taka, ze z kadym rokiem startupy maja coraz bardziej pod gorke, coraz trudniej sie wybic, pozyskac vc, coraz wieksza konkurencja..
      10 lat temu nawet przecietniak z odrobina szczescia implemetujac sprawdzony model na lokalny rynek odnosil sukces, teraz wydaje mi sie, ze zaistniec jest piekielnie trudno, a zaistniec i jeszcze na tym zarobic potrafia naprawde najlepsi z najlepszych... w czepku urodzeni.
      Polacy z Polski nie beda sie pchali do amerykanskich vc bo za slabo znaja angielski i nie potrafia sie poruszac w amerykanskim biznesie.
    • Gość: Marek M. Kultura biznesu wynika z kultury kraju IP: *.48-129-109.adsl-dyn.isp.belgacom.be 15.05.11, 10:52
      Podejscie Pana Krzyszofa jest troche dziwne, bo Polacy nigdy nie stworza otoczenia takiego jak Amrykanie i na odwrot. Moj (byly) znajomy biznesmen wypalil ostatnio, ze brzydzilby sie podac reke Murzynowi. Prosze zobaczyc jaka jest akceptacja jakiejkolwiek odmiennosci. I popada sie ze skrajnosci w skrajnosc: pracujace kolezanki mojej zony caly czas jej wmawiaja, ze bedac z dziecmi sie marnuje i powinna isc do pracy. Ma wolna reke i zdecydowala przez 10 lat zajmowac sie domem. Zero akceptacji jej wyboru przez "srodowisko": musisz isc z pradem.
    • pikkollo Pan inwestor za bardzo idealizuje USA 15.05.11, 13:32
      Tamtejsza rzeczywistość nie zawsze jest taka fajna jak to mówią, a ludzie którzy odnieśli sukces w branży też mają swoje za uszami. Wystarczy poczytać trochę literatury na ten temat np. "Founders at work" "Bootstrap" itp. Jedną z najciekawszych pozycji tego typu jest "High stakes , no prisoners ..." autorstwa Charlesa Fergusona. Facet zrobił dużo $$$ na sprzedaniu FrontPage'a Microsoftowi i opisuje jak tego dokonał. To trudna droga, a niebezpieczeństwa sa na każdym kroku i dużo energi i czasu trzeba poświecać aby nie dać się wykiwać innym . Przy okazji Ferguson wygarnął trochę brudów kilku branżowych autorytetom. Polecam ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja