"DGP": Długa praca Polaków. 103 godziny bez prz...

23.05.11, 08:20
A mi sie wydaje ze wina lezy po obu stronach - z jednej strony pracodawca czasami wymaga, a z drugiej niektorzy pracownicy sami sie garna i proponują nadgodziny. Takze to nie do konca takie oczywiste.
    • Gość: robi "DGP": Długa praca Polaków. 103 godziny bez prz... IP: *.uvt.nl 23.05.11, 08:21
      -> Zstępny rekord Co trzeci Polak pracuje na zmiany
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9412212.html
      ->1/3 pracuje bez umowy stałej kolejny REKORD EUROPY
      biznes.interia.pl/wiadomosci/news/w-polsce-co-trzeci-pracuje-bez-stalej-umowy,1545825
      ->Następny rekord Polacy pracują prawie NAJDŁUŻEJ NA ŚWIECIE o 55% dłużej od Niemca
      www.wspolczesna.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100810/PRACA/55705417
      wolnapolska.pl/index.php/2010123113027/pracujemy-najduej-najciej-i-za-najnisze-wynagrodzenia.html
      ->I kolejny SWIATOWY "Polscy pracownicy są jednymi z najbardziej zestresowanych w świecie
      biznes.interia.pl/news/to-zabija-polakow-w-pracy,1614623
      To wszystko za 1400-1600 zł netto dla większości, przy koszcie życia już droższym jak na zachodzie.
      70% nie zarabia średniej 2400zł, 14% jest bezrobotnych ,emerytura mediana 1100zł

      To w kraju gdzie
      Utrzymanie własnego mieszkania to średnio obecnie ponad 1000zł juz najdrozej w EU a niedługo 1200zł
      c21nieruchomosci.pl/utrzymanie-mieszkania-najdrozsze-w-unii/mieszkam.gratka.pl/artykul/1646-1-utrzymanie-mieszkania-najdrozsze-w-europie.html
      Ceny żywności są już wyższe jak w Niemczech , Francji, Włoszech, Hiszpanii itd.
      katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,9331359,Na_Slasku_i_w_Zaglebiu_drozej_niz_w_Niemczech.html
      Czyli poniżej poziomu biedy, i sporo biedniej jak w PRL a z dotacjami wszelakimi 2x biedniej

      A bieda i rozwarstwienie (PRAWIE NAJWIĘKSZE NA SWIECIE) przyspiesza

      www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html
      2011-05-02 08:00
      Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat
      Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.

      • Gość: niedowiarek Po przeczytaniu tytułu, nie wiem dlaczego IP: *.barn.cable.virginmedia.com 23.05.11, 09:04
        pomyślałem że, to Premier Donek...hmmmmmm, a to nie on?
      • heine-ken Re: "DGP": Długa praca Polaków. 103 godziny bez p 23.05.11, 09:13
        Ale konkretnie coś proponujesz, czy tak sobie chciałeś ponarzekać? Czy też postulujesz ustawę, za sprawą której ogłosimy się drugą Szwajcarią? Przecież obecnie, przy otwartych granicach de facto każdy może wyjechać w prawie każde miejsce Europy, dać się poznać jako rewelacyjny pracownik i żyć w powszechnym dobrobycie. Piszesz z holenderskiej domeny, tak więc pewnie wiesz jak jest za..ście na zachodzie.

        I nie mówcie o politykach, bo oni są wtórni - reprezentują stan umysłowy całego społeczeństwa. Nie ma na scenie żadnej siły politycznej, która skutecznie poradzi sobie z polską patologią, czyli przywilejami np. mundurowych, górników, rolników czy armii urzędników. Z bardzo prostej przyczyny - społeczeństwo mamy głównie roszczeniowe, a nie "liberalne", stąd taka siła nigdy nie utrzyma wystarczającego wyniku wyborczego. Samodzielnym pozostaje więc jedno - wziąć sprawy w swoje ręce i wypiąć się na Państwo. Ja nie robiąc nic kontrowersyjnego po kilkunastu latach pracy zarabiam x średnich krajowych i mało mnie obchodzi, czy mieszkanie kosztuje mnie tysiąc czy dwa, albo czy cukier kosztuje 3 czy 6 złotych. A polityka i propaganda sukcesu - też mam to gdzieś. Bo niestety za mało wokół mnie rodaków, którzy wybiorą do władzy odpowiednich ludzi, innych niż dotychczas. No to skoro mamy takie społeczeństwo...
        • Gość: MILI Re: "DGP": Długa praca Polaków. 103 godziny bez p IP: *.customers.ownit.se 23.05.11, 09:22
          heine-ken napisał:
          > Z bardzo prostej przyczyny - społeczeństwo mamy głó
          > wnie roszczeniowe, a nie "liberalne", stąd taka siła nigdy nie utrzyma wystarcz

          Czy ty się dobrze czujesz? bo bredzisz jak potłuczony
          Taki wyzysk jak obecnie to był w 19 wiecznym kapitalizie baranie a ty osle piszesz o jakis roszczeniach?

          Człowieku poziom jakosci zycia spada w Polsce od lat i jest juz w gorszy niz za komuny DLA WIĘKSZOSCI.


          gospodarka.dziennik.pl/praca/artykuly/308124,pracodawcy-zarabiaja-fortune-na-podwladnych.html,
          Własna firma w Polsce może się opłacać. Za każdą złotówkę, zainwestowaną w pracownikach zwraca się, jedna z najwyższych w Europie stawek.

          Rczej na świecie...
          • heine-ken Re: "DGP": Długa praca Polaków. 103 godziny bez p 23.05.11, 09:38
            wow, co za argumenty: baranie, ośle, itd. Brawo! Naprawdę szacunek rośnie! Ja się akurat czuję bardzo dobrze, m.in. dlatego, że mam własną firmę, a wam pozostaje przeprowadzenie rewolucji bolszewickiej, nacjonalizacja tego co prywatne, oddanie władzy w ręce proletariatu i publiczne chłosty burżuazji. Szkoda z Tobą gadać, nikła szansa że cokolwiek sensownego zaproponujesz, bo tacy roszczeniowi potrafią wyłącznie narzekać. Idę sobie zarobić na wakacje. Bez odbioru.
            • heine-ken Re: "DGP": Długa praca Polaków. 103 godziny bez p 23.05.11, 09:47
              I jeszcze dwa zdania za wikipedią:

              "Dzisiejsi leniniści postrzegają globalizację jako kontynuację imperializmu, w której kapitaliści zamieszkujący rozwinięte kraje przemysłowe eksploatują klasę pracującą w krajach rozwijających się. Dzięki obniżaniu kosztów produkcji (przez niskie płace, cięższą pracę i dłuższy jej czas), kapitaliści osiągają wyższe dochody."

              Pasuje jak ulał. No nic, tylko stać się leninistą ;D
              • toniekrajdlanormalnychludzi prawdy 23.05.11, 09:48
                Obaj przesadzacie.
    • Gość: bywa dlatego wolę... IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 08:58
      ...nadgodziny u siebie, niż u kogoś.

      bywaphoto.pl

      ;)
    • Gość: bywa dlatego wolę... IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 09:00
      ....nadgodziny u siebie, niż u kogoś

      BYWA Photo
    • Gość: chirurg ja przez 5 dni nie schodzę z bloku operacyjnego IP: 82.139.160.* 23.05.11, 09:28
      walę dyżur za dyżurem......i po 4 dobie pracy to już nie jarzę co operuję, kogo operuję i wszystko się zlewa jak w jakimś śnie. Na szczęscie są inni wspólpracownicy akurat rozpoczynający pracę i na nich można liczyć. Ale coraz więcej osób w szpitalu zasówa po kilka dni z rzędu i kiedyś dojdzie do niezłej pomyłki
      • heine-ken Re: ja przez 5 dni nie schodzę z bloku operacyjne 23.05.11, 10:05
        A tak zapytam zupełnie bez złośliwości - po co tyle pracujesz? Ja też mógłbym więcej, ale postawiłem sobie pewne granice.
    • ggrdl Fikcja i tyle 23.05.11, 09:48
      1. Lekarz, 103 godziny w pracy. W pracy - tak, pracy - nie. On PRZEBYWAŁ w pracy, ale nie pracował. Lekarz na dyżurze ŚPI.

      2. 624 nadgodziny w roku. Załóżmy, że pracował we wszystkie soboty - już mamy 50x8 = 400h.
      Do tego godzina z kawałkiem nadgodzin w inne dni. I co w tym niebywałego? Dawniej nie było wolnych sobót, a do dziś większość rolników pracuje dłużej i ciężej.

      Nikt się nie troszczy o los "biznesmenów" pilnujących swojego interesu świątek-piątek, nikomu nie przeszkadza ilość pracy i uwiązanie rolników, troszczymy się WYŁĄCZNIE o tych biednych pracowników etatowych...

      A kierowcy zwykle mają płacone od kilometra. I jeżdżą tyle ile chcą. Chcą dużo.
      • heine-ken Re: Fikcja i tyle 23.05.11, 10:12
        Przypuszczam. że 624 godziny rocznie to średnia "nadgodzin" warszawskich taksówkarzy, ale oczywiście oni nie ewidencjonują czasu pracy.

        Co do lekarzy, wydaje mi się nie w porządku, że np. kierowcy tirów są ograniczeni swoimi tachografami, a dla lekarzy nie ma żadnych uregulowań prawnych w tym zakresie. Oczywiście, że lekarz śpi na dyżurze, niemniej jednak nie chciałbym trafić w ręce kogoś, kto nawet jeśli jest wyspany, nie opuszczał budynku szpitala od np. 60 godzin.
        • Gość: doktor Re: Fikcja i tyle IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 22:46
          Zadając pytanie w dyrekcji o czas pracy, a w szczególności o 35 h czasu wolnego w tygodniu -aby to było spełnione, to dyżurujący z soboty na niedzielę, musiałby mieć w poniedziałek wolne- w odpowiedzi dowiedziałem się od kadrowca , że wolny poniedziałek nie przysługuje, gdyż dyżur jest ODPOCZYNKIEM, wiec wolne 35h od godziny 20.00 w sobotę , do 7.00 w poniedziałek jest zachowane.
Pełna wersja