Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro

24.05.11, 07:31
Frank juz osiągnąl rekordowo wysoki poziom w stosunku do Euro i nie jest wykluczone e bedzie sie umacnial dalej. Niestety dla kredytobiorców jest to waluta w ktora uciekaja inwestorzy w niepewnych czasach, a zdecydowanie teraz takie mamy...
    • forumowiecgwna Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro 24.05.11, 07:34
      No to wracaja ukochane tematy GWnianych dziennikarzyn - wielki wzrost rat kredytow i ich wplyw na wszystko co mozliwe, przerabiane na kazdy mozliwy sposob i podawane w "artykulach" kazdego dnia tygodnia....
      Trzeba to bedzie znowu jakos przecierpiec - bo przeciez nie ma powazniejszych problemow...
      • azsxdcf Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro 24.05.11, 07:37

        jest to problem bardzo ważny,

        szkoda tylko że w latach 2005-2008 jak pęczniała bańka krytyczne uwagi nie przebijały się przez media, pamiętamy jak to "lokata jest sensu", łatwe kredyty, wysokie marże, płatne artykuły tak to wyglądało teraz jest po ptakach
        • Gość: najmądrzejszy Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: 89.76.87.* 24.05.11, 08:57
          Oczywiście, że to bardzo ważny problem i to nie tylko dla kredytobiorców. Bardzo prawdopodobne, że niedługo pojawią się masowe problemy ze spłatą tychże kredytów i ci sami ludzie będą żądali konkretnych działań rządu w tej kwestii.

          Jakie to mogą być działania? Ano, rządowa pomoc w spłacie kredytów/gwarantowanie zysku dla banków lub też krótko: niech ci mają spłacają raty za tych co nie dają rady.

          Ale tak to jest gdy kryzys wywołany nadmierną ekspansją kredytową leczy się kolejną ekspansją kredytową.
          • Gość: Autor Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 09:56
            za jakieś 3 lata chętnie pomogę kredytobiorcom tj. odkupię za 30% ceny którą zapłacili ich nieruchomość, oni tę kasę przeznaczą na spłatę kredytu, wrócą do źródeł (tj. do mamusi), a pozostałe raty rozłożą sobie na kolejne 50 lat ale - co ważne - rata będzie niższa, taka którą nawet babcia z emerytury będzie mogła spłacać... dacie radę!
            • Gość: Wdzięczny Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.11, 10:54
              O rety, super, dziękuję ci (nie Ci) bardzo !

              Daj adres, to przyjedziemy po dupie cie wycałować !!!!
              • najlepszygeorge Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro 24.05.11, 10:59
                No popatrz, są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie.
                • Gość: cromio Do doopy z systemem, w którym paru palantów, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:00
                  bojących się o zniżkę stopy zysku z 10,5% na 8,9%, wyciągnąwszy jeden z czterech możliwych wniosków z otrzymanej informacji będącej pogłoską nt. plotek o cieniu możliwości pojawienia się szansy zrealizowania planowanego scenariusza będącego prognozą do zamierzanych potencjalnie wskaźników odzwierciedlających uśrednione trendy wstrząsa gospodarką kraju, Europy czy świata. Ta forma kapitalizmu nie może trwać nadal. Jak ktoś się boi o swoje zyski, to niech sprzeda wszystko i siedzi na wsi.
                  Ten system musi upaść sam albo zostanie zmieciony jakąś rewolucją.
                  A pretorianom tego systemu, wszystkim ekonomistom, głównym ekonomistom, analitykom i głównym analitykom DZIĘKUJEMY. Do prawdziwej roboty, panowie. Sprzedawać telefony albo kopać rowy.
              • Gość: xyz Spoko, min. Rostowski pomoże tanio kupić €. IP: 87.204.209.* 24.05.11, 11:00
                Ma jeszcze parę mld €, nie wszyscy zaprzyjaźnienie inwestorzy zdążyli wyskoczyć ze złotego, więc jeszcze to trochę potrwa.
          • hit.and.run Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro 24.05.11, 11:35
            Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

            > Oczywiście, że to bardzo ważny problem i to nie tylko dla kredytobiorców. Bardz
            > o prawdopodobne, że niedługo pojawią się masowe problemy ze spłatą tychże kredy
            > tów i ci sami ludzie będą żądali konkretnych działań rządu w tej kwestii.
            >
            > Jakie to mogą być działania? Ano, rządowa pomoc w spłacie kredytów/gwarantowani
            > e zysku dla banków lub też krótko: niech ci mają spłacają raty za tych co nie d
            > ają rady.


            Niestety nieco sie rozczaruja. To Panstewko moze byc w takim rozkladzie finansowym ze rzad nie bedzie mial skad wziac. Ale kredyciarze na pewno beda sie pocieszali dopoki mozna.
        • Gość: pamiętliwy Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.05.11, 15:34
          Tylko nieliczni słyszeli orkiestrę z "Tytanika",a ich apele o opamiętanie w tym"szczurzym wyścigu"to był głos"wołającego na pustyni".
      • Gość: olo Wrosły wszystke waluty wobec złotego IP: 151.59.19.* 24.05.11, 08:01
        także te środkowo czy wychodnio europejskie Hrywna + 3% idt..
        Więc cóż to za bełkot?
        cytat:
        Wczorajsze spadki to efekt kumulacji złych informacji ze strefy euro w weekend



        kursy-walut.mybank.pl/
    • debilofil "Wstrząsy" Sratatata Idzie kryzys jak skurczybyk 24.05.11, 07:55
      Tak jak piszę od jakiegoś czasu. Nas walnie po nerkach najbardziej w 2014 ale już znów łyka zachód. Do nas więc z opóźnieniem zapalenie w 2012 ale już kulminacja w 2014.
      Każdy może sobie zaklinać co chce i jak chce, ale nie ma geniusza w tej części świata, który nie przewracając systemu społecznego do góry nogami może sprawić że Grecja, Hiszpania, Portugalia i cała reszta może wyjść z tego bagna które wciąga.

      Zachód ma:

      - w cholerę emerytów których liczba właśnie gwałtownie przyrasta (pokolenie urodzonych po wojnie) których trzeba utrzymać - a wielu żyje we własnych domach do których trzeba dostarczyć gaz, prąd, wodę, ...., wozić ich, leczyć, opiekować się nimi.
      - ma ogromne pokolenie młodych ludzi którzy nie chcą ciężko pracować tylko zarządzać czy siedzieć z dupą przed kompem (cholera jakbym siebie teraz widział :-) No ale ja już nie młody i do tego marudzący przepracowany robol :-)
      - do utrzymania ogromny social, dodatki do młodych, starych, krzywych, ciemnych, zielonych, różowych, ....
      - ...

      O ile zachód jakoś sobie poradzi o tyle my mamy jako Polacy przerąbane.
      Masa emerytów też nadchodzi, w cholerę uprzywilejowanych, zapaść demograficzna.

      Skąd ten przyrost ekonomiczny w Polsce ostatnio?

      KREDYT KREDYT KREDYT KREDYT





      • Gość: najmądrzejszy Re: "Wstrząsy" Sratatata Idzie kryzys jak skurczy IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 09:01
        "> Skąd ten przyrost ekonomiczny w Polsce ostatnio?
        >
        > KREDYT KREDYT KREDYT KREDYT"

        Niestety, okres tzw. "zielonej wyspy" został wykorzystany tylko po to, aby zwiększyć zadłużenie. A nasz minister finansów martwi się jedynie o to jak księgować długi, żeby nie obraz wyglądał jak najmniej tragicznie.
    • Gość: na-plus A czego Wy się boicie? IP: *.netfala.pl 24.05.11, 07:57
      Jak dobrze pójdzie to rząd z bankami pomogą Wam spłacić kredyt mieszkaniowy ;-)
      na-plus.blogspot.com/2011/05/pomozemy-w-spacie-twojego-kredytu.html
      Co nie zmienia faktu, że CHF może lada moment testować poziom 3,30 PLN.

      "na plus"
      na-plus.blogspot.com
      • tomek.54321 Re: A czego Wy się boicie? 24.05.11, 08:01
        u nas niestety rzad nie jest taki skory do pomocy, a banki tym bardziej...
        • Gość: najmądrzejszy Re: A czego Wy się boicie? IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 09:10
          No bo niby czym ma to sfinansować? Weźmie kredyt :-)?
        • Gość: diplodok Rączki po pieniadze podatników.. IP: *.2a.pl 24.05.11, 11:10
          jakie "niestety"
          Chwała bogu że nie jest skory.
          Tak jak ktoś już tutaj kiedyś przewidział już się zaczynają się cichutkie prosby i niezdarne próby wyciagania rączek po pieniadze podatników jako pomoc w spłacie kredytów.
          Dlaczego ja jako podatnik wynajmujący mieszkanie mam się do was dokładać i wam pomagać jeśli wzieliście kredyt nie licząc się z konsekwencjami. Zdecydowaliście sie zakredytować to ponoście konsekwencje swoich decyzji.
          Nikogo nie proszę aby mi dopłacał do wynajmu mieszkania, więc ja jako podatnik nie życzę sobie i nie godzę się dopłacać do waszych "aparmaetów".
      • debilofil Re: A czego Wy się boicie? 24.05.11, 08:12
        pomoże? wolne żarty
        Robi wszystko aby kreatywnie przypudrować to co już wiedzą Ci co mają oczy szeroko otwarte.

        Inna sprawa, że to debilizm społeczny (oczywiście nie dla tych co robią kasę) aby dawać zadłużać całe pokolenie/a oddając ich w paszcze banków itp. gów ...a a później podwyższać trzeba im podatki aby im pomagać - czyli kasa znów do banków, tylko tyle że już z kieszeni tych co byli na tyle mądrzy aby się nie zadłużać!

        Zajebist....a sprawa nie? Banda jełopów i jeleni zadłużyła się w bankach i spłaca im krwawice rezygnując z dziecka a kiedy przychodzą problemy to wciąga się w to tych którzy nie zadłużali się - czyli z podatków pomaga się jeleniom którzy się zadłużyli.
        Czyli wszyscy są niewolnikami banków!
        • Gość: gość Re: A czego Wy się boicie? IP: *.lasypanstwowe.gov.pl 24.05.11, 08:26
          GW jak zwykle zaczyna siać panikę jak frank idzie do góry. Skąd dziennikarze mogą wiedzieć co odczuwają kredytobiorcy? Może sami nabrali kredytu, pogadają ze znajomymi i artykuł gotowy. Wszystkich "frankowców" wrzucają do jednego worka. To jest trochę bezsensu. W moim otoczeniu kredyciarze sobie radzą i nie muszą z niczego rezygnować.
          • Gość: gonzo Re: A czego Wy się boicie? IP: *.play-internet.pl 24.05.11, 08:32
            Patrzac na twoja domene.. Nie watpie, ze w twoim otoczeniu kredyciarze sobie radza i nie musza z niczego rezygnowac. Ale nie kazdy frankowiec pracuje dla rzadu czy iinstytucji publicznej..
          • debilofil Tak . ciekawe 24.05.11, 08:33
            a ilu z nich ma dwójkę dzieci lub więcej?
            Pewnie niewielu lub część z nich zdecydowała się na to bo mama, tata pomaga cały czas czy babcia.
            I to jest made in Poland
            Właśnie przed chwilą minister pracy Fedak powiedziała że mamy liczyć na emerytury bo mamy dzieci, masze dzieci nas utrzymają!

            Ale JAJA nie? Dzieci utrzymają. Jakim kur.... cudem jedno dziecko czy nawet dwójka ma utrzymać swoich rodziców w swoich domach, może chorujących i mieć też w tym samym czasie własną rodzinę, dzieci?

            TAKIE RZECZY NIE MAJĄ MIEJSCA W PRZYRODZIE !

            Zachód się sypie na który zapierdzielają młodzi z całego świata a w Polsce ma się to utrzymać?

            Bez jaj!
      • Gość: Damn Re: A czego Wy się boicie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 08:18
        Tylko nikt nie dopisał, że te brakujące 15% trzeba będzie i tak później spłacić.
        Jeśli u nas też zaczną się poważne problemy ze spłatą kredytów a do tego jeśli byłaby nieodległa perspektywa wyborów, to już widzę jak partie będą się prześcigać w pomysłach, jak tu "ulżyć" kredytobiorcy - oczywiście na koszt Państwa - czyli nas wszystkich ;)

        • Gość: Stanley Re: A czego Wy się boicie? IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 09:34
          A może wystarczy uchwalić wreszcie normalną ustawę o bankructwie konsumenckim? Banki wreszcie zaczną płacić za złe kredyty.
          • najlepszygeorge Re: A czego Wy się boicie? 24.05.11, 11:33
            Przecież już jest taka ustawa, co prawda i tak chroni interesy przede wszystkim banku, ale jest.
    • hugow Polska jest w złej sytuacji i UE jest w złej 24.05.11, 08:18
      Polska jest w fatalnej kondycji i coraz więcej osób zaczyna to dostrzegać, dlatego złoty jest teraz po 31 centymów, potem potanieje jeszcze bardziej jeśli wybory w październiku znowu wygra ekipa mająca podobny styl zarządzania co obecna
      -
      Serdecznie pozdrawiam i zycze milego dnia :-)
      :):-)

      tomek.54321 napisał:

      > Frank juz osiągnąl rekordowo wysoki poziom w stosunku do Euro i nie jest wykluc
      > zone e bedzie sie umacnial dalej. Niestety dla kredytobiorców jest to waluta w
      > ktora uciekaja inwestorzy w niepewnych czasach, a zdecydowanie teraz takie mamy
      > ...
      • Gość: sdfsdf Re: Polska jest w złej sytuacji i UE jest w złej IP: *.tvk.torun.pl 24.05.11, 09:26
        wiec czy wygra pis czy po, zadna roznica.
    • Gość: bella96 Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: 195.82.180.* 24.05.11, 08:30
      Cały przyrost to kredyt - tak sie w krajach cywilizowanych przyjęło, że biznesu raczej za swoje się nie robi. Kłopot jest w czymś innym - ludzie naprodukowali już tyle papieru (bez)wartościowego, że nic z tych derywatywów pośrednich czy bezpośrednich nie ma pokrycia. To jest jak rosyjska ruletka, gdzie zamiast jednej kuli jest jedna dziurka - póki co wszyscy podglądają, gdzie nie ma pocisku i jakoś się udaje, ale długo już tak nie będzie.

      Pozdrawiam,

      P.
    • ewiak.r Zmierzch UE i powrót Rosji 24.05.11, 08:35
      Jak widać, kryzys dłużny w strefie euro pogłębia się. Nie jestem tym faktem zaskoczony. Poważnie traktuję Biblię, a Księga ta zapowiada powrót występującej w roli "króla północy" – Rosji (Daniela 11:29). Nietrudno domyślić się, jaki los czeka w związku z tym UE i NATO. Niebo w podobny sposób zrealizowało wcześniejszą zapowiedź, dotyczącą powrotu do kraju garnizonów rosyjskich. Wtedy na przeszkodzie do pełnej realizacji przedstawionego w starożytności planu, stał Związek Radziecki i Układ Warszawski. Przypomnę treść wersetu 28: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej" (Daniela 11:28, przekład dosłowny). Wszystkie szczegóły tej wizji, jak dotąd wypełniały się co do joty, w porządku chronologicznym. Można mieć więc pewność, że Rosja odzyska utracone u schyłku XX wieku wpływy.
      • 1_facet Re: Zmierzch UE i powrót Rosji 24.05.11, 08:47
        Glupis jestes , krol polnocy to byla Syria.

        Pozatym zaden znajacy historie czlowiek nie wierzy w bibile, bo wie ze to przekret.
        • Gość: Damn Re: Zmierzch UE i powrót Rosji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 08:52
          Nie niszcz tej osobie życia! Niech sobie wierzy w co chce ;) A Tobie miło było, jak się dowiedziałeś, że Święty Mikołaj nie istnieje? ;)
        • ewiak.r Re: Zmierzch UE i powrót Rosji 24.05.11, 09:14
          1_facet napisał:

          "Glupi jesteś, król północy to była Syria.

          Poza tym żaden znajacy historię człowiek nie wierzy w Bibilię, bo wie, że to przekręt".

          Królestwo Seleucydów już dawno nie istnieje, a wizja ta dotyczy także "dni ostatecznych" (Daniela 10:14). Jezus odniósł treść tej wizji do dalekiej przyszłości (Mateusza 24:15; por. Daniela 11:31). Czas pokaże, kto miał rację.
          • Gość: asdasd Re: Zmierzch UE i powrót Rosji IP: *.tvk.torun.pl 24.05.11, 09:31
            idz sobie z tym bełkotem na fronda.pl albo niezalezna.pl
            • ewiak.r Re: Zmierzch UE i powrót Rosji 24.05.11, 09:48
              Gość portalu: asdasd napisał(a):

              "idź sobie z tym bełkotem na fronda.pl, albo niezalezna.pl".

              Co oznacza skrót asd? Obrażać innych każdy potrafi.
              • Gość: asdasd Re: Zmierzch UE i powrót Rosji IP: *.tvk.torun.pl 24.05.11, 10:21
                Oznacza by mówić do rzeczy, a nie od rzeczy.
      • Gość: gakamur Re: Zmierzch UE i powrót Rosji IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 17:19
        Nie powrót Rosji, tylko powrót Turcji. Po zwasalizowaniu słabych sąsiadów (Azerbejdżan, Gruzja, Syria, Bułgaria) rozpocznie się budowa na pograniczu Europy i Azji potężnego ośrodka władzy, skąd będzie następować kierowanie losem Europy Wschodniej i Bliskiego Wschodu. Nastaje epoka neo-otomańska!
    • 1_facet Analityk giledowy gdzie ty jestes ???? 24.05.11, 08:37
      Zrobilem dokladnie na odwrot jak pisales ze bedzie i zarobilem hajs.

      Dzieki.

    • Gość: najmądrzejszy Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 09:16
      A już najbardziej zastanawia mnie ten wieczny optymizm naszych rodzimych analityków odnośnie każdej klasy aktywów: od nieruchomości, przez akcje po złotego.

      Co by się na świecie nie działo to nas to raczej nie dotyczy, bo jak to tu pan się wypowiedział: "u nas da się zarobić".

      To nic, że giełdy na świecie szykują się na mega spadki, rynki nieruchomości są w fatalnym stanie, Europa staje się niewypłacalna - polska jest 'zieloną wyspą' i ma mocne fundamenty :)

      Czekamy jeszcze na artykuł o wzrostach cen mieszkań w PL i 300 komentarzy od zadkredytowanych 'inwestorów', że ceny mieszkań mogą tylko rosnąć.

      A mówią, że Polacy tylko narzekają.
      • Gość: Damn Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 09:23
        W kryzysie się da bardzo ładnie zarabiać, na wiele sposobów.
        O zarabianiu na spadkach czyli tzw. shortach - "pozycjach krótkich" słyszał???
        • Gość: najmądrzejszy Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 09:37
          Globalnie na spadkach nikt nie zarabia, bo w przypadku spadku wartości akcji czy nieruchomości tzw. 'weatlh' jest niszczony.

          To o czym ty mówisz dotyczy krótkoterminowych spekulacji najczęściej na instrumentach pochodnych, bo ty raczej jako indywidualny inwestor 'shortować' instrumentów kasowych nie możesz.

          Zrozum, że dobrobyt nie powstaje wtedy kiedy garstka spekulantów z Wall Street 'się obłowi'.

          Piszę właśnie o Wall street, bo pokaż mi choć jeden polski fundusz, który na ostatnim kryzysie rzeczywiście 'ładnie zarobił' jak piszesz.
          • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 09:47
            Ty piszesz o statystykach i danych makroekonomicznych, które pokazują rzeczywistość w pewien uśredniony sposób.

            Oczywiście, że statystycznie w kryzysie ludziom żyje się gorzej... Ale indywidualnie patrząc, będą osoby, którym będzie lepiej i takie, którym będzie gorzej.
            Zamiast patrzec na kryzys jak na zagrożenie, można spojrzeć na to jak na szansę.

            Co do funduszy, to z założenia nie uważam ich za najlespzy sposób na zarabianie...
            • najlepszygeorge Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków 24.05.11, 09:55
              "Oczywiście, że statystycznie w kryzysie ludziom żyje się gorzej... Ale indywidualnie patrząc, będą osoby, którym będzie lepiej i takie, którym będzie gorzej. "

              Będą dni deszczowe jak i słoneczne...


              "Zamiast patrzec na kryzys jak na zagrożenie, można spojrzeć na to jak na szansę."

              Szansę na co? Od kiedy to kryzys/recesja może być szansą? Pewnie dla młodego studenta ekonomii, który liczy na to, że zajmie pozycję krótką na 2 kontraktach na wig20, bo na tyle ma depozytu.

              Wracja dzieciaku do książek lepiej.
              • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 10:15
                Oczywiście, że kryzys jest szansą dla przedsiębiorstw, które są w stanie dać więcej za mniej. Chyba dla nikogo, kto wie cokolwiek o świecie i rynkach, nie było zaskoczeniem, że gdy nadchodził kryzys:
                - frank i złoto, srebro będzie rosło
                - niskobudżetowe sklepy (jak Biedronka, Lidl, z odzieżowych: LPP-Reserved itp.) będą notowały rekordowe zyski
                - ludzie będą liczyć każdą złotówkę i będą mieli mniejszą skłonność do płacenia za markę, czyli tzw. metkę (co akurat jest dobre)

                Każdy kij ma dwa końce. To nie jest tak, że w kryzysie WSZYSCY tracą. Jedni tracą, drudzy zyskują i tak jest ZAWSZE.

                Zamiast biadolić, spójrz, ile jest szans na zarobienie w obecnych czasach. Mi osobiście, NIGDY nie bylo tak dobrze, jak właśnie teraz - w czasie kryzysu. I niech ten kryzys trwa jak najdłużej :)

                Cieszą mnie takie pesymistyczne głosy, jak Twoje, bo to oznacza, że podłączasz się do ogólnego chóru rozemocjonowanych płaczek. Płaczek, które biadolą, gdy inni po prostu realizują swoje cele i marzenia.

                Dziękuję za uwagę.
                • najlepszygeorge Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków 24.05.11, 10:39
                  Tylko, że ty sam sobie przeczysz.

                  Piszesz z jednej strony, że "niskobudżetowe" (btw wtf?) sklepy mają notować rekordowe zyski kiedy jednocześnie ludzie mają ograniczyć 'spending'. To kto w tych sklepach kupuje w takim razie?

                  Co do złota, srebra i franka, to masz rację tylko w stosunku do franka, a i to częściowo, bo tutaj dochodzą w dużej części różnice stóp procentowych.
                  Cena srebra wcale nie wzrosła przed kryzysem,a wręcz przeciwnie, w 2008 znacznie spadła.

                  Może napisz jeszcze jakieś konkrety skoro jest tobie tak dobrze, bo na razie to piszesz tylko ogólniki bez większej treści.

                  Co do płaczek, to pewnie nie uwierzysz, ale od kilku lat zawodowo utrzymuję się z krótkoterminowych spekuacji na giełdzie, jednak mimo to potrafię oddzielić indwyidualne przypadki od globalnego negatywnego wpływu załamania gospodarczego na dobrobyt.

                  "ile jest szans na zarobienie w obecnych czasach."
                  To słucham ile i gdzie? Poza spekulacją na giełdach oczywiście.
                  • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 10:59
                    Zobacz sobie, jaką dynamikę wzrostu ma wyśmiewana przez wszystkich Biedronka (Jeronimo Martins).

                    Chcesz powiedzie, że w wyniku trwającego kryzysu złoto nie urosło? Na początku 2008 kosztowało ok. 900 dolarów, teraz ok.1500.

                    Na przełomie 2007/2008 kupowałem srebro, jak bylo po 16 dolarów za uncję, niedawno cena przekraczała 40 dolarow.

                    Ja utrzymuje się z pełnowymiarowej pracy, co nie oznacza, że nie dorabiam sobie na różnych "spekulacjach"/inwestycjach, fuchach, zleceniach. I nawet nie robię tego dla czystego zysku, tylko z frajdy, że potrafię dorobić sobie w dziedzinach nie związanych z moim wykształceniem.

                    BTW. Jak ktoś mi piszę, że utrzymuje się z giełdy, to od razu widzę, że z dużym prawdpodobieństwem wciska kity.
                    Znam ludzi, którzy są związani z giełdą wiele lat i w szczerej rozmowie stwierdzili, że pomimo dużyego kapitału, którym obracają (co przekłada się na potencjalne wysokie zyski), nie odważyliby się zrezygnować z pracy na etacie. Za duże ryzyko, a zyski z giełdy niepewne.



                    • najlepszygeorge Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków 24.05.11, 11:18
                      Chodzi o to, że ty 'nadupraszczasz', bo przypisujesz wzrost ceny złota, srebra, zysków Biedronki franka, wyłącznie kryzysowi, co nie jest prawdą, bo to są bardzo złożone procesy.

                      Na przełomie 2007/2008 srebro było po $16, tylko też, że w międzyczasie spadło do $8, więc jak to się ma do tych wzrostów na skutek kryzysu? Korekta to 10%, a nie 50%.

                      Poza tym, złoto jest w trendzie wzrostowym od około 10 lat, a w tym czasie mieliśmy i hossy i bessy na rynkach.

                      A niby czemu nie można utrzymywać się z giełdy? Słyszałeś o zawodzie jak 'trader'?
                    • najlepszygeorge Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków 24.05.11, 11:38
                      Chodzi o to, że ty nadupraszczasz. Wszystkie wzrosty przypisujesz jednej przyczynie, mianowicie kryzysowi, a to nieprawda.

                      Złoto rośnie od 10 lat, a w tym czasie były i hossy i bessy.

                      Srebro pod koniec 2008 roku kosztowało tylko $8, więc jak to się ma do wzrostów na skutek kryzysów?

                      Zawodowych trader'ów na świecie jest mnóstwo, więc o co chodzi.
                      • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 11:46
                        Oczywiście, że te wszystkie procesy są skomplikowane i poslugujemy się uproszczeniami.

                        Skoro srebro pod koniec 2008 roku kosztowało 8 $ i w czasie trwania kryzysu, obecnie kosztuje 35$, to ma się to tak, że podrożało ponad 4 razy. Kryzys to nie jest jeden moment czasowy, to proces, który trwa...

                        Pisałeś, że TY jesteś TRADEREM (ale ten post wykasowałeś, z tego co widzę) i że utrzymujesz się z inwestycji na giełdzie. W takim razie, zamiast rzucać słowa na wiatr przedstaw ostatnie PITy 38. Czekamy...
                • Gość: 123 Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 11:35
                  pleciesz trzy po trzy biedronki i inne tanie sklepy nie zanotują wcale wyższych obrotów bo ci co nie mają kasy, albo nagle stracili robotę nie będą szaleć, różnice w cenach pomiędzy biedronką, tesco czy piotr i paweł nie są wcale, aż tak wielkie, w dobrych czasach ludzie kupują wszędzie bo ich na to stać, i w delikatesach i w tanich sklepach kupują zarówno bogatsi jak i biedniejsi, w złych czasach większość kupuje tam gdzie taniej, ale wszyscy kupują MNIEJ, to jest spirala do samego dnia, firma obniża cenę produktu tnąc koszty czyli pensję i zatrudnienie, czyli de facto jest coraz mniej pieniędzy i ludzi, których stać na kupowanie, ciągłe obniżanie kosztów powoduje, że wszyscy mają coraz mniej, w kryzysie ludzi, którzy zyskują jest zawsze mniej, niż tych którzy zyskują w czasach dobrobytu, a to, że się kliku utrzyma na powierzchni kiedy reszta utonie to raczej żaden plus.
                  • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 11:40
                    Po pierwsze: wzruszył mnie Twój wywód...
                    Po drugie: używaj akapitów
                    Po trzecie: "pleciesz trzy po trzy biedronki i inne tanie sklepy nie zanotują wcale wyższych
                    obrotów bo ci co nie mają kasy, albo nagle stracili robotę nie będą szaleć"
                    Ciekawe:
                    "W pierwszym półroczu 2010 r. Biedronka – największa sieć spożywcza w Polsce – kolejny raz odnotowała znaczący wzrost sprzedaży. Wyniósł on 18,1% w PLN. To wzmocnienie pozycji lidera i dobra podstawa do realizacji planów dalszego rozwoju. W ciągu minionego półrocza otwarto 67 nowych sklepów – obecnie Biedronka dysponuje 1536 placówkami w około 600 miejscowościach. Wzrost sprzedaży odnotowała także Grupa Jeronimo Martins, do której należy Biedronka. W omawianym okresie wzrost sprzedaży skonsolidowanej wyniósł 662,7 mln euro (wzrost o 19,6%) i przekroczył wartość 4 mld euro."

                    Nie chce mi się wklejać linków pokazujących wyniki z ostatnich lat, po prostu użyj Google'a wpisując kwerendę: biedronka wyniki

                    Miłej lektury.

                    I kto tu plecie, trzy po trzy? Czekam na linki, które będą potwierdzały Twoją tezę.
                    • Gość: 123 Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 12:13
                      jak cię wzruszyło to idź sobie popłacz, to podobno rozładowuje napięcie, mniej będzie ci przeszkadzać brak akapitów w necie, a tu masz link i pomyśl sobie ile 'wzrostu' obecnie oparte jest o kredyt
                      pracawsprzedazy.gazeta.pl/sprzedaz/1,86513,7818043,Kart_kredytowe__Zadluzenie_Polakow_maleje_i____rosnie.html
                      • Gość: Dam Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:20
                        Oczywiście, że rośnie liczba osób przestających spłacać karty kredytowe, kredyty konsupcyjne, aż w końcu kredyty hipoteczne.

                        Jaki z tego morał? Zostań windykatorem i ściągaj długi, zamiast biadolić!







                    • najlepszygeorge Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków 24.05.11, 12:21
                      Sukces Biedronki świadczy raczej o ubożeniu społeczeństwa, a nie jego bogaceniu się, bo po prostu klienci sklepów droższych przenieśli się do zakupów w tańszych sklepach. Jaki wpływ ten efekt 'substytucji' ma dla gospodarki? Chyba neutralny, bo powstanie więcej Biedronek, a mniej np. Alm.

                      Fakt, że ludzie chcą mniej wydawać powoduje spadek popytu globalnego i hamuje rozwój gosodarki, także twoja teza o tym, że kryzys ma pozytywne skutki nie 'trzyma się'.
                      • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 12:31
                        Ja NAWET przez chwilę nie napisałem, że w skutek kryzysu wszyscy mają lepiej. NIE! Mają lepiej Ci, którzy widzą w nim szansę.

                        Znam ludzi, którzy są zamożni a robią zakupy w Biedronce, bo szanują pieniądze. Wiedzą, że nie ma sensu przepłacać za pewne produkty.

                        Pozostali biadolą, jak im źle lub chwalą się, że URZYMUJĄ się z dochodów kapitałowych, ale nie potrafią tego udokumentować.

                        Twoja wiarygodność Panie NajlepszyGeorge jest mocno nadszarpnięta.
                        • najlepszygeorge Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków 24.05.11, 12:52
                          Cięzko z tobą dyskutować, bo popełniasz co chwilę błąd logiczny. Często stosujesz świadomie, a może i nie, tzw. fallacy of straw man, tj. wyciągasz wnioski z przesłanek zupełnie innych niż które podałem.

                          Niechęć do dokumentowania czegolwiek na forum publicznym ma świadczyć o braku wiarygodności? Nie bądź tak nawiny.

                          Dwa: w żadnym z moich postów nie 'biadolę', bo w żadnym nie opisałem swojej sytuacji osobistej, więc twój wniosek jest wyssany z palca. Pisałem o negatywnym skutku kryzysy dla gospodarki jako ogółu i trzymajmy się tego tematu.

                          Ponawiam pytanie: gdzie i na czym można tak zarabiać w kryzysie? Pomijamy giełdę.
                          • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 13:14
                            Na czym można zarabiać?

                            Choćby na rozchwianych emocjach ludu i strachu i ludzkim nieszczęściu? Dużej zmienności cen, dążeniu firm do obniżania kosztów (świetny czas dla freelancerów, którzy dysponują czasem), na spekulacji walutą i wiele innych dobrach... A w dłuższym terminie - na spadku cen nieruchomości, na tym, że ludzie, którym brakuje kasy, wyprzedają swoje dobra za śmieszne pieniądze (przykre, ale prawdziwe). W wielu branżach zmalał popyt, sprzedawcy są skłonni dawać spore upusty (wielokrotnie sprawdzone).

                            Wystarczy się rozejrzeć... Kryzys to dobry czas dla tych, co już mają kasę i chcą ją efektywnie i pożytecznie wydać.
                            • Gość: najmądrzejszy Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 13:38
                              Wciąż nie usłyszelismy konkretów - zarabiać na emocjach...Świetnie, już wiem wszystko.

                              Na zmienności cen? Pomijamy VIX i opcje, bo przecież miało nie być giełdy.

                              Sekulacja walutą - patrz wyżej.

                              Jak się zarabia na spadku cen nieruchomości? Bo to mnie najbardzie zastanowiło? Aż duże oczy mam ze zdziwienia.

                              Piszesz ogólnikami i nie podałeś żadnego konretnego przykładu na czym da się zarobić poza spekulacją na np. giełdzie.
                              • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 13:50
                                Oczywiście, że nie podam przykładów, które będą Was prowadzić za rączkę, z oczywistych powodów, choć kusi mnie żeby to zrobić.

                                Zostańmy przy swoim. Jeśli ktoś twierdzi, że kryzys to zło i można na nim tylko stracić i trzeba go przeczekać, ma do tego prawo. Ja nie do końca się z tym zgadzam i mówiąc szczerze obecny kryzys jest mi BARDZO na rękę i tylko czekam aż jeszcze bardziej "uderzy".

                                Taki mam pomysł na zarabianie i tyle... W przypadku mojej strategii inwestycyjnej i sposobu na zarabianie, im jest gorzej - tym dla MNIE lepiej.

                                Dziękuję za uwagę.
                              • Gość: Damn Re: Kryzys to bardzo dobra okazja do zarobków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 13:55
                                Na WSZYSTKIM można zarabiać gdy są spadki.

                                Nie ważne czy to są jabłka, cukier, ropa czy mieszkania.

                                Pomyśl przez chwilę!
    • pieniadzezrobsam Ja kupuję półtusze wieprzowe i sok pomarańczowy 24.05.11, 10:01
      a dokładniej kontrakty terminowe na wieprzowinę i na sok.

      ....................
      Ty też jesteś inwestorem giełdowym. Nawet jeśli o tym nie wiesz
      pieniadzezrobsam.blogspot.com/
      • najlepszygeorge Re: Ja kupuję półtusze wieprzowe i sok pomarańczo 24.05.11, 10:06
        To nie lepiej krótkie na indeksach? Mniejszy depozyt, czyli większa dźwignia.
      • Gość: przyznaje ci racje z pułtuszami to strzał w 10 IP: *.dynamic.mm.pl 24.05.11, 11:35
        patrząc u mnie w okolicy spadek pogłowia tuczników wynosi 99% jedynie świń dwunożnycvh przybywa.
    • gownos Janusz Szewczak: koniec jazdy bez trzymanki 24.05.11, 10:06
      Tekst z niezalezna.pl/10981-janusz-szewczak-koniec-jazdy-bez-trzymanki

      Janusz Szewczak: koniec jazdy bez trzymanki

      Wyprzedaliśmy blisko 70 proc. całego majątku narodowego, blisko 80 proc. sektora bankowego za śmieszną wręcz kwotę ok. 130 mld zł. Dziś trzeba by tyle zapłacić za 2–3 duże przedsiębiorstwa czy banki. Stanowi to zaledwie równowartość 3-letnich kosztów obsługi zadłużenia w budżecie państwa. A długi mamy horrendalne i ciągle rosnące. Mamy już blisko 800 mld zł długu publicznego z perspektywą dojścia do 1 bln zł w 2012r., ok. 260 mld dolarów zadłużenia zagranicznego, zadłużone samorządy, szpitale, a nawet te głupio i tanio sprywatyzowane banki mają zadłużenie na kwotę blisko 160 mld zł. A pieniędze z prywatyzacji zniknęły.
      • Gość: xxx Re: Janusz Szewczak: koniec jazdy bez trzymanki IP: *.xdsl.centertel.pl 24.05.11, 10:26
        ---śmy ??? Kto , co znaczy MY ??? Kto to sprzedał , może czas poszukać Dzierżyńskiego i powiesić kilku na latarniach aby schli na widoku publicznym , mieszkam niedaleko Konstancina i widzę kto się tam pobudował z prywatyzacji . To nie są małe domy.
      • Gość: siła Cud nad Wisłą ? IP: *.ipgum.pl 24.05.11, 11:12
        ..
    • Gość: BanKdyci Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.xdsl.centertel.pl 24.05.11, 10:19
      Czy to chwilowy wstrząs, czy powrót kryzysu? Nieeeeeeeeeeeeeee, to koniec miesiąca , banczki rozpoczęły spekulacje i łupienie kredytobiorców frankowych.To teraz norma. GeTiN BANCzek CHF 3,40 ! hehe , dymać dymać dymać aż tył pęknie !
    • Gość: Adam WIG20 najsłabszy, traci 0,18 proc... IP: *.siemens.16.pl 24.05.11, 10:28
      ...no to faktycznie już krach jest po prostu!! Jak był kryzys to WIG20 tracił dzień w dzień po kilka procent przez parę miesięcy. Pismaki znowu nie mają o czym pisać i szukają sensacji. Od kilku lat indeksy pną się w górę, przyszła mała korekta i od razu tytuły - krach czy kryzys!!!
      • najlepszygeorge Re: WIG20 najsłabszy, traci 0,18 proc... 24.05.11, 10:43
        Od kilku lat? Wig20 od roku wzrósł jakieś 200 pkt. - to żaden wzrost, tylko stanie w miejscu.

        Gdybyś kupił indeks dokładnie 3 lata temu nie wyszedłbyś nawet na zero. Naprawdę rynek byka...
        • Gość: Adam Re: WIG20 najsłabszy, traci 0,18 proc... IP: *.siemens.16.pl 24.05.11, 11:20
          Tak, dokładnie od dwóch lat. Dwa lata temu WIG20 był sporo poniżej 2000 pkt. Zdaje się, że na początku 2009 spadał nawet poniżej 1500 pkt.
          W ciągu ostatniego roku natomiast, pozwoliłem sobie sprawdzić - wzrost z 2300 na 2800, dokładnie +21,06% wg. wykresu money.pl. To jest normalny, spokojny wzrost, to co się aktualnie dzieje na wykresie wygląda jak zwykła korekta.
          Trzy lat temu to my mieliśmy szczyt hossy, indeksy biły rekordy - najgorszy moment na zakupy.

          Owszem, na prawdę rynek byka...
    • Gość: ada Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 10:38
      zarabiamkaseduza.blogspot.com/
    • marini2 Kto słucha jak wypowiadaja się Ci tzw ekonomiści 24.05.11, 11:20
      nic dziwnego że wychodza bzdury. Pan Rafał Benecki, ekonomista ING. wypowiada się "Na świecie tańsze euro może pomóc naszej gospodarce, bo zwiększy atrakcyjność i sprzedaż niemieckich towarów za granicą. A Niemcy są naszym największym partnerem handlowym - dodaje".
      Zapomina tylko o naszych krajowych firmach, które też rozliczają się z Niemieckimi w euro - im niższy kurs euro tym mniejszy zarobek. Więc Pan ekonomista cieszy się, że Niemieckie produkty staną się bardziej konkurencyjne cenowo, za to nie pomyślał o naszych producentach.
      Bravo Panie ekonomista.
    • Gość: Misu Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.chemenergia.com 24.05.11, 11:34
      Koniec miesiąca, spłaty rat to banki pompują franka...
    • Gość: kasa Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 11:55
      ciekawa strone

      zarabiamkaseduza.blogspot.com/
    • Gość: miko Licytacje komornicze państw rozpoczęte. A Polska?? IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.11, 12:10
      "Trzęsienie ziemi w Unii! Bruksela odbiera krajowi suwerenność"

      "Bruksela ma dosyć. Przejmuje kontrolę nad Grecją"

      Bruksela ma dosyć. Grecja nie radzi sobie z naprawianiem finansów, a plajta Aten mogłaby pogrążyć całą Wspólnotę. Dlatego Komisarze wpadli na pomysł. Stworzą specjalną agencję, na którą rząd grecki nie będzie miał żadnego wpływu. To unijni eksperci zdecydują co i za ile sprzedać z majątku Aten....

      ... Jednak niezależnie od formy, jaką przyjmie grecka prywatyzacja, jej realizacja pod międzynarodowym nadzorem wydaje się z punktu widzenia unijnych kredytodawców przesądzona. W cytowanym wywiadzie premier Juncker wyraził nawet nadzieję, że grecka prywatyzacja obejmie znacznie więcej niż zapowiadane przez rząd Papandreu 50 mld euro do roku 2014. W podobnym tonie wypowiadał się wczoraj unijny komisarz ds. walutowych Olli Rehn. 50 mld odpowiada mniej więcej 20 procentom greckiego PKB. Eksperci szacują, że greckie państwo dysponuje majątkiem wartym ok. 300 mld euro...."

      gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/337242,bruksela-ma-dosyc-przejmuje-kontrole-nad-grecja.html
    • Gość: Roman Re: Nerwy na giełdach. Złe wieści ze strefy euro IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 14:16
      Zapraszam do analiz rynków giełdowych - Roman śledziejowski to najmłodszy makler na wall street w internecie można znaleźć więcej informacji o tej postaci.

      Roman śledziejowski
Inne wątki na temat:
Pełna wersja