Dodaj do ulubionych

Grecy tak nie ufają swoim władzom, że akceptują...

29.05.11, 20:27
Oby tylko jak najdalej trzymala Grecja od siebie Niemcow. Chociaz po europalantach z Brukseli tez nie mozna spodziewac sie zbyt wiele.
Obserwuj wątek
      • Gość: OLO Perfidne kłamstwo IP: 151.59.19.* 29.05.11, 22:26
        To je jest jedno perfidne kłamstwo

        Te dane to szczyty propagandy.
        Za chwile się dowiemy ze sondaże były sfingowane w 100% i są zupełnie odwrotne.

        Polska już spienięża fortunę od 22 lat i jaki finał?
        Jest bankrutem neokolonią i niema już nic, a wszystko w okół się wali, ludzie z nędzy uciekają milionami.
        70% żyje poniżej minimum socjalnego ,kiedy w 1980r było to marginalne 5%.



          • Gość: olo Re: Perfidne kłamstwo IP: 151.59.19.* 29.05.11, 23:17
            nikodem_73 napisał:

            > Hehe. Uwielbiam statystyki. Może przypadkiem wiesz jak liczy się minimum socjal
            > ne? :)

            Wiem ile to minimum wynosi 800zł !!!
            I jest co najmniej dwukrotnie zaniżone!!
            800ZŁ to nie jest minimum socjalne a "" skrajna nędza""

            W NĘDZY ŻYJE 25%
            wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Prawie-jedna-czwarta-Polakow-zyje-w-skrajnej-biedzie,wid,12018795,wiadomosc.html
            Ponad 1000zł kosztuje w Polsce średnie utrzymanie mieszkania (własnego) najdrożej w EU.
            Żywność droższa niż na zachodzie.

            -
            Więc nie filozofuj bo tylko się ośmieszasz.
            • Gość: olo Re: Perfidne kłamstwo IP: 151.59.19.* 29.05.11, 23:30
              Minimum socjalne – wskaźnik określający koszty utrzymania gospodarstw domowych na podstawie "koszyka dóbr" służących do zaspokojenia potrzeb bytowo-konsumpcyjnych na niskim poziomie. Przyjęte składniki koszyka wystarczają nie tylko dla podtrzymania życia (porównaj: minimum egzystencji), lecz dla posiadania i wychowania dzieci, a także dla utrzymania minimum więzi społecznych. Do pierwszej grupy składników zaliczają się wydatki na mieszkanie, żywność, odzież, obuwie, ochronę zdrowia i higienę; do drugiej grupy - koszty komunikacji i łączności (np. dojazdy do pracy), wydatki na kształcenie i wychowanie dzieci, na kontakty rodzinne i towarzyskie oraz skromne uczestnictwo w kulturze. Jest to więc model zaspokajania potrzeb na poziomie "minimalnego dobrobytu". Minimum socjalne nazywane jest też "granicą wydatków gospodarstw domowych, mierzącą godziwy poziom życia".


              I na to 800zł he he

              czyli tak naprawdę to 70% w nędzy bo na to na pewno nie wystarczy
              Zabraknie 1000zł
        • Gość: Gosc987 Re: Perfidne kłamstwo IP: *.pools.arcor-ip.net 29.05.11, 23:30
          Gość portalu: OLO napisał(a):

          > To je jest jedno perfidne kłamstwo
          >
          > Te dane to szczyty propagandy.
          > Za chwile się dowiemy ze sondaże były sfingowane w 100% i są zupełnie odwrotne
          > .
          >
          > Polska już spienięża fortunę od 22 lat i jaki finał?
          > Jest bankrutem neokolonią i niema już nic, a wszystko w okół się wali, ludzie z
          > nędzy uciekają milionami.
          > 70% żyje poniżej minimum socjalnego ,kiedy w 1980r było to marginalne 5%.
          >
          ................................................
          Musze ci przypomnieć słowa Jarosława Kaczyńskiego podczas jego premierostwa: "Do Polski płyną pieniądze drzwiami i oknami a my nie wiemy co z nimi zrobić"
          Jak skomentujesz to teraz?
          Zyło się ponad stan i nie zrobiło się nic pozytywnego dla przyszłości Polski i Polaków, a co gorsza Kaczyńscy zaciągnęli długi (w ostatnich miesiącach kadencji Jarosława) jakich Polska do ich czasu nie znała, a co odpowiedział Jarosław jak go zapytano że w czasach hossy zaciąga długi? A o waszych składkach na renty zainwestowanych w upadającym amerykańskim banku AIG nie chce już wspominać. Poszukaj sobie w necie tych artykułów to ci włosy dęba staną. Już wtedy pisałam że to się pomści na Polsce.
          • Gość: olo Re: Perfidne kłamstwo IP: 151.59.19.* 29.05.11, 23:38
            Człowieku a co mnie obchodzi co powiedział Kaczyński?

            Biednieją od 30 lat od strajków,
            a w 1989 zbiednieli lawinowo z 15% do 35% poniżej minimum
            Za Kaczyńskiego biednieli i ZA TUSKA biednieją tyle ze 4x szybciej.


            Mnie w wojenki tusk - kaczynski nie wciągaj ...
            • Gość: Gosc987 Re: Perfidne kłamstwo IP: *.pools.arcor-ip.net 29.05.11, 23:42
              Gość portalu: olo napisał(a):

              > Człowieku a co mnie obchodzi co powiedział Kaczyński?
              >
              > Biednieją od 30 lat od strajków,
              > a w 1989 zbiednieli lawinowo z 15% do 35% poniżej minimum
              > Za Kaczyńskiego biednieli i ZA TUSKA biednieją tyle ze 4x szybciej.
              >
              >
              > Mnie w wojenki tusk - kaczynski nie wciągaj ...
              ...................................
              Ah tak teraz nie obchodzi co mówił i robił Kaczyński, a kto wybrał ich na najwyższe stanowiska w Polsce? 47% głosów wyborców w wyborach prezydenckich w 2010 roku pozdrawiają Polaków i przypominają im o ich ciemnocie jak i najwyższej durnocie.
        • Gość: Gosc987 Re: Kłamstwo powtarzane setki razy staje się praw IP: *.pools.arcor-ip.net 29.05.11, 23:39
          chamoobrona napisała:

          > Ten artykuł i sondaże to chyba jakaś faszystowska propaganda MFW. Żałosne!
          ...................................
          To nie jest faszystowska propaganda tylko rzeczywistość, MFW/IWF jak i EZB/ECB oraz Unia tak zadecydowali, propozycje kontroli nad Grecja dała Holandia. Grecki rzad ociągał się z wszystkim, grał na szantaż Unii jak i przyczynił się do tego stanu w jakim znalazła się Grecja. Według greckich mediów pieniądze starczają jeszcze Grecji do 18 lipca, a co potem? Bankructwo, powrót do Drachmy i wyrzucenie z strefy Euro.
      • Gość: gugcia0 Macho,nie do konca tak jest jak piszesz,niemieckie IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 22:12
        banki maja greckiego dlugu na ok.100 mld euro,caly dlug to ok.350 mld euro, w greckie papiery "ubrani" sa poteznie Francuzi,troche inne kraje eurozony,Polska nie.Eurozona ma z tym potworny dylemat,jest to slynne zadanie o dwoch zlych rozwiazaniach - gdy pozwola od razu pasc Grecji i wyjsc z euro,wrocic do drachmy,zdewaluowanej totalnie,to maja szanse na odebranie moze 20% z w/w dlugow,czyli strata na czysto ok.80 mld euro dla Niemcow,gdy zdecyduja sie ratowac Grecje,aby ta cokolwiek splacala,musza wywalic na to od razu 60 mld euro,w nastepnych latach po 60 mld euro co rok,z pelna swiadomoscia,ze nigdy nie zobacza tej kasy.Czyli ratunek Grecji,na pierwszy rzut oka,jest za drogi,bankructwo tansze.Ale,ale.Jest drugie dno - Grecja opuszczajaca euro moze byc pierwsza kostka domina,bo agencje ratingowe w poplochu poznizaja na smieciowe ratingi Portugalii,Irlandii,Hiszpanii,no,i moze Wloch.A tego juz system eurozony nie przezyje,to bedzie smierc euro,a moze i smierc obecnej UE.To jest inna skala ryzyka niz tylko Grecja.I tu jest pies pogrzebany - nikt w Brukseli,Berlinie,Paryzu,Frankfurcie/Main nie wie co naprawde by sie dzialo gdyby wszystko runelo.To spore wyzwanie,bankructwo 30% Europy,stanie na slabych nogach dalszych 30%,np.Belgii,Wegier,Polski,zimny egoizm majacych kase:Norwegii,Szwajcarii,RFN,Austrii,Luksemburga,NL.Pytanie co by z tego wyniklo?A te bidaki z dawnego Ostblocku?Polska,Czechy,Slowacja,Pribaltyka,etc?Upadek eurozony i UE to byloby gigantyczne zamieszanie - nie wiadomo co by bylo.Zle by bylo-to pewne.Ratunek bylby we franku szwajcarskim,ktory moglby byc nagle wart 100% wiecej,np.7 zl w Polsce,a to bankructwo kredytobiorcow we franku w krajach d.Ostblocku,takze w Polsce.Polski subprime,tysiace mieszkan przejetych przez banki,crash na rynku nieruchomosci,zjazdy cen do 50% w kilka dni,to jest realny horror,ktory moglby zawitac do nas po crashu eurozony i UE.A jakby ropa zdrozala i litr benzyny po 10 zl?Albo brak pomocy w euro i BGK bez kasy do wymiany euro na rynku?I deficyt Polski przekracza 55% albo i 60%?To sa ciekawe pytania na najblizsza przyszlosc - ida ciekawe czasy,te z chinskiego przyslowia.
        • kartownik Gdzie indziej jest problem 29.05.11, 22:59
          Nie do końca masz racje. Gra toczy się o coś innego. Setno sprawy to: na ile społeczeństwa krajów zadłużonych zaakceptują obniżenie poziomu życia. Na razie nie akceptują. Bankierzy przytaczają tu przykład Łotwy która potrafiła w ciągu roku obniżyć poziom życia o ponad 20% . I w konsekwencji złapać równowagę finansową. Pytanie tylko, kontekście postępującej depopulacji Łotwy ( i Litwy) czy kuracja nie zabije pacjenta. Kraje śródziemnomorskie są bardzo dalekie od takiego rozwiązania. I w tym kontekście dopuszczenie do bankructwa Gracji z niekontrolowanym i bardzo głębokim załamaniem się poziomu życia mogłoby podziałać jako odstraszający przykład na pozostałe „świnki”. Patrząc na sytuacje społeczną w Hiszpanii i Portugalii trudno się spodziewać zgody na wyrzeczenia bez nadzwyczajnego impulsu. A bez tego kryzys się nie wypali i finanse Europu nie ozdrowieją. System finansowy Europy może przeżyć klęskę w niewielkiej Grecji ale suma klęsk w pozostałych krajach go rozłoży. Przyszłość na ogół jest trudna do przewidzenia. Ale gdybym miał stawiać na jakieś rozwiązania to właśnie na to że bankierzy dopuszczą do katastrofy w Grecji po to aby skutecznie nastraszyć społeczeństwa pozostałych krajów. Trudno dostrzec inne rozwiązanie.
          • Gość: gugcia0 kartowniku,zgadzam sie z toba,to jest wlasnie to IP: *.dynamic.chello.pl 29.05.11, 23:20
            pytanie,na ktore nie znam odpowiedzi.Piszesz,ze bankierzy pozwola zbankrutowac Grecji aby nastraszyc innych i aby tamci zaczeli oszczedzac i oddawac dlugi.Moze masz racje.Pytanie ile to bedzie ich kosztowac i czy nauka dla innych swinek podziala.Lotwa to inny swiat-dosc male,polnocne,podobne purytanom spoleczenstwo zlej pogody i malej zabawy.Zadne byle imperium,brak im cech srodziemnomorskich.Pamietajmy,ze Hiszpania,Wlochy,Portugalia to kiedys wielkie panstwa,kolonizatorzy i odkrywcy swiata na wielka skale,obywatele owych panstw to goraca krew,wesole ludki nie za bardzo skore do pracy,skore do zabawy,czasem niezbyt milej-vide wczorajsze rozroby w Barcelonie po meczu.Obawiam sie,ze nawet upadek Grecji i raptowny spadek poziomu greckiego zycia nie da innym do myslenia,beda fiestowac az do upadku,a sa tak duzi,ze pociagna euro i UE w dol, jak sam zreszta piszesz.Nie wierze w lotewski scenariusz na poludniu,znam te kraje i mam wrazenie, ze beda woleli isc na bankrott z butelka wina w reku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka