Dodaj do ulubionych

Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i kaszy

IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 12.06.11, 20:32
2,5 zł za litr benzyny, u nas to by wzrosła o tyle w takiej sytuacji.
Obserwuj wątek
      • nannek Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i 12.06.11, 21:03

        Cytat:
        Ta nowa podwyżka cen paliwa wywołał masowy protest kierowców i już w środę Łukaszenka nakazał od czwartku obniżyć ceny detaliczne litra benzyny i oleju napędowego do maksimum 4,5 tys. rubli (ok. 2,5 zł).

        Czyli o 20% mniej jak kosztowała 5 miesięcy temu i tez nie pozwalali jej wywozić

        finanse.wp.pl/kat,104122,title,Skonczy-sie-tankowanie-Polakow-po-3-zl-za-litr,wid,13270377,wiadomosc.html
        Skończy się tankowanie Polaków po 3 zł za litr
        Białoruski koncern naftowy Biełaruśnieft wprowadził ograniczenia na sprzedaż oleju napędowego. Ograniczenia dotyczą 34 stacji paliwowych znajdujących się w pobliżu granic Białorusi.


        Jak widać na Białorusi paliwa tanieją o 20% w ciągu 5 miesięcy
        Polsce natomiast podrożały o 22% w ciągu roku i nik protestów nie robił.
        CIEKAWE...
          • akkj Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i 12.06.11, 22:27
            Daj temu KGB-owskiemu śmieciowi spokój. Przecież jemu o to chodzi - żeby swoimi kłamstwami i propagandą kretyna stalinowskiego wziętego żywcem z pierwszej połowy lat 50-tych wciągnąć kogoś do dyskusji i przekonywać go do komunistycznego raju na Białorusi. Czy sądzisz, ze jakiekolwiek fakty., liczby i argumenty na niego wpłyną??? On jest agentem wpływu na forum (podobnie jak wielu pozostałych, którzy się wpisują w wątkach o Białorusi, niewykluczone zresztą że to jeden i ten sam wielonikowiec). Nie spotkasz ich w żadnym innym wątku na forum w gazecie.

            Gość portalu: dk napisał(a):

            > czytaj ze zrozumieniem, benzyna podrożała 2 razy, o 20 i o 31%, a dopiero po ty
            > ch podwyżkach car Lukaszenko nakazał obniżyć cenę o 10%. w styczniu 1 litr benz
            > yny kosztował 3 tys. rubli, teraz 4,5 tys. a pensja wciąż taka sama...


            --
            Dopóki Jarosław Kaczyński nie przeprosi milionów Polaków, wyborców PO, których nazwał ZOMO-wcami, a potem powiedział o nich, że "stoją w jednym szeregu z mordercami księdza Popiełuszki" będę go nazywał ohydną, odrażającą kanalią.
          • 3krotek Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i 13.06.11, 07:19
            Gość portalu: dk napisał(a):

            > czytaj ze zrozumieniem, benzyna podrożała 2 razy, o 20 i o 31%, a dopiero po ty
            > ch podwyżkach car Lukaszenko nakazał obniżyć cenę o 10%.

            To Ty czytaj ze zrozumieniem, a nie wymądrzaj się tu.

            Skoro jest inflacja 50% to ceny rosną automatycznie o 50 %( niechby nawet dwa razy jak piszesz).
            Obniżenie później ceny jest obniżeniem ceny i koniec.
      • Gość: enjoy Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.06.11, 21:52
        Mam koleżankę białorusinkę i to co tutaj jest napisane NIE jest propagandą. W sklepach brakuje towarów, a jeśli coś jest, to koszmarnie drogie. Dla nas jest tanio ale zauważmy, że zarobki są tam dużo niższe. W najlepszej sytuacji są ci, którzy właśnie handlują, a płaci im się inną walutą, przede wszystkim dolarami. Dziewczyna mówi, że z każdym dniem jest coraz gorzej... I tak wydaje mi się, że to co czytamy/oglądamy w mediach, tak naprawde nie odzwierciedla całej, można powiedzieć tragicznej, sytuacji na Białorusi.
        • Gość: igo Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.11, 22:11
          Tu się zgodzę, ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, jak gwaltownie i drastycznie zmieniła sie sytuacja na Białorusi. Załamanie nastąpiło dosłownie w ostatnich tygodniach. Paniczne wykupywanie wszystkiego, stanie w ogonkach, by w kantorze kupić KILKA dolarów, strach przed zmieniającymi się z dnia na dzień warunkami życia... Pół roku temu Łukaszenka "ukazem" podwyższył płace tak, że średnia dochodziła do około 1400 naszych zł brutto. Był to trick przedwyborczy w warunkach, gdy załamanie gospodarcze było już widoczne nawet dla białoruskich ekonomistów. Tym większy jest teraz szok, gdy relne pensje gwałtownie maleją, brakowało takich produktów jak kasza. To nieprawda, że Polacy czy Rosjanie ją wykupują - rok temu była jeszcze tańsza, a nikt kaszy masowo przecież nie wywoził! Ludzie to czują i wiedzą, co stoi za progiem. Stąd strach. Przypomnę, że np. typowa białoruska emerytura to 300 zł. I chociaż wiele produktów jest tam 2-2,5 razy tańszych, to szybki wzrost cen przy takiej emeryturze jest szokiem. Zwłaszcza, że coraz wiecej produktów ma zupełnie "zachodnie" ceny - Białoruś mnóstwo rzeczy importuje.
          • Gość: kemot696 Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.aster.pl 12.06.11, 22:23

            ależ oczywiście ,że sie gwałtownie zmieniła. Ale za kilka miesięcy gdy podłączą Białoruś pod kroplówkę z Rosji wszystko wróci do normy. Jeżeli u nas jest możliwy wzrost cen cukru w ciągu kilkunastu dni z 3 do 7 złotych gdy nie ma ku temu podstaw to co dopiero mówić o Białorusi gdy system został rozchwiany. Rosjanie wykupią co lepsze kawałki i sytuacja wróci do normy.
          • Gość: jarzębiak na czczo Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.adsl.inetia.pl 12.06.11, 22:43
            Możesz długo opowiadać, wielbiciele czesanego na pożyczkę despoty wiedzą swoje. Swoją drogą, jak się zna bukwy, dobrze jest poczytać niezależne białoruskie portale. Na biełaruskim partizanie było np. porównanie cen produktów w Polsce i Na Białorusi (ze zdjęciami cen) - okazuje się, że wiele towarów, w tym tych podstawowych jest tam droższych. Opowieści o skromnym białoruskim dobrobycie to zwykłe brednie. Zdjęcie peugeota na mińskiej ulicy też o niczym nie świadczy. Na tej zasadzie wiedzę o poziomie życia w Polsce należałoby czerpać z informacji o liczbie luksusowych samochodów w Warszawie, gdzie BMW X5 jest częściej spotykany niż Polonez.
            Względna stabilizacja na Białorusi wynikała z polityki Moskwy, która dotowała reżim Łuki, wciągając go w pułapkę. Teraz Kreml owija kołchozowego dyktatora jak pająk muchę. Niedługo będzie po Łuce i po niepodległej Białorusi też. Niestety.
            • Gość: kemot696 Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.aster.pl 12.06.11, 23:11
              może przestałbyś czerpać wiedzę o Białorusi z opozycyjnych portali i po prostu pojechał na Białoruś żeby zobaczyć jak tam się żyje. My wiemy o Białorusi tyle co Zachód wiedział o PRLu gdzie w stanie wojennym miano trzymać ludzi na stadionach i polewać ich zimną wodą. Ten kraj ma swoje problemy i dziwactwa ale zapewniam sie ,że żaden Białorusin nie zamieniłby sie z Ukraińcem a i jakoś nie widać masowej emigracji ekonomicznej do Polski. Te samochody na ulicach Mińska to przeciętność . Nie ma tam wypasionych limuzyn mafii jak w Moskwie czy Kijowi ale jest zatrzęsienie wozów średnij klasy . Nie uświadczysz już prawie aut poradzieckich a i ściąganych rzęchów z Zachodu jest mniej niż w Polsce.
              • Gość: muuuu Byłem na Białorusi wiele razy IP: *.home.aster.pl 12.06.11, 23:23
                Kraj na rower najlepszy w Europie! Ludzie życzliwi jak u nas na Podlasiu, bardzo czysto i wspaniała przyroda. Nie zmienia to faktu że gospodarka jest kompletną ruiną, nie ma żadnej przedsiębiorczości (może kilka firm w Mińsku), są państwowe zakłady i jest centralne planowanie. Być może tak byśmy wyglądali gdyby PRL przetrwała i dorwała się do jakichś kredytów. Bo Białoruś od dawna żyje na kredyt. Nie jest trudno mieć propagandowe sukcesy kupując ropę za 25% ceny światowej a sprzedając benzynę po cenach światowych. Koniec! Patrząc na to nabiera się szacunku wobec dokonań naszego kraju. I korzyści z wejścia do UE.
        • Gość: do enjoy Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.dynamic.chello.pl 13.06.11, 09:35
          Szanowny/a/ enjoy. Napisałaś/eś "a jeśli coś jest, to koszmarnie drogie. Dla nas jest tanio ale zauważmy, że zarobki są tam dużo niższe." Bardzo słuszna uwaga. Polecam ją tym ,którzy wypisują bzdury o tym, iż w Polsce mamy tanie paliwo. Stosując Twój sposób myślenia trzeba przyznać, że paliwo w Polsce jest KOSZMARNIE drogie. POzdrowienia dla Propagandy Oszustów.
      • Gość: kemot696 Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i IP: *.aster.pl 12.06.11, 21:53
        swoją drogą niedawno wbijano nam do głowy ,że oni wszystko muszą sprowadzać z zagranicy a teraz okazuje się ,że maja coś co mogą sprzedawać za granicą i wywożą te produkty. Nic tu sie kupy nie trzyma... A co do głodującego narodu polskiego to w szkole podstawowej mojego syna kilka miesiecy temu zapadła decyzja by obiady były wydawane od 11. 30 a nie od 12. 30 bo wiele dzici przychodzi z domu bez śniadania i nie sa w stanie wytrzymać do tej godziny...
    • bub-eko Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i 12.06.11, 21:51
      "2,5 zł za litr benzyny, u nas to by wzrosła o tyle w takiej sytuacji."

      No i Białoruś nie jest wyjątkiem.
      Tak długo jak kurs dolara był zamrożony w okolicy Br3 000, litr E95 chodził po ok. Br 3 500.
      Gdy z dnia na dzień dolar skoczył do 5 tysięcy to i cena benzyny podążyła za nim:
      toxaby.livejournal.com/511359.html
      Na pierwszym zdjęciu zanotowane są rekordy (prawie 6 tysi za E95), na drugim pokazano jak się ukształtowały po tym, jak Łukaszenka huknął i ustalił ceny maksymalne (E98 mu umknęła:))

      I teraz uważaj nannek.
      Mimo, że dla Białorusina cena skoczyła o tysia, to dla Ciebie ona się obniżyła.
      Gdybyś pojechał teraz z dolarami do Mińska i opchnął je po 5 tysięcy, to dla Ciebie ta benzyna to teraz równowartość 2,5 złotego, jak pisał redaktor.
      Gdybyś sprzedał je babuszkom wyczekującym przed kantorami aż pojawi się dowolna waluta za, powiedzmy, 6 tysięcy ten litr wyjdzie Ci jeszcze taniej.

      Podobno białoruskie rafinerie wychodzą na swoje, gdy litr E95 przy dystrybutorze (z wszystkimi podatkami) przewyższa dolara.
      Ale na to sobie Łuka nie może pozwolić bo mu się naród przy cenie równowagi zbiesił.

      Kroki jakie podjął Łukaszenka wskazują, że w tej chwili traci on nie tylko na każdym sprzedanym litrze paliwa, ale też na lodówkach i pralkach Atlant, cemencie, proszkach do prania, cukrze i wielu, wielu innych towarach. Które i tak dla Białorusinów mocno podrożały.

      Zamiast cieszyć się, że białoruskie produkty schodzą jak nigdy dotąd i nakręcają koniunkturę każdy sprzedany litr paliwa, opakowanie cukru, cement, paczka papierosów, lodówka przybliża baciowy cud gospodarczy do grobu.

      To już nie są żarty, nie wiem co Bacia wymyśli
      • tornson Re: Białoruś zakazuje wywozu lodówek, makaronu i 13.06.11, 09:45
        Gość portalu: Sid napisał(a):

        > Takie zdjęcia można zrobić w każdym państwie z G20 albo jeszcze gorsze ...
        Ja takie zabiedzone handlarki prawie codziennie widuję na dworcu głównym. Ale na Białorusi przynajmniej żebraków nie ma (jakby propagandziści znaleźli tam chociaż jednego to w każdym artykule by nas jego fotką bombardowali), których w Polsce co krok.
    • Gość: Tomasz Wydarzenia pod Grodnem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 01:48
      Wczoraj pod Grodnem miała miejsze demonstracja Białorusinów, spacyfikowana przez siły bezpieczeństwa. Mieszkańcy Grodna protestowali przeciw zakazowi wywozu produktów, gdyz dla ubożejacych Białorusinów handel z Litwą i Polską był koniecznym źródłem utrzymania. Nawiasem mówiąc, całe państwo białoruskie opierało się na takim handlu: dostać taniej z Rosji, sprzedaćd rożej za granicą. Teraz świat się im wali na głowę.
      • tornson Re: Polacy przypomnijcie sobie 13.06.11, 09:40
        icc217 napisał:

        > wasze wieloletnie dziadostwo. I po co pisac tu o innyc?
        Dziadostwo to w Polsce jest z roku na rok coraz większe. Co z tego że statystyczny Polak zarabia 1-2tys złotych na miesiąc, gdy same miesięczne opłaty zżerają mu prawie wszystko i dobrze jak mu potem jeszcze chociaż na śmieciowe żarcie starczy.
    • Gość: Damn Dopiero teraz Łukaszenka ma problem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.11, 09:33
      Prawda jest taka, że to co może obalić Łukaszenkę, to kiepska sytuacja ekonomiczna na Białorusi.

      Typowemu Białorusinowi nie potrzeba wolności, swobód obywatelskich i demokracji. Póki jest co wlożyć do gara - jest dobrze - jest "dobrobyt" i o reszcie sie nie mysli.

      Najbliższe miesiące będą decydujące. Jak ludzie zaczną głodować, to w desperacji wyjdą na ulicę - wszyscy. I wtedy rezimowi milicjanci beda mieli opory, zeby przylozyc pałą bialoruskim matkom i babkom.




      • tornson Re: Dopiero teraz Łukaszenka ma problem... 13.06.11, 09:41
        Gość portalu: Damn napisał(a):

        > Prawda jest taka, że to co może obalić Łukaszenkę, to kiepska sytuacja ekonomic
        > zna na Białorusi.
        >
        > Typowemu Białorusinowi nie potrzeba wolności, swobód obywatelskich i demokracji
        > . Póki jest co wlożyć do gara - jest dobrze - jest "dobrobyt" i o reszcie sie n
        > ie mysli.
        >
        > Najbliższe miesiące będą decydujące. Jak ludzie zaczną głodować, to w desperacj
        > i wyjdą na ulicę - wszyscy. I wtedy rezimowi milicjanci beda mieli opory, zeby
        > przylozyc pałą bialoruskim matkom i babkom.
        Obalenie Łukaszenki = wchłonięcie Białorusi przez Rosję.
      • tornson Re: Białoruś - nowy kierunek emigracji 13.06.11, 10:19
        Gość portalu: vendettav napisał(a):

        > widzę, że wielu forumowiczów marzy o emigracji na Białoruś
        > życzę powodzenia
        Białoruś ma dość własnych problemów, nie stać ich na masowe przyjmowanie głodującej biedoty z Polski. 2/3 Polaków żyje poniżej progu socjalnego, dla nich Białoruś to rzeczywiście byłby raj w porównaniu do grajdoła w którym żyją, tyle że 10mln Białoruś jest za mała na przyjęcie takie imigracji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka