Dodaj do ulubionych

Wal-Mart wygrał proces o dyskryminację

20.06.11, 21:45
Najwyższy, a upadł tak nisko....
Obserwuj wątek
        • barbeem Re: ... 21.06.11, 12:18
          To, że emigranci/emigrantki, nie zmienia oczywiście faktu, że to pracownicy. Dzięki też jest tak, że klienci kupują taniej i więcej. Nawet jeśli większości z nich nie widać, bo pracują gdzieś w chłodniach na zapleczu, to faktem jest, że również dzięki nim sieć ma odpowiednio wyższe obroty. Dyskryminacja płacowa jest jedną z najczęściej spotykanych form nierównego traktowania kobiet i mężczyzn w świecie wielkiego biznesu. Niezaprzeczalnie jest coraz lepiej, ale również niezaprzeczalnie zdarzają się jeszcze takie rzeczy, że ból głowy! Ten akurat proces i tak długo się toczył. 10 lat "debaty" wokół problemu w zasadzie powstającego na poziomie lokalnym i dopiero potem wynikających z tego skutkach ogólnospołecznych. 1,5 mln. robi wrażenie i pewnie dlatego tyle czasu to zajęło. Teraz najprawdopodobniej stanie się tak, że w poszczególnych stanach zostaną zgłoszone "mniejsze" pozwy zbiorowe, więc inwestorzy nie mają tak dobrze. Nawiasem mówiąc, fundusze emerytalne stawiające na Walmart w dłuższym horyzoncie czasowym nie zyskają przez te procesy tyle, ile by mogły. Dla jakiejś części z tych 1.5mln będzie to więc w pewnym sensie pyrrusowe zwycięstwo...

          --

          I love Ludzkie Sprawy!
          • Gość: Mirwisz Re: ... IP: *.dsl.bell.ca 22.06.11, 15:34
            Jak Ty sobie wyobrażasz menedżera zmiany, który ledwie duka po angielsku i nie umie nawet napisać krótkiej notatki w tym języku. Takie są realia w Walmart w Stanach - tam pracują ludzie bez żadnych kwalifikacji i często gęsto ze skandaliczną znajomością angielskiego, bo Walmart płaci najniższe stawki w byznesie.

            Prawnicy od class action suit w Stanach to wyjątkowe hieny. Obiecują różnym "poszkodowanym" góry złota, a dodatkowo nie biorą grosza dopóki nie zapadnie wyrok.

        • ubiquitousghost88 Nie masz pojęcia. Właśnie, że Wal-Mart... 21.06.11, 15:14
          ...Pojedź do... Chin, to się przekonasz...


          Gość portalu: Mirwisz napisał(a):

          > Po pierwsze primo, to jest Walmart, a nie jakiś Wal-Mart.
          > Po drugie primo: obroty a nie zysk.
          > Po trzecie primo: w USA w Walmarcie pracują zazwyczaj emigranci bez najmniejszy
          > ch kwalifikacji i słabej znajomości angielskiego ... ten cały artykuł to jakieś
          > słabe tłumaczenie bez zrozumienia.
      • Gość: TomKs Prawo do awansu IP: *.171.28.98.static.crowley.pl 21.06.11, 12:07
        O ile wiem, prawo do awansu nie jest jest jednym z praw człowieka. A może trzeba wprowadzić? Tylko dla kobiet, rzecz jasna.
        I do Twojej wiadomości: tak, chodzi o dobry humor inwestorów, bo w firmie chodzi o zysk. Taki jest jest cel istnienia firmy. Jedyny. Od naprawiania świata są fundacje itp.
        Nawiasem mówiąc, czemu feministki tak gardzą kobietami? Czemu kobiece zajęcia uważają za gorsze? Czemu każda kobieta w "męskim" zawodzie to sukces i obalanie stereotypów? Facet, jak chce zostać pielęgniarką, to po prostu zostaje, i nie trąbi o tym w gazetach jak to "kruszy mury".

        Walczmy o prawo kobiety do bycia kobietą. Jeśli chce pracować zawodowo - proszę bardzo. Ale nie odbierajmy jej prawa do prowadzenia domu i wychowywania dzieci i bycia z tego dumną. To bardzo ważna praca. I wcale nie gorsza niż kopanie węgla.
        • Gość: TomekUSA Cos nie tak z ta dyskryminacja plac IP: *.hsd1.nh.comcast.net 21.06.11, 15:34
          Gdyby kobiety byly tansze i mialy wyniki w pracy dokladnie takie jak mezczyzni to Wall-Mart pierwszy by zwolnil wszystkich mezczyzn i zatrudnil same kobiety, bo zyski bylyby jeszcze wieksze.

          Tego nie robi, nie robi tego tez zadna inna firma. Trzeba sie zastanowic dlaczego, czyzby to slabi biznesmeni i wola placic mezczyznom wiecej, tylko dlatego ze sa mezczyznami? Chyba nie. Reszte rozumowania zostawiam jako praca domowa.
    • Gość: TomKs Wal-Mart wygrał proces o dyskryminację IP: *.171.28.98.static.crowley.pl 21.06.11, 11:47
      Jeśli pracownik jest dobry, to się go awansuje, albo płaci mu więcej. W przeciwnym razie pracownik odchodzi. Firma (rozsądna) chce mieć dobrych pracowników, bo to dla niej zysk. A ten jest jedynym celem istnienia firmy i nie ma się co oburzać na udziałowców.
      Jeśli jakaś grupa statystycznie zarabia mniej, to znaczy, że statystycznie jest mniej warta dla pracodawcy. I kropka. Równie sensownie byłoby się oburzać, że dyrektorzy sklepów zarabiają więcej niż sprzedawczynie. Albo informatycy niż fryzjerzy. Albo lekarze niż ślusarze.
      To prawda, że jeśli chodzi o kobiety to są gorzej postrzegane już na wstępie, ale też ma to swoje przyczyny, np. więcej czasu i uwagi poświęcają dzieciom i domowi (to akurat bardzo dobrze). Statystycznie.
      Pewnie znalazłoby się równie wielu mężczyzn rozgoryczonych pominięciem przy awansach, ale oni nie mają wygodnej wymówki w postaci płci.
      No i jest jeszcze kwestia wolności i prawa własności. Jeśli pracodawca w swojej własnej firmie ma życzenie zatrudniać wyłącznie np. leworęcznych blondynów powyżej 1,8 m wzrostu, to żaden cho...ny rząd, ani inne organizacje nie mają prawa się wp...ać. Bo to jego firma i jego sprawa.
    • Gość: klakier Wal-Mart wygrał proces o dyskryminację IP: *.nyc.res.rr.com 21.06.11, 12:17
      Znowu kłamstwa i dezinformacja ! Wal-Mart nie wygrał ale pozew został odrzucony z powodu niejednoznacznej ewidencji. W uzasadnieniu sędzia Antonin Scalia napisał, "Ponieważ broniący tezy o dyskryminacji nie przedstawili przekonujących dowodów na zysk firmy wynikający z polityki dyskryminacji i promocji, doszliśmy do wniosku, że nie wykazały one istnienia spornej kwestii".
      Poszkodowane wciąż mogą pozwać firmę Waltonów ale nie z powództwa zbiorowego ale indywidualnie.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka