Gość: .E.___.Y. +++
IP: *.dsl.bell.ca
01.07.11, 16:43
RELIGIA i POCHODZENIE nie powinny chronic podejrzanych o przestepstwa, przestepcow, gwalcicieli, oszustow, oligarchow, "prywatyzatorow" i "reformatorow" i lichwiarzy od odpowiedzialnosci karnej.
Miejsce przestepcy jest w obozie PPP (przymusowej pracy produktywnej) gdzie budujac autostrady i lotniska, moglby miec szanse na resocjalizacje i odrobienie spoleczenstwu szkod ktore wyrzadzil.
Od Kandydatow na wazne stanowiska w lichwiarskich republikach, powinno sie wymagac wiecej kwalifikacji niz tylko RELIGIA i POCHODZENIE.
Nie ma takiej mozliwosci aby ten zyd, ktorego lichwiarze namascili na stanowisko szefa IMF, byl normalny psychicznie. Normalni psychicznie ludzie pelniacy takie stanowiska nie rzucaja sie na czarna islamska sprzataczke. Lichwiarze wiedzieli o jego stanie psychicznym, na podstawie jego zachowania w przeszlosci a mimo tego powolali go na to stanowisko.
Powolanie na takie stanowisko tego osobnika, to taka sama hanba dla pewnego folkloru jak nobel dla chodzacej do psychiatry jellinek, jak nobel dla gora, jak przyznanie pewnej pani ktora nigdy nie walczyla, nagrody za "walke o wyzwolenie europy wschodniej" jak niektore noble z ekonomii. Nagrody powinno sie przyznawac za zaslugi i osiagniecia a nie za pochodzenie. Przyznawanie nagrod za pochodzenie to PROSTYTUTYZACJA tych nagrod i ponizenie folkloru ktory to czyni.