Nowa technologia IBM w tenisie

IP: *.tvk.torun.pl 09.07.11, 14:08
ależ to fascynujące.. Gdybym była twoją znajomą i to mnie byś zapytał jak oni to liczą? To bym odpowiedziała, że pewnie mają od tego ludzi.. No bo niby jak maszyna miałaby zdecydować czy był wymuszony błąd czy nie wymuszony? -.-
    • Gość: Rix Re: Nowa technologia IBM w tenisie IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.11, 14:23
      Zgadzam się z przedmówczynią, jesteś kolego idiotą, zajmij się lepiej czymś innym, skoro nie jesteś pasjonatem sportu ...

      Nie ma na świecie takiego algorytmu, który potrafiłby decydować o statystykach sportowych, tu decyzję muszą podejmować ludzie, często specjalnie do tego wykwalifikowani.

      Natomiast statystyki takie jak punkty idą od sędziów.
      A prędkość serwisu bierze się z czujników prędkości, przecież Ci goście z IBM-a na oko tego nie mierzą.

      Ten artykuł to piękny przykład na to, jak ludzie myślą, że technologią da się osiągnąć wszystko :/
      • Gość: kln sorry ale chyba sam IP: *.zone3.bethere.co.uk 09.07.11, 15:43
        jestes idiotą
        mając do dyspozycji howk eye i sedziego,gromadzisz wszystkie statystyki(tzn komputer gromadzi)
        biorac pod uwage fakt ze mozna nie wiedziec o braku hawk eye w paryzu,pominiecie czynnika ludzkiego jest łatwe,mozna tez załozyc ze ibm posiada podobny system do hawk aye tylko bez wizualizacji

        mądrale
        • Gość: krzysiek Re: sorry ale chyba sam IP: *.adsl.inetia.pl 09.07.11, 17:58
          to napisz jeszcze jak wyobrażasz sobie ocenę, z pominięciem czynnika ludzkiego, czy błąd był błędem wymuszonym czy nie?
    • Gość: Magda Za dużo technologii, za mało techniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.11, 15:14
      Autorze, za dużo technologii, za mało techniki.
    • Gość: jarekzpianą Nowa technologia IBM w tenisie IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.11, 23:51
      Najpierw pisze w artykule, że się nie zna na tenisie, a potem się wymądrza... Nie wie po co to przeczytałem... I co w tym dziwnego, że w Roland Garros nie ma czelendzów - na mączce doskonale widać każdy ślad piłki, a sędziowie mylą się rzadko, więc nic takiego nie jest potrzebne. Co innego w Wimbledonie, gdzie gra się na trawie - tam taki system jest niezbędny, bo piłka nie zostawia widocznych śladów, a jeżeli chodzi o działanie systemu, to nie wiem jak gładki trzeba mieć mózg, by go nie pojąć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja