"Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą up...

IP: *.play-internet.pl 13.07.11, 17:40
bardzo fajne garniturki ale stylistycznie od paru lat dno , dla pedałów czy ki pieron . dawniej byl garniturek dobrze uszyty , kolory stonowane , krój nowoczensy , dobry material teraz pstrokacizna , fason dla anorektyków a moze nawe gey byl nie ubral bo kosmos wiejski i traca jak widać na TYch Nowosciach
    • Gość: izaura Sunset suit to wdzianka na plaze? Nie slyszalam. IP: 212.183.140.* 13.07.11, 18:18
      A lato ladne wiec moze wyjdzie na prosta. Zycze powodzenia.
    • Gość: Fan SunsetSuits Wielka szkoda. Robią świetne ubrania... IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 20:12
      Gdy jestem w Poznaniu zawsze zaglądam do nich. Żadna firma nie robi takich płaszczy jak oni. Klasyczny krój, płaszcze w stylu marynarki - takich rzeczy jak robi SunsetSuits nie można nigdzie kupić. Wielka szkoda. Jeśli ludzie nie kupują takich ubrań, to znaczy kiepsko z naszym gustem.
      • Gość: mimi Re: Wielka szkoda. Robią świetne ubrania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 10:05
        Porównaj ich ceny i ceny konkurencji-nie wspomnę o cenach za granicą-to zrozumiesz dlaczego nie kupują. W podobnej klasie butiku za granica jest niestety taniej i lepiej
    • Gość: mariuss111 "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą up... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.11, 20:14

      złe te garnitury nie były, tylko trochę za drogie jak na krajowy produkt. Ja już nie muszę biegać w garniaku, wyzwoliłem się z korporacyjnej mody, to mnie to wali, ale był czas że i owszem, kupowałem
    • Gość: jQ "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą up... IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.11, 20:51
      Jestem niewysoki i raczej drobnej budowy, i ubrania z wielu firm po prostu na mnie nie pasowały. Za to w Sunset Suits zawsze znalazłem coś na siebie - czy to garnitur, czy to płaszcz. Ciekawe, gdzie teraz będę się ubierał...
      W sumie ze spodniami mam podobny problem - na razie znalazłem jedną firmę, która szyje portki pasujące na mnie i modlę się, by nie upadła. Te wszystkie Wranglery, LEvisy itd są na Amerykańców z wielkimi tyłkami.
    • Gość: zulugulu-australia [...] IP: *.pres.cable.virginmedia.com 13.07.11, 21:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: pol Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 22:02
        Tiaa, a Tobie nienawiść do Tuska zniszczyła mózg, o ile go miałeś.

        A co garniturów to niestety jakość ostatnimi laty kiepska, krój też. W dodatku kolorystka też niezbyt ciekawa, zwłaszcza jeśli chodzi o koszule i i ten śmieszny nawyk przeszywania kołnierzyków. ochyda Poza tym wielu moich znajomych przestało tam kupować po problemach z uszyciem garnituru czy jego przerobieniem. Co do płaszczy, podzielam zdanie przedmówcy, kupiłem parę lat temu i akurat tu nie narzekam, ale to wyjątek. Jedyne co ich ratowało to stosunkowo niskie ceny, ale zapewne to właśnie było jedną z przyczyn zadłużenia.
      • jurostach Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą 13.07.11, 22:12
        Kangurze-frajerze, czy Tusk byl-jest-bedzie wlascicielem tej firmy? Rusz troche mozgownica, choc u was moze trudno, bo chodzicie przeciez do gory nogami;) Wlasciciele firmy wyciagneli z niej maximum grosza, a potem przestali sie nia interesowac, pozostawiajac prowadzenie firmy najemnikom-menadzerom, ktorych interesowalo tylko jedno: wyciagnac jak najwiecej grosza dla siebie. W gospodarce liberalnego kapitalizmu nic nowego.
        • Gość: kgb Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: *.toya.net.pl 13.07.11, 23:32
          ciekawe kiedy ludzie przestaną kupować w tych "galeriach"

          50% ceny towaru to czynsz.

          paranoja
        • Gość: babcia z koalowa Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: 139.168.210.* 14.07.11, 09:20
          Nie na temat, ale... Czy nie zastanowiles sie nad ty,, ze jak chodzimy do gory nogami to ... mniejsze szanse, ze nam mozg do...... spodni wpadnie? pozdrawiam
    • Gość: agent Lolek Dla idiotów IP: 77.236.26.* 13.07.11, 22:03
      Tak, tak; już widzę jak franczyza uratuje firmę. Ciekawe jaki idiota zapłaci za robienie biznesu pod marką bankruta.
    • foczka_z_ochoty Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą 13.07.11, 23:39
      Hmmmm.... ciekawa nazwa firmy - ale komu jest ona znana? To jakiś lokalny news, po co pisać o "znanej firmie"? Z polskich firm znam bytom, wólczankę (marketing! - nawet nie mają koszul noniron...), może jeszcze 2-3 inne, ale co to jest "sunset suits" - niestety nie wiem ani ja, ani moi znajomi...

      Ale dla usprawiedliwienia dodam, że mam tylko dwa garnitury (jeden kupiony w marks'n'spencer, drugi w bytomiu), i choć okropnie lubię je nosić, to lubię też korzystać z szerszej gamy ubrań biznesowych właściwej dla mojej płci;)

      papa
      Fosia
      • Gość: lejzab Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.11, 23:52
        okropnie lubisz?
      • lahdaan Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą 13.07.11, 23:59
        Szkoda, że nie poznałaś tej marki, bo to na prawdę dobre ubrania są. To taki polski Marks&Spencer. Dla mnie to raczej jest średnia-niższa półka i garnitury tej firmy służą mi raczej do codziennej pracy (mam ich pięć - jak pięć dni tygodnia), niż na oficjalne okazje. Niestety jak Sunset upadnie, to nie będzie firmy w tym segmencie, która mogłaby tę lukę jakościowo zapełnić. Szkoda.
      • Gość: lol Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: *.zone14.bethere.co.uk 14.07.11, 11:05
        To, że Ty nie znasz, to nie znaczy że jest nieznana...Na rynku od wielu wielu lat.. Kupowałem u nich garnitur na maturę, a maturę zdawałem 21 lat temu.. Musisz być ze wsi..
    • Gość: karl "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą up... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 00:04
      Mam dwa płaszcze tej firmy. Z czego zimowy(ze stójka) wygląda lepiej niż wszytko co można kupić w Polsce a nawet na zachodzie, gdzie kolekcje zimowe są na marginesie.

      Albo jakis przekret albo rzeczywiscie nie da sie rozkrecic duzego interesu[takiego gdzie cos trzeba PRODUKOWAC] poza chinami.
    • Gość: Torgeist Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.07.11, 00:09
      Miałem dwa płaszcze od nich, porządnie skrojone, dobra jakość materiału, ale niestety mierne, nietrwałe wykończenie. Kolejny kupiłem już u konkurencji... Ale szkoda by było, gdyby padli.
      • Gość: polish tailor Zapiete na ostatni guzik:) IP: *.phil.east.verizon.net 14.07.11, 05:14
        Widzialem ich garnitury na dwoch wystawach sklepowych.
        Marynarki na manekinie zapiete byly na wszystkie guziki.
        Producent ktory nie wie lub nie widzi, ze marynarek nie
        zapina sie na ostatni guzik nie zachecal do przygladania
        sie ich garniturom. Wialo Bozym Cialem. Powinni zatrudnic
        kogos dobrego od wizerunku. Ale teraz to juz za pozno...
        • Gość: porto Re: Zapiete na ostatni guzik:) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.07.11, 11:36
          Racja. Niedawno kupowałem garnitur i sprzedawca bardzo dobrze doradzał, ale w momencie jak wspomniał o zapięciu wszystkich guzików "bo będzie lepiej leżał" i że moje uwagi o fałdowaniu się materiału są spowodowane niezapięciem wszystkich guzików, to mi ręce opadły :D
        • plosiak Re: Zapiete na ostatni guzik:) 14.07.11, 12:26
          Mam prawie 2 metry wzrostu i dość konkretną posturę ("kawał chłopa"). 3 razy próbowałem u nich coś kupić, ale później odpuściłem. Nie rozumiem, jak może nie być rozmiarów na wysokich mężczyzn. Dziwnym trafem w Bytomiu zawsze coś dla siebie znajdę. Pomijam już ceny, bo nie którym firmom całkowicie odbija. Za jakość trzeba zapłacić, ale przepłacać chyba już niekoniecznie. Dlatego bez żalu żegnam firmę, której pracownicy próbowali mi wmówić, że garnitur na 182 cm wygląda na mnie wspaniale.
    • Gość: wowa będzie klasycznie IP: *.play-internet.pl 14.07.11, 05:30
      czyli upadłość, sprzedaż majątku na licytacji, kupią Chińczycy i pozamiatane. Wiele razy przymierzałem się do ich garniturów, ale albo cena za wysoka, albo kolekcja nie w moim guście, albo rozmiar spodni nie ten co chciałem, albo marynarki, fakt że robili przeróbki był plusem, ale tylko przymierzałem i nigdy nie kupiłem... Pewnie przez takich jak ja teraz upadają? Najgorsze jednak to ta nazwa budząca u mnie skojarzenia z czymś co się kończy, bo sunset to zmierzch- no i wykrakali. Gdyby w porę się przestawili na internet, a tylko urządzili niewielkie przymierzalnie i odbiór pomiarów w centrach miast, to koszty byłyby mniejsze. Kiedyś przyglądałem się jak działają chińskie firmy szyjące BlackTie, otóż oni odbierają wymiary i zapłatę internetem, przesyłają gotowy garnitur/smoking pod wskazany adres, a gdyby nie pasował to zawsze można zwrócić pocztą z uwagami, a wtedy przesyłają nowy, lub poprawiony stary. Faktem jest że BlackTie się nie starzeją jeśli chodzi o modę, co powoduje że zawsze jest szansa sprzedać je później. Niekorzystny jest czas podróży przesyłki, ale plus to dobra jakość i cena. U nas Zara wyparła konkurencję, bo mają dobre jakościowo materiały i ciekawą stylistykę, pozostała konkurencja też nie śpi.
    • Gość: gosc To zwykły szmatex. IP: *.dynamic.chello.pl 14.07.11, 07:26
      Używali podłych jakościowo materiałów i nikt nie kupuje już u nich. Nawet firmy.
    • jazzman1979 "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą up... 14.07.11, 08:22
      Kupiłem tam kiedyś dwie pary spodni ale materiał okazał się totalnym szitem....
      • Gość: bibek Re: "Polska Głos Wielkopolski": Wierzyciele chcą IP: *.adsl.alicedsl.de 14.07.11, 10:53
        Cóż, kiedyś u nich pracowałem, byłem kierownikiem. Kantowali ludzi od zawsze, na maxa, wynagrodzenia z 3 mies. opóznieniem, kierownicy na własnej działalności gospodarczej, zapłata tez po 3 mies.. A potem wymyślili dil z faktoringiem i wpuścili swoich kierowników w totalny kanał, po poł roku przestali płacić bankowi , przekrętasy i tyle w temacie. Załozenie spólki to tylko ucieczka przed wierzycielami, żeby przypadkiem im nie zarekwirowali tego pałacu w Krzyżanowie. Ciekawi mnie tylko , który to urzędas i za ile umorzył 14 mln.podatku w 2004, powinny się chyba temu przyjrzeć odpowiednie służby. Oni zawsze wszystkich kantowali, pracownikom i za pracowników nie odprowadzali podatków, zus-ów ,nie płacili czynszów na czas itp.= a kierownikom kazali wciskać kit, że pieniądze w drodze...Taki to drapieżny kapitalizm w polskim wydaniu...i te opowieści o sklepach franczyzowych, między bajki...oni nigdy nie byli uczciwi, mieli tylko dobre plecy wśród różnej maści służb i urzędników????!!!!pewnie dobrze się dzielili...
    • Gość: mama72 szyte grubymi nićmi IP: *.toya.net.pl 14.07.11, 10:07
      Franczyza staje się coraz popularniejsza. Ale w przypadku prawie bankruta stanowi olbrzymie zagrożenie dla franczyzobiorcy. Całe ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej przerzucane jest na franczyzobiorcę. Zwyczajem jest, że franczyzodawca winien sprawdzić czy jego model biznesowy działa i broni się ekonomicznie. Tu nie działa, co zarząd sam przyznaje. Co więc chce sprzedawać? Czy chce mieć w bankructwie mimowolnych wspólników? To jest nieuczciwe. Najpierw spółka powinna się zrestrukturyzować (w tym zadłużenie), wprowadzić i sprawdzić w praktyce model biznesowy (który zadziała) a dopiero potem go sprzedawać. Odradzam każdemu taki dil z ta firmą. Zwłaszcza biorąc pod uwagę kontrakty w galeriach (są wieloletnie i generują gigantyczne zobowiązania) a sama firma nie gwarantuje ani dobrego produktu ani techniki sprzedaży (co widać po wynikach).
      • Gość: bibek Re: szyte grubymi nićmi IP: *.adsl.alicedsl.de 14.07.11, 11:04
        juz raz mieli wspólników w swoim prawie bankructwie, swoich kierowników sklepow, z których z dnia na dzień zrobili "właścicieli sklepów na papierze", dostali kredyt 20 mln z banku a potem przestali go spłacać (wszystkie wpływy z obrotów w sklepach trafiały na konto Kraników). Kierownicy skl;epów byli tylko pioneczkami w grze,,, dobrze zaplanowane wydojenie ludzi i banku przy okazji. Ale żeby dostać taki kredyt albo trzeba mieć bardzo "czystą kartę w Zus, US albo dobre chody. Oni nie mieli tego pierwszego?......
Inne wątki na temat:
Pełna wersja