Dodaj do ulubionych

Niemieckie związki chcą drzemać w czasie pracy

IP: *.171.73.226.static.crowley.pl 18.07.11, 13:00
"Grecy, którzy regularnie korzystali z przerwy na spanie mieli o 37 proc. niższą śmiertelność z powodu chorób serca" - a teraz muszą za to płacić kryzysem jakiego nigdy nie mieli w przeszłości. PS. Nic nie ma za darmo, za wszystko trzeba będzie kiedyś zapłacić.
Obserwuj wątek
    • arme Niemieckie związki chcą drzemać w czasie pracy 18.07.11, 15:01
      Nie wliczanie takiej przerwy do czasu pracy nie jest rozwiązaniem. Naprawdę trzeba włożyć sporo nakładu pracy i środków by to tak zorganizować aby znacząco nie obniżać wydajności. Każdy rozruch pracy to min 0,5h (często 1h) więc to dodatkowo stracone 0,5-1h (do 6-12%), a wzrost wydajności wypoczętego pracownika to maksymalnie 5-6% jeśli nie jest on przepracowany i nie pracuje notorycznie w trybie nadgodzin (taki co robi 8h i do domu).
      "Miłość jest tylko usprawiedliwieniem pożądania."
      Lump Anonim
    • wlodekzpoznania to jest bardzo dobry, oczywisty pomysł 18.07.11, 15:45
      Na terenach targów w Kolonii i Mediolanie są dormitoria, gdzie można przyjść się zdrzemnąć. Wystawiając zawsze z nich korzystam. 20 minut i człowiek wychodzi w innym stanie ducha.

      Fizjologicznie człowiek ma dołek wydajności w godzinach 12-15, a po 3-4 godzinach pracy jest zmęczony. Przerwa w dniu pracy pozwala nieco się zregenerować. Przerwa z drzemką albo możliwością pozycji horyzontalnej jest dla organizmu nadrobieniem kilku godzin fizjologicznego dołka. Czyli człowiek wstaje i pracuje znacznie wydajniej z mniejszą ilością błędów. Wprowadzenie godzinnej przerwy powinno zostać uregulowane ustawowo (zamiast kanapki przy biurku w trakcie odbierania telefonów), natomiast wprowadzenie czegoś takiego trzeba popularyzować. Nasze pensje rosną i nie stać nas na bylejaką pracę. W końcu taka przerwa to nie jest czas płatny i kosztów pracy nie zwiększy.

      Tylko w Polsce będzie to pewnie na większą skalę nie możliwe. Jesteśmy tak zakompleksiałym społeczeństwem, że każdy właściciel biznesu i pożal się bosze menedżerowie motywowani są nie przede wszystkim kalkulacją zyskowności, ale możliwością dopieprzenia słabszemu...

    • Gość: monia Niemieckie związki chcą drzemać w czasie pracy IP: *.s11.a040.ap.plala.or.jp 18.07.11, 16:04
      10 lat pracuje na swoim i taka prawidowosc odkryam dawno temu. Ludzie sa zmeczeni po 4 godzinach pracy. Jedzenie zimnych kanapek ukradkiem przy biurku, przy teefonie, to zaden odpoczynek a dodatkowy stres. Nauczylam sie odpoczywac cala godzine: jem w ciszy, zero teefonow, potem spie. Automatyczna sekretarka informuje o porze anczu i prosi uprzejmie o pozostawienie numeru teefonu z zapemnieniem, ze oddzwonie po przerwie. Po anczu drzemie w pozycji horyzontanej, czasem nawet w samochodzie. Po takiej godzince znowu nadaje sie do zycia, pracuje nawet do 21-ej, a w domu nie rycze jak to sie dzialo, kiedy przerw nie miaam.
      Maszyna nie wytrzymuje za dugo a co dopiero czlowiek.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka