Dodaj do ulubionych

Banki w UE muszą być bardziej odpowiedzialne

20.07.11, 08:15
Proste rozwiązanie:
zakazać bankom emisję pieniądza. Tylko państwo powinno być władne emitować legalny środek płatniczy w danym kraju. Banki powinny emitować papiery bankowe, które były by wyceniane na rynku. Jak by się bank nie starał to by nie miał klientów ... proste.
Obserwuj wątek
      • jorn Re: Ależ bankierzy mogą generować straty w bankac 20.07.11, 09:06
        Dokładnie tak, Max. Co się musi zmienić, to przede wszystkim „filozofia rządzenia”, że użyję kretyńskiego wyrażenia użytego w komentowanym tekście. W wielu krajach Europy (głównie zachodniej) po wystąpieniu pierwszych objawów kryzysu rządy zaczęły na siłę wpychać bankom pieniądze. Jako że nie robiły tego pierwszy raz, bankierzy byli już nauczeni, że mogą sobie pozwolić na ogromne ryzyko kupowania śmieciowych instrumentów finansowych, bo rząd i tak pokryje straty, a przynajmniej nie da bankowi upaść (znane zjawisko nacjonalizacji strat i prywatyzacji zysków). W krajach prowadzących bardziej liberalną politykę (np. Polska czy Francja) bankierzy nie mieli tej pewności i byli bardziej ostrożni.
        • Gość: nkab Ludzie ale zrozumcie jedną prostą rzecz IP: *.toya.net.pl 20.07.11, 09:43
          Ta kasa nie spaliła się, ktoś tą kasę przejął i wyeliminował z obrotu
          czy ma ją na swoim koncie.

          Wyjścia są dwa.

          Albo zlokalizować ćwoka, bo nie tworzył żadnej relanej wartości
          i zabrać mu to co ukradł manipulacjami.
          Albo traktować tą kasę tak jaby jej nie było a monotorować tylko tą kasę
          która jest w obrocie.

          Jest jeszcze trzecie wyjście, które ja osobiście bym zastosował.

          Generalny remament kasy - czyli wymiana waluty.
          Teraz koszt jest mały bo kasa może być tylko wirtualna.
          Ta operacja ujawni wszsytkich posiadaczy kasy.

          Po niej musi być system, który dokładnie rozlicza wygegerowaną kasę
          przenaczoną na tworzenie konkretnych działań
          (poza badaniami naukowymi np. nowe leki, bo to obowiązek a nie biznesy).

          Andrzej.
      • maryjan_pazdzioch Re: Ależ bankierzy mogą generować straty w bankac 20.07.11, 09:10
        Problem polega na tym, ze musza ratowac, bo de facto ratuja tez depozyty podatnikow.

        Przeciez banki nie maja swojej forsy, a tylko to co im wplaca ludzie na lokate czy ROR. Upadek bankow i uruchomienie krajowych funduszy gwarancyjnych doprowadzilo by do paniki i niewyplacalnosci, bo ludzie zaczeliby szturmowac lichwiarzy by jak najszybciej wyplacic gotowke i schowac ja do skarpety. Niestety ilosc pieniedzy zapisanych na kontach (kreacja pieniadza przez banki za pomoca kredytow) jest nieporownywalnie wieksza od ich materialnych odpowiednikow. Gdyby wszyscy ludzie ruszyli do bankow chcac wyplacic kase to bilon/banknoty bardzo szybko by sie skonczyly.

        Trzeba po prostu trzymac lichwiarzy za mordy, pilnowac zeby nie inwestowali w jakies niebezpieczne g*. Najlepiej oddzielic bankowosc inwestycyjna (czesto czesto de facto spekulacyjna) od takiej zwyklej detalicznej. Depozyty zawsze powinny byc super bezpieczne, bo to kwestia zaufania ludzi do bankow, tego ze ich kasa na koncie jest pewna i nie trzeba jej trzymac w skarpetce. Natomiast spekulacyjne inwestycje powinny byc tylko i wylacznie na ryzyko tych co sie w nie pakuja. Jesli wtopia na spekule to trudno ich strata, nie trzeba nikogo ratowac. A teraz banki tworza jedna calosc i straty w czesci spekulacyjnej przekladaja sie na tych zwyklych szarakow, trzymajacych depozyty. Czyli bank wtopil na spekulacjach, ale nie moze upasc, bo za duzo ludzi ma tam swoj ROR/lokaty itd.

        Rzeczywistosc jest oczywiscie bardziej skomplikowana, ale problem jest wlasnie w spekulacjach i coraz bardziej skomplikowanych produktach finansowych (ha ha ha), ktore naprawde malo kto naprawde rozumie. Podobno ilosc gotowki krazacej w roznej spekule, dzieki dzwigni/kredytom stanowi wartosc kilkunastu rocznych swiatowych PKB. To jest totalna patologia/oderwanie sie od rzeczywistosci.
    • Gość: Banki Moon komisja śledcza dla BTE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 09:55
      KTO i kiedy dał w łapy BANKsterów Bankowy Tytuł Egzekucyjny, jako narzędzie do tępienia szarego człowieka ??? Ilu posłów i ministrów umoczonych jest w ten proces legislacyjny? Kto optował za zmianami w ustawie o prawie bankowym? czy fakt, że dawni premierzy Bielecki i Marcinkiewicz są dziś dobrze opłacanymi sługusami Banków nie daje do myślenia? Dlaczego pozbawiono NIEZAWISŁYCH sędziów decydowania o majątku POLAKÓW??? Kto za tym stoi>>>
      abckonsumenta.pl/artykuly/34-bankowy-tytul-egzekucyjny.html
      • kotek.filemon Re: komisja śledcza dla BTE 20.07.11, 10:57
        > KTO i kiedy dał w łapy BANKsterów Bankowy Tytuł Egzekucyjny, jako narzędzie do
        > tępienia szarego człowieka ??? Ilu posłów i ministrów umoczonych jest w ten pro
        > ces legislacyjny? Kto optował za zmianami w ustawie o prawie bankowym? czy fakt
        > , że dawni premierzy Bielecki i Marcinkiewicz są dziś dobrze opłacanymi sługusa
        > mi Banków nie daje do myślenia? Dlaczego pozbawiono NIEZAWISŁYCH sędziów decyd
        > owania o majątku POLAKÓW??? Kto za tym stoi>>>

        Prawo bankowe z BTE uchwalił (a to niespodzianka) parlament solidaruchów z AWS-u. To, że Jasiu Krzysiu nasz (bardzo) drogi prezes Pekao był ich kumplem na pewno nie miało nic do rzeczy, hehe... Obecnie pokemony, wywodzące się z tej samej linii, nadal spłacają stare długi - ww. JKB dostał od Bula Order Orła Białego. Orzeł chyba pióra stracił z rozpaczy...
    • spinaker206 Błąd systemowy 20.07.11, 10:29
      Działalność bankowa, jak każda inna polega na kupowaniu taniej, a sprzedawaniu drożej.
      Działalność bankowa niczym się różni od innej działalności gospodarczej.

      Firmy muszą dokładnie się rozliczać z otrzymanego dofinansowania, czy nie narusza to konkurencji na rynku krajowym, Unijnym itp.
      Brak podstaw do dotowania środkami publicznymi bankowej prywatnej działalności gospodarczej.

      Dzisiaj banki mają prawo do wyegzekwowania swoich należności do żywej kości przedsiębiorcy.
      Nie ponoszą kosztów swojej błędnej oceny powodzenia przedsięwzięcia, na które przedsiębiorca brał kredyt.

      Bank nie powinien brać odsetek od kredytu, ale zarabiać lub tracić solidarnie z przedsiębiorcą.

      Wtedy nie będzie pokusy wciskania kredytów w przypadku braku zdolności kredytowej wnioskodawcy.
      Agencje ratingowe i adytowe których oceny można kupić, stracą na znaczeniu. Dzisiaj brak rzetelnego audytu, wywołuje brak zaufania i nie wiadomo kto ile jest wart.
      Kierownictwo banku będzie otrzymywało dodatkowe gratyfikacje, za faktyczne zyski, a nie od obrotu kredytami które nie zostaną spłacone.

      Poza tym:
      Pieniądz nie może być traktowany jak towar np. dolar USA.
      Bank nie może mieć prawa kreowania pieniądza z kredytu.
      Ścisła, szczelna międzynarodowa kontrola pieniądza elektronicznego.

      Bez kompleksowego działania o zasięgu ogólnoświatowym, nie ma szans na zmianę tego wyniszczającego systemu finansowego.

      • Gość: franek Re: Błąd systemowy IP: 178.73.49.* 20.07.11, 11:18
        > Bank nie powinien brać odsetek od kredytu, ale zarabiać lub tracić solidarnie z
        > przedsiębiorcą.

        To zadziała tylko w przypadku kredytów dla firm, a co z kredytami dla ludności? Tam nie ma żadnego "przedsięwzięcia" od którego byłyby zyski albo straty.

        > Kierownictwo banku będzie otrzymywało dodatkowe gratyfikacje, za faktyczne zyski, a nie
        > od obrotu kredytami które nie zostaną spłacone.

        Wyważasz otwarte drzwi. Nie znam przypadku aby kierownictwo banku było wynagradzane od sprzedaży kredytów, zawsze największy wpływ ma wynik końcowy - zysk albo wzrost wartości akcji. A straty na kredytach nie poprawiają ani zysku ani wyceny banku.

        > Pieniądz nie może być traktowany jak towar np. dolar USA.

        Niby dlaczego? I jak to chciałbyś w praktyce zrealizować? Zakazać wymieniania $ na Euro bądź odwrotnie?

        > Bank nie może mieć prawa kreowania pieniądza z kredytu.

        Kreacja pieniądza nie jest żadnym prawem tylko skutkiem ubocznym działalności kredytowo-depozytowej. Jedynym sposobem żeby ją wyeliminować jest zakazanie zbierania depozytów i udzielania kredytów, czyli zakazanie tradycyjnej bankowości w ogóle.

        Zresztą i wtedy kreacja pieniądza pozostanie, bo ona występuje też w niektórych relacjach finansowych między firmami i ludźmi. Tyle że na znikomą skalę.

        > Ścisła, szczelna międzynarodowa kontrola pieniądza elektronicznego.

        Musiałbyś wyjaśnić o jaką kontrolę ci konkretnie chodzi bo generalnie pieniądz elektroniczny jest kontrolowany.
        • spinaker206 Re: Błąd systemowy 20.07.11, 20:47
          "Wyważasz otwarte drzwi. Nie znam przypadku aby kierownictwo banku było wynagrad
          > zane od sprzedaży kredytów, zawsze największy wpływ ma wynik końcowy - zysk alb
          > o wzrost wartości akcji."

          Z zyskiem masz racje, ale wzrost wartości akcji, to jest wycena wg giełdy, a giełda to hazard. Wiele audytów i sprawozdań finansowych, było fałszowane.

          Pieniądz przestał pełnić role miernika wartości, a stał się towarem. Emisja dolara USA w prywatnych rękach.
          Kursy wymiany walut też tego nie odzwierciedlają.

          Mylisz kreowanie pieniądza poprzez kredyt (wystarczy obowiązkowa rezerwa, resztę bank wypłaca w udzielanych kredytach) od emisji pieniądza.

          Pieniądz elektroniczny, trudny do opanowania i kontroli, że względu na szybkość transakcji.
          Ewidencjonowane są przepływy pieniądza elektronicznego i nic więcej.

          Podsumowując to jest to nowy temat rzeka, omijany przez autorytety, bo wiele z nich rozsypało się, zweryfikowane przez ekonomię naturalną.
          Czym to jest powodowane?
          Trudno im się połapać w Światowej Stajni Augiasza, mimo że sami do tego doprowadzili.
          • Gość: franek Re: Błąd systemowy IP: 178.73.49.* 20.07.11, 23:42
            > Wiele audytów i sprawozdań finansowych, było fałszowane.

            Wiele czyli których banków konkretnie? Czy zdajesz sobie sprawę, że fałszowanie sprawozdań to przestępstwo? Gdzie są sprawy sądowe przeciwko tym ludziom?

            > Emisja dolara USA w prywatnych rękach.

            Bredzisz.

            > Mylisz kreowanie pieniądza poprzez kredyt (wystarczy obowiązkowa rezerwa, resztę bank
            > wypłaca w udzielanych kredytach) od emisji pieniądza.

            Nie ma czegoś takiego jak "kreowanie pieniądza przez kredyt". Do tego potrzebne są jeszcze depozyty. Bank nie może wyczarować kredytu z powietrza.

            > Pieniądz elektroniczny, trudny do opanowania i kontroli, że względu na szybkość transakcji.

            A co ty chcesz "kontrolować"? Chcesz postawić urzędnika żeby zatwierdzał każdą transakcję? Np. czy Kowalski może zapłacić za obiad w Paryżu kartą wystawioną przez PKO?

            > Ewidencjonowane są przepływy pieniądza elektronicznego i nic więcej.

            Jest więcej tylko ty nie masz o tym pojęcia.
            • spinaker206 Re: Błąd systemowy 21.07.11, 09:37
              Szkoda czasu na przekonywanie.
              Widać, że masz trochę pojęcia o systemie finansowym, ale zdane egzaminy na uczelni, czy szkolenie w banku, to nie znaczy, że wiesz wszystko na temat funkcjonowania pieniądza.

              Faktem jest że tona teorii jest warta 1 kilograma praktyki.
              Masz szczęście, że jesteś młody i żyjesz w czasach, w których wszystkie izmy od komunizmu do liberalizmu, produkty bankowe, giełdowe itp. są bezlitośnie weryfikowane przez ekonomię naturalną, która od czasów Fenicjan bezlitośnie sprawdza te wszystkie ekonomiczne "wynalazki".
      • Gość: xter Re: Błąd systemowy IP: *.home.aster.pl 20.07.11, 11:53
        Błąd systemowy jest w samym jądrze koncepcji bankowości. Organizowanie i zarządzanie pieniędzmi nie może przynosić ich więcej, niż faktyczne wytwarzanie dóbr, których pieniądze są tylko ekwiwalentem. Mój księgowy nie może zarabiać więcej niż moja firma. Oczywiście gratuluję księgowemu, ale to on mnie potrzebuje, więc trzeba by renegocjować... I to dla dobra księgowego. Albo niech prowadzi firmę cwaniak. :)
    • ahk4iepaiv8u znaczy 20.07.11, 13:37
      "Żaden bankier nie może bezkarnie generować strat na koszt podatnika. Nie możemy pozwolić na to, by działania kilku osób w świecie finansów zagrażały reszcie społeczeństwa"

      Znaczy, od dziś to banki już nie są "społeczeństwem"? Bo wczoraj jeszcze banki, system bankowy, finansowy, gospodarka, były integralnym elementem społeczeństwa, bez którego gospodarka nie mogłaby funkcjonować ;-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka