Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrobocia!

17.05.04, 18:06
Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrobocia!
Mechanizm jest prosty: wzrost intensywny, opiera sie na substytucji pracy
ludzkiej przez "prace" maszyn, w tym robotow (fabryki) i komputerow (biura,
uslugi, handel). Czyli, ze potrzeba coraz mniej ludzi, aby wyprodukowac
wiecej tanszych i lepszych jakosciowo produktow i uslug...
Pozdrowka dla ortodoxow! ;)
    • kamila_z_nz Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob 17.05.04, 18:34
      Checie rozwoju opartego na malych, krajowych firmach? To juz przerabialismy za
      komuny (Gomulka) i skonczylo to sie powstaniem w Polsce setek przestarzalych
      zakladzikow tzw. przemyslu terenowego, ktore, owszem, zatrudnialy ludzi, ale
      produkowaly malo, drogo i glownie tandete oraz braki, bowiem oparte byly na
      prymitywnych, pracochlonnych technologiach i ochronie celnej przed tanimi a
      dobrymi wyrobami produkowanymi za granica nowoczesnymi, pracooszednymi
      technologiami...
      Czyzbyscie wiec chcieli powrotu Gomulkowszcyzny, tyle ze w nieco
      sprywatyzowanej formie?
      Zastanowciw sie wiec! Nie mamy wyboru: potrzebujemy wzrostu gospodarczego, aby
      poprawic standard zycia w Polsce, ale ten musi przyniesc wzrost bezrobocia, bo
      taka jest logika kapitalizmu wolnorynkowego. Jedyne, co mozna zrobic, to
      zapewnic rosnacej liczbie ludzi bez pracy, minimum socjalne, (chleba i
      igrzysk), aby zapobiec wybuchowi niezadowolenia spolecznego...
      • Gość: Zbigniew Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 10:41
        Co za bzdury piszesz !
        Potrzebne sa duze zaklady jak i male.W branzy takich tworzyw sztucznych giganci
        tanio produkuja surowiec z ropy np. granulaty a przerobem na tysiace wyrobow
        zajmuja sie male elastyczne firmy majace pomysly na tysiace potrzebnych
        produktów i elastycznie reagujace na potrzeby rynku.Najszybciej rozwijajace sie
        gospodarki opieraja sie na malych firmach przetworczych i uslugowych
        pracujacych tanio i bez zbednej biurokracji.W elektronice chipy produkuja
        giganci a wyroby uzytkowe sredniacy i male firmy.Specjalne "niszczenie" przez
        panstwowa biurokracje ( koncesje , atesty , wysokie podatki ) malych
        efektywnych i elastycznych firm prowadzi do wlasnie do bezrobocia a nie to ze
        sa one "przestarzale".
        • Gość: BRvUngern-Sternber Otoz to!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 21.05.04, 19:31
          Tylko firmy krajowe male i srednie sa w stanie zmniejszyc bezrobocie.Tego nie
          rozumieja tutejsi szamanii ekonomii zapatrzeni w wielkie korporacje...
          • Gość: Kagan Re: Otoz to!!! IP: *.e-loko.pl 22.05.04, 13:53
            Male firmy maja maly kapital, wiec produkuja malo, drogo i marnie... :(
            • Gość: BRvUngern-Sternber Alez to kompletene nieporozumienie... IP: *.bg.am.lodz.pl 27.05.04, 19:15
              W gospodarce rynkowej nie ma firm produkujacych drogo i marnie bo po prostu nie
              byly by w stanie sprzedac...Chyba ze ktos by do nich doplacal...Przewaga
              molochow polega na wykorzystaniu prawa na swoja korzysc-korupcja,nieplacenie
              podatkow,przewagi kapitalowej tzw. ,,promocje'' czyli wykanczanie
              konkurentow,wykanczanie dostawcow-caly repertuar srodkow wystarczy zapoznac sie
              co robia markety...
              • rajchman Re: Alez to kompletene nieporozumienie... 31.05.04, 15:43
                Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
                W gospodarce rynkowej nie ma firm produkujacych drogo i marnie bo po prostu nie
                byly by w stanie sprzedac...Chyba ze ktos by do nich doplacal...
                K: W idealnej gospodarce rynkowej, chciales powiedziec, takiej z ksiazeczek do
                mikroekonomii, czyli nigdzie nie istniejacej... W prawdziwej panstwo utrzymuje
                mnostwo nierentownych firm, chocby cala amerykanska zbrojeniowka...;(

                - Przewaga molochow polega na wykorzystaniu prawa na swoja korzysc-
                korupcja,nieplacenie podatkow,przewagi kapitalowej tzw. ,,promocje'' czyli
                wykanczanie konkurentow,wykanczanie dostawcow-caly repertuar srodkow wystarczy
                zapoznac sie co robia markety...
                K: Oczywiscie! Monopole nie maja prawa, zgodnie z ortodoksyjan teoria ekonomii,
                powstac w gospodarce wolnorynkowej, ale powstaja, i nie sposob je zwalczyc, bo
                taka jest prawdziwa logika kapitalizmu...
                I jeszcze jedno: Moglbym ci dac cytat z NZ po agielsku, ale dam ci, just in
                case you don't understand English, ze WPROST (POLSKI APARTHEID, 23 maja
                2004 ): "W Nowej Zelandii 70 tys. odrzuconych (dlugoterminowych bezrobotnych -
                LK) otrzymalo renty socjalne" - powod? Aby zredukowac przestepczosc wsrod nich.
                A NZ to kraik raptem 3 mln., czyli w Polsce oznaczaloby to conajmniej 1 mln
                dodatkowych rent dla bezrobotnych bedacych dzieki Balcerowiczowi i sce bez
                szans uzyskania pracy...
                Pozdr.
                Kagan

                • Gość: BRvUngern-Sternber No wiesz ryzykowne porownanie... IP: *.bg.am.lodz.pl 04.06.04, 14:18
                  Jak widzisz nie jestes w stanie podac w jaki sposob mialaby sie utrzymac w
                  gospodarce rynkowej firma produkujaca drogo i zle bo po prostu nikt nie
                  chcialby tego kupic...Pozostaly ci tylko zamowienia rzadowe.Ale tutaj mozna co
                  najwyzej produkowac TROCHE DROZEJ liczac na kolegow w ministerstwach.Natomiast
                  KOMPLETNIE NIE DA SIE ROBIC GORZEJ...Czy komputery dostarczane rzadowi przez
                  firmy sa gorsze od tych na rynku?Wrecz przeciwnie TANSZE...Co do monopoli to
                  oczywiscie maja prawo powstac.Dlaczego nie?Jesli na rynku jest ostra
                  konkurencja i wygrywa tylko jedna firma?To jest to monopol.I nie ma tu
                  sprzecznosci z wolnym rynkiem.Po prostu w jednym z wariantow wolnego rynku jest
                  sytuacja prowadzaca do monopolu...Ale tutaj mamy co innego...WSZYSTKIE FIRMY
                  ZACHODNIE WCHODZACE DO POLSKI SA MONOPOLISTAMI JUZ NA STARCIE.A to dlatego ze
                  sa zbyt wielkie dla podmiotow krajowych.I TO JEST WSZTRETNE!!!Co do rent
                  socjalnych to jak tu pisalem nie jestem za.Trzeba robot publicznych...
                  • Gość: Kagan Re: No wiesz ryzykowne porownanie... IP: 195.187.12.* 05.06.04, 15:44
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):
                    Jak widzisz nie jestes w stanie podac w jaki sposob mialaby sie utrzymac w
                    gospodarce rynkowej firma produkujaca drogo i zle bo po prostu nikt nie
                    chcialby tego kupic...Pozostaly ci tylko zamowienia rzadowe.Ale tutaj mozna co
                    najwyzej produkowac TROCHE DROZEJ liczac na kolegow w ministerstwach.Natomiast
                    KOMPLETNIE NIE DA SIE ROBIC GORZEJ...Czy komputery dostarczane rzadowi przez
                    firmy sa gorsze od tych na rynku?Wrecz przeciwnie TANSZE...
                    K: Niestety, sa czesto tez i drozsze i gorsze. Firma produkujaca drogo i zle
                    NIE ma szans sie utrzymac w czystej gospodarce rynkowej... Chyba, ze na styku
                    sektora prywatnego z panstwowym, gdzie kwitnie zwsze korupcja...

                    - Co do monopoli to oczywiscie maja prawo powstac.Dlaczego nie?Jesli na rynku
                    jest ostra konkurencja i wygrywa tylko jedna firma?To jest to monopol.I nie ma
                    tu sprzecznosci z wolnym rynkiem.Po prostu w jednym z wariantow wolnego rynku
                    jest sytuacja prowadzaca do monopolu...Ale tutaj mamy co innego...WSZYSTKIE
                    FIRMY ZACHODNIE WCHODZACE DO POLSKI SA MONOPOLISTAMI JUZ NA STARCIE.A to
                    dlatego ze sa zbyt wielkie dla podmiotow krajowych.I TO JEST WSZTRETNE!!!
                    K: Lenin, ktorego sie w Polsce nie lubi z nieracjonalnych, ideologicznych
                    powodow dowiodl dawno temu, ze monopole musza powstawac w gospdarce
                    kapitalistycznej, nie tylko droga eliminacji mniej konkurencyjnych firm, ale
                    glownie droga zmowy, aby uzyskac tzw. rente monopolistyczna z wyzszych cen,
                    ktore monopolista moze dyktowac. Takie sa prawa kapitalizmu...

                    - Co do rent socjalnych to jak tu pisalem nie jestem za.Trzeba robot
                    publicznych...
                    K: Ale roboty publiczne sa drozsze niz renty, wiec jako platnik podatku (i to
                    dosc sporego) jestem za tanszym rozwiazaniem, czyli rentami!
                    Pozdr.
                    Kagan






                    --------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: BRvUngern-Sternber Alez przeciez o to mi chodzilo. IP: *.bg.am.lodz.pl 18.05.04, 19:10
      Pytanie tylko skad sie bierze ten intesywny wzrost?W ogole coz to znaczy
      intensywny?Znaczy to ni mniej ni wiecej tylko to ze jest ZBYT
      intensywny.Pytanie nastepne jest juz proste skad sie bierze ta NADZWYCZAJNA
      intensywnosc?Czy firmy krajowe sa w stanie stosowac techniki najnowoczesniejsze
      i najdrozsze?Nie...A wiec pozostaje jedno.Firmy zagraniczne.Przychodza one z
      krajow gdzie wydajnosc jest dwu,trzy krotnie wyzsza niz w Polsce i wprowadzaja
      ja nie liczac sie z miejscowa NATURALNA DLA MIEJSCOWEGO STOPNIA rozwoju
      intensywnoscia pracy.Powoduja bankrucwa firm krajowych przejmujac ich
      rynek.Stad POZORNY paradoks polaczenia wzrostu z bezrobociem.Jest to INNA
      STRONA GLOBALIZACJI.Jak widac szkodliwa,ktorej nikt nie widzi...
      • przycinek.usa Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. 21.05.04, 20:16
        nie macie racji. dlugotrwaly wzrost gospodarczy przelozy sie na wzrost
        zatrudnienia. tylko to trwa. na milosc boska ludzie poczekajcie.
        • Gość: Bodzio Brak zrozumienia dla odłożonego dobrobytu IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 22.05.04, 10:06
          przycinek.usa napisał:
          > nie macie racji. dlugotrwaly wzrost gospodarczy przelozy sie na wzrost
          > zatrudnienia. tylko to trwa. na milosc boska ludzie poczekajcie.

          Dziwne :-( z wypowiedzi w tym i innych wątkach odniosłem
          wrażenie że wzrost gospodarczy + wzrost wydajności pracy
          powoduje spadek zatrudnienia.
          Rozumiem gdyby: wymuszano wzrost konsumpcji, ograniczano czas i
          okres pracy, dbano o rozwój szeroko pojętych usług no to bym wierzył
          że bezrobocie będzie maleć.
          Nic z tych rzeczy - Balcerowicz już kreuje konieczność podniesienia
          stóp %. Wszystko zgodnie z popularną na przełomie XIX i XX wieku
          ideologią "Nasze dzieci będą miały lepiej"



          • Gość: Kagan Re: Brak zrozumienia dla odłożonego dobrobytu IP: *.e-loko.pl 22.05.04, 13:50
            Komuna nam tez kazala czekac na przyszle dobre czasy... :(
          • przycinek.usa Re: Brak zrozumienia dla odłożonego dobrobytu 22.05.04, 23:32
            "Dziwne :-( z wypowiedzi w tym i innych wątkach odniosłem
            wrażenie że wzrost gospodarczy + wzrost wydajności pracy
            powoduje spadek zatrudnienia."


            Eeeee tam. To zalezy od konkurencji. Konkurencja jest tez poza Polska.
            Szkoda czasu na takie gadanie.


            • Gość: Kagan Re: Brak zrozumienia dla odłożonego dobrobytu IP: *.e-loko.pl 23.05.04, 21:39
              Odlozony dobrobyt owocuje najwyzej w zwiekszonym zatrudnieniu sluzby domowej,
              ale przeciez wiadomo, ze USA to kraj nofeudalizmu-postkapitalizmu...;)
              A swoja droga: intensywny wzrost gospodarczy = wzrost berobocia!
        • Gość: BRvUngern-Sternber Niestety nie masz racji... IP: *.bg.am.lodz.pl 08.06.04, 19:26
          Dlugotrwaly wzrost gospodarczy moze W OGOLE NIE PRZELOZYC SIE NA SPADEK
          BEZROBOCIA a wrecz przeciwnie ZWIEKSZYC JE!!!!!Czego dowodem jest sytuacja w
          Chinach mimo kolosalnych wzrostow PKB bezrobocie wynosilo 26%!!!!
          Populacji.Podobne zjawisko obserwujemy w Polsce.Jest to charakterystyczne dla
          krajow ktore zamiast sie rozwijac ,,SCIAGAJA ZAGRANICZNY KAPITAL''.Powoduje on
          wzrost wydajnosci w szybszym stopniu niz wzrostPKB.I stad rosnace
          bezrobocie...Normalny rozwoj to firmy krajowe...
      • Gość: Kagan Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. IP: *.e-loko.pl 22.05.04, 13:52
        Sek w tym, ze w USA wzrost zatrudnienia to glownie albo w spekulacyjnym a
        bezproduktwnym sktorze finansowym albo w nisko oplacanym sektore prostych
        uslug... :(
        • Gość: felusiak Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. IP: *.nyc.rr.com 23.05.04, 17:41
          Kagan przestan czytac propagandowe ulotki.
          • Gość: Kagan Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. IP: *.e-loko.pl 23.05.04, 21:37
            Forum to przeciez glownie propaganda - brak tu miejsca na doglebne analizy!
            A swoja droga, obecnie intensywny wzrost gospodarczy = wzrost berobocia!
            • reichman Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. 24.05.04, 18:21
              Aby znalezc wyjscie:
              Głównymi problemami wydaja się być tu koszty i rentowność poszczególnych
              rozwiązań. Przykładowo: koszt tworzenia bądź utrzymania miejsca pracy może
              być wyższy niż dochód możliwy do wypracowania na owym miejscu pracy. Podobnie
              też koszta dokształcania bądź przekwalifikowywania bezrobotnych mogą być
              nigdy niezwrócone z efektów pracy owych dokształcanych czy
              przekwalifikowywanych (niewłaściwy kierunek przekwalifikowania, niska jakość
              szkolenia, szkolenie nie dostosowane do poziomu bezrobotnych czy też zmiana
              sytuacji na rynku pracy podczas procesu przekwalifikowywania). Planowa
              emigracja jest zaś głownie pozbywaniem się problemów poza granicę regionu lub
              państwa („export” bezrobocia), a więc wymaga kooperacji ze strony
              przyjmującej owych bezrobotnych: w obecnej atmosferze chronicznego deficytu
              miejsc pracy w Polsce i UE, a nawet poza nią, nie wydaje się więc ona zbyt
              realistyczna.

              Stąd więc, moim zdaniem, w obecnej sytuacji chronicznego i strukturalnego
              bezrobocia w praktycznie całej UE, najbardziej efektywnym ekonomicznie
              rozwiązaniem wydaje się być przeniesienie przynajmniej części bezrobotnych z
              regionów Polski o wysokim bezrobociu, dla których inne rozwiązania nie wydają
              się być skuteczne, na długoterminowe renty bądź emerytury. Rozwiązanie to
              jest w długim okresie czasu najbardziej efektywne ekonomicznie, jako iż
              umożliwia dość dokładne zaplanowanie wydatków, i, co więcej, nie budzi
              nierealistycznych oczekiwań wśród zarówno bezrobotnych jak i władz, jak
              wszelakie inne programy obiecujące bezrobotnym miejsca pracy, które w
              przeważającej ilości przypadków albo zawodzą (to jest nie dają pracy), albo
              też dają pracę pozorną, przykładowo przy nikomu niepotrzebnych i ekonomicznie
              nieefektywnych robotach publicznych bądź też w różnorakich urzędach. W takich
              przypadkach tworzenie owych pozornych miejsc pracy kosztuje podatników więcej
              niż koszty poniesione na przeniesienie części bezrobotnych, dla których inne
              rozwiązania nie wydają się być skuteczne, na długoterminowe renty bądź
              emerytury dla bezrobotnych, którzy ze względu na brak kwalifikacji, wiek,
              stan zdrowia czy też miejsce zamieszkania nie mają realistycznych szans na
              znalezienie pracy w warunkach chronicznego i strukturalnego bezrobocia w
              Polsce, Unii Europejskiej a także innych tradycyjnych krajach polskiej
              emigracji (przykładowo odmowa ze strony USA co do zniesienia wiz dla Polaków
              oraz coraz większe wymagania stawiane potencjalnym imigrantom z Polski przez
              Kanadę i Australię).
              • Gość: Bodzio Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 20:32
                reichman napisał:
                > Głównymi problemami wydaja się być tu koszty i rentowność poszczególnych
                > rozwiązań. Przykładowo: koszt tworzenia bądź utrzymania miejsca pracy może
                > być wyższy niż dochód możliwy do wypracowania na owym miejscu pracy.

                Tylko należy pamiętać że w końcowym rachunku koszt utrzymania
                czy tworzenia miejsc pracy ma się nijak do niepoliczalnie
                wysokich kosztów bezrobocia i patologii z nim związanych.
                Koszty miejsca pracy wzrosną znaczniej gdy trzeba będzie doliczyć
                koszt utrzymania kryminałów bo tam w końcu trafią bezrobotni
                blokersi. Coraz większe oddziały policji, prokuratorów i sędziów.
                Dodatkowo nowoczesna Europa nie dopuści do kryterium ulicznego
                będzie wolała zapłacić (przekupić) nawet rozwydrzonych kiboli.

                > Stąd więc, moim zdaniem, w obecnej sytuacji chronicznego i strukturalnego
                > bezrobocia w praktycznie całej UE, najbardziej efektywnym ekonomicznie
                > rozwiązaniem wydaje się być przeniesienie przynajmniej części bezrobotnych z
                > regionów Polski o wysokim bezrobociu, dla których inne rozwiązania nie wydają
                > się być skuteczne, na długoterminowe renty bądź emerytury.

                Tak się robi przy bezmyślnych próbach przeciwdziałania zjawisku
                nawiedzonych ekonomistów w rodzaju Balcerowicza czy Hausnera pod
                starymi hasłami BŚ. Jednak emerytury, renty to jest zjawisko
                na dziś, prowizorka - szczególnie kosztowna przy obecnych trendach
                demograficznych.
                Rozwiązania optymalne (bo nie widzę wad i krytyków) to
                skracanie czasu i okresu pracy. Ewentualnie jeszcze
                wprowadzenie nowego świadomego podokresu w życiu człowieka.
                Mamy dzieciństwo, czas nauki, aktywności zawodowej i starość.
                Może uda się socjologom stworzyć jakiś okres w trakcie np
                nauki między szkołą średnią a studiami przeznaczony na zabawę
                poznawanie świata wybieranie zawodu czy jakoś inaczej spędzanego
                czasu. Wszystko to w celu skrócenia okresu aktywności zawodowej
                i jej efektywniejszego wykorzystania.
                • rajchman Re: Alez przeciez o to mi chodzilo. 25.05.04, 11:21
                  Gość portalu: Bodzio napisał(a):
                  reichman napisał: Głównymi problemami wydaja się być tu koszty i rentowność
                  poszczególnych rozwiązań. Przykładowo: koszt tworzenia bądź utrzymania miejsca
                  pracy może być wyższy niż dochód możliwy do wypracowania na owym miejscu pracy.
                  - Tylko należy pamiętać że w końcowym rachunku koszt utrzymania
                  czy tworzenia miejsc pracy ma się nijak do niepoliczalnie
                  wysokich kosztów bezrobocia i patologii z nim związanych.
                  Koszty miejsca pracy wzrosną znaczniej gdy trzeba będzie doliczyć
                  koszt utrzymania kryminałów bo tam w końcu trafią bezrobotni
                  blokersi. Coraz większe oddziały policji, prokuratorów i sędziów.
                  Dodatkowo nowoczesna Europa nie dopuści do kryterium ulicznego
                  będzie wolała zapłacić (przekupić) nawet rozwydrzonych kiboli.
                  K: Stad jestem za zasilkami, jako tansza metoda powstrzymywania tzw. elementu
                  od przestepstw na tle braku zrodel utrzymania!

                  K: Stąd więc, moim zdaniem, w obecnej sytuacji chronicznego i strukturalnego
                  bezrobocia w praktycznie całej UE, najbardziej efektywnym ekonomicznie
                  rozwiązaniem wydaje się być przeniesienie przynajmniej części bezrobotnych
                  z regionów Polski o wysokim bezrobociu, dla których inne rozwiązania nie wydają
                  się być skuteczne, na długoterminowe renty bądź emerytury.

                  - Tak się robi przy bezmyślnych próbach przeciwdziałania zjawisku
                  nawiedzonych ekonomistów w rodzaju Balcerowicza czy Hausnera pod
                  starymi hasłami BŚ. Jednak emerytury, renty to jest zjawisko
                  na dziś, prowizorka - szczególnie kosztowna przy obecnych trendach
                  demograficznych.
                  K: Nie twierdze, ze jest to rozwiazanie idealne, ale najtansze. Lepiej uczciwie
                  placic komus zasilek, niz tworzyc mu, kosztem podatnikow, pseudomiejsce pracy,
                  do ktorego trzeba wciaz doplacac, i to wiecej niz zasilek...

                  - Rozwiązania optymalne (bo nie widzę wad i krytyków) to
                  skracanie czasu i okresu pracy. Ewentualnie jeszcze
                  wprowadzenie nowego świadomego podokresu w życiu człowieka.
                  K: Tak, ale pamietaj, ze kapitalista woli placic nadgodziny sprawdzonemu
                  robolowi, niz zatrudnic menenela, ktory bedzie mu pic wodke podczas pracy...

                  - Mamy dzieciństwo, czas nauki, aktywności zawodowej i starość.
                  Może uda się socjologom stworzyć jakiś okres w trakcie np
                  nauki między szkołą średnią a studiami przeznaczony na zabawę
                  poznawanie świata wybieranie zawodu czy jakoś inaczej spędzanego
                  czasu. Wszystko to w celu skrócenia okresu aktywności zawodowej
                  i jej efektywniejszego wykorzystania.
                  K: Mrzonki! Najlepsi z tych, co sie do pracy nadaja, zawsze ja znajda, grupa
                  marginalna bedzie pomiedzy praca a zasilkami, zaleznie od kominktury, a reszta
                  powinna byc na bezterminowych rentach, bo oni i tak sie do pracy nie nadaja...
                  trzeba to sobie wreszcie uczciwie powiedziec!
                  Pozdr.
            • Gość: felusiak Kagan przestan pisac bzdury IP: *.nyc.rr.com 24.05.04, 19:33
              Co to jest sektor spekulacyjny albo nisko oplacany sektor prostych uslug?

              Wszyscy zapominacie, ze wzrost gospodarczy jest wynikiem rozwoju i powstawania
              nowych technologii i to wlasnie tam znajduja prace ci co ja utracili.
              Komputer zastepuje prace setek ludzi a mimo to bezrobocie nie wzroslo w wyniku
              komputeryzacji, wrecz przeciwnie. Komputeryzacja spowodowala powstanie setek
              nowych galezi dzialalnosci gospodarczej, i tak dalej i tak dalej.

              Proponuje wam przemyslec problem jeszcze raz, nieco doglebniej.
              Zacznijcie na przyklad od czasow, kiedy niemal wszyscy trudnili sie rolnictwem.

              • Gość: Bodzio Czasami tematem można dokuczyć :-(. IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 24.05.04, 20:44
                Gość portalu: felusiak napisał(a):
                > Proponuje wam przemyslec problem jeszcze raz, nieco doglebniej.
                > Zacznijcie na przyklad od czasow, kiedy niemal wszyscy trudnili sie
                > rolnictwem.

                No to trzeba jeszcze wcześniej :-).BDT Czytałem ciekawe opracowanie
                w którym uzasadniano dlaczego w czasach faraonów budowano piramidy.
                Otóż w tamtym Egipcie rolnictwo dawało zbiory dwa razy do roku, stąd
                fellachowie nie dość że wytwarzali nadwyżkę to jeszcze "nudzili się"
                przez większość roku. Mądrzy kapłani wymyślili że trzeba dać ludziom
                zajęcie bo inaczej to same kłopoty. Stąd zagonili ich w okresie między
                pracami rolnymi do budowy piramid a potem dorobili do tego jakąś
                ideologię :-).
                • rajchman Re: Czasami tematem można dokuczyć :-(. 25.05.04, 11:07
                  Piramidy to byly typowe roboty publiczne, czyli marnostrastwo srodkow...;(
                  Stad Egipt musial upasc... :(

                  Gość portalu: Bodzio napisał(a):

                  > Gość portalu: felusiak napisał(a):
                  > > Proponuje wam przemyslec problem jeszcze raz, nieco doglebniej.
                  > > Zacznijcie na przyklad od czasow, kiedy niemal wszyscy trudnili sie
                  > > rolnictwem.
                  >
                  > No to trzeba jeszcze wcześniej :-).BDT Czytałem ciekawe opracowanie
                  > w którym uzasadniano dlaczego w czasach faraonów budowano piramidy.
                  > Otóż w tamtym Egipcie rolnictwo dawało zbiory dwa razy do roku, stąd
                  > fellachowie nie dość że wytwarzali nadwyżkę to jeszcze "nudzili się"
                  > przez większość roku. Mądrzy kapłani wymyślili że trzeba dać ludziom
                  > zajęcie bo inaczej to same kłopoty. Stąd zagonili ich w okresie między
                  > pracami rolnymi do budowy piramid a potem dorobili do tego jakąś
                  > ideologię :-).
              • rajchman Re: Kagan przestan pisac bzdury 25.05.04, 11:13
                Gość portalu: felusiak napisał(a):
                Co to jest sektor spekulacyjny albo nisko oplacany sektor prostych uslug?
                K: Spekulacyjny to gielda czyli superkasyno, tzw. doradcy finasowi, ktorzy
                tworza dobrobyt tylko dla siebie itp. Nisko oplacany sektor prostych uslug to
                ta myjnia samochodowa w Minneapolis, gdzie 1 samochod myje 5 latynosow (1 po
                lewej, 1 po prawej, 1 z przodu, 1 z tylu i 1 w srodku)...

                - Wszyscy zapominacie, ze wzrost gospodarczy jest wynikiem rozwoju i powstawania
                nowych technologii i to wlasnie tam znajduja prace ci co ja utracili.
                K: Nie, bowiem nowe technologie sa z natury pracooosczedne, stad likwiduja
                zawsze wiecej miejsc pracy niz ich tworza... Inaczej nikt by ich w kapitalizmie
                nie stosowal!

                - Komputer zastepuje prace setek ludzi a mimo to bezrobocie nie wzroslo w wyniku
                komputeryzacji, wrecz przeciwnie. Komputeryzacja spowodowala powstanie setek
                nowych galezi dzialalnosci gospodarczej, i tak dalej i tak dalej.
                K: Czyzby? Ile osob stracilo prace przez komputery np. w bankowosci? Owszem, w
                pierwszym okresie wdrazania komputerow przybylo sporo pracy, ale jak je
                wdrozono, i przyszly nastepne generacje niezwodnych i latwiejszych w obsludze
                komputerow, to 90% informatykow w bankowosci stracilo prace!

                - Proponuje wam przemyslec problem jeszcze raz, nieco doglebniej.
                Zacznijcie na przyklad od czasow, kiedy niemal wszyscy trudnili sie rolnictwem.
                K: Teraz w USA na wsi sa pustki, a w miastach kupa bezrobotnych, co tam
                bezskutecznie szukaja pracy. Inaczej to by Polakow witano w USA z otwartymi
                rekami, zamiast ich deportowac!
                • Gość: felusiak Re: rajchman przestan pisac bzdury IP: *.nyc.rr.com 25.05.04, 16:53
                  rajchman czy ty aby nie jestes kaganem ?

                  Czy ty aby nie mieszkasz w osrodku odosobnienia?

                  PS. W USA nie ma wsi wiec nie moze byc w nich pustek.



                  • rajchman Re: rajchman przestan pisac bzdury 26.05.04, 13:07
                    K: Znow ad personam? W USA sa farmy i tzw. villages (miasteczkowsie), a pisalem
                    o opuszczonych budynkach farm (homesteads)... czemu jak sie pisze prawde o USA,
                    to tak wielu Polakow sie denerwuje? Nie moga sie rozstac z tym "hamerykanskim"
                    mitem?

                    Gość portalu: felusiak napisał(a):

                    > rajchman czy ty aby nie jestes kaganem ?
                    >
                    > Czy ty aby nie mieszkasz w osrodku odosobnienia?
                    >
                    > PS. W USA nie ma wsi wiec nie moze byc w nich pustek.
                    >
                    >
                    >
                    • Gość: felusiak Re: rajchman przestan pisac bzdury IP: *.nyc.rr.com 28.05.04, 01:39
                      To kogo mam prosic zebys przestal pisac bzdury, pana Wacka?

                      Jesli tak was ucza w Polsce ekonomii to po wsze czasy bedziecie miec 20%
                      bezrobocie, bedziecie dzielic wlos na czworo i bedziecie sie dziwic, ze wszyscy
                      od was uciekaja.

                      Co to jest "prawda o USA" ? To, ze opuszczone zabudowania stoja puste? Stoja bo
                      farmer na 200 hektarach nie jest w stanie wyzyc. Farm jest coraz mniej i sa
                      coraz wieksze. Jedzenia nie brakuje przez to.
                      Piszesz z przeswiadczeniem, ze spadek zatrudnienia w produkcji jest zlem.
                      Wzrost gospodarczy w krajach wysokorozwinietych nie odbywa sie bez postepu
                      technologicznego. Ludzie tracacy prace przy produkcji zarowek znajduja ja w
                      nowopowstalych galeziach gospodarki. Zatrudnienie ciagle rosnie.
                      A ten podzial na sektor spekulacyjny i sektor myjni samochodowych jest prosto z
                      klasyfikacji ekonomii politycznej socjalizmu.
                      PS. Myjni ubywa w USA.
                      • Gość: Kagan Re: rajchman przestan pisac bzdury IP: *.e-loko.pl 28.05.04, 22:28
                        Gość portalu: felusiak napisał(a): To kogo mam prosic zebys przestal pisac
                        bzdury, pana Wacka?
                        K: Co ma do mnie jakis tam Wacek?

                        - Jesli tak was ucza w Polsce ekonomii to po wsze czasy bedziecie miec 20%
                        bezrobocie, bedziecie dzielic wlos na czworo i bedziecie sie dziwic, ze wszyscy
                        od was uciekaja.
                        K: ??? A w USA was tak ucza, ze wszyscy zyjecie ponad stan, na kredyt i aby
                        utrzymac gospodarke w ruchu, musicie prowadzic ciagle wojny....:(

                        - Co to jest "prawda o USA" ? To, ze opuszczone zabudowania stoja puste? Stoja
                        bo farmer na 200 hektarach nie jest w stanie wyzyc. Farm jest coraz mniej i sa
                        coraz wieksze. Jedzenia nie brakuje przez to.
                        K: moze i nie brakuje, ale jest coraz gorsze, coraz mnieju zdrowe,
                        genetycznie "usprawniane" i bez smaku, a takze coraz drozsze... :(

                        - Piszesz z przeswiadczeniem, ze spadek zatrudnienia w produkcji jest zlem.
                        Wzrost gospodarczy w krajach wysokorozwinietych nie odbywa sie bez postepu
                        technologicznego. Ludzie tracacy prace przy produkcji zarowek znajduja ja w
                        nowopowstalych galeziach gospodarki. Zatrudnienie ciagle rosnie.\
                        K: Rosnie, bo rosnie ludnosc (w USA), ale coraz mniejszy % ludzi jest aktywny
                        zawodowo. Faktyczne bezrobocie w USA ma rozmiary katstrofy, inaczej by nie
                        wydalano z USA Polakow, co tam chca pracowac...

                        - A ten podzial na sektor spekulacyjny i sektor myjni samochodowych jest prosto
                        z klasyfikacji ekonomii politycznej socjalizmu.
                        K: Czyzby? To jest cala prawda o gospodarce USA, gdzie tylko zbrojeniowka cos
                        jeszcze produkuje... :(

                        - PS. Myjni ubywa w USA.
                        K: Tak, bo sa primo coraz wydajniejsze, i secundo coraz mniej Amerykanow stac
                        na taki luxus... :(

                  • Gość: Kagan Re: rajchman przestan pisac bzdury IP: *.e-loko.pl 28.05.04, 22:28
                    W USA moze nie ma wsi takich jak w Polsce, ale jest tzw. countryside, a wiec
                    wychodzi na to samo...
    • Gość: Kagan Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.06.04, 18:42
      Recepta na bezrobocie w Polsce
      Link: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2105303.html
      Wybiorcza podala: "Lis został zwolniony z TVN-u 10 lutego br., z
      sześciomiesięcznym okresem wypowiedzenia. W tym czasie obowiązuje go klauzula
      nieświadczenia pracy".
      Jakby tak postapic ze wszystkimi zwalnianymi z pracy, to bysmy mieli ponizej
      10% bezrobocia! :)
      ------------------
      • Gość: ;) Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.06.04, 19:45
        • Gość: el matador Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.06.04, 17:18
          katastrofalne bezrobocie w Polsce to efekt przyjęcia anglosaxońskich wzorców
          rozwoju makroekonomicznego,przecież Balcerowicz - uczeń Sachsa siedział na stażu
          u największego bankruta świata - w USA, kilka lat,prymitywizm amerykańskich
          teorii neoliberalnych mści się teraz po 15 latach od Planu Balcerowicza w
          praktyce.Środek Europy to nie miejsce na forsowną zmexykanizowaną a la
          USA "mc'donaldyzację" i "pampersyzację",tu trzeba solidnych,wysoce
          ztechnicyzowanych dla utrzymania się w nurcie nasilonej konkurencyjności na
          rynku europejskim, takich jak w Niemczech firm i równie solidnych i rzetelnych
          ich właścicieli.U nas oszałamiającą karierę robią finansowi malwersanci w
          rodzaju Kulczyka,strażnika skarbu STASI, wspieranego przez WSI/KGB, nie ma
          prężnych produkcyjnych solidnych firm prywatnych.Optimus został przy
          współudziale WSI?UOP-u wyeliminowany z rynku przez Krakowski Urząd Skarbowy,
          to samo można powiedzieć o aferze wrocławskiego JTT.Żyjemy w Europie a
          tu"inżynieryjność" i"solidność"finansowa firmy liczy się w
          dwójnasób.Największym dramatem jest to ,że w Polsce nie ma praktycznie polskich
          banków ukerunkowujących we właściwym kierunku rozwój gospodarczy.W 80% dzięki
          geniuszowi Balcerowicza podlegamy, poprzez odsprzedanie całego systemu
          bankowego, obcym decydentom gospodarczym a oni skazali nas na zacofanie i
          wieczną nędzę.Z kolei błędy allokacji budżetowej(nadmierne finansowanie rent
          socjalnych i zdrowotnych) powodują niedorozwój infrastruktury i zaklęte koło
          polskiej supernędzy z powrotem zamyka się.Głupie elity takie jak ich
          przedstawiciel Balcerowicz i katastrofalne wyniki
          działalnosci tych wręcz kryminalnych(vide prywatyzacja Ministra Lewandowskiego
          z funduszami inwestycyjnymi NFI) elit w postaci słabiutkiej gospodarki i
          galopującego jak rozjuszony ogier"hyper-bezrobocia" o rzeczywistej skali daleko
          przekraczającej owe wspominane 20%.Prędzej czy póżniej musi więc tu dojść do
          nowej robotniczej rewolucji czy rewolty zmiatającej upiorny zastały układ
          pseudoelit postkomunistycznych(Balcerowicz był moralnie szmatą piastując urząd
          I sekretarza PZPR na SGPiS)- a to jak najgorzej wróży polskiej "bydlęcej"
          wersji nieudanego na całej linii kapitalizmu.
          • Gość: Kagan Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.04, 18:39
            Gość portalu: el matador napisał(a): katastrofalne bezrobocie w Polsce to efekt
            przyjęcia anglosaxońskich wzorców rozwoju makroekonomicznego,przecież
            Balcerowicz - uczeń Sachsa siedział na stażu u największego bankruta świata - w
            USA, kilka lat,prymitywizm amerykańskich teorii neoliberalnych mści się teraz
            po 15 latach od Planu Balcerowicza w praktyce.Środek Europy to nie miejsce na
            forsowną zmexykanizowaną a la USA "mc'donaldyzację" i "pampersyzację",tu trzeba
            solidnych,wysoce ztechnicyzowanych dla utrzymania się w nurcie nasilonej
            konkurencyjności na rynku europejskim, takich jak w Niemczech firm i równie
            solidnych i rzetelnych ich właścicieli.U nas oszałamiającą karierę robią
            finansowi malwersanci w rodzaju Kulczyka,strażnika skarbu STASI, wspieranego
            przez WSI/KGB, nie ma prężnych produkcyjnych solidnych firm prywatnych.Optimus
            został przy współudziale WSI?UOP-u wyeliminowany z rynku przez Krakowski Urząd
            Skarbowy, to samo można powiedzieć o aferze wrocławskiego JTT.Żyjemy w Europie
            a tu"inżynieryjność" i"solidność"finansowa firmy liczy się w
            dwójnasób. Największym dramatem jest to ,że w Polsce nie ma praktycznie polskich
            banków ukerunkowujących we właściwym kierunku rozwój gospodarczy.W 80% dzięki
            geniuszowi Balcerowicza podlegamy, poprzez odsprzedanie całego systemu
            bankowego, obcym decydentom gospodarczym a oni skazali nas na zacofanie i
            wieczną nędzę. Z kolei błędy allokacji budżetowej(nadmierne finansowanie rent
            socjalnych i zdrowotnych) powodują niedorozwój infrastruktury i zaklęte koło
            polskiej supernędzy z powrotem zamyka się.
            K: Zgoda, ale alternatywa dla tych rent jest kolejny wzrost przestepczosci typu
            rozjow i kradziezy dokonywanych przez ludzi bez srodkow do zycia!

            - Głupie elity takie jak ich przedstawiciel Balcerowicz i katastrofalne wyniki
            działalnosci tych wręcz kryminalnych (vide prywatyzacja Ministra Lewandowskiego
            z funduszami inwestycyjnymi NFI) elit w postaci słabiutkiej gospodarki i
            galopującego jak rozjuszony ogier "hyper-bezrobocia" o rzeczywistej skali daleko
            przekraczającej owe wspominane 20%. Prędzej czy póżniej musi więc tu dojść do
            nowej robotniczej rewolucji czy rewolty zmiatającej upiorny zastały układ
            pseudoelit postkomunistycznych (Balcerowicz był moralnie szmatą piastując urząd
            I sekretarza PZPR na SGPiS)- a to jak najgorzej wróży polskiej "bydlęcej"
            wersji nieudanego na całej linii kapitalizmu.
            K: Tu zgoda w 100%!
    • rajchman Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob 07.06.04, 17:17
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=11283434&a=11283434
      • Gość: el matador Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.06.04, 13:02
        toteż lepszym wskażnikiem pokazującym obecnie poziom rozwoju danego
        społeczeństwa czy też kraju jest "DIGITAL ACCESS INDEX" na stronie
        www.itu.int/newsarchive/press_releases/2003/30.htlm,Polska jest tam na 34
        pozycji.
        • Gość: Kagan Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: *.e-loko.pl 10.06.04, 15:43
          A HDI czyli Human Development index?
          I dzieki za link! :)
          • Gość: UP! Re: Intensywny wzrost gospodarczy = wzrost bezrob IP: 213.199.197.* 13.06.04, 14:20
Pełna wersja