Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba...

25.07.11, 11:06
To,że bogaci występują przeciwko podatkom dla bogatych jest zrozumiałe, ale biedni, "prawicowi" ,"liberalni" debile ,zarówno w USA, czy tutaj,robiący to samo w przekonaniu,że bogaty w przypływie dobrego humoru da mu niedojedzone resztki ze stołu jest ciekawym zjawiskiem klinicznym dziwnych relacji pan - niewolnik.
    • myszvolvo Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... 25.07.11, 12:03
      >"Zadziwiające, bo Ameryka wcale nie jest w tak katastrofalnym stanie, by bankrutować. Gdyby tylko Geithner mógł wydrukować nowe obligacje, zaraz znaleźliby się kupcy, bo rząd USA wciąż uchodzi za najpewniejszego dłużnika na świecie."

      I tak dalej, i tak dalej, i w kółko to samo.
      Dyskursy rodem z telewizyjnych seriali.
      Da capo ad nausam
      • Gość: Morel Czyli dług USA to $14,3 tys. mld? IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 12:10
        Jankesi będą musieli lekko ograniczyć życie na kredyt, ot co ...

        Ameryka to nie USA :)

        • Gość: DNA Mam dosc USA IP: 193.57.67.* 25.07.11, 13:39
          Mam juz po uszy problemow usa, czemu to europa ma placic za ich nieodpowiedzialne rozdawnictwo?
          A jesli zbankrutuja to chetnie kupie pare nieruchomosci.
          • Gość: baltazar_gabka Re: Mam dosc USA IP: *.elpos.net 25.07.11, 13:49
            durniu....popatrz na europe ...usa maja 70% pkb dlugu, a takie wlochy 130, irlandia to samo itp itd. zreszta im wystraczy pozabierac wojska z wojen i maja kase, a ty wtedy bedziesz modlil sie do plemieła tusia, zeby wlazl tak gleboko w dooope putinowi ze car moze laskawie zostawi kawalek polski niektnietej, a co wartosciowsze pozabiera.
            • Gość: Morel Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 14:13
              Jeśli się weźmie pod uwagę zadłużenie budżetu, firm i obywateli to najbardziej zadłużone są USA, około $13 bln. Tuż za nimi jest Wielka Brytania $12,5 bln, a potem Niemcy i Francja (po $4,5 bln). Polska znajduje się na 28 miejscu z zadłużeniem jedynie $190 mld. Cała czołówka najbardziej zadłużonych to najbogatsze kraje świata!

              Ważniejszym wskaźnikiem od zadłużenia jest stosunek długu do PKB bo jego spłata powoduje wielkie obciążenie podatkami. Czołówka to pogrążone w hiperinflacji Zimbabwe (190%), zniszczone wojną Liban i wycieńczona wieloletnią recesją Japonia, Włochy, Wlk. Bryt., Francja, Niemcy. Polska jest na 46 miejscu ze wskaźnikiem 45%. Jednym z ostatnich państw na liście jest Rosja z 7%

              Ciekawie wygląda analiza dotycząca rezerw walutowych i złota: Chiny ($1,5 bln), Japonia ($881 mld) oraz Rosja ($470 mld). Polska z $61,5 mld rezerw plasuje się na 21 miejscu, mając prawie tyle samo rezerw, co USA lub Szwajcaria i więcej niż Wielka Brytania!

              • Gość: ert nie chcę nic mówić IP: *.cable.smsnet.pl 25.07.11, 14:36
                ale napiszę

                w USA miliarderzy przypominają polską szlachtę i magnatów z XVIII wieku...

                hej hej UPR!!!
                • Gość: ert Re: nie chcę nic mówić IP: *.cable.smsnet.pl 25.07.11, 14:40
                  "Ważniejszym wskaźnikiem od zadłużenia jest stosunek długu do PKB bo jego spłata powoduje wielkie obciążenie podatkami."

                  a do kolegi powyżej, w którym banku sprawdzają ci POB (produkt osobowy brutto - PKB na jedną osobę)? banku nie interesuje na jaką wartość wytworzyłeś dobra tylko tyle ile na tym zarobiłeś NETTO
                  • Gość: bimber Re: nie chcę nic mówić IP: 69.195.136.* 25.07.11, 16:10
                    Nie umiesz czytać?

                    Pisał o stosunku długu do PKB.
                    Banki m.in. to sprawdzają.
                    • Gość: es Podatek degresywny IP: *.ip.jarsat.pl 25.07.11, 16:44
                      Spoko, osiągną kompromis - podwyzszą podatki ale tylko najbiedniejszym:
                      Republikanie zadowoleni bo obronili "swoich" bogaczy
                      Obama zadowolony bo ma kasę żeby ją oddać najbiedniejszym.
                      I krok w ogóle wspaniały bo nędzarze i tak mają mało i tak
                      A bogaci przynajmniej bedą nadal (coraz bardziej) bogaci.

                      W następnym kroku proponuję podatek degresywny - im mniej zapier.... i mniej zarabiasz tym więcej (procentowo) płacisz podatku - chcesz płacić mniejszy podatek? Wiecej zarabiaj.
                      To bedzie korzystne dla gospodarki i budzetu państwa bo lepiej zeby podatnik zarabiał 100 000$ i płacił 10 tys $ podatku (10%) niż żeby zarabiał 5000$ i płacił zaledwie 1000$ podatku (20%) ;-))
                      • Gość: WOLF Klamstwa z podatkiem.............................. IP: *.play-internet.pl 25.07.11, 17:01
                        100k zarabiasz w USA mozesz smialo powiedziec ze oddasz polowe. Podawanie podstawowego podatku jest oszustwem np w Kaliforni zaplacisz 8k-10k na rok samego podatku za dom a gdzie podatek stanowy? A ubezpieczenie na zdrowie? W Europie jest wliczone w podatki w USA nie calkiem.
                        • Gość: gość Re: Klamstwa z podatkiem......................... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.07.11, 19:25
                          Kapitalizm.. ..

                          to jest jeden, wielki, nigdy nie konczacy sie kryzyz w jakim jest bardzo wielu przegranych a kapital wedruje z rak nielicznych do rak nielicznych

                          to jest nieslychane marnotrastwo surowcow i ludzi dla luksusu niewielu...
                          • Gość: Mario-zmywak Re: Klamstwa z podatkiem......................... IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 19:36
                            A co myślisz o socjaliźmie, nawet tym narodowym :)
                            • Gość: (.)(.) spelnia sie proroctwo z seksmisji IP: *.beskidmedia.pl 25.07.11, 21:09
                              bankrutujace usa odsprzedadza alaske
                              • Gość: Mario-zmywak Re: spelnia sie proroctwo z seksmisji IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 21:14
                                To był setny wpis w tym wątku :)
                                • Gość: Zdzisiek Money as Debt! - Spełnia się czarne proroctwo. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 09:02
                                  video.google.pl/videoplay?docid=-1887591866262119830
                      • Gość: ert Re: Podatek degresywny IP: *.cable.smsnet.pl 25.07.11, 17:04
                        dobre dobre :) ciekawe czy Mikke już wpadł na ten pomysł?
                        • janek-007 Mam wielki szacunek dla Ameryki (USA) jako idei... 25.07.11, 18:49
                          Mam wielki szacunek dla Ameryki (USA) jako idei. USA musi wrócić do swoich korzeni bo inaczej to koniec i kropka. Nie mam szacunku dla Obamy, neoliberałów i neokonserwatystów bo dla mnie to są ludzkie śmieci. Jeżeli chodzi i zwiększanie deficytu to ten precedens musi być skończony raz na zawsze. Ci którzy okradają Amerykę dzisiaj najwięcej krzyczą ze deficyt trzeba podnieść i ja się temu nie dziwie, oni żyją z lichwy wiec już tak maja. Z życiem na deficycie to coś w rodzaju; jestem ci winien $ 1000 wiec pożycz mi $ 2000 tak żebym mógł oddać ci te $ 1000 które ci jestem winien i tak co miesiąc i rok w rok pod nierządami swiatle nam panującej neoliberalnej i neokonserwatywnej hołoty.
                          • Gość: Mario-zmywak Janku, USA to nie Ameryka! IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 20:11
                            Sprawdź w necie jeśli nie wierzysz :)
                    • Gość: ert Re: nie chcę nic mówić IP: *.cable.smsnet.pl 25.07.11, 17:00
                      zabawne :) a o czym ja pisałem? nie umiesz czytać?

                      PKB w stosunku do długu można rozbić o kant pupy, liczy się tylko i wyłącznie DOCHÓD NETTO
                      • Gość: Mario-zmywak Jesteś wyjątkiem! IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 21:04
                        Zbyt dużo ludzi chce coś mówić, nie mając nicziewo da razgawora :)
              • Gość: elo Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.play-internet.pl 25.07.11, 14:41
                na prawdę mamy tyle złota?! Gdzie to się wszystko mieści?! Bo USa od jakiegoś czasu skupowało ogromne ilości tego kruszcu.

                No chyba, że mówimy głównie o rezerwach walutowych to fakt trochę tego nasz kraj ma. Ale nie rozważne ruszanie tych pieniędzy może się skończyć źle.

                :)

                jejku jak ja bym chciał by w polsce też był taki problem jak 9% bezrobocie.
                • ferning Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA 25.07.11, 16:06
                  > jejku jak ja bym chciał by w Polsce też był taki problem jak 9% bezrobocie.

                  Nie chciałbyś.
                  W USA inaczej liczy się stopę bezrobocia niż w EU.
                  Gdyby liczyć to metodami z okresu Wielkiej Depresji to mieliby pewnie ze 20% bezrobocia. Tam po prostu większość osób bez pracy określa się jako osoby poza rynkiem pracy i nie są one ani zatrudnione ani bezrobotne. Tak po prostu wskaźniki wyglądają lepiej ;D
                  • Gość: tomekjot Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 16:52
                    Tam licza tylko tych z zasiłkami - póżniej jesteś poza zpołeczeństwem
                    • Gość: z Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 25.07.11, 17:17
                      a jak się liczy w polsce??wystarczy że dwa razy nie zgłosisz się w wyznaczonym terminie w biurze pracy w celu potwierdzenia gotowości podjęcia pracy[której nota bene i tak nie mają] a też przekwalifikują cię do kategorii "zatrudniony"
                      • Gość: Mario-zmywak Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 18:55
                        Ja kupuję teraz sporo "papieru" bo po 2 sierpnia pójdzie mocno w górę!
                  • Gość: yin&yang Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.fbx.proxad.net 26.07.11, 08:14
                    Jesli pracujesz tylko jeden dzien w tygodniu tez (part time job) jestes klasyfikowany jak pracujacy.
                    • Gość: Mario-zmywak Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA IP: *.dsl.bell.ca 26.07.11, 18:28
                      Podobno nawet 3 godziny dziennie na zmywaku kwalifikują do zasiłku $400 na tydzień?
                      • pendrek_wyrzutek Re: Niech pismaki z Wolski nie ujadają o USA 26.07.11, 20:55
                        Gość portalu: Mario-zmywak napisał(a):

                        > Podobno nawet 3 godziny dziennie na zmywaku kwalifikują do zasiłku $400
                        > na tydzień?

                        Myślałem, że to Pan pracuje na zmywaku?
          • Gość: Bea Re: Mam dosc USA IP: *.bstnma.fios.verizon.net 08.08.11, 20:08
            A ja mam dosc takiech bredni jak sie tu wypisuje... czy ciezkiej cholery Polska nie ma wlasnych problemow?...Ameryka to, ameryka tamto i sramto...sorry. Mieszkam w USA i uwierzcie prosze kryzysu tautaj nie widac, w knajpkach czeka sie na miejsce, w sklepach pelno ludzi, cale rodziny w parkach rozrywki, ludzie radosni, usmiechnieci..wiec o co tutaj chodzi?.. chodzi tylko o to, ze w Bialym Domu zaczela sie juz walka przedwyborcza...o stolek prezydencki..a sprawy panstwa..jakos zeszly na drugi plan. A i jeszcze jedno..dodam jeszcze, ze tutaj w TV nigdy nie slyszalam nic o Polsce...a moze wspominano rzeczywiscie o katastrofie w Smolensku..ale to byly migawki...wiec dlaczego w Pl ..ciagle pisze sie o USA? kochana gazetko daj se na wstrzymanie...bo mam odruch wymiotny...
            A wracajac do bankructwa USA, to niedoczekanie:), dlaczego nikt nie poda jak sie ma zadluzenie USA do dochodu narodowego?:)..w tym porownaniu nawet Niemcy maja wieksze zadluzenie...a przeciez pisze sie ostatnio.., ze Niemcy "kwitna"...echhh.

        • Gość: Loos Re: Czyli dług USA to $14,3 tys. mld? IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 16:55
          A Amerykanie to nie Jankesi...
          • Gość: Morel Re: Czyli dług USA to $14,3 tys. mld? IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 18:40
            Masz słusznom racjem, Jankesi to Meksykanie z Teksasu i Arizony :)
            • Gość: yin&yang Re: Czyli dług USA to $14,3 tys. mld? IP: *.fbx.proxad.net 26.07.11, 08:17
              Yankee to Amerykanie z polnocnego wschodu czyli okolic Nowego Jorku. Texas to konfederaci i za nazwanie Teksanczyka... Jankesem twoje flaki wisialyby na okolicznych slupach telefonicznych.
              • Gość: Loos Re: Czyli dług USA to $14,3 tys. mld? IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.11, 09:26
                Nawet jeśli nie jesteś zbyt bystry, to jestem pewien, że masz inne zalety.
                • Gość: Mario-zmywak Re: Czyli dług USA to $14,3 tys. mld? IP: *.dsl.bell.ca 26.07.11, 18:27
                  Pewnie robi dobrze druta?
        • galaxy2099 A lewak Zawadzki zawija w sreberka 25.07.11, 17:08
          i prowadzi agitki na ta samamzalosna lewacka modle ... TAX RICH.
          Czy wy lewsuy nie potraficie niz w zyciu zrobic tylko wydawac cudze pieniadza lub pieniadze jeszcze nienarodzonych!!!
          Zawadzki powoluje sie na jakies badania o bagatych jeszcze bogatszych.
          No to teraz czas na inne FAKTY i STATYSTYKI.
          W USA 47% rodzin nie placi ZADNEGO podatku federalnego - ZERO, NULL , nawet centa n ie placa. Czy Zawadzki chce mi wmowic ze 50% spoleczenstwa w USA jest tak biedna jak w jakiejs bananowej republice ze nie moze placic ani gtosza tylko pasozytowac na drugiej polowie spoleczenstwa ?
          Drugi Fakt 2% najbogatdzyuch Amerykanow placi 68% calego podatku federalnego. Czyli $2 na $3 jakie ida do Obamy placi 2$ spoleczesntwa. I obama praza Zawadzki twierdza ze to za malo i chc aod nich wiecej. Czyli ile chcecie lewuskie pijawki ? $3 na $3.
          Chcecie aby @5 ludzi placilo calosc a 98% bylo zerujacycmi pasozytami?
          No ile jeszcze chcecie lewusy? Potrafisz sie jeden z drugim wyslowic jakos konkretnie czy tylko to biadolenie jak bogaci sie bogaca.
          Jednoczesnie trwa 3 rok kryzysu, cale spoleczenstwo ponosi jego koszty. Cale z wyjatkiej glosujacych na Obame i lewusow z partii Demokratycznej biurokratow, ktory co roku mieli podwyzszki, zadnych zwolnien, podatnicy placa im ubezpieczenie zdrowotne, plany emerytalne. Oni anwet nie wiedza ze jest kryzys. Obama funduje im to wszystko z pieniedzy podatnikow zadluzajac kraj coraz bardziej. I lewusy smia wrzeszczec aby podniesc podatki.. A gdzie ciecia w tej rodmuchanej machinie biurokratycznej. Dlug wewnetrzny USA wynikajacy z obiecanych tym biurtokratom emerytur i swiadczen socjalnych w przyszlosci wynpsi 5 razy tyle niz te 14 bilionoiw o jakich mowa w artykule.
          I nad tym jest cuisza bo to wyborcy lewicowi, nie reszta placi na ich cieple posadki i emerytury.
          Propaganda lewackiej GW trwa ...
    • Gość: le Ming Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: 178.73.49.* 25.07.11, 12:09
      "Koszty reformy finansów mają ponieść emeryci, szkolnictwo, naukowcy. Za to żadnych kosztów nie poniosą właściciele prywatnych odrzutowców ani koncerny naftowe, które notują rekordowe zyski, ani milionerzy"

      Tak mówi Obama? Populista pieprzony...
      • Gość: Morel Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 12:11
        O'bama to laureat Pokojowej Nagrody Nobla :)
        • Gość: cóż Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 14:35
          tak, a Pokojowe Igrzyska Olimpijskie odbyły się właśnie w Chinach :)
      • Gość: gari Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: 83.238.72.* 25.07.11, 15:14
        > Tak mówi Obama? Populista pieprzony...

        Przecież to prawda.
    • miguell Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 12:27
      Ci pracowici "debile" jak ich określasz saint_just nie widzą potrzeby wprowadzania podatków na ich pracę
      Idż do uczciwej pracy to zobaczysz jak Ci się przekonania na Republikańskie zmienią

      PS:
      Liberal w US i w EU znaczy zupełnie co innego
      • Gość: Aspa Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: 89.204.228.* 25.07.11, 13:46
        > Idż do uczciwej pracy to zobaczysz jak Ci się przekonania na Republikańskie zmi
        > enią

        Czy ryzykowanie na tzw. giełdzie nieswoimi pieniędzmi to jest uczciwa praca? A zapieprzanie na kasie w supermarkecie po 10 godzin dziennie to może jest nieuczciwa praca? A może uczciwą pracą jest prezesowanie bankowi inwestycyjnemu, który jest zbyt duży, by upaść, zaś uczenie dzieciaków w szkole to praca jak najbardziej nieuczciwa, co?

        I jeszcze jedno. Czy zasiadanie w fotelu demokratycznie wybranego reprezentatnta narodu i głosowanie w zgodzie z oświadczeniem, wymuszonym przez jednego gościa a wbrew interesowi społecznemu to jest sedno bycia republikaninem, czyli zwolennikiem REPUBLIKI?

        • miguell Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 15:43
          Jeżeli nie znasz różnicy to nie wyjeżdżaj mi w odpowiedzi z lewacką agitacją

          Człowiek - PODMIOT Pracy
          www.nonpossumus.pl/encykliki/Jan_Pawel_II/laborem_exercens/II.php
          • Gość: Aspa Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: 89.204.228.* 25.07.11, 15:52
            Chcesz naprawiać świat a nie znasz pojeć, których używasz, takich jak agitacja. Ja nie agitowałem, tylko zadałem kilka pytań. Miałem nadzieję, że jesteś w stanie na nie odpowiedzieć - bo widzisz, moze przez oststnie 20 lat wykonywałem prace nieuczciwą i teraz chciałbym to naprawić. Tylko ja nie wiem, co to jest ta uczciwa praca, po której poglądy stają się automatycznie republikańskie - oświeć mnie, proszę.
            • miguell Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 16:04
              @saint_just napisał:
              "To,że bogaci występują przeciwko podatkom dla bogatych jest zrozumiałe, ale biedni, "prawicowi" ,"liberalni" debile "

              Dlatego mu odpowiedziałem, żeby poszedł do uczciwej pracy aby był podmiotem tej pracy, aby starał się być najlepszym w tym co robi, aby mógł zarobić na swoją rodzinę i aby nie czuł się biednym

              Łatwo powiedzieć sobie jestem oszukiwany, jestem biedny, wprowadźmy podatki tym którzy ciężko pracują na swoje rodziny.
              To nic, że urzędnicy większość rozkradną ale może i mi parę $ skapnie
            • sverir Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 17:29
              > Ja nie agitowałem, tylko zadałem kilka pytań.

              Pytań z obrzydliwie czerwonym podtekstem:) Słusznie jednak zauważasz, że taki inwestor giełdowy ryzykuje cudzymi pieniędzmi, co czyni jego pracę o wiele bardziej odpowiedzialną niż pracę kasjera. Kasjer zapewnia biorcom jego usług, i.e. pracodawcy, relatywnie niewielki zysk, ale i niewielką stratę. W przeciwieństwie do inwestora giełdowego, który może swojego klienta wzbogacić, ale może i doprowadzić go do ruiny. Oba stanowiska pracy, tj. inwestora i pracownika hipermarketu, mogą - nie muszą - wymagać ciężkiej pracy.
              Zwracam jednakoż uwagę na jedno - republikanie, przynajmniej wg mediów, nie chcą w ogóle podnosić podatków komukolwiek. Natomiast demokraci, przynajmniej wg mediów, chcą podnosić podatki nielicznym. Może więc ja zapytam - dlaczego drobny inwestor giełdowy ma ponosić koszty utrzymania rozdętego rządu federalnego, a niewiele od niego bogatszy pracownik np. farmy pomidorów, nie będzie ponosił z tego tytułu ani centa kosztów?
              • Gość: Aspa Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: 89.204.160.* 25.07.11, 18:24
                A od kiedy pytania mają kolorowy podtekst?! I jaki jest kolor twych odpowiedzi - czarny czy niebieski? :-)
                Twoje rozważania, ile ryzykuje i ile może przynieść zysku właścicielowi praca inwestora i kasjera są oczywiste do obrzydliwości, tyle, że nie odnoszą się do moich pytań. Ja rozumiem, że na inwestorze spoczywa większa odpowiedzialność (czy aby na pewno? Za niedawnym kryzysem stały ich zastępy, odpowiedziało zaledwie kilku, reszta nadal ma świetną robotę finansowaną przez płacących podatki kasjerów - to się nazywa "ratowanie banków"...), kasjer ma mniejszą. Ale te dysproporcje przekładają się na wynagrodzenie - człowiek decydujący o inwestycjach funduszu zarabia wielokrotnie więcej, niz kasjer w markecie. To oczywiste.
                Ale osoba, z którą podjąłem dyskusje dzieli prace na uczciwe i nieuczciwe. Pytam, czy ja, będąc w życiu dziennikarzem, redaktorem, wykładowcą akademickim i właścicelem małej firmy - pracowałem uczciwie, czy nie? A może mój świętej pamięci ojciec, inżynier, pracował uczciwie, a ja pracuję nieuczciwie? Osoba, z którą dyskutuję zakłada, że wyznacznikiem wykonywania uczciwej pracy jest posiadanie republikańskich poglądów w stylu familii Bush z USA. Otóż ja takich poglądów nie posiadam, więc obawiam się, że moja praca była nieuczciwa...

                Piszesz:
                > Zwracam jednakoż uwagę na jedno - republikanie, przynajmniej wg mediów, nie chc
                > ą w ogóle podnosić podatków komukolwiek.

                Ja to widzę inaczej. Oni OBNIŻYLI de facto podatki najlepiej zarabiającym. Nie wiem, czemu nie drażni cię wybiórcze obniżanie podatków, ale wybiórcze podwyższanie - już tak. Oczywiście, to obnizenie w USA działa poprzez system ulg i zwolnień, bo formalnie podatek jest podatek. Ale te ulgi i zwolnienia są dostępne JEYDNIE dla tych, którzy mają odpowiednie dochody. Przynajmniej część z nich.
                Oczywiście, można dyskutować, czy podatek powinien być progresywny, czy liniowy. Ja uważam, że jednak progresywny, choć i mnie to dotyczy, bo płacę więcej. Czemu tak? Bo to jest solidaryzm społeczny, bo nie wszyscy mają RÓWNE SZANSE, więc ci, którym się powiodło powinni zapłacić więcej do wspólnej puli. Jak ta pula jest zarządzana, to już osobna bajka.

                >Może więc ja zapytam - dlaczego drobny
                > inwestor giełdowy ma ponosić koszty utrzymania rozdętego rządu federalnego, a
                > niewiele od niego bogatszy pracownik np. farmy pomidorów, nie będzie ponosił z
                > tego tytułu ani centa kosztów?

                Ciekawe pytanie. Poteoretyzujmy, ale omińmy drobnego inwestora giełdowego, bo jeśli inwestuje zaskórniaki odłożone z pensji nauczyciela, wielkiego podatku nie zapłaci, o ile się nie wzbogaci znacznie. Zapytajmy, czemu szef banku inwestycyjnego, inwestujący pieniadze tysięcy takich drobnych inwestorów ma zapłacić więcej podatku? Może z tego powodu, że może zarobić dla swego pracodawcy (czyli banku) miliony w ciągu kilku godzin, klikając po ekranie komputera, za co dostanie wysokie wynagrodzenie czy prowizję. Jeśli straci te pieniuądze, straci też pracę, ale nikt nie każe mu oddawać wcześniejszych pensji. A farmer musi ciężko pracować cały rok, by przy odrobinie szczęścia sprzedać pomidory, o ile tornado nie zniszczy zasiewów.
                Owszem, można założyć, że przecież farmer może się przekwalifikować i zostać maklerem - tylko jeśli wszyscy farmerzy to zrobią, to sobie tymi wirtualnymi, wyklikanymi milionami gąb nie zapchamy. Farmerzy, górnicy, nauczyciele i śmieciarze są nam tak samo potrzebni, jak inwestorzy (może nawet bardziej), ale oni mają mniejsze szanse na zarobienie miliona w dwa lata a to, co zarobią, muszą opłacić ciężka, fizyczną i nierzadko wyniszczającą pracą. Może właśnie z tego powodu na utrzymanie rządu federalnego trzeba im zabrać nieco mniejszą część z każdego zarobionego tysiąca dolarów niż tym, którzy mają o wiele większe możliwości łatwiejszego wzbogacenie się... Ale to tylko teoretyzowanie.
                Czy moje wywody są odpowiednio obrzydliwie czerwone dla ciebie? ;-)
              • Gość: winIO Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.woodcrane.com 25.07.11, 21:05
                > Pytań z obrzydliwie czerwonym podtekstem:) Słusznie jednak zauważasz, że taki i
                > nwestor giełdowy ryzykuje cudzymi pieniędzmi, co czyni jego pracę o wiele bardz
                > iej odpowiedzialną niż pracę kasjera.

                Jezeli w tym calym interesie nie ma kija a jest sama marcehwka, to pojecie odpowiedzialnosci jest czysto teoretycznie. I to akurat nie sa poglady przedstawicieli lewicy lecz Warena Buffeta.
                • apas13 Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 26.07.11, 22:03
                  > > Pytań z obrzydliwie czerwonym podtekstem:) Słusznie jednak zauważasz, że
                  > taki i
                  > > nwestor giełdowy ryzykuje cudzymi pieniędzmi, co czyni jego pracę o wiele
                  > bardz
                  > > iej odpowiedzialną niż pracę kasjera.
                  >
                  > Jezeli w tym calym interesie nie ma kija a jest sama marcehwka, to pojecie odpo
                  > wiedzialnosci jest czysto teoretycznie. I to akurat nie sa poglady przedstawici
                  > eli lewicy lecz Warena Buffeta.

                  Nie bardzo rozumiem, czy wspierasz poglądy przedmówcy, czy jesteś im przeciwny?!
                  Rozważmy kwestię kija i marchewki w przypadku kasjera w markecie. Marchewka - pensja co tydzień lub miesiąc, z reguły niska, zbyt niska, by utrzymać rodzinę bez wsparcia współmałżonka. Mglista szansa na awans - na miejsce w zarządzie nie ma co raczej liczyć, moze zostać co najwyżej supervisorem. Kij? Utrata pracy. W przypadku kredytu na auto, dość oczywistego braku oszczędności i powszechnego bezrobocia to wystarczy, by zmusić pracownika do wszystkiego, bo utrata pracy stawia go pod ścianą. Kijem po dupie można dostać za rzeczywiste przewinienia albo na skutek złego dnia menadżera, bo mu się gęba kasjera nie spodoba - problem zerowy, bo da się kilka nadgodzin komu innemu a jutro następnego kasjera zatrudni.
                  Menadżer w banku inwestycyjnym. Marchewka? Bardzo dobre wynagrodzenie, możliwość awansu w przypadku spektakularnych sukcesów w spekulacji, kolosalne premie i bonusy. Kij - możliwość utraty pracy, po cichu (odchodze do nowych wyzwań), lub głośno (aresztowanie za przekręty). Sukces zależy od sprytu, mocnych nerwów i szczęścia na giełdzie, którą rządzą wszak emocje. Wiedzy nie trzeba tak naprawdę (no, trzeba, by wejść do klubu, ale sukces może przyjąć naprawdę "przypadkowo"). Cała branża ma wielkie parcie na kreowanie sukcesu (kreatywna księgowość, wciąż nowe metody "inżynierii finansowej", które pozwalają zarabiać wirtualne miliony gdy rośnie, gdy spada i gdy się nie zmienia). Od pewnego poziomu w branży panuje powszechne przyzwolenie na pozbywanie się osób niekompetentnych z jednoczesnym tuszowaniem ich niekompetencji (bo upublicznienie niekompetencji kogoś, komu się płaciło milion rocznie świadczy o niekompetencji tych, którzy płacili...). Branża ma silne przełożenie na politykę, więc ewidenta niekompetencja, nawet spektakularnie ujawniona może ujść na sucho a jej skutki ponoszą rzesze kasjerów, którym zwiększa się podatki i zmniejsza świadczenia na wypadek, gdy stracą pracę. Tymczasem - jak uczy całkiem niedawne doświadczenie, choćby z Irlandii - ci, którzy za syf odpowiadają, wylądowali wprawdzie bez pracy, ale w luksusowych willach i z milionami na kontach. Dalej mogą zarabiać, opowiadając odpłatnie w tabloidach jak naprawdę funkcjonował system, który sami tworzyli. Zwolnionym kasjerom, którzy chcą opowiedzieć o wyzysku w markecie nikt za te historie płacić nie chce - są zbyt powszechne.
    • mecenas_misiura Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... 25.07.11, 12:30
      A jaka jest różnica pomiędzy "dodrukowaniem" 1 bln $ i wpuszczeniem go na rynek
      a pożyczeniem 1 bln $ i wpuszczeniem go na rynek ?
      • druop22 Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 12:37
        każde dodrukowanie to pożyczka, emituje się obligacje skarbu państwa, czyli papiery dłużne pod zastaw dodruku.
        W zasadzie każdy pieniądz to czyjś dług tak naprawdę.
        • Gość: klakier Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.nyc.res.rr.com 25.07.11, 12:54
          Racja ! Dlatego USA może drukować pieniądze w nieskończoność i wykupywać swoje obligacje również w nieskończoność. Eksport inflacji przy utrzymaniu konsumpcji i niskiej ceny paliw w kraju to najlepszy model ekonomiczny na jaki ktokolwiek wpadł.
          • Gość: Morel Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 13:25
            Hugo Chavez tez jest fanatykiem takiego modelu :)
            • tomaszjedrzejewski Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 13:49
              A drukowane pieniądze podbijają cenę złota i srebra z krótką przerwą na lata 1980-1999
    • Gość: be Kongresmen o śmiesznie brzmiącym nazwisku?!? IP: *.icpnet.pl 25.07.11, 12:31
      Co to za komentarz? Bardzo merytoryczny... Kto pisze dla Wyborczej??
      • ferning Re: Kongresmen o śmiesznie brzmiącym nazwisku?!? 25.07.11, 16:12
        Gość portalu: be napisał(a):

        > Co to za komentarz? Bardzo merytoryczny... Kto pisze dla Wyborczej??

        To było pogranicze sarkazmu i ironii. Jak widać nie dla wszystkich oczywisty zabieg retoryczny.
    • three-gun-max Socjalista u władzy... 25.07.11, 12:35
      ...i gospodarka się sypie.
    • three-gun-max Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 12:37
      Amerykanie po prostu rozumieją, że to nie bezrobotne ścieruchy tworzą miesca pracy i czynią Amerykę mocarstwem.
      • Gość: Bartosz Problem w tym że oni od kilku lat tworzą te miejsc IP: 193.201.167.* 25.07.11, 12:54
        Problem w tym że oni od kilku lat tworzą te miejsca pracy głównie w Chinach.
        • Gość: Feyd Re: Problem w tym że oni od kilku lat tworzą te m IP: *.ixonos.com 25.07.11, 14:56
          chinczyk tez czlowiek szowinisto!
          • Gość: Bartosz Pewnie, że tak ale nie płaci podatków w USA IP: 193.201.167.* 25.07.11, 16:20
            Pewnie, że tak ale nie płaci podatków w USA
    • xym Mamy oszczędzać aby długi nie spadły na dzieci 25.07.11, 12:38
      I my też, tu w Polsce. Naszym dzieciom Tusk z Kaczyńskim Pawlakiem i Napieralskim szykują potężny dług. Powiedzmy nie!
      www.nowaprawica.org.pl/
    • Gość: ossamma Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.11, 12:40
      Giń USRaju, giń... :-D
      • uwierz_w_to Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 12:50
        Rzadna nowość że zadłużenie mają bilionowe.EU nie pożyczy,to sie ockneli z ręką w kolzecie i co teraz? Wojna domowa czy co? czy jakiś konflikt globalny do zrestartowania gospodarki?
    • areyoushpongled Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... 25.07.11, 12:51
      Ameryka też się sypie, to osobny rozdział.
      • srebrnooki Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z 25.07.11, 13:13
        Oj uważaj bo Kazik cię adwokatem poszczuje ;)
    • Gość: piotrq Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: 212.8.174.* 25.07.11, 12:54
      Jak to 2,2 budżetu i 14 deficytu. To znacznie gorzej niż Grecja !
    • ulanzalasem Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... 25.07.11, 12:56
      Republikanie mają "fuksa", że nie wygrał ich człowiek, ale nie mógł wygrać bo rządził po udanej prezydenturze Busha ;) Szkoda, że to nie Bush i Bernanke mają taki problem, bo oni przecież cieć nie wprowadzali, Bush przecież nie zrobił nic w sprawie banków/kredytów, a sam zadłużał USA.
    • Gość: John Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.11, 13:01
      "ekonomia".... niech bankrutują!
    • Gość: rex Amerykanie się dogadają i IP: *.aster.pl 25.07.11, 13:01
      podpiszą porozumienie 1 sierpnia o 23.55.
      Napięcie musi być , jak w amerykańskim filmie.
      • iaan81 Pewnie chodzi o Chiny 25.07.11, 13:21
        A kto straci na bankructwie USA? No kto? Chiny.
        • Gość: klakier Re: Pewnie chodzi o Chiny IP: *.nyc.res.rr.com 25.07.11, 13:27
          Brednie ! Chiny zyskają na bankructwie USA. Bo wtedy będą mogli znacjonalizować fabryki należące do amerykańskich korporacji po zaksięgowanej cenie i następnie sprzedać je za prawdziwe pieniądze.
          • Gość: Feyd Re: Pewnie chodzi o Chiny IP: *.ixonos.com 25.07.11, 14:59
            rzad USA nie posiada oprocz tych koncernow otoryzacyjnych zadnych fabryk w chinach
    • Gość: usa =kał $rebrnik oparty jest na lufie karabinu!!! IP: *.dynamic.mm.pl 25.07.11, 13:09
      Ale to sie już zmienia!

      Jeszcze bedzie tak że czrny warulec hamerykański będzie gonił i zjadał białego parcha z usa!!! Niewiarygodne ???Wiem że tak bedzie na 100% wystarczy gdy tylko haos zapanuje po paru bombach atomowych zdetonowanych przez urodzonych w usa parchow mający obywatelstwo tej kanalii zbrodniczej jaka jest usa.
    • Gość: Stanos111 Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: *.dyn.iinet.net.au 25.07.11, 13:09
      Beda vizy do hameryki dla chetnych na zarobek , tak dawno obiecane ...
      Sa chetni ?
      Bedzie mozna zarobic , zamiatac bezwrtosciowe $ na ulicy...
      Konczy sie usa juz malutka ( credit rating ) aaa, a nie AAA.
    • Gość: PrezesJarosław Republikanie to taki amerykański PiS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 13:15
      jw.
    • Gość: nemo Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: *.citylan.com.pl 25.07.11, 13:27
      Powodem gnoju na świecie jest wynalazek. To karta kredytowa.
      • Gość: aa Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 25.07.11, 14:28
        nie prawda
        karta kredytowa jest ok dopoki uzywana z glowa
    • Gość: gw=socjalizm Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.11, 13:31
      tak, ci zli republikanie nie chca zgodzic sie na dodatkowe zadluzanie, usa maja tylko 14 bilionow dolarow dlugu ale co tam, demokraci lubia wydawac kasiorke, podwyzszac podatki i zadluzac sie jeszcze bardziej; obama: to co mowi sie w kampanii wyborczej a to co pozniej robimy to 2 rozne sprawy, republikanie chca robic to co mowili w kampanii, to niedopuszczalne! brawo panie obama :) a przecietni ludzie chca zeby politycy o nich mysleli w waszyngtonie kazdego dnia, to dobre :) i zeby brali pieniadze kazdego dnia i podwyzszali podatki i wydawali kase na administracje i na zasilki :) usa (i my tez!!!) musza zmniejszyc WYDATKI I PODATKI!!! ciceia w administracji, zasilkach i innych sferach, w ktorych panstwo szasta kasa zabrana w formie podatkow, nizsze podatki=wydolniejsza gospodarka, brak deficytu=zycie z tego co mamy a nie zaciaganie nieustannie pozyczek i zostawianie kredytu przyszlym pokoleniom, taka zabawa w koncu sie konczy naglym strasznym cieciem kiedy widmo bankructwa zaglada juz w oczy i nie mozna dalej udawac, ze wszystko idzie w dobrym kierunku albo bankructwem gdy jest juz zapozno nawet na desperackie ruchy, nalezy wydawac tyle ile sie ma a nie wiecej!!! chce zniesienia pit i cit, nizszych podatkow i wolnosci gospodarczej, glosuje na Kongres Nowej Prawicy i Janusza Korwin-Mikke, czego zycze innym rodakom zainteresowanym tym co dzieje sie z Polską
      • Gość: winIO Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.woodcrane.com 25.07.11, 21:20
        Przeciez to wlasnie polityka faszystow z partii republikanskiej doporowaila do gigantycznego zadluzenia USA. Ale co tu sie dziwic. Ich polski odpowiednik JKM nie odroznia nawet CIT od PIT.
    • Gość: gregpio odpowiedź na dzisiaj brzmi "46596 dolarów" IP: *.colbud.hu 25.07.11, 13:35
      Czyli na każdego obywatela wypada 46596 dolarów długu publicznego a zadłużenie zbliża się do granicy 100% PKB. Na każdego obywatela Grecji wypada ok. 44000 dolarów długu publicznego a zadłużenie Grecji wynosi 111% PKB i Grecja to 'bankrut i kraj nierobów', któremu koniecznie należy pomóc i wymagać restrukturyzacji.
      Może mi to ktoś to wytłumaczyć?
      • Gość: embart Re: odpowiedź na dzisiaj brzmi "46596 dolarów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.11, 13:54
        bo Grecja jest w naszym europejskim kołchozie, a USA z założenia są be..
        ;)
      • Gość: Feyd Re: odpowiedź na dzisiaj brzmi "46596 dolarów" IP: *.ixonos.com 25.07.11, 14:11
        Po pierwsze dlatego ze USA sa duzo bogatsze. Po drugie podatki w Grecji to 35% PKB a wydatki 47% (Polska 35% i 43%) natomiast dla podatki USA to 27% i dzieki obamie wydatki to 38%. Wiec tak naprawde USA ma pole do manewru zeby zbalansowac budzet i zeby sciac wydatki. Po trzecie USA zawsze moge poprostu dodrukowac troche pieniedzy czyli pozyczyc z FED i nawet nie potrzebuja do tego papieru, grecja takich mozliwosci nie ma.
    • Gość: bufetowa biedny by umarł z głody gdyby nie bogaty IP: 195.187.148.* 25.07.11, 13:46
      To bogaci ludzie utrzymują biednych.
      1. Jeżeli bogaty człowiek nadmiernie konsumuje to przecież ktoś dla niego musi wyprodukować ferrari, rolexa, coca-colę, itd... Dzięki konsumpcji bogatych biedni mają pracę.
      2. Jeżeli bogaty inwestuje bo chce zarobić jeszcze więcej to przy okazji musi zatrudnić biednych.
      3. Jeżeli bogaty pożycza komuś, to ten ktoś za te pieniądze albo coś sobie kupi albo je zainwestuje. No i znów powstają miejsca pracy.
      4. Jeżeli bogaty zapłaci wyższy podatek to mniej sobie kupi, a pieniądze dostaną ludzie którzy nic nie wypracowują (urzędnicy, bezrobotni).

      Dlatego nie mogę zrozumieć chęci opodatkowywania wszystkiego co się rusza, a w szczególności bogatych.

      Jedyne co to w usa powinno zniknąć lobbowanie i ustępstwa w przepisach dla wielkich korporacji i monopolistów. Bo to właśnie wielkie korporacje, monopole w stanach nie grają fair. To wielkie bankowe instytucje w usa rozkładają finanse stanów i całego świata na łopatki. Kreatywna księgowość nie zna granic i powinna zostać zabroniona.

      Tylko zawsze łatwiej jest skłócić biednych z bogatymi i stanąć po stronie biednych (bo przecież w demokracji wygrywa ten kto dostanie więcej głosów, a bezrobotnych na świecie jest więcej niż milionerów) niż zabrać się za zmianę prawa. Prawa które w usa jest zepsute.
      Prawa które pozwala bezkarnie podejmować menadżerom wielkich korporacji złodziejskie decyzje.
      • Gość: ziutek Re: biedny by umarł z głody gdyby nie bogaty IP: *.197.220.36.threembb.co.uk 25.07.11, 14:20
        Troszeczkę nie tak.
        Po pierwsze: Bogaty nie jest twórcą miejsc pracy. On/Ona potrzebuje kogoś, kto wyprodukuje/wykona towar/czynność dla/za niego i za czas/umiejętności/ilość płaci cenę. Gdyby bogaty był w stanie zautomatyzować w 100% proces produkcyjno-decyzyjno-twórczy to by to zrobił(i ku temu cały czas dąży), bo koszt takiej cudownej maszyny to inwestycja, która może byc wliczona w koszty, odliczona na różne sposoby, a przede wszytkim cudownie użyteczna: pracuje 24h/doba, nie strajkuje, nie choruje, nie idzie na macieżyński, i inne. Potrzebuje tylko energii i odpowiedniego serwisu.
        Po drugie: w fabrykach, manufakturach produkujących dobra luksusowe(a takie,TYLKO, interesują bogatych, nie pracuje biedota, tylko wykwalifikowani pracownicy i to nie za płacę minimalną. Taki klient jest wymagający, oczekujący najwyzszej jakości, obsługi i serwisu, bo za to płaci-NIEMAŁO.
        Ergo:biedny nie jest potrzebny bogatemu do niczego, tylko do kupowania i konsumowania produktów i usług z jego-BOGATEGO kompanii. Ma wydawać pieniądze, które zarobił, dostał czy tez odziedziczył.
        • Gość: n aleś się zapętlił IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 14:35
          najpierw piszesz: "Bogaty nie jest twórcą miejsc pracy."
          a dalej: "biedny nie jest potrzebny bogatemu do niczego, tylko do kupowania i konsumowania produktów i usług z jego-BOGATEGO kompanii."
          • Gość: 1_facet Chyba ty IP: *.e-wro.net.pl 25.07.11, 15:06
            To sie nazywa automatyzacja.
            • Gość: o Re: Chyba ty IP: *.ptr.magnet.ie 25.07.11, 17:12
              trzeba zaczac od poczatku - kto byl pierwszy pracownik czy pracodawca (pomijam wypaczenia historyczne).
              Rolnik mial kawalek ziemi i zaczal ja dla siebie uprawiac zeby przezyc. Pozniej rola mu sie powiekszyla i zatrudnil jakiegos chlopka. Szewc najpierw naprawial buty samemu dla innych - gdy zaklad mu sie rozrosl to zatrudnil kogos. Czyli byli oni pracownikami we wlasnych firmach.
              W dzisiejszych czasach przedsiebiorcy maja tak duza skale / badz biznes jest tak skomplikowany ze nie tykaja sie wytwarzania swojego produktu tylko zarzadzaja biznesem. Suma sumarum, pracownik jest wazniejszy od kapitalisty bo to on tworzy wartosc dodana. Z drugiej strony, kapitalista duzo zarabia bo podjal ryzyko zalozenia biznesu.

              Wydaje mi sie ze problem nie jest w dysproporcjach zarobkow pomiedzy kapitalista a pracownikiem problemy leza gdzie indziej:
              - politycy to takie panienki w kieszeniach kapitalisow przez ktorych nastapil najwiekszy problem w kapitalizmie- mianowicie pozwolono sie laczyc duzym firmom jak HP z Compaq etc... jest po prostu zbyt mala konkurencja, bardzo duza wydajnosc pracy czyli: kazda fuzja doprowadzala do zwolnien tysiecy ludzi,
              - kolejny problem ze pracownicy najemni (prezesi) ktorzy nie poniesli rzadnego ryzyka w zyciu, staja na czele korporacji (np bankow) i ryzykuja nie swoim majatkiem a czyims. Rozdrobniony akcjonariat to duzy problem.
              - kolejny problem to fakt i mit zwiazany z podatkami, uwazam ze najbogatsi powinni placic najwyzsze podatki a dlaczego? Poniewaz kapitalista bedzie inwestowal tylko wtedy kiedy bedzie w miare pewny otrzymania zwrotu z inwestycji. Czy podatek bedzie niski czy wysoki to jak biznes jest dobry to i tak zainwestuje. Niestety w dzisiejszych czasach wiekszosc kapitalistow nie wchodzi w ryzykowne interesy tylko w pewniaki. Warren Buffet, kupuje istniejace firmy, a ryzyko zwiazane z powstawaniem nowych biznesow pozostawia szarym ludziom,
              - Powinien byc podatek od majatku, inaczej bogaci beda stawali sie jeszcze bogatsi...


              Zbyt duza kupulacja majatku w rekach nielicznych juz zagraza demokracji - dlatego podatki dla najbogatszych powinny byc najwyzsze. Dodatkowo podatek na rynku walutowym, szczegolnie na krotkich pozycjach...
              • sverir Re: Chyba ty 25.07.11, 17:44
                > Suma sumarum, pracownik jest wazniejszy od kapitalisty bo to on tworzy wartosc dodana.

                Od kapitalisty czy przedsiębiorcy? Nie jestem pewien czy każdy przedsiębiorca to zwolennik kapitalizmu. Jestem wręcz przekonany, że im bogatszy przedsiębiorca, tym większy z niego zwolennik ograniczania swobód gospodarczych - praktyka pokazuje, że nierzadko bogaci przedsiębiorcy wchodzą w układy z władzą, zapewniając koncesjonowanie i licencjonowanie ich działalności. A to z kapitalizmem ma wspólnego tylko pieniądze.
                Generalnie jednak każdy składnik jest istotny: istotny jest kapitał, istotny jest właściciel kapitału, istotny jest pracownik pomnażający kapitał. Gdybym jednak miał być szczery to powiedziałbym, że ten pierwszy czynnik - kapitał właśnie - jest najistotniejszy. Bez niego żaden pracownik niczego nie stworzy i nie chodzi tylko o pieniądze, ale generalnie o jakieś dobro (może być ten kawałek ziemi, który zaczął uprawiać rolnik).

                > - kolejny problem to fakt i mit zwiazany z podatkami, uwazam ze najbogatsi powi
                > nni placic najwyzsze podatki a dlaczego? Poniewaz kapitalista bedzie inwestowal
                > tylko wtedy kiedy bedzie w miare pewny otrzymania zwrotu z inwestycji.

                To nie jest odpowiedź na pytanie dlaczego najbogatsi powinni płacić największe podatki. To jest odpowiedź na pytanie: dlaczego najbogatsi mogą płacić największe podatki. Na pierwsze pytanie odpowiedzi należy raczej szukać w przekonaniu, że w ogóle podatki powinny być płacone.

                > - Powinien byc podatek od majatku, inaczej bogaci beda stawali sie jeszcze bogatsi...

                PO chciała wprowadzić podatek katastralny, coś zbliżonego do Twojego "podatku od majątku". Zabawne, bo największy rwetes podnieśli najubożsi. Nie zapominaj, że wielu tych najbogatszych w rzeczywistości takimi bogatymi nie jest. Miliardy w akcjach i nieruchomościach to nie to samo, co miliony w pieniądzu. Gdyby bogaty inwestor giełdowy zechciał sprzedać pakiet akcji dla uzyskania kilkuset milionów dolarów... Cóż, mógłby mieć potem problem z wartością pozostałych akcji.
            • Gość: ssds rozumiem, że wg. ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 20:03
              przedsiębiorstwa na całym świecie składają się tylko z obrzydliwego, bogatego kapitalisty - właściciela firmy oraz z samych automatów??
              • Gość: 1_facet Re: rozumiem, że wg. ciebie IP: *.e-wro.net.pl 25.07.11, 23:09
                Do tego to dazy , niedlugo stracisz prace na kasie w tesco.
        • sverir Re: biedny by umarł z głody gdyby nie bogaty 25.07.11, 17:38
          W zasadzie nadal troszeczkę nie tak.

          > Po pierwsze: Bogaty nie jest twórcą miejsc pracy.

          To prawda - bogaty nie jest. Ale jest nim przedsiębiorca. A ponieważ wśród bogatych dość łatwo o przedsiębiorcę (i pracodawcę zarazem), to skrót myślowy: bogaci tworzą miejsca pracy jest dopuszczalny.

          > Ergo:biedny nie jest potrzebny bogatemu do niczego, tylko do kupowania i konsumowania
          > produktów i usług

          Ergo: nieprawda. To zależy od tego, na kogo ukierunkowana jest sfera działalności gospodarczej przedsiębiorcy. Ktoś, kto robi jachty czy fortepiany raczej nie interesuje się osobami ubogimi, ale wielkie sieci handlowe, zarabiające na obrocie a nie na marży, będą właśnie preferowały uboższych klientów, skuszonych niską ceną, a nie bogatych, zainteresowanych pojedynczymi sztukami drogich towarów. Wniosek powinien być taki: każdego przedsiębiorcę interesuje określona grupa konsumentów. Tylko tak w zasadzie: co z tego?

        • Gość: Bolek "Bogaty nie jest twórcą miejsc pracy." IP: 63.169.129.* 25.07.11, 20:41
          LOL , no i juz wiem ze reszty wypowiedzi nie trzeba czytac.., TYLKO bogaci (czyt. ci co maja wolny kapital) tworza miejsca pracy. Rzad nie jest w stanie stworzyc posad dla wszystkich.
          • Gość: Mario-zmywak Re: "Bogaty nie jest twórcą miejsc pracy." IP: *.dsl.bell.ca 25.07.11, 21:01
            Gość portalu: Bolek napisał(a):

            >Rzad nie jest w stanie stworzyc posad dla wszystkich.

            Jak nie, jak tak? Dawno chyba nie byłeś w Polsce :)

    • nieprawomyslny Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... 25.07.11, 13:51
      "Wprawdzie skala podatkowa jest progresywna (jak w Polsce, tzn. bogatsi oddają państwu wyższy procent dochodów), "

      Bzdura na kiju, progresja w pl dotyczy tylko pracowników etatowych- żyjących z własnej pracy. Tacy ludzie z definicji nie są "bogaci". Bogaci żyją z pracy kapitału i od niego nie płacą żadnych zusów i PITu, a jedynie podatek od zysków kapitałowych (i to też nie zawsze). Także skończcie z tą idiotyczną progresją "dla bogaczy".
    • Gość: USA MA ZŁOTO !!! Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... IP: *.bpsystem.pl 25.07.11, 13:59
      Skoro mają tak olbrzymi dług niech sprzedają swoje złoto. Po co je trzymac ???
      • Gość: nn Re: Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA z IP: *.wincor-nixdorf.com 25.07.11, 14:49
        Nie mają złota. W cudowny sposób zniknęło ze skarbców. Został sam wolfram... Cała sprawa nie wyszłaby na jaw gdyby nie Chińczycy. Zakwestionowali partię trefnych sztabek i odesłali z powrotem do USA. Potem jak Egipt zaczął badać swoje sztabki okazało się, że większość to wolfram. FED nie pozwala na audyt złota w skabcu bo się boi. Dużo tego...

        www.warandpeace.ru/ru/reports/view/44267/
        www.bibula.com/?p=19304
    • rozwado Dług Ameryki to 14.293.975.000.000 dol. USA zba... 25.07.11, 14:07
      Od wielu dekad Ameryke rujnowali Republikanie, slugusi jednego procenta najbogatszych ludzi w Ameryce, którym nigdy nie bylo dosyc. Na ich pasku byl Nixon, Reagan, Buszowie i ich ludzie - Cheney, Powell ... Mafia producentów broni, spekulantów, poprzez Carlucciego i innych posredników zwiazana z Arabia Saudyjska, popierajaca Izrael, bo zalezna od proizraelsiego lobby. Nie ma jak ich wytepic. Ich kandyadaci na preszydentów to kretynka Palin, histeryczka Bachmann (która glosi, ze wynika z Biblii, ze Stany musza popierac Izrael zawsze i wszedzie). Za Clintona mialy Stany nadwyzki, za Nixona, Reagana i Buszów same kryzysy.
      • rozwado PS: Dług i GOP 25.07.11, 14:20
        www.lafn.org/gvdc/Natl_Debt_Chart.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja