Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało?

    • Gość: HaGa Najwyższą wydajność mają pracownicy mediów i IP: *.toya.net.pl 30.07.11, 13:03
      polityki , bo przodują w mądrzeniu się i pouczaniu innych jako zarabiający najwięcej nie wiadomo zresztą dlaczego.
    • Gość: kukok Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.07.11, 13:04
      szkoda, że jesteśmy tacy biedni
      i w ogóle tyle lat zniewoleni byliśmy
      ehh...

      kukok.blox.pl/2011/07/10-najbrzydszych-budynkow-Warszawy.html
    • railwaymanonly Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 13:08
      Mam pytanie do sznownych studentow ekonomii w Polsce.Widze ze pseudo profesorowie piora wam mozgi.
      1.Wzrost PKB Polski 2000-2010-100%
      2.Wrost plac 2000-2010- 60%
      Komkluzja:bylismy i jestesmy tania sila robocza Europy.Pracujac w Polsce zarabialem 2500zl/mc, w UK za ta sama prace mam x4.A pracuje raczej lzej niz w Polsce.Wiec wszystkie teorie o mojej wydajnosci sa do du.y.Moja efektywnosc jest taka sama-tylko inne pieniadze.Zatem poj....ne regoly i torie mozecie wrzucic do kosza .Tak zostanie.Chyba ze w Polsce zostanie wprowadzony podatek od dochou zagranicznych korporacji.Obecnie maja 5 lat en.wikipedia.org/wiki/Vacatio_legis lub Specjalne Strefy Ekonomiczne.Tak wiec zwykly Polak jest oszukiwany w dalszym ciagu.Tylko on musi placic podatki,a ci na Cyprze i Lichtensteinie -jakos mniejsze.
    • Gość: zygmunt Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.morag.vectranet.pl 30.07.11, 13:12
      Pan Orłowski mówi o wydajności pracownika .Ze jest za mała w PL dlatego mniej zarabiamy.Inni "prześwietni' ekonomiści ,mówi coś o tym ile się zarabiało pod koniec komuny.

      To są kompletne bzdury ,co ci 'eksperci 'mają do powiedzenia w tym temacie.Po prostu se ośmieszają.
      Po pierwsze jak można porównywać płace teraz do tych z komuny.Taki argument ośmiesza tego co to głosi.Bo mamy juz ponad 20 lat gospodarki rynkowej ,a to jest bardzo długi czas ,żeby dojść do zbliżonych płac jak na zach.eurpoy.
      PO drugie ,rzekoma słaba wydajność polskiego pracownika podawana jako argument też ośmiesza tego profesorka.Bo dlaczego np.pracownik fizyczny ,który pojedzie na zachód europy dostanie ponad 1000€ za miesiąc pracy ,a tu 1500 pln .Ten pracownik nie będzie na zachodzie szybciej wbijał gwożdzi ,szybciej kładł glazury ,układał cegieł itd,itp.

      Powiem tak ,poszedłem parę dni temu do pracy fizycznej .Praca na czarno .Umówiłem się na zapłatę za godz..Po dniu[6 godz.] pracy fizycznej zarobiłem tyle ,że nie mogłem kupić w miarę porzadnych spodni jeansowych,a ceny byle szajsu zaczynały się od 60 pln do 100pln!!!
      Teraz inna historia,z innego ,normalnego świata.
      Pracowałem w NL,na czarno ,7 lat temu .Placa 5€ za godz.,co było dość niską płacą za pracę jako pracownik do drobnych prac konserwatorskich na kempingu.Praca wnormalnym tempie,a nie jakiś galop.czyli moja wydajność taka sama jakbym pracował w PL.
      Za 5 godz. pracy łatwo obliczyć dostałem 25 € .Za tą cenę kupiłem dobrej firmy spodnie jeansowe w centrum handlowym dużego miasta.Za dziadowskie spodnie mogłem zapłacić na rynku ,który się pojawiał raz w tyg. na starówce ,czyli spodnie ze straganu ,takie spodnie 3,5€.!!
      Fakty sa takie ,że zarabiamy beznadziejnie mało ,a przy okazji mamy ceny wyższe niż zachód.
      A takie bajki jak opowiada Orłowski ,czy jemu podobni to nic innego jak bzdety dla gazety.
      Te dwa przyklady zarobków ,tu i tam ,i te ceny za towar jaki możemy kupić ,tu i tam ,pokazuje ,że jesteś wyzyskiwani jako pracownicy,oszukiwani jako konsumenci.
      Przykładów można podawać więcej .Kto tam na zach.mieszkał/mieszka i przyjedzie do PL to widzi to całe gó... w jakim siedzimy .
      • railwaymanonly Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 13:20
        Widzisz ze P.Orlowski jest jak qu..wa sprzedajna,bredzi.On jest specem od wirtualnej ksiegowosci.Totalny blamage.I on doradza polskiemy rzadowi?
    • Gość: LLG Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.teoc.pl 30.07.11, 13:16
      Dlaczego ekonomiści nie zalecają cierpiwości "dla cen " za wszystko: zywość, opłaty prąd, gaz tylko zalecja cierpliowości dla pracowników i to tych najsłabiej zarabuiajacych. Bo Ci co sobie sami wyznaczją zarobki nie chcą pracować za najniższe krajowe wynagordzenie.
      • Gość: spod mostu Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.play-internet.pl 30.07.11, 15:25
        Piękna uwaga. Czemu pod nią nie ma żadnego komentarza neoliberalnej szczekaczki? Totalny brak kontrargumentów?
    • Gość: obserwujący Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: 195.187.156.* 30.07.11, 13:18
      - Jeżeli wydaje nam się, że zarabiamy mało, to pamiętajmy, że dziesięć lat temu było to jeszcze mniej, a 20 lat wcześniej to w ogóle były jakieś śmieszne pieniądze - mówi prof. Witold Orłowski. Tłumaczy, że zarobki Polaków są niższe niż na Zachodzie, bo jesteśmy mniej wydajnymi pracownikami. - A im wyższa wydajność pracy, tym wyższe są pensje - dodaje.

      Temu Panu powinni dać nobla za odkrycie bo jakoś pracuję w Niemczech i nie ma takiego wyzysku pracowników jak w Polsce tam nie pracuje się 10-12 godzin a jak tak to pracodawca płaci za to a nie jak u nas parę groszy na zatkanie "gęby" ludziom.
    • yarloman Chamski wyzysk ..... 30.07.11, 13:23
      "Wydajność polskiego pracownika to 67 proc. średniej unijnej - tak wynika z najnowszych danych Eurostatu" To dla czego pensja pracowników nie jest na poziomie średniej wydajności tylko wynosi ok. 38 procent średniej unijnej . A powinna 68 % .Kto kradnie resztę ?. Polskie firmy znacznie wzbogaciły się na ostatnim kryzysie który w Polsce był nieobecny a stał się pretekstem do obniżki płac, redukcji etatów, dodatkowego przydziału obowiązków pozostałym pracownikom .
      To jest zwyczajny wyzysk i chamstwo . Nikt mnie nie nabierze na te chwyty w stylu "trzeba czekać 20, 30 lat " itd. Dawać kasę teraz 68 % średniej unijnej czyli tyle ile wynosi wydajność w Polsce inaczej dojdzie do rewolty . Ludzie mają dość pracy za grosze na uposażenia prezesów wynoszące po 200 000 mc . Spieprzać dziady ...
      • Gość: aa Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 13:38
        polacy sami sobie szkodza bo godza sie na niskie stawki
        • Gość: vivapieniata... Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.96.80.17.telemedia.pl 30.07.11, 14:28
          Godzą się bo nie mają wyjścia!
          2 lata szukałam pracy i znalazłam...
          1380zł brutto na umowę o pracę + reszta zlecenie, żeby dobić do 10zł na rękę.
          Za 168 godzin pracy dostaję 1680zł do ręki, jednak nasze prawo pozwala mojemu pracodawcy odprowadzać składki tylko od 1380zł brutto!!!!
          I nie mam do niego pretensji, ale do naszych rządzących buraków, którzy nie potrafią ukrócić tego procederu a każdorazowo z pełną świadomością jak tworzą jakąś ustawę, to ma ona luki!!!! Dlaczego? Bo lobby pracodawców ma w tym interes i skutecznie "działa"!
          Jak czytam takie wypociny jak ten artykuł, to mam ochotę autora wsadzić do zwykłej pracy i niech sobie poradzi przez rok. Wtedy pogadamy. A bajki niech opowiada wnukom!!!
          • Gość: scsdc Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.elpos.net 30.07.11, 14:53
            ciekawe jakie masz kwalifikacje. trudno zeby np pomywaczowi w knajpie placic 20pln /h.
            • Gość: spod mostu Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.play-internet.pl 30.07.11, 15:30
              Nie wiem ile powinni płacić pomywaczowi w knajpie. Wkurza mnie tylko myślenie pseudobiznesmenów od Lewiatana. Dla nich idealny układ byłby gdyby np. śmieciarzom w ogóle nie płacić. Przecież przy okazji wykonywania pracy może sobie znaleźć w kontenerze coś do zjedzenia i do ubrania. A i kimnąć w kontenerze się idzie...
              • Gość: aa Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:39
                nie klam lewiatan nigdy nie proponowal zeby ktos pracowal za darmo
                rownie dobrze mozna by powiedziec ze smieciarz to najchetniej by chcial dostawac 10tys zl pensji bo przeciez to taka ciezka praca
                • Gość: spod mostu Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.play-internet.pl 30.07.11, 15:50
                  Chciałbym ci przypomnieć że Lewiatan zawodzi, jak skrzywdzony nomen omen Żyd, przy KAŻDEJ podwyżce płacy minimalnej. Każda podwyżka nawet o 100 zł ma wykończyć według nich 70% przedsiębiorców. Według Lewiatana płaca minimalna powinna być skasowana. A dalej to tylko krok do niewolniczego wyzysku.
                  • Gość: R Promują też "flexi-work" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:51
                    Jako coś super korzystnego dla pracowników.
                    Czyli jak pracodawca ma dla ciebie pracę to zasuwaj 24h/d a jak nie ma to zdychaj z głodu w domu.
                    • Gość: aa Re: Promują też "flexi-work" IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:57
                      no tak bo dla takich jelopow jak ty to jedyna mozliwoscia jest praca dla kogos 24h na dobe
                      jesli jestes tyle wart to moze faktycznie bedzie lepiej dla reszty zebys zdechl
                      • Gość: X Re: Promują też "flexi-work" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:59
                        bedzie lepiej dla reszty zebys zdechl
                        Wypowiedż typowa dla poziomu dyskusji w tym kraju.
                        • Gość: aa Re: Promują też "flexi-work" IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 16:03
                          fakt troche to bylo ostre ale jak slysze ze koles bedzie musial robic 24h na dobe za darmo bo zniosa pensje minimalna to co mam odpowiedziec? ze pomylily mu sie kolory skory i sredniowiecze? hehe
                  • Gość: aa Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:55
                    o rety chlopie zaloz wlasna firme i plac sobie 10tys jak ci tak zle
                    • Gość: zygmunt Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.morag.vectranet.pl 30.07.11, 16:39
                      a ty ćwoku co ,jak już nakradłeś ,nakombinowałeś ,bocw...u miałeś dojścia ,żeby się ustawić , to teraz szczekasz .Kąsasz gnido jak ktoś się upomina o sprawiedliwą płacę ,to ci nie w smak.
                      Takich padalców jak ty to tylko powywieszać .
                      • Gość: aa Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 16:44
                        widac w tym moragu same jelopy
                        idz napij sie jabola pod grusza z kumplami od lopaty hehe
                        • Gość: zygmunt Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.morag.vectranet.pl 30.07.11, 16:53
                          a tycw...u połóż sie do kołyski ze swoim mordasiewiczem z Lewiatana i zrób mu dobrze ,pogłaszcze cię po tej pustej łepetynie
                          • Gość: Żywiec-Okocim Ale właściwie dlaczego nie chcesz założyć własnej IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 18:27
                            firmy? A następnie - już jako uczciwy pracodawca - PŁACIĆ SWOIM PODWŁADNYM TYLE, ILE IM SIĘ SŁUSZNIE NALEŻY (czyli zaoferować im tak zwaną <<sprawiedliwą płacę>> - ty przecież najlepiej wiesz, ile ona wynosi!)? I w ten sposób dać dobry przykład???

                            zygmuś godo: "a ty ćwoku" "już nakradłeś, nakombinowałeś" "miałeś dojścia, żeby się ustawić" "teraz szczekasz" "Kąsasz gnido"
                            Za to ty wyłącznie rzeczowo, beznamiętnie argumentujesz i dowodzisz słuszności swoich racji, prawda?

                            zygmuś godo: "Takich padalców jak ty to tylko powywieszać."
                            No i już się wyjaśniło, dlaczegoś biedny. Bo jedyne twoje kwalifikacje to umiejętność wieszania tych, których uprzednio sam - jako samozwańczy jednoosobowy trybunał - skazałeś. A tu tymczasem rynek jakoś nie zgłasza zapotrzebowania na podobne kwalifikacje. Ani ich należycie nie wynagradza.
                            • Gość: zygmunt Re: Ale właściwie dlaczego nie chcesz założyć wła IP: *.morag.vectranet.pl 30.07.11, 19:10
                              >No i już się wyjaśniło, dlaczegoś biedny. Bo jedyne twoje kwalifikacje to umiej
                              > ętność wieszania tych, których uprzednio sam - jako samozwańczy jednoosobowy tr
                              > ybunał - skazałeś
                              a co ty żywiec -okocim możesz wiedzieć o moich kwalifikacjach? Byś zdobył takie kwalifikacje jak ja ,to byś wędrował co tydzień na kolanach do Czestochowy dziękować Bozi.
                              Ja rozumiem takich mundrali jak ty i ten "aa".Pewnie nie jesteście z tych co to musieli pracować u kogoś na etacie.
                              Tak jak już sie jeden z drugim dorobił ,nachapał ,nakradł ,i gra wielkiego szefa we firmie to ma proste odpowiedzi dla tych co są na pensji -załóz se firme,znajdż se lepszą robotę,jak ci sie nie podoba.
                              Kochanieńki masz pewnie więcej szczęścia jak rozumu ,i zaczynasz mędrkowac na forum ,bo nie musisz pracować za kiepska polską płace.
                              A ,i o biedę moja to sie nie martw .Pilnuj swego zasmarkanego nosa.

                              • Gość: Żywiec-Okocim O twoich kwalifikacjach wiem dokładnie tyle, ile IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 19:32
                                sam zdradziłeś w swoich postach. Niestety, jak dotąd ujawniłeś jedynie umiejętność bluzgania na forum i obrażania innych. Ta zaś umiejętność jest w dzisiejszym internecie tak powszechna, że ty się na tym tle wcale nie wyróżniasz. No i nie oczekuj że rynek ci za nią zapłaci.

                                Masz się za "mundralę" większego od innych. Ale jednak to ty musiałeś pracować u kogoś na etacie (jeśliś w ogóle dostał etat) za kiepską płacę. Skoro innym "brak rozumu", ale jednak owi inni umieli się dorobić (pardon: "nachapać", "nakraść"), to jak nazwać ciebie, który nawet tego uczynić nie potrafiłeś. Jak bardzo musiało brakować szczęścia (bo przecież nie rozumu) tobie, który mędrkujesz na tematy ogólne, ale w sprawie swojego własnego szczęścia palcem w bucie nie kiwnąłeś.

                                PS Nie wydaje mi się, aby mój nosek był choć trochę bardziej obsmarkany od twojego.
                                PS #2 Powiedzenie żydowskie: "Dlaczegoś biedny? Boś głupi"
                                • Gość: zygmunt Re: O twoich kwalifikacjach wiem dokładnie tyle, IP: *.morag.vectranet.pl 30.07.11, 20:38
                                  słabo cos czytasz to forum, bo powyżej zanim skrytykowałem tego typka "aa"to napisałem odnośnie tego tematu artykułu.Natomiast twoich "złotych myśli "nie udało mi sie tu przeczytać.Poza tym ,że cytujesz żydowskie przysłowia .nic swojego nie powiedziałeś .Ale tak jak napisałem wyżej, pewnie jesteś z tych co to nie musieli sie starać o etat,z tych powodów ,które już wymieniałem,i uważasz się za takiego mundralę jak ten co pisuje jako "aa".
                                  Co do mojego szczęścia ,i czy ruszam palcem ,czy nie to nie twój zasmarkany interes.
                                  A co do tego ,że ja nie umiałem sie "na chapac ","nakraść',itd. No wiesz...nie każdy może być zwykłym skuriwlem ,żeby tak robić .Pewnie ci to nie przeszkadza ,i nie czujesz dyskomfortu z tego powodu ,ale cóz niektórzy już tak mają.;D
                                  • Gość: Żywiec-Okocim Przykro mi, że nieczęsto czytasz moje wpisy. IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 21:32
                                    No ale ja akurat widać należę do tej internetowej mniejszości, co to nie musi aż tak się popisywać (psioczeniem na forach).

                                    Każda rozumna istota zwykle stara się zrobić z danej jej dozy rozumu użytek w pierwszym rzędzie taki, który by służył poprawie jakość jej bytowania. Skoro zaś niektóre zygmunty tego nie czynią, zbyt wiele energii oraz żółci wydatkując na czynności absolutnie nieproduktywne, to najwyraźniej z tą praktyczną, życiową mądrością coś u nich nietęgo.

                                    Z częstości, z jaką używasz przymiotnika "zasmarkany" wnioskuję, że dawno już czas ci na wizytę u laryngologa (taki lekarz od nosów).

                                    "na chapac" (pisownia twoja), "nakraść', "być zwykłym skuriwlem" (pisownia twoja)... Chmmm - otóż nie, ja nie odczuwam dyskomfortu wobec faktu, że zygmuntom operowanie obelgami przychodzi z łatwością o wiele większą, niźli mnie, szaraczkowi.


                                    PS Nie jestem filosemitą ani nie twierdzę, że Żydzi posiedli wszelką możliwą mądrość. Ale czasami warto starych starozakonnych posłuchać.
                                    • Gość: zygmunt Re: Przykro mi, że nieczęsto czytasz moje wpisy. IP: *.morag.vectranet.pl 30.07.11, 23:07
                                      ot wiejski filozof się znalazł.Krzewiciel madrości żydowskich.Nie ma nic do powiedzenia w temacie a zabiera głos.
                                      W jednym masz rację ,ze nie musisz popisywać na forach.I tak trzymaj.

                                      Wizyty u laryngologa jest w moim przypadku zbedna.I mój nos ma sie calkiem dobrze.Może zapiszę sobie tylko ewentualnie na przyszłość ,że taki lekarz zajmuje sie nosami.
                                      W ogóle to dziekuję ci bardzo za troskę o mój nos.,i w rewanżu ja radzę wybrać się tobie do psychiatry .Nie będę cie informował ,czym sie taki specjalista zajmuje ,bo z pewnością już wiesz.Ale zawsze możesz sie spotkać jeszcze raz.Co ci szkodzi.
                                      • Gość: Żywiec-Okocim Ot wiejski narzekacz, jeden z wielu. IP: *.dynamic.chello.pl 31.07.11, 16:41
                                        Mimo wszystko: wyrazy uznania. Wreszcie zygmuś dzielnie wysmarował post, w którym powstrzymał się przed użyciem przymiotnika "zasmarkany" oraz wyrazów powszechnie uznawanych za obelgi. Trochę to jeszcze mało, by ktoś proponował mu posadę z gatunku tych najlepiej płatnych, ale... podążaj dalej tą drogą, zyga.

                                        PS Ale jednak jesteś w "mylnym błędzie" gdy twierdzisz, że psychiatrzy zajmują się takimi ludźmi, którzy sobie w życiu dobrze radzą. Póki tak będziesz uważał, nie będzie ci się działo lepiej, oj nie.
                            • Gość: vivapieniata... Miałam firmę... IP: *.96.80.17.telemedia.pl 31.07.11, 18:52
                              Miałam sklep, prowadziłam go sama, sama jeździłam po towar. Sklep upadł. Dlaczego? Bo chciałam być uczciwa. Uczciwie odprowadzać podatki, wystawiałam paragony WSZYSTKIM. I tak byłam wciąż na stracie. Ale chciałam udowodnić, że uczciwie tez można się czegoś dorobić.
                              Nie udowodniłam, bo się nie da!
                              Straciłam wszystko co kiedykolwiek odłożyłam, ale ok, mój błąd - trzeba było nie ryzykować hehe...
                              W tym kraju jak nie umiesz kombinować ani kraść, to niestety musisz pracować dla tych co potrafią za głodową pensję.
            • Gość: vivapieniata... Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.96.80.17.telemedia.pl 30.07.11, 17:49
              Ale dyskusja... w przedszkolu lepszy poziom by osiągnęła.
              Wykształcenie mam średnie techniczne, tak dla wyjaśnienia - niestety musiałam iść do pracy, żeby mieć na życie - nie miałam tatusia, który by mi studia i mieszkanie opłacił, jak co niektórym na tym forum. Jak się chciało jeść to się szło do pracy po szkole, jak się chciało mieć nowe spodnie, to się szło w pole do rolnika, żeby na nie zarobić.
              Poza tym jakoś nie zauważyłam, żeby dzisiaj studia komuś coś dały - produkujemy bezrobotnych, bo nasze uczelnie są sto lat za murzynami i nie przygotowują do życia, szczególnie w tym kraju. Studenci pracują w magazynach, Biedronkach i Lidlach - rozkładają chińskie podróbki na półkach. Więc nie wyjeżdżaj mi tu z wykształceniem, czy kwalifikacjami - że niby ma coś związane z zarobkami w tym kraju. Wystarczy popatrzeć na naszych polityków...
              A pomywacz w knajpie też jest potrzebny, i tez chciałby godnie żyć - też chciałby pójść do kina, albo chociażby kupić sobie nowe spodnie na dupę częściej niż raz na 5 lat....
              • Gość: dd Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 17:59
                wszystko sie zgadza ladnie napisane tylko mi powiedz po jaka cholere ludzie tak bardzo pchaja sie na studia a w szeczgolnosci na bibliotekoznawstwo, psychologie, historie, marketing itd...

                Przeciez sami sobie winni skoro ciagle gdzies plywaja w oblokach

                pozamykali zawodowki bo nikt nie chcial uczyc sie konkretnych zawodow
                sami sobie winni wiec nie pisz mi tu ze to uczelnie winne, sa winne owszem tez ale one tylko ida za zapotrzebowaniem
                • Gość: vivapieniata... Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.96.80.17.telemedia.pl 31.07.11, 11:18
                  Wiesz dlaczego to uczelnie są winne? Przykład z życia wzięty: studia zaoczne na prywatnej uczelni, których nie skończyłam, Zarządzanie i Ekonomia. Już nie taki wirtualny kierunek, prawda? Przedmiot Mikroekonomia ćwiczenie - rysujemy macierze (de facto dla mnie magia). Pytam się więc psorki, po jaką cholerę mam się tego uczyć, skoro mamy komputery, kalkulatory i sensu nie widzę wciskania w moją średnio matematyczną głowę takich rzeczy. Odpowiedź była jedna - bo kiedyś komputery mogą przestać istnieć i będziemy liczyć ręcznie. Na moje stwierdzenie, że jak komputery przestaną istnieć to będzie znaczyć, że ludzkość już się wykończyła i znowu małpy zaczynają rzucać kamieniami w banany, nic nie powiedziała.
                  Uczelnie są winne bo nie idą z duchem czasu. Zarabiania pieniędzy uczy facet z brodą, który chodzi w 20-letnim gajerze i jeździ 20-letnim polonezem. Jak sam nie zarobił to jak ma nauczyć mnie??
                  W szkołach przestali uczyć samodzielnego myślenia. Zamiast sprawdzianów z wiedzy dają testy! To największa porażka naszego systemu nauczania, bo dzieciaki uczą się myśleć szablonowo, zamiast samodzielnie.
                  Ale taki stan rzeczy pasuje naszemu rządowi, bo baranami łatwiej się rządzi. Nie myślą samodzielnie, bo wszystko przeczytają w Gów.nianej Wy.biórczej, która już im odpowiednio mózgi ukierunkuje.
                  I tak jest we wszystkim, ludzie czytają GW, Onety, oglądają TVNy, to wszystko poprzeplatane durnymi reklamami i przestają myśleć normalnie. Cały świat zwariował, a ja mam wrażenie, że zaczyna brakować ludzi bez wypranego mózgu, którzy jeszcze potrafią wyłapać te machloje i się z nimi nie godzą.
                  • Gość: aa Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.07.11, 11:23
                    o ile do panstwowych uczelni mozna miec pretensje o zacofany program to juz do prywatnych nie mialbym zastrzezen, oni po prostu robia biznes
                    a ze dla wiekszosci studiujacych liczy sie papierek i nic wiecej? czyja to wina?
      • Gość: butapren Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.hsd1.tn.comcast.net 30.07.11, 18:21
        "Wydajność polskiego pracownika to 67 proc. średniej unijnej - tak wynika z najnowszych danych Eurostatu" To dla czego pensja pracowników nie jest na poziomie średniej wydajności tylko wynosi ok. 38 procent średniej unijnej . A powinna 68 % .Kto kradnie resztę ?"

        To jest dobre pytanie!
        • Gość: Tomek Re: Chamski wyzysk ..... IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 31.07.11, 08:46
          Przyznam się. To ja.
    • otwieracz_1912 Bo Polska to kolonia :( 30.07.11, 13:23
      Grecy są ponoć leniwi a okazuje się, że średnio tygodniowo więcej godzin spędzają w pracy niż reszta. Pan Orlowski mówi, że na zarobki na europejskim poziomie trzeba poczekać jakieś 20-30 lat- takie obietnice słyszy się od 20 lat (dystans od 20 lat się nie zmniejszył). Zarabiamy więcej ale tylko nominalnie. Faktyczenie po uwzględnieniu inflacji (zwłaszcza wzrostu kosztów utrzymania) stoimy w miejscu. Te pseudo ekonomiczne pierdy są puszczane raz na rok. Wniosek płynie z takich podobnych artykułów tylko jeden - po co większa płaca minimalny wszak ona tylko spowoduje wzrost bezrobocia i drugi wniosek trzeba okroić kodeks pracy. Niewolnicy do dzieła! I uśmiechajcie się do klienta.
    • Gość: Marco Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: 149.254.180.* 30.07.11, 13:23
      najlepiej to z ta wydajnoscia pojechali, mieszkam w Anglii i na mojej zmianie jest 6 osob , z ktorych 2 moze pracuje troche, 2 udaje,a 2 nawet nie udaje,czasami moja zmiana sie naklada na inna zmiane jeszccze wiec jeszccze wiecej ludzi nie ma co robic, pracuje tam na innej zmianie jeszccze jeden Polak ,wiec sie smiejemy , ze w Polsce w takiej sytuacji moze z 2 osoby zostawili i tyle, reszta do zwolnienia, tyle , ze w Anglii po roku pracy sie dostaje u mowe na stale i czlowiek jest nie do ruszenia, gdyz tej umowy nie mozna wypowiedziec w przeciwienstwie do Polski.
      • Gość: aa Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 13:35
        bo wydajnosc to nie tylko takie pionki jak ty ktorych prace moglaby nawet malpa zastapic
        ale zaplecze technologiczne, zarzad i rynek zbytu
        • railwaymanonly Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 13:46
          To znaczy ze w Polsce tego brakuje i to jest istotna przyczyna niskich zarobkow
      • railwaymanonly Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 13:42
        Widzisz ze po....e teorie ekonomiczne prezentuje P Orlowski.Przyklad,pracownik na tasmie w Niemczech zarabia np.2000Euro/mc. Jesli robotnik z Filipin,Bangladeszu, o tych samych kwalifikacjach NP:CNC turner na tym samym stanowisku zarabialby nmiej?Gdzie w Niemczech czy w Bangladeszu?
    • Gość: asdad Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: 69.22.186.* 30.07.11, 13:30
      mam uzbroić się w cierpliwość?:D wy tempe ch...e, MAM JEDNO ŻYCIE!! mam je cierpliwie zmarnować w tym chorym kraju? spadam stąd, w niemczech chcą inżynierów i dobrze im za wykonaną pracę płacą, nie to co w tym bagnie
    • Gość: tuskoland i tak ostro zmanupulowane, pkb Czecha jest 50% wyż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 13:44
      PKB na osobe jako siła nabywcza Czecha jest 50% wyższa niż polsce a tabela sugeruje że Czechy są nieco niżej co jest guzik prawda. Czech dojedzie także wszędzie autostradą itp itd
    • Gość: Stan Bzdury. Żadna wydajnosć IP: *.1-3.cable.virginmedia.com 30.07.11, 13:46
      To nie o wydajnosć chodzi, a przynajmniej nie o samą wydajnosć. Pensje są drastycznie obniżane przez koszta pracy, z których wyróżnia się ZUS. Ile teraz wynosi minimalny w Polsce? 600, 700 zł? To dramat. W Wielkiej Brytanii najmniejszy ZUS (NI) to, 2,5 funta na tydzień, czyli 11 zł. A jeżeli się zarabia do 6750 funtów (zdaje się), to w ogóle i tego nie trzeba płacić, ani żadnego podatku.
      • Gość: Piotrek Re: Bzdury. Żadna wydajnosć IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 13:51
        Wielka Brytania to jakaś nienormalność. Nierobom imigrantom płaci zasiłki na dzieci mieszkające poza jej granicami. Przecież to chore. Nic dziwnego ze tyle kombinatorów z PL tam wyjechało.
      • railwaymanonly Re: Bzdury. Żadna wydajnosć 30.07.11, 14:15
        UK Tax free Allowances £7,475.00 .Widzisz nikt nie daje pieniedzy za darmo.W Polsce dostajesz 18tys /zl LUB 40 TYS/ZL jesli otworzysz i utrzymasz przez rok firme np. jednoosobowa.Z regoly 95% tych pseudo firm znika po roku.Wiac Anglicy wymyslili ze obniza np.ZUS do 2,5pound /tydzien ale nie placa za otwarcie firmy, i do niej nie doplacaja..Eureka!!!! A VAT zaczyna sie od ok 65000pounds.Tak wiec Polska Jest dalekoooo za Europa.Szkoda.Jak narazie nie widze mozliwosci aby cos sie zmienilo w tej sprawie.Jestesmy jak dojne krowy.Nigdy(Polska) nie dogonimy zarbkami europy.Jesem wielkim sceptykiem.
        • Gość: aa Re: Bzdury. Żadna wydajnosć IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 14:55
          nie mowiac juz o roznicach w biurokracji prowadzenia firm w obu krajach

          vat zaczyna sie obecnie od 73tys GBP
          kwota wolna od podatku 7500 GBP

          • Gość: aa Re: Bzdury. Żadna wydajnosć IP: *.szczecin.mm.pl 30.07.11, 16:47
            nie 73 tysiecy GBP tylko 80 tysiecy. Wtedy musze sie juz zarejestrowac jako VAT registered business
            • Gość: aa Re: Bzdury. Żadna wydajnosć IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 17:00
              mozesz pokazac zrodlo ze to jest 80tys?
    • mikan11 Kreatywna księgowość 30.07.11, 13:48
      Podawana przez statystyków średnia w wysokości 3600 pln dotyczy sektora przedsiębiorstw, w którym pracuje ok. 1/3 zatrudnionych. Srednia dla całej gospodarki podawana jest małym drukiem na ostatnich stronach gazet i wynosi ok. 3100 pln. Jeżeli 1/3 zarabia 3600 a średnia dla całej gospodarki wynosi 3100 pln, to musi to oznaczać, że 2/3 pracowników zarabia średnio poniżej 2900 pln brutto. Ciekawe, jak czuje się te 2/3 pracowników czytając radosne dane propagandystów statystyki?
      • Gość: Żywiec-Okocim A ile znasz państw, w których większość zarabia IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 21:46
        ponadprzeciętnie, zaś mniejszość - poniżej przeciętnej? Wymień te państwa, please.

        Otóż z samego faktu, że:
        a) wszelkie odchylenia od płacy przeciętnej w dół - mają swą granicę (jest nią albo ustawowa płaca minimum albo wręcz poziom zero)
        b) wszelkie odchylenia od płacy przeciętnej w górę - w zasadzie nie mają ograniczeń ('only the sky is the limit')
        ... wynika, że mniej liczna grupa pracowników ponadprzeciętnie opłacanych jest w stanie z łatwością zarobić połowę ogólnokrajowej puli płac, zaś znacznie liczniejsza grupa pracowników opłacanych poniżej przeciętnej - musi się zadowolić tą drugą połową umownego, ogólnokrajowego "funduszu płac".
        • mikan11 Re: A ile znasz państw, w których większość zarab 31.07.11, 14:15
          Szkoda, że nie zrozumiałeś o czym pisałem. Kreatywność statystyki polega tutaj na tym, że te 2/3 pracujących zarabiające poniżej 2900 są w komunikatach GUS zwyczajnie pomijane. tak, jakby ich wcale nie było. Osiąga się to przez podawanie średniej płacy jedynie z sektora przedsiębiorstw, zatrudniającego 1/3 pracowników i stwarzanie wrażenia, że jest to średnia dla całego kraju. GUS wychodzi z założenia, że nikt tego i tak nie skapuje.
          • Gość: Żywiec-Okocim "te 2/3 pracujących zarabiające poniżej 2900 są IP: *.dynamic.chello.pl 01.08.11, 11:01
            w komunikatach GUS zwyczajnie pomijane. tak, jakby ich wcale nie było. Osiąga się to przez podawanie średniej płacy jedynie z sektora przedsiębiorstw, zatrudniającego 1/3 pracowników i stwarzanie wrażenia, że jest to średnia dla całego kraju."

            1 Ależ nawet z danych GUS wynika, że większość zarabia niżej średniej, zaś mniejszość - powyżej. To jest niestety normalne i dające się wytłumaczyć.
            2 Jeśli przy komunikacie zaznaczono wyraźnie, iż chodzi wyłącznie o "sektor przedsiębiorstw" - to jeszcze nie jest to tak dosłownie kłamstwo. Co najwyżej subtelene przemilczenie.
            3 Ciekawe, czy mikroprzedsiębiorstwa (2,8 mln lub 2,7 mln samozatrudnionych, którzy czasami są jednocześnie drobnymi pracodawcami) także mieszczą się w GUS-owskim ujęciu sektora przedsiębiorstw.
            4 Wydaje mi się, że osoby zatrudnione w sektorze publicznym (szeroka a szybko rozrastająca się kategoria) są też niezwykle łatwe do uchwycenia przez GUS i chyba przynajmniej niektóre komunikaty GUS o niej nie zapominają. Wszak szkoły i uczelnie, zdrowie, policja, wojsko, urzędy centralne i samorządowe - nie za bardzo mają możliwość masowego fałszowania danych.
            5 Raczej nie będziesz twierdził, że SYTUACJA W INNYCH PAŃSTWACH UE jest jakoś DRAMATYCZNIE INNA. Wszędzie jest choć trochę podwójnej księgowości w firmach małych (rodzinnych) oraz choć trochę szarej & czarnej strefy w gospodarce. Przypuszczalnie jest tego mniej w takich Niemczech a znacznie więcej w takiej Grecji. Ale jest wszędzie...
            Margines błędu pozostaje spory, ale jakaś tam porównywalność w skali międzynarodowej istnieje.
    • Gość: Andrzej Czernecki Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.Red-80-32-23.staticIP.rima-tde.net 30.07.11, 13:48
      Wydajnosc, grupy ludzi, przedsiebiorstwa, regionu, czy kraju zalezy od wartosci dodanej jaka zbiorowiska te swa praca kreuja. Wartosc ta podzielona przez ilosc pracujacych , przeklada sie na najwazniejsze kryterium, a mianowicie na Wartosc Dodana ( w pewnym zensie zysk ) wytwazana srednio przez 1 pracownika.
      O ile w uslugach generalnie zalezy to tylka od organizacji pracy i tam gzie to pomocne od jej automatyzacji, o tyle w przemysle tez oczywiscie od organizacji i automatyzacji, ktora w wytworczosci jest wielokrotnie drazsza od tej w uslugach, ale przede wszstkim od stopnia wykorzystania najnowszych technologji.
      Aby automatyzowac i stosowac najnowsze technologie potrzeba wielomiriardowych , wieloletnich inwestycji Polska ma w tym zakresie nieporownanie mniejsze mozliwosci niz czolowe kraje Europy i dlatego nasze zarobki sa i tak niskie i wzrastc beda wolniej niz bysmy chcieli.
      • railwaymanonly Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 14:32
        A ja myslalem ze polski rzad powinien wspierac rodzimych przedsiebiorcow aby wypracowane zyski nie uciekaly za granice.Szkoda ze kapital z Poski zaklada firmy np na Cyprze i nnych rajach podatkowych.Np Czesi maja sam.osob.Skoda.A Polacy:Fiata .Scanie,WV,GM/OPEL.Ale zyski tych firm zasilaja koncerny w innych krajach.Jeszcze raz -Polacy sa tania sila robocz Europy.Nigdy zarobkami Polska nie dorowna Niemcom,Francuzom,Anglikom.Czarnecki -to jest niemozliwe.Bez wzgledu jakiej teorii bys uzyl.
        • Gość: aa Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:04
          tak polski rzad bardzo wspiera polskie firmy szczegolnie pomogl optimusowi i JTT
          stara sie tez pomagac rozwijajac biurokracje :)
    • Gość: Piotrek_S Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.11, 13:48
      Jeśli Portugalię określa się mianem bogatego kraju, to Polska w perspektywie 10 lat też nim będzie, także spoko...hehe. Zachodu nigdy nie dogonimy, nie ta mentalność po prostu. Ale takie kraje jak Portugalia jka najbardziej.
    • Gość: Artur co za bzdura IP: *.ceti.pl 30.07.11, 13:49
      Jacy ekonomiści, takie płace. Jak czytam wypowiedzi ekspertów, to mi się nóż otwiera w kieszeni. Nie jestem ekonomistą, ale pracowałem i w Polsce (zarabiałem nawet, nawet, ale nie to co tam)i za granicą i gołym okiem widać jak panowie wciskają nam bzdury. Ale od początku
      1. Nie wiem jak inni, ale ja pamiętam, że mniej więcej 20 lat temu zapowiadano, że aby dogonić Europę musimy poczekać 20-25 lat. Tylko musimy zacisnąć pasa itp... Zacisnąłem, zaakceptowałem, zgodziłem się. Dziś wychodzi, że niepotrzebnie. Już znudzony jestem tymi pierdołami, że mamy czekać. Ja nie doczekam. A i mój syn może się nie załapać na owe "cudowne" zmiany. Zresztą za 25 lat świat może być w innym miejscu, a Europa rozsypana jak puzzle w wielkiej komnacie.
      2. Nie jesteśmy wydajnym narodem, bo mamy złe państwo (to jedne z nielicznych wypowiedzi ekonomistów, z którymi mogę się zgodzić). Złe przepisy, biurokrację, niemiłych urzędników, którzy mają za zadanie nam przywalić, złe drogi, złe koleje, złą infrastrukturę. No i kompletnie nie mamy kultury pracy. Jak się wyjedzie "tam" i popracuje, to nagle okazuje się, że pracujemy bardzo efektywnie wydajnie, a pracodawca zaczyna o nas dbać. Nie traktuje nas jak przysłowiowego "zderzaka", bo na jego miejsce jest 100 innych, tylko kalkuluje, że znalezienie i wyszkolenie nowego pracownika kosztuje go więcej niż na przykład odpowiedni apanaż za dobrą pracę. To jest kultura pracy, której rzeczywiście zachód uczył się przez lata. Ale żeby nie było, że tak gloryfikuję "tam", ale ich wady to osobny problem
      3. Jak czytam wypowiedź Piotra Kalisza: "Przeciętna pensja rośnie dzięki osobom lepiej zarabiającym, a więc bardziej wydajnym. Sami na to zapracowali, więc dlaczego mają z tego korzystać również pracownicy, których wydajność jest niska?" to pojmuję, że kolejna rewolucja komunistyczna nie jest wykluczona. I wiem także skąd się biorą wyborcy PIS. Właśnie z powodu arogancji takich wypowiedzi. Otóż jak się siedzi w wieży z kości słoniowej to nie dostrzega się, albo nie chce się dostrzec tego, co jest codziennością w Polsce. Przede wszystkim nie liczy się Twoja wydajność, ale układ, znajomości, cwaniactwo i poplecznictwo. Jeszcze w dużych miastach bywa jako tako, ale na prowincji. To sieć niemal mafijnych powiązań - kto nie z nami ten zdechnie z głodu. Ludzie godzą się pracować ciężko za małe pieniądze, bo muszą wyżywić rodziny, bo w regionie to jedyny pracodawca, który może nas zatrudnić itp, itd. Płace nie zależą więc od naszych umiejętności, ale od zajmowanego stołka, które często dostaje się w wyniku układów koleżeńskich partyjnych, rodzinnych itp. Chciałbym wiedzieć, jaka jest efektywność pracy prezesa np. KGHM (czasami zwalnianego po kilku - kilkunastu miesiącach), który zostaje prezesem z partyjnego nadania, albo prezesów banków, które wpędziły nas w kryzys. Żeby nie było, nie mam nic przeciwko wysokim płacom fachowców. Wręcz przeciwnie, jak ktoś przynosi firmie, pracownikom i de facto państwu korzyści, to płaćmy mu, jak najwięcej. Ale jak słyszę, że pewna państwowa firma ubezpieczeniowa zwalnia grupowo pracowników, ze względu na koszty i nie przyznaje większości pracownikom premii, za to sobie i swoim totumfackim tak, to pytam jak się to ma do bzdur opowiadanych przez pana Kalisza z Citi Handlowy.
      4. Co do związków zawodowych - to powiem tak. Mam ambiwalentne zdanie. Z jednej strony psują rynek, z drugiej, gdyby działały poprawnie mogą nas chronić przed kompletnym rozbojem pracodawców (sam obecnie jestem pracodawcą, żeby była jasność). I przy tej okazji jeszcze jeden mit obowiązujący w Polsce. Ponoć jesteśmy państwem zbyt socjalnym. O, matko ile ja widziałem państw super socjalnych w porównaniu z Polską. Mógłbym rzec, że my w ogóle w porównaniu z nimi nie jesteśmy socjalni.
      5. Rzecz najważniejsza, skoro za 20-25 lat będziemy zarabiać tyle samo, co przeciętny europejczyk, to może wtedy też dostosujmy nasze ceny do europejskiego poziomu, a nie teraz. Bo prawdę powiedziawszy, gdyby nie pracujący za granicą Polacy, którzy przywożą kupę pieniędzy, to bylibyśmy państwem nędzy. Bo, to ich pieniądze napędzają gospodarkę.
      6. Doceniam to co się stało w ciągu ostatnich 20 lat, ale ja pamiętam początki, pamiętam deklaracje polityków, że musimy zacisnąć pasa przez najbliższych kilka lat, by w przyszłości żyło nam się lepiej. Dziś jesteśmy w tym samym punkcie. I nie mówicie mi, że kryzys osłabił rozpęd polskiej gospodarki, bo jaki rozpęd, takie hamowanie. Przez ostatnie 20 lat politycy i ekonomiści wszystkich opcji jedynie gadają, wykonują szereg działań pozornych, reformują byle jak, działają byle jak. Żyjemy w państwie bylejakim, gdzie powszechnie akceptuje się dewizę jakoś to będzie. No i mamy ostatnio przykład. Samolot z prezydentem rozwala się, bo jakoś to będzie. Piloci niedoszkoleni, bo szkoda pieniędzy na ich szkolenie, bo trzeba oszczędzać, a jeśli tak, to nie można zrezygnować z wożenia generalskich d... limuzynami, licznych przyjemności, które ułatwiają życie, ale oszczędzimy na szkoleniu pilotów. Bo nie od dziś wiadomo, że jesteśmy we wszystkim najlepsi i nikt nam nie podskoczy i polski pilot wyląduje tam, gdzie inny nie potrafi. Jakie to romantyczne. To jeden, choć najbardziej jaskrawy przykład, tego w jakiej bylejakości żyjemy. Co gorsza wszyscy to akceptujemy. Bo jakoś to będzie. Więc jak nam ekonomiści obiecują ziemię obiecaną za 25 lat, to przyjmujemy to ze zrozumieniem. Ale jak nam kiedyś się to wszystko zawali, to postawimy krzyż, pomodlimy się, rozpoczniemy milion dyskusji na wszystkich kanałach TV i radia, publicyści będą mieli pękate pensje od analiz, a tylko prosty ludek będzie przymierał głodem. Ale kto by się tam przejmował prostym ludkiem. Przecież jakoś to będzie Jesteśmy w Europie! A to, że Europy nie ma u nas, nikogo to już nie razi.

      Pozdrawiam
      Artur
      • Gość: tuskoland Re: co za bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 13:57
        A na deserk:

        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita

        Jesteśmy za Czechami, Słowacja, Węgrami, Estonią co oczywiste ale także za Rosją oraz Trynidadem, Omanem i Arubą.
        • teaforme Re: co za bzdura 30.07.11, 14:44
          Gość portalu: tuskoland napisał(a):

          Chyba pomylil sie tobie link bo wg tego co podajesz w 2010, wyprzedzalismy wszystkie tu wymienione kraje z wyjatkien Czech i Slowacji. A moze nie rozumiesz po angielsku? i ogladasz tylko obrazki flag?




















          • Gość: tuskoland Re: co za bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 18:45
            a może bryle sobie kup? nie stac cie?
            • teaforme Re: co za bzdura 31.07.11, 02:19
              Wszystkie bryle juz wykupiles brakuje dla innych!
      • railwaymanonly Re: co za bzdura 30.07.11, 14:46
        Zgadzam sie z Toba.Na przykladzie Telekomunikacji Polskiej.Czy inzynier od central i swiatlowodow bedzie kiedys zarabial 2000euro?mc w Polsce tj.16000zl/mc? podobnie jak we Francjii?Czy jak dotychczas 3600zl/mc.Obstawiam to drugie.Czy znajdzie sie jakis optymista ?
    • orangestreet_warsaw Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 13:49
      PO PIERWSZE W POLSCE NIE OPŁACA SIĘ DOBRZE, WYDAJNIE I DŁUGO PRACOWAĆ.

      Mój ojciec przeszedł na emeryturę w wieku 72 lat (!!!), żeby mieć wyższą i nie obciążać budżetu państwa. Pracował całe życie po 12 godzin - pomiędzy 65 i 72 rokiem życia 8 godzin dziennie. Odłożył dużo pieniędzy na starość i co?

      ...pojawił się w Warszawie prezydent miasta nazywający się Lech Kaczyński. Bezprawną decyzją administracyjną, przy wykorzystaniu prokuratury będącej w gestii jego brata, który był wtedy premierem (cóż za zgodny i dobrze współpracujący reżim), doprowadził do upadku firmy mojego ojca i utraty wszystkich pieniędzy odłożonych na starość. Teraz nawet nie ma na leki i prywatnego lekarza.
      I w nagrodę pan Dziwisz pochował go na Wawelu...
      W Polsce nie opłaca się pracować...
      • teaforme Re: Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? 30.07.11, 14:33
        Twoj ojciec lezy na Wawelu? Kimzes Ty Wac Pan?
    • Gość: vox Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 13:51
      Kilka dni temu podano, że parszywa świnia z Portugalii będąca właścicielem sieci Biedronka najwięcej zarobiła na Polsce. Trudno nie połączyć tych dwóch wiadomości.
    • Gość: ogorek Siła nawybcza wg krajów na osobe - tabelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 13:55


      Uwaga prawdziwe dane a nie wyborcze:
      Czyli ile obywatel może kupić za pensje

      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita
      Jesteśmy za Czechami, Słowacja, Węgrami, Estonią co oczywiste ale także za Rosją oraz Trynidadem, Omanem i Arubą.

      W ilości autostrad i metra za białorusią, w ułatwieniach dla przedsiębiorcy w drugiej setce krajów itp itd a nie zapowiada sie na poprawę
    • Gość: Greyter Witold Orłowski = idi...ota IP: *.cable.net-inotel.pl 30.07.11, 13:58
      zarabialismy mniej dolarów? Tak ale siła nabywcza pieniądza była inna. Jesli mnie 20 lat temu było stac na 1 m2 mieszkania za dwie wspólne pensje bez jedzenia i picia:) To obecnie stać mnie na 0,5 m2 mieszkania, domu! Gdzie ten Witek sie uczył? A byc może szkolnictwo za bardzo oddaliło sie juz od bieżących problemów? to wcale nie byłoby dla mnie dziwne. Jesteśmy okradani 2 razy a moze 5 razy sprawniej niż 20 lat temu i nikt sie nie dziwi, ale ja sie dziwię!!!
      • teaforme ???? 30.07.11, 14:05
        bez jedzenia i picia:) To obecnie stać mnie na 0,5 m2 mieszkania

        To przestan pic!, wytrzezwij, umyj sie, najedz i idz do pracy!
    • teaforme Kilka klamstw 30.07.11, 14:00
      Analitycy czasani maja problemy z interpretacja danych i wyciaganiem z nich wnioskow, Po pierwsze Polska wyprzedza w zamoznosci nie 5, a 7 krajow EU, po drugie, srednia zarobkow w Polsce jest wyzsza miedzy innymi rowniez od Slowacji i Wegier
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_average_wages
      Po trzecie, tabela wydajnosci pracy, ktore pokazuje ten artykul jest niekompletna, zamiast 27 panstw, sa dane 19, i pewnie "analitycy" nie zauwazyli, ze brakuje w niej Estonii, ktora rowniez ma nizsza wydajnosc, i Chorwacji, ktora juz praktycznie tez rozwazana jest jako czlonek EU z mniejsza wydajnoscia od Polski. Tak mowia statystyki, ale dziwi mnie fakt, ze Czesi czy Slowacy maja wyzsza wydajnosc, szczegolnie po obserwacjach dokonanych w tych panstwach, moze jednak gdzies na glebokom wschodzie Polski B, wydajnosc jest rzeczywiscie bardzo niska i w ten sposob zaniza nasza srednia. Dodajmy ze placa minimalna w Polsce jest tylko trzy razy wyzsza niz w Muscovy, kraju trzecio-swiatowym z bananowa ekonomia, Jest jeszcze duzo do zrobienia, ale robimy to szybciej niz inni, to sa fakty!
      • otwieracz_1912 Re: Kilka klamstw 30.07.11, 14:05
        gratuluję dobrego samopoczucia wynikającego chyba tylko z ignorancji.
        • tornson Re: Kilka klamstw 30.07.11, 14:07
          otwieracz_1912 napisał:

          > gratuluję dobrego samopoczucia wynikającego chyba tylko z ignorancji.
          W jego przypadku to nie ignorancja, lecz najzwyklejszy debilizm.
          • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 14:15
            otwieracz1917 nie jest debilem, on walczy z ignorancja i samopoczuciem! Om jest raczej debilatorem!
        • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 14:13
          To nie powod zeby im gratulowac, i poprawiac samopoczucie raczej nalezy zwracac im uwage, zeby podawali informacjie zgodne z prawda! Tak jak ja to robie!
          • Gość: aa Re: Kilka klamstw IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:00
            aha i dlatego proponujesz uje...ac polske B wschodnia zeby statystyka byla ladniejsza?
            • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 15:17
              Nie, ja tylko tlumacze, dlaczego na pierwszy rzut oka to co widac w Czechach, a szczegolnie Slowacji jest trudne do zaakceptowania porownujac ze statystykami. Nie trzeba byc "statystykiem" lub "analitykiem" porownujac te kraje z Polska zeby dojsc do wniosku, ze standard zycia Polakow, wyzszy jest od Czechow, a polskie miasta bardziej zadbane i bogatsze (pomijam stolice zarowno Czech jak i Polski) a jednak statystyki mowia cos innego, i nalezy sie z tym pogodzic, ale nalezy to jakos wytlumaczyc!
              • Gość: aa Re: Kilka klamstw IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:24
                nie przesadzalbym
                porownaj chocby ilosc autostrad w czechach z polska (majac na uwadze liczbe mieszkancow)
                • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 15:34
                  Przeciez Czechy maja tylko jedna taka sobie i niekomletna autostrade. Prawdizwe drogi Czech to te jak np z Karpacza do Pragii. Czechy maja wiecej km autostrad na glowe(malo liczny kraj), ale juz dobrych szos szybkiego ruchu mniej od Polski. Czeskie drogi generalnie sa slabsze od polskich, to nie moje zdanie to zdanie wiekszosci turystow z Niemiec i innych krajow EU
                  • Gość: aa Re: Kilka klamstw IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:48
                    bzdury gadasz jak na tak maly kraj maja juz wystarczajaco (prawie) autostrad. Praga jest polaczona z austria i niemcami co jest strategiczne dla kraju tymczasem warszawa dalej czeka choc na kawaleczek autostrady
                    glicek.republika.pl/drogi/0.gif
                  • Gość: aa Re: Kilka klamstw IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 15:51
                    aktualna mapa
                    www.autoinfo.pl/sites/www.auto-swiat.pl/files/ainfo/autocz.jpg
                    jak widac siec autostrad jest calkiem przyzwoita wiec przestan klamac bo zostaniesz z latwoscia zdemaskowany
                    • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 16:07
                      Nie za bardzo rozumiesz co to jest autostrada. Z drugiej strony masz racje co do Pragi, ale ja juz kilkakrotnie nadmienilem jej unikalnosc, Praga jest duzo wieksza od Warszawy, a poza tym lezy blizej centrum Europy,a Warszawa to praktycznie wschodnia Polska czyli bardzo daleko od tego Centrum ( rozwazam odleglosci w km potencjalnych autostrad) . Pomin Prage i Warszawe i porownaj zycie w malych i srednich miastach Polski i Czech, a wtedy dojrzysz to w zupelnie innym swietle. Gdyby Czechy byly tylko Praga, wtedy mialbys 100% prawde, ale tak nie jest!
                      • Gość: R Byłem w małych miastach Czech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:10
                        Czysto, porządek, rozkoszne małe knajpki i restauracyjki. Ludzie uśmiechnięci i zadbani. Zero "sterydów", głośnej muzyki hip hopowej lub techno z samochodów.

                        Byłem też w małych miejscowościach w Polsce. Jak jest nie muszę mówić.
                        • teaforme Re: Byłem w małych miastach Czech 30.07.11, 16:20
                          Nie dodales tylko, ze palcem po mapie! Klamac to mozna bylo moze kiedys, teraz gdy miliony ludzi przekraczaja granice Czesko-Polska takie klamstewka latwo moga byc zweryfikowane. Porownywanie malych knajpek? i sterydow?.....,rzeczywiscie to dobry miernik !
                          • Gość: C Re: Byłem w małych miastach Czech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 18:37
                            Całkiem niedawno, parę tygodni temu. I owszem dostępność ośrodków rekreacji, restauracji, knajpek gdzie można przesiedzieć ze znajomymi jest dla mnie bardzo istotna. Podobnie jak brak agresywnej klasy przestępczej.
                            • teaforme Re: Byłem w małych miastach Czech 31.07.11, 01:30
                              Tuta popisales sie calkowita ignorancja, Przestepczosc pod kazdym wzgledem wyzsza od Polski ii to wyraznie jest w Czechach. Maja wyzsza ilosc zlodziejstw, morderst, gwaltow, pobic itp na 1000 mieszkancow. Kolego to sa fakty i dostepne na stronachEurostatu, wtstarczy ruszyc palcem i poszukac!
                              • Gość: R Re: Byłem w małych miastach Czech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.11, 03:54
                                W Polsce po prostu ludzie nie reportują wszystkich przestępstw tak jak zorganizowani Czesi.
                                • Gość: Morel Re: Byłem w małych miastach Czech IP: *.dsl.bell.ca 31.07.11, 04:11
                                  Reportują? Znaczit aportują czy może po prostu zgłaszają?
                              • Gość: aa Re: Byłem w małych miastach Czech IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 31.07.11, 09:11
                                przestepczosc w polsce to moze byc i zerowa wystarczy ze juz nikt nie zglosi przestepstwa hehe
                                ale to przeciez niemozliwe w polsce policja cieszy sie uznaniem i zawsze pomoze
                                • teaforme Re: Byłem w małych miastach Czech 31.07.11, 09:32
                                  hehehe, w malych miastach w Czechach, hehehehe nikt nie zglosi hehehehe, hehehehehehehehehehehe przestepczosc cieszy sie uznaniem hehehehehehehech.
                                  • Gość: czech Re: Byłem w małych miastach Czech IP: *.centertel.pl 02.09.11, 14:45
                                    chlopie, byles ty kiedy w czechach??? chyba ze tylko prowokujesz? bo wiekszej bzdury w zyciu nie czytalem, cos jak o biednym i brudnym berlinie. czechy brudne i zaniedbane??? k..wa zaraz z krzesla spadne. i nie pisze tu o pradze tylko prowincji! ludzie, trzymajcie mnie. proponuje kazdemu wycieczke do czech i przekonanie sie na wlasne oczy
                      • Gość: aaa dalej klamiesz IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 16:12
                        po 1) praga jest mniejsza od warszawy :)
                        po 2) jak juz napisalem czechy maja wiecej autostrad w przeliczeniu na mieszkanca niz polska
                        po 3) nie bede niczego pomijal tak jak ty to lubisz robic bo caly kraj to CALY KRAJ a nie obszar ktory nam wygodniej podciagnac do naszych durnych argumentow
                        po 4) czesi maja juz autostrade na wschod swojego kraju, ile autostrad ma polska na wschodzie kraju?
                        po 5) bredzisz nagle o porownywaniu malych miasteczek bo ci nie wyszlo z calym krajem wiec to nie ma sensu
                        • teaforme Re: dalej klamiesz 30.07.11, 16:31
                          Belkoczesz i dodajesz sobie kolejne "a" za kazdym razem kiedy brakuje tobie argumentow

                          Jaki jest obszar Czech? a jaki Polski? jaka jest zageszczenie mieszkancow na km kwadratowy? Co to jest caly kraj?. Na wschod od Czech to wciaz EU, na wschod Polski byle kraje Sovieckie i Muscovy z wielkimi problemami ekonomicznymi. Czyb ty wogole swiadomy jestes jaka przepasc zycia jest pomiedzy Praga i najbiednieszymi obszarami malych Czech? widac, ze nie skoro wciaz belkoczesz bez sensu. Nie chcesz porownywac malych miast, to porownaj duze?, ale ile ich jest w Czechach? Porownywac Czechy nalezaloby jedynie z wojewodztwami albo regionami Polski, a nie calym krajem, tak jak porownywanie Luxembyrga mozna z miastami np Praga czy Warszawa.
                          • Gość: aa Re: dalej klamiesz IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 16:42
                            > Belkoczesz i dodajesz sobie kolejne "a" za kazdym razem kiedy brakuje tobie ar
                            > gumentow

                            Jaki to jest argument?

                            Widze ze nie lapiesz w ogole o co chodzi. Czechy jako maly kraj o malych mozliwosciach budzetowych (BO mniej ludzi placi podatki niz w polsce) jest wstanie wybudowac wiecej autostrad niz POLSKA. Chcesz porownywac miasta? Prosze bardzo Praga ma 4 autostrady wylotowe a warszawa?

                            Nie mozna porownywac czech do wojewodztwa polskiego bo to bez sensu. Ktore wojewodztwo bys wybral to ktore ci wygodniej pewnie :) Polska jako caly kraj ma wieksze mozliwosci niz czechy bo Polska to potencjalnie ogromny rynek zbytu. Nie przesadzaj tez z biedota na wschod od polski bo tam pelno tirow jezdzi szczegolnie do rosji
                      • Gość: A Re: Kilka klamstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 16:14
                        Długość życia Czechów również jest dłuższa od Polskiej.
                        • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 16:42
                          Gość portalu: A napisał(a):

                          > Długość życia Czechów również jest dłuższa od Polskiej.

                          To prawda, ale roznica jest niewielka i srednio to tylko 1 rok! a srednia zycia kobiet w tych krajach jest praktycznie taka sama

                          Polska ma za to mniejsza smiertelnosc od Czech w przeliczeniu na glowe na 1000 mieszkancow. Polska 10.17, Czechy 10.86
                          • Gość: aa Re: Kilka klamstw IP: *.15-1.cable.virginmedia.com 30.07.11, 16:47
                            dlugosc zycia na drogach jest na korzysc czech
              • Gość: R Byłem w Czechach-wolę je od Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:39
                Ludzie czyści i zadbani. Zero "karków" na ulicach. Zadbane i czyste miasta. Na ulicy porządek, samochody na widok pieszych się od razu zatrzymują. Ludzie w sklepach i instytucjach uprzejmi i grzeczni, z przyjemnością ci pomagają.
                Jak jest w Polsce(chociażby na drogach) nie muszę mówić.
                • teaforme Re: Ja wole Polske 30.07.11, 15:55
                  A ja tam mieszkalem i mam wielu przyjaciol. Kraj ladny i ludzie mili, ale nasze miasta wyraznie czysciejsze, drogi kepsze a ludzie bogatsi i przecietnie o wyzszej kulturze, to zreszta widac na kazdym kroku. Wyjatkiem jest Praga, ale tam wiele osob to turysci z bogatszych panstw. W zadnym wypadku nie zamienilbym Czech na Polske biorac powyzsze do rozwazania. Dla mnie Czechy wydaja sie taka biedniejsza Polska ( jeszcze raz, z wyjatkiem Pragi), albo taka z lat 90 poprzedniego wieku, czyli zanim wstapilismy do EU.
                  • Gość: R Ciekawe gdzie mieszkałeś w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:58
                    Kraj ladny i ludzie mili, ale nasze
                    > miasta wyraznie czysciejsze, drogi kepsze a ludzie bogatsi i przecietnie o wyz
                    > szej kulturze, to zreszta widac na kazdym kroku

                    Tiaa, wszyscy na całym świecie porównując Czechy i Polskę wyrażnie zwracają uwagę na większe bogactwo i kulturę Polaków. Oraz czyste miasta-np. Wałbrzych, czy też urocze dzielnice Wrocławia jak Nadodrze.
                    • Gość: Morel Re: Ciekawe gdzie mieszkałeś w Polsce IP: *.dsl.bell.ca 31.07.11, 14:19
                      Tea-for-him? Oczywiście w Tworkach :)
                      • teaforme Re: Ciekawe gdzie mieszkałeś w Polsce 01.08.11, 07:39
                        Do budy.... mongrel!, a ktore stworki? Draculki, Werewolfki? Mongrelki?, Putaski?
                • Gość: Morel Re: Byłem w Czechach-wolę je od Polski IP: *.dsl.bell.ca 31.07.11, 14:19
                  Na dodatek Pepiki za dużo reportują :)
      • railwaymanonly Re: Kilka klamstw 30.07.11, 15:27
        Tak myslisz-to sie mylisz:Rosja ma wyzsza produkcje niz Polska:www.gfmag.com/gdp-data-country-reports/193-russia-gdp-country-report.html#axzz1TRzKBcBt ;www.gfmag.com/gdp-data-country-reports/197-poland-gdp-country-report.html#axzz1TRzKBcBt.Wiec swoje teorie mozesz wsadzic podobnie do p.Orlowskiego gleboko w du..e.A co w kwestii Bialrorusi www.gfmag.com/gdp-data-country-reports/309-bulgaria-gdp-country-report.html#axzz1TRzKBcBt -jakos nie jakos nie jest tak tragicznie na tle Bulgarii-www.gfmag.com/gdp-data-country-reports/309-bulgaria-gdp-country-report.html#axzz1TRzKBcBt.Zapomnialem ,na Bialorusi trzeba Poczybuta uwolnic-dlatego jest niepopularnym krajem.
        • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 15:44
          Czy Ty wogole rozumiesz co te linki przedstawiaja? Trzecio swiatowa Muscovy, choc bardzo biedne panstwo to naturalnie musi miec wieksze PKB od malych panstw takich jak Bialorus czy Bulgaria. Populacja Muscovy to 137 mln, Bialorusi i Bulgari okolo 10 mln. Wydajnosc pracy w Muscovy jest jedna z najnizszych na swiecie j jest ponad 50% nizsze niz w Chinach i ponad 25% nizsze niz w Indjach. Standard zycia Bulgarow i Bialorusinow jest jednak wyzszy wg statystyk od moskalim ktorzy pod tym wzgledem znajduja sie zaraz za Albania, ale wyraznie ponizej Mexico!
          • Gość: R Re: Kilka klamstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:48
            Nie ma takiego państwa jak Muscowy. Bredzisz.

            Jest Rosja, która właśnie ma monopol na wysyłanie załogowych misji na orbitę okołoziemską. Posiada też elektrownie atomowe, wysokiej klasy inżynierów, przymierza się do eksploatacji złóż Arktyki, oraz jest uważana za światowe mocarstwo.

            Polska ma w międzyczasie dyskusje o tym jakie limity na ziemniaka(czy co tam innego) dostanie od Unii. Oraz ceny wyższe od zachodnich(np.żywności, mieszkań) przy zarobkach kilkakrotnie mniejszych.
            • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 16:15
              Gość portalu: R napisał(a):

              > ma takiego państwa jak Muscowy. Bredzisz.

              I ma nizszy standard zycia od Bialorusi i Mexico, a nominalnie w PKB wg MFW w 2010 na glowe biedniejsza od Turcjii i jest uwazana za kraj trzeciego swiata!
          • Gość: A Re: Kilka klamstw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:50
            Standard zycia Bulgarow i Bialorusinow jest jednak wyzszy wg statystyk od moskalim
            > ktorzy pod tym wzgledem znajduja sie zaraz za Albania, ale wyraznie ponizej Mex
            > ico!

            No a Polacy mają niższą długość życia od Mexico i Albania. Your point ?
            • teaforme Re: Kilka klamstw 30.07.11, 16:50
              ???? Dlugosc zycia tez jest jednym z wielu wskaznikow standardu zycia. Srednia zycia w Mexico to 76.47 w Polsce 76.05....kolosalana roznica? kilku miesiecy? W niektorych statystykach pewne kraje stoja wyzej od innych, liczy sie strdnia ze wszystkich statystyk w tym wypadku
      • Gość: c Meksyk, Kuba,Albania przed Polską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:36
        Skoro jest tak dobrze to czemu długość życia w Albanii czy Meksyku jest dłuższa od polskiej?
        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_life_expectancy
        • teaforme Cuba,Albania przed Czechami 30.07.11, 16:58
          rowniez wyzej przed Czechami! i co z tego?, to tylko jedna statystyka z wielu porownywajaca stadard zycia
          • teaforme Polska przed Niemcami, Szwecia i Dania 30.07.11, 17:01
            Za to Polska ma mniejsza smiertelnosc na 1000 osob niz np Szwecja, Niemcy, Dania i Belgia!
      • Gość: R Kompleksy wobec Rosji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.11, 15:40
        Wychodzą z ciebie. Kraju stojącego na znacznie wyższym poziomie technologicznym niż Polska, zresztą mającym też większy wkład w kulturę światową.
      • Gość: butapren Re: Kilka klamstw IP: *.hsd1.tn.comcast.net 30.07.11, 18:50
        "Dodajmy ze placa minimalna w Polsce jest tylko trzy razy wyzsza niz w Muscovy, kraju trzecio-swiatowym z bananowa ekonomia, Jest jeszcze duzo do zrobienia, ale robimy to szybciej niz inni, to sa fakty!"

        Zawsze ten sam belkot?

        To do osobnika podpisujacego sie "teaforme"...
      • tornson ten teaforme to żałosny troll, po cholerę 30.07.11, 19:54
        go karmicie!
    • Gość: bolek Ta sama usluga zachod 80E/h Polska 80zl/h wiec IP: 212.183.140.* 30.07.11, 14:00
      liczac nominalnie wydajnosc na zachodzie 4 razy wieksza ale praca ta sama. To nie znaczy ze w Polsce gorzej pracujemy ale praca jest nizej wyceniona. Pieprzenie ze kiedys 40 dolarow/miesiac ale kumpel okolo 90 roku zaplacil 3000 dolcow za piekne mieszkanie w Krakowie. Swoja droga to Polacy powinni sie cieszyc bo w afryce zarabiaja 1dolara dziennie.
    • Gość: Kagan Przyczyny bezrobocia IP: *.dsl.telepac.pt 30.07.11, 14:09
      Bezrobocie nie jest wynikiem wysokich płac, gdyz wtedy najwyzsze bezrobocie bylo by w Skandynawii czy Holandii, a najnizsze w Bangaldeszu i Etiopii, ale braku popytu (wywolanego glownie niskimi płacami) oraz tego, ze wysokie płace otrzymuja zbyt czesto osoby nic nie produkujace (np. politycy, prawnicy i urzednicy).
      • Gość: g Przyczyny niskiej wydajnosci IP: 91.112.14.* 30.07.11, 15:45
        Poniewaz polski pracownik malo zarabia,
        dlatego jest mniej wydajny od swojego kolegii z Niemiec.
        Za taka place jak w Polsce po prostu nie oplaca sie wysilac w pracy,
        no i mamy niska wydajnosc.
    • Gość: Pan Gość Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.toya.net.pl 30.07.11, 14:09
      Prawda jest taka, że mało kto potrafi zarządzać swoim czasem i większość osób nie wie jak funkcjonuje firma, więc wiele czasu jest tracone na szukanie pierdół.
      • Gość: stop zacofaniu Dzieki POkemonom sa takie zarobki niskie i ceny IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.11, 14:16
        wysokie a ilosc chemii w zywnosci rosnie jak jablek na jablonni
    • Gość: Michal Ile zarabia Polak? I dlaczego tak mało? IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.11, 14:12
      "OCENA SYTUACJI
      W HANDLU ZAGRANICZNYM
      W 2010 ROKU
      (na podstawie danych wstępnych GUS)

      Eksport w 2010 roku osiągnął wartość 117,4 mld EUR i tym samym okazał się wyższy o
      19,5% niż w kryzysowym roku 2009, kiedy to spadł o 15,5%, ale też zarazem o 1% wyższy
      niŜ w roku 2008 – przedkryzysowym. Oznacza to, że odbudowa przedkryzysowego
      poziomu eksportu nastąpiła znacznie szybciej niż przewidywano na początku 2010 roku.
      Natomiast import w 2010 roku osiągnął poziom 130,9 mld EUR, ale jego wzrost (o 21,7%)
      nie skompensował głębokiego spadku (o 24,5%) w roku poprzednim, skutkiem czego jego
      poziom okazał się o 8,1%, tj. o 11,6 mld EUR niŜszy niŜ w roku przedkryzysowym.
      W rezultacie deficyt obrotów towarowych, mimo pogłębienia się do 13,5 mld EUR,
      okazał się prawie o połowę niższy od notowanego przed kryzysem (26,2 mld EUR)."


      www.mg.gov.pl/files/upload/8437/Ocena_HZ_2010.pdf
Inne wątki na temat:
Pełna wersja