komarrek
05.08.11, 05:20
Biorąc pod uwagę że solidarność upolityczniła się i stawała już wcześniej po stronie PIS trudno nie zauważyć że te protesty trafiają się tuż przed wyborami. Dlatego też nie zdziwiłoby mnie wcale gdyby strajkujący nie doszli do porozumienia z zarządem. Ciekawe ile protestów było za czasów Kaczyńskich. Pamiętam że protest pielęgniarek został zbojkotowany przez Solidarność, pomagali im tylko ci z "Sierpnia".