Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tran...

19.08.11, 13:25
nie ma jednak sensu nakładanie podatku, który spowoduje, że "wszystkie transakcje przeniosą się gdzieś indziej, do innego kontynentu i Europa nic by z tego nie miała".

Mądra wypowiedź Rostowskiego. Nie ma sensu nakładac kolejnych podatków. Zgadzam się z nim.
    • olias Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tran... 19.08.11, 13:33
      miałby gryść rękę która go wskazała jako ministra finansów? ma pilnować kasy właścicieli RP III, a nie skubać ich!!
    • Gość: tax Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tran... IP: *.ip.netia.com.pl 19.08.11, 13:33
      Polska jest neutralna? A czy to aby nie pan komisarz Lewandowski orędował za wprowadzeniem tego podatku ?


    • oelefante Pełzający zamordyzm UE jest coraz bardziej wyraźny 19.08.11, 13:41
      Najpierw ogólnoeuropejski podatek od transakcji (początkowo pewnie nałożony tylko na banki i firmy, by durny lud pracujący miast i wsi się cieszył), który zostanie z łatwością (przynajmniej przez banki) przerzucony na ludzi. A za parę lat pierwsze ogólnoeuropejskie podatki. Oczywiście "dla naszego dobra", po to, by politycy mogli coraz więcej kasy ładować do kieszeni swoich kumpli banksterów i by mogli przekupować idiotów zwanych wyboracami.
      • buj_w_chucie Re: Pełzający zamordyzm UE jest coraz bardziej wy 19.08.11, 14:15
        Rzecz w tym, ze z Brukseli wyszlo tyle idiotyzmow, ze jak raz na jakis czas wyjdzie cos madrego, to od razu jest klasyfikowane jako glupota. Panstwo nie powinno ingerowac w gospodarke za wyjatkiem dwoch sytuacji: monopoli oraz spekulacji gieldowej. Monopole w branzach gdzie postep techniczny jest powolny lub go brak tworza sie samorzutnie i sa nie do przelamania przez wolny rynek. Ze szkoda dla nabywcow. Spekulacja gieldowa z kolei przy pieniadzu papierowym prowadzi do wymiernych szkod w gospodarce realnej. Podatek Tobina mialby w zalozeniu podniesc ryzyko takiej dzialalnosci, czyli de facto byc podatkiem karnym. Chyba jedynym podatkiem karnym, ktory mialby sens.
        • oelefante Nie bierzesz pod uwagę jednego - 19.08.11, 14:58
          te szkodliwe spekulacje, o których mówisz, a za które ma karać podatek, to spekulacje najbardziej ryzykowne, prawda? A skoro tak, to czy zwiększając ryzyko nie doprowadzi się do sytuacji, w której wzrośnie też szkodliwość? Większe ryzyko = oczekiwanie więĸszych zarobków. A to z kolei może prowadzić do jeszcze szybszych spekulacji z angażowaniem jeszcze większego kapitału, bo to pozwoli odrobić ew. straty.
          Ponadto - podatek zostanie w dużej mierze przerzucony na konsumenta.
          Ponadto - spekulant nie ucierpli, bo ci spekulanci, którzy mają duże kapitały (a tacy są groźni) grają z politykami do jednej bramki. Jakby co i tak dostanie pieniądze z budżetu w mniej lub bardziej zawoalowany sposób.
          Jedynym sposobem na ukrócenie tego typu praktyk jest całkowite uwolnienie rynku. Rezygnacja z obecnie obowiązującego keynesizmu z jego drukoawniem pieniędzy bez pokrycia i transferami z budżetu do kieszeni prywatnych. Wówczas pojawi się prawdziwe ryzyko, powstrzymujące przed głupim działaniem, a ponado znikną korzyści i koszty zewnętrze - to mocno ostudzi spekulantów.
          To, co proponuje EU to nic innego jak kolejny sposób golenia obywateli.
          • buj_w_chucie Re: Nie bierzesz pod uwagę jednego - 19.08.11, 15:47
            > A skoro tak, to czy zwiększając ryzyko ni
            > e doprowadzi się do sytuacji, w której wzrośnie też szkodliwość?
            Szkodliwosc polega na tym, ze zbyt duze sumy pieniedzy wedruja w wirtualnym swiecie robiac zamieszanie w kursach walut i oprocentowaniu obligacji, co wplywa na kondycje tych, ktorzy po swoj biznes opieraja na staroswieckiej procedurze: pomysl -> inwestycja -> produkcja -> zysk.

            > Większe ryzyko
            > = oczekiwanie więĸszych zarobków.
            Raczej nizsza wartosc oczekiwana sukcesu. Innymi slowy mniejsza chec pakowania kasy w spekulacje i obnizenie ilosci kasy podrozujacej miedzy komputerami w cyklach sekundowych. Czyli to, o co chodzi - "odkapitalizowanie" rynkow kapitalowych o wielkosc kapitalu spekulacyjnego. Niech zostanie na nich kapital inwestycyjny.

            > Ponadto - podatek zostanie w dużej mierze przerzucony na konsumenta.
            Konsumentem takich uslug sa klienci funduszy inwestycyjnych. I bardzo dobrze - podniesienie ceny a wiec zmniejszenie atrakcyjnosci tego typu uslug = przeplyw funduszy w inwestycje realne.

            > Ponadto - spekulant nie ucierpli, bo ci spekulanci, którzy mają duże kapitały (
            > a tacy są groźni) grają z politykami do jednej bramki. Jakby co i tak dostanie
            > pieniądze z budżetu w mniej lub bardziej zawoalowany sposób.
            No ale to juz usprawiedliwianie jednej patologii duga. Tak sie nie robi.

            > Jedynym sposobem na ukrócenie tego typu praktyk jest całkowite uwolnienie rynku
            A tu nawet jestem w stanie sie zgodzic, gdyz oznaczaloby to rowniez zniesienie gwarancji lokat bankowych. Ludzie by wycofali swoje oszczednosci, a instytucjom finansowych do gry zostalyby kapitaly wlasne oraz kasa od tych, ktorzy sa gotowi podejmowac ryzyko. Czyli to, o co chodzi.

            > . Rezygnacja z obecnie obowiązującego keynesizmu z jego drukoawniem pieniędzy b
            > ez pokrycia i transferami z budżetu do kieszeni prywatnych.
            Troche mieszasz. Doktryna Keynesa miala pewien sens. Krotkoterminowo sie zadluzamy, za ta kase poprawiamy wydolnosc gospodarki, po czym kase oddajemy i dalej mamy budzet po kontrola. To co mamy w tej chwili z Keynesem nie ma wiele wspolnego. Jedynym realnym pieniadzem jest zloto, rzecz w tym ze aby to mialo sens musialby jednoczesnie zostac przywrocony parytet zlota we wszystkich walutach swiata.
            • oelefante Re: Nie bierzesz pod uwagę jednego - 19.08.11, 18:44
              >Szkodliwosc polega na tym, ze zbyt duze sumy pieniedzy wedruja w wirtualnym swiecie >robiac zamieszanie w kursach walut i oprocentowaniu obligacji, co wplywa na kondycje >tych, ktorzy po swoj biznes opieraja na staroswieckiej procedurze: pomysl -> inwestycja -> >produkcja -> zysk.
              >Raczej nizsza wartosc oczekiwana sukcesu. Innymi slowy mniejsza chec pakowania kasy >w spekulacje i obnizenie ilosci kasy podrozujacej miedzy komputerami w cyklach >sekundowych. Czyli to, o co chodzi - "odkapitalizowanie" rynkow kapitalowych o wielkosc >kapitalu spekulacyjnego. Niech zostanie na nich kapital >inwestycyjny.

              Zbyt optymistyczne założenie. Jeśli ktoś spekuluje, to przy obecnym systemie powszechnego tworzenia przez rządy (i za ich przyzwoleniem przez banki) wirtualnych pieniędzy, nadal będzie spekulował. Tym bardziej, że wielki spekulant może liczyć na to, że w razie kłopotów rządy go poratują.

              >Konsumentem takich uslug sa klienci funduszy inwestycyjnych. I bardzo dobrze - >podniesienie ceny a wiec zmniejszenie atrakcyjnosci tego typu uslug = >przeplyw funduszy >w inwestycje realne.

              Myślę, że przerzucanie nie zakończy się na jednym etapie łańcuszka, pójdzie dalej. I w wielu przypadkach dojdzie do ostatniego ogniwa - nas

              >Troche mieszasz. Doktryna Keynesa miala pewien sens. Krotkoterminowo sie zadluzamy, >za ta kase poprawiamy wydolnosc gospodarki, po czym kase oddajemy i dalej mamy >budzet po kontrola. To co mamy w tej chwili z Keynesem nie ma wiele wspolnego. Jedynym >realnym pieniadzem jest zloto, rzecz w tym ze aby to mialo >sens musialby jednoczesnie >zostac przywrocony parytet zlota we wszystkich walutach swiata.

              Nie miała sensu ze względu na charakter polityków, a właściwie charakter demokracji. W niedopowiedzialnych społeczeństwach (a takie są obecnie wszystkie społeczeństwa demokratyczne) z góry wiadomo, że zadłużanie obywateli przez polityków nie będzie działaniem krótkoterminowym. I obaj dobrze wiemy, dlaczego.

              PS. Nie rozumiem tego fetyszyzowania złota. Przecież ze złotem rząd może robić to samo co z papierem.
          • laptokowiec Re: Nie bierzesz pod uwagę jednego - 22.08.11, 15:49
            A w jaki to sposób obciążenie podatkiem "spekulantów", przeniesione zostanie na konsumentów ?
            Co najwyżej w sytuacji, gdy powierzyłeś swoje pieniadze takiemu indywiduum.
    • Gość: br00net Podatek od transakcji jest bardzo potrzebny IP: *.pruszcz.mm.pl 19.08.11, 14:26
      Poczytajcie sobie na ten temat. Wbrew pozorom podatek ten nie wpłynie na odpływ kapitału.
      Już kilka razy był wprowadzany ten podatek w państwach które dotknął kryzys i podatek ten wpływał na pozytywny przebieg wypadków, na szybką stabilizację i łatwiejsze i z mniejszymi kosztami wyjście z kryzysu.
      Obecnie największym problemem jest zbyt duża liberalizacja finansów i przepływów kapitałowych.
      Pozdro. i Myślcie, myślenie naprawdę nie boli!!
      • metall Re: Podatek od transakcji jest bardzo potrzebny 19.08.11, 14:28
        Gość portalu: br00net napisał(a):

        > Poczytajcie sobie na ten temat. Wbrew pozorom podatek ten nie wpłynie na odpływ
        > kapitału.
        > Już kilka razy był wprowadzany ten podatek w państwach które dotknął kryzys i p
        > odatek ten wpływał na pozytywny przebieg wypadków, na szybką stabilizację i łat
        > wiejsze i z mniejszymi kosztami wyjście z kryzysu.
        > Obecnie największym problemem jest zbyt duża liberalizacja finansów i przepływó
        > w kapitałowych.

        Ludzie maja poczucie humoru, oj maja.
        • Gość: br00net Re: Podatek od transakcji jest bardzo potrzebny IP: *.pruszcz.mm.pl 19.08.11, 14:37
          dlaczego to takie śmieszne? bo prawdziwe?
          czy po prostu durnia śmieszy wszystko co nie rozumie??!
          • metall Re: Podatek od transakcji jest bardzo potrzebny 19.08.11, 16:21
            Gość portalu: br00net napisał(a):

            > dlaczego to takie śmieszne? bo prawdziwe?
            > czy po prostu durnia śmieszy wszystko co nie rozumie??!

            Mocna rzecz.
            Pozdrawiam
    • logika0 Cos z tym trzeba zrobic. 19.08.11, 15:03
      Nie zmienia to faktu, ze cos z ta spekualcja trzeba zorbic.
      Zauwazcie co sie dzieje.
      Jest Panika na gieldach, ktora wyraznie jest sztucznie pompowana.
      Kapital sobie lata od gieldy do gieldy siejac spustoszenie.
      Trzeba to jkaos ukrócic.
      Pytanie jak ?
      Taki podatek niestety ograniczy tez normalne inwestycje i tu jest probelm.
      Musieli by go wprowadzic wszyscy a to jest niemozliwe.
      Zamiast podatku wolalbym chyba czasowych ogrniaczen. ktore na przyklad (kwestia czasu do uzgodnienia) nie pozwalaly by spzredawac akcji wczesniej niz po 24 godzinach.
      Teraz niestety jesli moge kupic akcje i po minucie je sprzedac to gieldy sa traktowane jak kasyna, z ta jednak roznica ze tu wygrywa ten kto ma wiedcej.
      Ktos kto operuje miliardami a takie pieniedze maja walsnie spekulanci moze wyowlac kazde reakcje na rynku.
      • oelefante Jak? Bardzo prosto 19.08.11, 15:13
        zaprzestać drukowania pustych pieniędzy, zadłużania obywateli przez państwa i transferów budżetowych pieniędzy do prywatnych kieszeni. Innymi słowy - skończyć z keynesizmem, pozwolić działać wolnemu rynkowi.
        • Gość: br00net To o czym piszesz to nie Keynisizm IP: *.pruszcz.mm.pl 19.08.11, 15:25
          poczytaj na ten temat trochę!!
          a nie siejesz zamęt!!
          • oelefante Jak to nie keynesizm? A kto jak nie Keynes 19.08.11, 18:32
            zalecał "pobudzanie gospodarki" przez rząd poprzez ładowanie w rynek pieniędzy? Kto inny, jak nie Keynes zalecał zaciąganie długów w imieniu obywateli (bo przecież kolejne pokolenia będą liczniejsze i będą wydajniej pracowały, więc spłacą długi)?
    • xegar Podatek od myślenia o pieniądzach 19.08.11, 16:02
      Proponuję wprowadzić podatek od myślenia o pieniądzach. Wówczas każdy będzie mógł wyjechać za granicę i sobie spokojnie o nich myśleć.

      Xe.
    • Gość: martm1 Re: Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tr IP: *.euro-net.pl 19.08.11, 16:49
      kiedy podatek od oddychania i wydalania ?
      pozdrawiam
      Mariusz
      • metall Re: Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tr 19.08.11, 17:11
        Gość portalu: martm1 napisał(a):

        > kiedy podatek od oddychania i wydalania ?
        > pozdrawiam
        > Mariusz

        Niedługo, niedługo. Za emisję CO2 już trzeba płacić (mimo, że mit GLOBCIA został już obalony), chwilowo tylko nie dotyczy to emisji z oddychania.
        A co do wydalania? O emisji metanu też co bardziej postępowi wspominają.
        • oelefante Serio? A jakiś dowód możesz przytoczyć? 19.08.11, 18:33

          • metall Dowód na co? 19.08.11, 19:39
            ?
    • Gość: sss Re: Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tr IP: *.aster.pl 19.08.11, 19:06
      Panie Ministrze!
      Giełda to nic innego, jak gra w ruletkę w kasynie. Należałoby oddzielić giełdę
      od realnej gospodarki. Spekulanci niech sobie grają, ile chcą, kiedy chcą
      z kim chcą i jak chcą.Trzeba pozwolić na to, żeby Giełda pracowała na
      pełnych obrotach, czyli 24 godziny na dobę i 7 dni w tygodniu.
      Tu oczywiście trzeba wspomnieć, że budżet państwa powinien otrzymywać
      od graczy haracz w postaci podatku od transakcji giełdowych.
      Wysokość tego podatku powinna wynikać z tzw. współczynnika prędkości
      zawieranych transakcji x ilość transakcji = kwota podatku.
      Panie Ministrze! Wolny rynek, to taka sama fikcja jak poprzedni ustrój.
      "Niewidzialna ręka", czyli tzw. spekulacja rządzi światem, a bezradni
      politycy bredzą, że nie mają na to wpływu. Bezradna jest cała masa
      analityków, doradców i geniuszy z dziedziny ekonomii.
      Mówienie, że inwestorzy (czytaj: spekulanci) opuszczą naszą giełdę
      oznacza, że Pan Minister ulega szantażowi graczy i świadczy o
      słabości.
    • Gość: antyglobalista Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tran... IP: *.ip-p11.gni.pl 19.08.11, 20:34
      Oświadczenie ministra Rostowskiego, że Polska pozostanie neutralna co do propozycji wprowadzenia europejskiego podatku od transakcji finansowych- uspokoiło spekulantów finansowych na tyle, że indeks WiG-20 znalazł się na plusie, kiedy wszystkie inne giełdy znalazły się pod kreską.
      Zarządzający rynkami finansowymi mają nadzieję, że Polska w ten sposób może zablokować plany wprowadzenia tego podatku. W chwili obecnej państwa są niemal całkowicie pozbawione skutecznej obrony przed atakami spekulacyjnymi a koszty tych spekulacji ponoszą sami podatnicy.
      W sytuacji wprowadzenia tego podatku, koszty spekulacji poniosą sami spekulanci!
      Minister Rostowski obawia się, że po odpływie kapitału spekulacyjnego, zabraknie inwestorów kupujących akcje polskich spółek. Oznacza to jednak, że mamy do czynienia nie tyle z inwestorami co po prostu z zwykłymi spekulantami finansowymi, decydującymi o wzroście lub spadku głównych indeksów na GPW w Warszawie.
      • Gość: gosc Re: Rostowski: Polska neutralna ws. podatku od tr IP: *.dynamic.hispeed.ch 19.08.11, 21:16
        Następny kolega ze skonowskim poczuciem humoru.
      • Gość: sss Re: Rostowski - żałosny człowiek IP: *.aster.pl 20.08.11, 19:43
        Zgadzam się z antyglobalistą. Trzeba uświadomić Panu Rostowskiemu, że
        kapitał spekulacyjny to pieniądze wirtualne, wydmuchane przez spekulantów
        z roztworu mydlanego. Baaaańka rooośnie, rooośnie i buuuuuum!!! Ajajaj!
        Może dziwić to, że urzędnik państwowy, odpowiedzialny za finanse państwa,
        woli ściągacz haracz z lokat bankowych od drobnych ciułaczy niż od graczy
        spekulacyjnych.
        Toż to jest prawdziwa afera hazardowa o zasięgu międzynarodowym,
        zwana dla niepoznaki grą na giełdzie. Od prawie 2 lat biorę udział w grze
        symulacyjnej - kapitał początkowy - 40 tys. zł, z tego ubyło w ciągu ostatnich
        3 m-cy ponad 10 tys. zł. W moim portfelu są akcje PZU, PKO BP, GPW i inne
        znaczące spółki. Może by tak Pan Minister popatrzył, co takiego złego się
        zdarzyło np. w PKO BP, że spadł kurs akcji? Klienci pouciekali do innych
        banków? A może nie chcą spłacać kredytów? Co się stało? Aaaa, rozumiem!
        Kaczyński kichnął, albo co gorsza ze.... się ??? No tak, kryzys światowy!
        Takie USA, wolą drukować pieniądze i dalej dmuchać bańki, by ludzie mogli
        kupować i kupować bez umiaru różne, często niepotrzebne rzeczy oraz
        napychać swoje żołądki śmieciowym jedzeniem. Żałosna polityka spekulacyjna,
        zwana ekonomią polityczną kapitalizmu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja