Dodaj do ulubionych

Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia

25.08.11, 07:32
Dopoki sytuacja na swiecie sie nie wyklaruje to nie dziwie sie ze pracodawcy nie bardzo chcą podejmowac jakiekolwiek decyzje, w tym rownież personalne.
Obserwuj wątek
    • Gość: i Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia IP: *.aster.pl 25.08.11, 07:42
      Firmy prowadzą racjonalną politykę zatrudnienia, zwłaszcza w odniesieniu do specjalistów. Dla porównania, w długu publicznym wyrzucano ludzi o wysokich kwalifikacjach (nie potrzebujemy gwiazd), a przyjmowano bez kwalifikacji, i kierowano na szkolenia zagraniczne - na koszt podatników. Skutki takiej polityki czują - na własnych kieszeniach - podatnicy. Zostali okradzeni, w postaci zadłużenia, na wiele dziesięcioleci. Kształcenie zagraniczne może zapewnić świetlaną przyszłość, a wymaga - w najgorszym przypadku - "drzemki" zakłócanej przez szkolących.
      • miguell Re: Rynek pracy się zatrzymał, 25.08.11, 08:21
        "Jacek Męcina, doradca zarządu Lewiatana, uważa, że bezrobotnych jest więcej, bo rząd obciął dotacje do Funduszu Pracy, ... Przestrzega, że sytuacja może się pogorszyć, jeśli nie będzie więcej pieniędzy na te sprawy, a rząd nie będzie wspierał zatrudnienia (o co apeluje Lewiatan)."

        Kur... mać Lewiatan organizacja przedsiębiorców a popiera komunistyczne metody zatrudniania planowego
        Czy ten Męcina wie do jakiego bezrobocia w Hiszpanii doprowadziły takie pomysły z państwową regulacją rynku pracy (21%)

        Dobrze, że ten rząd na razie trzyma się z dala od pomysłów subwencjonowania i interwencjonizmu

          • Gość: aaa zatrzymał się? a kiedy on pędził? IP: 195.82.180.* 25.08.11, 09:52
            To co mamy ba rodzimym podwórku w ogóle trudno nazwać 'rynkiem'. To raczej targ niewolników. Jedyna zmiana będzie taka, że wcześniej trzeba było mieć 25 lat, 4 lata doświadczenia, studia, uprawnienia. Teraz trzeba będzie mieć 24 lata, skończone studia, 5 lat doświadczenia, uprawnienia, biegły język mandaryński, prawo jazdy kategorii A+B.

            A teraz na poważnie.
            W Polsce wartościowa praca jest tylko dla wąskiej grupy specjalistów, z uprawnieniami, bądź wieloletnim doświadczeniem. Na resztę czeka mizernie płatna praca, często na umowę-zlecenie
            • andrzejto1 Re: zatrzymał się? a kiedy on pędził? 25.08.11, 12:39
              Gość portalu: aaa napisał(a):

              >
              > A teraz na poważnie.
              > W Polsce wartościowa praca jest tylko dla wąskiej grupy specjalistów, z uprawni
              > eniami, bądź wieloletnim doświadczeniem. Na resztę czeka mizernie płatna praca,
              > często na umowę-zlecenie

              Zaiste. Brak sensownych umiejętności tym właśnie skutkuje. Niestety ale nasze szkolnictwo takich "fachowców" wypuszcza, więc czemu się dziwić??
          • Gość: morqadir Re: Rynek pracy się zatrzymał, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 11:08
            nie rozśmieszaj mnie , co to znaczy pomoc państwa ? Państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy i nie tworzy żadnych sensownych miejsc pracy.
            Wszystko to co ma państwo zabrało podatnikom czyli przeszkodziło im w wydawaniu pieniędzy co spowodowało by stworzenie iluś tam "sensownych" (czyli przydatnych społeczeństwu ) miejsc pracy.
            Tymczasem państwo ( z pieniędzy podatników ) tworzy głównie urzędnicze (pasożytnicze) miejsca pracy lub zupełnie niepotrzebne .Istniejące tylko tak długo jak długo są subsydiowane przez państwo ( podatników) .
          • Gość: dtasdfasdf Re: Rynek pracy się zatrzymał, IP: *.ip-p11.gni.pl 25.08.11, 11:55
            "podatnik" debilu jeden lewacki. powtarzasz niesprawdzone informacje za lewackimi mediami - praktycznie wszystkie teraz w calej europie i usa.
            dowod?
            prosze.
            europa i polska sa bardziej socjalne/socjalistyczne niz usa tak?
            ok tak,
            wiec sprawdz co postulowali komunisci amerykanscy /byla czy chyba nadal jest taka partia w usa/ w roku 1910 i porownaj to z stanem obecnym.
            okazuje sie ze interwencjonizm panstwowy znacznie przekroczyl to o co oni wtedy waliczyli. sprawy poszly nawet dalej.
            w tym kontekscie to co sie dzieje w europie nie miesci sie nawet w policyjnej pale. to juz chyba zaszlo dalej niz trockizm.
            widzisz gdzies w europie/polsce wolny rynek? w kraju gdzie wycinka drzewa na wlasnym podworku wymaga zezwolenia na podstawie PIECIU az paierko-zaswiadczen?
            to jest kapitalizm i wolny rynek? jesli chcesz mnie zabic to pofatyguj sie i sprzedaj mi kose. bowiem smierc ze smiechu jest wybitnie niechumanitarna!!!!!
            panstwem kapitalistycznym obecnie sa chiny. przynajmniej sa najblizej opcji wolnego rynku i wolnosci kapitalistycznej. znaaaaacznie blizej niz usakolchos o eurokolchozie nie wspominam.
            a teraz porownaj wyniki gospodarcze i dopiero potem zacznij pie...c o tym jaki to zly jest ten kapitalizm.
            kapitalizm jest teraz jak pan bog. ponoc jest ale tak naprawde nikt go nie widzial. sie go wyznaje lub z nim walczy ale namacalnie nikt go nie widzial......
          • andrzejto1 Re: Rynek pracy się zatrzymał, 25.08.11, 12:35
            Gość portalu: podatnik napisał(a):

            > Bez pomocy państwa bezrobocie przekroczyłoby 30%. Ale rozumiem, że dla ciebie k
            > apitalizm górą. Tylko nie idź po zasiłek, jak stracisz robotę i nie kradnij żar
            > cia po śmietnikach!

            Skąd wziąłeś te głupoty?? Pieniądze wydawane na pomoc bezrobotnym są wyrzucone w błoto. Obniżenie podatków i likwidacja urzędów pracy jest jedyną skuteczną metodą na bezrobocie.
            Ale niektórzy nadal nie dorośli do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie. Jak za stary na trzymanie się mamusinego cyca, to teraz trzeba się trzymać państwowego...
        • stan123 Wstyd mi za tych co apeluja do rzadu o wspieranie 25.08.11, 09:46
          zatrudnienia. Mam w Polskiej firmie kilku pracownikow co pobrali po 40,000 PLN na rozwoj dzialalnosci. Nadal robia to samo co robili tylko placimy im inaczej (jako samozatrudnionym).
          Masz racje Miguell! I wstyd mi za Lewiatana i pana Męcinę za ich apel o podwyzszenie statystyk zatrudnienia. To nie dziala tak jak myslą - to tylko poprawia zyski firmom!!!

          Tak, to jest typowo socjalistyczne myslenie. Nic dziwnego - rządzi przeciez Klub Magików (PO).
        • maly_obibok Odpowiedź jest prosta 25.08.11, 10:11
          Pan Mącina przecież dba tylko o interesy firm, a dla nich to jest dobre, żeby mieć darmowych pracowników. A oprócz tego niech się wszysto wali, co to go obchodzi. Bo zgadzam się, że te wszelkie dofinansowania to kompletna fikcja i służy tylko pracodawcy, w dodatku jeszcze ustosunkowanemu. Oczywiście zatrudnianie w nadgodzinach też jest dobrym sposobem, bo przecież za nadgodziny się w Polsce nie płaci. Ciekawe dlaczego rząd, szukający wpływów do budżetu, tym akurat kompletnie się nie interesuje. Może dlatego, że politycy PO są głównie przez lokalnych przedsiębiorców sponsorowani podczas kampanii ( a może i potem ?)
          Poza tym bezrobocie faktycznie jest na pewno znacznie wyższe i myślę, że wynosi spokojnie około 20%.
        • Gość: Ambasada Prusakow Re: Rynek pracy się zatrzymał, IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.11, 22:42
          leviatan ma co innego na mysli niz jakies planowe zatrudnienia co w kapitalizmie jest niemozliwe gdyz moga tam byc tylko planowe zwolnienia. Krytykuja za to, ze w efekcie zminiejszenia funduszy na tzw. aktywne formy walki z bezrobociem spadnie liczba stazystow zatrudnianych przez firmy za pieniadze urzedow pracy a jak spadnie ta liczba to oznacza, ze pogorszy sie wskaznik bezrobocia, ajak Polska pokaze prawdziwy wskaznik bezrobocia to nie przyjda inwestorzy z zachodu i dlatego ten wskaznik ma byc jak najnizszy i stad te karkolomne kombinacje ze sztucznym zmniejszaniem wskaznika bezrobotnych. Sytuacja jest dosc nietypowa gdyz skoro Niemcy i Austria otworzyly swoje rynki pracy to powinni tam pojechac polscy bezrobotni a jednak nie pojechali. Nie pojechali dlatego, ze za oferowane pieniadze poprzez filie zachodnich wypozyczalni pracownikow jakie dzialaja w Polsce nikomu przytomnemu nie oplaca sie jechac do roboty do Niemiec gdyz raz, ze wymagaja coraz wiecej znajomosci niemieckiego a dwa, ze zarobki z tego nedzne i wiekszosc fachowcow za te sama robote zarabia w Polsce wiecej i tu jest sobaka pogrzebany. Pamietam jak jeszcze w latach 70,-tych ubieglego wieku 1,- miesiac pracy w RFN dawal tyle Marek Zachodnioniemieckich co rownalo sie 24,- miesiacom pracy w Polsce na etacie np. technika mechajnika i woczas byl sens pracowac w Niemczech ale dzis jest to juz bezsensowne za wyjatkiem lekarzy, mechatronikow, mechanikow precyzyjnych, inzynierow i pielegniarek i to pod warunkiem ze sami znajada robote bez posrednikow. Moja znajoma w 1974 roku byla przez 30 dni w Hamburgu u swej mazurskiej rodziny( Polacy , obywatele Prus) i tam pracowala jako sprzataczka a od rodziny dostala tyle pieniadzy co zarobila w miesiac podczas sprzatania czyli miala lacznie 2000,- DM czyli na dzis 1000,- Euro, prezenty , troche sie obkupila w deficytowe dobra i po powrocie wplacila do spoldzielni na mieszkanie wlasnosciowe 3 pokojowe. Dzis na takie samo mieszkanie musialaby w Niemczech tyrac z 5,- do 8,- lat i nic nie jesc a 100% zarobkow oszczedzac.I to jest powod barku zainteresowania harowka w Niemczech przez posrednikow.
    • nannek Re: Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia 25.08.11, 07:43
      Najpierw wam ciemniakom podadzą inflacje zaniżona (oszukaną)4 krotne.
      Następnie na tej podstawie liczą wzrost i ogłaszają coraz to większe idiotyzmy.

      cytat.
      "" Po uwzględnieniu rocznego wzrostu cen sprzedaż była realnie większa o 4,2 proc. To najgorszy wynik od stycznia.""

      Kiedy wiadomo doskonale to było minus 12-15%.
      • Gość: Bank Komercyjny SA Czołowy zmyślacz, piewca klęski - nannek dał głos! IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 08:41
        "wam ciemniakom podadzą..."
        I już wiadomo, w jakim on ma nas głębokim poszanowaniu. On jeden nannek - jaśnie oświecony. Cała reszta świata, wszyscy inni czytacze forumowi - ciemniaki jesteśmy, wiadomo.

        "inflacje zaniżona (oszukaną)4 krotne."
        Już kiedyś nannek wsławił się szczerym opisaniem swojej "metody badawczej": wziąć jakiś statistic, który wyda się zbyt niski i pomnożyć go razy cztery. Taki jego aparat naukowy! Trzeba przyznać, że teraz konsekwentny jest. A jak ktoś zakwestionuje naukowość podobnych metod, to go nannek bez wahania zwymyśla w stylu: "no chyba nie jesteś takim idiotą, by się nie zgodzić na to pomnożenie".

        "wiadomo doskonale to było minus 12-15%."
        Bardzo przydatne są te - dopuszczalne przez polską gramatykę - formy bezosobowe zakończone na "-no" i "-to". Jak tu z czymś takim dyskutować, skoro coś podobno ogólnie i wszem jest wiadome?


        Biedna ta Venezuela z inflacją w 2010 roku 29,2% i ujemnym wzrostem gospodarczym (czyli spadkiem) minus -1,905%. Przecież nannek z góry wie, że wzrost cen wyniósł tam 116,8% a spadek gospodarczy... aż się boję liczyć, bo mnie taki autorytet skontroluje. No i to trzeba by jedno od drugiego umieć odjąć, pono...

      • hooligan1414 jakich inwestycji, u Boga Ojca? opamiętajcie się 25.08.11, 07:57
        OK - inwestycje i inwestycje. inwestycje tu, inwestycje tam. Jaki jest cel inwestycji? produkowac więcej lub produkowac bardziej efektywnie (taniej, szybciej, mniej uciążliwie dla środowiska - choć to akurat nie jest juz takie oczywiste). OK - firmy narobią inwestycji - tylko komu to sprzedadzą? Skoro granica i kres dalszego zadłużania (czy to państw czy poszczególnych debili-obywateli), z którego w dużej części nabywane są efekty tych inwestycji jest już niepokojąco blisko? I kto to ma kupować? Ci zwalniani z zakładów produkcyjnych, będący ofiarami inwestycji? (nowe maszyny, technologie). Zdolności wytwórcze gospodarek (mówimy tu o krajach wysoko rozwiniętych, ale o Polsce również) już obecnie znacznie przekraczają zapotrzebowanie. Zresztą wiele rzeczy Chińczyk zrobi lepiej i taniej.
    • debilofil Będą zatrudniać w budownictwie ! Dużo ! 25.08.11, 08:07
      Tzn. chciałem powiedzieć w windykacji związanej z odzyskiwaniem długów w sektorze budownictwa. Od deweloperów, od podwykonawców którzy nie zapłacili pracownikom, od ludzi którzy nie będą spłacać mieszkań, itd.

      Mmmmm a może jednk będzie inaczej? Znów fala bezmyślnych frajerów, bo będzie tylko drożej, rzuci się na kredyty aby zakupić klitę za 400 tysięcy?
      Np. baran z banku będzie cedził kit panu pediatrze z Psiej Wsi że powinien kupić mieszkanie w Krakowie bo to super inwestycja, że fundusze Markoćwoka wykupują całe osiedla pod Warszawą i pod Ścinawą a szczególnie pod białoruską granicą :-)

      Czekam z utęsknieniem na te kolejki w bankach ludzi podpisujących cyrografy na przewartościowane dziadoskie klity. Wówczas znów będzie zatrudnianie na stanowiska typu:

      - naciągacz bankowy
      - robotnik od szybkiego mieszkania betonu i układania w miarę równo cegieł
      - ...
      • mayrah1 Re: Będą zatrudniać w budownictwie ! Dużo ! 25.08.11, 08:13
        W budownictwie jest ogromny problem ze znalezieniem specjalistów. Kierowników budowy, którzy COś konkretnego wiedzą i potrafią jest jak na lekarstwo, a Ci którzy rzeczywiście coś wiedzą i maja niezbędne doświadczenie żądają zatrudnienia bezstresowego od razu na minimum rok z pełnym pakietem socjalnym na siebie i rodziny.

        Zagraniczne korporacje rozwydrzyły budowlańców.

        Zator fakturowy firm budowlanych pogłębia się również dlatego, bo nie ma kto dobrze wykształcony i gotowy do pracy na wyższych szczeblach pracować.
          • mayrah1 Re: Będą zatrudniać w budownictwie ! Dużo ! 25.08.11, 12:33
            po pierwsze jestem kobietą, po drugie, tak, czytam co napisałam i zatrudniając na kontrakt nie zatrudniasz na umowę o pracę na okres dłuższy niż czas trwania kontraktu.

            Większość kierowników budowy dziś szukających pracy guzik potrafi, ma wielkie mniemanie o sobie, za nic nie chce brać odpowiedzialności za ludzi, którymi kieruje i często "na lewo" układa się z inwestorem z plecami pracodawcy.

            Bycie kierownikiem to wielki stres, wiele godzin pracy - fakt, jest to także duża odpowiedzialność nie tylko za ludzi, ale i za terminy oraz jakość prac, które niestety często są byle jakie. Jak płacić 20 tys. komuś kto nie potrafi upilnować ludzi żeby pijani nie spadali z dachu czy rusztowania, by nosili kaski i kamizelki ochronne jak pracodawca wymaga itp. ?

            Wiele osób źle pracuje, nie szanuje pracodawców i ciągle wymaga zapominając , że branża budowlana to dla właścicieli firm zawał za zawałem.

            Ludzie pracujący dobrze, szanujący swoja pracę i pracodawców będą mieć zawsze dobrze. Tylko śmierdzące lenie, obiboki i kombinatorzy będą mieć problemy.
            • Gość: y.y Re: a czy ty ch*ju złamany wiesz co to jest budow IP: 195.117.118.* 25.08.11, 08:52
              Nie przesadzaj. Nieudacznicy się zdarzają w każdym zawodzie, ale wymieniasz pojedyncze inwestycje, przecież to nie jest sytuacja nagminna. Jasne, że partacz nie powinien zarabiać w ogóle. Ale wielu kierowników budów to dobrzy specjaliści, im się należy godziwa kasa. A nie, jak było jeszcze 10 lat temu, pół-wyzysk. Teraz pracodawcy jęczą, że nie mogą żonglować ludźmi i płacić im marnego grosza i bardzo dobrze. To nie jest żadne rozwydrzenie, to jest normalność. A jak ktoś jest słaby, to rynek go zweryfikuje i wyleci wcześniej czy później.
              • hooligan1414 Re: a czy ty ch*ju złamany wiesz co to jest budow 25.08.11, 09:01
                a co to za lewackie bredzenie? co mnie obchodzi, że ktoś jest takim czy innym specjalistą? Płacić powinno się za bezwzględny efekt - po tym sie poznaje specjalistę a nie po papierach czy szumnych deklaracjach. Łoficery w 36 Specpułku to tez podobno byli pierwszej wody specjaliści. Ostatnio znajomy kupił mieszkanie od dewela - wilgoć, grzyb niemal od razu, tynk się łuszczy (widać sporo rzeczy robiono zimą). Gdzie był ten kierownik? Poza tym daruj - w takim budownictwie mieszkaniowym, nawet wielorodzinnym (oczywiście niezawysokim) budowa mógłby pokierować dobry majster z kilkoma latami doświadczenia - projekt prosty, byle tylko ściany i stropy w tyn bunkrach z lanego żelbetu pion i poziom miały...
                • aliveinchains Re: a czy ty ch*ju złamany wiesz co to jest budow 25.08.11, 09:51
                  zgadzam się z przedmowcą...dużo podrozuje samochodem po naszych drogach i widze te "efekty" remontow drog...

                  Co do deweloperow, znajomi kupili za wielka kasę mieszkanie w Kr...na dzień dobry wilgotna ściana...

                  Mojemu ojcu do budowy domu 18 lat temu wystarczylo paru majstrów po zawodowce (jeden był po technikum), prosty 60letni chop zobaczyl projekt wielkiej panii architekt i jej konstruktora (ktory chyba podpisal w ceimno) i dodal pare trafnych poprawek...oczywisciej byl jeszcze znajomy z nadzoru, ktory przyjechal popatrzyl i podpisal co trzeba..generalnie mogłoby go nie być...fachmani inzynierowie co chca 20k na m-c zarabiac ha ha hah!
                • Gość: y.y Re: a czy ty ch*ju złamany wiesz co to jest budow IP: 195.117.118.* 25.08.11, 11:20
                  hooligan1414 napisał:

                  > a co to za lewackie bredzenie?
                  Jakie znowu lewackie? Nie potrwafisz normalnie dyskutować z kims, kto ma nieco inne zdanie na jakiś temat? Ty z tych, co jedyne co potrafią, to obrażać innych? To może wróć jak się nauczysz po pierwsze trochę kultury, po drugie zaczniesz używać słów, których znaczenie nie jest Ci obce. Bo najwyraźniej nie masz pojęcia co oznacza "lewacki", skoro Ci się wydaje, że cokolwiek co napisałem ma z lewackością coś wspólnego:)

                  co mnie obchodzi, że ktoś jest takim czy innym specjalistą? Płacić powinno się za bezwzględny efekt - po tym sie poznaje specjalistę a nie po papierach czy szumnych deklaracjach.
                  Jasne, że się powinno płacić za dobrze wykonaną robotę, nigdzie z tym nie dyskutowałem. Tylko przy okazji powinno sie dobrze płaci tym, co własnie dobrze robotę wykonują.

                  Ostatnio znajomy kupił mieszkanie od dewela - wilgoć, grzyb niemal od razu, tynk się łuszczy (widać sporo rzeczy robiono zimą). Gdzie był ten kierownik? Poza tym daruj - w takim budownictwie mieszkaniowym, nawet wielorodzinnym (oczywiście niezawysokim) budowa mógłby pokierować dobry majster z kilkoma latami doświadczenia - projekt prosty, byle tylko ściany i stropy w tyn bunkrach z lanego żelbetu pion i poziom miały...
                  No tak, każdy ma jakiś znajomych, ja mam takiego, co kupił mieszkanie od dewela i nic nie było zchrzanione. I czego to niby dowodzi? Na tej podstawie co można powiedzieć? Nic poza tym, co juz pisałem. Jak w każdym zawodzie, są tacy co są dobrzy, są tacy, co są do bani.
                  A co do majstrów, to ja tak nie uważam, że wystarczy kilku takich Panów Kaziów, co to mają doświadczenie i dobre pomysły. Jakby tak było, to by sami Panowie Kaziowie domy budowali. Zresztą nie tylko domy sie buduje. Już widze, jak takich paru Panów Kaziów buduje wiadukt bez inżyniera, albo tunel. Jasne.
                  • hooligan1414 Re: a czy ty ch*ju złamany wiesz co to jest budow 25.08.11, 11:51
                    Średniowieczne katedry wyższe niż 100 metórw setki lat temu zbudowali takie Kazie. jak umieli liczyć do 100 to sukces. nie wiedzieli co to suwak logarytmiczny etc. A jednak wszystko stoi i trzyma sie super - jak to wytłumaczysz, łaskawco?
                    Nad katowicką halą pracowało ze 100 ingienierów z dyplomami, uprawnieniami innymi cudami na kiju - efekty? odpowiedz sobie sam
              • stan123 Kradzieże przez kierowników budów są zatrważające! 25.08.11, 10:14
                Prowadzilem kilka budów w Polsce. Zawsze chwalilem pomyslowosc pracownikow, i odpowiednio ich premiowalem. Ale pomyslowość kierownikow budowli w kradzieży mienia i gotówki przekroczyla wszystkie limity przyzwoitosci. Aż trudno uwierzyć że Polska to kraj super-katolicki.

                Takim kierownikom nawet 20,000 PLN bedzie malo, bo kradzieże mają już we krwi.
                Inna sprawa, takie tytuly jak "a czy ty ch*ju złamany wiesz co to jest budowa" sa poniżej pasa!!!
                  • Gość: PEWex JĘZyk IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 11:42
                    Świętej pamięci Blida Barbara też onegdaj opowiadała, jak na budowie, przy wydawaniu niemal każdego prostego polecenia, trzeba było (nawet jej - kobiecie) ozdobić je licznymi przerywnikami zaczynającymi się na literę ch..., j..., k...
                    Ot, taka specyfika branży, taki element tam zawsze pracował. Jak szef nie nawrzeszczał w spsoób arcychamski & wulgarny - to do roboli jakoś nie trafiało, że rzecz ważna jest i zrobić ją trzeba.
                • Gość: PEWex Ustrój się zmienił (podobno). A mentalność? IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 10:47
                  ‘[…] Zarazem "socjalistyczny zakład pracy" był składnicą różnorakich dóbr, z której pracownik czerpał, jak chciał. Kradzież była w nim rzeczą równie oczywistą jak na pańskim folwarku. a o wiele łatwiejszą. Bo raz, że na pańskim przynajmniej teoretycznie było "pańskie", a w socjalizmie teoretycznie wszystko należało do ludu pracującego, a dwa, że w przeciwieństwie do folwarku, w socjalistycznym zakładzie pracy mało kto czegokolwiek pilnował.
                  Jak by tam zresztą czegokolwiek upilnować? Opowiadał mi o swoich obserwacjach kolega, z wykształcenia inżynier, którego po stanie wojennym los na kilkanaście złych miesięcy zmusił do pracy w wyuczonym zawodzie, w jakiejś wielkiej elektrowni - bodajże w Rybniku. Słuchaj, powiedział, tam faktycznie panuje komunizm. Nie ma pojęcia "cudze". Robotnik potrzebuje żarówki, to wykręca żarówkę. Potrzebuje przełącznika - bierze łom i wyrywa se ze ściany. Waciaki, gumiaki, rękawice, śruby, gwoździe, wszystko co tylko można wynieść. Ktoś coś na chwilę zostawi, odwróci się - zanim się obejrzy, już nie ma, zabrali.
                  Socjalistyczny zakład pracy był podstawą do zorganizowania sobie prywatnego życia. Komuś się zepsuł samochód, wiadomo było, że państwowo nie naprawi, a mechanik z kombinatu wziął część i za stówę czy ile tam - zrobił. Potrzebowałeś coś zabetonować, dogadywałeś się z facetem, który jeździł z gruchą, w końcu na budowie robota mogła poczekać. I tak dalej. Kradł każdy, co miał w zasięgu ręki, nawet panie z biura wynosiły do domu deficytowy papier maszynowy i kalkę. I nie było to żadnym wypaczeniem tego ustroju, tylko jego istotą. Socjalizm nie tylko zastraszał ludzi - on ich także korumpował, o czym się dziś mniej pamięta. I korumpował nie tylko tych choć odrobinę ważnych, którzy mogli liczyć na samochody, wille czy meblościanki ze swarzędzkich odrzutów z eksportu, z dzisiejszego punktu widzenia wszystko to oczywiście dziadostwo, ale w peerelowskim syfie, relatywnie do poziomu życia, stanowiło luksusy. Korumpował także, o czym, mam wrażenie, zupełnie zapomniano, także ludzi prostych i malutkich.’

                  Rafał A. Ziemkiewicz
                  Polactwo
                  Fabryka Słów
                  Lublin 2004
                  str. 108

                    • Gość: PEWex Że niby Chińczycy uczciwsi od Polaków? IP: *.dynamic.chello.pl 26.08.11, 08:53
                      Chyba jednak niezupełnie. Wedle najnowszego indeksu postrzegania korupcji, we współczesnej Polsce jest z tym trochę lepiej niż w Chinach Ludowych.
                      POLSKA zajmuje tam 41. miejsce wśród państw świata (im pozycja w rankingu bliższa czołówki, tym korupcji mniej), ze wskaźnikiem 5,3 (ex-aequo z Kostaryką i Omanem), zaś ChRL - miejsce 73. z wynikiem (gorszym od polskiego) 3,8 (ex aequo z Grecją, Kolumbią, Lesotho, Peru, Serbią i Tajlandią).

                      A że jednak ma to pewien związek z systemem gospodarczym, nie jedynie z cechami genetycznymi danej nacji, dowodzi fakt, że Singapur (w większości wszak zamieszkały przez etnicznych Chińczyków Han) zajmuje najwyższe, 1. miejsce w owym rankingu (ex aequo z postrzeganymi jako równie uczciwe & mało skorumpowane Danią i Nową Zelandią) - wskaźnik 9.3. Chiński ale kapitalistyczny Hongkong zajmuje miejsce 13. – wskaźnik 8.4.
                      Tajwan (Republic of China) zajmuje miejsce 33. – wskaźnik 5.8 (ex aequo z Botswaną i Puerto Rico). Nawet post-portugalskie, ale dziś chińsko-kapitalistyczne Macau zajmuje miejsce 46. - ciut gorsze od Polski, ale ciut lepsze od Chin kontynentalnych – wskaźnik 5.0 (ex aequo z Litwą).

                      PS Z pewnością, wysoko postawieni łapówkobiorcy z dzisiejszych Chin kradną coś zupełnie innego, aniżeli szaraczkowie z PRL-u.


                      źródło: www.guardian.co.uk/news/datablog/2010/oct/26/corruption-index-2010-transparency-international
    • Gość: Tusku Ratuj! Musimy tylko wygra te wybory IP: *.torun.mm.pl 25.08.11, 09:36
      "Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu będzie się opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki, dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci, dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo. Przy polskich drogach wyrosną nowoczesne stadiony i pływalnie.Czy to możliwe? Udało się w Irlandii, dlaczego ma nie udać się w Polsce? Przecież Polacy to wielki i mądry naród.Polskę też stać na swój cud gospodarczy. Musimy tylko wygrać te wybory"
    • Gość: rebel Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia IP: 91.198.246.* 25.08.11, 09:45
      Wcale mnie nie dziwi brak zainteresowania ani pracami sezonowymi, ani Niemieckim rynkiem pracy. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy 10% "bezrobotnych" nie jest zainteresowanych podjęciem pracy.
      Wielu z nich od dawna już pracuje tyle że na czarno i w głębokim poważaniu ma płacenie jakichkolwiek podatków, składek ZUS, ubezpieczeń itd. Urząd pracy potrzebny im jest tylko po to żeby darmowo się ubezpieczyć.
      Druga duża grupa nie podejmie żadnej pracy bo zwyczajnie klawo im się żyje z opieki społecznej, renty babci, ... nie dla nich tułanie się po świecie i wycieranie rąk przy niemieckich szparagach.
      Zostaje jeszcze margines, który nie pracuje z przyczyn obiektywnych.
      W państwach o wysokiej kulturze pracy bezrobocie na poziomie 3-4% uznaje się za całkiem naturalne. U nas po 45 latach "czy się stoi czy się leży ..." i kilkunastu "kombinatoryki" poziom 8-10% nie powinno nikogo dziwić.
    • o666o Niech podwyższaja dalej stopy NBP 25.08.11, 09:48
      jakoś mnie to nie dziwi - po spektakularnej podwyżce stóp procentowych przez NBP (Rade Polityki Pieniężnej), Polacy dużo mniej mogą wydawać, przez co konsumpcja siada - gospodarka sie kurczy a bezrobocie zacznie rosną - ale za to więcej dostają banki!, a chodzi tu o miliony rodaków, którzy mają kredyty hipoteczne, samochodowe, konsumpcyjne... . Także zarżnijcie gospodarkę kolejnymi podwyżkami !!
      • forumowiecgwna Re: Niech podwyższaja dalej stopy NBP 25.08.11, 10:03
        Spokojnie, juz niedlugo - moge Ci to obiecac.
        Niech tylko tusk wprowadzi przepisy (PRZELOMOWE) o tym ze mozna pobierac oplaty za przejazdy drogami krajowymi. Bo po wprowadzeniu oplat na ekspresowkach i autostradach, TIRy i ciezarowy wrocily na drogi krajowe - jedynym rozwiazaniem dla POyeba jest.... wprowadzenie oplat na drogi krajowe....
        Mam znajomych pracujacych w logistyce - nawet nie wiecie o ile skocza ceny jak wszystkie ciezarowki beda MUSIALY jechac podwojnie, albo juz i potrojnie, oharaczowanymi autostradami.

        By zylo sie lepiej!
      • Gość: tomi_78 Re: Niech podwyższaja dalej stopy NBP IP: *.dynamic.chello.pl 25.08.11, 11:20
        Albo pracujesz w banku albo jesteś niedouczony. Podwyżka stóp RPP oznacza, że Polacy więcej oszczędzają (wcozraj podano, ze Polscy przedsiebiorcy maja na kontach 176 mld zl, a przed upadkiem Leham Brothers było to tylko 136 mld zł.) zatem są środki na iwestycje i podnoszenie wydajności. Ale Tobie podobnym telewizja wmówiła, że najważniejsza jest konsumpcja na kredyt, a jak nie ma na spłatę zaciąga się kolejny kredyt, aż w końcu nikt niechce pożyczać i wtedy dodrukowuje się pieniądz.
        Jak bys nie konsumowal na kredyt tylko oszczedzal, jak najbardziej decyzja RPP by cię cieszyła.
        Obniżania stóp to zniechecanie do oszczedzania, zastanów się dokąd zajdzie naród, który zniechęca się do oszczędzania? Będzie zależny od wierzycieli tak? Gratuleje wybitnej mysli ekonomicznej na poziomie Gierka i byłej ZSRR.
        • o666o Re: Niech podwyższaja dalej stopy NBP 25.08.11, 11:55
          To Ty jesteś dyletantem ekonomicznym !! Po 1. firmy maja oszczędności i w połączeniu z kredytami mogłyby robić większe inwestycje, po 2. stopy procentowe w Polsce są na niewyobrażalnie wysokim poziomie - kilkanaście razy wyższe niż w Szwajcarii i kilka razy wyższe niż w Wlk. Brytani czy strefie euro (np. Niemczech, Francji czy Hiszpanii), po 3. nasz gospodarka jest w dużej mierze uzależniona od popytu wewnętrznego, a jak podwyższą stopy to pieniądze, które przeciętny Kowalski mógłby wydać na zakupy to odda bankowi !!

          Gość portalu: tomi_78 napisał(a):

          > Albo pracujesz w banku albo jesteś niedouczony. Podwyżka stóp RPP oznacza, że P
          > olacy więcej oszczędzają (wcozraj podano, ze Polscy przedsiebiorcy maja na kont
          > ach 176 mld zl, a przed upadkiem Leham Brothers było to tylko 136 mld zł.) zate
          > m są środki na iwestycje i podnoszenie wydajności. Ale Tobie podobnym telewizja
          > wmówiła, że najważniejsza jest konsumpcja na kredyt, a jak nie ma na spłatę za
          > ciąga się kolejny kredyt, aż w końcu nikt niechce pożyczać i wtedy dodrukowuje
          > się pieniądz.
          > Jak bys nie konsumowal na kredyt tylko oszczedzal, jak najbardziej decyzja RPP
          > by cię cieszyła.
          > Obniżania stóp to zniechecanie do oszczedzania, zastanów się dokąd zajdzie naró
          > d, który zniechęca się do oszczędzania? Będzie zależny od wierzycieli tak? Grat
          > uleje wybitnej mysli ekonomicznej na poziomie Gierka i byłej ZSRR.
    • annx78 to akurat jest schit: - Klienci, z którymi współ 25.08.11, 10:03
      współpracujemy, w większości prowadzą długofalową i rozważną politykę kadrową.

      tak nie może być. ludzie mają być wszechstronni a nie przeprani i wymaglowani na kołniezyk albo drelich.
      albo every body is action hero albo trzymamy sie kolejnej porażki na nastepne 10 lecia.

      gospodarka zwalnia bo swiat koło zatacza. inni teraz bedą mieli swoje 5 minut. dlatego agresywa paryska przypomina dziś napoleona w mexyku.
      czas realnych wartosci nastał.
      • Gość: enjoy Re: Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.11, 10:19
        Kilka dni temu był artykuł o wspaniale pędzącej gospodarce. Dzisiaj jest o tym, że gospodarka bardzo zwolniła, a na rynku jest zastój. Czy mamy w Polsce jakieś RZETELNE źródła informacji? Zawód dziennikarza chyba u nas już nie istnieje, sądząc po tych durnych tekstach, gdzie chodzi tylko o wywołanie emocji, a nie przekazanie ludziom informacji. Nie każdy jest genialny w dziedzinie ekonomii i nie będzie analizował sytuacji gospodarczej krok po kroku, a debile z mediów tylko to wykorzystują żeby ludziom gó***o do głowy wpychać.
    • Gość: felices Rynek pracy ...mydlenie oczu..!!! IP: 207.245.236.* 25.08.11, 10:07
      A gdzie są "ludziki" wskazujące zatrudnienie w Ministerstwach, obsłudze prezydenta i Agencjach Rządowych,..!!!!??? Nie dajcie się omamić....Platformersi zatrudniają "swojaków" na max. i co to za oszukane zestwienie....niech pokażą dynamikę wzrostu zatrudnienia na stanowiskach ministerialnych i rządowych...!!!
    • niewypadek Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia 25.08.11, 10:13
      I pomyslec, ze to nie jest jakis niezalezny od ludzi kataklizm jak tsunami czy wybuch wulkanu ktory zniszczyl jakis przemysl tylko nasze subiektywne odczucie, ze nie powinno sie wydawac pieniedzy lub ze nie powinno sie zarobionych pieniedzy inwestowac tylko chomikowac w skarpecie na czarna godzine. Niestety nikt nie chce byc tym pierwszym ktory zacznie wydawac, wiadomosci ze swiata jeszcze bardziej nas utwierdzaja w mniemaniu ze jest zle.. Tymczasem nie jest zle ani lepiej ani gorzej tylko ludzie sie boja wydawac i nic ich do tego nie przekona. To my sami - ludzie tworzymy ta paranoje na ktorej sami cierpimy naj bardziej. To oczywiscie splycenie zagadnienia ale dopuki sie nie obudzimy i nie zaczniemy wydawac to kryzys bedzie trwal. Samo napedzajaca sie machina.
    • Gość: edf coto?Mimo małych stóp zbliża się wielkimi krokami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.11, 10:13
      BRYGADA KRYZYS! Są tylko 2 sposoby wyjścia z zadłużenia: albo podwyżki podatków, albo drukowanie pieniądza. Pierwsza opcja odpada,bo podatki i tak są wysokie,a naukowo zostało udowodnione, że istnieje pewien akceptowalny poziom,poźniej zaczyna się ucieczka w szarą strefę. TAk jak USA i UE już od dawna p.Rostowski i Tusk wydali rozkaz do drukowania banknotów i wpuszczania na rynek - efekt odczuwa każdy robiący codzienne zakupy. Gwoździem do trumny będą paniczne działania banków (oczywiście nie-polskich, więc tym bardziej nie dbających o interesy społeczeństwa) i krach na rynku kredytowo-mieszkaniowym. Rządzący o kilku lat siedzą w kieszeniach Banksterów i dająim odpowiednie zabezpieczenia i narzędzia prawne:
      abckonsumenta.pl/artykuly/34-bankowy-tytul-egzekucyjny.html
    • placebo99 Nie rozumiem dlaczego więc PO schładza gospodarkę? 25.08.11, 10:52
      Podnosząc podatki VAT, wibor, składki ZUS i zatrudniając 70-tysięczną armię urzędników.
      Nie znam się na ekonomii ale te działania wyraźnie są na opak zdrowemu rozsądkowi.
      Może to jakaś nowa ekonomia magistra Rostkowskiego? Taka ekonomia gospodarcze wyprowadzona z ekonomii społecznej, której się edukował. To taki inżynier filozofii.
      • o666o Re: Nie rozumiem dlaczego więc PO schładza gospod 25.08.11, 11:58

        dokładnie wszystko w górę VAT, stopy procentowe (WIBOR) i armia urzedasów - tym zarżną nasza gospodarkę ale poparcie nadal w granicach 50%


        placebo99 napisał:

        > Podnosząc podatki VAT, wibor, składki ZUS i zatrudniając 70-tysięczną armię urz
        > ędników.
        > Nie znam się na ekonomii ale te działania wyraźnie są na opak zdrowemu rozsądko
        > wi.
        > Może to jakaś nowa ekonomia magistra Rostkowskiego? Taka ekonomia gospodarcze w
        > yprowadzona z ekonomii społecznej, której się edukował. To taki inżynier filozo
        > fii.
    • Gość: greg Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia IP: 83.218.113.* 25.08.11, 12:17
      W Polsce pracować na etacie to dla mnie nieporozumienie. A za granicą też takich kokosów nie ma, pewnie, że zarobki większe ale, jeżeli pracuje się tam z myślą powrotu do Polski to wiele nie przywieziesz, a co dalej? Dlatego Ja sobie świetnie radzę, pracuje w Polsce, spełniam swoje marzenia i innym też w tym pomagam. A jak? Pracuję sobie w domu 3-4 godz dziennie , mam czas dla rodziny i swoje hobby, przy tym zarabiam świetne pieniążki. Zmień coś i zacznij pracować na własny rachunek! Bądź sam sobie szefem i nie daj się poniżać! Polecam (pracazdomu.com.pl)
    • art.usa UE Rynek pracy się zatrzymał, gospodarka zwalnia 25.08.11, 15:49
      Polska to nie wyspa szczęścia w środku UE.
      Jeżeli południe oszczędza, co z kolei oznacza
      nie kupuje towarów z północy.
      Doprowadza to automatycznie do stagnacji gospodarek Europejskich.
      Podobnie jest w Stanach.
      Jankesi groszem nie śmierdzą, oprócz nafty niczego nie kupują.
      Skąd ma przyjść bodziec wzrostu gospodarczego?
      Znów z Chin?
      Mało prawdo podobne
      • ubiquitousghost88 Miło spotkać podleczonego starego dziwaka... 25.08.11, 16:13
        ....Bodziec nie przyjdzie.
        Przyjdzie walec.
        Chiński.
        I wyrówna.
        Na gładko.


        art.usa napisał:

        > Polska to nie wyspa szczęścia w środku UE.
        > Jeżeli południe oszczędza, co z kolei oznacza
        > nie kupuje towarów z północy.
        > Doprowadza to automatycznie do stagnacji gospodarek Europejskich.
        > Podobnie jest w Stanach.
        > Jankesi groszem nie śmierdzą, oprócz nafty niczego nie kupują.
        > Skąd ma przyjść bodziec wzrostu gospodarczego?
        > Znów z Chin?
        > Mało prawdo podobne
        >
        >
          • ubiquitousghost88 Ale mi wyszło z tym dziwakiem! Zagryzłeś... 25.08.11, 21:12
            ...przynętę z miejsca.
            Musi fakt podleczony trochu...
            Walcz dalej z baranami, to może i jaka owca naleci...


            art.usa napisał:

            > Bo proste baby są w seksie najlepsze.
            >
            > ubiquitousghost88 napisała:
            >
            > > ....Bodziec nie przyjdzie.
            > > Przyjdzie walec.
            >
            > Ło, Ło, ło.
            >
            > nim przyjdzie walec,
            > wystarczy ci palec.
            >
            >
            >
            >
            >
            • art.usa Re: Ale mi wyszło z tym dziwakiem! Zagryzłeś... 25.08.11, 21:39
              ubiquitousghost88 napisał:

              > ...przynętę z miejsca.
              > Musi fakt podleczony trochu...
              > Walcz dalej z baranami, to może i jaka owca naleci...

              Kotuś,
              wiesz ja to tak na zwierzęta to specjalnie nie stoję.
              Wolę już babę.
              Ot nawet tłustą, niżeli owce albo kozę.
              Zwierzyna, to nie mój styl.
              Jo, taka prawda,
              co tu Cyganić?


              Twój ślub, to legalne złodziejstwo.
              Wszystko co posiadasz jest tylko pół warte.
              Pamiętaj! Czas to pieniądz, skróć seks do minuty,
              dłużej to rozrzutność.
          • Gość: gosc Re: Miło pogadać ze starą chorowitą dziwką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 21:20
            Proponuje wprowadzic licencje na uslugowe czyszczenie dywanow (koniecznosc 5 letniego starzu + ustawione egzaminy), minimalny podatek na poziomie 1000 zl miesiecznie, szcegolowe obowiazki sprawozdawcze, oczewiscie zgoda rady osiedla, ZUS, strazy pozarnej sanepidu na trzepanie dywanow i oczewiscie zmiana planu zagospodorowania gminy z czesci mieszkanopwej na swiadczenie uslog.

            Top samo podlega na zaopiekowaniu sie kotem ludzi jadacych na wczasy
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka