Dodaj do ulubionych

Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako jedyny

IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 03:03
wyborcza.biz/biznes/1,101562,9880989,Brytyjczycy_sprzedali__Rzeczpospolita_.html
Byłbym wdzięczny za rzeczową odpowiedź na pytanie: czy ktoś gdzieś opisał (konkretnie i ze szczegółami), kiedy i w jaki sposób Skarb Państwa stał się z większościowego -mniejszościowym udziałowcem Presspubliki?
Jakiś artykuł? Książka? Link?
Stanisław Remuszko
P.S. Dlaczego nie ma publicznej gazety, skoro jest publiczne radio i publiczna telewizja? Jaka są przyczyny tego stanu rzeczy?
Tak pytająco wołałem na puszczy (specjalistyczne medialne forum „GW”) dwa lata temu (listopad 2009), lecz tam nikt nie znał i nadal nie zna odpowiedzi na te ważne kwestie co można sprawdzić pod adresami:
forum.gazeta.pl/forum/w,645,102279348,,Dlaczego_nie_ma_publicznych_ej_gazet_y_.html?v=2
oraz www.remuszko.pl/blog.php/?p=221
S.R.
www.remuszko.pl/blog.php/?p=628
Obserwuj wątek
    • Gość: qwer Re: Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako j IP: 178.73.48.* 01.09.11, 03:24
      czy Pan nie wie dlaczego istnieje zmowa milczenia wobec mediów , w tym gazet?
      pokazała to afera Rywina, jak się media prywatyzowało, a szczególnie po 89 jak sie prywatyzowało prase.
      Nie pamięta Pan jak dostawał koncesje Polsat - Żak vel. Solorz? Jak twierdzono, że ma kilka paszportów i w dodatku, że jest powiązany z dziwnymi interesami i ze służbami ?

      proszę wydedukowac jak to było z "prywatyzacją"
      portalwiedzy.onet.pl/39103,,,,rsw_prasa_ksiazka_ruch,haslo.html
      Zajmowała się wydawnictwem prasy, książek, pocztówek oraz kolportażem. W 1988 wydawała 328 gazet i czasopism, posiadała 19 własnych drukarń. W 1990 została rozwiązana uchwałą Sejmu. Jej majątek oraz tytuły prasowe zostały rozdzielone bądź sprzedane decyzją Komisji Likwidacyjnej, powołanej przez Sejm, z uwzględnieniem interesów i potrzeb nowych sił politycznych. chyba to mówi wszystko... i jeszcze głębiej..

      Z podziałem majątku po RSW wiązało się szereg kontrowersji co do jego zasad i niejawnie podejmowanych decyzji. Wyprowadzanie majątku do przedsiębiorstw prywatnych z koncernu zaczęło się jeszcze przed 1989 r. Jednym z jego bardziej znanych form było dotowanie przez RSW "Prasa Książka Ruch" na polecenie KC PZPR spółki Transakcja, co w przekonaniu niektórych z procesu prywatyzacji koncernu czyniło klasyczny przypadek tzw. uwłaszczenia nomenklatury.

      Likwidacja[edytuj]

      22 marca 1990 Sejm uchwalił ustawę o likwidacji RSW, która ustalała zasady podziału koncernu. 30 marca zatwierdził ją Senat. 6 kwietnia premier powołał Komisję Likwidacyjna ds. RSW "Prasa Książka Ruch", a w dwa tygodnie później jej pierwszych pełnomocników terenowych. Z podziałem majątku po RSW wiązało się szereg kontrowersji co do jego zasad i niejawnie podejmowanych decyzji. Wyprowadzanie majątku do przedsiębiorstw prywatnych z koncernu zaczęło się jeszcze przed 1989 r. Jednym z jego bardziej znanych form było dotowanie przez RSW "Prasa Książka Ruch" na polecenie KC PZPR spółki Transakcja, co w przekonaniu niektórych z procesu prywatyzacji koncernu czyniło klasyczny przypadek tzw. uwłaszczenia nomenklatury.

      pl.wikipedia.org/wiki/RSW_Prasa-Ksi%C4%85%C5%BCka-Ruch
      "Sprawozdanie z likwidacji majątku byłej Polskiej Partii Robotniczej" wśród przedsiębiorstw w których RSW "Książka Prasa Ruch" zaangażowała swoje kapitały przed ustawą o jej likwidacji wymienia następujące firmy: Przedsiębiorstwo polsko-radzieckie "Orbita" Spółka Wydawniczo-Poligraficzna sp. z o.o., "Polska Agencja Wydawnicza" SA, "Strefa Wolnocłowa Cieszyn" sp. z o.o., Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, "Zwierciadło" sp. z o.o., "Tani Dom" sp. z o.o., Agencja Reklamowa "IKS" sp. z o.o., "POLVIS" sp. z o.o., Oficyna Wydawnicza "Życie Warszawy" sp. z o.o., Centrala Handlu Zagranicznego "Paged" sp. z o.o., Przedsiębiorstwo Produkcyjno Wydawnicze "Rondo-Graf" sp. z o.o., Przedsiębiorstwo Produkcyjno Usługowo Handlowe "Polvist" sp. z o.o. z siedzibą w Przeworsku, "Sirpol Ruch" sp. z o.o. z siedzibą w Łodzi, "Sponsor" sp. z o.o. z siedzibą w Olsztynie, Wielozakładowe Przedsiębiorstwo Produkcyjno Handlowe "Cezab" SA z siedzibą w Częstochowie, "Wtórpap" sp. z o.o., "Oferta dla każdego" sp. z o.o., "Pololimp" sp. z o.o., "Leskon" sp. z o.o., Biuro Obsługi Prawnej i Technicznej "Cons-Lex" sp. z o.o., Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowo-Wdrożeniowe "Pozgraf" sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu, "Cresh" sp. z o.o. z siedzibą w Jarosławiu, "Olsport" sp. z o.o. z siedzibą w Katowicach, "Promer-Soft" sp. z o.o., "Ilustrowany Kurier Codzienny" sp. z o.o. i "POLAREKS" SA
      • Gość: wsi z kim studiował Hajdarowicz? przypadek, że kupuje? IP: 178.73.48.* 01.09.11, 03:43
        Hajdarowicz: Mówił pan, że zakup udziałów od Mecomu odbył się bez wiedzy i zgody rządu.

        Jestem patriotą, ale to nie oznacza, że w każdej sprawie mam biegać do rządu. Nie mam związków z politykami.

        Ale studiował pan m.in. z Pawłem Grasiem, obecnym rzecznikiem rządu.

        Tak, na Wydziale Prawa UJ.

        Z Jarosławem Grzesiakiem z kancelarii prawnej Dewey & LeBoeuf również.

        Tak. To, co pan mówi, jest fajne, bo już czytam na różnych forach, kto pracuje w mojej firmie, ale za moich kolegów z uniwersyteckiej ławy jeszcze nikt się nie zabrał.

        Jarosław Grzesiak jest prawnikiem zajmującym się przejęciami i pracuje m.in. dla resortu skarbu. Trochę trudno mi uwierzyć, że nikt w rządzie nie wiedział, co się święci.
        • Gość: Whatever ile razy to trzeba wam tłumaczyć? IP: *.home.aster.pl 01.09.11, 12:43
          jaki znowu biznesmen? Hajdarowicz to jest ZWYKŁY SŁUP grupy trzymającej kasę. Od samego początku jego "kariery".
      • Gość: Stanisław Remuszko Krótsze i prostsze IP: *.dynamic.chello.pl 01.09.11, 07:30
        Dzięki za wskazówki, ale moje pytanie było krótsze, prostsze i bardziej detaliczne: czy ktoś gdzieś opisał (konkretnie i ze szczegółami), kiedy i w jaki sposób Skarb Państwa stał się z większościowego -mniejszościowym udziałowcem Presspubliki?
        • Gość: jasiek Re: Krótsze i prostsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 08:48
          Państwo ma 49% udziału z powodu ,,myku'' Darka Fikusa,b.gwiazdy Polityki a potem naszych.
          • Gość: Stanisław Remuszko To nie jest odpowiedź na moje pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 09:50
            To jest - być może - odpowiedź na jakieś inne pytanie, ale na pewno nie na moje. Moje pytanie nadal brzmi: czy ktoś gdzieś opisał (konkretnie i ze szczegółami), kiedy i w jaki sposób Skarb Państwa stał się z większościowego -mniejszościowym udziałowcem Presspubliki?
            Stanisław Remuszko
    • Gość: robson Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako jedyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.11, 07:27
      no i przed samymi wyborami ostatnie niezaleążne medium trafi w odpowiednie "biznesowe" kręgi
      • okradany_przez_wladze rzepa jest tak niezależna jak Sakiewicz 01.09.11, 08:10
        ze swoim szmatławcem i do tego opłacana z mojej forsy, niech zaistnieje jako prywata i sama na siebie zarobi
        • Gość: elmo jak nie bedziesz jej kupował IP: *.nowogard.vectranet.pl 01.09.11, 10:47
          to nie będzie opłacana z twojej forsy, nie truj
          • okradany_przez_wladze Re: użyj mózgu, jest opłacana z budżetu 01.09.11, 12:10
        • pedromatero Re: rzepa jest tak niezależna jak Sakiewicz 01.09.11, 11:36
          Dla Pana wyjaśnienia, Rzepa, jest gazetą, która generuje przychód i te pieniądze zasilają kasę Państwa, czyli NIC Panu nie zabiera, a wręcz przeciwnie, daje pieniądze, aby Pan miał czas na pisanie bzdur.
          A to, że PO (Rząd) już od dawna przygotowało "numer" ze sprzedażą i oddanie tej gazety w ręce "swoich" ludzi, aby zmonopolizować przekaz, to tylko jeden (z wielu) przekrętów tego Rządu. Od samego początku Rywin i "Spółka" dobierali się do mediów i manipulowali jak tylko się dało, a głupi obywatele będą słuchali, oglądali, czytali, co im ta "Spółka" raczy donieść.
          • okradany_przez_wladze Re: do wyjasnienia 01.09.11, 12:11
            wystarczy zabrać rzepie monitor rządowy i rzepa leży
            • asperamanka Re: do wyjasnienia 01.09.11, 12:22
              Już zabrano. Rząd postanowił, że w ramach oszczędności nie będzie się wydawać papierowego Dziennika Ustaw, ani Monitora Polskiego, ani dawać ogłoszeń o przetargach i konkursach do prasy, tylko wszystko będzie dostępne w internecie, po zerowym koszcie dla rządu.

              Od 1 stycznia 2011 przestano dawać rządowe ogłoszenia do gazet, w tym do Rzepy. Dlatego Presspublica miała w samym I kwartale bieżącego roku przeszło 8 (osiem) milionów złotych straty, i brak perspektyw na pokrycie niedoboru w kasie ze sprzedaży egzemplarzowej, czy z innych ogłoszeń. O tym się oficjalnie nie mówi i nie pisze.

              W dodatku brak ogłoszeń rządowych to automatyczny spadek sprzedaży egzemplarzowej i prenumeraty, kiedy tylko wygasną obecne umowy na prenumeratę, bo sporo firm i urzędów abonowało Rzepę tylko ze względu na ogłoszenia.

              Więc jeśli by ktoś pytał, dlaczego Anglicy z Mecomu w takim pośpiechu sprzedali swoje udziały w Presspublice Hajderowiczowi kilka miesięcy temu, i w dodatku za tak niską cenę, to ma odpowiedź. Ale oczywiście panowie redaktorzy z Rzepy w życiu się nie przyznają, że sama Rzepa na siebie od dawna nie zarabia, i żyła tylko dzięki ogłoszeniom rządowym. Wolą opowiadać o spisku.
          • cyklista Re: rzepa jest tak niezależna jak Sakiewicz 01.09.11, 12:29
            > Dla Pana wyjaśnienia, Rzepa, jest gazetą, która generuje przychód
            Coś ci wyjaśnię - żadna sztuka "generować przychód", żeby mieć przychód wystarczy sprzedać jeden egzemplarz, albo sprzedać nakład na makulaturę. Sztuką jest generować zysk z działalności. Jeżeli Rzepie się to jeszcze udaje, to tylko dzięki masowym urzędowym zakupom gazety przez instytucje państwowe. Czyli tak czy inaczej, Rzepa żyje dzięki moim podatkom i nie podoba mi się to. Urzędowa prenumerata nie jest już potrzebna, bo wszystkie informacje można uzyskać online, w internecie można też ogłaszać przetargi. Rzepa jako medium publiczne jest zbędna.
    • asperamanka Re: Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako j 01.09.11, 08:22
      Gość portalu: Stanisław Remuszko napisał(a):

      > P.S. Dlaczego nie ma publicznej gazety, skoro jest publiczne radio i publicz
      > na telewizja? Jaka są przyczyny tego stanu rzeczy?

      > Tak pytająco wołałem na puszczy (specjalistyczne medialne forum „GW”
      > ;) dwa lata temu (listopad 2009), lecz tam nikt nie znał i nadal nie zna odpowi
      > edzi na te ważne kwestie co można sprawdzić pod adresami:
      > <a

      Przepraszam, a od kiedy to u nas jest "publiczne radio i publiczna telewizja"? U nas istnieją "partyjne radio i partyjna telewizja", opłacane z pieniędzy podatników po to, żeby politycy bedący aktualnie przy żłobie, z obojętnie jakiej opcji, mogli usiłować wciskać "elektoratowi" swoją propagandę, której i tak nikt rozsądny nie kupuje, a często i nie ogląda i nie słucha. Ale płaci. Dużo płaci, bo ta "wyższa publiczna kultura" i "misja" kosztuje z dziesięć razy tyle, co ten sam program zrealizowany w prywatnej stacji, "żeby żyło się lepiej" - "tfurcom".

      Kiedy słyszę o takiej "misji" i "kulturze", to aż się chce powtórzyć za Hansem Johstem i Josephem Goebbelsem: "Kiedy słyszę słowo 'kultura', odbezpieczam rewolwer".

      Po cholerę nam jeszcze jakaś partyjna gadzinówka za podatkowe pieniądze?
      • koham.mihnika.copyright pan Stanislaw ma duza glowe, niech sie martwi 01.09.11, 10:34
        drobna "korekta" jest niczym w porownaniu z innymi zlotymi interesami zrobionymi na ciele "spoldzielni", ktorej udzialowcami nie byly osoby fizyczne, a o ile pamietam niektore instytucje nie posiadaly osobowosci prawnej.
        Jesli Rzepa ma byc pisiarsko-lisicka, to moze jej nie byc wcale.
        Powinna istniec jedna stacja radiowa i byc moze telewizyjna, o ile uda sie wypracowac model podobny do BBC. Poza tym, lacz kopyta i zegnaj.
        • r1111111 Re: pan Stanislaw ma duza glowe, niech sie martwi 01.09.11, 10:40
          koham.mihnika.copyright napisał:
          > ... Poza tym, lacz kopyta i zegnaj.
          >

          Smutny Pan? W interesach?
          • koham.mihnika.copyright prawde mowiac, nie rozumiem. moze prosto dla 01.09.11, 10:47
            prostego czlowieka?
            nie nalezalem do smutnych, liscie mi nie wiedly.
    • robert6_666666 Re: Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako j 01.09.11, 10:28
      Odpowiedz na pierwsze pytanie - Skarb Panstwa po prostu sprzedal wiekszosciowe udzialy. Odpowiedz na drugie pytanie tym razem pytaniem - A czemu mialaby sluzyc taka "publiczna gazeta". Takiego dziwolaga nie ma w zadnym normalnym kraju. To znaczy takim, w ktorym rzady sie zmieniaja. I co to znaczy "publiczna"? Mialaby pisac po linii kazdego zmieniajacego sie rzadu? Czy moze obywatele ustalaliby w referendum co gazeta ma pisac? Pytanie brzmi raczej po kiego grzyba nam tzw publiczna telewizja i radio skoro one sa wylacznie lupem partii politycznych i przechowalnia kolesiow.
      • Gość: Stanisław Remuszko To nie są odpowiedzi na moje pytania IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 09:57
        To są - być może - odpowiedzi na jakieś inne pytanie, ale nie na moje. Moje proste pytania brzmią:
        1. Czy ktoś gdzieś opisał (konkretnie i ze szczegółami), kiedy i w jaki sposób Skarb Państwa stał się z większościowego - mniejszościowym udziałowcem Presspubliki?
        2. Dlaczego nie ma publicznej gazety, skoro jest publiczne radio i publiczna telewizja?

        Stanisław Remuszko
    • Gość: aaaaaaaaa1aaaaaaaa Re: Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako j IP: *.aster.pl 01.09.11, 10:51
      dlaczego nie ma też publicznego producenta: papieru toaletowego, kuchenek mikrofalowych, komputerów, telefonów komórkowych czy szewca, dewelopera i domu (sic!) publicznego?

      Bo gdyby politycy i ich koledzy "do obsadzenia" się na tym znali ii się to sprawdzało, wszystkie kraje na świecie wprowadziły by ustrój "etatystyczny". Niestety, ale to się nie sprawdza.

      Zaryzykuję twierdzenie, że publiczne tv, radio i gazety nie są potrzebne, a misyjne programy mogłyby być kontraktowane u różnych nadawców.
      • koham.mihnika.copyright misja radiowa byla na miejscu w kraju 70% 01.09.11, 10:56
        analfabetyzmu, teraz niepismienni sluchaja radia z ryjem.
      • myslacyszaryczlowiek1 Ale dlaczego są publiczne 01.09.11, 11:45
        więzienia,szkoly, elektrownie atomowe, autostrady, szpitale, a za czasów komuny gdy był strach przed komunistami, w wielu krajach były państwowe fabryki jak np. Renault, elektrownie, koleje, zakłady zbrojeniowe i wiele innych przedsięwzięć. To, że teraz jest prywatne nie znaczy, że zawsze tak było. A dlaczego było wtedy więcej państwowych fabryk, bo spełniały one o wiele lepiej swoją funkcje niż prywatne firmy. A te funkcje to nie tylko były sprowadzane do roli zysku dla właściciela tak jak jest teraz. Pełniły one szereg funkcji społecznych, obronnych, postępu technicznego itd.
        Trzeba być wyjątkowym oszołomem wolnorynkowym, mieć ograniczony umysł i wiedzę na świat aby nie dostrzec że to działania państwa wysforowały takie kraje jak Finlandia, Szwecja, Korea Południowa, Japonia. Nawet taki głupi internet powstał dzięki państwu, a nie dzięki prywaciarzowi, czy grupie prywaciarzy.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Ale dlaczego są publiczne 01.09.11, 11:50
          To właśnie płytka wiedza, a raczej propaganda serwowana przez media prywatne powoduje że większość tutaj to oszołomy wolnorynkowe, wyznawcy prywatyzacji. Po prostu nie mieliście okazji zaznajomić się z innymi opcjami, rozwiązaniami. Jesteście wybiórczo karmieni wiedzą i propagandą służącą wąskiej grupie posiadaczy Polski
        • Gość: owsianka Re: Po tobie widać jak ma PIS pożal się Boże ekon IP: *.icpnet.pl 01.09.11, 12:09
          Po tobie widać jak ma PIS pożal się Boże ekonomistów ! Jarkowi ciągle marzy się PRL-bis z
          I Sekretarzem tow. Jarosławem. Nie po to Jarek przez płot skakał a Lech go podsadzał by teraz wracać do octu na półkach !
        • cyklista Renault 01.09.11, 12:49
          > gdy był strach przed komunistami, w wielu krajach były państwowe fabryki jak
          > np. Renault, elektrownie, koleje, zakłady zbrojeniowe i wiele innych

          Od czasu do czasu państwo kładło łapę na jakiejś gałęzi przemysłu albo firmie, i zawsze okazywało się że efektywność spadała i korupcja rosła. Renault jest dobrym przykładem: upaństwowione po wojnie ze względów politycznych (kolaboracja z faszystami) popadało w coraz większe kłopoty; w końcu w latach 90tych zostało sprywatyzowane i powoli odzyskuje markę.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: Renault 01.09.11, 14:44
            To ciekawe, że w czasie wojny, te prywatne fabryki zostały de- facto upaństwiowione. Czyżby dlatego, że ich efektywność spadała? To raz.
            A dwa, czy żyjemy dla efektywności firm, pracujemy dla zysku właściciela, czy dlatego aby żyć, nie przemęczać się i mieć dużo czasu dla rodziny. Cieszyć się życiem, a nie martwić się czy starczy do pierwszego, że wyrzucą z roboty za byle co itd. Niedługo będziemy jak te zestresowane szczury w klatce zagryzać się wzajemnie ( zamieszki w Londynie) o kawałek pracy umożliwiającej zdobycie chleba.
            • Gość: Stanisław Remuszko Zdrowy obywatelski rozum IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 09:59
              Podzielam Pana opinie :-)
              Stanisław Remuszko
              forum.gazeta.pl/forum/w,30,128449603,128488468,To_nie_sa_odpowiedzi_na_moje_pytania.html
    • block-buster Hajdar!Kupuj Rzepe i zrob opiniotworczy dziennik 01.09.11, 12:09
      konkurujacy wywazonym madrym dziennikarstwem z Gazeta Wyborcza.Nie wiaz sie z zadna z partii.Lej po oczach wszystkich,jesli bladza lub belkocza lub handluja przeszloscia,lustracjami i trumnami.Walcz z nepotyzmem,klikami biznesowymi,lobbystami,z oszolomstwem.Zespol rozpedzic i zrobic casting na najlepszych bez trafionych w mozg,zarazonych kaczyzmem zezowatych/Wildsteina,Ziemkiewicza,Semki,Lisickiego plus calej bandy wspomagajacej kaczora./Zatrudnic dobre nazwiska.Oby pisaly rzetelnie,bez przechylu wobec jakiekolwiek partii.Wtedy wygrasz.Sukces i Przekroj sobie odpusc.To przegrane inwestycje.Wywazona Rzepa moze miec nawet pol miliona nakladu z cena trzy zlote w dzien zwykly do pieciu w weekendy.W kazdym badz razie biuletyn oszolomstwa zwany "Belkocze ze" prowadzony przez katofaszyste Sakiewicza na pewno Ci nie zagrozi.Za pare miesiecy zniknie z rynku,po katastrofie kaczora w pazdziernikowych wyborach.Wtedy juz ani Smolensk,ani hel,ani inne kacze pomysly nie trafia do ciemnego luda...
      • Gość: Finwal Re: Hajdar!Kupuj Rzepe i zrob opiniotworczy dzien IP: *.net.autocom.pl 01.09.11, 12:40
        Widzę, że zakładasz, że Hajdarowicz kupuje po to by robić dziennik. Ja sądzę, że raczej po to by konkurencyjną wobec tzw. salonu gazetę udupić. Szczególnie od czasu ukazania się "Uważam rze" jest to dla tzw. salonu sól w oku. Ciekawe skąd facet ma na ten deal pieniądze? Przecież inne jego pisma nie przynoszą dochodów i kilka miesięcy temu pracownicy Pzekroju i Sukcesu nie dostali pensji.
    • Gość: czyt Jaki sens ma kupowanie tego barachła IP: *.icpnet.pl 01.09.11, 12:19
      Jaki sens ma kupowanie tego barachła ze spadającą sprzedażą. Większość redakcji nadaje się do natychmiastowego wywalenia na pysk, image gazety bardzo zły i trzeba wielu lat by odzyskać dobrą opinię. Znacznie taniej wyszłoby założenie nowej gazety.
    • 1_krzys Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako jedyny 01.09.11, 12:35
      Hajdarowicz powinien zapłacić za 49% Rzeczpospolitej około 70 milionów złotych.
      Biorąc pod uwagę cenę Mecomu za 51% - 80 milionów, cena 70 milionów za 49% jest uczciwa.

      Jeśli kupi taniej oznaczać to będzie, że zaoszczędził kilka milionów złotych, czyli dostał prezent od władz, a straciliśmy my wszyscy, czyli podatnicy.

      Bo Rzeczpospolita to:
      1. Dziennik, którego sprzedaż spada wolniej niż średnia rynkowa.
      Dla porównania sprzedaż Gazety Wyborczej spadła w ciągu ostatnich 10 lat o 40%,
      ze średniego sprzedanego dziennego nakładu 500 tysięcy sztuk 10 lat temu, do 300 tysięcy sprzedanych sztuk obecnie. Sprzedaż Rzeczpospolitej spadła w tym samym czasie o 20%.

      2. Rzepa to wierni czytelnicy, przywiązani do marki, czytelnicy zamożniejsi niż odbiorcy innych tytułów, więc atrakcyjny target reklamowy.

      3. I wreszcie, bardzo ważne Rzeczpospolita to Tygodnik Uważam Rze, który kilka miesięcy od startu jest najlepiej sprzedającym się tygodnikiem opinii, wyprzedza Politykę, Newsweek, Wprost, Przekrój. Lepiej od niego sprzedaje się tylko Gość Niedzielny oraz Angora z przedrukami.

      Tak więc cena 70 milionów za 49% jest jak najbardziej uczciwa.
      Zobaczymy, czy jednak Tusk da jakąś obniżkę licząc na przychylność nowego właściciela.
      Naszym, podatników kosztem.
      • cyklista Re: Hajdarowicz zabiega o "Rzeczpospolitą" jako j 01.09.11, 12:59
        > Hajdarowicz powinien zapłacić za 49% Rzeczpospolitej około 70 milionów złotych.

        Powinien zapłacić tyle ile będzie dla niego warta. Może 70 M a może złotówkę.

        > 1. Dziennik, którego sprzedaż spada wolniej niż średnia rynkowa.

        Tylko dzięki urzędowej prenumeracie, która skończy się w ciągu roku, dwóch

        > 2. Rzepa to... więc atrakcyjny target reklamowy.

        Gdyby to bała prawda, Rzepa nie bałaby warta 70M tylko 700M. Rzepa żyła z ogłoszeń URZĘDOWYCH a te się skończą jeżeli przetargi będzie można ogłaszać w internecie.

        > 3. I wreszcie, bardzo ważne Rzeczpospolita to Tygodnik Uważam Rze, który
        ... jest najlepiej sprzedającym się tygodnikiem opinii,

        Gdyby to była prawda, to nie Rzepa będzie kwitła. Ale na patrząc na zalegające w kioskach Rze, wątpię
        • 1_krzys 3 punkty 3 kłamstwa 01.09.11, 13:23
          Powinien zapłacić tyle ile będzie dla niego warta. Może 70 M a może złotówkę.
          - Gdyby ludzie płacili tyle ile są skłonni dać za dany przedmiot, 3/4 transakcji było by za 1 złotych.
          To właściciel ustala cenę, i dochodzi do negocjacji z kupującym.

          1. Dziennik, którego sprzedaż spada wolniej niż średnia rynkowa.
          > Tylko dzięki urzędowej prenumeracie, która skończy się w ciągu roku, dwóch.

          -Po pierwsze urzędowa prenumerata jest na na wszystkie wiodące dzienniki w Polsce, nie tylko na Rzepę. Po drugie bardziej ważne, swoją wypowiedz opieram na danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy (ZKDP). A jego dane na temat sprzedaży dotyczą realnej sprzedaży prasy, bez darmowego rozpowszechniania w samolotach, hotelach, na ulicy, itd.

          Rzepa to... więc atrakcyjny target reklamowy.
          > Gdyby to bała prawda, Rzepa nie bałaby warta 70M tylko 700M. Rzepa żyła z ogłoszeń URZĘDOWYCH a te się skończą jeżeli przetargi będzie można ogłaszać w internecie.

          -Kolejne kłamstwo lub brak wiedzy.
          Po Pierwsze prawo obowiązujące w Polsce np. prawo dotyczące przetargów nakłada OBOWIĄZEK umieszczania ogłoszeń prasowych w wiodących dziennikach. Sam internet nie wystarczy, bo nie wszyscy z niego korzystają.
          Po drugie zadzwoń do kilku domów mediowych po cenniki, a zobaczysz jak wyceniany jest Czytelnik Rzeczpospolitej.

          3. I wreszcie, bardzo ważne Rzeczpospolita to Tygodnik Uważam Rze, który
          ... jest najlepiej sprzedającym się tygodnikiem opinii,

          > Gdyby to była prawda, to nie Rzepa będzie kwitła. Ale na patrząc na zalegające w kioskach Rze, wątpię

          Zerknij może na dane rynkowe, czy to ZKDP, czy nawet dane konkurencji.
          Wystarczy w Google wpisać sprzedaż tygodników w Polsce, to nic nie boli i nic nie kosztuje.

          Czasem warto więcej czytać, zamiast pisać kłamstwa.

          • Gość: antenka Re: 3 punkty 3 kłamstwa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.09.11, 14:44
            Po pierwsze cena dumpingowa Uwarzam Rze 2,50 sprawdz ile kosztuja inne dzienniki.

            Po drugie kilka postow wyzej ktos podal tegoroczne dane finansowe RP po zaprzestaniu drukowania DU :
            strata 8 mln .

            Czy jest jakis inny dziennik panstwowy w ktorym dziennikarze zwiazani z opozycja krytykowaliby rzad ?
            W sytuacji odwrotnej , zapewniam cie ze PiS wycialby wszystkich w pien w przeciagu tygodnia po objeciu wladzy.

            • 1_krzys Re: 3 punkty 3 kłamstwa 01.09.11, 15:40
              Po pierwsze cena dumpingowa Uwarzam Rze 2,50 sprawdz ile kosztuja inne dzienniki.

              -Cena Uważam Rze 2,9 złotych, cena Polityki, Wprost, Newsweek - 5 złotych.
              Ale porównaj sobie jakość papieru, format tygodnika oraz nakład (260 tysięcy wydrukowanych sztuk, sprzedanych 135 tysięcy) i masz odpowiedz. Dodać do tego, że większość dziennikarzy to załoga Rzeczpospolitej mamy mniejsze koszty.


              Po drugie kilka postow wyzej ktos podal tegoroczne dane finansowe RP po zaprzestaniu drukowania DU :strata 8 mln .

              -Jeśli uruchamia się duży, ogólnopolski tygodnik, to wiadomo, że będą straty bo to olbrzymie koszty. Najpierw trzeba zainwestować, żeby później czerpać zyski. Podstawowa zasada ekonomii.

              Czy jest jakis inny dziennik panstwowy w ktorym dziennikarze zwiazani z opozycj, a krytykowaliby rzad ?
              W sytuacji odwrotnej , zapewniam cie ze PiS wycialby wszystkich w pien w przeciagu tygodnia po objeciu wladzy.

              Na świecie jest od groma gazet z udziałem państwa, które krytykują rząd.
              W Polsce mnóstwo czasopism politycznych dostaje dofinansowanie Ministerstwa Kultury mimo,
              że krytykują rząd, władzę. Chociaż w tym roku kwartalnik Obywatel jej nie dostał. Ciekawe dlaczego? W Ministerstwie powiedzieli, że to przeoczenie i naprawią błąd.
              Nawet w Rosji istnieją państwowe gazety które CZASEM krytykują rząd.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka