Dodaj do ulubionych

Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od...

02.09.11, 17:57
Niedługo czasy pierwszej komuny wydadzą się czasem złotej wolności.
Obserwuj wątek
    • tu-166 Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od... 02.09.11, 17:58
      Nie ma żadnego zakazu.

      Od dnia 1 września 2009 r żarówki 100 watowe zostały przekwalifikowane z "lamp do użytku domowego” na "„lampy do celów specjalnych””:

      "W przypadku lamp do celów specjalnych na opakowaniu oraz
      we wszelkiego rodzaju informacjach o produkcie dołączanych
      do niego przy wprowadzaniu na rynek podaje się w sposób
      wyraźny i dobrze widoczny następujące informacje:
      a) ich przeznaczenie; oraz
      b) informację, że lampa nie nadaje się do oświetlenia pomieszczeń
      domowych."

      Nikt wam nie będzie bronił zakupu 100 watowych "lamp do użytku specjalnego", które będzie można kupić w dziale narzędziowym każdego większego sklepu, o ile będzie na nie popyt.

      Jak zwykle dziennikarze i dyżurni eurofobowie wiedzą najmniej a mają najwięcej do powiedzenia.
      eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2009:076:0003:0016:PL:PDF
    • Gość: Ahk4iePaiv8u Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od... IP: *.net.autocom.pl 02.09.11, 18:00
      Oddajcie nam "składki" na ZUS
      Oddajcie nam prawo do jeżdżenia pojazdami które skonstruowaliśmy
      Oddajcie nam sposób kształcenia naszych dzieci
      Oddajcie nam możliwość wybudowania domu jaki nam się podoba
      Oddajcie nam dochody zagrabione pod pretekstem podatku i "opłat ostrożnościowych"
      Oddajcie nam wentylatory na kominy
      Oddajcie nam kobiety którym wypraliście mózgi
      Oddajcie nam sprzedawanie tego co posiadamy za ile nam się podoba
      Oddajcie nam prawo realnego działania przeciwko temu co nam nie odpowiada
      Oddajcie nam możliwość użycia siły we własnej obronie
      Oddajcie nam wybór wartości jakimi chcemy dokonywać wymiany
      Oddajcie nam decydowanie o tym co dla nas dobre a co złe
      Oddajcie nam pełnię praw decydowania o własnym życiu

      żarówki, krzywe ogórki, ryboślimaki i instrukcje mycia rąk możecie sobie zatrzymać..
          • dziadoslaw.zamszyc Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 02.09.11, 21:06
            Gość portalu: gadekk napisał(a):

            > Gość portalu: kobieta napisał(a):
            >
            > > "Oddajcie nam kobiety którym wypraliście mózgi"
            > >
            > > I oto kolejny nawiedzony cwierc-glowek produkuje sie na forum GW!!!
            >
            > I coś swym pustogłowiem wniosła do dyskusji, baranico.
            >
            > Aporopo zarówekto może i one są w działach narzędzowych w Polsce, ale na zachod
            > ezie juz ich niewidać wcale.

            U Chinczykow mozna kupic a ta kobieta to rzeczywiscie jakas idiotka
              • Gość: Ahk4iePai8vu czyżby? IP: *.net.autocom.pl 03.09.11, 11:53
                Mam kobietę, przynosi mi książki Margaret Atwood o "Podręcznych"
                i uprzedmiotowieniu kobiet. Co jakiś czas pyta czy ją będę bił, może
                ją jakiś poprzedni bił, ja tam nie wiem, ja nie biję ludzi. Ostatnio
                jej pokazałem unijną instrukcję złożoną z szesnastu punktów, do
                mycia rąk, kompletny absurd, uznała że to świetna instrukcja i ludzie
                powinni się do niej stosować. Zamyka drzwi zostawiając otwarte okna.
                Pożąda niezależności która ma polegać na tym, że mam z nikim innym
                nie sypiać, czego zresztą nie robię, natomiast ona domaga się "prawa
                do sypiania z kimkolwiek" tak jakbym ją zresztą pilnował. Wierzy we wszystko
                co piszą w gazetach i podają w radiu i TV, uczęszcza na wszelkie
                referenda i wybory, bo "władza wie lepiej" i "mniejsze zło".
                Myje się nerwowo trzy lub cztery razy dziennie. Jej szef i współpracownicy
                w pracy naciągają ją w sposób niewyobrażalny, począwszy od kosztów
                telefonu komórkowego, skończywszy na urlopach, ale boję się że jak jej
                o tym powiem to się nerwowo załamie.

                Macie mózgi wyprane propagandą o tym, że wszyscy chcą was
                "skrzywdzić" poprzez odebranie widmowej "niezależności" a rzeczywistych
                naciągaczy traktujecie jak przyjaciół, wypłakując się w kątku jak was w końcu
                wystawiają, co jest nieuniknione. Tak właśnie działa "niezależność".
                Prostytutkom, tym prawdziwym, przypuszczalnie też się wydaje że są "niezależne i samodzielne", oto "ideał niezależności" do jakiego popychają was kolorowe magazyny.

                Obraźliwa, prymitywna i wyjątkowo głupia. Tfu. Pewnie że tak, o ile
                się przyjmie że cywilizacja to bieżąca woda, nobilitujące jest twierdzenie "jakie piękne oczy",
                a szczytem mądrości jest wódz jednej albo drugiej partii politycznej. Żałosne.
                • Gość: zarażony .. IP: *.net.autocom.pl 03.09.11, 12:15
                  Zarażenie rozumem jawi wam się jako zagrożenie dla propagandowej
                  ściemy nazywanej "prawami kobiet". Myślący - to wróg, ponieważ jedyny
                  słuszny sposób myślenia, cywilizacyjnie wzniosły, szlachetnie rozwinięty
                  i głęboko mądry to "prawa kobiet".
                  Nie istnieje adekwatne określenie na świństwo jakie sprzedaje się ludziom,
                  ponieważ głupota nie ma dna.
          • Gość: podatnik Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: IP: *.uznam.net.pl 03.09.11, 04:54
            Gość portalu: z uśmiechem napisał(a):

            (...)
            > A niby czemu on jest winien, że czujesz się kobietą z wypranym mózgiem? :D

            Dość marna złośliwość.

            > Wyluzuj. Pomyśl. Przeczytaj całość. Chcesz czytać przy świeczce?

            Wyluzuj i pomyśl. Ona nie pisała o żarówkach i o tym, że oświetlenie elektrycznie zniknie całkowicie (o czym ty tu?), ale o podłym i głupim stwierdzeniu "oddajcie nam kobiety". Zacofanemu pacanowi marzą się islamskie stosunki społeczne i traktowanie kobiet jak własności? To mnie nie tyle oburza, co zasmuca, bo przecież też żyję pośród takich troglodytów. Mimo, że nie jestem kobietą, obecność troglodytów ma wpływ i na moje życie: niszczą, śmiecą i plugawią wszystko wokół siebie. Nie każdy czuje się dobrze w szambie.

            > No właśnie, a może Ty nie czytasz? I dlatego boli Cię tylko to stwierdzenie...

            Coś ci logika nawala. Nie martw się, jesteś w większości w tym, umęczonym religią, kraju.
    • Gość: prof fizyki Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 18:07
      W PE zasiadają niedouczeni pseudopolitycy. Pomysł zakazu używania "klasycznych" żarówek jest sam w sobie nie tylko debilny, ale nawet szkodliwy dla ludzi. Żarówka energooszczędna to po prostu bardziej zaawansowana "jarzeniówka". Żarówka klasyczna ma dużą bezwładność i nie mruga. Jarzeniówka i tzw. "żarówki energooszczędne" mrugają (z częstością 50 lub 100 Hz). Gdy wprowadzano "klasyczne jarzeniówki" zwracano uwagę, że męczą one oczy i np. dzieci nie powinny się przy ich świetle uczyć. I mieli rację. Głąby z PE nie wiedzą nawet co to za jednostka ten Hz, bo jedyne jakie znają to km/h i euro/dzień.

      Sprawa rtęci to dodatkowy problem. W Polsce nikt sobie d... nie będzie zawracał oddawaniem zużytych żarówek do punktów recyklingu. Będą wywalać do kosza na śmieci, w śmieciarach będą one zgniatane, a rtęć - co gorsza - pary rtęci będą się ulatniać. Żarówka klasyczna to trochę szkła, gwint i cienki drucik w środku. Nikomu nie szkodzi.

      Ten zakaz jest potwierdzeniem, że w PE rządzą zwykłe głąby. A my się ich słuchamy.
      • wj_2000 Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 02.09.11, 19:50
        Gość portalu: prof fizyki napisał(a):

        > W PE zasiadają niedouczeni pseudopolitycy. Pomysł zakazu używania "klasycznych"
        > żarówek jest sam w sobie nie tylko debilny, ale nawet szkodliwy dla ludzi. Żar
        > ówka energooszczędna to po prostu bardziej zaawansowana "jarzeniówka". Żarówka
        > klasyczna ma dużą bezwładność i nie mruga. Jarzeniówka i tzw. "żarówki energoos
        > zczędne" mrugają (z częstością 50 lub 100 Hz).

        Taki z Ciebie "profesor fizyki" jak z koziej dupy trąba.
        W latach gdy pojawiły się jarzeniówki, elektronika oparta była jeszcze o lampy próżniowe. a problem ewentualnego przetwarzania napięcia zasilającego 220V (wtedy) był trudny i kosztowny. Dlatego jarzeniówki mrugały (z częstotliwością 100Hz ! a nie 50 Panie Profesorze). Sam pamiętam w roku 1951 w Pałacu Młodzieży w Katowicach było takie niesamowicie jasne oświetlenie) gdy machałem dłonią z rozczapierzonymi palcami, to wyraźnie widziałem kilka dłoni na raz (efekt stroboskopowy). Niech Pan powtórzy ten eksperyment z współczesną świetlówką i z żarówką!!!!!!!!!!!! Z żarówką będzie słaby efekt, a ze świetlówką żadnego.
        O tym, że zwykła żarówka mruga świadczy też archaiczny sposób strojenia patefonu sprężynowego. Kładło się prążkowany krążek na płytę i w sztucznym oświetleniu regulowało rodzaj "hamulca" aż krążek pozornie się zatrzymał.
        Obecnie przetwarzanie częstotliwości to "bułka z masłem". Wystarczy porównać wagę zasilacza do komórki dzisiejszego, a takiego starszego. Tam się transformowało częstotliwość 50 Hz na niskie napięcie, co wymagało odpowiednio dużo żelaza. Teraz podnosi się najpierw (malutkim scalakiem jakimś za parę centów) częstotliwość do kiloherców i wystarczy parę pętelek z drutu by uzyskać skuteczny transformator, nawet próżniowy.
        Z analogicznych powodów, jeśli w jarzeniówce współczesnej są jakieś śladowe fluktuacje jasności, to ich częstotliwość jest ZUPEŁNIE niezauważalna dla człowieka. Oko i mózg i tak uśredniają sygnały w czasach rzędu dziesiątków milisekund. Efekt stroboskopowy jest też niezauważalny, bo przesunięcia części ciała, czy przedmiotów obok nas w czasie ułamków milisekund są zaniedbywalnie małe.

        A oszczędność około 80% energii elektrycznej na oświetleniu, to setki górników mniej zabitych w kopalniach, to miliony ton zanieczyszczeń mniej w atmosferze.

        Pańska postawa mnie przeraża - połączenie ignorancji z kołtuństwem.
        • Gość: ała To mądre, co mówisz. Ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 20:03
          Kolego, naprawdę podziwiam wykład. Napisałeś dużo i ciekawie.

          Tylko skoro świetlówki kompaktowe nie mrugają, to czemu mam suche i przekrwione oczy, kiedy siedzę w pokoju nimi oświetlonym?
          Przy świetle klasycznym (a najchętniej przy żarówce "mlecznej"), oczy mi się tak nie męczą.

          No więc skoro ona jest taka nowoczesna, to dlaczego oczy mi się męczą przy świetlówkach bardziej niż przy żarówce?
          • Gość: akami Re: To mądre, co mówisz. Ale... IP: 93.115.241.* 02.09.11, 20:23
            > Kolego, naprawdę podziwiam wykład. Napisałeś dużo i ciekawie.
            >
            > Tylko skoro świetlówki kompaktowe nie mrugają, to czemu mam suche i przekrwione
            > oczy, kiedy siedzę w pokoju nimi oświetlonym?

            Ponieważ trol-forumowy wj_2000 pieprzy trzy po trzy para 15.
            Uwaga na niego i to co bazgroli...

            Niedługo wam napisze jak to w 1750roku przewidział I wojnę swiatową.
          • wj_2000 Re: To mądre, co mówisz. Ale... 03.09.11, 10:10
            > No więc skoro ona jest taka nowoczesna, to dlaczego oczy mi się męczą przy świe
            > tlówkach bardziej niż przy żarów

            Może założyłeś zbyt jasną?
            Poza tym, trzeba wiedzieć, że istnieją świetlówki o różnych temperaturach barwnych (przy tej samej świetlności). Jedne nadają się do sypialni, inne do kuchni czy łazienki, a inne do czytania.

            Gdybyś zapalił łuk elektryczny na prąd stały (żródła takie były używane w projektorach filmowych na początku XX wieku) absolutne stabilny, o składzie widmowym (temperaturze) takiej jak światło Słońca, to dopiero byś płakał. A przecież nie ma nic "naturalniejszego" niż światło słoneczne. Na plaży też w słoneczny dzień nie poczytasz bez bólu.
        • faur Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 02.09.11, 20:08
          Sam jesteś z koziej dupy trąba . Większość sprzedawanych do dziś opraw świetlówkowych nie ma żadnej elektroniki tylko klasyczny układ zapłonowy z statecznikiem(dławikiem) i starterem (zapłonnikiem) w "energooszczędnych" (tylko z nazwy) i jak najbardziej nieekologicznych świetlówkach kompaktowych klasyczny układ zastąpiono elektroniką tylko ze względów na masę, wymiary i koszt klasycznego rozwiązania. Każda świetłówka jest nieekologiczna za względu na to że zawiera rtęć , plastyk, elektronikę, po za tym fabryka aby wyprodukować kompakt musi wywalić tyle CO2 do atmosfery, że oszczędność w zużyciu energii przez świetlówkę nigdy nie zrekompensuje różnicy w stosunku do klasycznej żarówki. Ta sama sytuacja jest z autami hybrydowymi......
          • Gość: irene Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: IP: *.cm-6-1c.dynamic.ziggo.nl 02.09.11, 20:34
            Gość portalu: wykidajlo2 napisał(a):

            > "Tam się transformowało częstotliwość 50 Hz na niskie napięcie, co wymagało odp
            > owiednio dużo żelaza."
            > A gdzież to transformują częstotliwość na napięcie" Chyba tylko w przetwornikac
            > h f/u ale to już zupełnie inna bajka.

            A kto powazny czyta co pisze wj_2000 takich jakon jest tu cała zgraja
            2zł od posta....
          • Gość: d Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: IP: *.xdsl.centertel.pl 03.09.11, 01:00
            Ło Matko! No to purysto masz jak na patelni: Transformowało sie napięcie przemienne o f 50 Hz na niskie napięcie. I ponieważ trafo pracował z f 50 Hz, to i na rdzeń żelaza nieco było potrzeba. Przy transformowaniu napięć przemiennych o częstotliwościach parudziesięciu kHz potrzeba jedynie taniego i lekkiego materiału, jak np. ferryt. Pamiętać należy o zakłóceniach generowanych "w eter" przez takowe zasilacze. Plazma, czy LCD to niezły zakłócacz.
          • wj_2000 Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 03.09.11, 10:36
            Gość portalu: wykidajlo2 napisał(a):

            > "Tam się transformowało częstotliwość 50 Hz na niskie napięcie, co wymagało odp
            > owiednio dużo żelaza."
            > A gdzież to transformują częstotliwość na napięcie" Chyba tylko w przetwornikac
            > h f/u ale to już zupełnie inna bajka.

            Przecież parę zdań wcześniej piszę, że transformowało się napięcie 220V! Dalej jest pewien skrót myślowy, by niepotrzebnie nie pisać za dużo. Transformowało się (tych 220V woltów mających) częstotliwość 50Hz na niskie napięcie, co wymagało ...etc.
            Czy trudno zrozumieć?
            Może nie chce mi się starannie formułować myśli w dyskusjach na forum, ale jestem akurat profesorem zwyczajnym fizyki teoretycznej i odróżniam napięcie od częstotliwości już co najmniej od 60 lat (w podstawowej szkole budowałem odbiornik kryształkowy na siarczku ołowiu wytworzonym z kupionego w aptece "kwiatu siarczanego" i z żołnierzyka ołowianego - takie było moje hobby).
            Ja mam zwyczaj, gdy czytam jakąś niedorzeczność, zastanowić się czy nie można przywrócić jej sensu dopuszczając, że wynika ona z literówki, czy skrótu myślowego. I przeważnie odczytuję właściwą myśl autora.
            Język ludzki ma dużą redundancję i nawet dość znaczna liczba błędów nałożona na właściwy przekaz, czyli przekaz zniekształcony, pozwala jednoznacznie odtworzyć ów przekaz, przy ODROBINIE DOBREJ WOLI.
            Ale zauważyłem na forach, że gdy dyskutant nie ma nic merytorycznego do powiedzenia, to atakuje za owe nieistotne błędy.
        • koham.mihnika.copyright bezwladnosc cieplna zarnika jest tak duza, ze 03.09.11, 01:51
          zwykla zarowka nie mruga (dla oka). W gramofonach uzywano malych neonowek, ktore faktycznie mrugaly, bowiem swiecily wskutek wyladowania miedzy elektrodami.
          Dawne swietlowki mrugaly i dlatego instalowalo sie je podwojnie, by mrugaly na przemian. Dzisiejsze luminofory maja dluzszy okres poswiaty, co niweluje paskudne mruganie.
          Praktyczny zakaz sprzedazy setek jest durny. Z ich braku musialem kupic nowe lampy, bowiem wystarczajaco duze swietlowki nie mieszcza sie w oprawy. Z checia bym kupil lampy ledowe, ale nie za takie pieniadza. Poza tym, ledowe maja bardzo waska wiazke, a ja chce miec swiatlo rozproszone.
          Jesli ci los gornikow taki drogi, to zlikwiduj Twiter i inne portale spolecznosciowe. Ludzie przestana marnowac czas oraz energie elektryczna, a gornicy beda miec czas na piwo na dole.
          • wj_2000 Re: bezwladnosc cieplna zarnika jest tak duza, ze 03.09.11, 11:09
            Świetlówki sprzed 10 lat (takie brzydkie patyki) faktycznie nie mieściły się w lampach dostosowanych do klasycznych żarówek. Ale teraz można kupić śliczne naprawdę kompaktowe świetlówki ze spiralnie zwiniętą rurką (albo model "kwiat lotosu) o zadziwiająco małych wymiarach.
            Poszukaj w necie informacji, na przykład o modelu mini S 24W E27 firmy Polux (równoważnej 120W klasycznej żarówki). 5 takich świetlówek w żyrandolu klasycznym ze światłem skierowanym na biały sufit daje wspaniały efekt. Klasycznie mógłbym tam wstawić tylko żarówki 60 watowe, bo żyrandol grzałby się nadmiernie, a izolacja topiła.
            Mam globus oświetlany od wewnątrz, sprzedawany z żaróweczką Tungsram o mocy 25 W - naprawdę miniaturka z małym gwintem, o średnicy (niekulistej) bańki w najszerszym miejscu 25 mm i całkowitej długości żaróweczki (bańka + gwint)=60mm.
            Ponieważ mam fioła na punkcie świetlówek ZNALAZŁEM taką, że dała się zmieścić do owego globusa!!!!!!!!
            Nazywa się "slim S 5W E14" tej samej firmy. Jasność taka jak żarówki 30W.
            Do lampy do czytania w łóżku, dość filigranowej dopuszczającej maksimum 40W co było dla mnie za ciemno, a i tak oprawka grzała się tak, że parzyło, znalazłem świetlówkę model (z małym gwintem) "mini LOTOS 12W E14" równoważnej 60W i praktycznie całkiem zimnej. IDEALNIE PASUJE pod każdym względem do - powtarzam - lampy sprzedawanej razem z klasyczną żarówką i na taką żarówkę kiedyś zaplanowanej.
    • Gość: Tadek Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 18:18
      Chętnie kupię tradycyjne żarówki 100 i 150 wat bo drogich, rakotwórczych energooszczędnych żarówek nie chcę w moim domu.

      Ponadto !
      Większość polaków wyrzuca żarówki energooszczędne do śmietnika więc co jest bardziej szkodliwe dla środowiska naturalnego ? trochę szkła i metalu czy trucizny takie jak rtęć i inne hemie zawarte w elektronice świetlówki. ?
    • Gość: prof fizyki Idiotom z PE - Nie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 18:31
      W ramach dyskusji - jako fizyk wiem, że wymuszanie stosowania żarówek "energooszczędnych" jest kolejnym elementem działań w ramach Największego Przekrętu XXI wieku - walki z tzw. "globalnym ociepleniem".

      Problem w tym, że żarówki klasyczne, kupowane na zapas "starzeją się". Kupione kilka lat temu przepalą się dużo wcześniej niż zakupione dziś (problem szczelności). Dlatego trzeba z matołami PE walczyć jak się da! Niszczyć gada jak tylko można. Ale tu problem dodatkowy - mnóstwo moich "kolegów" profesorów żyje z tego (m.in. projekty unijne), że wmawia ludziom ciemnotę. Także w TV.
    • Gość: szeldon Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od... IP: *.etlink.pl 02.09.11, 18:55
      opinia prywatna, IMHO, nie podlega nadgorliwej moderacji, nikogo nie obraża.


      władcy z ue niedługo narzucą nam kształt i wagę kupy jaką możemy jednorazowo zrobić na własnym kiblu.
      Nie potrafią zapanować nad finansami, nad tym że się rozłażą ich struktury łunijne w oczach to chociaż zabronią żarówek. Może chcą żeby nie było za jasno bo wtedy będzie widać że są niepotrzebni....
    • Gość: K Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: IP: *.187.237.4.ip.abpl.pl 02.09.11, 19:05
      Od 3 lat mam w lampce przy biurku w pracy żarówkę energooszczędną. Wcześniej tradycyjna żarówka o mocy 100W była optymalna, a dodam że potrzebuje dość jasno mieć gdyż pracuję po nocach nad dokumentacją techniczną. Obecna żarówka zużywa mi 24W (mierzyłem woltomierzem) i działa dobrze od tych 3lat średnio 3-4h dziennie, a czasami dużo więcej. Zaoszczędza więc minimum 0,2kWh dziennie (0,08kWh na h), więc miesięcznie 6kWh co przekłada się na 3zł. Za żarówkę tą zapłaciłem ok 10-12zł (to zwykła świetlówka z marketu) a zaoszczędziła dla mnie już ok 100zł.
      • asperamanka Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 02.09.11, 19:47
        Gość portalu: K napisał(a):

        > Obecna żarówka zużywa m
        > i 24W (mierzyłem woltomierzem) i działa dobrze od tych 3lat średnio 3-4h dzienn
        > ie, a czasami dużo więcej. Zaoszczędza więc minimum 0,2kWh dziennie (0,08kWh
        > na h), więc miesięcznie 6kWh co przekłada się na 3zł. Za żarówkę tą zapłaciłem
        > ok 10-12zł (to zwykła świetlówka z marketu) a zaoszczędziła dla mnie już ok 10
        > 0zł.


        Przepraszam, ale w jaki sposób mierzyłeś moc tej świetlówki woltomierzem? ;-)
            • asperamanka Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 03.09.11, 11:09
              Daj już spokój. Ja spytałem grzecznie o to, jak się mierzy moc woltomierzem, bo kiedy przeczytałem ten wywód o pracy nad projektami w nocy i obliczenia kosztu świetlówki, to myślałem że to może jeden z tych trolli gimnazjalistów, co to wszystkim innym zarzucają trollowanie i pisanie postów za 2 złote, i podbudowują sobie ego. Myślałem że gość mnie zwymyśla od kretynów, i będzie udowadniał że moc urządzenia elektrycznego się mierzy woltomierzem, i będziemy mieli wszyscy niezłą zabawę. A tu masz, trafiłem na inżyniera, który się przejęzyczył, i z zabawy nici ;-(
        • wj_2000 Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 02.09.11, 20:03
          asperamanka napisał:
          > Przepraszam, ale w jaki sposób mierzyłeś moc tej świetlówki woltomierzem? ;-)

          Pewno się się gość przejęzyczył, ale jakie to ma znaczenie? Moc świetlówki o jasności dawnej żarówki 100W jest wypisana na opakowaniu i - w zależności od firmy - jest to albo 20, albo 24W.
          Ja, gdy tylko pojawiły się świetlówki kompaktowe wymieniłem wszystkie (poza tą w toalecie i w piwnicy, gdzie zapala się na chwilę i świetlówka nie miałaby sensu gdyż każde włączenie skraca jej czas życia o odrobinę), a rachunek za prąd spadł mi dwukrotnie! Innymi słowy owe 20W na opakowaniu to nie żadna "ściema" i trzeba to przyjąć jako fakt.
          Od tamtej pory zaoszczędziłem na prądzie TYSIĄCE złotych. I mam komfort jasno oświetlonego domu bez wyrzutów sumienia, że marnuję bez sensu pieniądze.
          • Gość: ała Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.11, 20:11


            > Ja, gdy tylko pojawiły się świetlówki kompaktowe wymieniłem wszystkie (poza tą
            > w toalecie i w piwnicy, gdzie zapala się na chwilę i świetlówka nie miałaby sen
            > su gdyż każde włączenie skraca jej czas życia o odrobinę), a rachunek za prąd s
            > padł mi dwukrotnie! Innymi słowy owe 20W na opakowaniu to nie żadna "ściema" i
            > trzeba to przyjąć jako fakt.
            > Od tamtej pory zaoszczędziłem na prądzie TYSIĄCE złotych. I mam komfort jasno o
            > świetlonego domu bez wyrzutów sumienia, że marnuję bez sensu pieniądze.

            Zaoszczędziłeś TYSIĄCE złotych? Dziwne... ja nie zauważyłem specjalnej różnicy w rachunkach. W zasadzie w ogóle nie zauważyłem. Ale może nie jestem spostrzegawczy.
            • wj_2000 Re: Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: 03.09.11, 11:26
              Gość portalu: ała napisał(a):

              >
              > Zaoszczędziłeś TYSIĄCE złotych? Dziwne... ja nie zauważyłem specjalnej różnicy
              > w rachunkach. W zasadzie w ogóle nie zauważyłem. Ale może nie jestem spostrzega
              > wczy.

              Rzeczywiście, chyba nie jesteś. Poza tym, być może akurat Ty używaż elektryczności głównie do prania , grzania, klimatyzacji, etc., a spać chodzisz z kurami. W takim wypadku zmniejszenie PIĘCIOKROTNE zużycia UŁAMKA całkowitej energii może ie być wielkie.
              Ja, akurat, lubię mieć mieszkanie rozświetlone, nie gaszę światła przy przechodzeniu z jednego pokoju do drugiego, lubię centralne duże żyrandole oświetlające sufit, chodzę spać dobrze po północy, etc.
              Jak obliczyłem, około 5/8 zużycia energii to było światło, a 3/8 reszta. Gdy to 5/8 zmalało pięciokrotnie, tj do 1/8 dawnego zużycia, to razem z niezmienionym udziałem 3/8 lodówki, pralki, etc. zostało 4/8, czyli POŁOWA.
              Ze względu na koszty stałe przesyłu energii, rachunek nie spadł do połowy, a do jakichś 40% dawnego zużycia czyli 2/3 obecnego. Oszczędzam więc 1/3.
              Wobec rachunków za prąd ok 210pln/(2miesiące) , daje to oszczędność 70pln na dwa miesiące, czyli około 420 rocznie.
              Przez dziesięć ostatnich lat daje to (w obecnej wartości pieniądza - nominalnie było mniej, bo 10 lat temu ceny były niższe) około 4 tysięcy pln.
              O cenach świetlówek nie ma co mówić za bardzo, bo ich trwałość doszła do 12 000 godzin, w którym to czasie przepaliłoby się 12 zwykłych żarówek. Tu jest co najmniej równowaga wydatków.
        • wj_2000 Re: A co ze żródłami krótko używalnymi ? 03.09.11, 11:32
          Gość portalu: praktyk napisał(a):

          > Toaleta, łazienka, piwnica. Przecież świetlówka pełną efektywnośc uzyskuje po k
          > ilku minutach. A np. łazience czasami światło włącza się na kilkadziesiąt sekun
          > d. I ciekawe jak długo w korytarzu piwnicznym ostoi się żarówka za 10-15 zł, sk
          > oro zwykłe giną po kilku dniach.

          W tych miejscach stosuje się zwykle małe moce, a takich żarówek nie wycofano. Więc problemu nie ma.
          Ale powtarzasz stereotymp o osiąganiu pełnej efektywności po kilku minutach!!!!! Takie były świetlówki kilkanaście lat temu. Obecne - na moje oko - mają natychmiast moc około 90% a do 100 dochodzą po paru SEKUNDACH. Ten 10% deficyt chwilowy nie ma żadnego praktycznego znaczenia. Mimo to, rzeczywiście w toalecie świetlówka się nie sprawdza, bojej wielokrotne zapalanie i gaszenie w ciągu dnia wydatnie skraca jej żywotność.
    • Gość: Kilkujadek BRAWO!!! Precz z mafią świetlówkową. IP: *.dynamic.chello.pl 02.09.11, 20:26
      Te wszystkie narody Europy - w tym Polska - są coraz głupsze. UE zakazała żarowek żarowych i koniec z wolnością wyboru. Niedługo się okarze, że wprowadzi aborcję na więcej niż 1 dziecko, bo 100 lat temu na ziemi było 1 mld ludzi, a teraz jest przeszło 6 mld, a jak wiemy to CO2 (lub nam wmówili) jest odpowiedzialne na ocieplenie...
      Jak zakarze piekarników na prąd, wszyscy posłusznie zaczniemy grzać jedzenie w mikrofalach lub wrócą piece. Ups. Nie wrócą bo kopcą z komina. Jak jakaś mafia opanuje rynek szkieł kontaktowych to zakażą noszenia okularów ... itp.
      Po....roliło się w głowach, dolary i euro padły na mózg ludziom, a setki milionów ludzi musi wydawać w marketach krocie na żarówki energo (gó..n) oszczędne i truje się ich zawartością, bo wyrzuca je normalnie do śwmietników, co przy ich składzie szkodzi planecie stokrotnie bardziej niż żarnik i argon.
      Świat dąży do samozagłady
    • wiesscar w laziece i kuchni czesto sie swieci i gasi swiatl 02.09.11, 21:51
      wiec swietlowki energooszczedne beda szybko sie uszkadzaly i psuly,
      takze w lazience i w kuchni powinny byc zrodla swiatla zasloniete (nie jest to norma ale w malych lazienkach i kuchniach tak) - najczesciej kloszem w ksztacie zamknietej kuli a takie swietlowki musza miec dostep do powietrza i w zamknieciu szybciej sie psuja,

      dlatego w kuchni i lazience osoby czesto korzystajace z oswietlenia sztucznego powinny jednak wkrecac zarowki tradycyjne
      • koham.mihnika.copyright w mojej kuchni jest okragla swietlowka 03.09.11, 02:15
        Philipsa z czterema luminoforami, daje bardzo dobre swiatlo (jasnosc i CR). Zapalamy wieczorem i gasimy przed pojsciem spac. Przy poborze 40W da sie wytrzymac. Kuchnia to miejsce pracy (spytajcie zony), wiec potrzeba duzo swiatla. Dla mnie wiekszym problemem jest stopniowe zwiekszanie jasnosci, podczas gdy wolframowe pala od reki na pelny gwizdek.
    • Gość: jami8 Komisja przemysłu w Parlamencie Europejskim: Od... IP: *.adsl.inetia.pl 02.09.11, 22:38
      Można też żarówki sprzedawać jako źródła ciepła, które przy okazji świecą...

      I jeszcze jedno - powinno się oszczędności liczyć całościowo - i włączyć do tego ogrzewanie.
      Żarówki świecą najdłużej w zimie, kiedy i tak trzeba podgrzewać mieszkania - więc energia elektryczna nie jest przez nie tracona, ale zamieniana na potrzebne wtedy ciepło.
      Mamy żarówki - możemy przykręcić kaloryfery.

      Wątpię, żeby ktoś to liczył - wszyscy uwierzyli producentom, którzy chcą zwiększyć zyski wykorzystując mogę na eko.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka