Gość: leszekkrzysztof
IP: *.ibspan.waw.pl
05.09.11, 10:30
A co u nas?
Koniunkcja doświadczeń wymienionych krajów. Wzrost rentowności polskiego długu, w latach kryzysy, skutkował wzrostem zadłużenia o kilkanaście procent. Zmarnowano lata wyrzeczeń - na oddłużenie. Zmieniono metodologię obliczania długu, a by nie przekroczyć II pasma ostrożnościowego (I przekroczono) i zażądano odliczeń od długu od EUROSTATU. Koszty obsługi długu uniemożliwiają zmniejszenie deficytu poniżej 3% PKB, spowodowały wzrost podatków. Doświadczymy dalszego obniżenia poziomu życia.
Ten scenariusz autor tych słów przewidział wiele lat temu, po czym został wyrzucony z długu, po popełnieniu prac o optymalizacji zadłużenia; doświadczył też wielu innych dyskomfortów (temat na oddzielne opowiadanie).
Basista na zastępstwie