Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.09.11, 01:56
a oprogramowanie, tak zwany 'kontent'? Ludzie, kilka głupich ebookow będzie kosztowało wiecej, niż ten cały laptop, szczególnie jeśli owe ebooki miałyby zawierać treści interaktywne. Żenua, kiełbasa wyborcza w czystej formie. Samo zachęcenie wydawców książek do tego, żeby przerobili swoje papierowe dzieła na format elektroniczny i sprzedawali je w tuskstorze jest dyplomatycznym wyzwaniem, zważywszy na to, ze trzeba jakoś ich przekonać, ze implementacja drm na tych maszynach będzie satysfakcjonująca i nie zawali sprzedaży papierowej. Ufff! Wyzylem sie!
    • dr_ag_o Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo 11.09.11, 11:16
      Podręczniki przerobione na *.pdf można wyłączyć z obrotu rynkowego, po prostu opłata byłaby kierowana na konto autora bezpośrednio z subwencji oświatowej, po wybraniu przez nauczyciela podręczników dla całej klasy na kolejny rok szkolny; żadne drm-y byłyby niepotrzebne.
      • dr_ag_o Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo 11.09.11, 11:25
        To tylko ogólny zarys koncepcji, diabeł pewnie tkwi w szczegółach.
        • jkredman diabeł tkwi w nergalu 11.09.11, 18:08
          .
          • Gość: tuskofob I.D.I.O.C.I. IP: *.radom.vectranet.pl 11.09.11, 21:17
            Jak slucham Tuska i jego pomagierow, to utwierdzam sie w przekonaniu, ze to kompletni idioci.

            Im sie wydaje, ze wystarczy dzieciakom kupic Netbooki, podlaczyc Neostrade i juz będa sukcesy naukowe na skale swiatowa. A skonczy się tak, ze nie bedzie na ksiazki w szkolnych bibliotekach, bo kupia dzieciakom komputery, a ci beda bebnic na lekcjach w pasjansa.

            Pomijam juz kwestie tego, ze te komputerki nie beda na korbe i kazda szkola bedzie musiala bulic ciezkie pieniadze za prad, ktory zreszta ciagle drozeje.
            • Gość: orety Re: I.D.I.O.C.I. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 21:29
              nie o to chodzi, tylko o sprzedanie 350tys licencji na windows 7, z ktorej jest prowizja
            • Gość: c Re: I.D.I.O.C.I. IP: *.xdsl.centertel.pl 11.09.11, 21:41
              Bo to trzeba tak, jak w USA po 1957 roku, gdy ruski Sputnik walnął w nich niczym kłonica w rolniczy łeb. Praca od podstaw w szkołach, matma, fiza; fiza, matma, astronomia, kółka zainteresowań, porządne szkolnictwo zawodowe. Dobry po zawodówce pójdzie do Technikum, najlepszy z Technikum na Politechnikę i dopiero taki ma szansę konkurować z najlepszymi. Dodam, iż ja będąc - nie ukrywam tego - średni z matmy w liceum, na Polibudzie ślizgnąłem się ledwo, ledwo. Mając zainteresowania czysto serwisowo-naprawcze studia uważam za czas dla mnie stracony. No ale bez nich z robotą było by dużo gorzej.
              • terrtt Re: I.D.I.O.C.I. 16.09.11, 13:57
                Widocznie jesteś starej daty. W Polsce nie ma już techników i zawodówek, są tylko przechowalnie dzieci z marginesu. Niestety lądują tam też wyjątkowo przeciętni i lepsi uczniowie, którzy przez przeważających liczebnie i siłowo ciemniaków, którzy za PRL nie skończyliby 5 klasy, ulegają im i również są spychani na margines.
            • Gość: jan Re: I.D.I.O.C.I. IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 22:32
              Hej Tuskofob - widać , że nie rozumiesz prostych zależności. Jakie ciężkie pieniądze za prąd?
              Poczytaj o mocy pobieranej przez takie urządzenia, przejrzyj fizykę ze szkoły podst. i nie pisz więcej bzdur.
              • Gość: hugo Re: I.D.I.O.C.I. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 08:52
                W sredniej szkole to tylko jakieś dodatkowe 1600kWh miesięcznie.
        • grundol1 e-czytniki + darmowe podręczniki 27.09.11, 08:11
          Netbooki z Windowsem w celach edukacyjnych to nieporozumienie. Ciężkie to do codziennego noszenia dla dziecka i psujące wzrok przy czytaniu. Tutaj wystarczyłyby e-czytniki plus DARMOWE podręczniki. Jednorazowy koszt zakupu porządnego e-czytnika byłby poniżej ceny kompletu papierowych podręczników, najuboższym można by je dać za darmo. Główny wysiłek (czytaj kasa) ze strony Państwa powinien iść w opracowanie podręczników. Inaczej to nie ma sensu, bo żaden wydawca nie zainwestuje w towar ktróy od razu zostanie masowo spiracony.
      • Gość: Komputerowiec Jeśli wydawcy maja przygotować IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 12.09.11, 00:02
        ciekawe, nowoczesne podręczniki, to musza mieć do tego należytą motywacje, czyli wolnorynkowe ceny na swoje produkty, a nie jakaś jednolita subwencje wymyślona przez ministra. Wiem, ze to brzmi głupio, ale jeśli ma być dodatkowy kontent, to musi być dodatkowa kasa z kieszeni zainteresowanych. Nawiasem mówiąc, niezabezpieczone pdf trafia z cała pewnością na rapidshare oraz gigapedia.com i nie jestem pewien, czy jest to obrót spraw, który wydawców by cieszył, niezależnie jakie byłyby szczegóły rozliczeń z ministerstwem. Swoją droga, pdf jako format raczej nie będzie zby użyteczny w odniesieniu do książek interaktywnych.
    • tornson Bo produkuje się go za granicą. 11.09.11, 12:27
      W Wenezueli przy pomocy Chin produkują Laptopy za 100€.
    • Gość: smt Kalkulacja rządu to mylny błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 15:11
      ale czego się spodziewać po liberałach podnoszących podatki
    • jkredman ale dlaczego ceny z hurtowni, a nie od producenta 11.09.11, 18:06
      czemu ma służyć i co wyjaśnić ten tekst, o co chodzi redaktorku, bądź łaskaw wyjaśnić
    • gitoslaw Ile kosztuje windows i dlaczego tak drogo 11.09.11, 18:38
      rozwiazanie problemu:
      www.jolicloud.com/jolibook
      • Gość: Ticho.now Re: Ile kosztuje windows i dlaczego tak drogo IP: *.play-internet.pl 14.09.11, 22:15
        bardzo smart'ny Linux. Ciekawe rozwiązanie. Może nawet Lubuntu by wystarczył?
    • Gość: mk24 Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.ghnet.pl 11.09.11, 18:39
      no juz tam o marze dla producentow bym sie nei martwil jest baaardzo wysoka, nie dosc ze w wiekszosci te czesci znacyz ich wytworzenie jest tanie, to jeszcze nie maja wielkich kosztow bo wszystko trzaskaja w chinach itp

      do tego nie mowimy tu o topowych najnowszych rozwiazaniach i urzadzeniach, tak wiec koszty opracowania technoilogii juz dawno sie zwrocily
      • luni8 Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo 11.09.11, 20:09
        Wystarczy spojrzeć na ebay.
        Jakim cudem ten sam sprzęt w hongkongu kosztuje kilka centów, a w UE kilkadziesiąt dolarów?
        • Gość: poznaniak Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.173.22.16.tesatnet.pl 17.09.11, 15:27
          W CN zarabiaja pare dolarow na dzień, w UE 20-30 EUR na godzine. I jeszcze strajkuja.
    • Gość: q-ku nie potrzeba żadnych netbuków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 19:10
      "robię" w oświacie i wiem - zapewniam. Czytniki do e-podręczników, książki, komputery szkolne i własne - to wystarczy.
      Powstaje ponadto pytanie - KTO i JAk i za ile będzie administrował tymi komputerami? Instalował, reinstalował oprogramowanie itd?
      • Gość: IT Re: nie potrzeba żadnych netbuków IP: *.aster.pl 11.09.11, 19:38
        Rozwijam pytanie: kto zapewni serwis, co robić gdy urządzenie się zepsuje - kto zapłaci za części po gwarancji, kto przywróci stan początkowy i zapisane dane po awarii dysku? Jak będą organizowane backupy danych?
        A jeśli dziecko/koledzy chcący/niechcący zniszczy urządzenie, czy rodzice ledwo wiążący koniec z końcem wyłożą te choćby i 800 zł?
        TCO (total cost of ownership) może być większy niż koszt sprzętu nawet za 1 rok...
        • Gość: xx Re: nie potrzeba żadnych netbuków IP: *.home.aster.pl 12.09.11, 11:25
          Ale ile za to byłoby pracy dla informatyków/serwisantów? Popyt na takich specjalistów by wzrósł. A i starsi, bardziej ogarnięci uczniowie liceów mogliby na tym coś dorobic...

          Pytam retorycznie, bo uważam, że taka akcja przerosłaby możliwości organizacyjne naszego Państwa/obywateli. Ciągle byłoby tylko "dajcie/pomóżcie/sfinansujcie" a nie posunęłoby to nas do przodu. Cwaniaki oczywiście zrobiłyby na tym pieniądze, ale przy obecnym postępie technicznym i wzroście wymagań - sprzęt musiałby być wymieniany co rok/dwa lata...

          Książkę można pomazać, upuścić, wyrwać kartkę - ale reszta działa. A spróbujcie tak zrobić z netbookiem - po paru dniach rzucania plecakiem, deszczu lub mrozu w drodze do szkoły - taki sprzęt się rozsypie... Gwarancja tego nie obejmie, bo to wina użytkownika...
          • noc.nick.rasowy Re: nie potrzeba żadnych netbooków 15.09.11, 12:46
            Patrzę na rosnące w potęgę "społeczeństwo informatyczne" i nadziwić się nie mogę równolegle postępującej analfabetyzacji w kraju. Matury i ich poziom zaczynają przypominać ściek komunalny. Za komuny mieliśmy siermiężne warunki do życia i zlikwidowana została gruźlica, która obecnie wraca z całą siłą. Mam w bibliotece klasyczny elementarz M. Falskiego i zrobię wszystko co w mojej mocy, żeby dzieci moich dzieci rozpoczęły edukację od tej książki. Swoje uchroniłem od Coca-Coli oraz wielu innych zagrożeń jakie przyniosła cywilizacja ostatnich +20lat więc jeszcze bardziej mnie to przekonuje, że cały ten jazgot z jakim mamy do czynienia, to jedynie bezwstydny bełkot miernoty sprawujacej władzę, która próbuje wszelkim i sposobami ograniczyć umysły i podporządkować sobie bezwolne (po takiej edukacji) i łatwe do kontrolowania społeczeństwo (czytaj hołotę).
    • Gość: medart Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: 89.25.151.* 11.09.11, 20:04



      a ja jestem obaw, jesli pojdzie to przetargiem,ktory jak niemalkazdy targa Polske na pół to wygra znow ten kto zaproponuje najtanszy- niekonieczniwe dobry czy o dobrym serwisie...



      Zeby tylko nie było "NIE DLA IDIOTÓW"!!
    • Gość: adam Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.dynamic.chello.pl 11.09.11, 20:12
      Urzędnicy mają plany ale tylko takie aby utrzymac się na stanowisku gdyby mieli prowadzić firme ba założyć ja ,to juz dawno trafili by na listę bezrobotnych bo to są bez pojęcia ludzie z klucza partyjnego prawdziwi fachowcy są w firmach.....i sami muszą myślec jak zarobic i utrzymać pracowników
    • Gość: boniek w biedronie były ostatnio netbooki acer'a za 620zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 21:46
      wiec przestańcie pierniczyć ,że nie dało by razy za 400pln netto skoro w biedronce mają po 620
      • Gość: eswsz Re: w biedronie były ostatnio netbooki acer'a za IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 22:07
        ale jak kupisz w biedrone to nie wpadnie prowizja dla ministerstwa. Myśl człowieku to nie boli
    • Gość: zbanowany Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.11, 23:23
      Okolo 1/3 ceny netbooka to slynny windows ktorego "kopi" nie dodaje sie nawet na plycie CD bo wiekszosc netbookow nie ma odtwarzacza. Niby jest "reckowery" ale na dysku ...... jak padnie dysk to d.upa ....
      Netbooki to zabawki dla ludzi bogatych bo tak naprawde to niewiele maja wspolnego z komputerem.
      Jezeli juz cos kupowac dzieciakom to przynajmniej laptopy te troche przypominaja komputer.
      Zeby bylo smieszniej laptop o parametrach netbooka napewno bylby tanszy bo pewnie sporo tego zalega w magazynach producentow.
    • Gość: tt Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.uddi.cable.virginmedia.com 12.09.11, 00:36
      no coz. ministerstwo infrastruktury to przeciez grabarczyk a grabarczyk to debil.czy debil moze cokolwiek zrobic dobrze?
    • Gość: (x)(x) :D zamiast pierd....c brac sie do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.11, 03:03
      Jak donosi BuisnessWeek, realny koszt wyprodukowania nowego iPoda shuffle wynosi łącznie ze słuchawkami i opakowaniem $21.77 (z czego więcej niż połowa to koszt 4GB pamięci flash oraz głównego układu-kontrolera, odpowiednio po $6 sztuka).

    • rabbinhood ktoś miesza zamiast prostować 12.09.11, 08:24
      komputery powinny być uzupełnieniem nauczania z książek, lub alternatywą, tzn kto chce używa książki a kto chce laptopa/netbooka. Aby to się udało zawartość na stronach książki i wyświetlana na monitorze musi byc taka sama, najłatwiej to osiągnąć używając plików PDF . Aby miało to sens i nie komplikować sprawy, ani nie nabijać kabzy cwaniakom, program w wersji elektronicznej powinien być zakupiony przez ministerstwo na licencji GNU i udostępniany dalej użytkownikom za darmo. Kto by chciał używałby wersji elektronicznej, kto inny mógłby wydrukować sobie na drukarce papierowe interesujące strony. Jeśli ktoś chciałby mieć całość w postaci książki mógłby kupić od dowolnego producenta, bo prawo by na to zezwalało. Czysta konkurencja zbiłaby ceny do niskiego poziomu, gdyby był brak na rynku, to można sobie samemu drukować nie łamiąc prawa, jeśli nowy podręcznik uległby zmianom, to zmienione lub nowe strony można by sobie dodrukować lub skopiować bez łamania żadnych praw i przepisów. Aby to wszystko działało tanio, dobrze i skutecznie przydałby się Linuks oraz podpięcie szkoły do internetu celem umożliwienia aktualizacji oprogramowania (darmowej), można by ewentualnie pomyśleć o aktualizacjach z CD-Roma, ewentualnie inne.
      • Gość: hugo Re: ktoś miesza zamiast prostować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 08:41
        Taaaak, linux. A jaka firma będzie uczyć nowego pracownika pracy z Corelem, Photoshopem, Autocadem, Symfonią, CDoptimą i wielu innymi programami na Windowsa? Taki pracownik będzie bezwartościowy. Jeśli wy, linuxiarze chcecie zawładnąć rynkiem oprogramowania i systemów operacyjnych to musicie się bardzo postarać, bo jak do tej pory to linux nadaje się tylko do posłuchania muzy, obejrzenia filmu i jakiejś mało zaawansowanej obróbki grafiki. Zróbcie oprogramowanie identyczne na linuxa takie jakie istnieje na windę, może wtedy ludzie się przesiądą.
        • Gość: wielebny Re: ktoś miesza zamiast prostować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 11:02
          czy ty nie przesadzasz? czy wszyscy administratorzy pracujacy na windows znaja te programy, czy w razie potrzeby musza sie ich naumiec? 2 pytanie, czy sadzisz, ze jesli ktos opanowal administracje linuxa to, w razie potrzeby, nie bedzie w stanie nauczyc obslugi tych programow, lub innych?
          mowisz, jak osoba, ktora z trudem opanowala w jakims stopniu windowsa i obsluge tych programow, "uczac" teraz tego w szkole, przez ktora przemiawia strach, ze zaraz moze byc niepotrzebna.
          • Gość: hugo Re: ktoś miesza zamiast prostować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.11, 13:15
            Buraku, jacy administratorzy? Chodzi o zwykłego konstruktora, architekta, księgowa itp. Każdy ku... już musi być adminem, sieciowcem, bazodanowcem? Gówno prawda, czasem wystarczy znajomość jednego programu, chośby głupiej symfonii dla kadr i księgowości, naucz tego na linuksie. Pracodawca tylko zapyta czy znasz to oprogramowanie, a ty pewnie powiesz "nie, ja znam linuxa".
            • rabbinhood Re: ktoś miesza zamiast prostować 13.09.11, 21:15
              wypowiedź dotyczyła dzieci uczonych w szkołach przy pomocy narzędzi w postaci książek lub netbooków. Co do księgowych i uzywanych przez nie oprogramowania, a także elastyczności uczenia się nowego, rzeczywiście trzeba sprawę traktować delikatniej. Co ma jednak wspólnego uczenie dzieci z księgowością ? Programy i systemy operacyjne powinny być dobierane do funkcji jaką mają spełniać, oraz uwzględniać koszty, co sumarycznie stawia Linuksa w centrum zainteresowania. Wiele ośrodków naukowych korzysta z Linuksa tak samo firmy. Mamy też już ludzi potrafiących wesprzeć taki projekt swoją wiedzą.
            • Gość: hm idealny przykład IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.11, 10:41
              hugo, wytlumacz mi jedno, proszę. W wypowiedzi Twojego/Twojej przedmówcy nie ma ani jednego wyzwiska, przekleństwa, etc.

              Dlaczego uznałeś, że warto przejść do obrażania się i napisałeś "buraku", "każdy ku... "?

              Może dlatego, że to internet i Ci wolno, bo nikt nie patrzy Ci w twarz?
            • Gość: 111111111111 Re: ktoś miesza zamiast prostować IP: *.dynamic.chello.pl 18.09.11, 13:46
              Tak, każde dziecko w podstawówce musi obsługiwać profesjonalne programy dla zawodowców. Musisz być bardzo inteligentny... Co masz jeszcze do przekazania?
    • Gość: leming Dzięki twardej polityce Tuska netbuki będą po 100 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.11, 10:21


    • kotek.filemon Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo 12.09.11, 14:01
      Przecież to jest oczywiste, że jak urzędnicy z Bolandy zrobią przetarg, to wyjdą z tego hipermarketowe odrzuty Asrusa po okazyjnej cenie jak za stacje robocze SGI.
    • osmiol Czy umiecie myslec? 13.09.11, 17:08
      Zabawa w netbook jest najbardziej niedorzecznym pomyslem z mozliwych. Zamiast przerzucac sie wybitnie specjalistycznymi danymi o oprogramowaniu, formatach zapisu tekstu i producentach sprzetu, moze warto sie zastanowic dla kogo i po co te netbooki?
      Typowy pierwszoklasista w Polsce nie umie czytac. Nie umie tez umyc rak i zawiazac butow. Jego uczytielka w szkole boi sie wlasnego telefonu komorkowego a ma go tylko dlatego, ze nikt kabla nie dociagnie do jej chalupy w polu.
      Jak rozdacie netbooki w szkole to:
      1. 80% nauczycieli nie bedzie umialo z nich skorzystac
      2. 80% uczniow nie bedzie umialo ich wlaczyc
      3. 95% szkol nie bedzie mialo jakiegokolwiek nawet zaryzu planu w kwestii wykorzystania tych netbookow
      4. w ciagu pierwszego tygodnia nauki 98% netbookow w klasach pierwszych ulegnie mechanicznemu zniszczeniu, pozostale 2% beda dotyczyly dzieci , ktore maja przedluzone przez rodzicow wakacje i jeszcze nie dostaly netbookow
      5. w pozostalych klasach poziom zniszczalnosci pierwszotygodniowej bedzie spadal poczynajac od 70% w drugiej klasie do okolo 20% w szostej
      6.Tak czy inaczej po miesiacu nie da sie poprowadzic jakichkolwiek zajec z wykorzystaniem sprzetu
      7.Nauczyciele uciesza sie z tego bardzo, bo i tak nie mieli ani umiejetnosci ani checi z tego korzystac
      8. Sens bedzie jedynie dla tego , kto wezmie prowizje z 5% od calego zamowienia - liczac po 20zl od komputera dla 300tys dzieciakow mozna sobie kupic ladny nowy apartament w nienajdrozszej dzielnicy Londynu
      • Gość: hugo Re: Czy umiecie myslec? IP: *.stk.vectranet.pl 13.09.11, 18:02
        Wszystko się zgadza tylko nie te 5%, to będzie normalnie 10% do 15%.
      • Gość: jacek Re: Czy umiecie myslec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:30
        w zasadzie się zgadzam, ale mam małą prośbę: mógłbyś pisać z polskimi znakami??
        Przykro mi, że obracasz się wśród takich nauczycieli, którzy w zdecydowanej większości nie umieliby wykorzystać sprzętu.

        pozdrawiam
        ps.
        3. notebooki po 1 września zostałyby sprzedane na żelki, piwo dla starych albo ukradzione przez starszych kolegów
        • Gość: hugo Re: Czy umiecie myslec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.11, 10:39
          Przykro mi, że obracasz się wśród takich nauczycieli, którzy w zdecydowanej wię
          > kszości nie umieliby wykorzystać sprzętu.

          To prawda, że nauczyciele są tępakami w sferze informatyki, i to nawet tacy, którzy wykładają przedmioty typowo informatyczne, oraz mają kilka fakultetów związanych z informatyką. Znam takich bardzo wielu bo z prostymi problemami, które średnio rozgarnięty gimnazjalista rozwiązuje, oni przychodzą do mnie. Nauczycielom tylko się wydaje że coś potrafią i są święcie przekonani że są najlepsi.
        • wj_2000 Re: Czy umiecie myslec? 29.09.11, 12:25
          GoGość portalu: jacek napisał(a):

          > w zasadzie się zgadzam, ale mam małą prośbę: mógłbyś pisać z polskimi znakami??

          Po przeczytaniu tego fragmentu wróciłem do postu na który odpowiadałeś, by sprawdzić, czy tam rzeczywiście nie było polskich znaków!!!!!!
          Rzeczywiście nie było, ale JA NIE ZAUWAŻYŁEM.

          Język pisany (a i mówiony też, na swój sposób,) ma tak dużą redundancję, że osoba SPRAWNA INTELEKTUALNIE w przeciętnym stopniu czyta tekst bez polskich znaków nawet NIE ZAUWAŻAJĄC, że ich tam brakuje.
          Przed laty z trudem wymyślałem takie zdania, zanurzone w kontekst, które można by zinterpretować (przez uzupełnianie znakami diakrytycznymi, albo ich pomijaniem) na dwa różne, ale sensowne sposoby.

          Wymyśliłem jeden przykład. Egzamin z analizy matematycznej u profesora Leji (już dawno śp., ale jego podręcznik można znaleźć w bibliotece). Zdaje grupa studentek. I ktoś, kto obserwował co się działo relacjonuje koledze:

          Leja lzy studentki!

          I pytanie, czy profesor ordynarnie wymyśla studentkom, czy też one płaczą rzewnymi łzami?

          Niedawno krążył w Internecie tekst w którym wiele wyrazów miało prawidłowo położone tylko pierwsze i ostatnie litery, a pozostałe poprzestawiane miejscami. Tekst się czytało nie zauważając figla!!!!

          No i podsumowując. Brak znaków diakrytycznych ("polskich liter") to jest tak małe piwo, że zwracanie komuś uwagi (może pisze z zagranicy z komputera nie wyposażonego w polskie czcionki?) jest skrajną MAŁOSTKOWOŚCIĄ.
      • Gość: artel678854 POdziekujcie Tuskowi ze was wyrabal!! IP: *.11-2.cable.virginmedia.com 26.09.11, 20:40
    • Gość: me Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.me.uk 15.09.11, 05:04
      Jakiś czas temu w sklepach PCWorld (a zatem detalicznie i już z narzutem na obsługę sklepu tradycyjnego) netbooki z procesorem ARM i zainstalowanym systemem Linux sprzedawali w cenie ok. £90, więc niech mądrale nie chrzanią, że nie da się zejść do ceny rzędu 400zł. A 350 tys. sztuk, to im z pocałowaniem ręki nawet i od zera wyprodukują pod specyfikację.
    • Gość: marek Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: 94.42.81.* 16.09.11, 14:29
      artykuł z dupy, nie wnosi nic i dalej nie wiemy co tu tak niby drogo, a gdzie w tym wszystkim soft etc.
    • pdemb Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo 23.09.11, 21:05
      Na Aliexpress najtańsze netbooki są po 60 dolców. Bez problemu da się na nich czytać PDFy. Problem w tym, że ta elektronika jest blokowana na granicach UE.
    • Gość: Przemek Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 09:35
      proszę państwa,

      Jakieś dwa lata temu przeczytałem, że hewlett packard zakontraktował z firmą flextronics dwa miliony netbooków dokładnie takich jak mowa w artykule (parametry) po 42 dolary za sztukę. W tym samym tekscie podano 70 dolarów jako srednia cenę netbooka w kontraktach między właścicielem marki a producentem-zleceniobiorcą. Tyle kosztuje netbook jako urządzenie. Oprogramowanie powinniśmy dla dzieciaków dostać za darmo - dla każdego producenta oprogramowania przyzwyczaić dzieciaki do swoich programów to najlepszy marketing, często oprogramowania nie zmienia się całe życie. Według mnie cała operację da się przeprowadzić za 100 dolarów za sztukę.
      • rabbinhood może inaczej? 28.09.11, 10:55
        A może producentom softu którzy zobowiążą się że na zawsze będzie ogólnodostępny i darmowy pozwolić na instalowanie w komputerach uczniów gratis, a od tych którzy się nie zobowiążą pobierać opłatę za możliwość ich instalowania? Tak czy inaczej osobiście jestem za wariantem wyboru softu który prawnie jest otwarty i bezpłatny, bo jeśli uczeń skończy szkołę, i straci prawo do legalnego używania wyuczonego softu, to nie będzie mógł bez zadłużania się organizować sobie życia w aspekcie oprogramowania. Lepszy jest soft na dobre i na złe niż taki co woła co chwilę aby dopłacać. Szczególnie gdy bezrobocie u młodych może trochę potrwać.
    • Gość: A-LFA Re: Ile kosztuje netbook i dlaczego tak drogo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.11, 15:25
      Do tego trzeba doliczy spore pieniądze na przebudowę sal lekcyjnych w dla klas I - III w quasi sale komputerowe. Doliczyć koszt budowy sieci + zatrudnienia fachowej kadry tak technicznej jak i informatycznej bo ktoś musi się tymi urządzeniami zając a nauczyciel informatyki raczej nie podoła dodatkowej ilości pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja