Gość: Komputerowiec
IP: *.dynamic.gprs.plus.pl
11.09.11, 01:56
a oprogramowanie, tak zwany 'kontent'? Ludzie, kilka głupich ebookow będzie kosztowało wiecej, niż ten cały laptop, szczególnie jeśli owe ebooki miałyby zawierać treści interaktywne. Żenua, kiełbasa wyborcza w czystej formie. Samo zachęcenie wydawców książek do tego, żeby przerobili swoje papierowe dzieła na format elektroniczny i sprzedawali je w tuskstorze jest dyplomatycznym wyzwaniem, zważywszy na to, ze trzeba jakoś ich przekonać, ze implementacja drm na tych maszynach będzie satysfakcjonująca i nie zawali sprzedaży papierowej. Ufff! Wyzylem sie!