Dodaj do ulubionych

Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Polski

IP: *.washdc.fios.verizon.net 23.09.11, 05:20
Ja raczej bym kupil nowa Toyote Camry -za $ 22 0000, i za zaoszvczedzone pieniadze 3 ooo galonow benzyny !
Obserwuj wątek
    • thegreatmongo Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 07:22
      Auta elektryczne to przyszlosc!!

      Bo maja dodatkowa zalete, ze akumulatory mozna ladowac w nocy i wtedy zuzycie pradu jest bardziej wyrownane!

      Jedyny problem tych aut to wlasnie to ladowanie. Najlepiej miec garaz, albo model z wyjmowanymi akumulatorami, ktore laduje sie w domu..

      No i technologia musi isc do przodu!!


      Ale generalnie super sprawa i kazda zlotowka mniej na rope to zlotowka mniej dla terrorystow i Rosji...
      • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.washdc.fios.verizon.net 23.09.11, 08:09
        Mimo wszystko wole moj samochod z 80-litrowym bakiem, umozliwiajacym przejechanie prawie 900 km bez tankowania. Dzis w Polsce 50% ceny benzyny to podatek , jezeli ktos mysli, ze rezim zrezygnuje z tego dochodu, jest w bledzie. Na energie elektryczna uzywana do ladowania samochodu naloza 300% podatku i akcyzy. A akumulatory trzeba wymienic co 5 lat, w toyocie Prius to okolo $4000, czyli 12 000 zlotych za ktore mozna kupic 2 4000 litrow benzyny !Ciekawe, ile Amperow bedzie pobieral ten samochod w czasie jednogodzinnego ladowania ?
            • Gość: Gosc987 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.11, 12:14
              krzysiozboj napisał:

              > Po tych 8 latach chyba 100% sprawności one już nie mają ale ... jedno drugiego
              > nie wyklucza, żywotność akumulatorów nieco się wydłuża ale nadal to okolice pod
              > awane przez Was obu - 5-10 lat.
              > Dodatkowo Prius to tylko hybryda która nieco obniża zużycie paliwa i nic więcej
              > .
              ---------------------------
              Kiedy obniża a kiedy zwiększa, suma summarum wychodzi fifty fifty.
              Wiec trudno tu mówić o jakieś oszczędności paliwa jak i oszczędności wydzielania CO2.
              • cmoscmos Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 13:20
                "Kiedy obniża a kiedy zwiększa, suma summarum wychodzi fifty fifty"

                Nie, to akurat nieprawda, poczytaj sobie dokładniej. Trochę mniej zużycia jednak wychodzi. Nie powalająco mniej, ale jednak. TUTAJ masz to policzone dla Ampery - hybryda w trochę innym ukladzie, ale wartości podobne.
                • Gość: Gosc987 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.11, 13:51
                  cmoscmos napisał:

                  > "Kiedy obniża a kiedy zwiększa, suma summarum wychodzi fifty fifty"
                  >
                  > Nie, to akurat nieprawda, poczytaj sobie dokładniej. Trochę mniej zużycia jedna
                  > k wychodzi. Nie powalająco mniej, ale jednak. TUTAJ masz to policzon
                  > e dla Ampery - hybryda w trochę innym ukladzie, ale wartości podobne.
                  -------------------------------------
                  Twoje blogi nie demaskuje rzeczywistości, w mieście auto zużywa mniej paliwa ale na dalekiej trasie pociągnie z banku więcej jak alternatywny silnik spalinowy, wiec te hybrydy są mgleniem oka klienta. Ciężar wymaga siły, silę uzyskuje się z ilości spalonego paliwa.
                  • cmoscmos Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 14:03
                    "ale na dalekiej trasie pociągnie z banku więcej jak alternatywny silnik spalinowy"

                    Jak będziesz jechał cały czas równo 160 po autostradzie to i owszem. Ale powiedzmy sobie, że to nawet w Niemczech nie jest najpowszechniejszy use case.

                    "Ciężar wymaga siły, silę uzyskuje się z ilości spalonego paliwa."

                    Uwzględnij że sprawność silnika spalinowego jest w różnych zakresach różna. Stąd idea hybryda, w którym silnik pracuje tylko w zakresie optymalnym.
                      • cmoscmos Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 24.09.11, 00:05
                        "cmoscmos ten twój argument jest bardzo slaby i nie zaklinający rzeczywistości. Od czego są autostrady, by 60kmh jeździć?"

                        Wiesz, ale ja mieszkam w Niemczech więc wiem lepiej. Praktycznie nikt nie jeździ wyłącznie po autostradach, a mało kto robi większość przebiegu po autostradach po których można jechać 160 cały czas. Ja jeżdżę do pracy 30 km, z czego 15 po autostradzie i tylko w jedną stronę mogę 160+, bo jak wracam do domu to i tak wyświetla się ograniczenie do 120. A jak ktoś jest akwizytorem robiącym 100.000 km rocznie to hybryd po prostu nie jest samochodem dla niego. I tyle. Dla sporej części innych użytkowników mógłby jednak mieć sens (oczywiście dopiero jak cena spadnie).
    • cmoscmos Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Polski 23.09.11, 08:45
      To o niskiej emisji CO2 samochodu elektrycznego to jest po prostu kłamstwo. Niestety w większości wypadków prąd do takiego samochodu będzie z elektrowni na węgiel kamienny (albo jeszcze gorzej - brunatny) i emisja CO2 będzie znacznie wyższa niż samochodu na benzynę. Samochody elektryczne mają niestety sens ekologiczny tylko w połączeniu z elektrowniami jądrowymi. Szczegółowe obliczenia TUTAJ.
    • cehaem Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 11:16
      Gość portalu: Ezekiel 25 : 17 napisał(a):

      > Ja raczej bym kupil nowa Toyote Camry -za $ 22 0000, i za zaoszvczedzone pienia
      > dze 3 ooo galonow benzyny !

      Dziecko drogie, nikt nie mowi, ze taki samochod jest jakakolwiek alternatywa dla rodzinnej bryki. Na razie koszty zakupu przerastaja budzet normalnego czlowieka, dlatego glownym klientem ("nawet" na zachodzie) sa firmy, ktorych pracownicy dziennie pokonuja wiele kilometrow na krotkich trasach. Image tez gra pewna role. Niemniej jest to jakis poczatek. Duze firmy pracuja intensywnie nad nowymi modelami - niestety glownie po to, aby w przyszlosci wciaz sprzedawac palace po 12 l SUVy...
    • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 12:00
      Cena w dużej mierze będzie pochodną masowości produkcji/ilości sprzedawanych sztuk. Jeśli są to jednostki to wychodzi cholernie drogo i dobrze że są "świry" które to kupują bo to zawsze jakieś przetarcie nowego rynku.
      Przy elektrycznym aucie o ile się nie mylę jedynym problemem są baterie, silnik elektryczny jest sporo tańszy od spalinowego a sterowanie nim też zbyt skomplikowane nie jest. Tu także masówka może sporo obniżyć cenę.

      A sama idea genialna jako auto miejskie lub drugie w rodzinie, do tras się nie nadaje jak na razie ale może z biegiem czasu wejdzie i tam (powiedzmy zasięg 500 km i ładowanie w 1-2godz). Tyle że wtedy zaczynaj ą się inne "problemy", państwo ściąga ogromny haracz w paliwie, gdy paliwo zastąpimy prądem to państwo musi znaleźć nowe źródło haraczu. Kolejny problem to energia, nie jestem zwolennikiem atomówek ale ... jeśli już nam brakuje energii to dołożenie kolejnego dużego odbiorcy nie poprawi sytuacji (nie pisze o sytuacji kiedy po drogach jeździ kilkadziesiąt elektrycznych ale np kilkadziesiąt tysięcy).
        • cmoscmos Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 13:33
          "(powiedzmy zasięg 500 km i ładowanie w 1-2godz) "
          + silnik spalinowy..czyli startujaca wkrotce Ampera


          No weź, Ty w ogóle umiesz liczyć? Ampera na swoich 11 kWh akumulatora przejeżdża w normalnych (a nie idealnych) warunkach 50 km. Żeby przejechać realnie 500 potrzeba by tych kWh ponad 100. Odejmij straty akumulatora (20%) i będziesz potrzebował 120 kWh pobranych z sieci. Jak chcesz je pobrać w dwie godziny to dostajesz moce rzędu 60 kW! Masz takie przyłącze?
          Zresztą jest realnie istniejący przykład samochodu z prawie tak dużym akumulatorem - Tesla Roadster (70 kWh) - jego ładuje się z przyłącza trójfazowego prądem do 70 A.

          A Ampera policzona ze szczegółami jest TUTAJ.
          • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 16:30
            Ano, to jest cały szereg problemów, raz pojemność akumulatorów w aucie a dwa odpowiednie przyłącza. Tu trzeba zauważyć iż 1 przyłącze na "stacji paliw" średnio rozwiązuje problem bo co jeśli podjadą 2-3 auta do "ładowania". Przy paliwie żaden problem, max kilkanaście min i kolejka rozładowana. Jeśli przy prądzie uwzględniamy 3-4 stanowiska to robi się nam przyłącz do sieci rzędu powiedzmy 200 kW. Musi też to być dość gęsta sieć takich przyłączy. Więc tu jakby frycowe płacą ci którzy przecierają szlak, następnym starczy poprawiać to co jest i zagęszczać sieć. Zasięg ok 400-500 km i konieczność przerwy 1-2 godz już tragedią by nie było, ot taka dłuższa kawa z obiadem. Nie wiem czy nieco nie zawyżyłeś zużycia energii na 100km w elektrycznym ale jesli nawet nieco to problem w swej skali pozostaje niewiele inny.

            Taki "miejski" o zasięgu do 100-150 km i ładowaniu nocnym też głupi nie jest ale tak jak napisałem wcześniej, albo firmowe auto do krótkich tras albo drugie w rodzinie. Działa to jak wózek widłowy elektryczny i tyle, na noc do gniazdka a w dzień w ograniczonym zakresie tańsza jazda.

            Łączenie spalinowego z elektrycznym czy to w postaci hybrydy czy jakiegoś innego rozwiązania to zawsze jakiś półśrodek mający niby zalety obu ale też i wady obu rozwiązań.
            • Gość: Gosc987 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.11, 17:51
              krzysiozboj napisał:

              > Ano, to jest cały szereg problemów, raz pojemność akumulatorów w aucie a dwa od
              > powiednie przyłącza. Tu trzeba zauważyć iż 1 przyłącze na "stacji paliw" średni
              > o rozwiązuje problem bo co jeśli podjadą 2-3 auta do "ładowania". Przy paliwie
              > żaden problem, max kilkanaście min i kolejka rozładowana. Jeśli przy prądzie uw
              > zględniamy 3-4 stanowiska to robi się nam przyłącz do sieci rzędu powiedzmy 200
              > kW. Musi też to być dość gęsta sieć takich przyłączy. Więc tu jakby frycowe pł
              > acą ci którzy przecierają szlak, następnym starczy poprawiać to co jest i zagęs
              > zczać sieć. Zasięg ok 400-500 km i konieczność przerwy 1-2 godz już tragedią by
              > nie było, ot taka dłuższa kawa z obiadem. Nie wiem czy nieco nie zawyżyłeś zuż
              > ycia energii na 100km w elektrycznym ale jesli nawet nieco to problem w swej sk
              > ali pozostaje niewiele inny.
              --------------------------------
              Polska to kraj samych znafców, oni już znają wszystkie dane techniczne i wszystkie rozwiązania, a ja ci powiem ze nie będzie żadnych stacji do lądowania ponieważ będzie trwać to za długo, będą akumulatory do wymiany i za to będziesz jak za przysłowiowe zborze bulił.
                  • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 20:52
                    Oświeć mnie, wtryskują do komory spalanie więcej paliwa niż pobierają z baku?
                    Czy może mi napiszesz że poprzez zmianę sposobu dostarczania paliwa do komory spalania można jeszcze poprawić sprawność o 20-30%?

                    Zastanawiam się który z nas ma większy problem - Ty bo chciałbyś błysnąć wiedzą z folderów reklamowych a trafiłeś na inżyniera i do niego bajki nie trafiają czy ja bo wdałem się w polemikę z kompletnym nieukiem który mi opowiada niestworzone historie i nie przyjmuje do siebie że pewnych prawideł bez rewolucyjnych wynalazków się nie przeskoczy.
                    • jwojnar On ma trochę racji 23.09.11, 23:21
                      Prądy przy szybkim ładowaniu są rzeczywiście absurdalne i wymiana akumulatorów byłaby wyjściem. Problem w tym, że nie ma standardu. Ustalenie go będzie trudne. Nawet standardu na wtyczki szybkiego ładowania nie udało się ustalić. Będą inne w USA, inne w Japonii i jeszcze inne w Europie, bo ACEA właśnie wybrała swój własny, niekompatybilny rodzaj wtyczek.
                      • krzysiozboj Re: On ma trochę racji 23.09.11, 23:48
                        To są bzdety techniczne, problemy "wieku dziecięcego", coś co jest rozwiązywalne przynajmniej w kwestii "wtyczek". Problem obecnie to o ile się nie mylę pojemność akumulatorów i ich koszt, też czas ładowania ale tu jest miejsce na rozwój, nie ma bariery typu "uzyskamy max 10-20% więcej w tym temacie niż mamy obecnie i ani grama więcej". Nawet prądy/moc pobierana rzędu 50kW dla dostawcy nie powinno być chyba specjalnym problemem, większe mogłyby już wymagać solidniejszych linii zasilających. Zawsze można też dzielić moc w przypadku "tankowania" kilku aut jednocześnie.

                        Barierą jak dla mnie jest upowszechnienie tego i wejście masowo na rynek, to są ogromne koszta które zapłaci pierwszy. Pytanie istotne też nie jak to zrobić ale jak na tym zarobić i kto ma zarobić. Kwestie techniczne jak to zrobić od strony technicznej to jedno w tym wypadku, jak to upowszechnić to drugie, skąd brać kasę do budżetu jeśli nie z paliwa to następne pytanie. Jeśli połowa ceny paliwa to podatki i z tych podatków nie będziemy chcieli rezygnować dokładając je do prądu to ... zabawa może przestać być opłacalna.

                        Kłopot z moim rozmówcą pojawił się w momencie gdy zaczął mi się upierać że wraz z rozwojem aut elektrycznych będą równolegle rozwijały się spalinowe silniki w kwestii zmniejszania zużycia paliwa, nie dociera do niego że w jednej dziedzinie wchodzimy w coś gdzie jest spory potencjał do poprawiania w drugim przypadku podchodzimy pod ścianę której nie przeskoczy. Że od gaźnika czy prostej pompy wtryskowej doszliśmy do systemów które bardzo dokładnie dozują paliwo i dość dokładnie go rozpylając co przekłada się na dokładne spalanie i tu już ciężko na skok jakościowy. Można co prawda z litra pojemności podwoić moc ale nie podwoimy już sprawności spalinowego bez jakichś naprawdę przełomowych wynalazków. Podniesienie sprawności spalinowego o kilka % byłoby ogromnym osiągnięciem a i tak radykalnie niczego nam tu nie zmienia.
                        • cmoscmos Re: On ma trochę racji 24.09.11, 00:15
                          "awet prądy/moc pobierana rzędu 50kW dla dostawcy nie powinno być chyba specjalnym problemem, większe mogłyby już wymagać solidniejszych linii zasilających."

                          Ale dlaczego tylko kilku? Jak na osiedlu domków jednorodzinnych zrobi się takich samochodów 20, to już zaczną się poważne problemy dostawą energii. Trafo na 100% trzeba będzie wymienić na mocniejsze. A pomyśl co będzie jak zastąpimy połowę samochodów elektrycznymi.

                          " Zawsze można też dzielić moc w przypadku "tankowania" kilku aut jednocześnie."

                          Jak to sobie wyobrażasz? Panowie z nazwiskami na litery od A do K ładują w dni parzyste a reszta w nieparzyste?

                          " Można co prawda z litra pojemności podwoić moc ale nie podwoimy już sprawności spalinowego bez jakichś naprawdę przełomowych wynalazków. Podniesienie sprawności spalinowego o kilka % byłoby ogromnym osiągnięciem a i tak radykalnie niczego nam tu nie zmienia."

                          Chyba przegapiłeś ideę hybryda. Sprawności silnika tam się co prawda nie podnosi, ale daje się mu pracować wyłącznie w zakresie optymalnym. I to daje znacznie więcej niż kilka procent różnicy, nawet po odliczeniu strat.
                          • krzysiozboj Re: On ma trochę racji 24.09.11, 08:15
                            1. nim dojdziemy do sytuacji kiedy będzie groziło spotkanie się kilku elektrycznych w jednym miejscu to jeszcze sporo czasu upłynie
                            2. Napisałem dzielić moc a nie selekcjonować. załóżmy przydział mocy na stację 100 kw, podjeżdża jeden ładuje 50 kW, dwóch podobnie, trzech 33kW a czterech 25kW. Chyba że się nie rozumiemy i mówisz mi o 20stu nie na stacji ładowania a o ładowaniu na osiedlu, wtedy zapewniam Cię że nocne ładowanie przy takiej ilości na osiedlu nie będzie kłopotem.
                            3. Hybryda poprawia sprawność spalinowego co prawda ale przemnóż to przez sprawność generatora i silnika później. Hybryda nie wiem czy nie więcej zyskuje odzyskujac energię z jazdy ze zmienną prędkością, przy stałej gdzieś tu już chyba pisałeś że spalinowy wyjdzie lepiej.
      • Gość: Gosc987 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.11, 12:10
        krzysiozboj napisał:
        A sama idea genialna jako auto miejskie lub drugie w rodzinie, do tras się nie nadaje jak na razie ale może z biegiem czasu wejdzie i tam (powiedzmy zasięg 500 km i ładowanie w 1-2godz).
        ---------------
        Jak dotąd zasięg 300 km, lądowanie akumulatora 4 godziny, żadne osiągniecie na masowa produkcje i masowe korzystanie z takiego auta. Silniki spalinowe jeszcze będą dluuuugo w użytku, w każdym bądź razie nie grozi im wyparcie. Nie widzę przyszłości dla elektrycznego auta biorąc pod uwagę cenę, czas lądowania jak i zasięg jego. Może osiągną kiedyś w elektrycznych autach jakieś przychylne rozwiązanie dla klienta, wtedy rozwój silnika (ilość wydzielanego CO2, zużycie paliwa) spalinowego będzie dalej posunięty jak postęp przy elektrycznych autach. Juz są silniki spalinowe które zużywają niewiele paliwa, no cóż potykają się na uczciwości benzynowych stacji co dotyczy czystości jak i uczciwości w jakości paliwa.
        • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 16:36
          Ty widzieć nie musisz, starczy że cena elektrycznego nie bedzie wyższa niż spalinowego (a nie widzę powodów by musiało być inaczej), koszty eksploatacyjne nizsze i łatwo dostępna sieć do ładowania a mogą sens w tym zobaczyć inni.

          A jeśli Ci się wydaje że sprawność spalinowego można jeszcze dużo podnosić to ... proponuję uzupełnić wiedzę z fizyki.
          • Gość: Gosc987 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.11, 17:47
            krzysiozboj napisał:

            > Ty widzieć nie musisz, starczy że cena elektrycznego nie bedzie wyższa niż spal
            > inowego (a nie widzę powodów by musiało być inaczej), koszty eksploatacyjne niz
            > sze i łatwo dostępna sieć do ładowania a mogą sens w tym zobaczyć inni.
            >
            > A jeśli Ci się wydaje że sprawność spalinowego można jeszcze dużo podnosić to .
            > .. proponuję uzupełnić wiedzę z fizyki.
            ---------------------
            Juz ty wiesz naprzód ze koszty eksploatacji niższe, pomyśl ile będzie kosztować sama bateria czyli akumulator samochodu? Rzeczywiscie zachwycacie się tym co jeszcze nie posiadacie i nie znacie, co dopiero w rozwoju jest?
            • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 17:54
              A napisz mi ile Twoim zdaniem może spaść zużycie paliwa w tradycyjnym spalinowym.

              Gdybyś chodził na lekcje fizyki to wiedziałbyś co to ciepło spalania, skąd się bierze moc silnika, gdybyś jeszcze fizyke liznął w szkole średniej to wiedziałbyś co nieco o obiegach w jakich pracują silniki spalinowe, jakie sprawności uzyskiwały kiedyś a jakie obecnie.
              • Gość: Gosc987 Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols IP: *.pools.arcor-ip.net 23.09.11, 18:02
                krzysiozboj napisał:

                > A napisz mi ile Twoim zdaniem może spaść zużycie paliwa w tradycyjnym spalinowy
                > m.
                >
                > Gdybyś chodził na lekcje fizyki to wiedziałbyś co to ciepło spalania, skąd się
                > bierze moc silnika, gdybyś jeszcze fizyke liznął w szkole średniej to wiedziałb
                > yś co nieco o obiegach w jakich pracują silniki spalinowe, jakie sprawności uzy
                > skiwały kiedyś a jakie obecnie.
                --------------------------------------------------
                Jak widać z tego nauka fizyki nic ci nie pomogła, nie takie głowy pracują nad tym i osiągają zadowalające wyniki, auta dziś zużywają mniej paliwa jak przed pięciu albo dziesięciolatami.
                Już dziś są takie osiągnięcia że tobie w głowie się nie mieści, cóż kończy się to na nieuczciwości dystrybucji paliw ciekłych.
                • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 19:38
                  Motoryzacja co prawda to nie moja działka ale energetyką szczególnie niekonwencjonalną nieco się zajmuję i jest spore prawdopodobieństwo ze oddawałem do użytku ustrojstwa swoich projektów w czasach kiedy Ty jeszcze pampersów potrzebowałeś.
                  I przyznaję że moja wiedza ma spore ograniczenia ale Tobie elementarnej wiedzy z fizyki na poziomie przeciętnego wiejskiego liceum brakuje albo dobrej podstawówki bo wiedziałbyś co to bilans cieplny/energetyczny i sprawność. Gdybyś miał jeszcze jakiekolwiek pojęcie o termodynamice i obiegach na jakich pracują silniki spalinowe to takich farmazonów (o tym nad czym to nie pracują i ile to jeszcze można obniżyć zużycie paliwa) byś tu nie pisał
                    • krzysiozboj Re: Kolejne elektryczne auta trafią na drogi Pols 23.09.11, 20:45
                      A to nieuku że perpetum mobile nie zrobisz i pewnych barier nie przeskoczysz. To nieuku że nieważne jakie cuda zastosujesz w kwestii dostarczania i spalania paliwa to nie uzyskasz więcej ciepła/energii niż dane paliwo w spalaniu oferuje a sam obieg termodynamiczny według którego silnik pracuje też ma swoje ograniczenia i o ile sprawność silnika z ok 20 do ok 40% podnieść dało rady to kolejne podwojenie sprawności możesz sobie między bajki włożyć w tradycyjnym silniku.

                      A fizyka? Wiesz co to bilans cieplny? Ciepło spalania? A termodynamika pozwoliłaby Ci może odrobinkę zrozumieć zasadę działania silnika. Bo jak na razie chciałbyś strasznie polemizować w jakimś temacie gdzie nie masz elementarnych podstaw. Chciałbyś widzę strasznie innych uczyć i być wyrocznią w kwestii rozwoju silników spalinowych a nie masz tak naprawdę pojęcia według jakich prawideł ten silnik działa.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka