"DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow...

IP: *.net.stream.pl 10.10.11, 11:05
zamknięty
Po każdej cenie to można kupować akcje na giełdzie, ale nie szmaty w butikach.
Niech "kupcy" ("...w limuzynie siedzą kupcy, jeden trzyma, drugi ....") nauczą się zdobywać klientów.
    • zjadaczkartofli "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 11:09
      zamknięty
      Ciekawostka, nikt nie chce kupować ubrań. Ciekawe dlaczego... może dlatego, że osiągają europejskie ceny (albo i wyższe), natomiast zarobki w Polsce są jakie są. Taniej jest już pojechać na weekend do Berlina, zrobić zakupy na rok z góry i mieć święty spokój. Lepsza jakość, większy wybór i do tego wycieczka zaliczona. Byłem trzy lata temu w Chinach i tam po prostu wszystkie ubrania są o kilkadziesiąt procent tańsze. Dziś wchodzę do sklepów odzieżowych i płaczę widząc takie ceny. Marże są po prostu oszałamiające. I nikt mi nie wmówi, że wyprodukowanie 3-5 par spodni za 1000 zł jest równie skomplikowane i pracochłonne jak wytworzenie laptopa.
      • simon_r Za parę spodni można mieć dwie drukarki... 10.10.11, 11:47
        zamknięty
        i czy to jest normalne??... skanero-drukarka Epson jest do kupienia za 99zł w Auchan.. a para markowych spodni kosztuje 199zł. Gdzie tu sens??
        • Gość: Jojo Re: Za parę spodni można mieć dwie drukarki... IP: *.dip.t-dialin.net 10.10.11, 12:39
          zamknięty
          w tym ze do Epsona musisz dokupywac "najdrozsza ciecz swiata" a spodnie nosisz
          • rikol Re: Za parę spodni można mieć dwie drukarki... 10.10.11, 14:32
            zamknięty
            Ciuchy sa za drogie i slabej jakosci. Polskie marki Solar i Simple maja fantastycznie wzornictwo, ale slaba jakosc i ceny z kosmosu. Nie wiem, za co dostaja nagrody jakosci z Twojego Stylu, chyba ktos placi za to lapowki.
        • Gość: maxx Re: Za parę spodni można mieć dwie drukarki ? IP: 173.233.208.* 10.10.11, 16:43
          zamknięty
          Wlasnie wczoraj kupilem (sklep "Sear's" w USA) sobie nowe dzinsy marki "Lee".
          Zaplacilem (razem z podatkiem "sale tax") 24 dolary i 49 centow...

          P.S. Nowej drukarki za taka sume (jak powyzej) nie dostrzeglem.
          • Gość: Mirwisz Re: Za parę spodni można mieć dwie drukarki ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.10.11, 18:16
            zamknięty
            Za to w Walmart możesz kupić spodnie Wrangler za jednie $16 ... Wolska to matrix!
    • Gość: abc "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.internetia.net.pl 10.10.11, 11:10
      zamknięty
      Nawet po upustach rzędu 50% (objawiających się w nieustających promocjach wyprzedażowych) marża sklepu pozostaje na bardzo wysokim poziomie, nawet kilkudziesięcioprocentowym, co świadczy że wyjściowe ceny w sklepach są mocno przesadzone.
      Tendencja windowania cen jest zauważalna nie tylko w odzieżówce.
      • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 16:56
        zamknięty
        w Anglii funkcjonuje mid-season sale, czyli wyprzedaz w srodku sezonu. Juz we wrzesniu byly takie wyprzedaze ubran na obecny sezon (takze nie dotycza one starych ubran). Przecena wynosi zwykle 20%, na wiekszosc produktow. Kupilam 3 sztuki ubran. Oczywiscie w grudniu beda duzo wieksze przeceny, na koniec sezonu.
    • Gość: robo skoro ceny są wyższe niż w Londynie IP: *.thebritishschool.pl 10.10.11, 11:14
      zamknięty
      to nie ma co sie dziwić. Koszula za 240zł. w Mexx, w Vistuli 280 zł.
      przecież to paranoja, co to są za marki?
      • Gość: M Re: skoro ceny są wyższe niż w Londynie IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.11, 11:16
        zamknięty
        Zgadzam się z przedmówcami - teoretycznie mógłbym kupować koszule po 300 zł, ale tego nie robię, bo uważam, że cena jest zbyt wysoka w stosunku do zarobków i kosztów życia w Polsce. Moim zdaniem porządna koszula nie powinna kosztować więcej niż 100 zł.
        • Gość: cnotka niewydymka ja w tkmaxie kupiłem na przecenie IP: *.static.virginmedia.com 10.10.11, 11:21
          zamknięty
          koszule wyjściową tommy hilfiger za 15 funów.
          • megasceptyk potwierdzam 10.10.11, 14:38
            zamknięty
            i nawet tam ubrania są znacznie lepszej jakości niż w Polsce a promocje faktycznie są takie, że sięgają 75%.
            • rikol Re: potwierdzam 10.10.11, 16:39
              zamknięty
              New Look w Anglii kosztuje grosze, a w Polsce kreuje sie na mode elitarna. Smiechu warte.
      • Gość: jajakobyły MeeeeeeeXX .... Vistuuuuu u la la ... IP: *.prz.com.pl 10.10.11, 12:12
        zamknięty
        • Gość: zbieracz_chrustu Wisimito .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 14:08
          zamknięty
      • nannek Kupują mniej bo są coraz biedniejsi. 10.10.11, 12:50
        zamknięty
        Za podstawowe utrzymanie płacą coraz więcej , inflacja zjadła im 15% DOCHODÓW,.

        To nie dyskusja , ze markowe spodnie kosztują 500zł czy 300, bo tyle kosztowały rok i dwa lata temu.
        Takich spodni i ciuchów markowych nie kupuje 90% Polaków.

        Spada spożycie mięsa, ryb,mleka (już 2x mniej jak w PRL) BIEDĘ WIDAĆ Z KILOMETRA.

        Tu spada sprzedaż tych lumpów za 50zł bo na to większość nie stać.
        70% Polaków to Biedacy żyjący poniżej minimum socjalnego więc i tak nie kupują tych za 300-500zł tylko szmaty po 70zł a większość w lumpeksach.
        Niech napiszą ile w ostatnich latach otworzono lumpeksów bo to tam ubiera się Polska ,
        choć i tu nie jest tak kolorowo bo inflacja w lumpeksach olbrzymia i nawet na to ich nie stać

        www.emetro.pl/emetro/1,85648,9303945,Niunie_z_biurowcow_winduja_ceny_w_szmateksach.html
        ""Ceny ciuchów w szmateksach biją rekordy. Bo drożeje transport? Rosną podatki i czynsze? - To przez te niunie z biurowców. Mają grube portfele, a pchają się na szmaty. 40 czy 80 zł za kg. to dla nich bez różnicy. A sprzedawcy to wykorzystują - mówią biedniejsi klienci lumpeksów"""


        • megasceptyk no i nikogo nie stać na rozpadające się szmaty 10.10.11, 14:38
          zamknięty
          bo zaraz trzeba kupować następną.
      • Gość: zx Re: skoro ceny są wyższe niż w Londynie IP: 89.174.250.* 10.10.11, 16:42
        zamknięty
        i to pewnie z polyestru, a bawełniana jeszcze droższa
    • Gość: ania "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.bremultibank.com.pl 10.10.11, 11:17
      zamknięty
      a czego się spodziewać? zarobki mocno poniżej średniej europejskiej, a ubrania droższe niż np. w takiej Anglii. paranoja. pierwszy lepszy przykład. w Londynie udało mi się zakupić koszulkę polo firmy Lacoste za 18 funtów, czy jest to możliwe w Polsce? :))
    • Gość: Made in China Chińska tandeta ze światowa metką IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.11, 11:18
      zamknięty
      Szyte w Chinach za pięć dolarów, sprzedawane po dwieście.
      Idiotów szukacie?
      • Gość: neonzamachowiec Re: Chińska tandeta ze światowa metką IP: *.gn.gov.ie 10.10.11, 11:59
        zamknięty
        Dokladnie. Mozna zrozumiec, ze czesc marzy musi pokryc wysokie czynsze lokali w centrach miast. Nie dajmy sie jednak zwariowac.
        Zreszta topowi producenci sami strzelaja sobie w stope. Przenosza produkcje do Azji, czym tylko zwiekszaja w Polsce bezrobocie. Pozniej dziwia sie, ze ludzie nie kupuja ich wyrobow. A za co - przepraszam - maja je kupowac? Za pieniadze z zasilkow dla bezrobotnych?
        Kiedy wreszcie do biznesowych potentatow dotrze, ze globalizacja czyni wielkie szkody w europejskich gospodarkach?
        Dajcie ludziom prace, dajcie im zarobic, a beda kupowali Wasze towary. Takie to proste. No i zjezdzcie z marzami. Wystarczy wejsc na Allegro, zeby przekonac sie, ze Polacy kupuja ubrania. Na portalu tym handluje wielu rodzimych producentow, i im udaje sie sprzedawac swoje produkty. Tyle ze, u nich marze sa w wysokosci kilkudziesieciu procent, a nie kilkuset.
    • Gość: gośc "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.home.aster.pl 10.10.11, 11:20
      zamknięty
      ja to bym chciała zobaczyć te przeceny...
      bo jak w ogóle już się pojawią to przecenione są jakieś szmaty z zeszłych kolekcji a reszta jedzie dalej .....

      • Gość: elo Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.156.115.240.mortin.pl 10.10.11, 15:00
        zamknięty
        nie przeceniane są ostatnie sztuki i to w rozmiarach xxxxxl albo xxxxs czyli nikt o budowie ciała przeciętnej [~40% społeczeństwa] nic nie skorzysta z tych niby to obniżek.

        Ja wchodzę i przecena na jednym wieszaku gdzie są ubrania jako ostatnie sztuki w rozmiarówce niższej niż moja. Cóż poczekam jeszcze trochę... nawet w outlecie zamiast mieć niskie ceny to oni 10zł przeceny mają LOL... to poza wielkim miastem mam niższą cenę niż w outlecie!

        ano przy okazji nie mam stałego źródła dochodu więc niech nie liczą, że moje złotówki chętnie gdziekolwiek zostawię.
    • konsument-1 "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 11:23
      zamknięty
      Marże mają kilkusetprocentowe. Cena spodni jeansowych w jednej z sieciówek w pl średnio 120 zł dotyczy kilku znanych sieciówek z CH.

      Koszt produkcji, wszystkich opłat i dostarczenia do magazynów dla danej sieci już w pl lub z niemiec to 8-11 zł za parę!

      Tak spodnie levisa czy zary to też niewiele więcej a ceny jeszcze 3 razy większe.
      • Gość: kj Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:39
        zamknięty
        Tu wcale nie chodzi o ceny .
        Mam pieniądze , chodzę od sklepu do sklepu i wszędzie to samo
        szmatki dla dziewczynek i chłopców . Nawet za darmo nikt mi tego nie wciśnie .
        • bosman_plama Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 12:20
          zamknięty
          Gość portalu: kj napisał(a):

          > Tu wcale nie chodzi o ceny .
          > Mam pieniądze , chodzę od sklepu do sklepu i wszędzie to samo
          > szmatki dla dziewczynek i chłopców . Nawet za darmo nikt mi tego nie wciśnie .

          Fakt, wybór też jest mizerny. Ale i ceny grają rolę. I nawet nie chodzi o to, czy człowieka stać, czy nie stać, ale o to, że nikt nie lubi być robiony w konia.
          Jeżeli widzę w sklepie fajną bluzę za 600 zeta (rok później 400 po - he he - przecenie), a potem znajduję taką samą w Niemczech za 40 euro, to już więcej nie wchodzę do tamtego sklepu.
          • megasceptyk otóż to, ja też nie wchodze do sklepów w Polsce 10.10.11, 14:41
            zamknięty
            te ceny mnie obrażają.
        • Gość: hmm Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.gorzow.mm.pl 10.10.11, 13:37
          zamknięty
          ooo dokładnie
          Ceny kosmiczne a jakość godna pożałowania.
          Do tego fasony, nie wiadomo z jakiego manekina zdjęte wymiary.
          Wystarczy mieć 1 cm czy2 więcej w biodrach a w pasie spodnie dużo za duże, to samo z bluzkami czy jeśli kobitka ma duży biust to z miejsca i brzuch większy musi mieć ?
          jeśli mam za coś zapłacić wcale nie byle jakie pieniądze to niech to na mnie pasuje nie drugie tyle wydać na przeróbki.

          Już w zeszłym roku zainwestowałam w maszynę do szycia najpierw dla przeróbek a później już sama szyłam sobie bluzki na lato. oczywiście spodnie czy koszule do pracy nadal muszę kupić, ale za to skończyły się wydatki na stroje po pracy. a i mina koleżanek jak dowiadują się że nie kupiłam a uszyłam bezcenna.
    • Gość: cnotka niewydymka polacy kupują ubrania ale w ciucholandach. IP: *.static.virginmedia.com 10.10.11, 11:23
      zamknięty
      jak są przeceny to jest regularna bitwa. podziękujcie rządzącym. już niedługo podwyżka vatu do 25%, podwyżki mediów o ok 30% + absolutna rewelacja-podatek katastralny-czyli zwykły zjadacz chleba z klitką 45m2 zapłaci 2 tyś podatku/rok
    • Gość: zby "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 11:26
      zamknięty
      Jedna z istotnych przyczyn są ceny ubrań.
      Dlaczego te same produkty mogę znacznie taniej kupić w Niemczech (nie mówiąc już o USA)?
      Ludzie po porostu liczą , a że są mobilni - kupują gdzie taniej.

      • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:46
        zamknięty
        Dokladnie. Ubrania w wiekszosci nie sa warte swojej ceny. Sama Prada potwierdza, ze ubrania szyje w Azji. A pensje w Azji sa mizerne. W Europie jest to sprzedawane za tysiace Euro.
    • Gość: viator bo jest za drogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:30
      zamknięty
      jakaś dziwne przekonanie nastało, że jak ciuch tani to znaczy, że kiepskiej jakości więc byle spodnie kosztują 100-150 PLN, koszula 80-100 pln itd. Budowanie "marki" poprzez marketing i wysoką cenę produktu. A przecież na pierwszy rzut oka widać, że to towar trzeciego gatunku. "Owce trzeba strzyc a nie obdzierać ze skóry" - najwyraźniej sprzedawcy ubrań tego nie zrozumieli.
      • Gość: LiMa Re: bo jest za drogo i nie ma fasonów IP: *.targowek.waw.pl 10.10.11, 12:27
        zamknięty
        Ja to bym nawet wydała tyle na spodnie, ale od dobrych 3 lat (wtedy kupiłam ostatnią parę jeansów) żadna sieciówka czy niesieciówka nie ma w ofercie spodni na moją figurę (szwedy - wąskie w pasie, szersze w biodrach i udach), wszędzie te ohydne rurki, w których jak się nie jest wychudzonym wieszakiem, wygląda się jak parówka czyli 90% kobiet! Za to dorobiłam się przez ten okres ze 20 spódnic i sukienek w standardowych sieciówkach w 95% kupionych za 1/4 ceny wyjściowej.
        • Gość: loop Re: bo jest za drogo i nie ma fasonów IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.11, 13:37
          zamknięty
          C&A to jedyna znana mi sieciówka, w której można kupić spodnie w rozmiarze 36 czy 38 ale z miejscem na biodra i uda. Może nie szwedy, ale zwykłe bootcuty niełonówki już mają. Z wąskim pasem już gorzej, w tych z C&A zawsze trochę odstaje, ale to już bez problemu można sobie przerobić.
    • mirafas "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 11:30
      zamknięty
      Jak mam do wyboru kupić nową szmatę, która kosztuje krocie i po kilku praniach się rozpada, to wolę kupić w lumpeksie za mniejsze pieniądze szmaty "przetestowane" przez rok czy dwa lata na zadkach i w pralkach Niemców czy Holendrów, bo wiem, ze jeszcze trochę w nich pochodzę. A nawet jak się rozwalą to nie żal kaski :P Poza bielizną czy butami nie warto kupować w polskich "butikach" - szmaty są brzydkie, drogie i kiepskiej jakości.
      • Gość: m. Wyjaśnienie oczywiste: moda jest do d... IP: 31.61.109.* 10.10.11, 13:08
        zamknięty
        Dawniej nie było miesiąca, żeby moja żona nie kupiła czegoś (wiadomo, kobieta...), a zwykle więcej niż 1 rzecz.
        Od ponad roku chodzimy po sklepach, żona sfrustrowana - nie ma nic, co mogłaby założyć. Raz na pół roku może trafi coś w sieciówce, raz na pół roku coś w sklepie indyjskim, tak to kicha. Kasę trzyma, nie wydaje, bo liczy że w końcu musi się moda zmienić.
        • Gość: gość Re: Wyjaśnienie oczywiste: moda jest do d... IP: *.tfo.upm.es 10.10.11, 15:09
          zamknięty
          To dlaczego kupuje w sklepie. Niech sobie kupi material jaki sie jej podoba, idzie do krawca/krawcowej, ktory jej uszyje dokladnie to co bedzie chciala.
          Jestem mezczyzna i od lat nie kupowalem ubran w polskich sklepach (jedynie gdy jestem za granica kraju) tylko szyje sobie. Spodnie szyje u jednego krawca, koszule u krawcowej. Jesli potrzebuje swetra to takze znalazlem osoby ktore to robia. Mam wszystko na miare, swietnie na mnie lezace :)
      • Gość: anulka49 Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 14:59
        zamknięty
        całkowicie popieram tą wypowiedż
    • Gość: eye_of_ra "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 10.10.11, 11:32
      zamknięty
      Znajoma pracuje w sklepie który ma ambicje bycia ekskluzywnym - spodobała mi się 1 koszula - patrzę a tu cena 280 złotych - marka podobno słynna ale ja w życiu o niej nie słyszałem - zabiłem ją śmiechem - w GB kupuję Pierre Cardin za 20 funtów max. Nieźle tu doją frajerów.
    • Gość: Lola Ludzie zmądrzeli - nie chcą chłamu IP: 46.113.127.* 10.10.11, 11:33
      zamknięty
      "Sklepy bankrutują, a pozostałe przeceniają produkty nawet o 50 procent". Wow...nawet o 50 procent. Nie ma się zatem co dziwić, że się ludzie na te szmaciska nie rzucają. Na zagranicznych wyprzedażach są przeceny nawet o 90% i sklepy jakoś na tym wychodzą, i to całkiem nieźle. Niestety, u nas pazerność właścicieli "butików" z chińskim szmelcem opatrzonym markowymi metkami myślą, że klienci to stado niedouczonych baranów, którym można wcisnąć nawet gó... w pozłacanym papierku. A ludzie jeżdżą za granicę i widzą prawdziwe wyprzedaże, porównują jakość i wybór asortymentu. W Polsce w sklepach z tzw. markową odzieżą pracują kmioty, którym nie zależy na tym, żeby klienci do nich wracali. Brakuje rozmiarów, fasonów, obsługa zaś to wiejskie cwaniaczki (np. sklepy typu Adidas) lub obrażone dziunie (H&M itp.). Jeśli ceny są wysokie, a obsługa chamska i leniwa, to ludzie nie przychodzą, nie kupują, omijają szerokim łukiem. Z własnych doświadczeń wiem, że jakości i miłej obsługi można teraz poszukać w tzw. szmateksach, z których coraz więcej tego typu przybytków to takie miejsca spotkań towarzyskich, gdzie można pogadać, poradzić się i do tego wszystkiego nie pójść z torbami. Polskie sieciówki nie oferują zaś nic oryginalnego, jakieś stare kolekcje, które już za granicami naszego kraju od dawna popadły w otchłań obciachu, a identyczne modele i fasony można kupić trzy razy taniej w tym samym miejscu, tyle że parę kroków dalej, bo w hipermarkecie.
      • Gość: olo Re: Ludzie zmądrzeli - nie chcą chłamu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 11:46
        zamknięty
        my czytaj klienci wiem że ceny są za wysokie ale widocznie sprzedawcy jeszcze tego nie zrozumieli i pewnie jeszcze długo nie zakumają że klient woli robić zakupy tam gdzie jest taniej i nie koniecznie produkty są gorszej jakości podam może przykład kótry nie dotyczy ubrań ale dosyć dobitnie pokazuje pazerność polskiego sprzedawcy jakiś czas temu kupiłem buty do tenisa w necie za 219zł w galerii takie buty kosztują 379zł ostatnio kupiłem do biegania za 289zł w galerii 399zł skąd taka różnica w cenie ja rozumiem ze w galerii trzeba ludzi zatrudnić opłacić prąd itp. ale w sklepie który sprzedaje ubrania o obuwie nie pracują przecież krasnoludki też jest ktoś kto wykonuje taką samą pracę jak w galerii i ponosi koszta ale widocznie bardziej mu się opłaca sprzedać 10 par butów po niższej cenie niż galerii po wyższej prosta matematyka ale nie każdy kończy gimnazjum
        • Gość: Almanach Re: Ludzie zmądrzeli - nie chcą chłamu IP: *.play-internet.pl 10.10.11, 15:22
          zamknięty
          Mój kolega kupił w necie buty marki Adidas (nie żadna podróba typu "Adidos" albo "Adamis" ;)) o połowę taniej, niż w sklepie. Buty, które kosztowały 299 do 320 złotych w sklepach, które obszedł (interesował go konkretny fason) zostały wystawone na aukcji internetowej za 150 złotych, na dodatek nie było problemu z rozmiarem (kumpel ma ogromne stopy). Zdzierstwo cenowe nie dotyczy tylko ubrań, dlatego ja najpierw oglądam sprzęt typu AGD, RTV namacalnie w sklepach typu Media Markt, a potem kupuję w sieci i tak robi już spora część populacji. To samo tyczy się ciuchów, każdy, dosłownie każdy model, wzór i kolor można znaleźć potem w internecie i to sporo taniej. Po co więc przepłacać?
        • vogon.jeltz Re: Ludzie zmądrzeli - nie chcą chłamu 10.10.11, 15:54
          zamknięty
          I tak kilkukrotnie przepłaciłeś bo koszt wyprodukowania w Chinach czy innym Bangladeszu takiego buta, następnie logistyki i sprzedaży to pewnie jakieś 15-20 USD.
    • askogon "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 11:36
      zamknięty
      sprzedają szmaty do podłogi, a nazywają to odzież, kolekcja. A ludzie są głupi. napiszą na szmacie wielkimi literami np. G.. i już co dziesiąta/-y dumnie to obnosi.
      • Gość: qba Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.compnet.com.pl 10.10.11, 12:48
        zamknięty
        ?
    • Gość: mao CA Polska CA Holandia IP: *.host.witnet.pl 10.10.11, 11:39
      zamknięty
      ta sam sukienka dla dziewczynki 4 letniej:
      Polska: 79,90 zł
      Holandia: 7 euro - po dzisiejszym kusie: 30.66 zł
      ------------------------------------------------------------
      w tamtym sezonie kombinezon dla dziecka CUBUS około 100
      w tym sezonie: 180 zł
      więc kupiliśmy na szmatach za 35 zł
      ------------------------------------------------------------
      to co się dziwicie, niech plajtują, bankrutują, upadają, walczą, gryzą się dla nas konsumentów będzie tylko na plus, bo koniec końców będzie musiało być taniej
      • Gość: Stasiek z Cpn-u Re: CA Polska CA Holandia IP: *.morag.vectranet.pl 10.10.11, 12:10
        zamknięty
        Pamiętam 3 lata temu ,w centrum Admau w sklepie C&A kupiłem 2 pary spodni za 49,99€.Spodnie jeans z bardzo dobrej bawełny ,grubej , wytrzymały ponad rok użytkwania.
        W PL za 100 zł czyli 25 € nie kupiłbym nigdy tak dobrych gatunkowo jeansów.
        Przykładów można mnożyć ,od odzieży buty ,po art.spożywcze.Wszystko mamy droższe i gorsze gatunkowo,lub tego samego gat.,ale znacznie droższe.
        LIdl w NL ,w którym robiłem zakupy jest dużo tańszy niż ten u nas.
        Buty Ecco z goretexem kupiłem tam ,po przyjeżdzie z ciekawości sprawdziłem ile u nas kosztują .Wyszło ,ze musiałbym dołożyć stówkę za nie.Sprzęt rtv -małego discmena Philipsa kupiłem tam -u nas 70 zł droższy był.Itd ,itd.
        Abiorąc pod uwagę naszą najniższ płace i ich ,to już w ogóle wychodzimy jakbyśmy mieli mega ceny za ten sam towar.
      • Gość: Zbylut Re: Tchibo Polska vs Niemcy IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 12:25
        zamknięty
        Kombinezon dla dziecka w Polsce 199zl, w Niemczech 59 euro - wiec okolo 270zl...
        Buty ecco dacapo - w Polsce 260zl, w Niemczech 80-90 euro, wiec okolo 350-400 zl.
        Zgadzam sie, ze moga sie na tzw. zachodzie znalezc nizsze ceny przy przecenach (poniewaz tam konkurencja jest wieksz niz u nas) ale nie wierze w nizsze ceny regularnych produktow.
        • rikol Re: Tchibo Polska vs Niemcy 10.10.11, 12:56
          zamknięty
          to sprawdz sobie metki naubraniach, gdzie sa ceny dla roznych krajow. Proponuje esprit i mexx - cena w Polsce minimum 50% wyzsza.
          • Gość: Zbylut Re: Tchibo Polska vs Niemcy IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 13:18
            zamknięty
            > to sprawdz sobie metki naubraniach, gdzie sa ceny dla roznych krajow. Proponuje
            > esprit i mexx - cena w Polsce minimum 50% wyzsza.

            Prosze o jakiegos linka do cen tu i tu.
            Z mojej strony linki potwierdzajace to co pisalem wczesniej :
            oferta w Niemczech :
            www.tchibo.de/Maedchen-Schnee-Kombi-p400008108.html
            i w Polsce :
            www.tchibo.pl/Dziewczecy-kombinezon-zimowy-p400008108.html
          • Gość: n Re: Tchibo Polska vs Niemcy IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 13:57
            zamknięty
            Akurat Esprit jest jednym z nielicznych sklepów, gdzie naprawdę udaje mi się dopaść coś tanio (a raczej - w znośnym stosunku jakości do ceny). Fakt, ceny kosmiczne, ale wcale nie wyższe niż np. w Niemczech. Wyprzedaże w niemieckim sklepie internetowym wcale nie powalają, w stacjonarnym też nie (choć wybór zdecydowanie większy niż w PL). Nie zmienia to faktu, że paradowałam po niemieckim sklepie w spódnicy kupionej w PL za 200 zł, która tam kosztowała 140 EUR i była oferowana jako nowość oraz, że kupiłam kurtkę za 180 zł, której cena wyjściowa wynosiła ponad 500. I nie chodzi o to, że jestem drobna (czasem nawet w rozm. 32 się wcisnę), bo większość ubrań z przeceny jest na mnie za duża. A jest na czym oko zawiesić i żal dupę ściska, bo ceny akceptowalne za taką jakość i niejednosezonowe wzornictwo.
            • rikol Re: Tchibo Polska vs Niemcy 10.10.11, 14:18
              zamknięty
              Nie pisze o jakosci, bo esprit i mexx to sa dobre marki, maja trwale ubrania, na kilka lat. Porownuje ceny tych firm w Polsce i w Anglii. W Polsce jest drozej. No a wiadomo, ze na wyprzedazy jest tanio, bluzke esprit mozna za 4 funty kupic (w sklepie, w internecie nie kupuje). W tym sezonie spodnie esprit sa w cenie 45-55 funtow. Rok temu kosztowaly 35 funtow.

              Jakis czas temu na metce mexx przeliczali 1 funt, jakby kosztowal 7 zl. A funt kosztowal wtedy mniej niz 5 zl. Pamietam to, bo mnie zaszokowalo, ze cena w Polsce jest duzo wyzsza, a zarobki duzy nizsze. z euro ceny tez przeliczaja jak im sie chce.

              Mam akurat jedna metke espritu z cena spodni. cena jest w walucie danego kraju. Polski na tej metce nie ma. Najwyraznie nie podoba sie producentom, ze ludzie zaczeli porownywac waluty i kupowac, gdzie taniej.
              US - 69,50
              EU - 59,95
              UK - 45
              CA - 79,50
              DK - 499
              NO - 599
              CH - 119
              • Gość: Zbylut Re: Tchibo Polska vs Niemcy IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 15:08
                zamknięty
                > Mam akurat jedna metke espritu z cena spodni. cena jest w walucie danego kraju.
                > Polski na tej metce nie ma. Najwyraznie nie podoba sie producentom, ze ludzie
                > zaczeli porownywac waluty i kupowac, gdzie taniej.

                Najwyrazniej espirit robi jakis wyjatek.
                Bo we wszelkich sieciowych smieciowych sklepach ceny polskie sa. I sa to ceny najnizsze - tj. przelicznik euro wychodzi po jakies 2-2.5 zl.
                • rikol Re: Tchibo Polska vs Niemcy 10.10.11, 16:45
                  zamknięty
                  Oczywiscie, napisz, ze wszyscy na tym forum klamia, a w Polsce jest najtaniej, mimo ze statystyki unijne mowia dokladnie przeciwnie.
                  • Gość: fm Re: Tchibo Polska vs Niemcy IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.11, 13:18
                    zamknięty
                    moja kuzynka pracowała w wakacje w esprit!!! wiem ile oni dają za ten chłam- co drugą rzecz, którą sama kupiłam musiałam reklamować- jakośc do bani, wzornictwo tragiczne.
                    W Niemczech jest dużo taniej niż w Polsce. Nie wiem, kto wypisuje pierdy o polskim espricie- prawda taka, ze ta irma PADA NA PYSK, masowo zwalniają ludzi, sklepy się będą zamykać.
    • Gość: spider Oj tam oj tam IP: *.multimo.pl 10.10.11, 11:41
      zamknięty
      Jest już po wyborach, wygrała jedynie słuszna opcja która zrobi nam dobrze, euforia, nie ma się co o przyszłość obawiać, zaraz się sklepy zapełnią klientami, tylko po kredycik do banku i wio! ;)
    • Gość: Jurek Kiepska jakość i obsługa, wysokie ceny IP: *.play-internet.pl 10.10.11, 11:43
      zamknięty
      Mnie zupełnie nie dziwi, że sklepy z odzieżą w Polsce bankrutują. Ludzie przejrzeli na oczy i zaczęli mieć wymagania. Nie chcą nosić szmat "do pierwszego prania", chcą być uprzejmie traktowani przez personel sklepów, a nie zdani tylko i wyłącznie na czujne oko ochroniarzy, czy aby nie przyszli czegoś ukraść. Nie chcą też wydawać pół pensji na łachy, które nie są tego warte. Kiedyś jeździli na stadion, żeby kupić to samo taniej, teraz jeżdżą do centrum chińskiego w Nadarzynie (warszawiacy) , kupują ciuchy w hipermarketach albo odwiedzają lumpeksy. A właściciele sklepów z odzieżą niczego się nie nauczyli i chyba już nie nauczą.
      • aaakd Re: Kiepska jakość i obsługa, wysokie ceny 10.10.11, 14:50
        zamknięty
        A ja właśnie dlatego, że miałam dość proporcji cena/fason/jakość wykonania/tkaniny/obsługa w naszym kraju, założyłam swoją firmę z ciuchami dla kobiet, które wywracają naszą sklepową rzeczywistość do góry nogami. Sama projektuję te ciuchy i sama dobieram tkaniny, a szyte są w małych zakładach krawieckich w Polsce. I tym sposobem WRESZCIE mam co na siebie włożyć. Marże mam takie, że merolem to ja długo z tego biznesu nie będę jeździć ;-) Ale obserwowanie pań w pracowni, jak biegają między wieszakami a przymierzalnią jak małe dziewczynki - rekompensuje te merole, zresztą posiadanie ich/korzystanie z nich jest ostatnią rzeczą, na jakiej mi zależy tak w życiu jak i w biznesie ;-)
        • Gość: Kalinka No to powodzenia IP: *.play-internet.pl 10.10.11, 16:13
          zamknięty
          Słyszałam od pań w zaprzyjaźnionym lumpeksie, że odwiedzają je sprytne kobitki i kupują ciuchy, które potem przerabiają według własnych pomysłów, a potem wystawiają w tzw. pracowniach, jest to więc taki modowy miszmasz szmatekso-nowość, ale pomysł bardz dobrze przyjęty przez klientki, które chcą wyglądać oryginalnie, a nie zajeżdżać H&M i chińszczyzną jednocześnie na kilometr nie mówiąc już o klonowaniu się nawzajem (pół ulicy w tych samych ciuchach).
          • aaakd Re: No to powodzenia 10.10.11, 16:53
            zamknięty
            Ja zostaję przy swojej kreatywności. Do lumpeksów nie zaglądam, bo to nie mój styl ;-)
    • askogon "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 11:43
      zamknięty
      ceny w PL sa taki, bo kazdy, kto łapie się za jakis interesik chce sie od razu szybko dorobić i żyć jak w Dynastii, jeździć merolem, mieszkać w posiadłości z basenem. Wolnego: co się w tym kraju produkuje?
      • dariusz-sack Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 13:44
        zamknięty
        Chlopie a jakie ty masz pojecie o marzach za granica? Co ty wiesz o handlu? Jestesmy jednym z nielicznych krajow ktore nie zarabiaja na marzach a na obrocie. Czemu klientela z Czech, Slowacji, Niemiec przyjezdza robic do nas zakupy? Bo jest taniej! A dlaczego jest taniej? Bo wszycy sprzedaja na garnicy oplacalnosci byle tylko sprzedac. Ale jak tu konkurowac z lumpeksami kiedy 30% spoleczenstwa w nich kupuje? Jak takis madry to otworz swoj biznesik zobaczymy jak Ci pojdzie. Zobaczysz ile to kosztuje czasu, nerwow, pieniedzy i udreki z pracownikami ktorzy przychodza po to zeby odsiedziec 8 godzin i zniknac do domu z mysla" czy sie siedzi czy sie lezy 1500 zl sie nalezy". Zobaczysz jak nagle wokolo Ciebie sie zaczna odnajdywac starzy "dobrzy" znajomi bo przeciez masz firme wiec masz kase. Pytasz co sie produkuje? Mamy jedne z najwiekszych produkcji branzy odziezowej w srodkowej Europie wiec nie obrazaj tych ludzi ktorzy poswiecili gruba czesc swojego zycia na rozwoj polskiego biznesu.
        • jamesonwhiskey Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 15:59
          zamknięty
          >nielicznych krajow ktore nie zarabiaja na marzach a na obrocie. Czemu klientela z Czech, >Slowacji, Niemiec przyjezdza robic do nas zakupy? Bo jest taniej! A

          bardzo ciezko sie z toba zgodzic
          ceny kosmiczne a klientow brak co przeczy twojej smialej tezie o zarabianiu na obrocie
        • vogon.jeltz Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 16:00
          zamknięty
          > Ale jak tu konkurowac z lumpeksami kiedy 30% spoleczenstwa w nich kupuje?

          O, panu biznesmenelowi wolny ryneczek śmierdzi? Masz za wysokie ceny a do tego sprzedajesz towar chu.jowej jakości - to w warunkach konkurencji zdechniesz i dobrze ci tak.

          > Zobaczysz ile to kosztuje czasu, nerwow, pieniedzy i udreki z pracownikami
          > ktorzy przychodza po to zeby odsiedziec 8 godzin i zniknac do domu z mysla" czy
          > sie siedzi czy sie lezy 1500 zl sie nalezy".

          Masz takie marże, synku, że możesz płacić przyzwoicie swoim pracownikom. Może wtedy przyjdą do ciebie pracować ludzie, którym zależy - hmm, jak myślisz?
        • Gość: maxx Re: Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżowa IP: 173.233.208.* 10.10.11, 16:55
          zamknięty
          "Chlopie a jakie ty masz pojecie o marzach za granica? Co ty wiesz o handlu? Jestesmy jednym z nielicznych krajow ktore nie zarabiaja na marzach a na obrocie. Czemu klientela
          z Czech, Slowacji, Niemiec przyjezdza robic do nas zakupy"

          Jakos nigdy nie spotkalem Niemca kupujacego ubrania w Polsce.

          P.S. Sam czasem Polske odwiedzam ale ubran zadnych nie kupuje - w USA jest duzo taniej!

    • Gość: Stasiek z Cpn-u "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.morag.vectranet.pl 10.10.11, 11:45
      zamknięty
      U nas jest w ogóle problem ,żeby się dobrze i niedrogo ubrać.
      Prosty przykład , T-sirt,czyli zwykłym językiem - podkoszulek ,nie można kupić poniżej 20 zł.
      Mówię tu o takim ,który można uprać kikanaście razy i nie zmieni rozmiaru i koloru.
      Bedąc na w krajach zach.europy zawsze kupowałem podkoszulki ,buty ,spodnie .Był większy wybór i niższe ceny .Nawet towar ten sam ,ta sama marka ,była tam tańsza niż w PL.
      A jeszcze o podkoszulkach ,tam kupowałem w zależności od waluty-np 3Ł,lub 4 €.Co przy ich jakości ,w PL musiałebym zapłacić powyżej 30 zł.
      To wszystko pokazuje ,ze klient w PL jest po prosu dmuchany od tyłu dwa razy.Raz niewiele zarabia do zachodnich płac ,dwa cena jest wyższa za jakościowo podobny towar .
      • Gość: D Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 11:57
        zamknięty
        Kurtka Henri Lloyd - sklep firmowy Manchester - 80 funtow (zadna przecena). Kurs ok 5pln = 400 PLN.

        Ta sama kurtka Henri Lloyd - Stary Browar Poznan - 690 PLN.

        Dziekuje nie mam pytan.
    • Gość: gitz "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: *.bremultibank.com.pl 10.10.11, 11:54
      zamknięty
      Mozna sie podniecac, ze sklepy maja narzuty (nie marze) w wysokosci kilkusetprocent, ale kto z was wie ile wynosza czynsze w centrach handlowych. Nawet 100EUR za metr kwadratowy. Ubrania sa produkowane tanio, ale sprzedanie ich to bardzo wysokie koszty wynajmu powierzchni i wbrew pozorom pracownikow (ZUS sam sie nie opłaci).
      • askogon Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 12:00
        zamknięty
        napisz jeszcze, ile ci pracownicy zarabiają, tzn. ile płaci im właściciel???? coraz częściej musi sam zapier..lać. hehe i nie dotyczy to tylko odzieży. TAK trzymać! Klienci głosują no-ga-mi.
      • mirafas Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:36
        zamknięty
        Nie ma obowiązku sprzedawania w drogim centrum handlowym. Można wynająć taniej lokal na mieście.
    • konsument-1 "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 11:56
      zamknięty
      Inny przykład:
      Rok temu upatrzyłem w zarze płaszcz jesienny na styl lat 60-70 klasyk naprawdę świetny dobrze skrojony w jodełkę cena 650 zł!!! Czekam przeceny i jest 600 nastepnie 500 wyczekałem zszedł do 400 zł, myślę wyczekam zejdzie psychiczną barierę choćby 360 kupię i nie kupiłem zostały po tej cenie wyprzedane.
      1 miesiąc póxniej pojechałem do londynu wchodzę do zary i zaniemówiłem w każdej zarze po kilka sztuk tego płaszczu za 39 funów!!! Wyszło po płatności kartą 192 zł!!!!

      Jeśli nie widać różnicy po co przepłacać!
      • Gość: gosc Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.tfo.upm.es 10.10.11, 15:18
        zamknięty
        Poniewaz na zachodzie Zara to smieciowy sklep. Tylko w Polsce ludzie zaczeli uznawac to jakas niesamowita jakosc.
    • Gość: ryża małpa Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 12:07
      zamknięty
      Dwa lata temu kupiłam w Brukseli dzianinowe rajstopy - cena za ok. 35 zł. mam je już drugi sezon i wyglądają jak nowe, pomimo sporej eksploatacji prania w pralce. Ceny takich rajstop w Polsce, zapewne gorszych jakościowo, zaczynają się od 50 - 60 zł. To ja dziękuje , postoje, zamówię u siostry.
      Czapki szukałam wczoraj - czapki z plastikowej włóczki gryzące i walące po oczach tandetą na kilometr - 40 - 60 zł. No oczadzieli....
      Swetr chciałam pomarańczowy - tkaniny do luftu, odpadające w przymierzalni guziki, sterczące i odpadające nitki - a oni chcą za to 139 zł!!!!
    • bosman_plama "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... 10.10.11, 12:15
      zamknięty
      Polacy kupują ubrania, ale coraz rzadziej w Polsce. Jeżeli markowe jeansy w Polsce kupuję za 250 złotych, a w Anglii albo w Usach za połowę tej ceny albo i mniej, to nad czym się zastanawiać?

      Większość noszonych na co dzień rzeczy kupuję za granicą. Chętnie wspierałbym polski biznes i produkty, gdyby ich producenci i sprzedawcy nie próbowali podrzynać mi gardła marżami:P.
      • askogon Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 12:20
        zamknięty
        bosman_plama napisał:

        > Polacy kupują ubrania, ale coraz rzadziej w Polsce. Jeżeli markowe jeansy w Pol
        > sce kupuję za 250 złotych, a w Anglii albo w Usach za połowę tej ceny albo i mn
        > iej, to nad czym się zastanawiać?
        >
        wsiadać do samolotu i myk do usa? na pewno taniej wyjdzie.
        • bosman_plama Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 12:23
          zamknięty
          askogon napisał:

          > >
          > wsiadać do samolotu i myk do usa? na pewno taniej wyjdzie.

          Na szczęście, prócz samolotów, istnieje jeszcze internet:)
        • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:21
          zamknięty
          To raczej przy okazji wakacji sie kupuje, albo jesli ktos jezdzi do pracy sezonowej, odwiedza rodzine itp. Wtedy sie oplaca.
      • Gość: Zbylut Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 12:26
        zamknięty
        > Polacy kupują ubrania, ale coraz rzadziej w Polsce. Jeżeli markowe jeansy w Pol
        > sce kupuję za 250 złotych, a w Anglii albo w Usach za połowę tej ceny albo i mn
        > iej, to nad czym się zastanawiać?

        Ktore markowe jeansy w ofercie niewyprzedazowej kosztuja mniej w UK niz w Polsce ?
        • jamesonwhiskey Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 16:04
          zamknięty
          > Ktore markowe jeansy w ofercie niewyprzedazowej kosztuja mniej w UK niz w Polsc
          > e ?

          no np diesel
          zobaczylem cene w pl 600 za spodnie to nie wiedzialem co ze soba zrobic heh
      • Gość: gekk Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.11, 12:45
        zamknięty
        W PL jeansy levi's 501 kosztują w sklepie ok 300zł, kupiłem w USA identyczne za 49$(ok150 zl) i na koszulę dostałem rabat,zapłaciłem chyba 20$ za porządną koszulę. Ceny w polskich sklepach są kosmicznie zawyżane. Polecam wyprzedaże poświąteczne w Berlinie.
        • Gość: maxx Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań? IP: 173.233.208.* 10.10.11, 17:03
          zamknięty
          "W PL jeansy levi's 501 kosztują w sklepie ok 300zł, kupiłem w USA identyczne za 49$(ok150 zl) i na koszulę dostałem rabat"

          To i tak nie kupiles zbyt tanio! W wielu miejscach/sklepach w USA mozna dzinsy marki "Levi's" kupic w przedziale cenowym 29 do 39 dolarow...
      • Gość: mxx Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań... IP: 173.233.208.* 10.10.11, 16:39
        zamknięty
        A tuz obok (na stronie glownej "www.gazeta.pl") dumny tytul glosi, ze "przybywa bogatych Polakow"!
    • Gość: PZ "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzieżow... IP: 81.144.145.* 10.10.11, 12:25
      zamknięty
      1. 2 lata temu kupilem zestaw kina dowomego Philipsa w UK (w Macro)
      Kosztowalo mnie to £100. Dwa tygodnie po zakupie bylem w Polsce na Swieta.
      Poszedlem to Euro RTV AGD i zobaczylem ten sam zestaw za 1800zl.
      Hmmm.... nawet przy kursie funa £1=6zl sie nie oplaca.
      2.Dokladnie to samo z butami damskimi w Clarksie. Nie dosc ze po roku czasu u nas sprzedawane sa jako nowy produkt to jeszce kosztuja 2-3 razy drozej.
      Oplaca sie zamowic przez internet do kogos kto mieszzka w Uk i przeslac paczka do Polski.
      Kupujac 2-3 pary mozna jeszcze zaoszczedzic na wakacje;)
      Dziekuje nie kupuje juz w Poslce.
      • Gość: Zbylut Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 12:28
        zamknięty
        > 2.Dokladnie to samo z butami damskimi w Clarksie. Nie dosc ze po roku czasu u n
        > as sprzedawane sa jako nowy produkt to jeszce kosztuja 2-3 razy drozej.

        Moglbys podac ktore buty z regularnej oferty (nie wyprzedazowej) Clarksa sa w Polsce drozsze niz w UK ?

        > Kupujac 2-3 pary mozna jeszcze zaoszczedzic na wakacje;)

        To ile te buty kosztuja ? Po 1500 zl za pare ?
        • Gość: aldi Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.as13285.net 10.10.11, 12:34
          zamknięty
          W tym sęk , że nie podadzą. Regularne ceny są w UK wyższe.
          • Gość: cartman Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.gkpge.pl 10.10.11, 12:54
            zamknięty
            Nie znam modeli, ale potwierdzam. Przymierzałem buty w Clarksie w Promenadzie w Wawie i kosztowały coś koło 360 zł.
            Ten sam model w UK, bez żadnej przeceny kosztował 49.99 funów. Czyli koło 200zł. W końcu nie kupiłem, bo mnie znajomy uświadomił, że Clarks to żadna super firma. U nas Clarks to niczym wrota do niebios, taki lans.
            • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:24
              zamknięty
              No wlasnie dlatego takie sa wysokie ceny w Polsce, zeby ludzie mysleli, ze dana marka to nie wiadomo co. a poki spodnie nie sa inkrustowane zlotem, to nie powinny kosztowac 1000 zl. Przyklad - wittchen i kazar. Robia zwykle skorzane rzeczy, a kasuja za to, jakby te produkty byly diamentami wysadzane. Kozaki skorzane - 2000 zl. Tylko dla snobow, bo takiej jakosci kozaki mozna kupic za 500 zl, a nawet taniej (w niefirmowych sklepach z wyrobami skorzanymi).
            • Gość: Andrzej Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.11, 17:46
              zamknięty
              "W końcu nie kupiłem, bo mnie znajomy uświadomił, że Clarks to żadna super firma. U nas Clarks to niczym wrota do niebios, taki lans."

              To ci znajomy zrobil niedzwiedza przysluge, czyli zle Ci doradzil. Clarks nigdy nie nalezal do kategorii 'lans", ale zawsze byly to jedne z najlepszych butow na swiecie za relatywnie dobra cene. Sa szyte ze swietnych materialow, cholernie zaawansowane technologicznie i prawie nizniszczalne. Do "lansu" sluza inne marki, niekoniecznie takie dobre w noszeniu. Ale to jest bardziej angielskie myslenie niz polskie: doskonaly produkt z tradycja, za ktory warto zaplacic (nawet w Anglii) troche wiecej i po prostu w nich chodzic wygodnie i zdrowo.

              Dla wielu w Plsce to sa nadal "wrota do nieba" bo przyzwyczilismy sie albo kupowac tani szajs, ktory rozpada sie po jednym sezonie albo buty z najdorzszych szpanerskich kolekcji dla lanserow (np po obejrzeniu filmow na temat lansu w NY) szpilek za 5 tys zl Blachnika czy innego guru mody.

              Jak masz mozliwosc to kup te Clarki w UK i docenisz prawdziwa jakosc :-)
              P.S. Nie pracuje dla Clarks, po prostu kupuje ich buty od ponad 25 lat (w Londynie,a czasem w Polsce)
              • Gość: edek Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.ntlworld.ie 10.10.11, 19:06
                zamknięty
                > Jak masz mozliwosc to kup te Clarki w UK i docenisz prawdziwa jakosc :-)

                powiedzmy jakosc za rozsadna cene, mam polbuty i sa naprawde wygodne zero zastrzezen
                co do mokasynow jak dla mnie fatalne wzornictwo
              • Gość: ajp Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.centertel.pl 10.10.11, 20:55
                zamknięty
                > Dla wielu w Plsce to sa nadal "wrota do nieba" bo przyzwyczilismy sie albo kupo
                > wac tani szajs, ktory rozpada sie po jednym sezonie

                Ale właśnie te Clarks z grubsza tak się właśnie rozpadają przy chodzeniu w nich co drugi dzień. No dobra, może nie są wtedy jeszcze w częściach, ale powoli zaczynają już wyglądać, jak buty wejściowe do kotłowni. ;)
        • Gość: PZ Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: 81.144.145.* 10.10.11, 12:54
          zamknięty
          Jasne ze podam,

          Buty: UK POLSKA
          Henderson Gem £35 =175zl (kurs £1=5zl) 329zl
          Genova Alpine £28 = 140zl 369zl(po przecenie 189zl)

          Chcesz jeszcz jakies przykladay czy Ci wystarczy.
          • Gość: PZ Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: 81.144.145.* 10.10.11, 13:03
            zamknięty
            Widze ze tabelka ne wyszla, wiec jeszcze raz podam:

            Henderson Gem:
            £35 =175zl (kurs £1=5zl) w Uk, a w Polsce 329zl
            Genova Alpine:
            £28 = 140zl w Uk, a w Polsce 369zl (po przecenie 189zl)

            wystarczy?
          • Gość: Zbylut Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 13:39
            zamknięty
            > Chcesz jeszcz jakies przykladay czy Ci wystarczy.

            Chce zebys podal wiarygodne przyklady - np. z linkami do sklepow.
            Bo cene "z glowy" rowniez potrafie napisac.
            Nie przecze, ze na wyprzedazach mozna znalezc cos taniej niz w Polsce, jednak ceny regularne sa wyzsze niz w naszym kraju.
            • Gość: PZ Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: 81.144.145.* 10.10.11, 14:08
              zamknięty
              Ceny nie zostaly podane z glowy.
              To sa faktycze kwoty zaplacone przy zakupie w Clarksie. Mam to wszystko udokumentowane na e-mailu. Nie sa to tez ceny z wyprzedarzy.
              Jesli by byly to kwota bylaby w granicach £20-25 or pary.
              Polskie ceny mozesz sobie porownac np. na Allegro bo polska strona Clarksa nie dziala.
              p.s. Calkowicie popieram Twoja walke z wymyslonymi przykladami, ale niestety w Tym przypadku zle trafiles.
              Pozdrawiam
              PZ

            • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:26
              zamknięty
              www.clarks.co.uk/
            • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:27
              zamknięty
              www.salonobuwniczy.pl/19,7-19,g,meskie.html
            • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 14:29
              zamknięty
              clarks24.pl/
              clarkslodz.pl/
              www.obuwie-zdrowotne.pl/index.php?p=produkty&producent=3
              www.podo.pl/marka/clarks.html
              Jesli ktos chce znalezc informacje, to jak widac, wszystko jest w internecie.
              • Gość: Zbylut Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.11, 15:06
                zamknięty
                > Jesli ktos chce znalezc informacje, to jak widac, wszystko jest w internecie.

                Oczywiscie.
                Problem w tym, ze ceny z www.clarks.co.uk nijak nie chca sie zgadzac z tym co podal moj przedpiszacy.
                Tj. alpine kosztuja od 40 do 45 funtow, henderson od 50 do 55 funtow.
                Co w przeliczeniu na zlotowki daje odpowiednio ~ 220zl oraz 265zl.
                Gdzie te przebitki ?
                • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 15:26
                  zamknięty
                  Moze podam przyklad z mexx, bo akurat tam kupuje (clarks nie kupuje). Torebka za 100 funtow - cena polska 700 zl. a funt wtedy kosztowal mniej niz 5zl. Nie prowadze statystyk na temat calego asortymentu, ale to daje do myslenia. Inny przyklad - bluzka 20 funtow - cena polska 140 zl. W przeliczeniu powinno kosztowac mniej niz 100 zl, jakies 80-90 zl.d

                  W ciagu ostatniego roku ceny ubran poszly bardzo mocno w gore, przynajmniej w Anglii. Tam, gdzie spodnie kosztowaly 50 funtow, teraz kosztuja 80. Kiedy robilam zakupy w Polsce, nie zauwazylam wzrostu cen (w ciagu ostatniego roku). Bluzka w sklepie rok temu kosztowala 200 zl i teraz kosztuje tyle samo, bo drozej to juz chyba nikt nie kupi. W kazdym razie w Polsce bylo drogo i jest drogo. KAzdy, kto mieszka za granica, potwierdzi to. do tego kolekcje sa bardzo ubogie, stare. No i kazdy byle jaki sklep kreuje sie na wielka marke, niemalze haute couture (np. zara, ktora produkuje szmaty na jeden sezon, to w Polsce jest luksus).

                  Co jakis czas publikowane sa statystyki na temat sily cen w Unii i sily nabywczej. Polska ma jedne z najnizszych zarobkow. a w stosunku do innych krajow tansza w Polsce jest tylko zywnosc. Kosmetyki sa drozsze, ubrania sa drozsze. Niemcy kupuja kosmetyki najtansze i one sa dobrej jakosci (np. z lidla). Natomiast w Polsce tanie kosmetyki do niczego sie nie nadaja, trzeba kupowac drozsze. Niemcy to zreszta dobry przyklad, bo sa oszczedni i maja silne organizacje konsumenckie. Ceny butow skorzanych z espritu - 30 euro. Porzadne buty, nie zaden szajs.

                  Ceny z przecen tez sa wazne, bo np. w espricie kupisz bluzke za 4 funty - czyli za jakies 20 zl. Gdzie w Polsce kupisz tak tanio? Nawet na przecenach nie ma takich obnizek. A ludzie w Polsce sa biedni. w tej chwili coraz wiecej kupuje w szmateksach, bo tam sa rzeczy dobre (czesto nowe, tylko nie sprzedaly sie za granica) za 10, 20 zl.

                  Oczywiscie mozesz sam siebie i wszystkich dookola przekonywac, ze w Polsce jest tanio lub bardzo tanio. Tylko ze z tego co ja widze, to na Zachodzie ludzie chodza w nowych ciuchach co sezon, a w Polsce nosza stare i ubieraja sie w szmateksach.

                  Do tego wez pod uwage zarobki. 300-400 zl to dla wielu Polakow pol pensji. Gdyby londynczyk wydal pol pensji na buty, to te buty to bylby chyba louboutin. Wspomniany clarks kosztuje grosze w stosunku do pensji angielskiej (a nawet Polakom oplaca sie kupowac, jak sie okazuje). W Polsce to jest ekskluzywna marka.

                  drozsze w Polsce sa tez perfumy. Cena angielska - niecale 40 funtow (i to na lotnisku, czyli drogo), cena polska, ponad 200 zl.
            • rikol Re: "DGP": Polacy nie kupują ubrań, branża odzież 10.10.11, 15:11
              zamknięty
              www.mexx.de/
              www.shopalike.co.uk/mexx/?k=mexx&mt=e&c=14034301308&gclid=CJ7XpPWW3qsCFW1ItAodKTvwPQ
              answear.com/199-mexx-m.html?gclid=CNvaxN2X3qsCFYMKfAod6jLYRQ#!price_from=60|price_to=400|s=price_asc|l=20|page=1
              www.mexx.ca/
              www.schaffashoes.pl/producent-Mexx-4
              Mozesz sobie porownywac ceny, jak masz duzo czasu. tylko nie pisz, ze ja mam ci cos udowadniac. Chcesz placic wiecej, prosze bardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja