cyniczne_oko
10.10.11, 14:59
I to jest wielki problem dla Obamy i powód dla ktorego nie próbuje opcji irackiej ani libijskiej. Rosja nie pozwoliłaby na sankcje albo interwencję ONZ a Chavez nie patyczkowałby się z podburzonymi blokersami jak Kadafii. Podesłać flotę pod wybrzeża? A jak rosjanie zrobią to samo i zaczną sprawdzać statki i broń dla "rebeliantów" pokażą trumfalnie w mediach z nadrukiem "made in USA, send by CIA"? Ten roponośny kraik znalazł się na razie poza zasięgiem koncernów i pajacyków na ich usługach.