W trumnach nie sypiamy

15.10.11, 15:58
ciekawy i dobrze jak na tutejsze standardy zrobiony tekst. praca nie do pozazdroszczenia, ciezka i nieprzyjemna, ale ktos to robic musi. z wypowiedzi sadzac, to solidni, porzadni ludzie. powodzenia!
    • agus4589 W trumnach nie sypiamy 15.10.11, 16:06
      w takiej pracy chyba trzeba myśleć o czymś przyjemnym...

      ----------------------------------------------------------
      Chcesz mieć czysty dom? Mobilna myjnia parowa rozwiąże problem!!!
      zamowmycie.pl
    • zjemwaswszystkich W trumnach nie sypiamy 15.10.11, 16:13
      "Na takiej usłudze można zarobić?"
      Nie, kurde, nie można, dopłacają do interesu. Skoro robią to nie od wczoraj, to znaczy, że można. Co za głupie pytanie. A pan Dariusz też nie lepszy: "Naszym priorytetem jest jednak pomoc rodzinie, która została sama z problemem". Czy w tym kraju wstyd się przyznać, że pracuje się dla pieniędzy? Skoro priorytetem jest pomoc rodzinie, to niech nie biorą w ogóle pieniędzy. Niech jeszcze dopłacają sierotom. Hipokryzja. To tak jakby dentysta powiedział: moim priorytetem jest pomoc ludziom z próchnicą, a nie pieniądze. A właściciel sklepu spożywczego: moim priorytetem jest nakarmienie głodnych, a nie pieniądze.
      • Gość: Lopez Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 15.10.11, 16:26
        No przykład z dentystą to niezbyt trafiony. A co do priorytetów to może i pieniądze są dla nich priorytetem, tylko publicznie o tym nie mówią, bo zaraz zleciałoby się stado mędrców krzycząc "na ludzkiej krzywdzie zarabiają i jeszcze się z tego cieszą!", a tak mają spokój.
      • Gość: bumelant Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 16:57
        > [...] A pan Dariusz też nie lepszy: "Naszym
        > priorytetem jest jednak pomoc rodzinie, która została sama z problemem"Czy w
        > tym kraju wstyd się przyznać, że pracuje się dla pieniędzy?

        Czy w tym kraju nie mieści się w głowie komuś, że można pracować z pasji (np. pomocy ludziom) i po prostu stawiać pieniądze na drugim miejscu? To jasne, że firma zarabia, bo przecież każdy z czegoś musi żyć, ale może to nie chęć zarobku sprawia że jej twórcy codziennie rano wstają.
      • ukos Nie masz racji, właśnie na pomocy dobrze wychodzą 15.10.11, 17:17
        zjemwaswszystkich napisał:

        > A pan Dariusz też nie lepszy: "Naszym priorytetem jest jednak pomoc rodzinie, która
        > została sama z problemem". Czy w tym kraju wstyd się przyznać, że pracuje się dla
        > pieniędzy?

        Pomoc udzielana rodzinom to zasadnicza część tego biznesu. Dzięki temu sami lepiej czują się w tej przykrej robocie, a jednocześnie zyskują dobrą opinię. Profesjonalna firma po prostu.
    • Gość: Anna Myśląca Prawdziwi katolicy IP: *.play-internet.pl 15.10.11, 16:25
      Pomagają rodzinie, rozkładają na raty i jeszcze do kościoła chodzą - wtedy "po bożemu" nie odbierają zleceń. Wspaniali ludzie!
      • Gość: As Re: Prawdziwi katolicy IP: *.internetunion.pl 15.10.11, 17:32
        Dla niektórych lepiej jakby leczyli kaca po imprezce w niedziele rano, jak większość szczurów korporacyjnych. Tacy ludzie w ramach swojej wybitnej tolerancji nie zrozumieją jednak,że można żyć inaczej. Katolicy-a to fe!Co innego gdyby byli transami, lub zoofilami. Wtedy szacunek dla inności się należy...
        • krokiet17 Re: Prawdziwi katolicy 15.10.11, 21:55
          Krasicki już podsumował taką postawę: "Wiesz dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny!". Pojawił się moda i szczekają pieski całym stadem. Oni nawet nie wiedzą co to jest wiara i jakie ma podstawy. Ważne, że jest wróg. I nie ma co z nimi walczyć. Może zmądrzeją, a jak nie, to ich problem.
        • Gość: tay Re: Prawdziwi katolicy IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 22:04
          Typowa dla katolików pogarda dla drugiego człowieka. Nie jesteś z nami? To jesteś zoofil, pedał, Żyd itd. Wolę już te "korporacyjne szczury", więcej życzliwości i chęci dialogu niż u typowego katolika.
          • krokiet17 Re: Prawdziwi katolicy 15.10.11, 23:56
            Pogarda jest obca katolikowi. Prawdziwemu nie udawanemu lub... poddanemu praniu mózgu za pomocą fal radiowych. Obserwowałem zmiany w ludziach, które się dokonują pod wpływem radia. Dopóki mają kogoś obok siebie, kto im raz po raz wyjaśni pewne rzeczy i przypomni, że nie tego nas uczy Ewangelia, to nie ślepo wierzą w różne bzdury.
            Niestety nie tylko fale radiowe z pewnego miasta szkodzą. Praktycznie całe media szukają taniej sensacji i podsycają w ludziach nienawiść, bo na emocjach się zarabia. Politycy też szukają wroga i walczą, bo łatwiej jest walczyć niż pracować. Zresztą walka to nic innego niż... "igrzyska".
    • iszkariota Z tym kościołem to równo pojechali. 15.10.11, 16:30
      Przecież średnio inteligentny szympans wie, że w kościele, kinie i teatrze komórkę należy wyłączyć.
      Nie trzeba tego aż takpodkreślać.
    • Gość: TOBB W trumnach nie sypiamy IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 16:44
      Życzę powodzenia i owocnej pracy przy opróżnianiu wanny w której przez 2 tygodnie rozkładało się ciało topielca lub zeskrobywaniu mózgu i kawałków kości i ciała ze ścian i sufitu po odstrzeleniu sobie przez samobójcę połowy głowy...To jest makabryczna praca, a przypadki zwykłych śmierci starszych ludzi przed włączonym telewizorem opisane w tym artykule to tylko jedna czwarta prawdy.
      • Gość: mrówka zet Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.broker.com.pl 19.10.11, 17:08
        I właśnie taką prace wykonują mówią o przykładach mniej drastycznych a ty się pieklisz . Mają opowiadać o tym że zeskrobują ze sciany mózg włosy nie widze sensu aby padały szczegóły
    • Gość: Jonek W trumnach nie sypiamy IP: *.olsztyn.vectranet.pl 15.10.11, 16:45
      Kryptoreklama (nomen omen).
      • Gość: bietka Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.multimo.pl 15.10.11, 16:55
        > Kryptoreklama (nomen omen).

        No i dobrze!!
        Nie znasz dnia ani godziny - a tak przynajmniej wiesz ,że tego typu firma istnieje !
        • Gość: zoja Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.ists.pl 15.10.11, 18:15
          tak i jak już umrze będzie mógł sobie po nich zadzwonić
          • Gość: ja Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.10.11, 19:29
            Chyba ci nie wyszło...
            • Gość: kris Re: W trumnach nie sypiamy IP: *.sileman.net.pl 17.10.11, 02:29
              chyba Ci
    • elektryczny.klecznik Re: W trumnach nie sypiamy 15.10.11, 17:09
      czlowiek.epoki napisał:

      > ciekawy i dobrze jak na tutejsze standardy zrobiony tekst. praca nie do pozazdr
      > oszczenia, ciezka i nieprzyjemna, ale ktos to robic musi. z wypowiedzi sadzac,
      > to solidni, porzadni ludzie. powodzenia!


      Zgadza się, choć ja się przez moment zastanawiałem, czy to bardziej reklama firmy czy pacierza.
    • zablokowany-obrazliwy-nick Im sie należy emerytura po 15 15.10.11, 17:20
      pracy, to jest dopiero traumatyczne zajecie
      • Gość: studentAM Fajna fucha, zawsze coś sie dzieje, nowe wrażenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.11, 17:25
        można poznac ciekawych ludzi, fajna robota! tylko czy można dużo zarobić?
        • Gość: sor Re: Fajna fucha, zawsze coś sie dzieje, nowe wraż IP: *.jmdi.pl 15.10.11, 18:01
          Pewnie, że ciekawa, ale nie potrzeba do niej studiów medycznych ufundowanych za moje podatki. Jako lekarz zarobisz pewnie i tak więcej, a też nudzić się nie będziesz.
        • Gość: Misiek Re: Fajna fucha, zawsze coś sie dzieje, nowe wraż IP: *.alfanet24.pl 15.10.11, 18:03
          zatrudnij się i sprawdź
        • Gość: zoja Re: Fajna fucha, zawsze coś sie dzieje, nowe wraż IP: *.ists.pl 15.10.11, 18:17
          tak,można poznać ciekawych ludzi-martwych. To chyba jakaś kpina?
    • Gość: raddy W trumnach nie sypiamy IP: 95.146.206.* 15.10.11, 18:03
      podobaja mi sie ci ludzie. podziwiam. zycze im powodzenia.
    • Gość: p niektóre komentarze są niesamowite IP: *.home.aster.pl 15.10.11, 18:24
      ale jednocześnie bardzo przewidywalne.

      Jak tylko przeczytałem fragment wywiadu, w którym właściciele firmy mówią o chodzeniu w niedzielę do kościoła, wiedziałem, że na forum będą kretyńskie komentarze na ten temat. W sumie jest ich mało, ale jednak przeraża mnie ta wszechobecna fobia antykatolicka.

      Byłaby nawet zabawna, gdyby nie ta straszna pogarda, która się z nią zwykle wiąże.
      • Gość: lll Re: niektóre komentarze są niesamowite IP: 91.226.16.* 15.10.11, 19:01
        Zwykły odwet za długie lata, w których wszyscy nieprawomyślni byli trzymani za pysk przez księży i ich wierne owieczki (a raczej wściekłe psy gotowe rozszarpać każdego, kto ośmielił się łamać "prawo naturalne" i nie żyć "po bożemu"). Przyzwyczajaj się. Niedługo to katolicy będą modlić się "w domu po kryjomu".

      • Gość: tay Re: niektóre komentarze są niesamowite IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.11, 22:08
        Dziwi cię fobia przed katolicyzmem? Sami na to zapracowaliście swoją nietolerancją, fanatyzmem, agresją, pazernością, odwracaniem głowy od różnych problemów, bezkrytycyzmem wobec swoich niezbyt lotnych guru, których jednak służalczo czcicie niczym bogów... W dzisiejszych czasach jesteście jedynie sektą prymitywów, którzy siły do życia czerpią z walki o kolejne wpływy dla Watykanu. Nie zmienicie stosunku ludzi do was jednym słowem albo czynem, to by musiało trwać lata i musielibyście być zdolni do dania czegoś pozytywnego reszcie społeczeństwa a z tym krucho. Potraficie się tylko domagać, protestować i wrzeszczeć trzy po trzy na tych, którzy się z wami nie zgadzają.
        • Gość: p Słabo zatem znasz katolików IP: *.home.aster.pl 16.10.11, 00:15
          Polecam sięgnąć do źródeł i przeczytać bardzo fajny i lekko wchodzący wywiad z B16 (Peter Seewald "Światłośc Świata"). Człowiek jest wielkiego formatu, a przy tym cholernie pokorny i absolutnie nie ucieka, ani nie tłumaczy się w głupi sposób z okropieństw popełnianych przez księży.

          Zamiast oglądać chore psychicznie babcie na youtubie i słuchać komentarzy Rydzyka, który jest tak naprawdę marginalną postacią KK (w skali światowej, ale i polskiej) warto posłuchać głowy kościoła (bynajmniej nie nazwałbym go mało lotnym).

          Teraz przeczytaj swój komentarz, w którym nazwałeś mnie i wielu moich przyjaciół (niekoniecznie rodzinę - bo ta w większości jest niewierząca), prymitywami czerpiącymi siłę do życia z walki o kolejne wpływy Watykanu.

          Powiedziałeś, że jesteśmy fanatyczni, nietolerancyjni i agresywni. Dlaczego? Czy coś takiego wynika z moich wypowiedzi?
          Jaki ty jesteś wobec nas, jeśli spojrzy się na twój tekst?

          Twoja opinia bierze się z bardzo wąskiej znajomości środowiska katolików.
          Nie wiem skąd jesteś, jakie masz wykształcenie, w jakim środowisku się obracasz, ale przypuszczam, że wiedzę czerpiesz wyłącznie z mediów i własnych - bardzo skromnych doświadczeń z jakiejś małej wiejskiej parafii.

          Otóż wiedz, że to co cię tak frustruje to nie jest problem kościoła czy wiary.
          To jest problem głupoty - niesamowitej, nieskończonej głupoty i małości, której w naszym narodzie nie brakuje.

          To prawda, że inteligentnemu człowiekowi trudno jest wierzyć w coś tak... komicznego wręcz jak cuda, zmartwychwstanie, Bóg, anioły, diabeł itp.
          Niemniej człowiek inteligenty oprócz fałszu, hipokryzji i zła, które przeniknęło kościół w bardzo wielu miejscach (osobach) potrafi dostrzec ogrom dobra jakie ta instytucja niesie społeczeństwu.

          Pomysł kościoła na dobro i szczęście człowieka jest na prawdę bardzo spójny i konsekwentny. Niestety wcale niełatwy do przyjęcia w całości - a tylko jako całość ma sens i prowadzi do szczęśliwego życia.

          Zapewniam cię, że bez kościoła, bez wiary i bez wartości proponowanych przez religie ludzie wariują i wcale nie jest im łatwiej żyć. Wcale nie są szczęśliwsi i bogatsi.
          Widać to na tzw. zachodzie.

          Rozpisałem się jak ksiądz, ale nim nie jestem ;)

          Pozdrawiam
    • Gość: ola W trumnach nie sypiamy IP: *.toya.net.pl 15.10.11, 19:24
      Istnieje nawet film o człowieku wykonującym identyczny zawód. "Cleaner" z Samuelem L. Jacksonem - polecam.
      • Gość: amx z tym zapachem ma 100% racji IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 20:07
        parę lat temu znajomi kupili mieszkanie z drugiej ręki - jak mnie zaprosili to od progu coś mi przeszkadzało, dosłownie chodziłem i wąchałem (aż pozostali goście zaczęli się patrzeć na mnie jak na psychola)

        potem okazało się że kupili mieszkanie "po babci" która w tym mieszkaniu zmarła i kilka dni leżała zanim ją wnuki znalazły

        było to pół roku wcześniej a ja czułem ten zapach doskonale...
    • Gość: as Pomysł na biznes gazety IP: *.ip.jarsat.pl 15.10.11, 20:04
      Lubię takie tematy szczególnie podczas śniadania piosenkę w programie 1 radia o szczaniu.
      Smacznego dla polskiego radia i gazety wyborczej.
      pozdrawiam dobrze się żywiącym.
      • the_dzidka Re: Pomysł na biznes gazety 16.10.11, 11:45
        Debil.
    • Gość: nick W trumnach nie sypiamy IP: *.icpnet.pl 15.10.11, 20:08
      Absolwenci politologii, zamiast płakać, że nie ma pracy "biurowej" weźcie się za taką. Szacunek dla tego małżeństwa, dobrze, że taka firma istnieje.
    • kerkopithekion dobry tekst, 15.10.11, 21:02
      congrats!
      podziwiam ludzi którzy wykonują taką pracę - no i jak to dobrze że istnieją... pewna moja znajoma zmarła w mieszkaniu, parę dni trwało zanim ją znaleziono, nie podjęłabym się tam sprzątać
    • imsocool dzieląc przez liczbę ludności 15.10.11, 21:12
      Wychodzi tej zmarnowanej żywności 166 kg/rok na jednego ziemianina, czyli prawie pół kilograma dziennie... Hmm....
      • blasphemy Re: dzieląc przez liczbę ludności 15.10.11, 21:20
        > Wychodzi tej zmarnowanej żywności 166 kg/rok na jednego ziemianina, czyli prawi
        > e pół kilograma dziennie... Hmm....

        Przestań chlać, albo przynajmniej nie pisz napruty, bo mylą ci się artykuły.
    • Gość: Moku W trumnach nie sypiamy IP: *.dynamic.chello.pl 15.10.11, 21:13
      W trumnach nie sypiają, ale ten koleżka to widać że stary metalowiec na Slayerze chowany
    • w.zboralski Prośba do kandydatów na samobójców: 17.10.11, 00:05
      jeśli rozważacie odebranie sobie życia w mieszkaniu, to jednak pomyślcie choć trochę o tych ludziach, którzy po was zostaną. Jeśli musicie umierać, umierajcie w wannach, na balkonie. A jeśli chcecie umierać wygodnie, na miękkim łóżku albo w przytulnym fotelu, to podłużcie pod prześcieradło albo koc, na który usiądziecie, grubą folię. Na prawdę, meble, które bez tego przesiąkną tym, co z was wycieknie, będą straszliwym problem utylizacyjnym. Poza tym leżąc na folii - ułatwicie zadanie ekipie zabierające wasze zwłoki. Nie będą musieli was zbierać po kawałku tylko zgarną wygodnie w folii do trumny. Pomyślcie o tym. A jak zaczniecie o tym mysleć, to może się jednak zdarzyć, że przejdzie wam ochota na samobójstwo. Bo pożytek, jaki wynika z rozmyslań przed samobójstem jest taki, że możecie jeszcze znależć coś, co wam wyda się ciekawe - co warto jednak zobaczyć. A wtedy dłużej pożyjecie, odkryjecie jeszcze coś nastepnego co warto zobaczy i przeżyć - i dalej już jakoś pójdzie. To na prawdę wielu ludzi odsuwa od myśli samobójczej, gdy choć chwilę pomyślą o problemach innych, jakie sobą wywołają, gdy umrą...
    • pionchopiryna To się nazywa mokra robota 17.10.11, 08:33
      .......................
      Poczet posłów Palikota
      palipies.blogspot.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja