Gość: Finwal IP: *.ists.pl 21.10.11, 08:34 Szczegół: nie Pangda tylko Pang Da Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: motorniczy Kiedyś to były dobre auta, ale od czasu GM IP: *.pzu.pl 21.10.11, 08:52 firma znalazła się na równi pochyłej. Jak widać, nie zawsze warto sprzedawać firmę zaawansowaną technologicznie światowemu potentatowi. Od kiedy SAAb9-5 zaczął być ładniejszą wersją vectry nie było sensu kupować szwedzkiego pojazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polish-crap Re: Kiedyś to były dobre auta, ale od czasu GM IP: *.fbx.proxad.net 21.10.11, 09:18 Dokladnie! To juz od dawna nie jest szwedzka firma tylko amerykanska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buc Re: Kiedyś to były dobre auta, ale od czasu GM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 09:31 Gość portalu: motorniczy napisał(a): > firma znalazła się na równi pochyłej. Jak widać, nie zawsze warto sprzedawać fi > rmę zaawansowaną technologicznie światowemu potentatowi. Od kiedy SAAb9-5 zaczą > ł być ładniejszą wersją vectry nie było sensu kupować szwedzkiego pojazdu. ha ha ha co za pierd* :-D Gdyby nie GM to Saaba nie bylo by juz od dawna. Jestes dzieckiem czy masz krotka pamiec, ze nie wiesz dlaczego GM przejelo Saaba? Podobne pierd* jest u fanatykow Alfa Romeo - ze kiedys byly takie super, ale pozniej Fiat przejal. A dlaczego przejal? bo te super autka chyba nie byly takie super skoro doprowadzily praktycznie do bankructwa firmy i przejecie bylo jedynym ratunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Kiedyś to były dobre auta, ale od czasu GM IP: *.cm-6-1c.dynamic.ziggo.nl 21.10.11, 13:29 > Podobne pierd* jest u fanatykow Alfa Romeo - ze kiedys byly takie super, ale po > zniej Fiat przejal. A dlaczego przejal? bo te super autka chyba nie byly takie > super skoro doprowadzily praktycznie do bankructwa firmy i przejecie bylo jedynym ratunkiem. Dawno temu kiedy nie bylo na swiecie jeszcze twoich rodzicow Alfa Romeo w sportach osiagala sukces za sukcesem, co oczywiscie okupione bylo sporymi wydatkami na badania, nowe konstrukcje itp. Poza tym Alfa jako marka premium nie byla dla zwyklych roboli (jak volks-fageny) To wszystko doprowadzilo do problemow finansowych, wtedy z pomoca przyszedl fiat, ktory pomogl marce przetrwac ale tez popsuc marke przez znaczne zanizenie jakosci uzywanych materialow. Na szczescie od 10 lat to sie zmienia na lepsze i oby ta tendencja pozostala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem to MiTo zwisa, co myślą inni IP: *.pzu.pl 21.10.11, 15:52 podoba mi się ten pojazd, mogę nim, pojechaćw 3osoby do Włoch na wakacje, a jakością wykonania nie podstkoczy mu żaden niemiecki pojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar To niestety tylko kolejna legenda 21.10.11, 09:50 Saab nie trafił do GM jako kura znosząca złote jajka, ale jako firma, która wyczerpała możliwości samodzielnego rozwoju i przetrwania. Saab nigdy nie tworzył własnych konstrukcji od czystej kartki papieru. Na początku opierał się o rozwiązania DKW, potem o Triumpha, w końcu zaczął współpracę z Fiatem, ale nawet to nie wystarczyło, by utrzymać się na powierzchni. Saaby z tamtych czasów wcale nie były takie wspaniałe, a sprzedawały się kiepściutko. Budowanie własnych wersji bardziej popularnych samochodów, to była jedyna szansa na przyszłość i taką szansę dawał GM. Niestety, Saab trafił w ręce GM, gdy ten przeżywał najgorszy i najbardziej bezpłodny intelektualnie okres w swojej historii. Sztuka się nie udała, ale GM nie zabił Saaba, tylko nie umiał go wyprowadzić na prostą. Siebie zresztą też nie umiał utrzymać na powierzchni. To, co działo się od przejęcia Saaba przez Spykera, było już tylko jakąś idiotyczną parodią ratowania Saaba, bez cienia szansy na sukces. Saab jest kilka razy za małą firmą, by samodzielnie przetrwać w obecnych czasach, a jego ratownicy mieli do dyspozycji co najmniej 10 razy za mało pieniędzy, by utrzymać Saaba na powierzchni i zapewnić mu rozwój nawet na krótką metę. Wszystkie próby związania się z Chińczykami były od początku skazane na porażkę, ponieważ nie miały szans na akceptację chińskiej agencji rządowej, która dąży do konsolidacji, a nie dalszego rozdrobnienia chińskiego przemysłu motoryzacyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.polskieradio.pl 21.10.11, 09:18 ...jak klient chce kupić wyjątkowy samochód, to nie można mu sprzedawać Opla w nowym opakowaniu. Bo Ople można kupić znacznie taniej jako opel, po co przepłacać? A Saab przestał być unikalny i wyjątkowy. To, co decyduje o sukcesie marek premium takich jak BMW czy Mercedes jest unikalność rozwiązań technicznych. BMW czy Mercedes to nie przebrany VW, Opel czy Renault. BMW czy Mercedes to unikalna konstrukcja - unikalne płyty podłogowe, zawieszenia, silniki, elektronika pokładowa, fotele. Za to się płaci ekstra cenę. A po co przepłacać za Opla w Saabowej skórze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pisskup Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.fbx.proxad.net 21.10.11, 09:24 A kazdy polski szejlioner (ten co sie wzbogaci na gazie (g)lupkowym) powinien sobie kupic cadillaca jak ci w Ameryce. www.youtube.com/watch?v=2M-aDanmIYQ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.ip.netia.com.pl 22.10.11, 09:38 a co powiesz o audi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porucznik Rżewski Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.10.11, 09:53 W sumie Saab nigdy nie był unikalny i wyjątkowy, stylistycznie przez jakiś czas owszem, ale technicznie nie. Płyty podłogowe - ostatni "prawdziwy Saab", czyli 9000, był tu zunifikowany z Fiatem Cromą, Lancią Themą i Alfą 164. "Oryginalne" silniki były w zasadzie tylko kolejnymi wersjami rozwojowymi jednostek Triumpha z lat 60., wcześniej stosowane były silniki bazujące na konstrukcji DKW lub fordowskie. Ale faktycznie, skoro w GM Saab miał odgrywać rolę marki premium, należało do niego podejść inaczej niż to się stało. Marka została fatalnie zapuszczona, przez całe lata 2000 pojawił się tylko jeden faktycznie nowy model, 9-3, który był przez długi czas pozbawiony wersji kombi, silnika V6, napędu 4x4, paraterenowego crossovera. Wszystko to w końcu się pojawiło, ale na zasadzie kadzidła dla umarłego. Saab nie zarobił na modzie na SUVy, bo po prostu nie miał odpowiedniego modelu - zmiana znaczka w Chevrolecie TrailBlazerze, w najmniejszym stopniu nie ukrywająca, czym ten samochód rzeczywiście jest, budzi uśmiech politowania; dużo bardziej sensowne byłoby sięgnięcie do zasobów Subaru (Tribeca) tu niż w ramach kolejnej żałosnej maskarady, kiedy Impreza udawała Saaba 9-2. Następca 9-5 powinien był pojawić się w połowie lat 2000. i bazować na Cadillaku CTS albo jakimś Holdenie. Wszystko to może nie uratowałoby Saaba w ramach przeżywającego kryzys GM, ale ułatwiłoby mu szukanie innego możnego protektora. A tak wyszedł z GM jako firma z jednym modelem domagającym się wymiany już zaraz, drugim - jeszcze niedpracowanym, pozbawiona rynków zbytu, ze zszarganym największymi spadkami sprzedaży wizerunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pat Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.unknown.vectranet.pl 21.10.11, 11:39 Jakoś największe sukcesy ostatnio ma Audi, które w wiekszości jest lepszym Volkswagenem, tak więc racji zupełnie nie masz.. ;). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ionen Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.whb.pl 21.10.11, 14:12 Pleciesz głupoty. Pokaż mi Opla który przyspieszał lepiej od 80 km/h do 120 km/h niż 911 Turbo. Płyty były owszem z Opla ale wszystkie miały jakieś modyfikacje. Żaden Opel nie jeździł tak jak Saab. Inna sprawa to technologia. Saab miał kiedyś coś co było jego wizytówką, a mianowicie turbo. Dzisiaj silniki turbodowładowane są w każdym pierdzidełku ale wtedy to było coś. Rzędowe czterocylindrówki Saaba były rewelacyjne. Mało paliły i miały doskonałe osiągi, ani BMW anie Mercedesowi się to nie udało. Jednak zawiodło coś bardzo ważnego, bez czego w dzisiejszych czasach nie sprzedasz nic. Marketing. Saab powinien stworzyć taki projekt jak Audi czyli quattro. Kilka lat startów w rajdach i firma która 20 lat temu robiła auta doklejając znaczek czterech kół do volksvaganów dzisiaj jest postrzegana jako uosobienie marki premium (oczywiście tylko w Europie bo w USA nadal mało kto to kupuje, bo tam liczy się stosunek cena/wartość a nie marketingowy bullshit). Wracając do Saaba to dobrym przykładem jest reakcja ludzi na turbodoładowane silniki Saaba. Zawsze jest tekst 'Panie, ale to tyle pali", no tak. 12-13 l/100 w mieściedla silnika który ma 250 KM i 350 Nm to rzeczywiście strasznie dużo! Za to nikt nie pyta się ile pali auto z Quattro mimo, że litr dwa więcej to standard. Dlaczego? To jest właśnie marketing. Coś czego Saabowi zabrakło, żeby storzyć odpowiedni wizerunek marki i produktów. Swoją drogą Saab miał więcej sukcesów w rajdach niż Audi ale któż o tym dzisiaj pamięta... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VW Mitarbeiter Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.205.42.189.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.10.11, 22:49 Chciałbym zamieścić krótkie sprostowanie wypowiedzi nt. Audi, nie wdając się w dyskusje o wyższości jednej marki nad drugą, bo to jak rozprawianie o tym, dlaczego jeden woli brunetki, a drugi blondynki. Audi ma korzenie w firmie NSU, którą zabiła jej innowacyjność (model Ro80). Od momentu zakupu Audi przez VW w latach '70, Audi zawsze, ale to zawsze wyprzedza VW stosując rozwiązania techniczne wprowadzane do Volkswagenów kilka lat później. Napęd 4x4, pełen ocynk nadwozia, silniki diesla z wtryskiem bezpośrednim - kilka przykładów, to wszystko było w pierwszej kolejności w Audi, później we VW. Dlatego mówienie, że Audi to tylko VW z doklejonymi czterema pierścieniami to błąd typowy dla osób, które nie rozumieją hasła "Vorsprung durch Technik". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pat Re: Tak się kończy oszukiwanie klientów... IP: *.unknown.vectranet.pl 21.10.11, 23:07 Tak, dlatego pewnie Audi A3 jeździ na podwoziu Golfa V, a VW wypuszcza za rok mk6 a do A4 nadal można kupić z takimi koszmarkami jak 2.7 TDI o mocy porównywalnej z 2.0 TDI w Passacie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: porucznik Rżewski Szkoda... IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.10.11, 09:21 Krąży tu wprawdzie urzędowy optymista, twierdzący, że wszystko z Saabem w porządku, a te doniesienia dotyczą przejściowych kłopotów przed wielkim odrodzeniem marki, ale w sumie monotonia informacji nie nastraja zbyt dobrze. Jednak bieg spraw można było przewidzieć już 2-3 lata temu, kiedy Saabem nie zainteresował się żaden poważny producent samochodów, który mógłby zapewnić mu parę lat oddechu, a potem zintegrować go technicznie ze swoją ofertą (mógłby to być np. Hyundai/KIA czy PSA), a stał on się blotką w jakichś dość szemranych grach na styku polityki i niekoniecznie bardzo transparentnego kapitału, w których Spyker robił za słupa. A niestety, do samodzielnego istnienia Saab zupełnie się na obecnym rynku nie nadaje, do tego trzeba być manufakturką, podrasowującą kupione u innego poddostawcy podzespoły, a potem sprzedającą je w kilkudziesięciu autach rocznie za kosmiczne pieniądze, albo mieć skalę produkcji Mazdy, czyli grubo ponad milion. Chyba, że nosi się nazwę Porsche i ma betonowo ugruntowaną pozycję, a opłacalność zapewniają odpowiednie marże... Jednak firma działająca na zasadzie produkcji masowej, konkurująca z masowymi producentami, która nie osiąga produkcji masowej i nie ma po temu żadnych warunków, to skazany na zagładę oksymoron, i tak jest właśnie z Saabem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marzzyciel Wysłał maila i jest on wazny< sad go rozpatrzy IP: *.tktelekom.pl 21.10.11, 09:26 kiedy sie doczekamy takich czasow, u nas ani fax-u ani scanu nie honoruja, trzbea przyjsc osobiscie i zlozyc pismo po czym po 2 tygodniach sie dowiemy ze np ma bledy formalne i trzeba uzupelnic Odpowiedz Link Zgłoś
irasiad_the_dog Re: Wysłał maila i jest on wazny< sad go rozp 21.10.11, 15:19 Ave! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AB Saab na krawędzi upadku. Zarząd komisaryczny rz... IP: 194.114.62.* 21.10.11, 09:46 jak chińczycy zainwestowali we Volvo, to się wszyscy śmiali, gdzie jest teraz Volvo, a gdzie SAAB?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b i czym ja bede teraz jezdzil :((((( IP: 213.25.178.* 21.10.11, 10:49 oby tak sie nie stalo Odpowiedz Link Zgłoś
hooligan1414 Saab nie był szczególnie dobry; on był inny... 21.10.11, 10:50 a inność kosztuje. Kiedyś do końca lat 80 klientów (w tym zwłaszcza amerykańskich) ujmowała jego uniklaność i wynikająca z niej charyzma. Sława wersji turbo (pod koniec lat 70 tylko kilka seryjnych aut na świecie miało turbinę, tym właśnie SAAB 99) przekładała się na sprzedaż "zwykłych" modeli. bo czymże był choćby podobno ostatni prawdziwy SAAB - czyli model 900, tzw, krokodyl? porównajmy choćby z równolatkiem i odpowiednikiem klasowym - Audi 80/90. Krokodyl strasznie gnije - wspaniała szwedzka stal to mit - w modelach z 1992 roku (ostatni wypust wersji z dachem) zerdzewiałe nadkola, ranty drzwi, podłoga, komora silnikowa - w niebitej 80 - zero rdzy. Notorycznie odklejająca się podsufitka. Inna sprawa to skrzynia biegów - ma unikalną konstrukcję - umiejscowiona pod silnikiem - napęd na 3 łańcuchy rolkowe - zepsuta - nie do naprawienia za rozsądne pieniądze. do tego przeciętne właściwości jezdne (wąski, pozostałość jeszcze po 99 z roku 1968). Cholernie drogie części. Siłą krokodyla była jego unikalność, rzadkość, charakterystyczny wygląd, który tez podobał się tylko niektórym. Mnie akurat nie dziwi, że cała ich magia się wyczerpała. Tak musiało być Odpowiedz Link Zgłoś
tirinti Ale jak to?! 21.10.11, 12:20 To takie nie szwedzkie! Przecież to nie było zgodne splanem, a pracownicy nie dostali karteczek! Teraz pewnie się powieszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Saab na krawędzi upadku. Zarząd komisaryczny rz... IP: *.c193.msk.pl 21.10.11, 13:29 "holenderska firma Swedish Automobile, która w zeszłym roku odkupiła Saaba od General Motors" Firma ma siedzibę w Holandii, ale właścicielem jest ROSJANIN, Vladimir Anonov: en.wikipedia.org/wiki/Vladimir_Antonov_%28businessman%29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Nieprawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.11, 14:08 Antonow bardzo chciał wejść w Saaba, ale go GM i Szwedzi nie wpuścili. Ani przednimi, ani tylnymi drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
jahu51 Zarząd komisaryczny widzi nadal szanse 21.10.11, 16:26 na rekonstrukcje, bez Mullera i Swedish Automobile, lecz z udzialem chinskich firm. We wniosku o rekonstrukcje jasno i wyraznie jest napisane,z e obie firmy chinskie nie moga w zaden sposob dojsc do porozumienia z Mullerem. Obie firmy chinskie stwierdzaja,z e gotowe sa natychmiast zainwestowac w Saaba, nawet przejac 100 % udzialow ale nie widza mozliwosci dalszej wspolpracy ze Swedish Automobile. Podaja rowniez, ze brak porozumienia z Mullerem stal sie powodem wstrzymania platnosci. Muller ze swej strony znow obiecuje platnosci, tym razem via fundusz inwestycyjny, oraz apeluje do pracownikow, aby wierzyli w jego dzialania. Dodatkowo domaga sie nowego zarzadcy komisarycznego.Gwarnacje panstwowe na pensje sie koncza, pieniędzy ani od Chińczyków, ani od funduszu. Za chwile Antonow - to jego pieniadze sfinansowaly zakup Saaba przez Spykera- straci cierpliwosc i dogada sie z rekonstruktorem oraz Chinczykami. Proste. Muller chce zjesc ciastko i miec ciastko . Chinczycy nie sa chetni do wystapienia w roli tylko dostawcow kasy bez gwarancji wplywu na dzialalnosc. Muller obecnie swym dzialaniem "zarzyna " Saaba. Zarzadca komisaryczny rowniez ma klopoty z Mullerem w kwestii przyszlosci firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Marne szanse 21.10.11, 18:39 Chińczycy nie chcieliby (tak podobno mówią), ale nie mogą, bo na to muszą mieć zgodę agencji rządowej, tej która ostatnio nie wpuściła Subaru do Chin. Antonow nie ma nic do gadania i nikt od niego Saaba nie kupi. Oczywiście wyszukany przez Mullera fundusz inwestycyjny, który ma ratować Saaba (North Street Capital) to jakiś kompletny kit, a jego szef Alex Mascioli okazał się mitomanem, nawet nie ma o czym mówić. Solidny fakt jest jeden: zarządca komisaryczny Guy Lofalk wystąpił do sądu o wcześniejsze zakończenie ochrony przed wierzycielami z powodu braku perspektyw na udaną reorganizację. Odpowiedz Link Zgłoś
jwojnar Korekta 21.10.11, 18:55 Miało być "Chińczycy CHCIELIBY...", a wyszło odwrotnie, jak Mullerowi. Z tymi chęciami to też może być różnie, jak dotychczas w tej historii już parę razy okazywało się, że Chińczycy wcale nie mówili tego, co inni mówili, że mówili. Podobno to z powodu problemów z tłumaczeniem. W dodatku Lofalk twierdzi, że nie słyszał bezpośrednio od Chińczyków o planach zakupu 100% Saaba, więc nawet nie wiadomo, komu to mówili. Potwierdzenia z ich strony brak. Zobaczymy, sąd wyda decyzję w następny piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
jahu51 Re: Korekta 21.10.11, 20:47 Moja znajomość szwedzkiego jest może marna, ale czytam sformułowanie we wniosku do sadu o przerwanie rekonstrukcji: , ze " chińscy partnerzy nie chcą już dłużej współpracować ze Swedish Automobile NV. Chińscy partnerzy chcą dokonać bezpośredniej inwestycji w Saab Automobile AB oraz stać się całkowitymi właścicielami Saaba." To zostalo napisane przez Lofalka, zarządcę komisarycznego Saaba, który spotkał się zarówno z potencjalnymi inwestorami, jak i agencja rzadowa d/s inwestycji. I jak wynika z wypowiedzi nie tylko Lofalka, te deklaracje są bardzo poważne. W praktyce oznaczałoby to, ze Muller nie otrzymałby złamanego szeląga. Antonov wbrew pozorom ma dużo do powiedzenia, gdyż to on stoi za finansowaniem zakupu Saaba przez Mullera i na pewno ma zastaw na akcjach lub innych wartościach.Bankructwo Saaba to olbrzymia strata dla Mullera i Antonova. I szansa dla Chinczykow 1. kupienia masy upadlosciowej, 2. dogadania się z dostawcami 3. uruchomienia produkcji w Trollhättan i w Chinach. PO wizytach w Szwecji i analizie sytuacji na pewno nie kupią 53 % od Swedish Automobile NV / Muller/Antonov/ jeśli mogą mieć 100 % Saab Automobile AB za mniejsze pieniądze. Mulle własnie z czapka w rekach znów puka do Chińczyków ale zdaje się,z e ma niewielkie szanse na powrót do gry. Czasu mało, do wtorku musi przedstawić w sądzie realistyczne finansowanie. Bez tego w piątek będzie jedna decyzja: Przerwanie rekonstrukcji. Dodam jeszcze : Muller myśli o własnej kasie i ratowaniu pieniędzy Antonova, Lofalk myśli prawidłowo: chce ratować fabrykę i Saaba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szeldon Saab na krawędzi upadku. Zarząd komisaryczny rz... IP: *.etlink.pl 21.10.11, 16:57 jaki qrde ręcznik ?? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Producent nie tylko aut, także samolotów Gripen 21.10.11, 21:49 Te słynne Gripeny które produkują Szwedzi, które tak wielu chciałoby widziec w Polsce zamiast amerykańskich F-16, to produkt Saab i Brytyjskiego BAE Systems. Problem polega na tym, ze Gripen nie tylko w Poslce, ale i na swiecie nie zdołał do tej pory wygrac żadnego przetargu, skutkiem czego, lotnicza część Saaba równiez jest już praktycznie bankrutem. Ostatnią deksą ratunku dla Gripena jest szwajcarski przetarg na samoloty wielozadaniowe, w ktorym jednak Saam startujący ze swoim samolotem Gripen NG także ma niewielkie szanse startując m.in. w konkurencji z Eurofighterem. Oczywiscie zakładów produkujących Gripeny będzie miała dalekosiężne konsekwencje, nie tylko gospodarcze, ale i wojskowe. Samoloty Gripen używa bowiem nie tylko lotnictwo szwedzkie, ale i Czesi z Węgrami używające samolotów wydzierżawionych, oraz RPA i Tajlandia, które kupiły po kilka tych samolotów bez przetargu. Dla wszystkich z tych samolotów, nie będzie części zamiennych ani modernizacji, wobec upadku producenta. Odpowiedz Link Zgłoś
karakalla Re: Producent nie tylko aut, także samolotów Grip 21.10.11, 22:25 Radio Erweań wyszło, albowiem Saab motoryzacyjny nie ma, poza nazwą, nic wspólnego z lotniczym od 1990, kiedy został sprzedany GM. Tego drugiego problemy producenta aut nie dotyczą, nawet ewentualne zamknięcie programu Gripen, acz pewnie będzie bolesne, go nie powali, jest to najbardziej prestiżowa, ale tylko jedna z gałęzi produkcji, w jej zakres wchodzą też systemy rakietowe (RBS-15, RBS-70, Bamse, udział w programach Meteor oraz Iris), sensoryczno-rozpoznawcze (Erieye, Giraffe) oraz wszelkiego rodzaju produkty software'owe i organizacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Producent nie tylko aut, także samolotów Grip 22.10.11, 01:54 karakalla napisał: > Radio Erweań wyszło, albowiem Saab motoryzacyjny nie ma, poza nazwą, nic wspóln > ego z lotniczym od 1990, kiedy został sprzedany GM. Tego drugiego problemy prod > ucenta aut nie dotyczą, nawet ewentualne zamknięcie programu Gripen, acz pewnie > będzie bolesne, go nie powali, jest to najbardziej prestiżowa, ale tylko jedna > z gałęzi produkcji, w jej zakres wchodzą też systemy rakietowe (RBS-15, RBS-70 > , Bamse, udział w programach Meteor oraz Iris), sensoryczno-rozpoznawcze (Eriey > e, Giraffe) oraz wszelkiego rodzaju produkty software'owe i organizacyjne. Chcesz powiedzieć że miedzy motoryzacyjnym a lotniczym Saabem nie ma jakichkolwiek, choćby pośrednich powiązań kapitałowych? Nie chce mi się sprawdzać, ale nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
karakalla Re: Producent nie tylko aut, także samolotów Grip 22.10.11, 10:28 Owszem, nie ma. GM miał 100% udziałów, które później zbył na rzecz Spykera. To zresztą nic dziwnego, np. samochodowy Rolls Royce jest całkowicie własnością BMW, nie ma nic wspólnego z RR silnikowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: loop Ręcznik??? IP: *.adsl.inetia.pl 22.10.11, 09:18 Pozdrowienia dla redakcyjnych półgłówków tłumaczących dosłownie angielskie idiomy. Odpowiedz Link Zgłoś