Dyskonty biją się o rynek win w Polsce

    • dzaga41 Dyskonty biją się o rynek win w Polsce 26.10.11, 11:23
      Nareszcie ,będzie można kupić dobre wino w dobrej cenie,a nie wywindowanej tylko dlatego,że sprzedają je specjalistyczne sklepy.
    • Gość: sol3zna Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: *.static.korbank.pl 26.10.11, 11:31
      nareszcie!!! może prze jakiś czas będą normalne ceny.
    • Gość: aaa Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:33
      wybiurcza znowu promuje głupie tematy, po "skoku na mieszkania" i "gazie głupkowym" teraz pewnie czas na wino, czy to po prostu promocja lidla i biedronki ? zastanawia szczegółowe omawianie wypowiedzi samozwańczych "speców" od wina na blogach. to chyba jednak promocja branży, i wciskanie ludziom co jest dobre a co nie. jak komuś smakuje Carlo Rossi to niech sobie pije, ale widocznie komuś innemu przeszkadza że tyle ludzi je pije więc trzeba wbić w głupie główki że to niesmaczne. słup reklamowy się z tej wybiurczej zrobił.
    • Gość: miś Drogie wina są smaczne i wytworne bo są drogie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 11:38
      Ktoś napisał, że dobre wino kupisz za 50 zł. OK. Sklep z winami co sprzedaje 10 butelek dziennie kupi wino za 15 zł i sprzeda za 50 i wtedy jest to wino dobre, a dyskont kupi to samo wino za 14 zł i sprzeda za 20 i wtedy jest to wino niedobre. W to każą nam wierzyć ci "znafcy" win i magicy od wysokomarżowego handlu.
    • Gość: Rav Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 11:40
      Ceny win spadają, to chyba z perspektywy konsumenta dobrze? Podejście w artykule trochę wygląda tak: to prawda, że specjalistyczne sklepy tną was na cenie wina, ale przecież powinniście się z tego cieszyć. To zaszczyt być rżniętym przez polskich dystrybutorów specjalistycznych.

      Poza tym - dyskonty nadal kupują wina, które są dość popularne. Wina o stosunkowo niedużej popularności nadal nie będą tam dostępne, choć ostatecznie mogą okazać się tańsze.

      Dla mnie jako konsumenta same plusy.
    • Gość: światowiec Dymają was smakosze, dymają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 11:40
      Kto był w byle markecie np. w Niemczech wie w jakich cenach są tam wina np Rioja Crianza (żółta etykieta) jest max po 6 Eur a w Polsce nie widziałem taniej niż po 50 pln.

      To samo dotyczy innych win które można tam dostać po 4 Eur - są naprawdę niezłe, a w Polsce to ekskluzif ę i ą tylko dla znawców.

      Podsumowując - konkurencja czyni cuda a u nas jest dziki kraj do dojenia jelonków
    • tow.janwinnicki A w Biedzie u mnie idzie Sarmackie Mocne 26.10.11, 11:43
      zamawiają paletami, obok "piwa" Fasberg (albo jakoś tak podobnie).
      • Gość: biedronka Re:Koniec naciągania . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 11:49

        Przy okazji Biedronka sprzedając wina przyzwoitej jakości poprawi sobie opinie .
        A skończą się - o wiele za późno interesy geszefciarzy wyciągających kosmiczne marże.I ludzie w końcu będą mogli kupić sobie wino średniej klasy i nauczą się co to trunek dla ludzi a co to zlewki .To też dobry edukacyjny efekt działań dyskontów.
    • Gość: inż. Mamoń Zaopatruje się w wina w Biedronie ... IP: *.nplay.net.pl 26.10.11, 11:50
      ... już od dawna. Za jakieś 14,99 zł można tam kupić niezłe wino portugalskie lub hiszpańskie, za które w sklepikach z dumną nazwą "Świat Alkoholi " trzeba zabulić 30 - 40 zł. Pytam więc po co mam komuś nabijać kabzę ? Oczywiście szczerze odradzam kupowanie w Biedronie win poniżej 12 zł - zazwyczaj to straszne szczyny.
    • ready4freddy Dyskonty biją się o rynek win w Polsce 26.10.11, 13:08
      "Z drugiej strony w Biedronce niedawno można było kupić np. za 29,99 zł Morando Barolo z 2005 r. Marka Barolo dla winiarzy to symbol najwyższej jakości; butelka Barolo, i to tańszego, kosztuje w specjalistycznym sklepie z winami ok. 130 zł. " - barolo za trzy dychy to chyba faktycznie musza byc zlewki, ale z drugiej strony 130 PLN jako minimum to jakis zart; barolo we Wloszech zaczyna sie od 10 euro za butelke, srednia polka to 15-30. naprawde transport do "specjalistycznego sklepu" w Polsce kosztuje az tyle?
    • Gość: dotrzechdych.pl Jakie wino wybrać? - <a href="http://dotrzechdych.pl" target="_bl IP: *.acnielsen.pl 26.10.11, 13:33
      JAk w tytule. Jak już się nam dyskonty postarały o wina to aby nie pobłądzić zapraszamy na dotrzechdych.pl
    • zesobiepan Dyskonty biją się o rynek win w Polsce 26.10.11, 13:39
      Do smakoszy Carlo Rossi :):):)
    • mister_63 Dyskonty biją się o rynek win w Polsce 26.10.11, 14:11
      O czym tutaj sie mowi a raczej co stara sie wmowic uczestnikom forum ??? Jakie wina dla smakoszy czy tak zwane z gornej polki za 40 zlotych ??? Pusty smiech ogarnia czytajac wypowiedzi tak zwanych "koneserow". Wina europejskie (bez znaczenia francuskie, wloskie, hiszpanskie, czy portugalskie) nigdy nie byly i nie beda najlepsze. Od wielu lat marketingowa propaganda wrzucala nam do glow "rzetelne opinie znawcow wina" (a raczej oplacanych klakierow), ze francuskie wina sa najlepsze. Pilem francuskie wina zachwalane przez domoroslych znawcow (w Polsce kosztowalyby okolo 150 zlotych) i byla to po prostu wielka klapa. Wiele chilijskich win jest znacznie lepszych, znajdzie sie kilka kalifornijskich rowniez o niebo lepszych. Ale nic nie pobije czerwonych win z Australii - sa one klasa sama dla siebie. I nie pisze tu o winach australijskich, ktore mozna kupic w Polsce za okolo 30-40 zlotych (odpowiednik 10-12 dolarow australijskich) bo sa to najtansze wina w Australii z masowej produkcji. Naprawde dobre wino mozna kupic za okolo 40 dolarow (120-130 zlotych) i wtedy mozna przekonac sie co oznacza smak shiraz, cabernet sauvignon, merlot czy innych mieszanek. Po takim doswiadczeniu pijac francuskiego burgunda ma sie wrazenie, ze pije sie popluczyny z beczek po winie. Trzeba pojezdzic troche po swiecie, zeby wyrobic sobie naprawde niezalezna opinie. Polecam kazde czerwone wino z Australii z rejonow : Barossa Valley, Coonawarra, McLaren Vale. Po prostu poezja i "niebo w gebie".
      • Gość: French Re: Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: *.204.28.138.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.10.11, 01:57
        Nie zgadzam sie, to wlasnie europejskie wina (francuskie, hiszpanskie, wloskie, portugalskie i inne) sa najlepsze, w ogole nie przemawiaja do mnie wina z tzw. Nowego swiata. Owszem, smakowaly mi zarowno wina z Chile jak i Australii, ale jest to zupelnie inny typ trunku, niz wina z Europy! Sa tacy ja Ty, ktorzy wola ten styl nowoswiatowy (i, swoja droga, to wlasnie w ich przypadku najwiecej zdzialal marketing, bo Francuzi czy Wlosi nigdy nie musieli sie reklamowac czy promowac jakos specjalnie, co tak nachalnie czynia nowoswiatowi winiarze), i tacy, ktorzy obstaja za tradycja, terroir i subtelnoscia, preferujacy Europe.
    • Gość: borucha1 nobel za obrazowanie danych... IP: *.tvk.torun.pl 26.10.11, 18:31
      sam pomysł "wykresu butelkowego" jest świetny, ale takie obrazowanie danych to manipulacja i nabijanie ludzi w butelkę...
    • art.usa Czy naprawdę "Dyskonty" walczą, czy mydlą oczy klienta?? 26.10.11, 18:48
      żadną nowiną, wina eksportowane w Polsce są w stosunku do ich cen za granicą,
      są po prostu dużo za drogie.
      Wypić w Polsce dobre wino eksportowane,
      to być milionerem.
      Dziwi że dobrych Polskich win,
      to też na rynku jak by wymiutł.

      W Polsce stawia się jeszcze zawsze na mocniejsze, 40% trunki,
      których ceny są nawet przystępne.
    • Gość: wojtek Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: *.vast.net.pl 26.10.11, 19:06
      widac ze Europa sie integruje, tylko gdzie sa wina np z Grecji czy Węgier ( chyba, tylko u znanego aktora)? Nadrenskie i wiele innych juz u nas sa.
    • ak21_1999 Dyskonty biją się o rynek win w Polsce 26.10.11, 19:53
      a ja po przeczytaniu slowa "dyskonty" chetnie bym sie upil tanim winem jablkowym za 21.50 zl
    • radeberger I życzę im powodzenia. 26.10.11, 20:15
      To samo wino: w Niemczech 2 Euro (ok. 8 zł dla prostego rachunku), w Polsce 25 zł.
    • Gość: nazdrowie! Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: *.ip.netia.com.pl 26.10.11, 23:32
      Dodaję swoją opinię, niech będzie dwieście pięćdziesiąta pierwsza; otóż cenię "ohydne" działania Biedronki, która oferuje dobre wina w uczciwej cenie. Za "uczciwą" uznaję cenę odpowiadającą rzeczywistym kosztom producentów plus koszty obrotu towarem. Lidl się nadął, wcale nie ma dobrej oferty, liczy na magię marki, której ulegają tylko niewtajemniczeni.
      Jak się biją dyskonty to zyskuje konsument - niech się więc biją do utraty tchu.Piję właśnie Castillo de Jumilla, pycha za tanie pieniądze - wnoszę o więcej Biedronek i Lidlów; ich problemy mnie tak mało obchodzą jak moja emerytura nie obchodzi ZUS.
    • Gość: Ymporter Re: Dyskonty biją się o rynek win w Polsce IP: 72.35.26.* 27.10.11, 00:30
      Dlatego za kazdym razem jak bylem za granica (Wegry, Austria, Francja) przywozilem kilkadziesiat butelek!

      Idiotow beda szukac. Mysleli, ze z winka droga deweloperke zrobia.

      pozdr.
      • kichchi Re: Wino trzeba mocno zmrozić aby dało sie wypić 27.10.11, 01:05
        a przed tem polecam 3 piwa 2 premium jedne mocne 7 %.
        • Gość: Ymporter Re: Wino trzeba mocno zmrozić aby dało sie wypić IP: *.cg.shawcable.net 27.10.11, 04:22
          Nie odróżniasz kwestii jakości od kwestii zdzierstwa.

          Poza tym przeciętnym ludziom potrzeba win, które w wielu innych krajach kosztują 2-3 EUR i nie muszą płacić za to 2-3 razy więcej w kraju. Kilka gatunków zmienianych co sezon jak w dyskontach w zupełności wystarczy...

          Raz na pół roku jak będą chcieli powybrzydzać pójdą do specjalistycznego sklepu z obeznaną obsługą i tyle.

          Jak ktoś już wcześniej napisał teraz pora zrobić to samo z "uczciwymi" importerami serów - coby wino lepiej smakowało!

          pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja