Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji

IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 17:10
Czyli malutka Słowacja , 5 razy mniejsza od Polski , produkuje prawie tyle samochodów co Polska.
    • eventhorizon Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji 26.10.11, 18:18
      Rynek się nasyca.
      Nie każdy musi lub chce mieć samochód - większość z tych co chciała kupić już kupiła.
      Samochód to żaden luksus, a jak ci je mają będą ja wymieniać po 6 latach zamiast po 3, to i środowisku i wszystkim to tylko wyjdzie na dobre.
      (oczywiście poza lobby poroducentów reprezentowanym przez Kublika, ale to mnie specjalnie nie martwi)
      • Gość: głupek Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.ae.krakow.pl 26.10.11, 18:36
        Producenci też nie są w ciemię bici, obecnie produkuje się takie dziadostwo nafaszerowane elektroniką, że za 10 lat obecnie produkowane samochody będą kupką złomu, niczym więcej. I czym będą wtedy jeździć ludzie? Będą musieli kupować nowe samochody! PRL wraca, szkoda że od zachodu tym razem.
        • Gość: Adam Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.welnowiec.net 26.10.11, 19:23
          Producenci też nie są w ciemię bici, obecnie produkuje się takie dziadostwo nafaszerowane elektroniką

          Coś w tym jest, mój samochód dotychczas bezawaryjny po tym jak mu stuknęło 6 lat stał się skarbonką bez dna. W ciągu roku 5 razy odwiedzał warsztat gdzie w sumie zostawiłem już prawie 3000. Auto z komputerem nafaszerowane techniką jest super ale jak zepsuje się byle pierdoła to nawet jak się na autach znasz to zapomnij, że sam dasz radę to zrobić, również Pan Kazio z osiedlowego warsztatu nie da rady naprawić za "stówkę" bo nie ma sprzętu żeby się za to zabrać...
          Masakra.
          • Gość: korek Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 19:28
            I dlatego jak ktoś mądry to do usranej śmierci będzie jezdził starą corollą 1.8d ('91).
            • observer_observer Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac 26.10.11, 20:32
              Na podstawie kilku krajow jak US Niemcy Francja etc wyliczono ze wplywy do gospodarki ktora posiada sektor samochodowy sa tak ogromne ze nawet bailout dlanGM to pikus.

              Nie chodzi tylko w takich Niemczech o same koncerny samochodowe ktore nawet w najlepszych latach nie byly jakos super rentowne lecz o:
              - uczelnie wsolpracujace z sektorem samochodowym,
              - cala logistyka dostaw polproduktow etc,
              - badania i rozwoj plus teraz elektronika i software

              Takie BMW obroty na poziomie 50 miliardow i w 2009 chyba bylo nierentowne. Zatem sciagneli do niemiec z calego swiata 50 miliardow - nawet jak czesc z aut jest produkowanych za granica tzn montowanych to jest to maly procent kosztow wyplywajacych z Niemiec.
            • Gość: 1C Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: 79.162.141.* 27.10.11, 01:53
              Taaaaak! 1839 cm, CE80 z 1986, miałbym ją do dzisiaj, gdyby nie zgniła... W silniku przez 120kkm dwie uszczelki za 50 gr na pompie wtryskowej i szczotki w alternatorze! 6,3 l w mieście w korkach, około 5 l na trasie. KUPIĘ TAKI NOWY SAMOCHÓD!
          • joel666 Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac 26.10.11, 19:39
            kup sobie kabel diagnostyczny i sporo rzeczy idzie samemu zdiagnozowac i naprawic
            • Gość: polo proponuję program "Rodzina na swoim (aucie)" IP: *.jmdi.pl 26.10.11, 19:45
              teraz podatnicy dopłacą producentom aut :)
            • Gość: Gosc987 Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.11, 10:42
              joel666 napisał:

              > kup sobie kabel diagnostyczny i sporo rzeczy idzie samemu zdiagnozowac i napraw
              > ic
              --------------------------------------------------
              Taaaa, kupiony przez ciebie kabel diagnostyczny załatwi ci wszystko?
              Durnoty nie trzeba siać ona sama się rodzi i to w przerażającej ilości.
          • bezzebnypirat nowe auta sa super... 26.10.11, 19:48
            Nie ma zadnego problemu z diagnostyka 6 letnich aut, a przy tym jest szybsza i przyjemniejsza niz diagnostyka aut kiedys... Tylko trzeba wiedziec gdzie jechac. A wkladac w auto trzeba wiecej, bo wszystko teraz jest elektryczne a byle pierdziauto ma ponad 100 koni. Porownaj sobie Golfa VI i Golfa I - w tym pierwszym pelna elektryka, klimatyzacja, masa dwukrotnie wieksza, spalanie zas wyraznie mniejsze przy duzo lepszych osiagach i tak dalej i tak dalej. Nic nie przychodzi za darmo, zeby to bylo mozliwe potrzebujesz kolo dwumasowe, precyzyjne wtryskiwacze czy turbosprezarke. Jak chcesz cos niezawodnego, to masz np Fabie SDI - tam nie ma co sie zepsuc.
            • Gość: głupek Re: nowe auta sa super... IP: *.ae.krakow.pl 26.10.11, 19:57
              Mądre słowa, widocznie mam za dużo do czynienia ze szmelcem przepełnionym elektroniką. Całe szczęście Czas działa i to on wyda ostateczne opinie co do jakości produkowanych aut.

              Sądząc po liczbie polskich fiatów na drogach i samochodów zagranicznych produkowanych w tym samym okresie poza Polską można śmiało rzecz, że Czas wydał bardzo negatywną opinię polskim fabrykom samochodów.
            • hooligan1414 wybacz, ale bredzisz 26.10.11, 20:05
              zakładam, że nigdy nie jeździłeś Golfem Mk I, a jeśli juz był to wrak spawany z 3 rozbitków i jednego przystanku autobusowego. Pierwszy golf to było genialne auto; proste, niezawodne, fumkcjonalne, trwałe. Gdzieś w Oldtimer Markt czytałem o facecie, zo zrobił milion kilometrów z silnikiem 1,0. Palił bardzo mało; zarówno benzyniaki i diesle.
              A tak w ogóle radziłbym nie porównywać dawnych koni mechanicznych z obecnymi. bo są to raczej tłuste, gnuśne kuce. Przykład - znajomy posiada Fiata 131 Abarth z podstawowym silnikiem 140 KM. Zasilanie dwa dwugardzielowe gaźniki Weber. Efekt? auto "dostaje szajby" przy choćby lekkim dotknięciu gazu. Porównaj z dowolnym wolnossącym autem o podobnej mocy i pojemności. Przebieg momentu obrotowego uzależniony od map wgranych do pamięci komputera; pierwszy centymetr-dwa wciśnięcia gazu nie daje praktycznie żadnego efektu. Poza tym wyższa masa też robi swoje, odbierając jakieś 50% zabawy. Zresztą to drętwa gadka - przejedź się kiedyś choćby taką Hondą CRX model przełom lata 80/90 to zrozumiesz o co mi chodzi. Warunek - auto nie może być zuzyte a w zasadzie zakatowane. Ale z tym jest trudno w buracznym kraju nad Wisłą
              • bezzebnypirat wybacz, ale bredzisz 26.10.11, 20:23
                Jezdzilem wieloma autami, w tym MK I. Ciasne, nerwowe auto. W obecnych czasach dobry warsztat zajmujacy sie chiptuningiem moze Ci tak ustawic reakcje pedalu gazu jak tylko chcesz, moze byc pelne otwarcie przepustnicy juz po 1cm przesuniecia... tylko po co?

                I dzisiaj mozesz zrobic milion kilometrow Golfem, tylko bedzie trzeba wymienic wtryskiwacze, dwumas czy turbosprezarke, tak jak niegdys wymienialo sie samo sprzeglo - to kolejne elementy eksploatacyjne. To cena za fakt, ze nowa seria 3 BMW jest wielkosciowo podobna do serii 5 e34 i analogicznie przestronna, bezpieczniejsza, dynamiczniejsza, oszczedniejsza i tak dalej.

                Chyba w Auto-Swiat widzialem niedawno 'porownanie' Golfa MKI GTI i MK VI GTI 35 jahre, nowy golf miazdzy starego pod KAZDYM wzgledem. 0-100 Golfa MK I to 2x to co we wspomnianym MK VI.

                Nie zrozum mnie zle, lubie stare auta i mam zamiar stac sie posiadaczem oldtimera. Tyle, ze nowe auta to jednak nowe auta - wygodniejsze, bezpieczniejsze, ekonomiczniejsze, przestronniejsze, dynamiczniejsze, cichsze i tak dalej.

                Na koniec: rzeczywiscie ciezko porownac CRX'a z jakims obecnym modelem Hondy. Ale to dlatego, ze dzisiaj Hondy to auta dla angielskich emerytow, takie brzydsze Toyoty. Ale i dzisiaj masz spartanskie sportowawe auta, jesli tylko chcesz - Lotus Elise to pierwszy z brzegu. Tylko dzisiaj takie auta maja slabe wziecie (patrz wyniki sprzedazy np Opel Speedster). I nic dziwnego, sa duzo szybsze i bardziej komfortowe auta.
                • hooligan1414 Re: wybacz, ale bredzisz 26.10.11, 20:33
                  Tak, owszem - widziałes porównanie. Auta większego o klasę-dwie (auto cwanie rosną - porównaj Asconę rocznik 1980 i dzisiejszą Vectrę - to bezpośredni następcy) z duzym silnikiem etc. Miażdży - myślę, że to zbyt wielkie porównanie. A z tym milionem wpółczesnym plastikowym szajsem - wybaczam ci, bo nie wiesz co mówisz. wymieniłeś tylko kilka głownych podzespołów, która dla zrobienia miliona trzeba by wymienic regenerować 4-5 razy. A co z pozostałymi rzeczami? Które po minięciu magicznej bariery sypia sie na potęgę? To juz lepiej od razu kupic Maybacha Excellero. Pierwszy przykład z brzegu - w golfie Mk 5 znajomej w krótkim czasie padła i chłodnica i nagrzewnica (przebieg od nowości ok. 170 tys. km). Oba elementy - cienkościenne badziewie, aluminium klejone z tandetnym plastikiem i uszczelniane dziadowska pastą. Chłodnica pół biedy, choć i tak skończyło się dwoma dniami w warsztacie i rozebraniem całego przodu (W takim golfie II, gdzie chłodnica był montowana od strony silnika taka operacja to ok. godziny, jeśli silnik był zimny). Ale za to nagrzewnica - trzeba było wybebeszyć WSZYSTKO ze środka. Absolutnie wszystko. cała deska rozdzielcza, kierownica, poduszki powietrzne, przełaczniki. Wszystko. Tysiąc złotych został u pana Waldka w warsztacie. A teraz tylko czekać wariacji z prądem. Dodam tylko, że takich Zonków we wspólczesnych plastikach jest multum - podałem tylko pierwsze z brzegu
                  • bezzebnypirat Re: wybacz, ale bredzisz 26.10.11, 20:56
                    Auta rosna (i bardzo dobrze), bo rosna wymagania ludzi, co wiecej kazde auto jest nieco wieksze niz poprzednik, zeby klient widzial sens zmiany auta. Na miejsce rosnacych modeli wchodza nowe, odpowiednio mniejsze. I tak obok np Yarisa masz Aygo czy IQ (kiedys najmniejsza byla Starlet, poprzednik Yarisa). Nie widze w tym NIC zlego, bo przecietny uzytkownik ma dzisiaj duzo wygodniejsze i wieksze auto (patrzac po standardowym Golfie - synonimie samochodu).

                    Golf V to model bardzo nieudany, drogi w produkcji itp. Do tego weszly tam silniki TDI 2.0, ktore byly tragicznie awaryjne. Generalnie naprawde nie rozumiem narzekajacych na wspolczesne samochody - salon Lada czeka, gdzie mozesz kupic proste i trwale, do tego naprawde atrakcyjnie cenowo auto, ktore przez dziesiatki lat produkcji zostalo dopracowane do szczytu mozliwosci. Tylko... sprzedaz tych aut jest minimalna. Nie widzialem tez importu prywatnego Garbusow, gdy byly jeszcze produkowane w Meksyku czy Golfow CiTi z RPA. Dlaczego? Chyba jednak wszyscy narzekajacy wola wspolczesne auta...

                    I tym optymistycznym akcentem... Dobranoc.
                    • hooligan1414 manipulacja na poziomie trotuaru 26.10.11, 21:32
                      specjalnie podajesz auta, których praktycznie nie można zarejetrowac w "Łuniji"?
                      Poza tym co możesz wiedzieć o wymaganiach ludzi. Zrób anonimową ankietę wśród ludzi - czy kupiliby fabrycznie nowego golfa II w specyfikacji z końca lat 80 (bez poduszek, napinaczy, ABS i całego tego badziewnego elektronizmu) gdyby tylko był produkowany i homologowany w UE. W cenie 20-25 tysięcy złotych - bo taki byłby koszt jego wyprodukowania we wspomnianej "biednej" wersji. Zakładam, że jakies 50% odpowiedzi byłoby na tak. No ale przecież urzedasy chcą tylko twego dobra i nie pozwola produkować takich aut (ostatnio zażądali (projekt rozporządzenia) obligatoryjnego montażu ESP w uzywanych autach)
                      • bezzebnypirat manipulacja na poziomie trotuaru 26.10.11, 22:30
                        Jak to 'praktycznie nie mozna zarejstrowac w Łunji'? Mozna. Mozna, niekoniecznie w formie importu masowego (to wyzsze koszty homologacji itp), ale mozna. Podobnie jak zarejstrowana tutaj jest Łada Niva, jakies parchy jak Aro czy Tarpan. Sprzedawane sa jako... NOWE przez oficjalnych importerow.

                        Skaczemy po modelach, zaczelo sie od Golfa I, teraz zeszlo na Golfa II (wiekszego i nowoczesniejszego). No coz, zeby nacieszyc sie wspanialym materialem wnetrza tego cuda (oczywiscie to nie plastik, tylko nowe auta sa plastikowe ;-)) musialbys zaplacic wiecej niz 20 tysiecy zlotych. Po 1 dlatego, ze nawet taki CiTi Golf kosztowal w RPA wiecej, po drugie z powodu VATu. Dochodzimy wtedy do malego problemu... za podobne pieniadze mozna miec auto bezpieczniejsze, przyjemniejsze i lepiej wyposazone. Przy czym podobnie nieskomplikowane technicznie (prosty wtrysk benzyny). www.fiat.pl/katalogi/fiat/Panda/panda_mylife_cennik_2011.pdf

                        Wiesz skad wiem, ze mam racje? To dosc proste... tak jak nie wierze w cudownie dzialajaca niewidzialna reke rynku, tak wierze w ludzi. I w czasach, gdy brokerzy sprowadzaja z ZEA Land Cruisery czy Patrole pod Twoja specyfikacje, z USA oplaca sie ludziom ciagnac wraki, naprawiac i sprzedawac z zyskiem, z UK angliki na czesci czy do przerobienia, czy wreszcie wysylac stare Corolle do Afganistanu z Polski, GWARANTUJE Ci, ze jezeli klienci domagaliby sie staroci prosto z fabryki, mialbys je z rynkow, gdzie sa dostepne. Fakt, ze tych jest coraz mniej... Co wiecej, jak juz wspominalem, auta jak Lada Niva nie sa u nas bestsellerami (nie wspominajac przez grzecznosc o zamozniejszej Europie Zachodniej).
              • Gość: gość Re: wybacz, ale bredzisz IP: *.stk.vectranet.pl 26.10.11, 20:27
                co do golfa I w pełni się z tobą zgodzę - mam tą nieprzyjemność mieć tyle lat i miałem wtedy rodzinę na zachodzie oczywiście jeżdzącą golfami. jeździłem i 1,3 i dieslami : 1,6 i 1,6 turbo (niecałe 80 koni) to były genialne proste auta wyposażone tylko w to co jest niezbędne, a przy 800kg wagi nawet małe silniki potrafiły dokazywać. sam miałem również kiedyś ax zarówno z 1,1 i 1,4 .....pokażcie mi dzisiaj autko b klasowe bez turbiny robiące setkę w takim tempie!!! i do tego to spalanie!!! nowe auta mają podobne , ale tylko w folderach reklamowych!!! tylko proszę nie piszcie o absach , esp czy poduszkach.......mimo wielu lat na drodze nadal żyję . :D
                • bezzebnypirat Re: wybacz, ale bredzisz 26.10.11, 20:49
                  > trafiły dokazywać. sam miałem również kiedyś ax zarówno z 1,1 i 1,4 .....pokażc
                  > ie mi dzisiaj autko b klasowe bez turbiny robiące setkę w takim tempie!!!

                  Dlaczego bez turbiny, skoro wkladaja to dzisiaj do kazdego sensownego auta? To wlasnie element tego postepu...

                  > !!! tylko proszę nie piszcie o absach , esp czy poduszkach.......mimo wielu lat
                  > na drodze nadal żyję . :D

                  Setki kierowcow rocznie nie maja tego szczescia...
                  • hooligan1414 no cóż - marketing 26.10.11, 21:01
                    turbina nie jest miarą wszechrzeczy, choc przyznam, że jest atrakcyjna. Tylko widzisz; jeśli jest to współczesna wersja turbo - nienaprawialna, sterowana kilometrami kabli i 100 procesorami, do których za kazdym razem trzeba wgrywać zmieniające się kody znane tylko producentowi za odpowiednie pieniądze - daruj, ale ja wysiadam.
                    Poza tym po co ta moc - w mieście, gdzie mozna tylko 50 km/h? no tak - przydaje się w takim kartoflanym kraju jak Polska do wyprzedzania całych hord Tirów, aby móc przejechać 500 km choćby w te 6-7 godzin. Tylko widzisz - swego czasu systematycznie ogładałem Turbokamerę na TVN Turbo. I niestety praktycznie co drugi bohater programu - użytkownik współczesnych plastikowych cudów opowiadał dziwnie znajomą historyjkę: "wyprzedzam TIR-a a tu nagle w połowie manewru silnik przechodzi w tryb awaryjny - gwałtowny spadek mocy bez ostrzeżenia. cudem udaje mi się przerwać wyprzedzanie - ląduję w rowie/lesie/na innym pasie/ładuję się na trzeciego lub jak nie mam szczęścia trafiam na OIOM. nie mam juz zaufania do tego auta, tym bardziej, że autoryzawany serwis nie wie co mu jest. zawiodłem się na marce ......"
                    • bezzebnypirat Re: no cóż - marketing 26.10.11, 22:32
                      Turbokamera i w kapitalizmie lat 70 czy 80 mialaby te same historie. Bo auta rowniez sie psuly, rowniez wychodzily wadliwe z fabryki itp. Nie tylko Polskie Fiaty, Volkswageny rowniez. A co do tego, ze kazdemu problemy dzieja sie akurat podczas wyprzedzania TIRa... media lubia dramatyzm.
    • Gość: * Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.11, 18:20
      Słowacja nie produkuje samochodów tylko je montuje z podzespołów dostarczonych z zewnątrz.
      • Gość: Mirwisz Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.10.11, 18:36
        To diametralnie inna sytuacja niż w polskich montowniach :)
      • Gość: jep Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 18:44
        A która firma samochodowa produkuje wszystko od A do Z?Wszystkie są montowniami.Robią skorupy,lakierują i to wszystko.Reszta pochodzi od zewnętrznych dostawców.
        • Gość: Mesh Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.finemedia.pl 26.10.11, 21:24
          Ferrari robi u siebie auta w 100 % ;-)
    • sselrats Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta 26.10.11, 18:34
      co by sie dobrze sprzedawaly
      • Gość: głupek Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.ae.krakow.pl 26.10.11, 18:43
        W Polsce. Za granicą używanie starych aut obłożone jest gigantycznymi opłatami, więc tambylcom bardziej opłaca się kupować nowe. Szczęśliwie w Polsce lobby producentów nowych aut nie jest silne i Polacy nie są dymani jak chciałby tego redaktor Kublik.

        Ale producenci i na nas mają haczyk: produkują obecnie samochody z dużo niższą żywotnością, niż kilkanaście lat temu. Nie ma konkurencji z zewnątrz (zakaz importu z Chin, olbrzymie cła na pojazdy amerykańskie), więc mogą sobie pozwolić na produkcję szmelcu w uroczym opakowaniu. C
        • the_last_guardian_angel Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta 26.10.11, 18:58
          Gość portalu: głupek napisał(a):

          > W Polsce. Za granicą używanie starych aut obłożone jest gigantycznymi opłatami,
          > więc tambylcom bardziej opłaca się kupować nowe. Szczęśliwie w Polsce lobby pr
          > oducentów nowych aut nie jest silne i Polacy nie są dymani jak chciałby tego re
          > daktor Kublik.

          Nie są dymani!?

          Rejestracja samochodu z zagranicy (EU) to minimum 1200 PLN + akcyza od 3.1% do 18.6%.

          Jeżeli to nie jest dymanie to ja już nie wiem jak można Polaków bardziej wydymać.

          W.
          • terrtt Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta 26.10.11, 19:15
            Co to jest 3,1% akcyzy (uważam, że zakupu pojazdu z silnikiem większym niż 2 litry to kretynizm i morderstwo dla środowiska)? Niewiele, zwłaszcza, że zawsze można zmniejszyć na papierze wartość transakcji. I tak za kupno samochodu o wartości 20.000 zł zapłacisz 1.300 zł opłat (chyba mniej, ale nie będę się kłócił) + 3,1% czyli 310 złotych akcyzy (jak nie jesteś głupi na umowie sprzedaży napiszesz kwotę dwa razy mniejszą) i po tych opłatach 1610 możesz cieszyć się dobrym samochodem. Nie płacisz podatku od samochodu, cena paliwa jest ciut niższa niż na zachodzie, nie ma zakazów wjazdu do miast, powszechne jest stosowanie LPG czyli koszty paliwa dwukrotnie możesz sobie obniżyć, ubezpieczenie jest śmiesznie niskie w porównaniu z zachodnią Europą...
            • the_last_guardian_angel Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta 26.10.11, 19:32
              terrtt napisał:

              > Co to jest 3,1% akcyzy (uważam, że zakupu pojazdu z silnikiem większym niż 2 li
              > try to kretynizm i morderstwo dla środowiska)?

              Ja uważam, że samochody z motorami poniżej 3.0 to w zasadzie nie jadą. Zwłaszcza diesel'e

              > Niewiele, zwłaszcza, że zawsze m
              > ożna zmniejszyć na papierze wartość transakcji.

              Zapomniałem, że w Polsce bez oszustwa i krętactwa to nic się nie da.

              > I tak za kupno samochodu o wartości 20.000 zł zapłacisz 1.300 zł opłat (chyba mniej, ale
              >nie będę się kłócił) + 3,1% czyli 310 złotych akcyzy

              Widzisz, w Czeskiej Republice zapłacę za rejestrację sprowadzonego auta z Niemiec wszystkiego 2300 CZK (403 PLN) bez żadnych tłumaczeń, wstępnych badań, zaświadczeń o VATach, akcyzach itp itd. Dwie wizyty w urzędzie, po 15-30 minut każda.

              I może mieć nawet 5 albo i 8 litów pojemności...

              W.
              • terrtt Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta 26.10.11, 19:38
                Świetnie. A po co Ci samochód, który ma powyżej tych 2 litrów? Będziesz notorycznie łamał ograniczenia prędkości, czy też potrzebne Ci są do wożenia powietrza swoim wielgachnym autem?
                • Gość: Ja Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.wroclaw.vectranet.pl 26.10.11, 20:14
                  A co to Ciebie obchodzi ile kto ma litrów pod maską?

                  Dyskusja jest o procedurach i kosztach, a nie co Ty wolisz.
                  • Gość: gość Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.stk.vectranet.pl 26.10.11, 20:33
                    a jednach o gustach.... jedni wolą 2,5 litrowe motory inni kochają auta z akcyzą :D :D :D
                    ja mam jedno litrowe z gazem i 55 końmi , drugie większe ma tych kucy ponad 170. i oba zarówno na średnicówce , wiślance czy a4 jeżdzą z podobna prędkością.....za to na stacji jest różnica!!!
                • Gość: wrw Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.hsd1.ct.comcast.net 26.10.11, 23:43
                  terrtt napisał:

                  > Świetnie. A po co Ci samochód, który ma powyżej tych 2 litrów? Będziesz notoryc
                  > znie łamał ograniczenia prędkości, czy też potrzebne Ci są do wożenia powietrza
                  > swoim wielgachnym autem?

                  Mam dwa samochody - pierwszy z silnikiem 2.5 litra, 4 cylindry, 167KM, drugi 3.0 litra, 6 cylindrow, 212 KM. Zadnych tam turbosprezarek czy innych bajerow. Pierwszym jezdze na codzien, drugi ciaga lodke na ryby albo mala przyczepke. Nie nazwalbym zadnego z moich aut "wielgachnym" - takie sa jakie potrzebuje. Dodatkowo wolnossace, niewysilone silniki przetrwaja spokojnie 200-250tysiecy km bez powaznych napraw.
          • Gość: głupek Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.ae.krakow.pl 26.10.11, 19:21
            Płać te 1300 złotych co rok za ubezpieczenie starego samochodu w Niemczech, to poczujesz co czuje dymana osoba. A niech Ci się tylko jakiś przeciek na silniku zrobi, niech linka hamulca wygląda na zardzewiałą, to będziesz się modlił, żeby 1300 wystarczyło na "remont" samochodu, aby przegląd podbić.
        • Gość: cyborg Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 19:09
          10% cła to nie tak znowu dużo :)
          • Gość: głupek Re: Firmy powinny produkowac tanie uzywane auta IP: *.ae.krakow.pl 26.10.11, 19:18
            Ale rynek wypacza. Nie mówiąc już o tym, że i w USA panuje zasada "co dobre dla GMC, to dobre dla Stanów Zjednoczonych", więc tamtejsi lobbiści też swoje wpływy mają.
    • 1_facet Kretynizm ekonomistow 26.10.11, 18:45
      Kiedy zrozumiecie ze dzisiejsza ekonomia jest anytekonomia.

      Cykliczna konsumpcja jest wbudowana w system co przynosi ze soba wiele fatalnych skutkow takich jak celowe psucie produkcji, blokada nowych rozwiazan tecnologicznych etc.

      Praca jest tak naprawde objawem problemow a nie ich rozwiazywaniem.
      Gdyby np ludze nie chorowali to nie potrzeba by bylo lekarzy i etaty by sie skonczyly taka analogie mozna zastosowac do kazdej dziedziny.
    • kasia_mm Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac 26.10.11, 18:45
      no zalezy jaka marka... KIA w Zlinie uruchomiła 3 zmianę a na nowego Sportage w całej Europie czeka się i tak średnio 8-9 miesięcy.... jesli nie ma popytu na Citroeny czy Peugoty to moze niech w sobie poszukają winy....
    • Gość: Gościoffka Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: *.home.aster.pl 26.10.11, 18:47
      To niech w 2013 wyprodukują milion milionów a nuż się sprzeda .. chyba czas się opamiętać z tą konsumpcją i zaśmiecaniem środowiska. Czas wrócić do autobusów i więcej własne nogi wykorzystywać - to wszystkim na dobre wyjdzie !!! Stare czasy muszą wrocić bo nie da się ciągle więcej i więcej, tego ani społeczeństwa nie wytrzymają ani planeta ziemia. Ludzkie żarcie(konsumpcja) też ma swoje granice ..
    • ulanzalasem Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji 26.10.11, 18:48
      Gość portalu: głupek napisał(a):
      > Producenci też nie są w ciemię bici, obecnie produkuje się takie dziadostwo nafaszerowane elektroniką, że za 10 lat obecnie produkowane samochody będą kupką złomu, niczym więcej. I czym będą wtedy jeździć ludzie? Będą musieli kupować nowe samochody! PRL wraca, szkoda że od zachodu tym razem.


      Gdybyś mógł produkować w tej samej cenie gorszy produkt to wychylałbyś się z lepszym, bardziej trwałym jeśli nie gwarantowałoby ci to znacznie większej sprzedaży żeby zyski był większe ? Poza tym co sprzedałbyś za 2-5 lat jako producent żelazka, pralki czy telewizora ?
      Trzeba zapamiętać obecne ceny, sprawdzić co podrożeje w produkcji samochodów i sprawdzić cenę za 5 lat. O ile % zdrożeją nowe samochody na czysto ?
      Samochód jest drogi, nowy prosto z salonu, z klimą, w miarę wygodny, bez żadnych luksusów - to minimum te 60-70 tys. złotych. Jeśli popatrzeć jakie są zarobki Polaków (pomijam prezesów banków, dyrektorów, prezesów spółek, urzędów, posłów, wyższą kadrę itp.) to netto wyjdzie bardzo skromnie. W największych miastach jak Warszawa czy Kraków pewnie lepiej, ale tam i ceny chociażby wynajmu są większe więc trochę te większe zarobki są zjadane.
      Kogo stać na nowy samochód, który sam w sobie nie służy jako narzędzie do pracy za 65-70 tys. złotych ?
    • Gość: paker A może po prostu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.11, 18:50
      Ludzie mądrzeją i nie widzą sensu w zmienianiu auta co 3 lata, nie wiadomo w sumie po co...
    • Gość: Kagan Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 18:52
      Niepotrzebnie wybudowano te fabryki...
    • Gość: muuu Najlepiej zeby "auta" sie rozpadaly po roku IP: *.home.aster.pl 26.10.11, 18:53
      i do tego to zmierza. Red. Q nie moze sie doczekac tej chwili.

      Juz dawno Marks przewidzial nadprodukcje w kapitalizmie. Na szczescie Polacy nie sa tacy glupi by kupowac za ekstremalnie ciezka kase (w porownaniu np. do nieruchomosci, ale nie tych przewartosciowanych) jakies jednorazowe samochodziki. Dobry samochod spokojnie wytrzyma 20 lat.
      • Gość: foto_marcin Re: Najlepiej zeby "auta" sie rozpadaly po roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 19:05
        auta produkowane po 2000 roku są montowane na sztukę, wyjeżdża z salonu za dwa dni jest już na serwisie po czym okazuje się ze trzeba oczekiwać tydzień na części, bo dealer nie ma ich na magazynie, jak mówią ta część nie powinna się zepsuć, ale ma usterkę
      • Gość: pif Re: Najlepiej zeby "auta" sie rozpadaly po roku IP: *.hsd1.md.comcast.net 26.10.11, 19:31
        "Dobry samochod spokojnie wytrzyma 20 lat."

        Tylko Polak wytrzyma 20 lat w starym smierdzacym samochodzie. Brak ambicji chyba.
        • Gość: głupek Re: Najlepiej zeby "auta" sie rozpadaly po roku IP: *.ae.krakow.pl 26.10.11, 19:52
          Jak się umyje i wyczyści to wcale nie śmierdzi. Jeśli nie znałeś tego starego sposobu to radzę Ci, zastosuj go jak najszybciej, a nie kupuj nowego auta z salonu jak tylko poczujesz jakiś nieprzyjemny zapach.

          Polacy nie są idiotami i nie chcą całe życie harować tylko na to, żeby się sąsiadowi pokazać w nowym błyszczącym wozie. Stara dewiza utracjuszy "zastaw się a postaw się" całe szczęście w Polsce za bardzo nie obowiązuje.
    • Gość: Majka 70% - tyle jest marzy na kazdym sprzedanym aucie. IP: *.adsl.inetia.pl 26.10.11, 19:02
      Pitu pitu... koszt wyprodukowania auta to nawet mniej niz 30% ceny sprzedazy Kowalskiemu, zatem panowie producenci, zejdzcie mocno z luksusowej marzy, sprzedawajcie przez internet a zapewniam, ze bilans bedzie pozytywny i to w sensie liczby zbytych aut ale przede wszystkim wiecej zarobicie.
      • nannek Re: 70% - tyle jest marzy na kazdym sprzedanym au 26.10.11, 19:31
        Czyli w polskich montowniach zostaje góra 5% z tego.
      • Gość: Mirwisz 70% - marża na każdym sprzedanym palcie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.10.11, 07:44
        A ile jest na butach?
    • hal_gravity Polacy nie produkują samochodów ... 26.10.11, 19:30
      Produkują je Niemcy, Włosi, Francuzi.
      Polacy pracują w montowniach jako monterzy.

      A co do kupowania aut to jak te nienażarte rządowe świnie siedzące w Warszawie dalej nas tak będą doić to niewielu na nowe auto będzie stać...

      Skoro Niemca stać po 3 miesiącach pracy a polaka po 20 to o czym mowa ?

      Daleko nam do jeuropy. Zanim zdążymy ją dogonić to cały ten socjalistyczny syf rozleci się na kawałki.
      • nannek Re: Polacy nie produkują samochodów ... 26.10.11, 19:37
        > Skoro Niemca stać po 3 miesiącach pracy a polaka po 20 to o czym mowa ?

        A jak ty to policzyłeś?

        Liczy się ile przeciętnemu.większości Polakowi zostaje w kieszeni na koniec miesiąca.(nie mylić z średnią której 80% nie zarabia)
        A jemu z wypłatą 1400netto nie zostaje nić lub 100zł.
        Więc na samochód nowy będzie składał do śmierci, czyli nigdy go nie kupi.
        Ponad 70% żyje od pierwszego do pierwszego nie posiada żadnych oszczędności.
        W rodzinach ponad 80% .
    • Gość: turysta Zawsze kupuję nowe bo nie stać mnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 19:53
      na ciągłe naprawy używanego. co prawda zamiast nastoletniego golfa czy passata mam nową pandę, ale na gwarancji i zawsze moge na niej polegać.
    • Gość: rafal Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: *.net.autocom.pl 26.10.11, 19:59
      Panie redaktorze Q
      Przepraszam bardzo że nie kupię nowego samochodu
      Wiem że jestem podłym chamem i świnią
      ale mam ważniejsze wydatki, a stary samochód (18 letni)
      spisuje się znakomicie i niedużo pali.

      Koncerny samochodowe też przepraszam.
      • Gość: podatnik Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.uznam.net.pl 26.10.11, 21:13
        "a stary samochód (18 letni)
        > spisuje się znakomicie i niedużo pali."

        Co wy z tym spalaniem? Jakie przebiegi robicie, że spalanie ma znaczenie? Koszty benzyny to jakiś ułamek ceny samochodu. Pomijalne. Chyba, że ktoś jeździ bardzo dużo, ale wtedy to raczej nie dla przyjemności więc koszty benzyny wlicza w cenę? W innym wypadku jakie one mają znaczenie?
    • Gość: pr Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.11, 20:11
      Moje auto w dwa lata zrobilo 150.000 km i odpukac nic sie nie dzieje, silnik jak dzwon, zawieszenie w normie, na lakierze najmniejszej rysy, wnetrze czyste. Po co mam zmieniac na nowe? Oddam raz na rok do auto spa i jezdze dalej.
    • tornson No i mamy wolnorynkowe błędne koło! 26.10.11, 20:28
      Ludzie nie kupują bo nie maja pieniędzy, staje produkcja, tracą pracę pracownicy koncerny i firm-podwykonawców, tracą pracę ludzie w usługach bo tamtych bez pracy nie stać już na usługi, przez to społeczeństwo staje się jeszcze biedniejsze i stać je na jeszcze mniej.
      Wolnorynkowa amerykanka, rynkowy fundamentalizm prowadzi do upadku. Tylko interwencja państwa może przerwać to błędne koło.
      • Gość: Wesołek Pewnie, że tak! IP: *.net.stream.pl 27.10.11, 09:48
        Niech "państwo" wprowadzi obowiązek zakupu minimum jednego nowego samochodu dla każdej rodziny co 2 lata. Może też ustawowo zobowiązać obywateli do kupowania co 5 lat nowego apartamentu od developera. I problem z głowy.
        • tornson Re: Pewnie, że tak! 27.10.11, 10:49
          Gość portalu: Wesołek napisał(a):

          > Niech "państwo" wprowadzi obowiązek zakupu minimum jednego nowego samochodu dla
          > każdej rodziny co 2 lata.
          O czym ty pieprzysz! W Europie samochody mają średnią 8 lat, w zabiedzonej unijnej ścianie wschodniej kilkanaście. Więc skończ z tą żałosną retoryką na poziomie przedszkolaka.

          > Może też ustawowo zobowiązać obywateli do kupowania
          > co 5 lat nowego apartamentu od developera. I problem z głowy.
          W wielu krajach, z Polską na czele, jest duży deficyt mieszkań. Więc znowu chrzanisz farmazony. Poza tym mieszkania dla szeroko pojętego ludu powinno budować państwo, deweloperzy niech budują apartamentowce i wille dla burżujów.
          • Gość: Albin Siwak Re: Pewnie, że tak! IP: 91.230.58.* 27.10.11, 11:11
            Za mało dostaliście w d... w 20r. Ale chętnie udzielimy wam kolejnej lekcji, towarzyszu.
    • Gość: inspektor Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: *.scansafe.net 26.10.11, 20:40
      Nie tylko sytuacja w EU ma wplyw na przestuj. Chodzi tez o Azje a konkretnie o powodz w Tajlandji. Firma, w ktorej pracuje, (tez branza motoryzacyjna) rowniez rozwaza przestuj przed Swietami ze wzgledu na brak dostaw podzespolow z Tajlandji. Na szczescie jest iskierka nadzieji i znaleziono innego dostawce na Tajwanie. Podobna sytuacja miala miejsce po tsunami w Japonii i jakos sie wszystko ulozylo. Fingers crossed!
    • Gość: naciak buhahahaha ale polityka dla krytyka debillle IP: *.toya.net.pl 26.10.11, 20:54
      ja bym zrobił promocje na 0% bez żadnej wpłaty i 10% upustu i fabryka w strzepach by pekła od roboty,
    • Gość: Anatol Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: 72.53.0.* 26.10.11, 21:01
      Nie stać nas na nowe auta. Koncerny nie mają dla kogo produkować, dlatego powinnismy reperować stare.
    • Gość: sram na to 2011 Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 21:32
      Logika Gazety: to wina konsumentów, że gó...ane auta się nie sprzedają. Widać tu odstępstwo od doktryny "niewidzialnej ręki rynku".

      Na poważnie: kto chciałby takie badziewie jak obok w komisie stoi używany Merol :D Ludzie chcą fajnych aut a nie jednobryłowych nocników na kółkach.

      Ps. Motoryzacja zakończyła się na Volvo 900 i MB W124. To dwa ideały które powinno się produkować do dziś, zmieniając jedynie silniki na nowsze co jakiś czas. Tak jak w USA produkują Forda Crown Victoria.
      • vogon.jeltz Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac 26.10.11, 23:56
        > Tak jak w USA produkują Forda Crown Victoria.

        Już nie: pl.wikipedia.org/wiki/Ford_Crown_Victoria#Druga_generacja_.281998-2011.29
    • serwis.tk Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji 27.10.11, 07:13
      To niech produkują UŻYWANE !
      • Gość: hubert100 Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: *.bchsia.telus.net 27.10.11, 09:21
        Ciekawostka. Samochodow tych firm w Kanadzie nigdzie nie sprzedaja...
        • Gość: gtw Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac IP: 195.158.247.* 27.10.11, 09:46
          bo za drogie dla Kanadyjczyków

          zresztą w przypadku wszelkich aut sprzedawanych równocześnie w Europie i za oceanem istnieje dramatyczna różnica, europejskie wersje z reguły mają lepsze wykończenie i solidniejsze materiały

          ot np. VW jetta europejska i amerykńska albo Jeep Compass, jeździłem tym w Europie, kiedy wsiadłem do Compassa w Stanach, pomyslalem, że ktoś go w środku stuningował chińskim plastikiem i usunal połowę wyposażenia
    • janus-z333 Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowacji 27.10.11, 09:36
      Pisałem trzy lata temu,przemysł samochodowy w Polsce nie jest potrzebny,przyniesie w pewnym momencie więcej strat niż pożytku.Denerwowaliśmy się że Francja,Japonia nie chcą u nas produkować aut.Fakt ,przez kilka lat cieszyło by nas to,ale mamy już pierwsze oznaki kryzysu w Tychach,Bielsku i w Warszawie,ludzie idą na bruk ,bez możliwości zatrudnienia.Teraz Słowacja ,której triumf zwycięstwa z Polską przyćmił spojrzenie na przyszłość.Przyszłość przyszła szybciej niż myśleli.Teraz przyjdą ograniczenia produkcji,potem przymusowe urlopowanie pracowników,w konsekwencji zwolnienia i wzrost bezrobocia.Państwa naszego regionu,zapóźnione w rozwoju technologicznym powinny starać się o nowe technologie którym nie grozi po kilku latach regres i zapaść.Samochody to przyszłość,ale dla bogatych krajów,przestańmy się łudzić że przemysł samochodowy,to kura znosząca złote jaja,a jeżeli już ,to nie nam.
      • ail7879 Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac 27.10.11, 10:35
        Tam zaraz wielka filozofia, że Polaka nie stać na auto, to z tego powodu przestój. Polaka (ok. 37 mln sztuk) nigdy za bardzo nie było stać więc to sytuacji nie zmienia. Gorzej jeśli np. z powodu kryzysu w Hiszpanii i Włoszech (prawie 100 mln sztuk luda) się mniej kupuje.
        Kolejna kwestia - peugeot 207 sprzedaje się gorzej, bo model ma już 5 lat, nie jest to dużo i jest to dobre auto, ale jeśli w 2007 r. był najczesciej kupowanym autem w Europie, to ok. 2009 weszły w tym segmencie nowe: fiesta, ibiza, polo, mazda 2, doszły nowe modele klasy B jak hyundai i20, teraz nowsze kia rio i yaris. Z innymi modelami moze byc podobnie. Nie wiem czy PSA produkuje C1 i 107 tylko w Kolinie, ale jesli w Trnavie to też by mogło być tak, że skoro wszedł nowy ford ka, kia picanto, fiat 500, hyundai i10, no to się konkurencja zagęszcza.
    • ail7879 Re: Peugeot-Citroen ogranicza produkcję na Słowac 27.10.11, 12:18
      Albo nie stać, albo - ci co nawet mają kaskę czy zdolność kredytową - wolą kupić np. 4-letnie w idealnym stanie za pół ceny nowego (np. 27,5 zamiast 55k), a kaskę zainwestować w coś lub/albo skorzystać z innych przyjemności typu wycieczki zagraniczne. A ten kupiony 4-latek powiedzmy że za 4 lata będzie jako 8-latek kosztował 12,5-15. Utrata wartości nie 27, a jakies 12-15k.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja