Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy

27.10.11, 23:40
Unia uniknela katastrofy tylko na jak dlugo. Propagandowa euforia po wczorajszych obradach klamcow i kretaczy ma krotkie nozki, gdyz analitycy zaczynaja szukac szczegolow i niczego konkretnego nie moga znalezc. Demagogia to najlepsze na co zbankrutowane EU stac.

---
mr.knox zawsze zalogowany.
www.youtube.com/watch?v=Ufk92V-sc30&feature=related
    • Gość: gfyjt Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: 149.156.14.* 28.10.11, 00:17
      zbankrutowane USA również...
      • Gość: hubert100 Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: *.bchsia.telus.net 28.10.11, 03:46
        gainspainscapital.com/
    • ravenom Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy 28.10.11, 08:32
      Niczego nie zalawili. Niestety bedzie coraz wieksza depresja finansowa.
      Na reformy obywatele Grecji sie nie zgodza.
      100mld ktore wyparowalo walnie po kieszenie kazdego obywatela EU,
      jesli nie w postaci podatkow to ceny wzrosna i inflacja.
      Jednym slowem zamiatanie syfu pod dywan.
      Rownie dobrze mogli im anulowac 100% dlugu i dac 100bln EUR dodatkowo,
      taka sama populistyczna moc sprawcza.
      • Gość: Pijar Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.10.11, 08:35
        Grecy nie są głupi i pracować nie maja żadnego zamiaru - Chójnia dała raz to da jeszcze kilka :)
        • Gość: hubert100 Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: *.bchsia.telus.net 28.10.11, 08:46
          Musieli by z 60 lat pracowac za garsc ryzu. Nie ten narod. I nawet jak by tyrali te 60 lat to co by z tego mieli? Szybsza droge do trumny. To wszystko. Jak w koncu splajtuja to i lepiej. Pogody im nie zabiora, snieg tam nie pada....
          • Gość: sef Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.11, 10:19
            > Musieli by z 60 lat pracowac za garsc ryzu. Nie ten narod. I nawet jak by tyral
            > i te 60 lat to co by z tego mieli? Szybsza droge do trumny. To wszystko. Jak w
            > koncu splajtuja to i lepiej. Pogody im nie zabiora, snieg tam nie pada....

            Gadasz tak jakby w Polsce było inaczej. jesteśmy tak samo roszczeniowi jak Grecy z tym wyjątkiem ze tu w takie same przywileje opływaja wybrane kasty ludzi a w grecji ulgi i przywileje mieli wszyscy. Ot taka drobna różnica - wszak grecy sa bardziej demokratycznym społeczeństwem niż Polacy. Zobacz co się w Polsce dzieje. Gminy pozadłużane po uszy, armia biurokratów wyciąga rękę po każdą kasę która jest w zasięgu ręki. Posłowie bezczelnie przyznają sobie podwyżki sami sobie, mundurówki, krusy, 40letni emeryci a ZuS jak czarna dziura co wchłonie wszystko i nie wiadomo co się z tym dzieje.
            Ja w Polsce sprywatyzowałbym wszystko - nawet prezesa PIs i plemiela PO - niech każdy pracuje za swoje i na swoje i odkłada sam na własną emeryturę . No i 30 letnich gnojków wysłałbym z emerytury kopami do roboty
        • asperamanka Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy 28.10.11, 09:13
          Gość portalu: Pijar napisał(a):

          > Grecy nie są głupi i pracować nie maja żadnego zamiaru - Chójnia dała raz to da
          > jeszcze kilka :)

          Sarko pieprzy jak potłuczony; pieprzenie Carli mu lepiej wychodzi, jak widać po urodzonym ostatnio dziecku.

          Dowcip jest taki, że póki co, to nikt nic nie dał. Banki "zgodziły się" zredukować swoje należności od Grecji o 50%, tyle że zgodnie z GAAP i zasadami ostrożnej wyceny, te należności i tak były warte 40% nominału mniej więcej. Ponieważ nikt do końca nie wiedział, ile którybank tego ma, to na rynku bankowym była niepewnność; teraz będzie wszystko jasne.

          Banki będzie to "kosztowało" 100 miliardów EUR w przesunięciach w zapisach księgowych. Teraz banki mają "zdobyć" 108 miliardów EUR w formie nowego kapitału "na rynku", bo jak nie, pogrożono im palcem, to państwa za jakiś czas ten kapitał włożą i przejmą część kontroli - czytaj państwa za wydrukowany papier ("pieniądz") o wartości 108 miliardów kupią inny papier ("akcje") o wartości też 108 miliardów. Zamiast jednego psa za 100 tysięcy bedą miały dwa koty po 50 tysięcy.

          W EFSF też nie ma żadnych nowych pieniędzy, tylko nadzieja że Chińczycy "zainwestują" i "zlewarują" fundusz. Pieniądze chińskie, jeśli w ogóle będą, to też wirtualne, bo te dolary które ChRL ma w rezerwach to też tylko wydrukowany papier bez pokrycia, i zamiast "kupić" za niego dług federalny USA, "kupią" dług niefederalny EU.

          Jedynie warunki postawione przez Chińczyków za dokonanie takiej "inwestycji" wirtualne nie będą. Cała reszta to żonglowanie zapisami ksiegowymi. Szef Enronu byłby dumny.
    • Gość: Kagan Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy? IP: *.play-internet.pl 28.10.11, 09:07
      Niedawno szybciej splacilem moj dlug zaciagniety na zakup samochodu, a to ze wzgledu na podwyzszone odsetki. A gdybym byl Grecja, to by mi darowano okolo 1/3 tego dlugu...
      • asperamanka Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy? 28.10.11, 09:17
        Bo pewnie kupiłeś jakiegoś szrota za grosze, i było łatwo z ciebie ściągnąć kasę. Trzeba było kupić Maybacha na kredyt, pójść na bezrobocie, i czekać aż do ciebie przyjdą restrukturyzować zadłużenie ;-)
        • porque Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy? 28.10.11, 14:10
          asperamanka napisał:

          > Bo pewnie kupiłeś jakiegoś szrota za grosze...

          Dokladnie, gdyby kupil nowego wiele marek oferuje zerowe oprocentowanie pozyczki a na uzywane procent jest zawsze wysoki. Tylko kto kupuje uzywane graty na kredyt?:)))
      • Gość: Adam A kto milby byc komornikiem w przypadku grecji IP: *.unknown.uunet.be 28.10.11, 17:46
        Dodam tylko ze taki komornik mysilaby miec czolgi isamoloty zeby zmusic kraj do splaty dlugu lub odebrac jego wlasnosc, do dadatkow bez zadnej podstawy prawnej. Inwestowanie w obligacje jest ryzykiem banku czy jakiegokolwiek inwestora. Mozliwosc nieodzyskania pieniedzy musi byc wkalkulowana w cala operacje. Dla kraju negatywne konsekwencje polegaja na tym ze musi placic wyzsze odsetki bo niesolidnemu dluznikowi nikt juz tak latwo nie pozyczy i jest to naturalna sprawa. To ze banki moga liczyc na automatyczna pomoc panstwa w odzyskiwaniu dlugow jest jedynie dowodem na ta ze sa one czescia panstwa i panstwo jest traktuje szczegolnie. Naturalna zasada jest taka ze nie oddajesz wiecej nie dostaniesz, a jak juz to na gorszych warunkach. poniewaz ponad prawem panstw nie ma zadnego innego prawa poza tym naturalnym, nie mozna zmusic panstwa do splaty dlugu bezposrednio.
    • ulanzalasem Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy 28.10.11, 09:11
      Brak gwarancji dla banków inwestycyjnych, kupujesz obligacje państw jak Grecja twoja sprawa, ale wtedy nie możesz też korzystać z pieniędzy powierzonej przez miliony ludzi, czas wrócić do rozdziału banków.
      • asperamanka Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy 28.10.11, 09:24
        Przenosisz doświadczenia amerykańskie na resztę świata. Pamiętaj że Glass-Steagall Act to była regulacja specyficznie amerykańska, wykoncypowana jako odpowiedź na pierwszą fazę "casino capitalism" z lat 1920-tych, kiedy to FED swoją polityką nadmuchał bańkę na Wall Street, i doprowadził do krachu w 1929 roku. W Europie (na kontynencie, nie w UK) nigdy formalnie i prawnie nie było oddzielenia bankowości "inwestycyjnej" od "detalicznej", obowiązywał zawsze niemiecki model "banku uniwersalnego", i nic złego się nie działo. Regulatorzy dawali sobie radę.

        To dopiero globalizacja, liberalizacja przepływów kapitałowych pomiędzy państwami, i nowy "casino capitalism" lat 1990-tych, czyli eksport modelu finansowego USA na resztę świata, spowodował problemy.
    • ubiquitousghost88 Zbawiciel Świata. Nostradamus się kłania... 28.10.11, 09:13
      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Specjalna:Szukaj&search=sarkozuch&redirs=1&ns0=1
      • Gość: hubert100 Re: Zbawiciel Świata. Nostradamus się kłania... IP: *.bchsia.telus.net 28.10.11, 09:44
        Cholera, nawet podobny. Uwazajcie zaczal sie rozmnazac......
    • Gość: yy Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: 193.193.92.* 28.10.11, 09:48
      Oglądałem ten wywiad. Przed ponad 80 minut ani razu (ANI RAZU) nie padło słowo Polska. To wiele świadczy o naszej pozycji w Europie, a w zasadzie wystawia druzgocącą opinię rządowi w kontekście choćby prezydencji.
      • gadolinn Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy 28.10.11, 09:58
        bo polski rzad jest bardzo dumny z tego, ze "ne bierzemy udzialu w ratowaniu grecji"
      • m2rket Re: Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy 28.10.11, 10:20
        no ale on mowil glownie o problemach wiec dobrze ze nic o polsce nie mowil.
        • Gość: gtw dlaczego świat jest głuchy? IP: 195.158.247.* 28.10.11, 10:26
          na profesjonalne opinie wybitnych ekspertufff z forum GW???

          a zwłaszcza byłych tiowarzyszy na emigracji w Kanadzie?
    • Gość: gkalewski Sarkozy: uniknęliśmy globalnej katastrofy IP: *.korbank.pl 28.10.11, 10:45
      Rozkoszny europejski debil nowego formatu. Bo debil wierzący w wirtualną księgowość, w wirtualne pieniądze!!! Jeśli europejscy zdzieciniali sygnatariusze władzy mają o nas takie zdanie, to nie dziwię się, że sprzedajne skundlone media powtarzają to jak mantrę!!! Nie rozwiązuje się problemów, tylko rozwiązuje się finansowy worek z cudami! Tej kasy nie ma, ona jest ustnie (dogadali się?) zadeklarowana, to jest tak, jakbym przyszedł do IKEA i powiedział, że kupię od nich meble za 1,5 mln zł, ale na razie to nie mam kasy, tylko deklaruję, że mam takie plany, a kasę będę miał, bo chcę!!! Oczywiście Nicolas, wie o tym, ale cała pseudoplityka Eurodebili sprowadza się do "odroczenia" pewnych ważnych decyzji do przyszłego roku! Może jednak chłopaki i dziewczyny z Brukseli coś wiedzą, o próbie sprowokowania "wojny celnej i cenowej" między Chinami i USA, wojny militarnej między Izraelem i Iranem i Syrią, za którą murem stoi Turcja? A może Javier Solana ogłaszając na stronach Klubu Rzymskiego orientacyjną datę wprowadzenia "rządów światowych" - 2025 rok, wie coś więcej o towarzyszących temu działaniach globalnych? Władza już wie, że ludzie się "ruszyli", że komunikują się globalnie za pomocą netu, że pauperyzacja klasy średniej szczególnie w Europie, to fakt zagrażający stabilizacji kapitalizmu!!! Nie mówiąc o jego rozwoju, bo każdy widzi "jaki łeb ma koń". Ale najpiękniejsze w tym wszystkim, że polskie lemingi, w tym mój szef wierzy w te bzdety przekazywane przez skundlone re-media. Moje dzieci też, ale lemingi mają to do siebie, że wierzą we wszystko, nawet w Świętego Mikołaja, który jedzie saniami z napędem odrzutowym w reklamie Coca-Coli!!! W ciekawych czasach przyszło mi żyć, gdzie jak w średniowieczu 1% ludzi uznać można za "oświeconych", czyli takich, którzy potrafią interpretować fakty i z nich wyciągąć wnioski, a także myśleć i śmiać się samodzielnie, a nie przy pomocy sitcomowej taśmy dźwiękowej! Współczuję ludziom, którzy sami robią z siebie "mięso armatnie" i cywilizacyjny bacutil, którzy kupując największy terenowy samochód, myślą, że ich pozycja uległa radykalnej zmianie, tylko dlatego, że patrzą na nas z poziomu swojego "podwyższonego" fotela? Współczuję ludziom, którzy materialny byt, kartę bankową i zgromadzone pieniądze na koncie uważają, za przepustkę do nie-śmiertelności i uważają się za "nietykalnych (patrz: Sobiesiak, Drzewiecki itp). Współczuję tym, którzy "orając" po 10- 12 godzin za "1400" uważają to za dopust boży, karę i przeznaczenie, którego nie można zmienić, no bo tak musi być!!! (wmawiają im to codziennie "Wyborcza, TVP, radio, internet) Dlatego reasumując, wyjeżdżam z tego smutnego bantustanu, gdzie rządzą nami ludzie Matrixu, żyjąc na nasz koszt, przy okazji mówiąc nam że dużo ich "kosztujemy". Ich, bo Oni w ten sposób sankcjonują swoje "właścicielstwo" nad nami!!! Wspomnę lemingom, którzy w to wierzą, że tylko 16% bezrobotnych w TuskoPolsce ma prawo do zasiłku, a reszta żyje za jałmużny MOPS-u (jałmużna to 125 zł na 4-osobową rodzinę tygodniowo, w Holandii to 250 Euro!), a tylko 1% POlaków zdeklarował, iż odłożył w tym roku coś na "czarną godzinę". I czy ktoś mi zaprzeczy, że żyjemy w feudalno-oligarchicznym bantustanie rządzonym przez OkrągłoStołowych Kacyków, tasujących "znaczone" karty! Szkoda, że młode lemingi zmarnowały wysiłek całego mojego "Pokolenia" walczącego ze skarlałym bękartem Jałtańskiego Porządku!
      • ubiquitousghost88 Nie musisz! Chińczycy Cię uratują! Już ruszyli! 28.10.11, 11:23
        "wyjeżdżam z tego smutnego bantustanu..."
        • Gość: gkalewski Re: Nie musisz! Chińczycy Cię uratują! Już ruszyl IP: *.korbank.pl 28.10.11, 11:29
          Skośnych mam w "Maximusie" wiem na co ich stać, jeden z nich Li Pao, opowiadał nam przeszło godzinę o przygotowywaniu psiego mięsa, łącznie ze ściąganiem z niego skóry i autentycznie delektował się przy tym! Dzięki, za ofertę, ale nie skorzystam...Bantustan, to także Eiropa, więc moje plany sięgają drugiej półkuli - Australia, Nowa Zelandia! - docelowo
          • Gość: Zka Filozofia - najpierw podpalimy póżniej ugasimy. IP: *.ngm.net.pl 28.10.11, 12:18
            SYTUACJA GRECKA ZNANA JEST OD 5 LAT;
            - Europa ha, ha, ha leży do góry nabiałem;
            - politycy ha, ha, ha - kieszenie pełne;
            - bankierzy ha, ha, ha - kieszenie pełne.
            SPOKO, SPOKO - PODATNIK ZA WSZYSTKO ZAPŁACI /przywódcy Niemiec i Francji - "bohaterami"/.
            • porque Przelali z pustego w prozne 28.10.11, 14:16
              Europejscy biurokraci bija rekordy w lansowaniu demagogicznych frazesow. Z pewnoscia nazwanie sukcesem przelewania z pustego w prozne, przejdzie do historii kolejnych absurdow europejskiej hybrydy.
    • blust System Euro jest chory. 28.10.11, 17:23
      Ekonomisci MMT wiedziecli to od momentu jego powstania. Nowy korek nie zatka przecieku, to wiadomo.

      Artykul ktory wyjasnie to zabawnie:
      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=16685
      Proste wyjanienie dlaczego Japonia ma 200% dlug/PKB i nie ma zadnego problemu z pozyczaniem a kraje strefy Euro po kolei zbankrutuja:
      deltafinancials.com/2011/09/26/modern-monetary-theory-mmt-and-quantitative-easing/
    • Gość: Adam Kazde pieniadza sa virtualne, taka jest ich natura IP: *.unknown.uunet.be 28.10.11, 17:54
      maja znaczenie symboliczne i sa symbolem. Sam w sobie pieniadz nie ma zadnej wartosci, nawet ten oparty o standard zlota, nabiera jej dopiera gdy ludzie w niego wierza i panstwo uczyni je srodkiem wymiany. Obydwie rzeczy sa wirtualne, tak wiara ludzi jak i panstwo ktore jest tylko tworem wiary i tozsamosci ludzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja