Gość: wojtek IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 29.10.11, 13:09 bralem kredyt w getin banku i tam nie mieli zadnego problemu z tym, ze mam wlasna dzialalnosc zamiast umowy o prace Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: susla Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie m... IP: *.toya.net.pl 01.11.11, 09:34 Dokładnie tak. Tysiące papierków,zaświadczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie m... 01.11.11, 12:51 Przy zwykłym kredycie też żądają mnóstwa papierów, a w reklamie - kredyt gotówkowy w 15 minut! Cóż, skoro społeczeństwo traktuje przedsiębiorców jako złodziei, to co się dziwić bankom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Szepietows Ode mnie żądali 70 dokumentów! IP: *.acn.waw.pl 01.11.11, 13:07 Opisałem to na bezemerytury.pl/blog/skandaliczne-wymagania-bankow-udzielajacych-kredyt-hipoteczny Odpowiedz Link Zgłoś
tomek.54321 Re: Ode mnie żądali 70 dokumentów! 01.11.11, 14:27 Bardzo trafny wpis ;] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 13:26 witamy w nowym raju! Szanowny Pan Balcerowicz tak szeroko namawia do zakładania firm, pracy na samozatrudnieniu i bycia elastycznym na rynku pracy... a tu Ci taki klops i problem z kredytem hipotecznym. Okazuje się, że możesz pracować 12h bez żadnych świadczeń i prawa do urlopu, a i tak nikt Ci nie da kredytu żebyś miał gdzie mieszkać. Dziękuję za taki Świat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr-edyta Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie m... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 13:33 jaja były kiedy bank uparł się żeby dostarczyć kopię pitów... a ja je złożyłam elektronicznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le.ON. Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: 167.1.176.* 01.11.11, 15:21 I co? Nie udalo Ci sie ich wydrukowac? Skandal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof K. Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie m... IP: *.fema.krakow.pl 01.11.11, 13:51 No, ale wśród przedsiębiorców jest naprawdę wielu ludzi nieuczciwych - delikatnie mówiąc. poza tym, wbrew temu, co się mówi, firmę jest stosunkowo łatwo założyć. Bank musi naprawdę zweryfikować czy jest to jakaś sensowna firma czy humbug. Natomiast w wypadku etatowców ręczy za nich potężna machina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.static.korbank.pl 01.11.11, 14:11 Wśród etatowców nie ma nieuczciwych? Jaka potężna machina ręczy za etatowców? Nie mogą przedstawić niezgodnego z prawdą zaświadczenia o dochodach wystawionego przez znajomego? (napisałeś że wśród przedsiębiorców dużo jest oszustów, co tam jak się pomylą o jedno zero?) Odpowiedz Link Zgłoś
singollo Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 01.11.11, 14:26 Prowadząc firmę i starając się o kredyt, za swoje dochody ręczę ja - i dla banku ma to niską wiarygodność. Jeśli o kredyt stara się mój pracownik, za jego dochody również ręczę ja - i to ma dla banku wysoką wiarygodność. A przecież - jego mogę zwolnić i nic na tym nie ucierpię, a jeśli zlikwiduję firmę, to zostanę bez środków do życia. To kto ma większe szanse zostać bez pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit I bardzo dobrze. IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.11, 14:27 Znakomita większość jednoosobowych firemek została założona tylko po to, by rżnąć państwo na podatkach (wykazywanie braku zysków co miesiąc) i preferencyjnym ZUSie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: I bardzo dobrze. IP: *.static.korbank.pl 01.11.11, 15:02 Gdzie tu logika? Rżną państwo to mają więcej kasy = większa zdolność kredytowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: I bardzo dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:27 Logika jest tu prosta i oczywista - jesli oszukuja panstwo, to beda chcieli tez oszukac i bank! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AI Re: I bardzo dobrze. IP: *.play-internet.pl 02.11.11, 07:23 @FreakyMisfit Jesteś ciężkim cymbałem, który pojęcia o sprawie nie ma. Znakomita większość jednoosobowych firemek została założona tylko po to żeby mieć co do gara włożyć, bo niektórzy tzw "pracodawcy" zatrudniają tylko na umowach śmieciowych i chcąc u nich pracować, musisz założyć działalność. Nie wszyscy płacą obniżony zus. Ja tak pracuję już od 2002 roku i nigdy nie miałem obniżonego zusu, nigdy nie odzyskałem nawet 50gr od vatu od paliwa ( główny, 90% koszt ). Nie mogę iśc na L4, nie mam 26 dni urlopu, emeryturę znajdę na śmietniku choć co miesiąc płacę prawie 900 zł, nawet jeśli nic nie zarobię. Ot i cały rarytas. Wku...a mnie jak czytam opinię takich jak Ty. Pojęcia nie mają, penie nigdy nie pracowali na działalności a piszą bzdury ! Napisz cymbale jak chcesz nie wykazać dochodu jak musisz twojemu kontrahentowi ( pracodawcy ) wystawić co miesiąc fakturę i on je wykaże ? Jeśli to taki miód, to czemu sam nie spróbujesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: I bardzo dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:27 100% racji, AI! Najwiekszymi zwolennikami minifirm sa profesorowie ekonomii zatrudnieni na panstwowych wyzszych uczelniach, ktorzy nigdy w swym nedznym pasozytniczym zyciu nie pracowali w sektorze prywatnym. I nigdy w zyciu by nie zrezygnowali oni z tych swych synekurek! I racja AI: "Znakomita większość jednoosobowych firemek została założona tylko po to żeby mieć co do gara włożyć, bo niektórzy tzw "pracodawcy" zatrudniają tylko na umowach śmieciowych i chcąc u nich pracować, musisz założyć działalność." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czesiu Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.11, 16:24 Jedno i to samo. Duża firma też może zbankrutować (np. Lehman Brothers), pracownika mogą w dowolnej chwili zwolnić (co to jest ten okres wypowiedzenia... raptem na 3 raty starczy). Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 02.11.11, 01:05 Gość portalu: Krzysztof K. napisał(a): > No, ale wśród przedsiębiorców jest naprawdę wielu ludzi nieuczciwych - delikatn > ie mówiąc. poza tym, wbrew temu, co się mówi, firmę jest stosunkowo łatwo założ > yć. Bank musi naprawdę zweryfikować czy jest to jakaś sensowna firma czy humbug > . Natomiast w wypadku etatowców ręczy za nich potężna machina. Potężna machina czyli ... firma, często ta sama której właściciel ma problem z weryfikacją :) Kiedyś się właśnie nieźle uśmiałem gdy bank odmówił mi kredytu a na drugi dzień mój pracownik poprosił o zaświadczenie o dochodach potrzebne do kredytu w tym banku :) On dostał, ja nie. A przecież wiadomo że gdybym zaczął plajtować to najpierw straciłby pieniądze on a nie ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:42 Trzeba bylo sie POdac za pracownika swej wlasnej firmy, ktora POwinienes zarejestrowac jako spolke akcyjna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAGAN Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 14:04 Dyskryminowanis sa tylko ci, ktorzy prowadza tzw. dzialalanosc gospodarcza w jednooosbowych pseudofirmach, ktore z definicji nie przynosza realnego, czyli ekonomicznego zysku, i ktore w kazdej chwili moga zostac niewyplacalne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktostam Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.static.korbank.pl 01.11.11, 15:06 Spółki prawa handlowego nie mogą być niewypłacalne? Przecież spółka może upaść i bank grosza nie zobaczy. Osoba fizyczna zostanie niewolnikiem banku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:52 Tu chodzi o tych frajerow, ktorzy maja firmy zarejestrowane na samych siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.sileman.net.pl 02.11.11, 01:32 idioto, przeczytaj jeszcze raz powyzszy wpis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:28 Potrafisz tylko operowac wyzwiskami, "kkk"? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Czyżby? 01.11.11, 15:14 Zupełnie nie rozumiem, dlaczego z taką pogardą wyrażasz się o firmach jednoosobowych. Większość firm, łącznie z tymi, które dzisiaj są gigantami, u swoich początków było firmami jednoosobowymi. W Polsce niestety szanse na to są znikome, dlatego że są od początku tępione, to raz, po drugie, są traktowane jako coś z definicji podejrzanego. Jednym z przejawów tego jest właśnie traktowanie przez banki osób prowadzących jakąkolwiek działalność gospodarczą. Przypomnę w tym miejscu, że prawie 100% obecnie działających firm w Polsce (nie mówię o zagranicznych) startowało od zera u progu transformacji w latach 1988-90. Większość po drodze padła, niektórzy zostali. I teraz państwo robi wszystko, aby zachować istniejący stan rzeczy ("karty zostały już rozdane", tak zdają się twierdzić, milcząco) i nie dopuścić do tego, aby Kulczykom i innym zrodziła się konkurencja. Stąd biorą się kłody rzucane pod nogi tym osobom, którym jeszcze coś się chce. (a barany w Polsce jeszcze pieją z zachwytu: "a dokopać złodziejom!"). A potem się dziwicie Sz. Panie i Panowie, że mamy bezrobocie i inne plagi. Ano mamy i będziemy bardzo długo mieli, a będzie jeszcze gorzej! Krótko: każda firma była kiedyś jednoosobowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:54 Kompletna bzdura - prawdziwe firmy zaczynaja jako spolki zamoznych kapitalistow , z porzadnym kapitalem. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Czyżby? 01.11.11, 20:20 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Kompletna bzdura - prawdziwe firmy zaczynaja jako spolki zamoznych kapitalis > tow , z porzadnym kapitalem. A mógłbyś wyjaśnić, skąd się wzięli owi "zamożni kapitaliści" z "porządnym kapitałem"? Spadli z nieba? O ile pamiętam, twórcy Apple'a zaczynali w garażu, Richard Branson zaczynał od wysyłkowego komisu z płytami. Jakby tak sięgnąć dalej w przeszłość, to okazałoby się, że Benz zaczynał od warsztatu kowalskiego albo ślusarskiego, Bayer od fabryczki w szopie itd. itd. Każdy wielki kapitał kiedyś był bardzo mały. Poza tym, dalej nie rozumiem, skąd taka pogarda dla maluczkich przedsiębiorców, którzy w pocie czoła i wbrew przeciwnościom losu (że o skarbówce i ZUS nie wspomnę), coś usiłują dłubać? Zadajmy w związku z tym pytanie: czy w Polsce są warunki sprzyjające do akumulacji kapitału? Bo moim zdaniem - nie ma! Jak mawiał cesarz Tyberiusz bodajże, "dobry pasterz owieczki strzyże, a nie obdziera ich ze skóry". Wypisz-wymaluj III RP, że o PRL nie wspomnę (a i II RP też). Gdybym chciał być złośliwy, to napisałbym inaczej: skąd u Ciebie taka dbałość o wielki kapitał, skoro tak piętnujesz (nie sam jeden, o nie) małych przedsiębiorców? Czyżby po to, by przypadkiem nie urośli i nie zaczęli przeszkadzać, jako konkurenci, tym wielkim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:17 Dziwie sie, ze jako dorosly facet wierzysz w te bajki o wielkch firmach zaczynajacych w garazu. Kazde w miare rozwiniete dziecko wie przeciez, ze PIERWSZY MILION TRZEBA UKRASC. A jak sie juz ma ten milion, to mozna na serio myslec o wypraniu tych pieniedzy i zalozeniu 100% legalnej firmy! I wcale nie gloryfikuje big biznesu, tylko realnie stwierdzam, ze tylko duze firmy sa w stanie placic godziwe place, zapewnic swym pracownikom godziwe warunki pracy i inwestowac w swoj rozwoj, w tym takze w prace badawczo-rozwojowe. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Czyżby? 01.11.11, 23:33 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Dziwie sie, ze jako dorosly facet wierzysz w te bajki o wielkch firmach zacz > ynajacych w garazu. Kazde w miare rozwiniete dziecko wie przeciez, Nie sądź wszystkich swoją miarą. Nie każda wielka firma zaczynała się w garażu, ale wiele takich było. Po drugie, nie mówię o przypadkach, kiedy dwie wielkie firmy tworzą spółkę - firmę trzecią, ale o pra-początkach tych wielkich firm. ze PIERW > SZY MILION TRZEBA UKRASC. A to wcale nieprawda. Po drugie, firma, która dysponuje kapitałem nie miliona, a powiedzmy 100 tysięcy też jest firmą, zatrudnia może nie 1000 osób, a 15 i też "godziwie płaci". Znam takie firmy! Po trzecie, mowa była w artykule nie o wielkich firmach, lecz o ludziach prowadzących działalność gospodarczą, a więc takich, gdzie pracuje sam właściciel, ewent. sam z żoną, albo ma 1-10 pracowników. Są takie branże, gdzie nie ma miejsca dla wielkich korporacji. Ale III RP takie firmy/firemki po prostu tępi. A jak sie juz ma ten milion, to mozna na serio myslec > o wypraniu tych pieniedzy i zalozeniu 100% legalnej firmy! Powtarzasz banialuki zasłyszane na bazarze chyba tylko po to, aby sobie język strzępić albo zagłuszyć własne sumienie. > I wcale nie gloryfikuje big biznesu, tylko realnie stwierdzam, ze [b]tylko duze > firmy sa w stanie placic godziwe place, zapewnic swym pracownikom godziwe waru > nki pracy i inwestowac w swoj rozwoj, w tym takze w prace badawczo-rozwojowe.[/ > b] A to już jest tak głupie, sorry, że nawet nie chce mi się komentować. Pierwszy przykład z brzegu. Wielkie korporacje wywaliły w błoto miliardy dolarów, w "niebieskiego" LED'a i połamały sobie zęby. Tymczasem mała japońska firma Nichia Chemicals zaryzykowała (tzn. właściciel zaryzykował) i postawiła na azotek galu. Strzał w dziesiątkę! Przełomowe odkrycia i wynalazki są bardzo często dziełem maluczkich, a nie wielkich korporacji, które - nieruchawe i przesiąknięte rutyną, niczym spasione, wykastrowane kocury - chadzają utartymi ścieżkami. Po prostu, w gospodarce (realnej!) jest miejsce i dla małych, i dla dużych. Jedni bez drugich się nie obejdą. Oczywiście, nie w Polsce. Tu małych się tępi, żeby nie urośli i nie zagrozili różnych Kulczykom, Kluskom i Gudzowatym. Pod ich dyktando jest ustawiane prawo. > lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:39 W kapitalizmie nie ma mozliwosci aby zostac bogaczem dzieki wlasnej pracy, gdyz zysk, a wiec i kapital bedacy zakumulowanym zyskiem bierze sie tylko i wylacznie z wyzysku, czyli kradziezy owocow cudzej pracy i z tytulu przywlaszczenia sobie ziemi (sila badz oszustwem). Male firmy nie maja tez srodkow na prowadzenie powaznych prac badawczo-rozwojowych, a nawet jak sie im uda cos zrobic, to i tak zostaja one przejete przez wieksze firmy, gdyz w kapitalizmie wiekszy z reguly zawsze wygrywa z mniejszym. Wyjatki, ktore przytaczasz, nie maja zas zadnego znaczenia POza tym, ze POtwierdzaja one regule! W dzisiejszej POlsce tepi sie zas rodzimy kapital (duzy, sredni i maly), stad te nie ma dzis w POlsce POwaznycyh POlskich firm. To jest konsekwencja wyboru Krola Wojtyly na papieza i POzniej dojscia do wladzy NSZZ Solidarnosc, gdyz zarowno Wojtyla jak i Walesa to sa (byli) agencii zachodniego kapitalu, ktory bez skrupulow POdporzadkowal sobie POlske po roku 1990. I trudno sie dziwic, gdyz kapitalizm POlega na ciaglej walce o zysk, a wiec tez i o rynki zbytu i o zrodla surowcow... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Czyżby? 02.11.11, 14:35 Gość portalu: Kagan napisał(a): > W kapitalizmie nie ma mozliwosci aby zostac bogaczem dzieki wlasnej p > racy, gdyz zysk, a wiec i kapital bedacy zakumulowanym zyskiem bi > erze sie tylko i wylacznie z wyzysku, czyli kradziezy owocow cudzej pracy i > z tytulu przywlaszczenia sobie ziemi (sila badz oszustwem). To nieprawda! Nie mam czasu na wykład z ekonomii, bo ... pracuję. > Male firmy nie maja tez srodkow na prowadzenie powaznych prac badawczo-rozwo > jowych, a nawet jak sie im uda cos zrobic, to i tak zostaja one przejete pr > zez wieksze firmy, gdyz w kapitalizmie wiekszy z reguly zawsze wygrywa z mni > ejszym. Wyjatki, ktore przytaczasz, nie maja zas zadnego znaczenia POza tym > , ze POtwierdzaja one regule! Po pierwsze, jeśli jest wyjątek, to nie ma reguły. Skoro, podobno, zajmujesz się nauką, to powinieneś o tym wiedzieć. Poza tym, fakt, często małe firmy są przejmowane przez większe, ale często też stają się dużymi. Takie też znam. Znam też wielkie, które stały się małymi, np. wskutek bankructwa. > W dzisiejszej POlsce tepi sie zas rodzimy kapital (duzy, sredni i maly), > stad te nie ma dzis w POlsce POwaznycyh POlskich firm. To jest konsekwencja wy > boru Krola Wojtyly na papieza i POzniej dojscia do wladzy NSZZ Solidarnosc, gdy > z zarowno Wojtyla jak i Walesa to sa (byli) agencii zachodniego kapitalu, ktory > bez skrupulow POdporzadkowal sobie POlske po roku 1990. I trudno sie dziwic, g > dyz kapitalizm POlega na ciaglej walce o zysk, a wiec tez i o rynki zbytu i > o zrodla surowcow... Co do roli NSZZ, jak jej tam, Solidarność, sprzeczać się nie będę, bo z grubsza zgadzam się z opinią o jej destrukcyjnej roli. Walka o zysk jest wpisana w każdą działalność gospodarczą, nieważne, czy chodzi o zakład szewski, czy wielką korporację, tak więc nie jest to żadne odkrycie. Natomiast walka o rynki zbytu, obawiam się, jest pojmowana na ogół dość opacznie. Ale nie mam czasu na dywagacje. > lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Czyżby? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 17:21 Jak widac, masz czas na dyskusje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnago Re: Czyżby? IP: *.adsl.inetia.pl 08.11.11, 19:11 A i Polacy też mieli niesławny udział z tymże laserem ,a i lepszym od japońskiego. Zabrakło forsy na rozbudowę zakładu produkcyjnego, te nic w skali kraju parę milionów. jusej w ramach F16 DOŁOŻYŁO TE PIENIĄDZE I MAMY EFEKTY PRODUKCJĘ CHAŁUPNICZĄ . A sprzedaż jest prowadzona przez firmę z USA. I zamiast milionów sztuk te kilka tysięcy. I tak biurwy rządzą naszym krajem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kriz uwaga, trol!!! IP: *.sileman.net.pl 02.11.11, 01:36 uwaga, trol! nie odpisywac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: uwaga, trol!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:40 Zabraklo ci 'kriz' argumentow ad rem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ls prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 15:29 i zarabiam w ten sposób na życie. nikogo nie oszukuję, staram się płacić podwykonawcom w terminie nawet jak sam nie otrzymam zapłaty za wykonaną usługę. muszę również płacić podatek dochodowy i VAT od faktur, za które nie dostałem zapłaty. za takie teksty najchętniej strzeliłbym cię z liścia w ten bolszewicki ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. 01.11.11, 16:37 Gość portalu: ls napisał(a): > i zarabiam w ten sposób na życie. > nikogo nie oszukuję, staram się płacić podwykonawcom w terminie nawet jak sam n > ie otrzymam zapłaty za wykonaną usługę. muszę również płacić podatek dochodowy > i VAT od faktur, za które nie dostałem zapłaty. > za takie teksty najchętniej strzeliłbym cię z liścia w ten bolszewicki ryj. Podobnie, jak i ja! Nie chciałem być niegrzeczny, dlatego odpowiedziałem temu panu w miarę spokojnie, choć szlag mnie trafia, bo ów człek nie po raz pierwszy wyraża się pogardliwie wobec przedsiębiorców. On tak już ma! (A że bolszewik, to inna sprawa!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:58 Kazdy kapitalista to zlodziej, ale mozna byc zlodziejem na duza albo mala skale. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. 01.11.11, 20:24 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Kazdy kapitalista to zlodziej, ale mozna byc zlodziejem na duza albo mal > a skale. Skoro uważasz, że "każdy kapitalista to złodziej", to złóż doniesienie, inaczej stajesz się współsprawcą. Po drugie, jak nie będzie kapitalistów, to nie będzie miejsc pracy, jak nie będzie kapitalistów i miejsc pracy, nie będzie wpływów z podatków. Ciekawe, skąd wtedy będą pensyjki dla takich, jak Ty? Uświadom sobie człecze wreszcie, że żyjesz (Ty i wielu innych) dzięki tym tak pogardzanym przez Ciebie kapitalistom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:20 Niby gdzie mam zlozyc to doniesienie, w warunkach, gdy okradanie pracownikow najemnych przez kapitalistow jest na 100% legalne w krajach kapitalistycznych? A miejsca pracy moze i powinno tworzyc panstwo. Ja zas kapitalistom niczego nie zawdzieczam. To raczej oni sa mi winni setki tysiecy euro... lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. 01.11.11, 23:36 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Niby gdzie mam zlozyc to doniesienie, w warunkach, gdy okradanie pracown > ikow najemnych przez kapitalistow jest na 100% legalne w krajach kapitalistyczn > ych? Pisz na Berdyczów! Z tym okradaniem "pracowników najemnych przez kapitalistów" dałbyś sobie spokój, bo to po prostu nieprawda. (już nie wspomnę o tym, że krajów kapitalistycznych tak naprawdę nie ma). > A miejsca pracy moze i powinno tworzyc panstwo. Ja zas kapitalistom nicz > ego nie zawdzieczam. Państwo już tworzyło w Polsce miejsca pracy, rezultat - znamy. >To raczej oni sa mi winni setki tysiecy euro... Niby za co? > lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:48 Niestety, ale zysk bierze sie tylko i wylacznie z nieoplaconej czesci efektywnego czasu pracy pracownikow najemnych i z tytulu POsiadania ziemi (renta gruntowa). Nie myl zysku z wynagrodzeniem za wykonywanie pracy np. na stanowisku kierowniczym, ktore moze byc nawet bardzo wysokie, ale wciaz nie jest zyskiem, gdyz taki wysoko oplacany menedzer musi z definicji przynosic zyski firmie (jesli nie przynosi, to jest to odznaka, ze firma jest w POwaznych tarapatach). Zas w PRLu nie bylo bezrobocia i bezrobotnych. Gdyby nie Wojtyla i Walesa, to losy POlski i POlakow mogly by sie ulozyc znacznie lepiej... A moi byli pracodawcy nigdy mi uczciwie nie placili za ma prace, stad tez sa oni mi winni POwazne sumy pieniedzy! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. 02.11.11, 14:39 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Niestety, ale zysk bierze sie tylko i wylacznie z nieoplaconej czesci efekty > wnego czasu pracy pracownikow najemnych i z tytulu POsiadania ziemi (renta > gruntowa). Bzdura! Nie myl zysku z wynagrodzeniem za wykonywanie pracy np. na st > anowisku kierowniczym, ktore moze byc nawet bardzo wysokie, ale wciaz nie jest > zyskiem, gdyz taki wysoko oplacany menedzer musi z definicji przynosic zyski fi > rmie (jesli nie przynosi, to jest to odznaka, ze firma jest w POwaznych tarapat > ach). Wynagrodzenie a zysk to są dwie różne rzeczy, nie musisz mi o tym przypominać. > Zas w PRLu nie bylo bezrobocia i bezrobotnych. Czyżby? Obawiam się, że się mylisz. Istniało ukryte bezrobocie w tej postaci, że pracę, którą mogło wykonać dwóch, "wykonywało" dziesięciu (to znaczy zatrudnionych było dziesięciu). Gdyby nie Wojtyla i Wales > a, to losy POlski i POlakow mogly by sie ulozyc znacznie lepiej... > A moi byli pracodawcy nigdy mi uczciwie nie placili za ma prace, stad tez sa on > i mi winni POwazne sumy pieniedzy! Czyli uważasz, że istnieje coś takiego jak OBIEKTYWNA wartość pracy? Jeśli tak, to nie mamy o czym gadać. > lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 17:04 Nie masz zadnych argumentow ad rem, 'gandalph'. I oczywiscie, ze praca (wl. wykorzystanie sily roboczej) ma swa obiektywna wartosc, tak jak jak kazdy inny towar. A co do ukrytego bezrobocia, to nie zapominaj, ze dzis mamy w POlsce wiecej urzednikow niz w PRlu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AI Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.play-internet.pl 02.11.11, 07:31 @Kagan - jesteś trolem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:50 @AI - masz tylko "argumenty" ad personam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:57 Tos frajer, gdyz zarabia sie zawsze na cudzej pracy, a nie wlasnej. Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Prowadzę jednoosobowa działalność gosp. 01.11.11, 20:25 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Tos frajer, gdyz zarabia sie zawsze na cudzej pracy, a nie wlasnej. Rozumiem, że Ty nie jesteś frajerem. Mógłbyś wyjaśnić, na kim pasożytujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 56438 Re: Prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 21:45 gandalph napisał: > Rozumiem, że Ty nie jesteś frajerem. Mógłbyś wyjaśnić, na kim pasożytujesz? na personelu szpitala psychiatrycznego, którego jest pensjonariuszem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:23 Ja zyje z wlasnej pracy tworczej. Ale tacy jak ja to wyjatki, gora 10% spoleczenstwa, gdyz tylko najwyzej jedna na 10 osob jest w stanie tworzyc nowe wartosci. A reszta nadaje sie najwyzej do powielania istniejacych wzorow... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Prowadzę jednoosobowa działalność gosp. 01.11.11, 23:38 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Ja zyje z wlasnej pracy tworczej. Ale tacy jak ja to wyjatki, gora 10% s > poleczenstwa, gdyz tylko najwyzej jedna na 10 osob jest w stanie tworzyc nowe w > artosci. A reszta nadaje sie najwyzej do powielania istniejacych wzorow... O, to widzę Sz. P. megaloman! A jakież to wartości Sz. P. tworzy, jeśli można wiedzieć? I za czyje pieniądze? I co konkretnie z tej twórczości wynika, bo jeśli miałbym sądzić po wpisach na forum, to cienko to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kagan Re: Prowadzę jednoosobowa działalność gosp. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:51 Np. ksiazki i artykuly. Wiecej na: www.pigswillfly.com.au/cms/wp-content/uploads/2011/02/CVAcadEngl09.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biznes Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.icpnet.pl 01.11.11, 16:00 Jestes taki głupi, czy tylko udajesz? Właśnie w DG zazwyczaj jest realny cash. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 19:59 Male firmy z definicji nie przynosza zysku, ktory pochodzi przeciez zawsze z cudzej pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! 01.11.11, 20:28 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Male firmy z definicji nie przynosza zysku, ktory pochodzi przeciez zawsze z cu > dzej pracy! Zysk bierze się z pracy, obojętnie, własnej czy cudzej. To elementarz ekonomii. A poza tym, motywy zakładania własnej działalności są bardzo różne, ważne, by przychody były istotnie wyższe od kosztów. "Istotnie wyższe", to znaczy na tyle wyższe od renty kapitałowej, aby właścicielowi chciało się użerać z pracownikami, dostawcami, ZUS itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:25 Zysk pochodzi tylko i wylacznie z nieoplacanej czesci pracy pracownika najemnego badz z tytulu posiadania ziemi (tzw. renta gruntowa). Cos marnie cie nauczyli tej ekonomii... :( Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! 01.11.11, 23:47 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Zysk pochodzi tylko i wylacznie z nieoplacanej czesci pracy pracownika najem > nego badz z tytulu posiadania ziemi (tzw. renta gruntowa). Cos marnie cie n > auczyli tej ekonomii... :( Zysk bierze się z różnicy między przychodami i kosztami. To jest podstawa każdego biznesu. Jeżeli umawiam się z pracownikiem o wykonanie jakiejś pracy z kwotę X, to tu nie ma żadnej "nieopłaconej części pracy pracownika". Obie strony się zgodziły? Zgodziły, no i szlus. Nie ma miejsca na żadną wartość dodatkową. Np. umawiam się z menelem o przekopanie ogródka za 50 zł. Zgodził się. Gdzie tu jest jakaś wartość dodatkowa? Nie ma! Gdy mowa o wartości czegokolwiek: towaru, usługi, pracy, informacji, zawsze pojawia się, czasem explicite, przeważnie implicite, pytanie: wartość? Dla kogo? Wartość pracy wykonywanej dla mnie przez pracownika wynosi X. Jeśli dla pracownika też wynosi X (na drodze uzgadniania stanowisk), to tu nie ma miejsca na żadną wartość dodatkową. Cała marksowska ekonomia kładzie się właśnie na tym, że zakłada, jakoby istniała jakaś bezwzględna wartość czegoś, a tak nie jest: Wartość - dla kogo? Wartość jest pojęciem względnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 09:59 Mylisz dwa POjecia: zysku jako kategorii ekonomicznej i zysku jalo kategorii ksiegowej. Pracownik zas nie ma w kapitalizmie wyboru - musi POdjac prace, gdyz inaczej zginie z glodu i z chlodu, wiec musi sie zgodzic na to, ze bedzie okradany przez swego "pracodawce"... I wyjasnij mi wiec, skad sie bierze zysk kapitalisty - takiego prawdziwego, ktory zyje tylko i wylacznie z POsiadania kapitalu? Wartosc jest zas POjeciem bezwzglednym i wyraza sie w jednostkach pracy niezbednej do wyprodukowania danego towaru. Oczywiscie chodzi tu o prace "znormalizowana", czyli inaczej spolecznie niezbedna, a wiec eliminujaca skrajnosci. Nie myl tez uzytecznosci (utility) z wartoscia (value) i cena (price), gdyz to sa zupelnie inne kategorie ekonomiczne! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! 02.11.11, 14:51 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Mylisz dwa POjecia: zysku jako kategorii ekonomicznej i zysku jalo kategorii > ksiegowej. A broń Panie Boże! Zyski księgowe mnie g... obchodzą. Mnie interesuje wyłącznie ekonomiczny, a właściwie finansowy aspekt sprawy. > Pracownik zas nie ma w kapitalizmie wyboru - musi POdjac prace, gdyz inaczej zg > inie z glodu i z chlodu, wiec musi sie zgodzic na to, ze bedzie okradany przez > swego "pracodawce"... To, że musi pracować, jest oczywiste. Jak, w jakiej formie, to sprawa drugorzędna. Natomiast nie ma zgody ze stwierdzeniem o okradaniu. Przy okazji, skoro twierdzisz, że WSZYSCY PRZEDSIĘBIORCY KRADNĄ, to sam przez siebie nasuwa się wniosek, że coś w Twoich założeniach "nie-halo". Zastanów się nad tym! > I wyjasnij mi wiec, skad sie bierze zysk kapitalisty - takiego pr > awdziwego, ktory zyje tylko i wylacznie z POsiadania kapitalu? Zysk bierze się z inwestycji w... (tu wstawić wedle upodobania):hutę, szklarnię, pieczarkarnię, dom handlowy itd. > Wartosc jest zas POjeciem bezwzglednym i wyraza sie w jednostkach pracy > niezbednej do wyprodukowania danego towaru. I w tym punkcie powinniśmy zakończyć dyskusję, gdyż wychodzisz z przesłanek przyjętych arbitralnie przez Marksa, które z niczego nie wynikają. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że wszystko ma wartość względną: zależy, dla kogo? Wiadro wody dla Ciebie ma, powiedzmy, wartość 5 zł, wiadro wody dla człowieka na pustyni ma wartość wielokrotnie większą. I nie ma to nic wspólnego z nakładem pracy. O wartości mowa jest wtedy, gdy są dwie strony, które uzgadniają między sobą właśnie wartość czegoś tam, np. pracy. Oczywiscie chodzi tu o prace "znorm > alizowana", czyli inaczej spolecznie niezbedna, a wiec eliminujaca skrajnosci. Czyli mówimy o wartości rynkowej? Wartości wypadkowej (jeśli wiesz, co to znaczy) wynikłej z multum decyzji pojedynczych osób? > b] Nie myl tez uzytecznosci (utility) z wartoscia (value) i cena (price), 1. Cena wynika z zależności rynkowych (zakładam, że istnieje coś takiego, jak mechanizm uzgadniania przez ludzi, co ile, za ile, kto i dla kogo produkuje, czyli wolny rynek). 2. Wartość wynika z umowy i jest jakąś pochodną użyteczności (dla obu stron). gdyz > to sa zupelnie inne kategorie ekonomiczne![/b] > lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 17:12 Zysk ksiegowy to jest zysk finansowy, wiec POwinien cie interesowac! A w kapitalizmie to kazdy, kto zatrudnia pracownikow, musi ich okradac, aby miec zysk z ich pracy. PO prostu w kapitalizmie musisz byc zlodziejem, jeski zatrudniasz pracownikow, chyba, ze masz tak duzo pieniedzy, ze stac cie na doplacanie do firmy... I wyjasnij mi, jak inwestycje moga same z siebie generowac zyski, bez zatrudniania w nich pracownikow. I po raz kolejny mylisz wartosc (value), ktora jest kategoria obiektywna z uzytecznoscia (utility), ktora jest kategoria subiektywna oraz z cena rynkowa (market price), na ktora maja wplyw poza wartoscia takze warunki panujace w danej chwili na rynku. Masz tak wielkie luki w edukacji ekonomicznej, ze dyskusja z toba nie ma wlasciwie sensu. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zb Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 07:21 co ty powiesz ,to ich wszystkich finansujesz, żeby mogli egzystować, jesteś super filantropem tak trzymaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy NIE są dyskryminowani! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 10:03 Kapitalisci z definicji pasozytuja na ludziach pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Niech nie dają w ogóle kredytów IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.11.11, 14:22 I bardzo dobrze! Niech nie dają w ogóle kredytów, zwłaszcza hipotecznych! PO co ludzie maja ryzykować i zakładać sobie na 30 lat pętlę na szyję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menda Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 14:25 Przynajmniej nie wpakuja sie w lichwe na dlugie lata, tylko kupia mieszkanie jak juz odloza wiecej szmalu. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_krolewska Uzupełnijcie artykuł o posiadaczy nieruchomości .. 01.11.11, 15:18 Uzupełnijcie artykuł o perypetiach posiadaczy nieruchomości (kamienic ) na których remont chce właściciel wziąć kredyt hipoteczny stanowiący mikry ułamek wartości - to dopiero jest cyrk ze zdolnością kredytową. Nawet gdy pod zastaw są oferowane puste mieszkania, do natychmiastowej sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LeON Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie m... IP: 167.1.176.* 01.11.11, 15:20 Jak zwykle tytul co innego - tresc co innego. Nie jest problem przy zakupie mieszkania, tylko przy braniu kredytu. Widac roznice? Jak 2 przychodzi z gotowa kasa i chce kupic mieszkanie - to nie ma roznicy. Jak 2 przychodzi po kredyt - to jest roznica. Eh... dziennikarzyna .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.dynamic.chello.pl 01.11.11, 16:10 jak byłem w banku to analityka najbardziej interesowała -kwota podatku dochodowego zapłaconego -przychód netto w PIT-28 -niezaleganie w ZUS bolszewicy typu KAGAN niech sobie szczekają,jednoosobowe DG jako jedyni płacą REALNE podatki Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 01.11.11, 16:38 Gość portalu: wojtek napisał(a): > > > bolszewicy typu KAGAN niech sobie szczekają,jednoosobowe DG jako jedyni płacą R > EALNE podatki Fakt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 20:01 POdatki to moze placa realne, ale zysku to one na ogol nie przynosza! Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 01.11.11, 20:29 Gość portalu: Kagan napisał(a): > POdatki to moze placa realne, ale zysku to one na ogol nie przynosza! Jak nie ma zysku, to nie ma od czego płacić podatków. Skoro ktoś płaci, to znaczy, że zyski osiąga. A więc coś Ci się pozajączkowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 22:11 Tzw. wlasciciele miniprzedsiebiorstw na ogol nie osiagaja realnych czyli ekonomicznych zyskow, gdyz dzialaja oni na ogol w warunkach niemalze doskonalej konkurencji, a podatki placa oni tak samo jak pracownicy najemni, czyli ze swych zarobkow (pensji) jako pracownicy swej firmy. I nie moja to wina, ze z braku elementarnej wiedzy z zakresu ekonomii, myla oni te te pracownicze zarobki z zyskiem, ktory pochodzic moze tylko z cudzej pracy najemnej. lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Nie kompromituj się! 01.11.11, 23:50 Dochód to dochód: przychód minus koszt. Koniec, kropka. Tu nie ma co filozofować. Nie ma znaczenia, czy chodzi o firmę jednoosobową, czy wielką korporację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Nie kompromituj się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 10:01 Zrozum, ze zysk jednoosobowej firmy moze POchodzic tylko z samowyzysku (samoeksploatacji) jej jedynego pracownika, ktory jest tez jej nominalnym wlascicielem... Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Firmy-masochiści? 02.11.11, 14:56 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Zrozum, ze zysk jednoosobowej firmy moze POchodzic tylko z samowyzysku (samo > eksploatacji) jej jedynego pracownika, ktory jest tez jej nominalnym wlasciciel > em... Nonsens! Zysk jednoosobowej firmy jest równy różnicy przychodów i kosztów, tak samo jak w każdym innym przypadku. Właściciel takiej jednoosobowej firmy oczywiście na co dzień odpowiada sobie na pytanie, czy uzyskany dochód jest zadowalający w porównaniu z nakładem jego pracy oraz czy przy tych samych nakładach w co innego nie uzyskałby lepszych efektów? (czyli analiza kosztów alternatywnych). To wszystko! Tu nie ma żadnej rocket-science. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Firmy-masochiści? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 17:17 Mylisz dochod (nadwyzka wplywow nad kosztami) z zyskiem (wynikiem wyzysku pracownika najemnego przez wlasciciela kapitalu). Zysk kapitalisty nie ma zas nic wspolnego z jego wlasna praca. PO raz kolejny mylisz zysk wypracowany przez jednoosobowa firme z wynagrodzeniem jej jedynego pracownika (ktory jest tez jednoczesnie jej zarzadca i wlascicielem) za prace, ktora on w tej firmie wykonuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.11, 20:02 Prawdziwy burzuj to ma tyle kasy, ze nie musi kupowac mieszkania dla siebie na kredyt! Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 01.11.11, 20:30 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Prawdziwy burzuj to ma tyle kasy, ze nie musi kupowac mieszkania dla siebie > na kredyt! Artykuł nie mówi o takich ludziach. Zresztą oni stanowią ułamek procenta społeczeństwa. Tak więc Twoja uwaga jest nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 10:02 Dla mnie przedsiebiorca to POwazny gosc z wielka kasa, ktory jesli POzycza, to najwyzej na rozwoj swej firmy, a nie na konsumpcje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Twoja opinia nie ma dla mnie znaczenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 17:18 To ma byc argument w dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: splitifre "niezależnego doradcy finansowego" IP: *.legnica.vectranet.pl 01.11.11, 16:03 "rozpoczyna się tak samo: wizytą u niezależnego doradcy finansowego" buahaha, tylko debile chodzą do "niezależnych" doradców finansowych, któryz są zwykłymi sprzedawcami bankowych produktów, na których akurat mają największą marzę. Myślcie luzie, to nei boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryzys Re: "niezależnego doradcy finansowego" IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 01.11.11, 16:38 To prawda, prawdziwych brokerów kredytowych u nas jeszcze nie ma. Są "niezależni naciągacze finansowi". Są za to brokerzy ubezpieczeniowi (w przeciwieństwie do agentów), nawet mają swoje uprawnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedsiębiorca Niedługo planuję budowę, brakuje mi 300 tys. IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 01.11.11, 16:32 To czysta głupota - nie dawać przedsiębiorcom, a jak za 2 - 3 lata kredyt będzie zbędny (pewnie niektórym jeszcze szybciej) - bank zarobi figę. Może i dobrze. Tylko szkoda trochę gotówki, ale z drugiej strony lepiej pożyczać na inwestycje, a nie na "swoje". Odpowiedz Link Zgłoś
mocten Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 01.11.11, 16:53 Gość portalu: wojtek napisał(a): > bralem kredyt w złodziej-banku i tam nie mieli zadnego problemu z tym, ze mam wlas > na dzialalnosc zamiast umowy o prace Nie kłam spamerze, poza tym zmień wreszcie IP bo vivaldiego.wrocław już wszyscy znają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.aster.pl 01.11.11, 18:41 z vivaldiego to już się cała polska śmieje. kumpel robi reportaż o nieudolnym internetowym marketingu szeptanym. zdradzę że numer z vivaldiego to temat przewodni :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie m... IP: *.torun.mm.pl 01.11.11, 20:13 No dobrze, ale czy autor artykułu zastanowił się dlaczego banki żądają od przedsiębiorców dodatkowej informacji o ich dochodach? Hm... może problem tkwi w jakości prowadzonej przez nich dokumentacji podatkowej (rzetelność?)... Banki to (w większości) instytucje prywatne, same więc "wymyśliły" te dodatkowe dokumenty, chyba w jakiegoś powodu? Ciekawe jakiego? Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie 01.11.11, 20:33 Gość portalu: Gość portalu napisał(a): > No dobrze, ale czy autor artykułu zastanowił się dlaczego banki żądają od przed > siębiorców dodatkowej informacji o ich dochodach? Hm... może problem tkwi w jak > ości prowadzonej przez nich dokumentacji podatkowej (rzetelność?)... Banki to ( > w większości) instytucje prywatne, same więc "wymyśliły" te dodatkowe dokumenty > , chyba w jakiegoś powodu? Ciekawe jakiego? Zastanów się nad jedną rzeczą: jeżeli ja (jako przedsiębiorca) wystawiam pracownikowi zaświadczenie o dochodach, to bank traktuje je jako wiarygodne (mimo tego, że pracownik może za tydzień odejść albo zostać zwolniony), natomiast jeżeli ja ubiegam się o kredyt, to moja dokumentacja dla tego samego banku jest niewiarygodna. Czy nie zauważasz w tym schizofrenii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 00:34 dokładnie, na takie przedstawienie sprawy pracownik odpowiedział mi, że jak sam będę pisał oświadczenie o dochodach to mogę tam przecież dowolną kwotę wpisać i oni tego nie zweryfikują... a jak pisałem to samo pracownikowi to jest wiarygodne i potwierdzone przez pracodawcę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przedsiębiorcy są dyskryminowani przy zakupie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 10:18 Chyba juz tlumaczylem, ze nalezy swa firme zarejestrowac jako spolke akcyjna i sie w niej zatrudnic jako np. menedzer albo doradca, oczywsicie na uczciwej, bezterminowej umowie o prace! Tak wiec banki calkiem slusznie dyskryminuja, ale tylko GLUPICH przedsiebiorcow! lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
gandalph Przegiąłeś! Uwaga - troll! 02.11.11, 15:00 Gość portalu: Kagan napisał(a): > Chyba juz tlumaczylem, ze nalezy swa firme zarejestrowac jako spolke akcyjna > i sie w niej zatrudnic jako np. menedzer albo doradca, oczywsicie na uczci > wej, bezterminowej umowie o prace! > Tak wiec banki calkiem slusznie dyskryminuja, ale tylko GLUPICH przedsiebiorcow > ! Wiesz co, do tej pory traktowałem Ciebie i Twoje wpisy w miarę poważnie. Ale tutaj przegiąłeś pałę! Wolę mieć do czynienia z "głupimi przedsiębiorcami" (w Twoim pojęciu) niż z megalomanami pozującymi na myślicieli, a faktycznie wypisującymi głupstwa i obrażającymi ludzi, którzy w pocie czoła usiłują coś w tym kraju zrobić. W związku z powyższym, całkowicie zgadzam się z którymś z przedmówców, że jesteś zwykłym TROLLEM. > lech.keller@gmail.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Przegiąłeś! Uwaga - troll! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.11, 17:23 Jak widac nie masz zadnych argumentow merytorycznych... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc przeszłam przez ten koszmar IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.11.11, 01:04 ok. 3 lata temu. PITy z ostatnich trzech lat, zaświadczenia z US i ZUS o niezaleganiu, dziesiątki jakichś głupich papierków np.: opisz rozwój swojej firmy w roku 2008... Jaki majątek (np samochody, maszyny - czy własne, czy w leasingu), czy dzieci, czy mąż, a nie -rozwód - no to wyrok sądu, bo inaczej nie ma szans.. Szopka totalna. Nie rozumiem, dlaczego tak jest. Etatowiec może stracić pracę w najbliższy poniedziałek, ja będę robić wszystko, by własną DG (prowadzoną od 6 lat) utrzymać przy życiu, by dawała mi zarobek. Szopka bankowcy, do kwadratu ! Odpowiedz Link Zgłoś