Gość: i
IP: *.aster.pl
31.10.11, 09:35
Na marginesie
Polska próbuje stosować - doraźnie - różnorodny zestaw "strategii unijnych", znanych w wcześniejszych epok; jedną z "ulubionych" jest "chitrij najezdczik". Wspólną ich cechą jest niska skuteczność i słabe rozpoznanie własnych celów. Ostatnio można zaobserwować koncentrację na negatywach, a nie pozytywach. Wniosek - zastosować akcesję dwóch prędkości, uwolnić się od "najezdczików".