Potrzebna solidna włoska robota

IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.11.11, 09:13
Problem w tym iż "solidna włoska" to przeciwność taka jak "szczupły grubas" lub "sucha woda". Długoletnia historia narodu włoskiego nie przyniosła czegokolwiek solidnego. Temu narodowi udała się tylko jedna sprawa. I nie jest to pizza, sam robię lepszą. Jest to człowiek który tak jak naród włoski spieprzy wszystko. Tak to Rocco, najlepszy aktor filmów porno. Spieprzy na maksa wszystko co złapie :-)
    • Gość: ck_slask Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.c35.178.msk.pl 05.11.11, 09:53
      taaaaa...

      Byłeś może w Mediolanie, Turynie, Bolonii, Padwie, Wenecji? Czy wiesz jakie są tam firmy? Jak tam wyglada infrastruktura? Jak tam ludzie zyją? Co tam się buduje? Tam jest nie gorzej niżw Niemczech czy Francji. Północne Włochy to po RFN największa baza przemysłowa EU. A Mediolan po Londynie, Paryżu i Frankfurcie największy ośrodek finansowy. Tobie Włochy kojarzą się z biednym środkiem i zacofanym południem, które ciągna ten piekny kraj w dół.
      • Gość: sc Nie paplajcie bezmyślnie głupot, redaktorki:-D IP: *.elartnet.pl 05.11.11, 14:57
      • Gość: tt Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 15:14
        > Byłeś może w Mediolanie, Turynie, Bolonii, Padwie, Wenecji? Czy wiesz jakie są
        > tam firmy? Jak tam wyglada infrastruktura? Jak tam ludzie zyją? Co tam się budu
        > je? Tam jest nie gorzej niżw Niemczech czy Francji.

        tia... i to wszystko w kraju który ma jedynie 2 bln Euro długu. Fenomenalnie po prostu. Ciekawe jak ta infrastruktura zbudowana na kredyt będzie wytrzymywana gdy trzeba będzie ekstremalnie zacisnąć pasa i spłacać długi.
      • Gość: jerry Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.11, 16:38
        zgoda to sa dwa rozne swiaty - polnoc -poludnie ale generalnie idzie o gospodarke ktora w ciagu ostatnich lat kuleje , a Berlusconi to jest zwykly dupek - ministrowi finansow malo glowy nie urwalo jak sluchal jego bredni !!
        Wlosi beda tymi ktorzxy rozloza unie w 1 miesiac
      • Gość: turysta Północne Włochy mają najlepsze autostrady w UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 18:06
        a kolejne są w budowie, więc kryzys im nie grozi
        • Gość: Igor Re: Północne Włochy mają najlepsze autostrady w U IP: *.dynamic.chello.pl 05.11.11, 22:38
          Pojąłem aluzję...
      • Gość: aaannemarie Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.dynamic.chello.pl 06.11.11, 21:10
        Tak, o Włoszech wypowiadają się tu ludzie myślący stereotypami. Firmy włoskie prosperują dobrze, generalnie Kraj ten trzyma się dzięki sektorowi prywatnemu i przywiązaniu do firm rodzinnych, pielęgnujących receptury z dziada pradziada. Północ Włoch jak mocna lokomotywa ciągnie południe, ale byłabym niesprawiedliwa wobec południa, które też się dźwignęło. Włosi są też ogromnie przywiązani do jakości, zobaczmy ich design (Mediolan, Mediolan!!) w projektowaniu wnętrz i mebli. Zarówno północ jak i południe ma swój ogromny udział w produkcji i eksporcie żywności (sery!) Mówienie poprzednika, że sam zrobi lepszą pizzę budzi moje szczere wątpliwości, biorąc pod uwagę polską niechęć do prawdziwej włoskiej pizzy (cienkie ciasto, świeże pomidory, bazylia). Kuchnia włoska to jarzyny i ryby (Sycylia), których nazwy trudno spamiętać. Nie depczmy innych krajów, bo sami na drewnianych nogach stoimy. Nawiasem mówiąc, TV zajęta Ziobrą i Kaczorem, w ogóle nie pokazuje zdewastowanej przez powodzie północy Italii, kataklizmu w Genui i dzielnych ludzi, którzy nie mażą się przed kamerami, ale próbują dzielnie stawić czoła nieszczęściu. Włochy się czuje kocha, albo lepiej milczeć.
        • Gość: Gosc987 Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.11, 21:29
          Gość portalu: aaannemarie napisał(a):

          > Tak, o Włoszech wypowiadają się tu ludzie myślący stereotypami. Firmy włoskie p
          > rosperują dobrze, generalnie Kraj ten trzyma się dzięki sektorowi prywatnemu i
          > przywiązaniu do firm rodzinnych, pielęgnujących receptury z dziada pradziada.
          ---------------------------------------------------------
          Masz 100% racji, tylko powiedz nam jedno, dlaczego Włosi wybierają takie skandaliczne rządy?

          • Gość: aaannemarie Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 09:43
            Problem w tym, że Włosi już Berlusconiego nie wybierają, utrzymuje się przy władzy dzięki kolejnym votum zaufania. Na lewicy nie ma godnych uwagi przeciwników, w jego partii chłopaki mają apetyt na władzę, ale żadnej koncepcji jak przeprowadzić reformy. Nie jest też prawdą, co piszą ludzie na forach o B. (debil, głupek etc). Uważam, że jego era się skończyła, że powinien zostać rozliczony ze swoich nieprawnych działań, że nie powinien był pozwalać sobie na taką swobodę obyczajową na tym stanowisku, ale na pewno nie uważam go za głupiego. To bystry facet, jednak traci poczucie krytycyzmu. Cała ich klasa polityczna jest do wymiany, co akurat Polacy powinni rozumieć.
      • joetf Re: Potrzebna solidna włoska robota 06.11.11, 21:21
        Gość portalu: ck_slask napisał(a):

        > taaaaa...
        >
        > Byłeś może w Mediolanie, Turynie, Bolonii, Padwie, Wenecji? Czy wiesz jakie są
        > tam firmy? Jak tam wyglada infrastruktura? Jak tam ludzie zyją? Co tam się budu
        > je? Tam jest nie gorzej niżw Niemczech czy Francji. Północne Włochy to po RFN n
        > ajwiększa baza przemysłowa EU. A Mediolan po Londynie, Paryżu i Frankfurcie naj
        > większy ośrodek finansowy. Tobie Włochy kojarzą się z biednym środkiem i zacofa
        > nym południem, które ciągna ten piekny kraj w dół.

        taaa....
        Byłem już z naście razy i aż za dobrze wiem jakie tam są firmy, bo współpracuję z nimi od ponad 10 lat.

        Włoska robota, jak to napisał Soze
    • mara571 jesli faktycznie ta robota byla 05.11.11, 12:38
      zawsze tak niskiej jakosci, jak ty uwazasz, dlaczego miliony turystow jada co roku do Wloch, aby podziwiac wloskie zabytki?
      Byles tam kiedykolwiek?
      • Gość: Soze74 Do: mara571 IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.11.11, 18:18
        Byłem. Sory ale stan gospodarki, nauki, techniki, technologii, mentalności itd. nie oceniam na podstawie zabytków.
    • greg.waw Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... 05.11.11, 14:45
      Teraz zadłużenie Grecji wynosi ok. 160% w relacji do PKB, ale problemy zaczęły się przy poziomie zadłużenia ok. 120%. Ten poziom mają teraz Włochy. W piątek oprocentowanie włoskich obligacji 10-letnich sięgnęło 6,37% i był to najwyższy dotychczas poziom.
      Grecja jest już spisana na straty. Walka toczy się o Włochy i na razie EU ją przegrywa.
    • Gość: zio Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.2-0.pl 05.11.11, 15:26
      No, robisz lepszą pizzę od Włochów, ale szkoda, że niej nie wymyśliłeś i spopularyzowałeś kseroboju hehe. A jeśli Włochy kojarzą Ci się tylko z porno gwiazdą to świadczy tylko o twoim ograniczeniu i raczej bym się tym nie chwalił.
      • Gość: Soze74 Do: zio'a IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.11.11, 18:03
        Problem w tym, że kojarzą się z bardzo wieloma sprawami czy produktami które nie sposób nazwać solidną robotą. Stąd ten post
    • p8 Rocco na sterydach! 05.11.11, 15:45
      www.youtube.com/watch?v=kuzTiTGVpJ8 ;)

      Rocco, Rocco na sterydach
      wzdycha za nim każda cizia ;)
    • Gość: GTPRESS Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... IP: *.c3-0.80w-ubr1.nyr-80w.ny.cable.rcn.com 05.11.11, 15:47
      i pomyslec, ze juz niebawem gwiazdki Bozego Nartodzenia zaplona na zielonej gorze choinki..... radujmy sie!!! zycie jest krotkie, a pieniadze to nie zloto.......
      • oglaszam_wszem_i_wobec Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s 05.11.11, 20:11
        Gość portalu: GTPRESS napisał(a):
        > radujmy sie!!! zycie jest krotkie, a pieniadze to nie zloto....

        i tu masz 100 % racji , pieniądze to nie złoto , bo złoto jest jedynym pieniądzem którym obecnie można płacić jedynie na cywilizowanym wschodzie , ale niedługo się to zmieni bo Chin nie zbombardują amerykanie jak Kaddafiego który proponował złotą walutę dla afryki
    • adriani75 Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... 05.11.11, 15:51
      A co Berlusconi robi we Włoszech? Myślałem ze pojechał pomoc swojemu najlepszemu kumplowi a to zdrajca Nie można już ufać nawet premierowi? Świat się kończy!
      • viking2 Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s 05.11.11, 18:36
        adriani75 napisał:
        > A co Berlusconi robi we Włoszech? Myślałem ze pojechał pomoc swojemu najlepszem
        > u kumplowi a to zdrajca Nie można już ufać nawet premierowi? Świat się kończy!

        Gdzie pojechal? Jakie pojechal? A bunga-bunga? Dwa tuziny nowych dziewczyn wlasnie przyjechalo z Libii, a Ty go wysylasz gdzies jechac? Bez serca jestes!
    • Gość: becwalski308 Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... IP: *.7-87-r.retail.telecomitalia.it 05.11.11, 17:12
      Glowny problem Wloch to, ze inni przywodcy do zamiany obecnego premiera sa raczej zdecydowanymi obroncami panstwa opiekunczego co probuje nieco zmienic Berlusconi. Poza tym sa kompletnymi impotentami politycznym, bez zadnej wizji jak efektywnie usprawnic funkcjonowanie organow panstwowych. Jedyne co potrafia to domagac sie dorwania sie do wladzy bez mandatu wyborcow, bo nikt ich w drodze wolnych, powszechnmych wyborow nie poprze. To jest istotnie grozne dla calej EU a nawet swiatowej gospodarki.
    • Gość: amator Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.11, 17:13
      Mam pytanie.
      W artykule pojawiła się informacja, że EBC wykupił z rynku obligacje krajów zadłużonych za 173 mld Euro. Ja rozumiem, że wykup własnych obligacji z rynku przez kraje zadłużone jest mechanizmem wcześniejszej redukcji, spłaty długu. Ale co jak EBC wykupuje takie obligacje?
      a) Czy to znaczy, że kraje zadłużone mają 173 mld długu mniej? Kto łoży i w jakim stopniu na budżet EBC na takie operacje?
      b) Czy też może oznacza to, że po wykupie obligacji przez EBC obligacje nadal są ważne (tj. zadłużone kraje mają je spłacić), ale zmienia się oprocentowanie na korzystniejsze dla krajów zadłużonych? Znów, kto za to, de facto, płaci i ile?
      c) Czy też może, EBC jest zwykłym graczem na rynku obligacji i odkupuje obligacje które parzą w łapki aktualnych posiadaczy takich obligacji, których ryzyko wzrosło? Po co EBC to robi?
      d) Inna odpowiedź. Jaka?
      Z góry dziękuję za choćby krótkie wyjaśnienia. (Cel pytania: zaspokojenie czystej ciekawości.)
      • viking2 Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 05.11.11, 18:57
        d).
        W zalozeniu przynajmniej. Teoretycznie rzecz biorac, wyglada to tak: obligacje panstwowe krajow "w niebezpieczenstwie finansowym" znajduja sie w roznych rekach (a to prywatnych, a to instytucji inwestycyjnych - chociazby funduszy emerytalnych, a to bankow w innych krajach itd). Wyobraz sobie teraz - dla przykladu - ze, powiedzmy, banki w Argentynie zaniwestowaly 30 mld euro w obligacje rzadu wloskiego. Media zaczynaja donosic o takiej mozliwosci, ze Wloczy dolacza do Grecji w szeregu bankrutow (to tak dla uproszczenia, zeby nie pisac 12 stron analizy). Zrozumiale, ze wzbudzi to niepokoj bankow argentynskich, ktore albo zaczna szukac mozliwosci odprzedania obligacji, ktore trzymaja w swoim pakiecie inwestycyjnym, albo - co raczej w takim przypadku niespotykane, ale teoretycznie mozliwe - oprotestuja dlug i zaczna domagac sie natychmiastowej splaty.
        Jesli - a moze raczej, kiedy tylko - zaczna, za ich przykladem pojda inni wierzyciele. Odbywa sie to najczesciej na zasadzie domina: banki argentynskie zaczynaja wystawiac na sprzedaz obligacje rzadu wloskiego na 30 mld euro. Przez jakis czas, na swiatowym rynku obligacji jest jakby "wiecej towaru" niz ten rynek moze zaabsorbowac w krotkim czasie. "Nadmiar towaru" powoduje spadek jego ceny (w przypadku obligacji jest to wzrost zysku, bo nomimalna wartosc 100 kupujesz za np. 87 - a przy docelowym wykupie, kiedy termin dlugu wygasa, dostajesz znow 100, czyli zysk wynosi 13 plus oprocentowanie, ktore dostales po drodze co pol roku). Inni wierzyciele, widzac spadek ceny (czyli wzrost zysku) najpierw zaczynaja martwic sie, ze nie zarobia tyle, ile by mogli, a potem, ze - skoro oficjalne obligacje rzadowe sa tak nisko cenione - musi to oznaczac problemy. I takze sprobuja pozbyc sie obligacji w swoim posiadaniu. Nominalna wartosc 100 zaczyna byc sprzedawana juz nie za 87, ale za 85, potem 82, potem 78, 72 itd, az "ideal siega bruku" i obligacje zaczynaja byc uwazane za "smieciowe" (junk bonds).
        EBC, kupujac te obligacje, zapobiega tej sytuacji: po pierwsze, EBC od poczatku wie, ze kupuje dlug "zagrozony" - wiec nie ma miejsca na panike, a po drugie, zgadza sie poczekac, nawet gdyby splata nastapila z opoznieniem - wlasnie po to, by dluznikowi dac "czas na wziecie oddechu".
        • Gość: amator Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.11, 19:44
          Dzięki za odpowiedź... chociaż dalej nie rozumiem ;-)
          Ok - rozumiem, że dług pozostaje w mocy, a EBC zachowuje się w sumie jak gracz na rynku obligacji, czyli moja odpowiedź c).
          Spodziewam się, że EBC kupował obligacje po wartości niższej niż nominalna. Mam pytanie - po jakiej?
          To co opisujesz, w zasadzie, z góry zakłada, że w bankach patrzą li tylko na trendy. "O! Aktywa spadają, no to i my też sprzedawajmy co by ograniczyć straty!". Przecież jak cena zacznie spadać, to i potencjalne zyski rosną i inwestorzy chętni na nie się znajdą! Cena aktywów znajdzie swoją równowagę, gdy będzie stosowna do ryzyka niewypłacalności. No chyba, że z góry zakładamy i to, że państwa zagrożone nie oddadzą ani grosza ze swoich długów - ale po co EBC takie papiery? (w sumie sprowadza się to do mojej odpowiedzi a - anulowanie długu).
          • viking2 Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 05.11.11, 20:08
            Tak, dlug pozostaje w mocy - przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce moze okazac sie, ze jakas jego czesc zostanie umorzona (w przypadku Grecji - ok. 50% umorzenia). EBC nie zachowuje sie jednak jak "rasowy" gracz, bo najpierw swiadomie kupuje dlug zagrozony (wiedzac, ze moga byc klopoty ze strata i ze istnieje niebezpieczenstwo odzyskania tylko czesci jego wartosci), co dla normalnego gracza gieldowego jest oznaka szalenstwa, a potem - kiedy pojawia sie klopoty dluznika i zacznie byc potrzebna prolongata - zgodzi sie poczekac dluzej, niz jest to zapisane w "kontrakcie dluznym" (ktorym, de facto, jest obligacja panstwowa), zamiast zazadac zwrotu natychmiastowego i skierowac dlug do windykacji.
            W przypadku EBC jest to raczej "decyzja polityczna" albo "posuniecie polityczne", ktorego celem jest zapobiezenie panice na rynkach. Troche na zasadzie "wiadomo, ze ten dluznik jest niewyplacalny, ale obcy bank juz dostal co swoje, wiec niech sie od nas odpieprzy, a my juz sobie to z dluznikiem sami zalatwimy - nasze pieniadze, nasza sprawa". Troche na zasadzie kogos, kto wybierajac swoja kariere, postanawia zostac strazakiem, mimo, ze wiadomo, ze ktorego dnia trzeba bedzie wejsc w ogien.
            Oczywiscie jest ta roznica, ze ECB jest "gwarantowany przez rzady UE" - ale to stwierdzenie w rzeczywistosci oznacza "gwarantowany prze podatnikow w krajach UE, czy sie im to podoba, czy nie" - bo rzady nie maja wlasnych pieniedzy (bo niby skad? premier i ministrowie z domu przynosza?), tylko budzety panstw czlonkowskich UE. A te budzety sa zasilane w przewazajacej czesci z podatkow.
          • asperamanka Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 05.11.11, 20:31
            EBC w normalnych warunkach powinien zachowywac się jak każdy bank centralny, czyli zapewniac płynnośc bankom komercyjnym działającym na jego "obszarze walutowym". A zapewnianie płynności odbywa się poprzez tzw. operacje "repo", czyli warunkowego zakupu papierów wartościowych od banków komercyjnych, z ich odsprzedażą tymże bankom w określonym terminie i po określonej cenie.

            Objaśnię to na przykładzie z Polski. Powiedzmy że bank PKO BP ma w swoich aktywach 10-letnie obligacje polskiego Skarbu Państwa, ale potrzebuje gotówki. Odsprzedaje więc te obligacje Narodowemu Bankowi Polskiemu po aktualnej cenie, i zgadza się je odkupic z powrotem, powiedzny za miesiąc, za cenę po której je sprzedał, powiększoną o odsetki w wysokości stopy procentowej stosowanej przez bank centralny. Czyli de facto jest to krótkoterminowa pożyczka od NBP dla PKO pod zastaw obligacji Skarbu Państwa. W normalnych warunkach w normalnym kraju, w tym także w Polsce, PKO BP tego typu transakcję może zrobic z każdym innym podmiotem finansowym na rynku - innym bankiem, towarzystwem ubezpieczeniowym, funduszem inwestycyjnym - na lepszych warunkach, dlatego zwykle do NBP pójdzie w ostateczności, i dlatego taką funcję banku centralnego nazywa się "pożyczkodawca ostatniej szansy" ("Lender of last resort").

            Teraz przejdźmy do EBC. EBC pełnił przed kryzysem dokładnie tę samą funkcję dla banków eurostrefy, szukających płynności pod zastaw paierów rządowych krajów eurolandu. Do czasu. Odkąd zaczęły się kłopoty Grecji, Hiszpanii, Portugalii i Włoch, zaczął "odkupowac" papiery rządowe tych krajów na sztucznie wysoki procent - np. obligacje roczne włoskie można było na rynku komercyjnym sprzedac za 90% nominału, a EBC "odkupywał" je za 95%. Przy czym często nie było to klasyczne "repo", czyli zakup warunkowy, lecz zwykły bezwarunkowy zakup "na zawsze", czyli "czyszczenie" bilansów banków komercyjnych.

            Innymi słowy, EBC rażąco naruszył swój mandat i wbrew prawu zaczął zbijac rentowności obligacji krajów "watpliwych". Za jakie pieniądze to robi? Ano, oczywiście, z pustej emisji pieniądza. Dlatego ostatnio Niemcy tak się na Tricheta wściekali, bo to działanie inflacyjne, podobnie jak sztuczne trzymanie stóp w eurolandzie na poziomie poniżej inflacji. Teraz jeszcze nowy szef EBC, Draghi, dołożył swoje, bo żeby ulżyc krajom PIIGS obniżył w minionym tygodniu stopy w eurolandzie, podczas gdy potrzebne są podwyżki.

            Co gorsza, EBC "skupił" po tych zawyżonych cenach obligacje PIIGS na kilkaset miliardów euro, a funduszy własnych ma bodajże 10 miliardów. Czyli teoretycznie EBC jest bankrutem.

            I to są odpowiedzi, trochę długie, na twoje pytania.
            • Gość: ktośtam Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 21:33
              Naprawdę, przyjemnie poczytać Twoje posty. A sporo ich już czytałem...
              Pozdrawiam!
            • Gość: amator Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.11, 22:51
              Serdeczne dziękuję za lekcję "ekonomii stosowanej" zarówno Tobie jak i forumowiczowi m-kowi.
              Dziękuję również vikingowi2 za podjęcie tematu. Doceniam Wasz wysiłek w przygotowanie odpowiedzi i gorąco pozdrawiam.
              • ewa12321 EBC raczej nie skupuje papierow rynku wtornego 06.11.11, 01:13
                Informacja ze sprzedaza po nizszej cenie papierow dluznych jakiegos panstwa jest prawidlowa. Swego czasu Polska podstawionymi ludzmi sama skupowywala swoje papiery za chyba 20% ceny ( "tajny" Fundusz Obslugi Zadluzenia Zagranicznego), co bylo nielegalne i bylo robione tajnie. Bez swiadkow przeplywala ogromna ilosc pieniedzy, tuszowano trasakcje. Z tego okresu pozostaly tez niewyjasnione mordy. Pamieta to ktos jeszcze?

                Ale EBC raczej nie skupuje takich papierow z rynku wtornego. On kupuje aktualnie wydawane papiery dluzne, takie, na ktore nie ma chetnych lub kraj pobierajacy nowa pozyczke musialby placic niesamowiete odsetki aby znalezc na nie chetnych. Do EBC powinien teoretycznie wplacac kazdy kraj europejski wedlug pewnego klucza, stad ten bank ma na takie awaryjne skupy pieniadze. Problem jest w tym, ze nie wszystkie kraje wplacaja (nie moge znalezc akurat tabeli, jak wygladaja wplaty: Polska wtedy zalegala, ale dane moga byc nieaktualne). Wplacaly swoja czesc np. Niemcy, Austria i kraje oliwne, czyli te, ktore musialy sie liczyc, ze beda potrzebowaly pomocy EBC. Co sie wlasnie dzieje. To one aktualnie oczekuja, ze ich obligacje wykupi ten bank.

                Brak wystarczajacych realnych wplat do EBC powoduje oczywiscie generowanie wirtualnego pieniadza i coraz wiekszy sprzeciw tych, ktorzy realnie placa.

                Przypuszczam, iz EBC posrednio tez wykupuje zwracane obigacje z rynku wtornego, gdyz sa one zawarte w sumach, o jakie staraja sie wlasnie kraje, ktore nowe obligacje wypuszczaja. To zrolowanie konczacych sie obligacji lub koniecznosc wykupienia oddawanych - o ile takie rzeczy sie zdarzaja- powoduja koniecznosc zaciagniecia nowych kredytow.

                • m-kow Re: EBC raczej nie skupuje papierow rynku wtorneg 06.11.11, 02:00
                  Niemcy nieco protestują pro forma przeciw działaniom EBC na wtórnym rynku, ale de facto dlatego, że EUR coraz bardziej przypomina DM-bis i oni zaczynają ciągnąć cały europejski wózek.
                  Dla aukcji nowych europejskich obligacji wystarczające jest to, że EBC w wypadku trudności zdaje się być instytucją gotową odkupić "towar", samo to powstrzymuje wzrost oprocentowania, zabójczy dla kilku krajów strefy euro.
                  Nie wierz proszę, że EBC wywala gotówkę na stół jak Ty w spożywczaku, każdy robi sobie zapis w księgowości i jest szczęśliwy jak dzieciak po Kinder Bueno.
                  Forma działania FOZZ pozwalała na szerokie pole do nadużyć, i one się zdarzyły najdelikatniej mówiąc, na nich wyrosło kilka fortun z pierwszej no powiedzmy 10 Wprost :-)
                  -
                  "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
                  • asperamanka Re: EBC raczej nie skupuje papierow rynku wtorneg 06.11.11, 06:23
                    Bank centralny w uczciwym kraju ma zakaz finansowania deficytu budżetowego, i nie robi tego z definicji, i nawet nie ma potrzeby tego zakazywac formalnie. Bundesbank nigdy tego nie robił, a u nas, ponieważ tu jest Polska, i nasz NBP na początku lat 1990-tych udzielał "nieoprocentowanych kredytów budżetowi", to wpisano do Konstytucji stosowny zapis.

                    EBC w imię "walki z kryzysem" wszedł na ten zakazany teren. I nie ma znaczenia, czy skupuje dług publiczny rządów eurostrefy bezpośrednio, czy z rynku wtórnego, od banków komercyjnych, dając im tym samym świeżą gotówkę i pozwalając zakupywac kolejny dług publiczny. Właśnie przez to EUR nie jest, i nie będzie, DM-bis.

                    Pieniądz papierowy, fiducjarny, jak sama nazwa wskazuje, opiera się wyłącznie na zaufaniu. DM takim zaufaniem się cieszyła, podobnie jak -wciąż - CHF. EUR już tego zaufania nie ma. Europejski Bank Cntralny, na żądanie Niemiec, miał tylko jeden mandat: dbanie o niską inflację, i stabilnośc euro. Bo EUR miało byc DM-bis. Żadnego "dbania o rozwój gospodarczy", co politycy chcący łatwego pieniądza na kiełbasę wyborczą uwielbiają w różne ustawy wpisywac. EBC ten mandat złamał. I tyle. Od tego momentu, euro to makulatura, i o to burzą się Niemcy.
                    • Gość: Gosc987 Re: EBC raczej nie skupuje papierow rynku wtorneg IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.11, 10:35
                      asperamanka napisał:
                      Właśnie przez to EUR nie jest, i nie będzie, DM-b
                      > is.
                      --------------------------------------
                      Nie musi być od razu wprowadzane DM-bis, może pozostać Euro na pewien czas . Każdy kraj strefy Euro ma na banknocie wydrukowana swoja przynależność państwową, w ten sposób państwa skopujące Euro z poza strefy Euro rozróżniają je i skopują tylko te Euro które ma jeszcze jako taka wartość i na którym można polegać.
                      EZB / ECB złamało wszelakie tabu i zaczęło być narzędziem w rekach polityków, jego zadaniem było pilnowanie stabilności pieniądza. Teraz powinno być zaprowadzona polityka sita, przesiać wszystkich bez wyjątku i oddzielić źdźbło od plew.
                      Niemcy nie są zadowoleni z tego co się dzieje, teraz kiedy EZB / ECB jak i G20 zezuje na skarb narodowy Niemiec, na pewno będzie porządna riposta z wszystkich stron i kanclerz Merkel może tego politycznie nie przeżyć. Juz Szwajcaria pisze ze koncerny turystyczne przygotowują się do zmiany waluty, w tym wypadku mowa jest o Grecji.
                      bazonline.ch/wirtschaft/unternehmen-und-konjunktur/Reiseveranstalter-ruesten-sich-fuer-den-Waehrungswechsel/story/30819198
                      .........................................
                      A tak nawiasem, Akropolis Adieu powinno być Grecja Adieu / Grecja do widzenia. Najlepszym tekstem w tym wypadku jest niemiecki tekst. :-)))
                      www.youtube.com/watch?v=EHtC7svwiW0&feature=results_main&playnext=1&list=PLAC3B49C02B7899FF
                      • Gość: Gosc987 Re: EBC raczej nie skupuje papierow rynku wtorneg IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.11, 12:08
                        Gerüchte über Wiedereinführung der Drachme lösen Zorn in Athen aus
                        Pogłoska o ponownym wprowadzeniu Drachmy wywołała złość w Atenach.
                        de.rian.ru/politics/20111105/261287362.html
                        Mogli wcześniej myśleć o tym że może to nastąpić, a nie demonstrować.
            • blust Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 06.11.11, 04:47
              asperamanka napisał:


              > Innymi słowy, EBC rażąco naruszył swój mandat i wbrew prawu zaczął zbijac rento
              > wności obligacji krajów "watpliwych". Za jakie pieniądze to robi? Ano, oczywiśc
              > ie, z pustej emisji pieniądza.

              tak jest, kazdy emitent waluty emituje "puste" pieniadze. Nie ma w tym nic nienormalnego czy zlego. Nie ma "pelnych" pieniedzy, pieniadz rzadowy to tzw. kredyt podatkowy czyli jednostka ktora mozna uzyc do zaplacenia podatkow. Tak samo arbitralna jak same podatki.
              www.atimes.com/atimes/Global_Economy/MG27Dj02.html
              Dlatego ostatnio Niemcy tak się na Tricheta wści
              > ekali, bo to działanie inflacyjne, podobnie jak sztuczne trzymanie stóp w eurol
              > andzie na poziomie poniżej inflacji.

              Nie jest inflacyjne bo popyt<potencjalny PKB. Bezrobocie jest 10%. Tylko ludzie wierzacy w magie spodziewaja sie inflacji z drukowania pieniedzy, oczekiwali inflacji od 20 lat w Japonii, ale sie nie ziscila...


              > Co gorsza, EBC "skupił" po tych zawyżonych cenach obligacje PIIGS na kilkaset m
              > iliardów euro, a funduszy własnych ma bodajże 10 miliardów. Czyli teoretycznie
              > EBC jest bankrutem.

              bzdura. ECB "nie ma" pieniedzy, bo ich nie potrzebuje: ma mozliwosc wyemitowania ich nieskonczonej ilosci. Nie ma sensu zeby skladowal "kapital" ktorego jest jedynym zrodlem. Te 10mld tez sam ECB wyemitowal, co to ma za znaczenie ile ich juz wyemitowanych gdzies zalega (sa to tak naprawde jakies bity w arkuszu kalculacyjnym w Excelu!).

              • asperamanka Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 06.11.11, 06:09
                Istotnie, pieniądz fiducjarny (fiat money) jest w tym sensie pusty, że nie ma pokrycia w kruszcu. To, czy można emitowac go dowolną ilośc, i nadal nie "rozwodnic" siły nabywczej, to już inna bajka, i temat na długą dyskusję. Keynesiści i neokeynesiści twierdzą że można, i to się właśnie dziś w gospodarce światowej poprzez różne Quantitativve Easings pod różnymi nazwami dzieje, więc niestety przekonamy się raczej prędzej niż później.

                Przypominam, że pieniądz w zasadzie pełni trzy funkcje - funkcję środka wymiany (uniwerslnego ekwiwalentu), funkcję umarzania długów, i funkcję tezauryzacyjną. Oczywiście wątpliwe jest, czy pieniądz fiducjarny który sam jest długiem może jakiekolwiek długi umarzac, i czy można tezauryzowac papier, ale to dyskusja akademicka. Z kolei pieniądz złoty doskonale da się tezauryzowac, ale kiepsko pełni funkcję uniwersalnego ekwiwalentu w gospodarce rozwijającej się - ponieważ jest go ograniczona i w miarę stała ilośc, to w gospodarce w której rośnie ilośc wytworzonych dóbr i usług prowadzi siłą rzeczy do deflacji, która zabija wzrost, bo ogranicza popyt - po co dziś kupic towar drożej, skoro jutro będzie taniej?

                Co do ustoty sprawy i definicji: emisja pustych euro przez ECB jest inflacyjna. "Inflacja" jest, zawsze i wszędzie, zjawiskiem monetarnym. "Inflacją" jest, z definicji, wzrost ilości pieniądza w gospodarce. Konsekwencją "inflacji" przeważnie jest, choc nie zawsze, "inflacyjny" wzrost cen. Ja akurat uważam, że ten wzrost w gospodarce światowej wskutek polityki FED, i teraz ECB, następuje już obecnie, i przyspieszy znacząco, mimo że popyt jest niższy niż potencjalne PKB.

                Pozdrawiam
                • Gość: Gosc987 Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.11, 10:46
                  asperamanka napisał:

                  > Istotnie, pieniądz fiducjarny (fiat money) jest w tym sensie pusty, że nie ma p
                  > okrycia w kruszcu. To, czy można emitowac go dowolną ilośc, i nadal nie "rozwod
                  > nic" siły nabywczej, to już inna bajka, i temat na długą dyskusję. Keynesiści i
                  > neokeynesiści twierdzą że można, i to się właśnie dziś w gospodarce światowej
                  > poprzez różne Quantitativve Easings pod różnymi nazwami dzieje, więc niestety p
                  > rzekonamy się raczej prędzej niż później.
                  -------------------------------------------
                  Pokrycia pieniądza w kruszcu już dawno nie ma, pieniądz powinien mieć pokrycie w wyprodukowanym produkcie przez gospodarkę, wtedy mamy równowagę i najlepsza sytuację w państwie. Skoro drukuje się, okrada się nas wszystkich.
                • blust Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 09.11.11, 01:15
                  asperamanka napisał:

                  > Istotnie, pieniądz fiducjarny (fiat money) jest w tym sensie pusty, że nie ma p
                  > okrycia w kruszcu. To, czy można emitowac go dowolną ilośc, i nadal nie "rozwod
                  > nic" siły nabywczej, to już inna bajka, i temat na długą dyskusję. Keynesiści i
                  > neokeynesiści twierdzą że można,

                  nie dowolna ilosc, ale taka ktora moze byc zrownowazona PKB przy 2% bezrobociu, a nie 10%.

                  i to się właśnie dziś w gospodarce światowej
                  > poprzez różne Quantitativve Easings pod różnymi nazwami dzieje, więc niestety p
                  > rzekonamy się raczej prędzej niż później.

                  QE nie tworzy pieniadza, zamienia pieniadz jednego rodzaju na inny.

                  >
                  > Przypominam, że pieniądz w zasadzie pełni trzy funkcje - funkcję środka wymiany
                  > (uniwerslnego ekwiwalentu), funkcję umarzania długów, i funkcję tezauryzacyjną
                  > . Oczywiście wątpliwe jest, czy pieniądz fiducjarny który sam jest długiem może
                  > jakiekolwiek długi umarzac

                  tak, dlug podatkowy wobec panstwa. Dlatego taki pieniadza ma w ogole wartosc.

                  , i czy można tezauryzowac papier, ale to dyskusja a
                  > kademicka. Z kolei pieniądz złoty doskonale da się tezauryzowac, ale kiepsko pe
                  > łni funkcję uniwersalnego ekwiwalentu w gospodarce rozwijającej się - ponieważ
                  > jest go ograniczona i w miarę stała ilośc, to w gospodarce w której rośnie iloś
                  > c wytworzonych dóbr i usług prowadzi siłą rzeczy do deflacji, która zabija wzro
                  > st, bo ogranicza popyt - po co dziś kupic towar drożej, skoro jutro będzie tani
                  > ej?

                  zgoda, zlotowek jest za malo.

                  >
                  > Co do ustoty sprawy i definicji: emisja pustych euro przez ECB jest inflacyjna.
                  > "Inflacja" jest, zawsze i wszędzie, zjawiskiem monetarnym.

                  nieprawda. Inflacja powstaje albo gdy PKB jest na maksie a wydatki rosna, albo gdy w niektorych rynkach sa zatory, braki surowcow itp, albo gdy rosna ceny energii. Samo drukowanie piniedzy przy wysokim bezrobociu nigdy nie wywola inflacji bo gospodarka reaguje zwiekszeniem produkcji a nie cen.

                  "Inflacją" jest, z
                  > definicji, wzrost ilości pieniądza w gospodarce.

                  nie, inflacja to wzrost cen. to co podales to przekrecanie definicji. Inflacja to wzrost cen.

                  pozdr.
            • Gość: klakier Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. IP: *.nyc.res.rr.com 06.11.11, 06:13
              Inflacja jest podatkiem ! Na inflacji najbardziej tracą ludzie którzy utrzymują się ze swojej pracy a najbardziej zyskują ludzie którzy żyją z pracy innych.
          • m-kow Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 05.11.11, 20:36
            EBC nie różni się w tym wypadku od innych instytucji finansowych na wolnym rynku z jednym zasadniczym wyjątkiem, mianowicie chce te "gorące kasztany" :-) Banki komercyjne i inne instytucje finansowe, szczególnie francuskie i niemieckie, miały greckich obligacji na kilkadziesiąt miliardów EUR. Znaczną ich część "przetransferowały" do EBC, przepraszam sprzedały EBC, cena nie miała tu aż takiego znaczenia jak głośne, donośne westchnienie ulgi wydane przez zarządy tych banków :-)
            Obligacja to instrument, który ma wartość, termin wykupu oraz oprocentowanie, im papier pewniejszy, tzn. im kraj ma stabilniejsze perspektywy, tym oprocentowanie niższe. EBC może sobie pozwolić na operacje, które wykonane przez komercyjne banki wpłynęły by na ich wynik finansowy, notowania giełdowe i oczywiście premie bankierów :-) Może na przykład zamienić Grekom obligacje, których termin wykupu właśnie się zbliża, na inne np. 30 letnie. Czyli zrezygnować z pieniędzy teraz. Może wreszcie na skutek politycznych porozumień umorzyć 50% wartości tych papierów dłużnych. Wtedy ma stratę, a chętnych jest więcej, EBC już kupuje obligacje włoskie i hiszpańskie, stratę będzie trzeba wyrównać, czyli dokapitalizować EBC i tu do gry wkroczą europejscy podatnicy :-) Pośrednio i Polska odczuje skutki wydarzeń, choćby dlatego że pieniądze na "ratowanie" to te same których nie dostaniemy w ramach różnych apetycznych funduszy unijnych.

            -
            "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
            • viking2 Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 05.11.11, 21:35
              m-kow napisał:
              > "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy
              > oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyl
              > i nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środ
              > ki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński

              Calkiem sie zgadzam z tym akurat stwierdzeniem, ale - przy okazji - wsiade na swojego ulubionego konika, z gory zastrzegam, zupelnie nie na temat:

              "...po cichu ubiera kamizelke ratunkowa..."
              To ta kamizelka dokads sie wybiera, ze ja trzeba ubrac? I, jak rozumiem, jest na tyle niedolezna, ze nie potrafi ubrac sie sama? Przy okazji, w co ja ubiera? W krynoline i zlotoglow, czy w worek po kartoflach? A moze w mundur?

              A nie lepiej byloby "ZAKLADA kamizelke ratunkowa", albo "ubiera SIE W kamizelke ratunkowa"? Coz, moze nie byloby lepiej, ale byloby po polsku.....
              • m-kow Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 05.11.11, 23:48
                Wiem, ale to nie ja :-) To jeden doktor nauk. Ekonomicznych :-)

                -
                "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • blust Re: Małe pytanie. Prośba o oświecenie laika. 06.11.11, 04:40
        > a) Czy to znaczy, że kraje zadłużone mają 173 mld długu mniej? Kto łoży i w jak
        > im stopniu na budżet EBC na takie operacje?

        nikt nie lozy, ECB tworzy pieniadz z NICZEGO, tak jak Fed czy NBP.

        wyjasnienie:
        deltafinancials.com/2011/09/26/modern-monetary-theory-mmt-and-quantitative-easing/

        www.gurufocus.com/news_print.php?id=147269
    • Gość: fanuel Pycha.. IP: *.cdma.centertel.pl 05.11.11, 17:30
      pycha to pierwszy symptom upadku tego czlowieka..moze za soba pociagnac swoj kraj ..a Włochy Europe..
    • miroo Silvio woli bunga bunga oraz krzyże.. 05.11.11, 17:35

    • dlugpubliczny Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... 05.11.11, 17:45
      Zaraz, zaraz, politycy przeciez mowili, ze zadluzanie sie jest konieczne, zawlaszcza podczas recesji/slabego wzrostu gospodarczego. A oni wiedza co mowia. Powinnismy brac przyklad z Grecji. Coraz bardziej potwierdzam sie w przekonaniu, iz Keynes byl geniuszem na miare Lenina.
    • Gość: ktoś Włosi mają olbrzymią szarą strefę, więc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 18:14
      opodatkowanie jej przywróci równowagę w budżecie. Gdyby nie ta strefa to państwo nie mogłoby funkcjonować z długiem ponad 100% PKB ciągnącym się niemal od 10 lat.
      O wielkości szarej strey niech swiadczy fakt, ze w tym roku doliczono się 500 000 nielegalnie wzniesionych budynków na terenie całego kraju. Jeśli maja z czego budować to kryzys im nie straszny.
    • Gość: obserwator Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 05.11.11, 18:33
      Polskie papiery 10 letnie sa aktualnie oprocentowane na 6.0 % - ciekawe dlaczego?
      Polskie media w dziwny sposob pomijaja ten temat. Skoro jestesmy " zielona wyspa "
      , to skad ten lichwiarski procent?
      • m-kow Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s 05.11.11, 20:48
        5,75% tylko
        To wyraz wiary rynków finansowych w świetlaną przyszłość zielonej wyspy.:-)

        -
        "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • Gość: amator Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.11.11, 20:53
        Bo w nie tak odległej przeszłości byliśmy bankrutami - tj. nie spłaciliśmy znacznej części swoich długów. Wiele osób trochę grosza na tym straciło i wiele osób nam to jeszcze pamięta. Dziwisz się?
        Mimo, że płacimy oprocentowanie jak Włosi (oni do niedawna mieli wyraźnie niższe odsetki), to my jednak wspinamy się w rankingach, a oni spadają.
        ps. Nie, nie oceniam dobrze finansów naszego państwa - żadna pociecha, że u innych jest jeszcze gorzej.
        pps. 6%, to lichwiarski procent? No ja chciałbym iść do banku i dostać kredyt gotówkowy na takie oprocentowanie, a w swoim życiu nie zaliczyłem bankructwa i moje finanse są takie, że muszę główkować w co zainwestować nadwyżki.
        • m-kow Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s 05.11.11, 21:21
          To mam nadzieję, że inwestowanie nadwyżek idzie Ci lepiej niż wyjaśnianie przyczyn polskiego 5,75% częściowym umorzeniem zadłużenia PRL'u wobec Klubu Paryskiego :-)
      • nemo80 Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s 06.11.11, 01:11
        Pytanie: jaka jest inflacja i oczekiwania inflacyjne w EU/PL?
        • m-kow Re: Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą s 06.11.11, 01:25
          Dobre pytanie:-) ale ciężko jest znaleźć dane zarówno na temat polskiej "kreacji pieniądza" M3 jak i europejskiego "luzowania ilościowego". Pewną wskazówką może być niemieckie wku...nie na EBC:-) ... Pamiętaj, że inflacja jest kusząca bo w długi są nominalne i podkręcona inflacja w dłuższej perspektywie czasu działa na korzyść dłużnika :-)

          -
          "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
    • Gość: ano.gr Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... IP: *.dynamic.cyta.gr 05.11.11, 18:40
      włosi mają problem z politykami skorumpowanymi a ludzie w Polsce nie są świadomi istoty problemu posłużę się z podwórka greckiego, media Polskie przedstawiają że winy jest Papandreu łamiąc ustalenia UE ,tylko chciał się zwrócić do narodu po przez referendum aby powiedzieli co chcą bo tak naprawdę bo tak naprawdę to Grecja ma odczynienie z kryzysem życia politycznego ,klanami oligarchów (posłów w parlamencie) którzy kontrolują banki, media, firmy i całe gałęzie przemysłu a powiązani z nimi politycy nie są zainteresowani wprowadzeniem trudnych reform czy wspólnie rządzić aby połączyć siły by Grecja mogła funkcjonować w strefie euro.
      Instytucje państwowe są rządzone przez skorumpowanych urzędników , a nie
      Papandreu nie walczy z deficytem finansów publicznych które da się rozwiązać wprowadzeniem oszczędności i instrumentami finansowymi jakie proponuje UE ale z klanami kolesi (politykami) którzy nie chcą zmian bo utracą kontrolę nad rozkradaniem kasy z budżetu.
    • Gość: Mark Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 18:47
      Czyżby to już koniec Związku Socjalistycznych Republik Europejskich (w skrócie UE)? :-)
    • art.usa Grecja to pestka (3% gosp. UE) Berlusconi to łgarz 05.11.11, 19:12
      Obiecywał 54 Miliardy za oszczędzić w ciągu dwóch lat.
      Niczego nie zmienił,
      by choćby grosza za oszczędzić.

      Berlusconi to nie tylko babiarz,
      ale i nieodpowiedzialny łgarz.
      • mr.knox Re: Grecja to pestka (3% gosp. UE) Berlusconi to 05.11.11, 21:23
        Ta Grecja to tak "mala pestka", ze w ostatnich dniach prawie wszyscy, na czele z populistka Merkel zaksztusili sie nia na smierc, ze przez dlugie miesiace a moze i lata nie beda mogli zlapac oddechu. Mozna tylko ironicznie zapytac; czy Chiny za pol darmo dostana trupa czy tez kolchoz bedzie jeszcze dyszal.
        • Gość: EM Re: Grecja to pestka (3% gosp. UE) Berlusconi to IP: *.173.46.222.tesatnet.pl 06.11.11, 00:35
          > Ta Grecja to tak "mala pestka", ze w ostatnich dniach prawie wszyscy, na czel
          > e z populistka Merkel zaksztusili sie nia na smierc, ze przez dlugie miesiace
          > a moze i lata nie beda mogli zlapac oddechu.

          Problemen sa tu nie wyniki gospodarcze Grecji, lecz dalsze sztuczne nakrecanie kryzysu przez cwanych spekulantow. Dlug wloski moze jest ogromny, ale od dobrych 20 lat zwiekszyl sie niewiele. Ale teraz mamy do czynienia z niepokojem-panika, wiec niektorzy spece beda chcieli powtorzyc manewr helladzki na wieksza skale, dobierajac sie do jednej z najwiekszych gospodarek swiata.
          • Gość: Gosc987 Re: Grecja to pestka (3% gosp. UE) Berlusconi to IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.11, 00:43
            W tym stanie mentalnym jak i gospodarczo-finansowym Unia nie ma szans na przeżycie. Nie sposób żeby inne kraje zadłużały się by ratować te kraje które nie maja zamiaru coś zrobić dla dobra swojego kraju nie wspominając już o unii. Taki związek niech lepiej weźmie rozwód z sobą, a na miejsce jego powstanie nowy z innym składem, to znaczy z innymi graczami.
    • royal_pl Re: Potrzebna solidna włoska robota 05.11.11, 23:33
      Kto by pomyślał, że na gwiazdkę szykuje się nam taki prezent jak rozpad UE. :-D
      • Gość: Gosc987 Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.pools.arcor-ip.net 05.11.11, 23:38
        royal_pl napisała:

        > Kto by pomyślał, że na gwiazdkę szykuje się nam taki prezent jak rozpad UE. :-D
        ------------------------------
        Niestety najprawdopodobniej tak będzie, już Europejski Centralny Bank wyciaga pazury po niemieckie złoto które jest własnością niemieckiego narodu, by drukować dalej Euro dla Włoch, Grecji, Portugalii, Hiszpanii i pustoszyć nasza gospodarkę jak i nasze kieszenie.W Niemczech media już huczą.
        • Gość: Gosc987 Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.pools.arcor-ip.net 05.11.11, 23:49
          Linki do artykułów:
          www.faz.net/aktuell/wirtschaft/europas-schuldenkrise/schuldenkrise-euro-retter-wollen-an-goldschatz-der-bundesbank-11518707.html
          Euro-Retter wollen an Goldschatz der Bundesbank
          Ratownicy Euro chcą skarbiec złota niemieckiego nacjonalnego banku.

          www.welt.de/wirtschaft/article13700369/Euro-Retter-schielen-auf-Goldschatz-der-Bundesbank.html
          Euro-Retter schielen auf Goldschatz der Bundesbank
          Euro ratownicy zezują na skarbiec złota niemieckiego nacjonalnego banku.

          www.n-tv.de/wirtschaft/Bundesbank-soll-Gold-rausruecken-article4699451.html
          Die letzten Reserven für Italien? Bundesbank soll Gold rausrücken
          Ostatnie rezerwa dla Włoch? Niemiecki Narodowy Bank powinien złoto wydać?

          www.sueddeutsche.de/geld/berichte-ueber-euro-rettungs-plaene-angriff-auf-goldreserven-der-bundesbank-1.1181633
          Angriff auf Goldreserven der Bundesbank
          Atak na rezerwy złota niemieckiego narodowego banku.

          .....
        • mr.knox Re: Potrzebna solidna włoska robota 06.11.11, 00:07
          > Niestety najprawdopodobniej tak będzie, już Europejski Centralny Bank wyciaga p
          > azury po niemieckie złoto które jest własnością niemieckiego narodu...

          I maja racje, juz dawno niemcy powinny oddac zloto krajom od ktorych je zrabowali.
          • Gość: Gosc987 Re: Potrzebna solidna włoska robota IP: *.pools.arcor-ip.net 06.11.11, 00:15
            mr.knox napisał:

            > > Niestety najprawdopodobniej tak będzie, już Europejski Centralny Bank wyc
            > iaga p
            > > azury po niemieckie złoto które jest własnością niemieckiego narodu...
            >
            > I maja racje, juz dawno niemcy powinny oddac zloto krajom od ktorych je zrabowa
            > li.
            -----------------------------------------------------
            Zwróć się do klanu Busha i jeszcze paru innych, oni ci powiedzą dokładnie kto najzwiewniej rabował i nadal rabuje.
            Wszystkie klozety wyczyściłeś w Knoxville stanie Tennessee, wymyłeś ręce przynajmniej po tej pracy by nam nie smrodzić twoimi farmazonami na forum?
    • Gość: Giordano Rzym zapłaci za to że okradł Jezusa z wiary IP: *.lsanca.fios.verizon.net 06.11.11, 01:20
      i zfabrykował dziwoląg do manipulowania mas o nazwie Kościół Chrześcijański.
      kupa kłamstw - okradli Jezusa z wiary i prawdy, i z faceta który miał żonę i dzieci zrobili jakiegoś pajaca co niby był na tyle głupi że się dał złapać i powiesiić na krzyżu. To bałach wierutny, bo Jeshua nigdy nie dał się chu.jom złapać i nigdy nie zawiłsł na krzyżu. Taka jest prawda. "święty graal, święta krew" to opisuje w wielkich szczegółach.
    • blust Koniec Euro bylby dobry dla Europy. 06.11.11, 04:37
      Euro w obecnej postaci zabije gospodarke i demokracje w Europie.

      Ludzie ktorzy rozumieja jak dzialaja systemy monetarne mowili 10 lat temu ze Euro wymusza bankructwo w razie kryzysu, no ale oczywiscie neoliberalowie ktorzy skonstruowali Euro nie sluchali.

      Fakt:

      PKB= wydatki.

      Jak jest kryzys to wydatki sektora prywatnego spadaja, probuje ow sektor oszczedzac pieniadze. Wtedy albo rzad zwieksza wydatki albo PKB leci na leb. Euro wymusza to ze rzad Grecji tnie wydatki -> PKB leci na leb, trudniej obsluzyc dlug, wiec nacisk na ciecie wydatkow sie zwieksza, co powoduje ze PKB spada szybciej... itd itd. Niezdrowa sytuacja, mowiac delikatnie...

      To nie wina Grekow ze oszczednosci im kurcza gospodarke i powoduja... wiekszy apetyt na oszczedzanie. Tak sie dzieje wszedzie. Nastepne sa Wlochy.

      Panstwa ktore maja wlasna walute nie maja tych problemow bo nie musza zabijac gospodarki cieciami wydatkow (przyklad: Japonia, od 20 lat neoliberalowie sie zaklinaja ze "lada chwila" zbankrutuje, ale uparcie nie chce, placi 1% odsetek od obligacji, choc dlug ma 2x wiekszy niz Grecja):

      Luzie ktorzy rozumieja jak dziala pieniadz moga to latwo wyjasnic:

      deltafinancials.com/2011/09/26/modern-monetary-theory-mmt-and-quantitative-easing/

      www.gurufocus.com/news_print.php?id=147269

      bilbo.economicoutlook.net/blog/?p=16685
    • Gość: rektorek2 Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... IP: 195.150.66.* 06.11.11, 10:53
      zlikwidować watykan, tak jak francja w rewolucji w 93 (1793), przejąć majątek kościelny, a religii zakazać, a nie tylko nie będzie długu, spłacimy grecję, polskę, itd. i jeszcze kilka/kilkanaście bilionów euro i złotych katedr zostanie oszczędności.
    • terleo Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... 06.11.11, 11:04
      Balcerowicz potrzebny we Włoszech - od zaraz! Może być Rostkowski lub solidn/a/y BELKA.
    • quri3 Grecja to pestka przy kłopotach, które mogą spo... 06.11.11, 13:15
      Tak upada mit nowoczesnej gospodarki opartej jedynie na handlu i usługach. Stara prawda głosi, że nie zmienia się tego co dobrze funkcjonuje. Niemcy nie zniszczyli sobie przemysłu, nadal są wiodącymi producentami i kryzysu za specjalnie się nie obawiają. Boją się jedynie, że takie państwa jak Włochy czy Grecja pociągną ich gospodarkę w dół (Niemcy to najwięksi płatnicy strefy euro), poprzez nadmierne zadłużanie i życie na kredyt.

      Niestety nasz kochany rząd również promuje życie na kredyt. Przykładem jest tu program "Rodzina na swoim", którego skutkiem był wzrost cen mieszkań spowodowany zwiększeniem możliwości kredytowych młodych ludzi (normalnie dostaliby kredyt na 30m2, a w RNS na 50m2). W ten sposób cała reszta musi płacić. Prawo popytu i podaży :/ W tym wypadku wspieranie jednych kosztem innych...

      Zresztą w Polsce wszyscy chcą, a niewielu pyta skąd wziąć na to kasę. Jak rząd będzie serwował takie rozdawnictwo, to wkroczymy na ścieżkę Grecji i Włoch, biegnącą prosto ku przepaści...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja