"DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u...

IP: *.ibd.gtsenergis.pl 17.11.11, 08:20
To jest rak który toczy ten kraj. Jak o tym słyszę to odczuwam silne pieczenie w ostatnim odcinku przewodu pokarmowego. Ktoś kto z tym skończy, kto wy.....oli tych urzędasów na zbity pysk, dostanie u mnie pomnik (w moim sercu)
    • wanda43 "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... 17.11.11, 08:41
      Polowa z nich powinna isc na bruk, bo nie ma nic do roboty. Ciotki, pociotki, cale klany rodzinne pasa sie za nasze podatki. Zalatwienie najprostszej sprawy w urzedach, to gehenna.
      • Gość: f Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.11, 10:34
        dokładnie. do pracy w administracji publicznej nie ma szans się dostać bez znajomości. przykładem są moi znajomi, którzy dzięki ciociom pracują w ministerstwie. a niedawno byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w pforn i (niestety) przyszedłem wcześniej ,więc czekałem przed biurem. Oprócz mnie, na rozmowę czekał Pan, który znał wszystkich pracowników z dane piętra. i...jak myślicie, kto został przyjęty. Oczywiście, że p. Jarosław K. zresztą, pytania zadali takie, że tylko osoba tam pracująca miała szansę znać na nie odp., więc nikt nie może się przyczepić, ze zatrudniono osobe najlepiej przygotowaną pod względem merytorycznym.
        • soul_coffin Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:05
          > dokładnie. do pracy w administracji publicznej nie ma szans się dostać bez znajomości.

          Kiedy aplikowalem na stanowisko do pracy w urzedzie, to urzednikow najwyzszej rangi znalem tylko z gazet i telewizji. A mimo to sie dostalem. Wierz mi, ze nie jestem cudotworca.
          • dalton78 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:52
            nigdy nie miałem aspiracji do pracy w urzędzie czyli wśród największych niezdar, bez-mózgów i łapówkarzy. Ale jeżeli Ryży za chwile sie nie uspokoi z tymi urzędnikami to nie tylko mi braknie cierpliwości.
            • Gość: mannek Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.11, 06:49
              Tylko w 2011 roku "Historyk" zwiększył zatrudnienie w administracji centralnej o 10% ... przecież on nie płaci tym darmozjadom z własnej pensji :)
            • Gość: Mirwisz Kler i urzędasy zbankrutuja ten ciemnogród! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.11, 07:24
              Już dzisiaj dług wewnętrzny i zewnętrzny to blisko BILION zeta ... a karawana jedzie dalej :)
          • Gość: Mario Praca w urzędzie to wstyd i obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 12:08
            Urzędnik to pasożyt, darmozjad i złodziej żyjący z pracy uczciwych ludzi.
            • soul_coffin Re: Praca w urzędzie to wstyd i obciach 17.11.11, 12:43
              Byc moze masz racje. Byc moze rzeczywiscie powinienem zatrudnic sie w prywatnej firmie, robic to samo co tutaj robie, przy czym podatnika kosztowaloby to kilka razy wiecej. Ale wtedy bys zachwycal sie moja praca:)
              • asmok6 Re: Praca w urzędzie to wstyd i obciach 17.11.11, 13:16
                soul_coffin napisał:

                > Byc moze masz racje. Byc moze rzeczywiscie powinienem zatrudnic sie w prywatnej
                > firmie, robic to samo co tutaj robie, przy czym podatnika kosztowaloby to kilk
                > a razy wiecej. Ale wtedy bys zachwycal sie moja praca:)

                Tia, oczywiście. Bo to prywatne firmy ściągają podatki :)
                • soul_coffin Re: Praca w urzędzie to wstyd i obciach 17.11.11, 13:34
                  > Tia, oczywiście. Bo to prywatne firmy ściągają podatki :)

                  Pisalem o kosztach mojej pracy, a nie kosztach calego urzedu. W praktyce? Za opracowanie pewnego dokumentu, ktore wykonuje w ramach moich obowiazkow sluzbowych (obok wielu innych), pewna firma skasowala blisko 1100% mojej miesiecznej pensji. Pracowala 4 dni. Jaki zysk dla podatnika?
                  • asmok6 Re: Praca w urzędzie to wstyd i obciach 17.11.11, 13:42
                    soul_coffin napisał:

                    > > Tia, oczywiście. Bo to prywatne firmy ściągają podatki :)
                    >
                    > Pisalem o kosztach mojej pracy, a nie kosztach calego urzedu. W praktyce? Za op
                    > racowanie pewnego dokumentu, ktore wykonuje w ramach moich obowiazkow sluzbowyc
                    > h (obok wielu innych), pewna firma skasowala blisko 1100% mojej miesiecznej pen
                    > sji. Pracowala 4 dni. Jaki zysk dla podatnika?

                    No to właśnie dajesz przykład odwrotny :) Zysk dla podatnika jest taki że gdyby zwolnić urzędników którzy chcieli posiadać ten dokument oszczędzilibyśmy i na wynagrodzeniach i na koszcie jego wytworzenia.
                  • hooligan1414 ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa 17.11.11, 13:49
                    nie potrzebne są zarówno ten dokument, ci, którzy go będa czytać, podobnie jak niepotrzbeny jesteś ty. wywalic was wszystkich na zbity ryj - to dopiero oszczędność dla podatnika!!!
                    potrzebny jest: rolnik do produkcji zywności, budowlaniec do budowy, domów, kierowca szambiarki, co by ludzie nie brodzili w ekstrementach. Urzędas jest potrzebny samemu sobie; lubie dobrze zarabiac bez wysiłku (najlepiej etacik przez całe zycie) i bez ryzyka. do tego niektóre marne kreatury dzięki jakiejś tam władzy nad resztą leczą swe kompleksy. Jak się okazuje w społeczeństwie jest wiele takich miernot, które chciałyby tam "pracować". dlatego też leżą na te budżetowe stolce jak psy do zaciekanej suki
                    • asmok6 Re: ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa 17.11.11, 14:01
                      hooligan1414 napisał:

                      > nie potrzebne są zarówno ten dokument, ci, którzy go będa czytać, podobnie jak
                      > niepotrzbeny jesteś ty. wywalic was wszystkich na zbity ryj - to dopiero oszczę
                      > dność dla podatnika!!!
                      > potrzebny jest: rolnik do produkcji zywności, budowlaniec do budowy, domów, kie
                      > rowca szambiarki, co by ludzie nie brodzili w ekstrementach. Urzędas jest potrz
                      > ebny samemu sobie; lubie dobrze zarabiac bez wysiłku (najlepiej etacik przez ca
                      > łe zycie) i bez ryzyka.

                      No nie przesadzajmy. Jakaś ilość urzędników jest jednak niezbędna, żeby to wszystko koordynować, żeby przedsiębiorca nie stawiał sobie oczyszczalni ścieków koło studni rolnika a rolnik nie wycinał lasów żeby zwiększyć plony.
                      Ale takie funkcje koordynacyjne spełnia jakiś promil urzędników, reszta przelewa z pustego w próżne i jest całkowicie zbędna. Z tego co pisze nasz przedpiszca to on sam się do tych nielicznych potrzebnych nie zalicza.

                      • hooligan1414 Re: ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa 17.11.11, 14:16
                        a ja myślę, że wystarczy przejrzyste prawo i sprawne sądy:
                        bo tak - ja jestem rolnikiem. Ty przedsiębiorcą. ty mi budujesz oczyszczalnię za blisko studni. To za 2 dni lądujesz w sądzie, rozwalasz cały bałagan i jeszcze płacisz odszkodowanie. A więc to TOBIE zależy, by było zogdnie z prawem, bo inaczej popłyniesz przeze mnie, zwykłego kmiecia. ale może byc też tak, że jestem masochistą i CHCĘ mieć oczyszczalnię koło swojej studni. I po co mi tego zabraniać skoro chcę.
                        Śmiech pusty mnie ogarnia, gdy słyszę te płaczliwe piardy, jak to urzędasy dbaja o ludzi. Senator Stokłosa postawił za miedzą osiedla mieszkaniowego przetwórnię padliny i się okazało, ze wszystko jest OK - w papierach OK, sto podpisów rozmaitych spoecjalistów, budowac można. I wszystko zogdne z prawem
                        • asmok6 Re: ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa 17.11.11, 14:57
                          hooligan1414 napisał:

                          > a ja myślę, że wystarczy przejrzyste prawo i sprawne sądy:
                          > bo tak - ja jestem rolnikiem. Ty przedsiębiorcą. ty mi budujesz oczyszczalnię z
                          > a blisko studni. To za 2 dni lądujesz w sądzie, rozwalasz cały bałagan i jeszcz
                          > e płacisz odszkodowanie. A więc to TOBIE zależy, by było zogdnie z prawem, bo i
                          > naczej popłyniesz przeze mnie, zwykłego kmiecia. ale może byc też tak, że jeste
                          > m masochistą i CHCĘ mieć oczyszczalnię koło swojej studni. I po co mi tego zabr
                          > aniać skoro chcę.

                          Zgadza się. I po to są potrzebni jacyś tam nieliczni urzędnicy (choćby sędzia). Tylko do tego potrzebujemy _prostego_ prawa, sprawnego sądu. Teraz to niestety tak nie działa.

                          Taka machina urzędnicza jak jest teraz przestała już dawno spełniać te funkcje. Jest zbyt rozrośnięta, zbyt powolna i nie zajmuje się sprawami potrzebnymi ludziom tylko rozwiązywaniem spraw które sama tworzy. Przykład mamy parę postów wyżej podany przez urzędnika - marnowanie kasy i zasobów ludzkich na stworzenie dokumentu który sami wymyślili. Komu niby potrzebny ten dokument? Jakiemuś przedsiębiorcy? rolnikowi? Komukolwiek wytwarzającemu cokolwiek?

                          > Śmiech pusty mnie ogarnia, gdy słyszę te płaczliwe piardy, jak to urzędasy dbaj
                          > a o ludzi. Senator Stokłosa postawił za miedzą osiedla mieszkaniowego przetwórn
                          > ię padliny i się okazało, ze wszystko jest OK - w papierach OK, sto podpisów ro
                          > zmaitych spoecjalistów, budowac można. I wszystko zogdne z prawem

                          Najgorsze jest to że oni sami wierzą w to że są potrzebni. To dopiero socjotechnika, przekonać pasożyta że robi coś potrzebnego.
                          • Gość: Mirwisz Re: ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.11, 06:55
                            Liczba "pracujących" (czytaj: zatrudnionych na etacie) urzędników wyniesie blisko 275 tysięcy. Co roku przybywa ich średnio około 10 tysięcy. Wraz ze wzrostem zatrudnienia rosną płace. W 2012 roku - o 7 procent. Rekordzistą jest Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, gdzie w grudniu 2006 roku było 5 tys. 700 etatów, a obecnie jest ich ponad 7 tys. 600!
                            ---------
                            Wolska to najlepszy istniejący przykład na matrix :)
                            • Gość: biurwa Re: ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa IP: *.ip.netia.com.pl 18.11.11, 10:48
                              ooo ciekawe
                              może ja też dostanę podwyżkę, której już 2 lata nie widziałam
                              • Gość: PiSmatołek Re: ciekawa dialektyka, ot logika urzędasa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.11.11, 02:24
                                To skandal - podwyżki powinny być co pół roku :)
          • klip-klap Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 13:04
            Popelniles zbrodnie, gorzej, popsules jakims ludziom prosta wizje swiata. Bo mysleli ze znaja przyczyny dlaczego ich (lub znajomych) nie przyjeto, a tu sie okazuje, ze przyczyna jest ich wlasne nieudacznictwo.

            Co oczywiscie nie zmienia faktu, ze urzednikow i prawa w Polsce jest za duzo. Za duzo to kosztuje i pieniedzy i czasu podatnikow. Coz, tak sie koncza rzady socjaldemokratow. Najpierw wybrali pajacow, a teraz narzekaja na roznych forach. Schizofrenia.
      • Gość: doktor pindologii pasozyty przekroczyly ilosciowo mase krytyczna IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 10:40
        proces jest nieodwracalny

        emeryci mundurowi, pseudorolnicy, mafia górnicza, nauczyciele, urzędnicy, klienci pomocyspołecznej etc...

        razem z rodzinami mają tyle głosów, że tego nie da się zmienić, a wręcz tylko pogłebić patologię

        tylko wojna domowa albo najazd obcej armii może pomóc
        • Gość: okradany Re: pasozyty przekroczyly ilosciowo mase krytyczn IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.11, 21:38
          Znacznie pomoze wyjazd najbardziej pracowitych i zdolnych do krajow (a proces ten znow narasta po chwilowym przestoju), gdzie urzednik ma obowiazki wzgledem utrzymujacego go podatnika. Dodatkowo demograficzny niz mlodych ludzi na rynku pracy zrobi reszte. Poprostu nie bedzie kogo juz okradac bo zostana same biu.rwy i emeryci.
    • Gość: Jan III "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.6.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 17.11.11, 08:44
      Nie tak znowu dawno, bez komputerów i internetu ograniczona, ale KOMPETENTNA, w większosci tylko po maturze, grupa urzędników załatwiała w miarę sprawnie sprawy i interesantów...dziś przeciętny urzędnik to bezwolny, bezmyślny urzędas, który ma długą i szeroką szufladę, mnóstwo czasu oraz najczęściej kiepskiego kierownika miernotę...w Toruniu TARR wsadziła do rady nadzorczej programu : wyposażenie regionu w nowoczesne komputery dyrektora muzeum, świetnego archeologa...pasuje tam jak ulał, czyli jak pyda do dupy ! Ale, prawda panie Daniel, czego się nie robi dla rodziny i znajomych...Gratulacje, tak dalej...
    • Gość: szeldon "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: 31.61.111.* 17.11.11, 09:02
      żeby żyło się lepiej...
    • leonleonidas "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... 17.11.11, 09:12
      Tyle w temacie "Tanie Panstwo".
    • Gość: Yupi Ten rak złośliwy polskiej państwowości. IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.11.11, 09:15
      Przeżre wszystko nic nie robiąc i utrudniając życie na każdym kroku.Dla mnie przynajmniej każdy urzędas to wróg,więc wrogie też państwo.Trzeba tego diabelstwa unikać gdzie się tylko da jak dżumy z cholerą razem wziętych.Błyskawicznie pożerają dochód narodowy,rośnie zadłużenie.Połowa natychmiast do wywalenia,to głównie pociotki i krewni królika bez żadnej wiedzy potrzebnej na "piastowanych stanowiskach" od spraw niepotrzebnych.To państwo stworzyło tę narośł rakową.Dało pretekst przez całe lata uchwalając tysiące nikomu niepotrzebnych uregulowań i przepisów i tym sposobem napędza rozrost biurestwa.Każdy zresztą sposób dobry na darmową kasę.Wszystko będzie się walić i iść do tyłu,bo ta kasta darmozjadów jak rak niszczy wszystko.To skutki uchwalania ustaw,kto ile ma w szufladzie,setki,przez lata tysiące.Pytam się kiedy jakikolwiek "władca" zacznie te setki ustaw likwidować.Nie zanosi się na to.PSL w Rzadzie więc dążymy do samozagłady państwowości.
      • Gość: x niestety nastąpiły przerzuty do wszystkich organów IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 10:43
        ten organizm jest skazany na śmierć

        .
      • Gość: sss Re: Ten rak złośliwy polskiej państwowości. IP: *.aster.pl 24.11.11, 17:55
        Jeszcze wmawiają nam, że to demokracja. Ubolewam, że nie ma mechanizmów,
        które spowodowałyby samooczyszczenie tego syfilisu! Tak, jak w przyrodzie -
        tajfuny, ulewy i gromy z jasnego nieba itp. zjawiska, oczyszczające powietrze.
        • Gość: Mirwisz Re: Ten rak złośliwy polskiej państwowości. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.11.11, 22:18
          Oczyszczenie z tych pasożytów nastąpi w rezultacie kryzysu finansów. To wbrew pozorom nastąpi już niedługo - Wolska ma blisko biliona długu!
    • Gość: ww-77 "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 09:19
      Zwiększenie liczby prostytutek i złodziei w urzędach o kolejnych 200 tysięcy to cel nadrzędny polityki Tuska na nową kadencję. Drugie miejsce na liście priorytetów zajmuje utrzymanie KRUSu na dotychczasowych warunkach.

      Wszystkie inne działania będą podporządkowane tym dwóm celom. Kto za to zapłaci? Jak zwykle, frajerzy, którzy uczciwie pracują i płacą podatki.
      • Gość: urzędniczka Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 10:56
        najpierw trochę pomyślcie, a potem krytykujcie, urzędnik to nie wróg, a ktoś kto, żeby załatwić wasze sprawy, musi pracować na przepisach: ustawach, rozporządzeniach itp.,musi wasze sprawy załatwiać zgodnie z prawem, które nie on sam ustala tylko posłowie wybierani przez was, do tego musi ciągle wczytywać się w ustawy czy przypadkiem komus na górze nie ubzdurało się wprowadzić jakieś nowelizacje, zmiany, rozporządzenia,
        jeśli chodzi o pensje to wysokie nie są dla tych maluczkich ja po 7 latach pracy dostaję 1500zł netto bez szans na jakąkolwiek podwyżkę przez zamrażanie płać, pracuję 8 godzin dziennie jak wy i nie rzadko zdarza się, że musze słuchać wykrzykiwać i uwag pod swoim adresem bo sie komuś nie podoba zapis w ustawie, urzędnik nie jest winien, że musi mieć w aktach sprawy 15 różnych zaświadczeń i in. świstków,
        do ciebie ww-77 "wypraszam sobie określenie prostytutka, bo nią nie jestem, jestem urzędnikiem samorządowym, a może sie podpiszesz swoim nazwiskiem pod własną wypowiedzią, co? boisz się?
        • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:48
          Gość portalu: urzędniczka napisał(a):

          > najpierw trochę pomyślcie, a potem krytykujcie, urzędnik to nie wróg, a ktoś kt
          > o, żeby załatwić wasze sprawy, musi pracować na przepisach: ustawach, rozporząd
          > zeniach itp.,musi wasze sprawy załatwiać zgodnie z prawem, które nie on sam ust
          > ala tylko posłowie wybierani przez was, do tego musi ciągle wczytywać się w ust
          > awy czy przypadkiem komus na górze nie ubzdurało się wprowadzić jakieś noweliza
          > cje, zmiany, rozporządzenia,

          Ale my nie chcemy żeby on nam cokolwiek załatwiał :) Owszem, to wróg, bo wykorzystuje prawo do tego żeby nam utrudniać wszystko. Moglibyśmy robić różne rzeczy od razu, to nie, bo urzędnik najpierw coś sobei musi pozałatwiać. I nie załatwia nam, tylko sobie. Nam jego przekładanie papierków nie jest zupełnie do nieczego potrzebne.

          Jeżeli chce wykopać studnię to potrzebuję do tego łopaty a nie zaświadczenia że wodociągi do mnie nie docierają. Już mógłbym zacząć to kopanie, ale urzędnik nie pozwala bo najpierw musi poruszyć geodezję i wodociągi, porobić mapki żeby stwierdzić że na mojej działce nie ma rurki. I tak sobie siedź człowieku i czekaj aż urzędnik po 3 misiącach napisze Ci na kartce to co wiesz od samego początku.


          > jeśli chodzi o pensje to wysokie nie są dla tych maluczkich ja po 7 latach prac
          > y dostaję 1500zł netto bez szans na jakąkolwiek podwyżkę przez zamrażanie płać,

          Dostajesz to co nam zabiorą żeby pełnić funkcje zupełnie nam nieprzydatne.

          > pracuję 8 godzin dziennie jak wy

          my pracujemy po 12 godzin, nie mamy urlopów szkolnych, często żadnych urlopów, nie mamy trzynastek itd

          > i nie rzadko zdarza się, że musze słuchać wyk
          > rzykiwać i uwag pod swoim adresem bo sie komuś nie podoba zapis w ustawie,

          i nierzadko zdarza się ze musimy słuchac uwag pod swoim adresem bo urzędnikowi się przypomniał jakiś niejasny zapis w ustawie.

          > urzę
          > dnik nie jest winien, że musi mieć w aktach sprawy 15 różnych zaświadczeń i in.
          > świstków,

          Ależ jest. Tylko że inny. Przecież to "musi" to nie prawo fizyki tylko wymysł jakiegoś innego urzędnika.

          > do ciebie ww-77 "wypraszam sobie określenie prostytutka, bo nią nie jestem, jes
          > tem urzędnikiem samorządowym, a może sie podpiszesz swoim nazwiskiem pod własną
          > wypowiedzią, co? boisz się?

          jesteś pasożytem. Prostytutki przynajmniej komuś są potrzebne i biorą pieniądze za coś za co ludzie dobrowolnie chcą płacić. Ty jesteś zwykłym pasożytem dużo mniej potrzebnym od prostytutki.
          • Gość: taka ja Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 14:56
            "niejasny zapis w ustawie" jak się pracuje na danej ustawie to każdy zapis jest jasny .... przynajmnie dla mnie
            znam przypadek: kobieta kupiła działkę i chciała stawiać dom, wszytko fajne ale okazało się, że przez działkę przegiega jakaś rura i dupa działka nieprzydatna, a jakby tak wcześniej przyszła do tych znienawidzonych urzędasów - pasożytów to by wiedziała, że tam jes rura i bubla nie kupiła, a tak płącz sobie i narzekaj dalej na urzędników
            • Gość: anty-biurwa Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.11.11, 07:07
              > jakby tak wcześniej przyszła do tych znienawidzonych urzędasów - pasożytów
              > to by wiedziała

              Co by wiedziała? Chyba jak często te farbowane lale w urzędach chodzą kawę parzyć ... ciemnogród!
              W cywilizowanych krajach takie rejestry są dostępne przez internet i nie trzeba nigdzie "przychodzić" ... dzieli Was jeszcze kilka pokoleń od cywilizacji zachodniej, wolskie tłuki :)
        • sammler Jedno pytanie 17.11.11, 11:55
          Gość portalu: urzędniczka napisał(a):

          > jes
          > tem urzędnikiem samorządowym

          Ja mam tylko jedno pytanie: czy o godzinie 10:56, kiedy pisałaś swoją wypowiedź, byłaś w pracy?

          S.
          • Gość: urzędniczka Re: Jedno pytanie IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 14:53
            jestem na zwolnieniu, mam zapalenie oskrzeli
        • dyzio_marudziciel Stul dupe darmozjadzie 17.11.11, 12:05
          tyle w temacie
    • Gość: tom "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.204.93.14.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.11.11, 09:27
      Jak słyszę "samorządy" to już mi źle! Podnoszą podatki, opłaty z użytkowanie wieczyste, parkowanie i cała ta kasa jest wywalana na płace. Ale naród nieprędko wybierze Korwina, bo ludek kocha socjalizm i klientelizm.
      • Gość: niutek Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 09:35
        A Warszawa jak zwykle na czele, wiadomo stolica a do tego Po to muszą być pierwsi obojętnie w czym, ale pierwsi.
    • Gość: maniek "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.morag.vectranet.pl 17.11.11, 09:32
      No cóż,na rynku coraz cięzej o pracę ,i to w miarę dobrze płatna,więc znajomi zatrudniają znajomych ,rodziny itd.Przecież nie ma lepszej i stabilniejszej pracy jak na etacie w urzędzie .
      Wolne soboty ,pensja na czas,dużo wolnego czasu w pracy,można odpracować dzień miedzy swiętami , tak żeby dłuugi weekend-oczywiście odpracowywany dzień w sobotę jest "po cichu",żeby petenci nie przyłazili do urzędu i nie zawracali głowy.Do tego jeszcze dodamy nagrody pieniężne ,13-stą pensję.NIe ma lepszej posadki niż w urzędzie,i stąd kto tylko może się tam zaczepić przy pomocy znajomków czy rodziny ,to nie przegapi takiej okazji.
      A podatnicy ?No cóż ,muszą się na to zrzucić ,dostaną od nowego roku powiadomienia o podwyżce podatków .
      Polska demokracja .Jest cudownie.PRL przy tym to małe miki.
      • soul_coffin Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:04
        > NIe ma lepszej posadki niż w urzędzie

        W 2006 roku na jedno stanowisko z niewielkimi wymaganiami aplikowalo 5 osob. W 2009 na stanowisko o podobnie niewielkich wymaganiach aplikowalo juz ponad 30 osob. Co sie zmienilo w ciagu tych trzech lat? Drastycznie zwiekszylo sie wynagrodzenie? Drastycznie powiekszyly sie rodziny i grono znajomych urzednikow? Nie, nadszedl kryzys.

        I to jest cala prawda o "dobrej posadce w urzedzie".
    • Gość: munio "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.183.222.197.dsl.dynamic.t-mobile.pl 17.11.11, 09:58
      Kochani krytykanci - spróbujcie "przerobić" Unijną kasę na inwestycje w Polsce przy zachowaniu wszystkich narzuconych procedur. WTEDY DOPIERO zabierajcie glos. Inaczej jest to ignorancja TYLKO !
      • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:59
        Gość portalu: munio napisał(a):

        > Kochani krytykanci - spróbujcie "przerobić" Unijną kasę na inwestycje w Polsce
        > przy zachowaniu wszystkich narzuconych procedur. WTEDY DOPIERO zabierajcie glos
        > . Inaczej jest to ignorancja TYLKO !

        Bardzo chętnie. Dajcie taką możliwośc i chętnie to zrobimy. Bo uwierzy Ci tylko ten kto nigdy nie próbował wziąć kasy z unii. Procedur wymaganych przez unię jest ułamek tego co wymyślają polscy urzędnicy. Ba, często się zdarza że jesteśmy upominani przez UE za utrudnianie dostępu do dotacji, za zbyt skomplikowane procedury, za dokładanie zbędnych wymogów. A później trzeba oddawać kasę do UE bo się okazało że wg unijnych procedur beneficjenci byli a wg. polskich już nikt się nie załapał.
      • sverir Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 13:16
        Powiem Ci coś zabawnego.

        Na początku XXI wieku Rzeczpospolita podpisała umowę z KE na przekazanie grubej kasy jednemu z większych miast w Polsce. Umowa miała załącznik, w którym były obowiązki beneficjenta, w tym m.in. obowiązek sporządzenia raportu końcowego z inwestycji oraz wytyczne do tego raportu. Wytyczne zawierały kilka punktów spisanych na kilku stronach formatu A4.

        KE umowy nie zmieniała, nie zmieniała wytycznych, a mimo to powiększyły się one do kilkunastu pozycji spisanych na proporcjonalnie większej liczbie kartek. Do tego doszły wytyczne nigdzie nie zapisane, formułowane na etapie weryfikacji raportu przez kolejne instytucje rządowe. W gruncie rzeczy ostateczna wersja raportu końcowego zawiera znacznie więcej informacji niż żądała i oczekiwała od beneficjenta Komisja Europejska. Uzasadnienie strony rządowej dla tego działania?

        Proste.

        "Nie wiemy jak KE będzie oceniać raport, to jedna z pierwszych inwestycji tego rodzaju, na wypadek niech beneficjent napisze więcej, niż RP ma w umowie z KE".

        Zaznaczę jeszcze, że raport wg wytycznych samej KE pracownicy beneficjenta byliby w stanie wykonać własnymi siłami, bez pomocy z zewnątrz. Po wtrąceniu się strony rządowej konieczne było zaangażowanie dodatkowego sztabu ludzi. Beneficjent mial jeszcze tyle zdrowego rozsądku, że zlecił to firmie zewnętrznej, a nie zatrudnił tych ludzi u siebie.

        Bo zwykle przy projektach instytucji publicznych jest tak: nad jednym pracuje grupa ludzi. To nowy projekt, nie ma więc u beneficjenta ludzi doświadczonych. Beneficjent pracuje tym co ma. Pracownicy zdobywają doświadczenie, mogą pochwalić się wiedzą. Beneficjent zamyka projekt i zabiera się za realizację następnego. Skąd bierze ludzi?

        Z ulicy. Albo z przypadku. Nie korzysta z własnych zasobów kadrowych, tylko zbiera od nowa.

        Jaki z tego wniosek? Są dwa.

        Po pierwsze, administracja raz wpuszczona w ruch, puszcza się dalej sama. Już wybitni znawcy nauki administracji z okresu dwudziestolecia międzywojennego pisali, że administracja publiczna zawsze będzie dążyć do rozrostu kadr. Nie od dziś wiadomo, że przesunięcia kadrowe w administracji są bardzo trudne, nie mówiąc o racjonalizacji struktury zatrudnienia.

        Po drugie, w 90% przypadków różnych problemów z przepisami, za te problemy odpowiada urzędnik. Jeżeli nawet nie ten od okienka, to urzędnik z ministerstwa. Bo ustawa ustawą, ale akty wykonawcze wydaje minister, a działa przez urzędników.

        Tak czy inaczej, problemy administracji wynikają z niej samej, a nie z czynników niezależnych od czyjejkolwiek woli.

        Oczywiście, że są jednostki publiczne, które starają się jak mogą, żeby nie wysysać publicznego grosza akurat na wynagrodzenia. Są decydenci, którzy oglądają publiczny grosz z każdej strony i nie wydają go na kolejnego pracownika, którego tak naprawdę nie potrzebują. Są i tacy, którzy potrafią pozbyć się w cywilizowany sposób niepotrzebnego, a już zatrudnionego pracownika. One jednak nie zmienią zasadniczego obrazu administracji publicznej w Polsce.
    • hooligan1414 bez interwencji zewnętrznej ten beton nie do rusze 17.11.11, 09:58
      nia. cos jak 17 września 1939 roku - jakkolwiek data ta jest tragiczna zrobiła narodowi jedną dobrą rzecz - przewietrzyła polskie starostwa, województwa i inne tego typu przybytki wszelkiego złodziejstwa i birbanctwa. Jak jeden z drugim pan starosta-białorucznik pokosił zimową porą zboże zardzewiałą kosą w kazachskim sowchozie albo porąbał stuletnie drzewa tępą siekierą gdzieś koło Kołymy to się nauczył jeden z drugim szacunku dla bliźniego.
      Powtarzam - bez zewnętrznej interwencji klasa biurewska jest w tym kraju nie do ruszenia. A szkoda - przydałoby się, by lud w końcy wywlókł przebrzydłe biurwy i biurfonsów z ich ciepłych gabinecików za krawary i balejaże...
    • Gość: z sam byłem bezrobotny więc zapisałem się do PO IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 10:30
      teraz mam pracę w wodociągach miejskich w biurze.
    • Gość: ja "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.play-internet.pl 17.11.11, 10:56
      Ludzie, zazdrościcie, ale pomyślcie logicznie na co wydać podatki .....no na co ? To są najtańsze etaty ! Biurko, krzesło 1m2 pow, komputer ,dziurkacz i zszywacz, oraz dostęp do prądu i internetu....ąż może 5000 zł sworzenia STANOWISKA PRACY! bezpiecznego niezagrożonego patologią bezrobocia degeneracją stosunków spolecznych patologiami z poczucia braku pewności zatrudnienia ...ech szkoda czasu na pisanie . Stworzenie jednego stanowiska w nowoczesnej fabryce kosztuje kilka milionów! $! Na to nas nie stać! A bezrobocie wywołuje niezadowolenie. Zadowoleni ludzie to uśmiech i radośc życia, czyli konsumpcja i rozwój. Zyczę wam żebyście Wy lub Wasze dzieci mogły pracować w sferze budżetowej , wtedy zrozumiecie i zmienicie stanowisko.
      • hooligan1414 zakładam, że robisz sobie jaja... 17.11.11, 11:11
        albo druga opcja - jesteś skończonym idiotą i juz nic ci nie pomoże. Zakładam też, że jesteś polskim urzędasem, co jest jednoznaczne z poprzednim stwierdzeniem.
        miejsce pracy w nowoczesnej fabryce nic nie kosztuje! ono daje realny produkt i zysk
        miejsce "pracy" w urzedzie (szczególnie polskim) to tylko kilka kilo CO2 dziennie i coraz większa dziura budżetowa
        • Gość: JA Re: zakładam, że robisz sobie jaja... IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 11:17
          więc zamknijmy urzędy chociażby na 1 miesiąc, potem pogadamy
          • hooligan1414 Re: zakładam, że robisz sobie jaja... 17.11.11, 11:28
            nie na miesiąc, a na całą wieczność. i nie zmknij, tylko wrzuć koktail Mołotowa.
            I nie manipuluj, kaleko. Po prostu trzeba równolegle zmienić otoczenie prawne, a to nie jest na rękę biurwom. wyjaśnij mi łaskawco, dlaczego w takim UK cała przerejstrowanie auta to wypełnienie małego blankieciku i WYSŁANIE go do stosownego urzędu. I TO WSZYSTKO. Można? można, polski urzędolu
            • Gość: zygmunt Re: zakładam, że robisz sobie jaja... IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:33
              mi w Polsce przerejestrowanie samochodu zajęło całe 30 minut
              • hooligan1414 znajdź durniejszego od siebie 17.11.11, 11:39
                oczywiście do stosownego urzędu się teleportowałeś jak kapitan Piccard ze Star Treka. nie musiałeś jechać do biurew. Wszystkie opłaty (tablice, dowody, wklejki, wszystkie pozostałe) wspaniałomyślnie umorzyli ci osobiście donek z vincentem specjalnym rozporządzeniem. Dowód rejestracyjny otrzymałeś na wieczność - oprawiony w cielęcą skórę - nie będziesz musiał wcale a wcale fatygować się, by zamienić miękki na twardy
                widzę polactwo niereformowalne jak PKP - bez knuta nad zgiętym karkiem nie potraficie żyć, niewolnicy z medalikami na szyi
                • Gość: zygmunt Re: znajdź durniejszego od siebie IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:45
                  twoja trywializacja oraz prześmiewczy ton wypowiedzi świadczy jedynie o tym że brak Ci argumentów, najprościej jest się obrazić na świat bo nie daje wszystkiego co się chce, a jedyne co Ci w życiu wychodzi to narzekanie - naszczęście nie ja muszę z tym żyć
                  • asmok6 Re: znajdź durniejszego od siebie 17.11.11, 11:50
                    Gość portalu: zygmunt napisał(a):

                    > twoja trywializacja oraz prześmiewczy ton wypowiedzi świadczy jedynie o tym że
                    > brak Ci argumentów, najprościej jest się obrazić na świat bo nie daje wszystkie
                    > go co się chce, a jedyne co Ci w życiu wychodzi to narzekanie - naszczęście ni
                    > e ja muszę z tym żyć

                    Przecież podał argumenty, nawet całkiem sporo.
            • Gość: nie -urzędol Re: zakładam, że robisz sobie jaja... IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 15:19
              czemu od razu takie inwektyway, czy to, że powiem na ciebie idioto, pomyleńcu ma poprawić mi humor, dać jakąs władzę nad tobą?
              widzę co się dzieje wokół, ale ja wiem polaczki lubią narzekać na wszystko jak to im źle jak niedobrze, spoko twierdzisz, że w UK jest lepiej przeprowadź się albo weź postaraj się trochę zostań posłem albo nazbieraj podpisów pod petycją swój projekt takiego rejestrowania samochodów "po brytyjsku" działaj, ale zauważ jedno to tylko polaczki ściągają cały złom z zachodu ty pewnie też i tu jest problem dużo samochodów- złomów które żeby ci przywdy nie zrobić muszą być sprawdzone i opapierkowane ;P
          • asmok6 Re: zakładam, że robisz sobie jaja... 17.11.11, 11:38
            Gość portalu: JA napisał(a):

            > więc zamknijmy urzędy chociażby na 1 miesiąc, potem pogadamy

            A to jest akurat doskonały pomysł. Ale ja bym proponował na rok. Miesiąc to za mało.
      • Gość: Yupi Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.11.11, 11:24
        I to jest praktycznie odpowiedz na dręczące mnie pytanie.Po co tyle biurestwa i dążenie państwa jako takiego do samozagłady.W tym kierunku to zmierza w zastraszającym tempie.ZSL(jak za Jakuba Szeli inny sposób rabacji) w tym przewodzi,więc ten koalicjant,to samobójcza wizja państwa przed rozpoczynającą się właśnie kadencją PO,albo rewolta.Inny scenariusz to zewnętrzna interwencja,oby tylko nie zbrojna.Wystarczył by MFW jak w Grecji ,bo sami z rozwaleniem tego systemu nie damy rady.Poza tym tylko i wyłacznie likwidacja bezrobocia wśród równych i równiejszych oczywiście pociotków których jedynym zajęciem jest przekładanie papierków z kupki na kupkę i utrudnianie życia na każdym kroku.

        Więc te powielane urzędy duo typu;marszałek i wojewoda,powiat ziemski i grodzki, wydział obojętnie jaki gminny i powiatowy,no to tylko tworzenie miejsc pracy niepotrzebnej,no i udręki dla ziomali.Wychodzi na to,że 'Udana" jedna z czterech reform AWS i Buzka.Biurwowe państwo.No i tyle lat temu już o tym oni wiedzieli.Pogratulować przebiegłości!Ale nie traktować Buzka jako męża opatrznościowego,bo wychodzi na niszczyciela.
      • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:36
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > Ludzie, zazdrościcie, ale pomyślcie logicznie na co wydać podatki .....no na co
        > ? To są najtańsze etaty ! Biurko, krzesło 1m2 pow, komputer ,dziurkacz i zszy
        > wacz, oraz dostęp do prądu i internetu....ąż może 5000 zł sworzenia STANOWISKA
        > PRACY! bezpiecznego niezagrożonego patologią bezrobocia degeneracją stosunków s
        > polecznych patologiami z poczucia braku pewności zatrudnienia ...ech szkoda cza
        > su na pisanie .

        Twoja logika jest absurdalna.

        > Stworzenie jednego stanowiska w nowoczesnej fabryce kosztuje ki
        > lka milionów! $!

        Bzdura. Poza tym większość kosztów tworzenia stanowiska wynika ze spełniania wymgów bzdurnych przepisów.

        > Na to nas nie stać!

        Nas? Ale to nie my płacimy za stanowiska pracy w prywatnych firmach, więc nas jak najbardziej stać. Nie ważne ile kosztuje, ważne ile my za to płacimy. Za pracownika produkcji nie płacimy nic, za urzędnika płacimy całość.

        > A bezrobocie wywołuje niezadowolenie. Zado
        > woleni ludzie to uśmiech i radośc życia, czyli konsumpcja i rozwój. Zyczę wam ż
        > ebyście Wy lub Wasze dzieci mogły pracować w sferze budżetowej , wtedy zrozumi
        > ecie i zmienicie stanowisko.

        Ale jak wszyscy zaczniemy pracowac w sferze budżetowej, to skąd weźmiemy pieniądze na wypłaty? Przecież nie będzie kogo opodatkować żeby za to płacił.
      • klip-klap jesli to nie ironia, to przeczytaj 17.11.11, 13:25
        Pieniadze na urzednikow to pieniadze w bloto.
        mises.pl/blog/2011/06/29/bastiat-co-widac-i-czego-nie-widac-czesc-i/
    • Gość: gosc Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:01
      koniec z patologiami w urzędach:

      www.facebook.com/Urzad.Patologiczny
    • kotek.filemon By żyło się lepiej! 17.11.11, 11:03


    • 1marek133 "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... 17.11.11, 11:25
      Jak tak dalej pójdzie to w tym kraju pracować będą tylko Urzędnicy, a Rząd w dalszym ciągu nie wie gzie szukać oszczędności!!!
      • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 12:23
        1marek133 napisał:

        > Jak tak dalej pójdzie to w tym kraju pracować będą tylko Urzędnicy, a Rząd w da
        > lszym ciągu nie wie gzie szukać oszczędności!!!

        A ja się tak zastanawiam, jak długo działałby taki model. Gdyby faktycznie zostali tylko urzędnicy.
        Ktoś musiałby im płacić, możnaby ich opłacać z podatków ściąganych z ich pensji i z pieniędzy zabranym im. Taki zamknięty obieg.
        Tylko oni muszą coś jeść, więc trzebaby do tego mieć dobra spoza obiegu zamkniętego. Więc część pieniędzy by wyciekła do rolników. Trzeba też się w coś ubrać, więc część kasy wycieknie do przedsiębiorców. Więc obieg przestaje być zamknięty i pieniędzy w układzie zaczyna brakować. Oczywiście próbuje się je przywrócić do systemu w formie podatków od tych od których juz wzięło się jakieś dobra za te pieniądze.
        Ale nadal wracałaby tylko część, brakująca część trzebaby dodrukować.

        Załóżmy sytuację że producenci pożywienia i producenci dóbr przemysłowych nie dogadają się i nie stworzą obiegu dóbr pomiędzy sobą, z pominięciem urzędników, tylko będą w wymianie towarów korzystać z tych samych pieniędzy którymi zapłacili urzędnicy.
        Założenie dość prawdopodobne bo państwo ma mechanizm represji uniemozliwiający stworzenie alternatywnego obiegu.
        I przy takich założeniach - ktoś kiedykolwiek obliczył jakie mogą być proporcje pomiędzy poszczególnymi grupami bez powstania hiperinflacji? Przy olbrzymiej liczbie urzędników a małej przedsiębiorców i rolników ilość dodrukowanych pieniędzy rośnie.
        Jestem ciekaw jaka jest graniczna pojemność takiego systemu i jak długo może pociągnąć zanim upadnie.
    • Gość: zygmunt "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:26
      od 4 lat pracuję na wyższym stanowisku (bardzo odpowiedzialnym) w samorządzie i nigdy nie dostałem podwyżki, a choćbym stawał na głowie dla dobra społeczności lokalnej to i tak ewentualną nagrodę dostaję gówn...ną bo nie ma pieniędzy, chcecie dobrych i kompetentnych urzędników to zacznijcie ich przyzwoicie wynagradzać, skoro w prywatnej firmie za taka samą pracę można dostać 2x większe wynagrodzenie to nie dziwcie się że młodzi fachowcy uciekają z urzędów - zostają "przedemeryci" i tzw. pociotki, ewentualnie garstka ideowców.
      • janan2 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:39
        To po co tam się marnujesz!?Idz na własne,zarób choć złotówkę własnym pomysłem lub przemysłem.Wtedy pogadamy jak zapłacisz samodzielnie ZUS,podatki,poniesiesz koszty rzeczowe i osobowe.Docenisz też te "psie pieniądze" które ci płacą na tak "ważnym" stanowisku od spraw niepotrzebnych.Co cię tam trzyma!?

        Ciekaw jestem kiedy zamiast uchwalać po 100 ustaw roczni,zaczną je uchylać jako bzdurne i służące jedynie tworzeniu biurestwa.Tak to działa od lat.Najpierw tworzy się bzdet zwany ustawą potem powołuje się urzędasów pod jej wykonani,potem krewnych i znajomych królika no bo się nie wyrabiają i jeszcze kogoś do kontroli powiedzmy bzdeta czy ziomal przykładowo nie pali,nie pije na własnym balkonie albo dupczy odmiennie niż po bożemu.Tak to działa.
        • Gość: zygmunt Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:56
          hmm dobrze postawione i trafnie postawione pytanie, odpowiadam: 11 lat temu prowadziłem swoją działalność, płaciłem podatki, zus-y, użerałem się z urzędnikami, pracowałem ciężko kiedy mój biznes się skończył z powodu kontrahentów, postanowiłem że spróbuję swoje doświadczenie dać społeczności lokalnej, wystartowałem w konkursie i wygrałem (i bez żadnych układów i znajomości), krok po kroku budowałem swoją pozycję urzędniczą i w oczach społeczności lokalnej, w międzyczasie zatrudniłem kilka osób (po emerytach) - i bez znajomości !!!!
          więc konkludując: popracuj w urzędzie 2-3 miesiące, wysłuchaj dobrego słowa od petentów takich jak ty kilka razy dziennie i zobaczymy czy zmienisz zdanie czy dalej będziesz tak oceniał pracowników urzędów.
          • hooligan1414 :)))) 17.11.11, 12:09
            a więc sądząc po tym, jak się odzywają do ciebie petenci można wiele wnioskowac o tym, ile "dajesz" tej lokalnej społeczności. Po prostu do ludzi dochodzi powoli, że utrzymują zapasionego buhaja produkującego głównie kał i CO2
          • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 12:12
            Gość portalu: zygmunt napisał(a):

            > więc konkludując: popracuj w urzędzie 2-3 miesiące, wysłuchaj dobrego słowa od
            > petentów takich jak ty kilka razy dziennie i zobaczymy czy zmienisz zdanie czy
            > dalej będziesz tak oceniał pracowników urzędów.

            Pracowałem. Nie zmieniłem zdania. Wręcz przeciwnie. Naoczna obserwacja pokazała że jest dużo gorzej niż pierwotnie myślałem. W wielu wydziałach pracuje _jedna_ osoba, reszta to figuranci. Tragedia się zaczyna gdy ta jedna osoba w końcu pójdzie na urlop.

            Rozpisałem się o szczegółach ale skasowałem, za dużo bym dał informacji identyfikujących konkretne osoby. W każdym razie - takich sytuacji było wiele.
      • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 11:56
        Gość portalu: zygmunt napisał(a):

        > od 4 lat pracuję na wyższym stanowisku (bardzo odpowiedzialnym) w samorządzie i
        > nigdy nie dostałem podwyżki, a choćbym stawał na głowie dla dobra społeczności
        > lokalnej to i tak ewentualną nagrodę dostaję gówn...ną bo nie ma pieniędzy, ch
        > cecie dobrych i kompetentnych urzędników to zacznijcie ich przyzwoicie wynagrad
        > zać, skoro w prywatnej firmie za taka samą pracę można dostać 2x większe wynag
        > rodzenie to nie dziwcie się że młodzi fachowcy uciekają z urzędów - zostają "pr
        > zedemeryci" i tzw. pociotki, ewentualnie garstka ideowców.

        Ale my nie chcemy urzędników.
        W prywatnej firmie taka praca generuje zysk, w urzędzie stratę.

        Co do zapłaty więcej. Całkowicie się z Tobą zgadzam, należy natychmiast zwolnić większość urzędników, zostawić tylko tych kompetentnych i za zaosczędzone pieniądze podnieść im dwukrotnie pensje.
        Jest was za dużo żebyśmy mogli wam płacić więcej. Twoje niskie wynagrodzenie to jest inny objaw dokładnie tego samego problemu - zbyt wielu urzędników.
    • Gość: klakier Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.nyc.res.rr.com 17.11.11, 11:30
      Ludzie im podziękują przy najbliższych wyborach.
      • dalton78 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 12:13
        szkoda, że na wybory na pewno pójdą znów urzędnicy żeby ten cyrk utrzymać - nieważne ile to kosztuje - a Ryże Słońce znów będzie czuło się potrzebne. Szkoda tylko, że chyba w najbliższe wybory to ten kraj nie będzie już taki sam. Nie starczy wody w tej studni.
    • Gość: Bolo A czemu sie dziwic? IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 11:52
      Skoro przy wladzy siedza same pasozyty i nieroby? To oni sa wrzodem tego kraju! Won nieroby! Won!
      To sa te cuda i Irlandia - niestety tylko dla wybranych. Nie moge sie doczekac kiedy to wszystko pierdyknie i ludzie zrobia z nimi porzadek! Czas im sie juz konczy a zegar tyka tyk, tyk, tyk, tyk.... Pierdut!
    • Gość: Mario Wszyscy mówią, ze trzeba ich 50% wywalić, a oni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.11, 12:06
      Trzeba coś zrobić z tą urzędniczą grandą dramozjadów i pasożytów, bo nas wykończą...
    • Gość: ppppp "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych u... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.11, 13:14
      Pracuję w jednej z Powiatowych Stacji Sanepidu i nie wiem czy ona jest budżetowa, czy podlega pod samorząd. Tutaj nic nie rośnie ani zatrudnieni ani Płace od 2009 nie było żadnej podwyżki większość pracowników ma pobory w granicach najniższej krajowej lub niewiele powyżej - jak tu żyć? gdzie ceny w sklepach są bardzo duże nie mówiąc już o innych rzeczach. Za co dzieciom mam kupić ubranie jak mi z takich poborów ledwo starcza do 5 następnego miesiąca. To jest wszystko chore. Jeszcze trochę dojdzie do dużych protestów.
      • sammler Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 13:35
        Gość portalu: ppppp napisał(a):

        > Za co dzieciom mam kupić ubranie jak
        > mi z takich poborów ledwo starcza do 5 następnego miesiąca.

        Zmień pracę. Nikt cię tam chyba na siłę nie trzyma, prawda? Przez pierwsze lata pracy na wolnym rynku też pewnie będziesz otrzymywał wynagrodzenie niewiele wyższe od minimalnego, a dodatkowo będziesz rozliczany z efektów swojej pracy, za którą weźmiesz pełną odpowiedzialność.

        S.
      • asmok6 Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych 17.11.11, 13:45
        Gość portalu: ppppp napisał(a):

        > Pracuję w jednej z Powiatowych Stacji Sanepidu i nie wiem czy ona jest budżeto
        > wa, czy podlega pod samorząd. Tutaj nic nie rośnie ani zatrudnieni ani Płace od
        > 2009 nie było żadnej podwyżki większość pracowników ma pobory w granicach najn
        > iższej krajowej lub niewiele powyżej - jak tu żyć? gdzie ceny w sklepach są bar
        > dzo duże nie mówiąc już o innych rzeczach. Za co dzieciom mam kupić ubranie jak
        > mi z takich poborów ledwo starcza do 5 następnego miesiąca.

        Bierzesz wynagrodzenie finansowane z naszych podatków. Prawidłowe pytanie brzmi:
        Za co _my_ mamy kupić ubranie Twoim dzieciom gdzie ceny w sklepach są duże, bo sklepy też muszą ponieść koszt utrzymania twoich współpracowników.

        > To jest wszystko c
        > hore. Jeszcze trochę dojdzie do dużych protestów.

        A i owszem. Pewnie że dojdzie, bo nas już nie stać na utrzymywanie was. Płacimy już tak dużo że sami nie mamy za co żyć. Jak was przybędzie to nie będziemy mieli za co żyć i wyjdziemy na ulice.
      • Gość: urzęd Re: "DGP": Samorządy zatrudniły 50 tysięcy nowych IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 14:59
        znam to mała pensja a wielka krytyka z każdej strony
        • Gość: mam was w nosie mam was w nosie IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 15:02
          ja sobie siedzę 8 godzin za biureczkiem albo w terenie służbowym samochodem,
          mam 13-tkę, dwie premie w roku, wczasy pod gruszą (siedze w domu dwa tygodnie i dostaję za wczasy kasę), :P
          • Gość: mam was w nosie Re: mam was w nosie IP: *.ip.netia.com.pl 17.11.11, 15:28
            dla jasności dodam za urzędniczym biureczkiem
            wy tu sobie psioczki nazywajcie urzędników jak chcecie, a ja dziś, jutro , za rok, za kilka lat będę urzędnikiem i nie wstydzę się tego i nie uważam, że jestem darmozjadem, ale co tam, jak powiem, że pomagam ludziom to mi zaraz wykrzyczycie, żę się mylę albo że to mój psi obowiązek bo mi za to płacą z waszych podatków, tak jest to mój obowiązek bo mi za to płacą i też z moich podatków, jest to moja praca, którą lubię i lubić będę, bo to miłe jak ktoś dziękuje za pomoc, albo jak widzę, że dzięki moim staraniom coś zniszczonego przez naturę dało się naprawić i trwa dalej..oj odbiegam od tematu tu się przecież wyzywa takich jak ja
            więc tyle w temacie.
            • Gość: Bolo Re: mam was w nosie IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 19:00
              Za kilka lat to ty bedziesz urzednikiem ale w domu bo ja ani nikt normalny nie ma zamiaru placic darmozjadom za nierobstwo. Wez sie do uczciwej roboty i zrob cos w koncu w zyciu!
              Siedziec i pierdziec w stolek kazdy by chcial a robic nie ma komu...
              • Gość: mam was w nosie Re: mam was w nosie IP: *.ip.netia.com.pl 18.11.11, 10:09
                nie znasz mnie i mojej roboty, ale wiesz.... mam to w nosie, ja wiem ile robię, co robię i tobie nic do tego,
                czytam was z uśmiechem na ustach itakie żałosne nieszczęścia jak wy nie są w stanie mi popsuć humoru
                ps. w grudniu dostanę premię :P
                • Gość: Bolo Re: mam was w nosie IP: *.dynamic.chello.pl 18.11.11, 13:09
                  A ja w grudniu dostane Barborke a w lutym czternastke, potem premie z zyskow i dywidende z akcji :-p
                  Ps. Predzej czy pozniej was nierobow wywala na bruk. To pewne, kwestia czasu :-)
                  • Gość: mam was w nosie Re: mam was w nosie IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.11, 14:50
                    no to gratuluję
                    a co do wywalenia, to się nie ma o co obawiać, rezejrzyj się po urzędach ile ludzi jest wywalanych na bruk? nikt, sami odchodzą, no chyba, że są to kierownicy/ naczelnicy, ale nie szaraczki jak ja, tacy jak ja tylko w górę ;P
    • Gość: obywatel. III Rzeczpospolita Polska Urzędasów. IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.11, 13:52
      Państwo przyjazne dla petentów!
      • Gość: mannek Re: III Rzeczpospolita Polska Urzędasów. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.11, 21:42
        A ludzie myśleli, że jak Gorbaczow obali komunę, to im się ich los nieco polepszy :)
        • takitamsobie XXI wiek 20.11.11, 14:32
          Śmiem twierdzić, że w dzisiejszych czasach wystarczyłby jeden (tak!) superkomputer obsługujący te wszystkie urzędy plus ZUS plus KRUS. I nie brałby łapówek.
          • Gość: PiSmatołek Re: XXI wiek IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.11.11, 02:25
            Bez łapówek ten kraj stanie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja