Dodaj do ulubionych

Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej

19.11.11, 05:27
Zastanawiam się nad proponowanym wiekiem przechodzenia na emeryturę i uważam,że wyznaczanie wieku jest głupie. Emerytury w największym stopniu zależą od składek uzbieranych przez pracownika,a więc powinny zależeć od stażu pracy. Zakładając hipotetycznie,że do pracy poszły dwie kobiety,jedna w wieku 18lat,a druga w wieku 28lat. Pierwsza mając 60lat,ma opłacane składki przez 42lata,a druga w wieku 67lat płaciła składki przez 39lat,więc ta pierwsza pomimo pójścia na emeryturę w wieku 60lat i tak ją będzie miała większą ,niż ta druga. Wydaje mi się moje rozumowanie dość poprawne i dlatego uważam,że głównym wykładnikiem powinien być jednak staż pracy,a wiek -powinien stanowić mniej ważny składnik. W moim niewielkim,bo 60 tyś. mieście na bezrobociu jest 128 młodych,świetnie wykształconych nauczycieli,a w szkołach uczy 79 nauczycieli-emerytów i co z tym fantem zrobić? Czy ta chora sytuacja,nie będzie dotyczyła już niedługo wszystkich? czy ktoś o tym pomyślał?
Obserwuj wątek
    • Gość: aa Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.11, 07:47
      Podwyższka 300złotych dla mundurowych.
      To nie rekompensuje braku podwyżek inflacyjnych za ostatnie 4 lata w tej firmie. Zarabiam 2600netto, inflacja realnie nie mniej niż 4 procent rocznie (ale paliwo, gaz i inne media to chyba z 10 procent rocznie), więc powinienem dostać minimum 16 procent podwyższki, aby móc żyć na poziomie, jaki zapewniła mi moja pensja 4 lata temu - czyli o około 416złotych netto (realnie więcej - procent składany), a nie jak to będzie o 243netto.
      Tak, tak, jak chcę to mogę przejść na emę po 15 latach - i dostanę wtedy 40 procent pensji - 1040złotych netto, nie będzie obejmowana takimi podwyższkami ani żadnymi innymi (taka zasada) i będzie to moja rekompensata za niepłacone - nadgodziny, szkodliwe, pracę w nocy, w święta, dyspozycyjność 24h, dyżury domowe 24h pod telefonem (też nie płacone), przynoszenie swojego papieru do drukarki i etc. więc nie wyjeżdżajcie tu z tymi naszymi profitami, jak ich zazdrościcie do się zapiszcie do Policji ;)
      • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 10:30
        Chcesz wiedzieć ile dostaje emerytury "prywaciarz" (bo takim jest i właściciel jednoosobowej firmy) po ok 50 latach pracy a nie po 15? Godzi pracy w miesiącu nawet nie porównuje bo wyszłaby zwyczajna kpina.

        Umiesz mi odpowiedzieć jak wyglądają systemy emerytalne w kontekscie uprzywilejowania na tle innych grup w krajach zachodnich?

        Ja jedno mogę Ci obiecać, jeśli zaczną mi mocno dokręcać śrubę bo mundurkowym na emeryturę potrzeba dołożyć to wieję z firmą za granicę, system niech zdycha beze mnie.
      • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 10:35
        I jeszcze jedno - skoro mundurkowy ma tzw prawa nabyte w momencie rozpoczęcia pracy to wytłumacz mi proszę gdzie są moje prawa nabyte w kontekście podnoszenia wieku emerytalnego. Zwyczajna kpina z ludzi z utrzymywaniem przywilejów pasożytów którzy będą bardzo potrzebni przy tłumieniu zadym ulicznych. Karne siły porządkowe niestety będą coraz bardziej potrzebne a by były karne to trzeba je kupić i tyle.
        • tomekjot Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 11:21
          Jakie prawa nabyte ?!

          Wytłumacz mi łaskawie- kilka tysięcy razy w roku zmienianych jest tysiące ustaw i rozporządzeń i państwo funkcjonuje.

          Jeszcze jedno - mam 36 lat i chce wiedzieć wg. jakich zasad będzie wyliczana moja emerytura. Od 11 lat od wprowadzenia OFE tylk osie mówi i mówi i nikt nic nie wie .

          A mundurówka ma prawa nabyte, tylko ciekawe gdzie one są zapisane.

          • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 11:30
            Ano właśnie też chcę wiedzieć gdzie są moje "prawa nabyte" skoro mundurówki nie można ruszyć bo takowe mają. Mam kilka lat więcej niż Ty, rówieśnicy którzy poszli po średniej do mundurówki już dzisiaj maja wyższe emerytury niż ja będę miał jak przepracuję jeszcze ok 20-25 lat by co najmniej tyle będę musiał.

            By nadążać za zmieniającymi się przepisami które bardzo często zmieniają zasady gry to lepiej mieć dobrego księgowego lub prawnika na usługach. A OFE i emerytury? Da ktoś gwarancję że pozwolą one chociaż nędznie przeżyć? Nikt, bo mundurówka dostanie podle swoich zasad a nam coś tam się podzieli z tego co zostanie. Giełda padnie, jakiś minister kiedyś wpadnie na pomysł że OFE trzeba przejąć by ratować państwo i nawet te składki (na których po drodze cała armia pasożytów wyżywi się z prowizji) mogą zniknąć.
          • Gość: aa Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej IP: *.adsl.inetia.pl 19.11.11, 20:54
            to się zapiszcie do mundurówki - to naprawdę kawał ciężkiej psychicznie roboty, ile razy wigilię spędzaliście przy hot dogu ze stad oil, ile razy na sylwestra woziliście "nurków" na izbę, ile razy próbowaliście rozpytać gościa, który zgwałcił "nielata", ten walną ze stresu na zawał i został wyrzucony martwy na klatkę, ile razy zostaliście potrąceni przez złodzieja samochodem kiedy próbowaliście go zatrzymać na "bombie", ile razy pisaliście oględziny trupa, a dyżurny wam wydzwania - "pospiesz się, masz kolejnego wisileca", i to za 2600 bez inflacyjnego, więc stulić buzie i cieszyć sie, ze jest ktoś, kto za Was ta robotę p... odwala...
            • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 21:52
              Napisz kto w normalnych krajach to robi i czy na tle innych grup ma podobne przywileje.
              Napisz mi też jak postrzegane/odbierane są w Polsce służby mundurowe, jakim szacunkiem się cieszą i porównaj to do służb mundurowych an zachodzie. Dla mnie to skowyt pasożyta grającego ofiarę.
              • Gość: aa Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej IP: *.adsl.inetia.pl 20.11.11, 12:43
                taki pasożyt w WB na początek otrzymuje pensję około 2400 funtów, potem jest tylko lepiej, nie ma przywilejów, ale w WB przestrzegany jest Kodeks Pracy, np. nadgodziny płatne, nocki i święta również. Tam to jest praca bez przywilejów ale z poszanowaniem wszelkich praw, w Polsce jest to służba z nielicznymi przywilejami, ale bez płatnych nadgodzin i etc. Ja za takie pieniądze też ich nie chcę przywilejów. Żeby być patologiem trzeba się dużo uczyć, Krzysiozboj, żeby być pasożytem trzeba przejść testy psychologiczne i sprawnościowe. Żeby być Tobą nie trzeba nic, o ile dobrze mi się wydaje.
                • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 20.11.11, 12:59
                  A widzisz, jednak matura, szczególnie ta stara to była fantastyczna sprawa, bez umiejętności czytania ciężko było ją zdać, widać ta w mundurówce potrzebna nie była.

                  Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni wpis i jeszcze raz napisz jak to wygląda NA TLE INNYCH GRUP SPOŁECZNYCH, chcesz mi porównać płacę brytyjskiego policjanta do polskiego a ja prosze o np porównanie brytyjskiego (jeśli już tamten kraj tu wsadziłeś) policjanta do innych zawodów na wyspach, do inżyniera na wyspach, nauczyciela, pracownika przy taśmie etc. Porównania nie tylko płacy ale i przywilejów, szczególnie tego emerytalnego.

                  I przy takim porównaniu leżysz i kwiczysz, tu widać jak jaskrawo uprzywilejowano u nas pewną grupę społeczną, jak z mundurowych zrobiono święte krowy żyjące na koszt innych.
                • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 20.11.11, 13:25
                  A co do tych testów - dla mnie w większości przypadków jesli idzie o policjantów można je o kant ... rozbić. Czterokrotnie w moim życiu policja/organa ścigania były mi potrzebne, trzy razy ktoś zadziałał zdrowo na moją szkodę (dwa oszustwa i jedno spore zniszczenie mienia) i raz zaginięcie człowieka w mojej rodzinie. W trzech pierwszych przypadkach policja nie zrobiła nic bo ... "to nie jej sprawa", przy zniszczeniu mienia miałem ostrzejszą wymianę zdań z komendantem bo się uparli kwalifikować to jako "niska szkodliwość społeczna" i nie psułoby im to statystyk. Przy zaginięciu człowieka było zmuszanie policji do tego by zrobiła cokolwiek kilak dni po zgłoszeniu zaginięcia, chodziło o rozpytanie osób które jako ostatnie miały kontakt z zaginionym i sprawdzenie kamer przemysłowych we wskazanym miejscu. W zasadzie to było wymuszanie pracy na nich. Na co mi te testy jeśli policjant ruszy zadek tylko wtedy gdy się go zmusi do tego lub jeśli liczy na łapówkę.

                  Jeśli idzie o drogówkę (a sporo mam przejechane) to policjant kojarzy się tylko z jednym, z kłopotami i mandatem.

                  Mógłbym Ci opisać jak to wygląda np w Austrii w której często bywałem, przy pierwszych kontaktach był strach (bo jak w obcym kraju to pewnie oberwę jeszcze mocniej niż od swojego) a następnie szok gdy miast kary otrzymywałem pomoc. Później człowiek się już przyzwyczaił że spotkany policjant to pomoc, człowiek przyjaźnie do mnie nastawiony. Sytuacji takich nieco mógłbym opisać z tamtego kraju a o zachowaniu tamtejszych policjantów na podstawie własnych doświadczeń mógłbym pisać tylko dobrze.
    • foriastrong Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 08:56
      Uważam, że kryterium stażu pracy /czytaj, płacenia składek emerytalnych/ powinno być podstawowym kryterium przejścia na emeryturę. Wiek może być dalszym kryterium, ale tylko jako kryterium FAKULTATYWNE, a nie z litery osiągniętego wieku. Ludzie muszą mieć prawo decyzji czy są zdrowi i nie zajmują miejsca młodym. Uwzględniając poziom świadczonych usług zdrowotnych i czas ich realizacji przez NFZ uważam że takie ustawienie wieku emerytalnego pozwala na wyeliminowanie płacących składki z pobierania emerytury w trybie utajnionej eutanazji. Może od razu każdemu strzykawkę i pavulon? Powiem więcej, czy ktoś widział statystyki długości życia pokolenia przedwojennego i statystyki długości życia pokolenia powojennego. Według mnie tak długi okres życia średnio liczony, napędzany jest przez pokolenie przedwojenne. Urodzeni po wojnie z subiektywnej obserwacji, nie „dociągają” do sześćdziesięciu pięciu lat. Pozdrawiam
    • ewa1-23 Kolejne draństwa Tuska: 19.11.11, 09:40
      1. nieuprzywilejowani podatnicy będą już od 2013 mieli wydłużane przejście na emeryturę. A mundurowi - dopiero ci, ktorzy wstapią do słuzby w 2012. W czym jest gorszy zwykły podatnik od mundurowego? W tym, że nie weźmie pały w rękę i nie zacznie bronić swoich praw? Za kilka lat zwykły podatnik będzie przechodził na emeryturę później, a mundurowy dalej po 15 latach! To jest draństwo!
      2. jednakowa kwotowa podwyżka emerytur - to trwałe, nienależne podwyższenie emerytur rolnikom, za które zawsze podatnicy będą płacili! To świństwo wobec ludzi, którzy płacili wyższą skałdkę emerytalną! To trwałe obniżenie emerytur ludziom, którzy i tak są okradani z należnej emerytury poprzez "dyslokację" janosikową emerytur w ZUSie - . DRAŃSTWO!
    • 123jna Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 09:52
      Nie rozumiem czemu tak bardzo Polacy boja sie pozniejszej emerytury? Chyba z lenistwa. Polacy nie doksztalcaja sie jak na Zachodzie, tutaj sa ciagle szkolenia i kursy. Jak czlowiek, ktory ukonczyl studia w wieku 25 lat moze pracowac w zawodzie posiadajac jedynie starzejaca sie wiedze, jak mozna wierzyc lekarzowi czy profesorowi uniwersytetu, ktora ma wiedze na poziomie lat 60-tych w 2011 r.? Toz to kuriozum, jestesmy niedouczeni takze spolecznie. Dzis zyjemy o 20-cia lat dluzej i konczac prace w wieku 50-60-ciu lat "naciagamy" wlasne dzieci na wikt i opierunek - sami stajemy sie starcami i zyjemy na zwolnionym biegu. Umysl sie wycofule i jestesmy senilni. A na Zachodzie - 60-latek to czlowiek w pelni sil, pracuje, czuje sie niezle, ma zycie wlasne, wyglada mlodo i jest mlody duchem. Sami robimy z siebie niedoleznych starcow z cukrzyca (przejedzenie i alkohol), zaczynamy byc podatni na przesady, wiare w cuda i msze na bardzo niskim poziomie intelektualnym (kazania). Chcemy tego?
    • ewa1-23 Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 10:05
      Dlaczego Tusk respektuje prawa nabyte dot. wieku emerytalnego dla mundurówki, a nie dla zwykłych podatników? Jeśli wydłużać czas pracy - to wszystkim, a nie tylko podatnikom bez przywilejów! Dlaczego kwotowe podwyżki emerytur , niezgodne z Konstytucją, mają przejść, bo "pożar" ? Jak jest "pożar", to niech rolnicy już teraz płacą podatek dochodowy!!! DRAŃSTWO!
      • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 10:41
        To jest zwykłe sk...ństwo i nic więcej. Żadna grupa społeczna o ile wiem poza mundurkowymi (górnictwo nie wiem jak to reguluje) nie ma takich gwarancji z dniem podpisania umowy o pracę.

        A dlaczego tak jest? Odpowiedź jest prosta, system finansowy wcale ciekawie nie wygląda, siła nabywcza przyszłych emerytur może nie pozwolić przeżyć, przemysłu nie mamy już własnego, przedsiębiorcy już dawno nauczyli się wyprowadzać działalność poza kraj, młodzi wyjechali za pracą i dopóki zwożą pieniądze jakoś jest, przestaną i ściągną rodziny na zachód to spadną i tu dochody państwa a wtedy rozróby uliczne są coraz bardziej prawdopodobne. Jak myśli, kto będzie potrzebny do pałowania i zaprowadzania porządku na uilicach?
      • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej 19.11.11, 22:14
        Ja nie lubię postaw gdzie jakieś grupie (np wiekowej) odbiera się pewne prawa by jakiejś innej grupie coś dać. To albo nosi znamiona dyskryminacji albo pasożytnictwa. Naszym problemem jest brak miejsc pracy, głównie w sferze produkcyjnej. Wpadamy wtedy w skrajność - z jednej strony mamy np takich mundurowych gdzie skończenie jakiegoś kursu/szkółki i podpisanie umowy nazywamy prawami nabytymi i tych do ich śmierci ruszać nie wolno a z drugiej strony chcesz napuścić na siebie dwie grupy wiekowe w tym samym zawodzie by walczyły o jakiś ochłap.

        Moim zdaniem też nie można wymagać tego by państwo gwarantowało pracę w zawodzie w którym się wyuczymy bo to też chore. Gdy realne bezrobocie jest na poziomie kilku % (powiedzmy 3-4) to przy odrobinie chęci myślę że nie ma kłopotu ze znalezieniem pracy, wszystkich do pracy i tak się nie zmusi więc jakies bezrobocie być musi. Nasz problem polega na tym że mimo ucieczki za pracą ok 2-3 mln młodych nadal mamy realne bezrobocie na poziomie kilkunastu %.
        • Gość: Kagan Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 08:59
          100% racja, 'krzysiozboj'. Problem nr 1 obecnej Polski to jest zapasc sektora produkcyjnego. Przedluzenie wieku emerytalnego dla urzednikow zaowocuje zas jeszcze wiekszym deficytem finansow publicznych, gdyz beda oni pobierac pensje o 2 lata dluzej (7 w przypadku kobiet), w dalszym ciagu nic pozytecznego nie wytwarzajac, a nawet szkodzac gospodarce.
          Niestety, ani Tusk ani Rostowski nie rozumieja roznicy miedzy praca produktywna (np, rolnictwie, gornictwie czy przemysle) a praca bezproduktywna (np. w administracji panstwowej).
          Polska potrzebuje zwiekszenia zatrudnienia i wydajnosci pracy w sektorze produktywnym, zas zmniejszenia zatrudnienia (przy jednoczesnym wzroscie wydajnosci pracy) w sektorze bezproduktywnym. Inaczej bedziemy zawsze kawalkiem III swiata w samym centrum Europy.
          lech.keller@gmail.com
          • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? 20.11.11, 12:01
            Tu już nie wiem czy się tak zgodzimy w 100% - Dla mnie państwo to nie jakiś wirtualny byt, jacyś oni a nasi przedstawiciele którzy zarządzają nami w skali masowej dla naszego dobra, to tak spółdzielnia na większą skalę. Rola ludzi którzy pełnią w niej jakieś funkcje to praca na rzecz pozostałych za pensję którą ci pozostali płacą (dla mnie urzędnik czy policjant jest tylko i wyłącznie kimś kto żyje z moich podatków a w zamian coś powinien mi oferować). Jeśli przełożyć to na rynek pracy i przemysł to państwo powinno dbać o jak najlepsze relacje na rynku wewnętrznym, by nie było patologii typu krus czy mundurówki, powinno dbać o zdrową i uczciwą konkurencję.

            Jeśli chodzi o rynek zewnętrzny to nasze władze powinny walczyć z jednej strony o ochronę naszego rynku, naszych producentów przed zewnętrznymi a z drugiej promować i pomagać zdobywać inne rynki dla naszych produktów. Bezrobocie wtedy staje się wtórnym problemem bo ... zwyczajnie będzie minimalne. Tu przypomnę coś - Niemcy jak robią gdzieś zagraniczną wizytę oficjalną to chyba zawsze zabierają ze sobą przedstawicieli własnego biznesu i czasem ta część gdzie próbują coś ugrać dla włąsnego przemysłu jest dominująca nad częścią polityczną. Gdy Geremek był u nas szefem MSZ to jego brzydziło coś takiego, napawało wstrętem, krytykował to z oburzeniem, że on tak nie będzie bo to nie jego rola. Więc wtedy nasi bawili się w salony a inni przejmowali to co mogli u nas. I z racji tego że pamiętam komunę to szczerze jej nienawidzę, z racji tego że pamiętam przemiany u nas to gdybym miał przygotować sznur na 1 latarnię i miał do wyboru Jaruzelskiego (mimo ze stan wojenny uważam za zbrodnię) i np Lewandowskiego czy Bieleckiego to wybór dla mnie nie byłby wcale oczywisty.

            To że tak nie jest to wręcz oczywiste, obecne władze doszły do czegoś podobnego jak komuszki kiedyś, klasa polityczna dla milionów Polaków to "oni", to coś wrogiego, to coś o czym czasem lepiej nie mówić bo0 szkoda nerwów. Poseł przestał być moim przedstawicielem na jakims szczeblu władzy a stał się zakłamaną mendą która odstawi każdy numer by tylko do koryta się dostać i nachapać.
            • Gość: Kagan Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 18:20
              Tu nie chodzi o to, aby sie zgadzac na 100%. 90% to juz jest bardzo duzo....
              A co do politykow bedacych w Polsce u wladzy: w latach 1944-1989 reprezentowali oni nie tylko interesy ZSRR, ale takze Polski i Polakow, szczegolnie po roku 1956, zas od roku 1990 rzadza nami osobnicy reprezentujacy wylacznie intersy swych mocodawcow z Berlina, Brukseli, Watykanu i Waszyngtonu. Stad tez owo rozmyslne niszczenie polskiego przemyslu, gornictwa i rolnictwa oraz swiadoma polityka niskich plac i wysokiego bezrobocia...
          • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? 20.11.11, 12:10
            Aaaa, zapomniałem jeszcze o czymś, gdy pisywałem o ochronie własnych producentów to zazwyczaj masowo pojawiały się mędrki co to własnych burżujów chciały uwalić i sprowadzać wszystko z chin bo tak taniej, nawet żywność z za granicy bo ... po co nam własne rolnictwo. Jest u nas wystarczająco dużo filozofów którzy wszystko by sprowadzili bo "z zagranicy tańsze a jak tańsze to lepsze dla niego".

            Tu ludzie jawią się niestety jako głupawa masa gdzie każdy myśli o tym by skubnąć dla siebie pare groszy przed innymi, gdzie bezmyślnie działamy na szkodę naszego sąsiada. Na dłuższą metę kręcimy sobie samu sznur na kark, ci którzy nami zarządzają nawet sporo sie wysilać nie muszą by nas skłócać i drenować do granic możliwości. Jako naród jesteśmy powolutku sprowadzani do taniej siły roboczej i jest to robione przez naszych wybrańców i za naszym przyzwoleniem, tu Piłsudskiego by trzeba było by dla naszego dobra złapał nas krótko za ryj.
            • Gość: Kagan Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? IP: *.play-internet.pl 20.11.11, 20:23
              Jako naród już zostaliśmy sprowadzani w latach 1990-2011 do roli taniej siły roboczej, ale metody Piłsudskiego nie są też rozwiązaniem, gdyż doprowadziły one do klęski wrześniowej. Jedyną drogą wyjścia z obecnej zapaści gospodarczej i społecznej jest likwidacja kapitalizmu i uspołecznienie (ale niekoniecznie upaństwowienie) kapitalu.
              lech.keller@gmail.com
              • krzysiozboj Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? 21.11.11, 09:09
                Nie winiłbym Piłsudskiego za wrzesień 39, Czechy wcześniej poszły pod młotek tyle że w inny sposób, Francja i zachodnie kraje też zostały najechane. My jako naród niestety mamy trochę kłopot z pracą w czasach pokoju. Nie jestem też jakoś specjalnie zafascynowany twardymi rządami autorytarnymi bo wtedy zazwyczaj są i ofiary i krew, tyle że nie wiem czy my potrafimy inaczej. Win Hitlera i Stalina nie zwalałbym na Piłsudskiego, dla mnie to co zrobiono w latach 1918-39 było ogromny sukcesem bo na wejściu był burdel w trzech różnych kawałkach.

                Dla mnie ciekawą formą własności jest spółdzielczość - ni to kapitalizm ni socjalizm, wielu dziedzinach miałoby to rację bytu, najprościej chyba w rolnictwie gdzie producenci jakoś tam zrzeszeni są np partnerem dla sieci handlowych, partnerem który nie musi klękać w rozmowie. Ale czy my sie do tego nadajemy?
                • Gość: Kagan Re: Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej? IP: *.play-internet.pl 22.11.11, 10:01
                  Sanacja doprowadzila Polske do zapasci gospodarczej, co musialo oznaczac takze upadek polskich sil zbrojnych. A jesli sie nie mialo sznas wygrac wojny, to tzreba bylo sie w roku 1939 ulozyc z ZSRR albo III Rzesza, a nie szukac sojusznikow w Anglii czy Francji, szczegolnie, ze USA byly wtedy de facto za Hitlerem.
                  I nie prawda, ze w roku 1918 bylo w Polsce zle. Wrecz przeciwnie, do roku 1914 w zaborach pruskim i austriackim panowal wrecz wzorowy porzadek, a zabor rosyjski bardzo szybko sie rozwijal. Odzyskanie niepodleglosci przez Polske w roku 1918 bylo drugim najwiekszym nieszczeciem dla Polakow, bo przymusowej chrystianizacji we wczesnym sredniowieczu...
                  A Polscy sie nadaja do spoldzielczosci, ale nie pod rzadami Polakow!
      • herr7 już odpowiadam... 19.11.11, 16:25
        Poseł na Sejm nabywa praw emerytalnych bodajże po dwóch kadencjach. I jak mniemam, nie jest to emerytura według najniższej stawki. Tak więc "wybrańcy" narodu są zabezpieczeni. A przecież przyzna pani, że łatwiej jest zabezpieczyć "wybrańców" aniżeli sam naród? Poza tym, do czego oni się nadają? Czy zatrudniałby pani takiego posła Gowina na nocnego portiera w swojej hurtowni?
    • Gość: @ndyK niechaj Pan Premier IP: *.dynamic.chello.pl 19.11.11, 16:07
      odstosunkuje się od mojej emerytury.Budżet na zmianie zasad nic nie zaoszczędzi ,ale ja STRACĘ.Pan premier chce zadowolić biedniejszych emerytów ale dlaczego moim kosztem.Pamiętam czasy, gdy wszyscy mieli "po równo". Niektórzy komuną je nazywają.
      A "rozbroić" przerośniętą administrację rządową i państwową nie łaska ?? A podatki na "usługi" kościelne,lekarskie,adwokackie nałożyć,nie wypada ???. Pan Premier uważa,że "wyrównanie" wysokości mojej emerytury z emeryturą osoby pracującej lat 25 - 30 i płacącej niższe składki ZUS będzie sprawiedliwe ??? A więc wara od mojej ciężko wypracowanej przez 45 lat emerytury.Dość mam już tego "solidaryzmu" społecznego kosztem innych,nie państwa.
    • Gość: Macyszyn Rewolucja w emeryturach. Popracujemy dłużej IP: *.internetia.net.pl 21.11.11, 13:06
      Wysłuchałem dzisiaj wypowiedź prf.Orłowskiego (w rannej audycji PR).Czasami lubiałem tego ekonomisty posłuchac,ale tym razem to nie była wypowiedź ekonomisty,to raczej była "mowa"
      do (chyba) przeciętnych Polaków w celu ich uspokojenia złą sytuacją finansową,że niby nie jest tak źle,jakoś to będzie.Taka sobie (jak to powiadają chińska gadka do polskiego ludu.
      Jeszcze nigdy nie słyszałem tak "lakierujacego" ekonomisty dla celów rządowej propagandy.
      Szczytem tej wypowiedzi była sugestia pana prof.,że po wydłużeniu wieku emerytalne,trzeba będzie przeprowadzać szkolenia,coś w rodzju treningu psychologicznego ludzi w straszym wieku,aby mogli łatwiej zrozumieć i przejść przez dodatkowy okres pracy,tj.do 73 roku życia!
      No cóż,okazuje się,że dla wsparcia władzy i własnej ,ciepłej posadki można zrobić prawie wszystko,nawet naopowiadać bajeczek.Tylko,czy to przystoi ludziom z tytułami.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka