Dodaj do ulubionych

Amerykanie nie stają w kolejkach po Fiata 500

03.12.11, 01:52
Polscy mysliciele motoryzacyjni ciagle zyja w epoce namiestnika Edwarda i mysla ze wszystko co male to piekne. W Europie, a przede wszystkim w US mysli sie o wygodzie i bezpieczenstwie, a nie o pustej puszce po konserwach. Taki stolec jak Fiat 500 w US moze kupic jakis farmer, aby uczyc swoja nieletnia corke jezdzic po polu po kartofle. Obudzcie sie ludzie! To nie czasy Edwarda!
Obserwuj wątek
    • Gość: Ezekiel 25 : 17 Re: Amerykanie nie stają w kolejkach po Fiata 500 IP: *.washdc.fios.verizon.net 03.12.11, 04:21
      Fiat 500 kosztuje tyle samo , co TOYOTA Corolla , benzyna jest po $3.29 za gallon , nikt biedny tego Fiata nie kupi , moze ktos , kto ma za duzo pieniedzy sie pokusi.... Jeepem mozna wjechac na kraweznik z predkoscia 5 km/godz , podobna proba Fiatem by kosztowala tysiace $$$ w naprawach ! (Amerykanskie krawezniki sa duzo wyzsze od polskich)., Na tylnym siedzeniu tego Fiata nie mieszcza sie dwa foteliki dla dzieci, pilke to trzebas by przywiazac na dachu. Podobny bubel do Mercedesa Smart !!!
    • 1warren Amerykanie nie stają w kolejkach po Fiata 500 03.12.11, 05:56
      20000$ za Fiata 500? Cena jest absurdalna w stosunku do wielkosci i jakosci samochodu. Tyle samo kosztuje Subaru Legacy w wersji podstawowej. Jakosc i wielkosc samochodu Subaru nieporownywalna do Fiata 500. Chrysler 200 to nie limuzyna, ale 4 drzwiowy sedan. Autorowi pomieszaly sie francuzka i angielska nazwa typu nadwozia. A rok temu ten model byl dopiero zapowiadany jako nastepca beznadziejnego jakosciowo Chrysler Sebring.
    • asperamanka Amerykanie nie stają w kolejkach po Fiata 500 03.12.11, 08:19
      Tiaa. Jennifer Lopez musiała sie rozebrać, bo w ciuchach za kierownicę tego "jeździdła" by raczej nie weszła. Seks wprawdzie dało się kiedyś uprawiać nawet w 126p, ale raczej mało komfortowo, po wyjęciu przednich siedzeń, i nie z raperem.

      Włosi to jednak mają fantazję. W kraju, gdzie BMW serii 3 jest "compact car", liczyć na to, że sprzeda się 100 tysięcy dziecinnych go-kartów po $ 20K za sztukę, to można chyba tylko wtedy, kiedy się właśnie wyszło z imprezy bunga-bunga u Silvia, i dragi jeszcze nie przestały działać. Zwolnić to Fiat powinien nie amerykańską szefową marketingu, tylko zarząd koncernu za to, ze tyle kasy w tym "przedsięwzięciu" utopił.
      • jwojnar Akurat nie samochód jest problemem 03.12.11, 19:01
        Faktem jest, że jednym z problemów Fiata jest jego niska rozpoznawalność w USA, a jeżeli już ktoś go kojarzy, to właśnie z Fix It Again Tony. Nie jest prawdą, że samochód kompletnie nie pasuje do amerykańskiej motoryzacji: sprzedawano tam już z powodzeniem (umiarkowanym, ale jednak) mniejsze od niego samochody. Klęska wynika ze skumulowania błędów w szacowaniu potencjału rynkowego, w koncepcji dystrybucji, koncepcji promocji, a przede wszystkim w pozycjonowaniu i wycenie samochodu, co wzięte razem od początku śmierdziało wielką klapą rynkową, którą teraz widać jak na dłoni. Gdyby ceny paliwa poszły mocno w górę, sytuacja mogłaby się zmienić, tak jak to było w latach 70-tych po kryzysie paliwowym. Generalnie Fiat 500 nie dostał batów od amerykańskich dziennikarzy motoryzacyjnych, a wielu go bardzo chwaliło. Ilość miejsca w środku nie wystarczy dla supergrubasa, ale większość amerykanów spokojnie się w nim mieści. Nie jest to dla amerykanów samochód rodzinny, tak jak nie jest nim MINI, VW Beetle, Honda Fit/Jazz, Ford Fiesta i wiele innych, które jakoś się sprzedają.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka