Jak trwoga to na zakupy

05.12.11, 20:18
14 metrów dla siebie? To skąd się biorą ci idioci, którzy zawsze włażą w sklepie człowiekowi na plecy, nawet jak dookoło jest pełno wolnego miejsca? A w kolejce do kasy są głęboko nieszczęśliwi, jak nie uwieszą się na plecaku czy torbie poprzednika.
    • Gość: motyla noga Re: Jak trwoga to na zakupy IP: *.xdsl.centertel.pl 05.12.11, 21:28
      Ja bym tych 14 metrów nie absolutyzował. Mądra pani chyba nie wspomniała o czymś istotnym.

      Skoro w japońskich miastach (nie wspominając o regularnych mrowiskach typu Singapur czy Hongkong) ludzie się jeszcze nawzajem nie pozabijali, to znaczy, że jakoś da się na kupie wytrzymać.

      Zapotrzebowanie jednostek na prywatną przestrzeń też może być uwarunkowane kulturowo.
      • Gość: 123 Re: Jak trwoga to na zakupy IP: *.adsl.inetia.pl 05.12.11, 21:46
        amerykanie tacy, amerykanie udowodnili, amerykanie ... dupie mam amerykanów
    • schaffhausen Jak trwoga to na zakupy 06.12.11, 20:33
      ach,takie bzdury,ale moga tego nie wiedziec.

      "swietujemy narodziny Boga"-------to bzdury,az nie do uwierzenia.Ale skad ma wiedziec-na pewno mama i babcia mowila pomodl sie do bozi,do aniola stroza... ot polskie zyciorysy,polskie zapatrywania.A potem pomodl sie do naszego papieza.

      Otoz Jezus Chrystus przyszedl na swiat jako CZLOWIEK ;A NIE JAKO Bog.
      Ale skad ma to wiedziec,przeciez zawsze spiewali:Bog sie rodzi.
      Nie pora i ochota na dlugie wywody:wiekszosc tam nie ma o Ewangelii pojecia,wierzy w to co mowi proboszcz,biskup,kardynal i oczywiscie papiez.A jezeli byl on z ich kraju to za inne poglady gotowi byli czlowieka zarabac.
      Dobranoc profesory-skarbnice wiedzy na wszystkie tematy.Dobranoc.
Pełna wersja