"PB": Milionerów w Polsce przybywa

09.12.11, 08:12
Dobry dowcip - trochę ponad 1000 euro miesięcznej płacy netto czyni zamożnym? :P
    • Gość: uram ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 08:19
      nie moze byc ponad 100 % dóbr - pamietajcie o tym
      • dyzio_marudziciel Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej 09.12.11, 09:18
        Ucz się i tyraj, to będziesz dobrze zarabiał.
        • orunia_org Będzie komu autostrady... 09.12.11, 10:00
          ...budować albo tyrać w kamieniołomach. Burżuje...
          Poznają wtedy co to pracować za miskę żarcia, albo 7 zł za godzinę
          Ile jest młodych po studiach w takiej sytuacji?
          ---
          Moja Orunia orunia.org
          • nannek Re: Będzie komu autostrady... 800zł miesięcznie 09.12.11, 16:02
            Zacznie szybciej przybywa tych z 800zł miesięcznie netto.
            To poniżej minimalnej 1020zł i poniżej nędzy za które pracuje cała Polska której w mediach nie widać.


            Tak wygląda realna sytuacja.

            Bieda-sklep największą firmą NEOKOLONI OAZIE NĘDZY I ROZPACZY
            ("Działającą, wyzyskującą neokolonie." )
            Wprawdzie dziś nr 2 , lecz jutro nr 1
            wyborcza.biz/biznes/1,101562,10549954,Biedronka_bedzie_druga_najwieksza_firma_w_kraju_.html
            Gzie dziś 50% pracowników takich marketów pracuje poniżej minimalnej 1025zł netto , niby 3/4 etatu 800zł i 10 godzin tyry dziennie.


            biznes.onet.pl/markety-skazuja-na-prace-na-czesc-etatu,18563,4210054,1,prasa-detal
            """Markety skazują na pracę na część etatu...
            Szacujemy, że 40 proc., a może nawet więcej, zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych pracuje na część etatu. Walczymy o zmianę tego modelu, bo jest on dyskryminujący dla pracowników. Wiadomo, że ludzie w handlu zarabiają niewiele więcej niż najniższa ustawowa płaca. Jej proporcjonalne obniżenie do wymiaru czasu pracy powoduje, że dostają wynagrodzenie niższe niż płaca minimalna"""


            To jest OBRAZ III ŚWIATA.


            www.bankier.pl/wiadomosc/W-20-firm-80-pracownikow-zarabia-1386-zl-brutto-2397080.html
            W 20% firm 80% pracowników zarabia 1020zł netto...
        • Gość: konrad.ludwik02 Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej IP: 78.8.106.* 09.12.11, 10:19
          Wytłumacz to "dyzio" przedszkolance, nauczycielce, pielęgniarce, bibliotekarzowi - ludziom ciężkiej i uczciwej pracy! A dlaczego ludzie tych zawodów np. w Niemczech zarabiają tak dobrze - pomyślałeś może? Powiem Ci: ustrój u nas do d..y!
          • Gość: jacuncao Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej IP: *.dip.t-dialin.net 09.12.11, 10:34
            Pozdrowienia z (pracy z) Niemiec. U nas potrzebne są tylko ekonomy od cięcia kosztów i socjolodzy od liczenia bezrobotnych. Reszta do łopat, bo chyba trzymać pieniek umieją. Za granicą czegoś się można nauczyć, u nas nie ma na to pieniedzy.
      • ferrment Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej 09.12.11, 09:37
        Jakby ich tak wytłuc, to mase pieniędzy by się zaoszczędziło. A rząd chce wykończyć emerytów, którzy i tak wiele nie ciągną.
        • Gość: Borec Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 09:51
          ferrment napisał:

          > Jakby ich tak wytłuc, to mase pieniędzy by się zaoszczędziło. A rząd chce wykoń
          > czyć emerytów, którzy i tak wiele nie ciągną.

          Popisales sie, nie ma co, ale tylko glupota. Pomijajac mowe nienawisci z pierszego zdania..... Nasuwa sie pytanie co znaczy "wiele ciągną". Mysle ze Ci ktorzy zarabiaja najwiecej, placa podatkow najwiecej, najwiecej konsumuja, wybieraja drozsze produkty i dzieki temu napedzaja gospodarke. Kase zaplacana w podatkach trudno jest im odzyskac bo: lecza sie prywatnie, chodza do prywatnych szkol, nie korzystaja z publicznego transportu itp.

          W zwiazku z tym jesli mowimy o ciagnieciu z budzetu panstwa to ciagna wlasnie: emeryci (oczywiscie ze sobie na to zapracowali), rencisci, roznego rodzaju sluzby, urzednicy itp. Biorac pod uwage ze tych jest o wiele wiecej niz 650 tys. "zamoznych" odrazu widac kto "ciagnie...".
          • sokolasty Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej 09.12.11, 10:02
            Dodam, że ci, co więcej zarabiają, na ogół generują więcej dla pracodawcy, albo jeśli nie przynoszą przychodu, to są niezbędni (księgowi) i trudniej ich zastąpić.
            • observer_observer Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej 09.12.11, 11:17
              Ludzie, kto wam tych glupot naklad do glowy ze bogaty jest lepszy od biednego. Nie tak sie powinno dzielic strukture spoleczna lecz na pracownikow najemnych i przedsiebiorcow / akcjonariuszy biznesow. Mam gdzies pracownikow najemnych ktorzy duzo zarabiaja np prezes banku. Jesli mu obize o polowe pensje i dam wszystkim innym pracownikom tego banku po zlotowce podwyzki efekt bedzie ten sam. Zakladam ze firma ma budzet na pensje ustalany procentowo od obrotow

              Ksiegowy jest ciekawym przykladem bo nie zarabia tyle bo jest tak wazny lecz dlatego ze jhak przedsiebiorca mam zobowiazania prawne zeby mi ktos audyt zrobil etc. spolka z o o nawet z obrotami 0 PLN musi miec ksiegowego co jest totalna bzdura.

              Teraz czas na przedsiebiorcow - jak masz jaja zalozysz biznes (poniesiesz ryzyko) zatrudnisz 200 ludzi. Bedziesz za nich odpowiedzialny (wyplacal im pensje etc...) to zaslugujesz na to zeby miec wiecej niz masy (wiekszosc spoleczenstwa) pracownikow najemnych.

              Z drugiej strony w PL wiekszosc przedsiebiorcow chodza z glowami do gory jak pawie - mysla ze sa jak szlachcice i maja blekitna krew.
              Niech spier.. na ich miejsce znajdzie sie nastepny bardzo szybko bo rynek nie znosi prozni.
              • a_weasley Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej 29.12.11, 20:55
                observer_observer napisała:

                > rzy duzo zarabiaja np prezes banku. Jesli mu obize o polowe pensje i dam wszyst
                > kim innym pracownikom tego banku po zlotowce podwyzki

                to prezes podziękuje za miłą współpracę i znajdzie sobie robotę u kogoś, kto nie ma takich pomysłów.
          • Gość: konrad.ludwik02 Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej IP: 78.8.106.* 09.12.11, 10:26
            Z tego co gdzieś przeczytałem oni podatków wogóle nie płacą, bo wszystko zapisują w koszty uzyskania przychodu. oczywiście, jeżeli prowadzą działalność. A jeżeli są klerkami, politykami, itp. synekuralistami - to właściwie za co biorą takie wynagrodzenia?
          • ferrment Re: ktos musi miec mniej, by inny mial wiecej 09.12.11, 11:22
            Widzę, żeś się przejął.
      • nannek Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 10:19
        5000zł netto to jest dziś bogaty hi hi.
        To przecie jest na poziomie minimum socjalnego przy 4 osobowej rodzinie.
        Minimum które obliczane od 1981 do 2004 było identycznie, a kiedy w 2004 toku poniżej minimum żyło już 60% polaków , znacząco je obniżyli.
        Czyli te 5000zł to poniżej minimum socjalnego 4-osobowej rodzimy liczonego w latach 1981-2004.
        Dziś poniżej zaniżonego minimum żyje rekordowe 70% Polaków, w roku 1989 tylko 15% a w 1980 r 5%.

        Minimum to dziś przewiduje 100zł miesięcznie na jedzenie, a to nie pozwala nawet na wykupienie kartki mięsnej robotnika w PRL.
        Mięso z kartek to tylko 1/3 jego spożycia (STOŁÓWKI ,RYNEK) z kolei to mięso to tylko dodatek do żywności.
        Przecie dziś 80% nie osiąga nawet średniej 2500zł netto.


        W 1980roku średnia wynosiła 6380zł netto , a dzięki minimalnemu rozwarstwieniu większość zarabiała ponad 5tys zł , dziś 1400-1500.
        To wszystko przy takim samym podstawowym koszcie utrzymania + setki dotacji.


        Czy wy robicie z ludzi idiotów?









        • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 10:32
          Uzmysłówcie sobie jedno
          Ten niby bogaty dla dla 95% polaków z 7100brytto czyli 5000zł na rękę.

          Posiadając standardową 4 osobową rodzinę , nie powinien dostać raty na telewizor.
          Jego zdolność kredytowa liczona jak kiedyś (CZYLI PRAWIDŁOWO) dochody minus minimum socjalne.
          Przy 5 osobach powinien zgłosić się do opieki społecznej.


          A przecie juz wiek temu guru oszołomów pisał

          "(...) Nawet najniższa kategoria zwykłych robotników powinna zarobić co najmniej dwa razy tyle, ile potrzebuje na własne utrzymanie, aby każdy był w stanie wychować dwoje dzieci" - pisał Adam Smith, ikona współczesnych liberałów, proponując, jako pierwszy, wysokość minimalnego wynagrodzenia. Był rok 1776."
        • Gość: luigi Re: Przybywa ale nędzarzy IP: 57.66.195.* 09.12.11, 10:46
          nannek ale pierdoly piszesz. sam to wymysliles czy ktos ci takich glupot natlukl do lepetyny? forumowy filozof
          • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 10:53
            Gość portalu: luigi napisał(a):
            > nannek ale pierdoly piszesz. sam to wymysliles czy ktos ci takich glupot natluk
            > l do lepetyny? forumowy filozof

            ---------------------
            Z czym się cymbale nie zgadzasz ?
            Czego tu durniu nie zrozumiałeś?

            Opisałem FAKTY jeśli uważasz ze to nieprawda to napisz gdzie.


            • Gość: luigi Re: Przybywa ale nędzarzy IP: 57.66.195.* 09.12.11, 11:02
              jestes zakompleksiony biedaku
              • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 11:11
                Jesteś idiotą? , co masz do napisania od rem

                Nie podobają ci się fakty pustaku , więc atakujesz bezmyślnie?
                Piana ma klawiaturę leci czy jak.


              • Gość: RAFAŁ Re: Przybywa ale nędzarzy IP: *.ecatel.net 09.12.11, 11:20
                luigi
                Że też tacy jak ty mają dotęp do netu i forum.

                Sprawdz sobie półgłówku dane które podał a pózniej dyskutuj.

        • ferrment Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 11:27
          Zarobki z 1980 roku są nie do porównania, bo i tak nie miały pokrycia w towarach. Można się było natomiast dobrze upić.
          • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 11:42
            ferrment napisał:
            > Zarobki z 1980 roku są nie do porównania, bo i tak nie miały pokrycia w towarac
            > h. Można się było natomiast dobrze upić.

            Porównuje tu podstawowe utrzymanie na poziomie minimum socjalnym, ponizej którego zyje już rekordowe 70%, a w 1980 5%.
            I jak najbardziej towary te były dostępne na poziomie conajmniej 3x większym jak dziś przewiduje minimum.

            WIĘC ??

            Nowych samochodów osobowych prywatnie kupowano kilkukrotnie więcej jak dziś ,a gdyby przemysł wyrobił to by to było kilkunastokrotnie więcej.

            Daj teraz ludziom w Polsce po 5,5tys zł netto i emerytury po 3,3zł NETTO,
            BEZ REGLAMENTACJI TOWARÓW

            Przy tej nędzy co dziś mają emerytura 1300netto średnia , 1400-1500zł zarobki większości i 13% bezrobocia.
            Wykupią wszystko z marketów a inflacja realna sięgnie 200%.


            Akurat alkohol był bardzo drogi , a PRL aktywnie zwalczał ten nałóg tak ze z dostępnością. nie było tak łatwo.

            Flaszka w sklepie 120zł a na melinie ta sama 300zł , tyle ze mieli kieszeni kupę forsy i to im różnicy nie robiło.

            • ferrment Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 12:25
              Ty jesteś jakiś fantasta? Pogoni za chlebem i żółtym serem nie pamiętasz? Podcierania się gazetami?
              Skąd tyś to wszystko wytrzasnął?!
              • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 12:47
                Jakim fantastą ?
                Podaję realne dane?

                Wymyślasz bzdury , tak w 1980 nie było.

                -----------------
                Tak dziś wynędzniała ludność zabija się w sklepach.
                Zobaczmy CO MAMY DZIŚ

                Promocja Karpia w Realu / Szalony bieg po KARPIA
                www.youtube.com/watch?v=39DrQ6hZyyc
                Promocja schabu w Carrefour / Walka o mięcho
                www.youtube.com/watch?v=U1_o5sLhLLs&feature=related
                W pogoni za schabem w promocji ;]
                www.youtube.com/watch?v=nRZN34EjJEA&feature=related
                saturn arkadia LCD 32 za 999pln :)
                www.youtube.com/watch?v=zr-ONl1BCu0&feature=related
                Wyścig po karpie (Zabrze Platan)
                www.youtube.com/watch?v=Uw2Ohos1pdY&feature=related
                Szaleńczy bieg po karpia
                www.youtube.com/watch?v=uv2b4dGyL5s&feature=related
                • a_weasley Kraj przejściowych trudności 29.12.11, 21:05
                  W odpowiedzi na wzmiankę o podcieraniu się gazetami i pogoni za chlebem Nannek napisał:

                  > Wymyślasz bzdury , tak w 1980 nie było.

                  Jak nie było, kiedy było?
                  Problemy z papierem toaletowym były od zawsze. Starano się je obrócić w żart, bo przemilczeć nie szło. Obejrzyj sobie choćby "Nie lubię poniedziałku".
                  Chleb? W sobotę po południu ciężko było, jak się kto zagapił. A na wsi bywało tak, że co drugi dzień przyjeżdżała ciężarówka z wyliczonym chlebem i obcy nie kupił.
                  Tak to było, tak się żyło, jak nie chwilowe trudności z proszkiem, to chwilowe trudności z groszkiem, jak się skończył okresowy brak pasty do zębów, to przejściowo brakowało pasty do butów ((C)Jan Pietrzak, 1988) i tak dookoła Wojtek przez 40 lat.
            • Gość: kaktus118 Re: Przybywa ale nędzarzy IP: *.icpnet.pl 09.12.11, 12:45
              @nanek

              Przelicz zarobki wtedy i dziś na dowolną walutę wymienialną np. USD i skończ bajki pisać.
              • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 12:55
                Kogo obchodzi waluta?
                Trzeba mieć coś nie tak z głowa aby tak pisać.

                A niech nawet zarabiali 1 USD , kogo to interesuje?
                Kiedy na podstawowe utrzymanie wydawał analogicznie 20 centów.

                Teraz policz w drugą stronę :
                Robotnik który zarabiał 5,5tys netto mógł utrzymać 4 osobową rodzinę , dzięki dotacjom pojechać z nią na wczasy prawdziwe 2tyg ,dzieci co roku kolonie zimowiska.
                Mógł je bez problemów wykształcić ubrać a nikt głodny i obszarpany nie chodził.

                Dziś musiał byś zarobić na to 7tys zł netto czyli o 40% więcej jak w tym artykule o niby 4% bogatych z 7100 brutto.
                To jest tym samym co dziś 2100 USD.



                • nieprawomyslny Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 13:49
                  sorry ale piep.. jak połuczony, w mojej szkole na przełomie 70/80 lat, w wakacje nad polskie morze z ~30 dzieci jeździło jedynie kilka - łącznie ze mną. 2 osóby były w trakcie całej podstawówki nad morzem czarnym - niespełna 7% klasowej populacji. Takie to było cudowne życie i podróże.
                  Wciskasz tu trollu jeden od miesiecy ten nędzny kit w stylu: "conajmniej 3x więcej.." "..minimum 2x lepiej.." "..dostępnośc towarów większa niż obecnie.." i myslisz że byle leming to kupi.
                  Pamiętem dokładnie tę dostepność i jakość żywności, miałem rodzinę na wsi i dzięki temu porównanie jakości zywności (jaja, twaróg, mieso) miałem niemal na codzień. Wielogodzinne wystawanie w kolejkach po byle co (cokolwiek byle "rzucili") także pamiętam i nie był to jeszcze stan wojenny. A teraz pytanie, kto ci płaci za tę uporczywą i kompromitującą dla autora propagandę? Nadajesz z "nowego wspaniałego świata", Sierakowski ci płaci? Czy też chcesz zrobić karierę polityczną jako zacietrzewiony komunista, bo do innej roboty się nie nadajesz?
                  • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 15:43
                    To ty pieprzysz jak potłuczony.

                    Myślisz ze twój głupawy wpis coś oznacza?
                    Miliony pamiętają to zupełnie inaczej.

                    Piszesz pierdoły a fakty są takie ze spożycie żywności było 2x większe jak dziś.
                    FAKTY misiu fakty a nie pierdoły z brudnego palucha.

                    Dziś masz nędze totalną w porównaniu z PRL.
                    Po ucieczce milionów i dzietności prawie najniższej na świecie 50% dzieci jest niedożywionych.
                    REKORDOWE 70% Polaków poniżej minimum socjalnego.
                    Dochody (REALNA INFLACJA) spadają po 10-15% rocznie

                    To są fakty nie wymysły I PIERDZENIE O NICZYM.


                    www.pfpd.org/?page_id=2
                    Według ostatnio przeprowadzonych badań ok. 30-70% polskich dzieci w wieku szkolnym jest niedożywionyc

                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,9711214,Prawie_2_mln_dzieci_w_Polsce_na_skraju_nedzy__I_jest.html
                    www.sfora.pl/Polskie-dzieci-beda-mialy-koszmarne-wakacje-a32762

                    Tak wygląda dzisiejszy rozwój ALE NĘDZY

                    pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
                    Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu. Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% (W 2004 ROKU) Polaków. W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%, a w 1989 wskaźnik ten wynosił tylko 15%.


                    www.bankier.pl/wiadomosc/Polski-Indeks-Nedzy-najwyzszy-od-pieciu-lat-2331472.html
                    ""2011-05-02 08:00
                    Polski Indeks Nędzy najwyższy od pięciu lat
                    Mimo względnie wysokiej dynamiki PKB i rosnących obrotów sieci handlowych realna sytuacja ekonomiczna Polaków ulega systematycznemu pogorszeniu. Na wiosnę polski Indeks Nędzy osiągnął najwyższą wartość od 2006 roku, przecząc oficjalnie głoszonej propagandzie sukcesu.""

                    -----
                    Ostatnio podali w Propagandzie ze w Rosji 14,8% żyje za mniej niż 5 Eu dziennie
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10378044,Rosja__Ponad_21_mln_osob_zyje_za_mniej_niz_5_euro.html
                    Zobacz jak jest w Polsce
                    W Polsce ustawowa granica ubóstwa 2X NIŻSZA 11,70 zł dziennie, żyje w niej 19,4%
                    pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
                    Za 5Eu żyje w Polsce jakieś 45-50% czyli ponad 3x więcej.





                    • a_weasley Co za precyzja! 29.12.11, 21:08
                      nannek napisał:

                      > Według ostatnio przeprowadzonych badań ok. 30-70% polskich dzieci w wieku sz
                      > kolnym jest niedożywionyc


                      Jakie badania, taka dokładność.
                  • a_weasley Re: Przybywa ale nędzarzy 29.12.11, 15:02
                    nieprawomyslny napisał:

                    > Wciskasz tu trollu jeden od miesiecy ten nędzny kit w stylu: "conajmniej 3x wię
                    > cej.." "..minimum 2x lepiej.." "..dostępnośc towarów większa niż obecnie.." i m
                    > yslisz że byle leming to kupi.
                    > Pamiętem dokładnie tę dostepność i jakość żywności, miałem rodzinę na wsi i dzi
                    > ęki temu porównanie jakości zywności (jaja, twaróg, mieso) miałem niemal na cod
                    > zień. Wielogodzinne wystawanie w kolejkach po byle co (cokolwiek byle "rzucili"
                    > ) także pamiętam i nie był to jeszcze stan wojenny.

                    Amen.

                    > A teraz pytanie, kto ci pła
                    > ci za tę uporczywą i kompromitującą dla autora propagandę? Nadajesz z "nowego w
                    > spaniałego świata", Sierakowski ci płaci? Czy też chcesz zrobić karierę polityc
                    > zną jako zacietrzewiony komunista, bo do innej roboty się nie nadajesz?

                    Obawiam się, że jest gorzej. Mam wrażenie, że on naprawdę w o wszystko wierzy...
              • louve86 Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 13:13
                nanek tego nie przeliczy na USD bo mu wyjdzie że gada bzdury
                • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 13:22
                  louve86 napisał:
                  > nanek tego nie przeliczy na USD bo mu wyjdzie że gada bzdury

                  Czytać się naucz!!!
                  Już policzył wyszło dzisiejsze 2tys USD, tyle dziś musiał byś zarabiać aby żyć jak w PRL.
        • stray Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 11:35
          Opłaty na mieszkanie: 1000 pln,
          opłaty na jedzenie: 2400 pln.
          Zostaje 1600 na ubrania i przyjemności. Nie jest chyba aż tak źle. Do obliczeń przyjąłem 20 pln na osobę za jedzenie dziennie, a opłata za mieszkanie to energia, abonamenty i wszystkie opłaty stałe. W przypadku gdy pracuje oboje rodziców, to zostaje już 6600 pln miesięcznie, co pozwala tej rodzinie - w zależności od wieku dzieci - co miesiąc albo dwa jechać na 2 tygodnie wakacji do Egiptu. Nie widzę tutaj życia w nędzy, a dostatek. Bez fajerwerków, ale dostatek.
          • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 11:54
            stray napisał:

            > Opłaty na mieszkanie: 1000 pln,
            > opłaty na jedzenie: 2400 pln.
            > Zostaje 1600 na ubrania i przyjemności. Nie jest chyba aż tak źle. Do obliczeń
            > przyjąłem 20 pln na osobę za jedzenie dziennie, a opłata za mieszkanie to energ
            > ia, abonamenty i wszystkie opłaty stałe. W przypadku gdy pracuje oboje rodziców
            > , to zostaje już 6600 pln miesięcznie, co pozwala tej rodzinie - w zależności o
            > d wieku dzieci - co miesiąc albo dwa jechać na 2 tygodnie wakacji do Egiptu. Ni
            > e widzę tutaj życia w nędzy, a dostatek. Bez fajerwerków, ale dostatek.

            Dobrze przyjęłaś tyle ze zapomniałeś ze w Polsce większość zarabia 1400-1500zł netto i jest 13% bezrobotnych z czego tylko ~10% dostaje zasiłek 130eu.
            Zapomniałeś doliczyć rat za mieszkanie (DZIŚ NIE DOSTANIESZ ) , transportu ,kultury itd.
            pl.wikipedia.org/wiki/Minimum_socjalne

            Dziś według najnowszych badań rodzina z deckiem/dziećmi przy prawie najniższej dzietności na świecie.
            Średnio żyje poniżej minimum socjalnego zaniżonego mocno w 2005 roku, mało9 tego ŚREDNIO w Polsce przy rozwarstwieniu najwyższym w Eu oznacza ze ze zdecydowana większość ma znacz ie mniej.


            niezalezna.pl/11011-polacy-bez-oszczednosci-ale-i-bez-mieszkania-i-warunkow-do-przyzwoitego-zycia
            """Prawie 5,5 tys. rodzin przebadanych to już dość reprezentatywny materiał, a jego treść przyćmiewa swoją wymową wszystko inne, co się pisze i ogląda na temat sytuacji w Polsce.

            Jeżeli dokładniej przyjrzeć się kilku suchym liczbom to wnioski są porażające: okazuje się, że przy dwojgu dzieciach przychód rodzinny na jedną osobę wynosi około 700 zł. miesięcznie, przy trojgu – 500, a przy czworgu niewiele ponad 300 zł. Chciałoby się zapytać – czy ktoś z wielkiej masy biurokratów na eksponowanych stanowiskach otrzymujących za swoje nieróbstwo i szkodnictwo wielotysięczne pensje zdaje sobie sprawę z tej sytuacji. A przecież żeby naród mógł żyć i rozwijać się to przeciętna rodzina powinna mieć więcej niż dwoje dzieci, czyli w naszych warunkach skazywać się na biedę, a przy większej ilości dzieci na skrajną nędzę.
            """


        • princealbert Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 12:01
          o kurcze, czyli jednak czasy stanu wojennego to byla sielanka!
          • nannek Re: Przybywa ale nędzarzy 09.12.11, 12:13
            A czy tu widzisz aby ktoś pisał o stanie wojennym?

            Pisałem o roku 1980 kiedy poniżej minimum żyło pomijalne 5% dziś 70%.

            A kilku debili podjudzanych za $ w sierpniu 1980 ,
            ŻĄDALI przy średniej 6380zł neto i inflacji 1% , podwyżek dla wszystkich w wysokości 2000zł netto i emerytur w wieku lat 50.

            I SIĘ ZACZĘŁO STRAJKI KTÓRE PARALIŻOWAŁY LATAMI MIESIĄCAMI CAŁY POTĘŻNY PRZEMYSŁ.
            Dziś 2tyg takich strajków neokolonia bankrut x 100 leży i kwiczy.

            Dziś będą pracować do śmierci (BEZ EMERYTUR) za nędze za 250eu , przy cenach zachodnich.

        • Gość: le Ming Re: Przybywa ale nędzarzy IP: 178.73.49.* 09.12.11, 12:20
          > Czy wy robicie z ludzi idiotów?

          Nie wiem, jak z ludzi, ale z ciebie na pewno się udało.
          Czego dowodzą twoje idiotyczne porównania z okresem kartkowym, który znasz chyba tylko z opowieści babci.
          • Gość: fafał Re: Przybywa ale nędzarzy IP: *.ecatel.net 09.12.11, 13:15
            Gość portalu: le Ming napisał(a):

            Leming jak to określnenie do ciebie pasuje.
            Idiota który niema do napisania nic pisze , o niczym .
            Pisz na temat albo wcale.

            Ile tu durni , masakra.
        • a_weasley Wszechobecny Nannek znowu nadaje 27.12.11, 19:29
          Nannek napisał:


          > Minimum to dziś przewiduje 100zł miesięcznie na jedzenie, a to nie pozwala nawe
          > t na wykupienie kartki mięsnej robotnika w PRL.
          > Mięso z kartek to tylko 1/3 jego spożycia (STOŁÓWKI ,RYNEK) z kolei to mięso
          > to tylko dodatek do żywności.

          <ciach>

          > Czy wy robicie z ludzi idiotów?

          A Ty robisz idiotę z siebie czy z innych?
          Ponieważ te same androny wkleiłeś również gdzie indziej, tu tylko link do odpowiedzi:
          forum.gazeta.pl/forum/w,30,131843595,131857304,Re_Do_nannka.html?wv.x=1
    • Gość: d.znuts "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.11, 08:22
      Należę do tej gruby. Moja żona też.
      Ale definitywnie nie czujemy się zamożni.
      A może?
      Poczułem się bogaczem z rana! :)
      • Gość: scubabe Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.gre.pl 09.12.11, 08:36
        Ja też należę do tej grupy i milionerem to może się nie czuję ale mnie stać na życie na poziomie średniej europejskiej. Ale gdybym miała ponad 1000euro i mieszkała na zachodzie o to bym raczej biedę klepała.
      • Gość: lenio Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: 80.72.47.* 09.12.11, 08:39
        Dokładnie - 7100 brutto to jakieś 1000 Euro netto. To nie jest żaden próg (normalnego) bogactwa tylko w miarę normalnego życia.
        A to oznacza tylko że pozostałe kilkanaście milionów ! pracujących które za miesięczną pensie nie utrzymają rodziny.
        To jest miara "sukcesu" - 2-3 miliony ( oni + rodziny) w dużych miastach zapełniają markety i tworzą iluzję.
        PS. Jest w Polsce pewnie ze 100tyś ludzi naprawde bogatych - tylko oni nie zarabiają żadnego tam "brutto" . Tylko ich ci rządzący nie skrzywdzą ....
        • Gość: bb Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 09.12.11, 09:00
          zarabiam ponad 3000 euro netto miesięcznie, moja żona zarabia 300 euro netto (a może nawet nie jakby dokładnie policzyć na zł). nie czuję się bogaty ale czuję się zmęczony naprawdę ciężką pracą. suma starcza na normalne życie, bez fanaberii. na nowego mercedesa nie odłożysz.
          Czy to dużo? chyba nie patrząc na wszelkiej maści gwiazdki TV i salonów które za np. dzień zdjęciowy sitcomu biorą po 7000zł i więcej.
          • Gość: moe Wedle lumpen liberalnej ideologii IP: 82.139.156.* 09.12.11, 09:20
            Z twojego bogactwa mialo troche skapnac na doly spoleczne
          • Gość: Zdzisiu A co z liczbą ubogich? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 09:21
            To niepoważne podawać w statystykach liczby o milionerach. Gdyby Ci dziennikarze mieli za grosz uczciwości podaliby jaka jest relacja statystyczna w ilości osób bogatych do biednych. Z pewnością okazałoby się, że liczba osób ubogich powiększyła się w ostatnich latach dwukrotnie.
            • Gość: WS Re: A co z liczbą ubogich? IP: *.piwet.pulawy.pl 09.12.11, 09:53
              Po co mają podawać takie statystyki skoro ty i tak już wiesz swoje?
            • Gość: le Ming Re: A co z liczbą ubogich? IP: 178.73.49.* 09.12.11, 12:24
              > To niepoważne podawać w statystykach liczby o milionerach. Gdyby Ci dziennikarze mieli za
              > grosz uczciwości podaliby jaka jest relacja statystyczna w ilości osób bogatych do biednych.

              Po co? Nie zauważyłeś, że nie tego dotyczy artykuł? To, że ty nie chcesz czytać o bogatych, to twój problem.
          • a_weasley Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa 29.12.11, 15:04
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > zarabiam ponad 3000 euro netto miesięcznie,
            <ciach>
            > Czy to dużo? chyba nie patrząc na wszelkiej maści gwiazdki TV i salonów które z
            > a np. dzień zdjęciowy sitcomu biorą po 7000zł i więcej.

            Wszystko zależy, z kim porównać. Oni z kolei są dziadami przy gwiazdach MTV.
        • a_weasley Bogactwo jest sprawą względną 29.12.11, 14:37
          Gość portalu: lenio napisał(a):

          > Dokładnie - 7100 brutto to jakieś 1000 Euro netto. To nie jest żaden próg (norm
          > alnego) bogactwa tylko w miarę normalnego życia.

          Primo, od 7 kzł liczyli zamożnych, a bogatych od 14.
          Secundo, 7100 brutto to nie jest 1000 eu netto nawet przy dzisiejszym kursie i nawet jak się nie korzysta z żadnych ulg i odliczeń. A akurat ci więcej zarabiający więcej wykorzystują.
          Tertio, nikt nie jest zamożny ani ubogi sam z siebie, tylko w porównaniu z innymi. Jeżeli ktoś zarabia więcej niż dziewięćdziesiąt parę procent rodaków, to jest człowiekiem zamożnym, a jeśli zarabia więcej niż 99% z dużym hakiem, można go nazwać bogatym.
          Człowiek zamrożony w mlekiem i sztucznym miodem płynącej Polsce Gierka i odmrożony teraz byłby szczerze zdziwiony słysząc, że ktoś twierdzi, że jest biedny, że mu na życie nie starcza, a ma samochód. Wtedy samochód - jakikolwiek - był atrybutem, jak byśmy dziś powiedzieli, klasy średniej.
          A skoro już mowa o tym raju utraconym - kiedy przyszła do mnie po urodzeniu dziecka położna środowiskowa, odnotowała m.in., czy dziecko ma własny pokój. Z podstawówki zapamiętałem ankietę nt warunków domowych uczniów, prowadzoną przez szkolną higienistkę. Było tam m.in. pytanie, czy uczeń ma własne łóżko.

          > A to oznacza tylko że pozostałe kilkanaście milionów ! pracujących
          > które za miesięczną pensie nie utrzymają rodziny.

          Ale jakoś utrzymują. A to, że wedle miary dajmy na to norweskiej jest to bida z nędzą, bo np. nie mogą zapewnić każdemu dziecku własnego pokoju i mają tylko jeden samochód, to zupełnie inna historia.
      • klaun.szyderca Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa 09.12.11, 09:18
        No i o to chodzi, możemy teraz się milo zrelaksować na forum, w gronie zamożnych :)

        Poza tym rozumiem ironię, również nie czuję się krezusem, ale z drugiej strony nie jest źle. Dom bez kredytu stoi, samochód co prawda 14 letni ale daje rade. Jakby mi mocno zależało, to tego mercedesa też bym dał radę udźwignąć, ale w leasingu. No i źle bym się czuł ładując co miesiąc kilka tysięcy w spłatę auta.

        Nie narzekajmy, przyznajcie uczciwie, że tego rodzaju dochody wystarczą na spokojne życie, bez zmartwień za co kupić bułki i mleko, czy ile tym razem litrów paliwa wleję za 100 zł.
        • Gość: Ja Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: 78.133.249.* 09.12.11, 09:22
          Dokładnie. Starcza na normalne życie, jazdę kilkuletnim samochodem klasy średniej-wyższej, tankowanie do pełna bez oglądania się na ceny, zakupy bez specjalnego odmawiania sobie czegokolwiek, nieco lepsze ciuchy czy sprzęt AGD, wizyty w kinach, teatrach, restauracjach, wyjazdy na zagraniczne wakacje 2x w roku itp. itd. ale do bogaczy raczej bym się nie zaliczył, bez przesady. Ot, wiedziemy normalne życie na średnim poziomie.
          • Gość: qq Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.11, 10:22
            Hmm... Mam prawie te 7100, ale nie w Warszawie i nie czuję, żeby było mnie stać na zagraniczne wakacje 2x w roku. Nie mówię, że jest mi źle - co to, to nie, ale jeśli partner(ka) nie zarabia również tyle, a znacznie mniej, to tak pięknie znowu nie jest. Oczywiście wszystko zależy od wielu różnych czynników. Mieszkania rodzice mi nie kupią, a znam wielu, którzy poza konkretną pensją mają też zamożnych rodziców i mimo wszystko zmienia to postać rzeczy. No i oczywiście w jakimś stopniu zależy to od rozrzutności.
          • Gość: kaktus118 Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.icpnet.pl 09.12.11, 12:51
            @ja

            Dokładnie tak to wygląda. Starcza na normalne w miarę bezstresowe finansowo życie, bez żadnych fanaberii i bez możliwości odłożenia konkretnej sumy, no chyba, że ktoś naprawdę będzie żył oszczędnie. Do tego dochodzi utrzymanie rodziny, jęsli ktoś ma przy takich zarobkach więcej niż 1 dziecko, to już się schodki zaczynają.
    • Gość: Ja "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: 78.133.249.* 09.12.11, 08:39
      Hahahahaha, dobre. 7100zł brutto czyni osobę zamożną? O kurde, to ja muszę być jakimś krezusem, bo zarabiam więcej. Tyle tylko, że jestem zwykłą klasą średnią. Zamożni zarabiają od jakichś 50tys. zł wzwyż.
      • dzon_dzon Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa 09.12.11, 08:52
        Zamożni zarabiają ponad 7100zł brutto, później masz bogatych, bardzo bogatych i obrzydliwie bogatych ;)
    • Gość: oko Faktycznie, urzędasów przybywa non stop IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 08:40
      a o pobory oni i budżetówa mogą być spokojni. Podwyższy się VAT
    • Gość: iwan Chyba na kwartał. IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 08:43
      7100 PLN ? Ciekawe gdzie tyle płacą?

      Na wschodzie Polski średnia nie przekracza 1700 PLN netto miesięcznie
      • klaun.szyderca Re: Chyba na kwartał. 09.12.11, 09:09
        Zdziwiłbyś się. Na wschodzie również żyją ludzie tak "zamożni". Piszę w cudzysłowie, bo choć mieszkając w Białymstoku mam miesięcznie na czysto więcej niż te 7100, zamożny jakoś się nie czuję.
        • hollowcat Re: Chyba na kwartał. 09.12.11, 09:54
          bo 7100zł brutto to niestety pupy nie urywa...

          jeśli dużo się jeździ i ma się kredyt na meiszkanie to zostaje kasa jedynie na jedzenie i piwo :(
        • ponury.szlifierz Re: Chyba na kwartał. 09.12.11, 10:00
          Chłopie, daj Ci Boże jak najwięcej. I reszczie komentatorów piszących, że mają tyle albo i lepiej. Naprawdę bardzo się cieszę, że komuś się powodzi w tym nadwiślańskim kraju. Ale miejcie na względzie, że robicie za białe kruki, a nie jesteście normą. To, że Wam się wydaje, że nie jesteście majętni to tylko efekt tego, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zdecydowana większość pracujących Polaków we dwie osoby miesięcznie nie zarabia brutto tyle, ile Wy macie na rękę w pojedynkę. Średnią GUS-owską można sobie w buty wsadzić, realia są daleko inne. Za przykład podam moją poprzednią pracę (duża firma z branży internet/media z Krakowa) - na miesięczną pensję mojego ówczesnego prezesa musiałbym pracować 12,5 roku, a nie byłem szeregowym pracownikiem - szeregowi mieli dobre 600zł netto mniej ode mnie. I z takich relacji robi się tą średnią GUS-owską, tak to faktycznie wygląda. A gdzie jeszcze do tych Waszych 7100zł brutto...
          • Gość: rafal Re: Chyba na kwartał. IP: *.ghnet.pl 09.12.11, 11:37
            jeśli mówisz o Krakowie, to pewnie ze 2,5 dostawałeś, bo tak tu płacą. W porywach do 3. Mówię o przeciętnej. Czyli szał pał, plus drogie mieszkania i życie i zatrute powietrze. Żyć nie umierać i spieprzać stąd jak najdalej, tak jak większość robi po skończeniu tu studiów.
            Z twojego wywodu wynika, że twój szef zarabiał coś ponad 300 tysięcy mięcznie. Szkoda, że nie wypowie się na forum, czy też ciężko mu związać koniec z końcem.
            • a_weasley Re: Chyba na kwartał. 29.12.11, 21:14
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > jeśli mówisz o Krakowie, to pewnie ze 2,5 dostawałeś, bo tak tu płacą. W porywa
              > ch do 3. Mówię o przeciętnej. Czyli szał pał, plus drogie mieszkania i życie i
              > zatrute powietrze. Żyć nie umierać i spieprzać stąd jak najdalej, tak jak więks
              > zość robi po skończeniu tu studiów.

              ...jeśli oczywiście znajdą robotę w stolicy Kongresówki.
          • Gość: le Ming Re: Chyba na kwartał. IP: 178.73.49.* 09.12.11, 12:26
            > Ale miejcie na względzie, że robicie za białe kruki, a nie jesteście normą.

            No tak. ALe przecież takich właśnie białych kruków dotyczy artykuł. Po co to wylewanie żalów na GUS i źle liczoną średnią?
            • Gość: adam Re: Chyba na kwartał. IP: *.ghnet.pl 09.12.11, 12:51
              średnia jest dobrze liczona, tylko różnice w dochodach pracowników szeregowych i kadry zarządzającej są kosmiczne, księżycowe, rodem z dzikiego kapitalizmu, bo już niestety nie dzikiego Zachodu. Bo pod tym względem Zachód dawno przebiliśmy. Nie ma jakoś woli do dzielenia się swoimi zyskami w tym narodzie? Albo bardziej sprawiedliwe dzielenie się zyskami jest niemodne?
        • Gość: max Masz kosztem drugiego, który ma 1500 PLN IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 10:40
          • klaun.szyderca Re: Masz kosztem drugiego, który ma 1500 PLN 09.12.11, 11:41
            "Masz kosztem drugiego, który ma 1500 PLN"

            Może jeszcze mam się ku...a winny czuć?

            Zrozum, że nikomu nic nie zabieram, a wszystko co mam zarobiłem uczciwą pracą własnych rąk i głowy.
            • Gość: max Gdy inni nie mogą znaleźć pracy - jak najbardziej IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 12:31
              Pobory powyżej 3 tys. netto w takim biednym mieście jak Białystok są nieprzyzwoite. Każdy mający choć odrobinę sumienia czułby się winny, ale to teraz niemodne. Liczy się wykorzystać bliźniego "aż spadnie ostatnia koszula z niego".
              • Gość: FreakyMisfit Re: Gdy inni nie mogą znaleźć pracy - jak najbard IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.11, 18:37
                Dokładnie. W większym mieście typu Kraków/Trójmiasto/Warszawa z taką wypłaciną jest się pariasem.
    • Gość: włodek Klika się bogaci a reszta bieduje IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 08:50
      Prawie pół miliona bez nadziei na pracę

      "Szybko przybywa osób całkowicie biernych zawodowo. W ciągu roku ich liczba sięgnęła 437 tys., Większość to osoby po 45. roku życia – alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna".

      Stopa bezrobocia, wynosząca obecnie 12,1 proc., uwzględnia osoby zarejestrowane w urzędach. Okazuje się jednak, że oprócz tego mamy poważny problem z grupą całkowicie bierną zawodowo - zniechęconą do poszukiwania pracy. Na koniec trzeciego kwartału takich osób było aż 437 tys., czyli o 12,3 proc. więcej niż rok temu - wynika z Badań Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), przeprowadzanych regularnie przez GUS.

      Aż 84,2 proc. (368 tys.) spośród osób należących do tej grupy, ma doświadczenie zawodowe, czyli wcześniej pracowało. "Tak szybko rosnąca liczba osób, które straciły wiarę w znalezienie płatnego zajęcia, nie jest przypadkowa" - ocenia Karolina Sędzimir, ekonomistka z PKO BP. Jej zdaniem to efekt trudnej sytuacji na rynku pracy, gdzie ofert zatrudnienia jest obecnie jak na lekarstwo.

      Zgadza się z tym Jacek Santorski, psycholog biznesu. "Coraz trudniej o etat jest nawet w Warszawie, do której z nadzieją na znalezienie zajęcia przyjeżdżają tłumy z całego kraju" – mówi. Zdaniem Santorskiego, wiele osób zniechęca się do poszukiwania pracy, kierując się nie tylko własnymi frustracjami, lecz także doświadczeniami swojego środowiska.

      Najświeższe badania BAEL potwierdzają tezę, że osobom starszym trudniej znaleźć pracę i jednocześnie szybciej zniechęcają się one do jej poszukiwania. 65,9 proc. osób biernych zawodowo, które nie chcą już szukać nowego zajęcia, ma 45 lat i więcej. Eksperci ostrzegają, że będzie jeszcze trudniej. "Zniechęcenie jest pochodną długości czasu pozostawania na bezrobociu" - twierdzi Urszula Kryńska, ekonomistka Banku Millennium. "

      onet
    • Gość: realista "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: 212.160.172.* 09.12.11, 08:52
      to jest ta polska porażka ! 7100 zł brutto tj bogaty człowiek :-))))) Żenujące !
      Przy tych cenach każdy powinien mieć taką pensję !
      Nie dziwię się ekspansji kapitału zagranicznego. 5 lat nie płacą podatków i do tego zatrudniają Polaków za głodowe stawki po 300-400 euro miesięcznie !
      Polska to raj dla takich firm ! :-(
      Tylko głupi Polak jest nikim w swoim kraju ! Czy ma dochód czy nie podatki musi płacić a co !
      np opłatę za działalność gospodarczą !
    • Gość: moe Euro 5.54 IP: 82.139.156.* 09.12.11, 08:58
      :)
      Wyborcy PO ,zrobiliscie mi wielka laske :),glosujac na idiotow:)
    • hakuna07 Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa 09.12.11, 09:11
      W starożytnym Rzymie grupa patrycjuszy też miała tendencje do przywłaszczania dla siebie, głównie i przede wszystkim. Rugowani z przejmowanej ziemi właściciele drobnych gospodarstw zasilali rzymską biedotę i szeregi legionów.
      Historia lubi się powtarzać, rzymska republika zdechła. Oby nasze warstwy "uprzywilejowane" nie doczekały się kolejnego Kaligulli. A może szkoda, bo już częściowo zasługują.
    • Gość: Mono "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 09:15
      Bida z nędzą przez wieś pędzą! 650 tys. Polaków o dochodach powyżej 7100 na miesiąc na 30 parę milionów Polaków. Toż to żenada! Tragedia!
    • Gość: softdrink No proszę. To jestem zamożny. Nie wiedziałem. IP: *.spray.net.pl 09.12.11, 09:20
      Ze średnimi dochodami 9,5 tys. brutto.
      To jakiś żart?? Przy 7 tys. brutto ma się po prostu co jeść. Przy moich obecnych - stać mnie dodatkowo na dobre wakacje jeden raz w roku. Dla 2 osób.
    • ben-oni "PB": Milionerów w Polsce przybywa 09.12.11, 09:26
      To są dane GUS-owskie czy takie sobie luźne pie...nie firm doradczych? Bo jak doradzali firmom, bankom i państwom to widać po rozmiarach światowego kryzysu.
    • Gość: konrad.ludwik02 Napisalibyście cóś o rozziewie zarobkowym w Polsce IP: 78.8.106.* 09.12.11, 09:29
      "Pulsie Biznesu" Szanowny - napisalibyście cóś o rozziewie zarobkowym w Polsce!
      Tyż jest się czym pochwalić: wg OECD największy w Europie! W Ojczyźnie SOLIDARNOŚCi różnica pomiędzy skrajnymi średnimi 10%-owymi grupami zarobkowymi wynosi 14-krotność (hurrrra!), podczas gdy w przebogatych Niemczech 7.5-krotność, a w zamożnych Czechach tylko 5.5-krotność (o wstydzie!).
      I dziwić się, że u nas przybywa milionerów? Skoro koszty przemian nieodmiennie przerzuca się na najuboższą część społeczeństwa, likwidując najwyższe progi podatkowe PIT i przerzucając koszty na podwyżkę VAT?
    • Gość: Zdenek A 2 mln Polaków wróci z Anglii do domu IP: *.dynamic.chello.pl 09.12.11, 09:35
      top6info.blogspot.com/2011/12/top-6-informacji-08122011_09.html
    • Gość: Katanga Zarabiam 14,5 brutto i z kredytem za dom w 5cio IP: *.netfala.pl 09.12.11, 09:45
      Zarabiam 14,5 brutto i z kredytem za dom w 5cio osobowej rodzinie jest cienko. nie ma wlasciwie na nic poza zarciem, pradem, ogrzewaniem, raz na miesiac kino, raz na tydzien basen. O wakacjach za granica mozna zapomniec. Zona prowadzi dom i to jest pelen etat, nie da rady pracowac przy trojgu dzieci.
      • Gość: Bubu Re: Zarabiam 14,5 brutto i z kredytem za dom w 5c IP: 89.174.214.* 09.12.11, 10:12
        14,5? Ty cholerna kapitalistyczna gnido, już my ci pokażemy, dzieciorobie jeden. Zachciało się kurde dzieci mieć, żona ma ich pilnować? Babę do roboty, dzieci do złobków i przedszkoli (nie gadaj, że nie ma, dla chcącego nic trudnego) a Tobie taki podatek walniemy że się posrasz z tych 14,5K.

        Socialismo o muerte!
        --

        Żeby nie było, że to naprawdę.. to tylko ponury żart. Tacy jak Ty są jedynym żywicielem tego systemu i zarazem jego największym wrogiem. Ta wewnętrzna sprzeczność prowadzi do upadku tego burdelu. Trzymaj się, już niedługo. Niestety, może boleć.
      • Gość: Soze74 Do: Katang'i IP: *.ibd.gtsenergis.pl 09.12.11, 10:17
        Wiemy, wiemy. Z tej biedy musisz jeszcze pić stare wino, jeść ser z pleśnią i jeździć autem bez dachu. Jeśli faktycznie masz takie dochody i brakuje Ci kasy na wakacje to najzwyklej w świecie jesteś NIEGOSPODARNY. Każdą, ale to dosłownie każdą kase da się przewalić. Nawet gdybyś zarabiał 30 brutto to będziesz bez forsy.
      • Gość: mzb Znam takich co mają 3 x więcej i im brakuje IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 09.12.11, 10:37
        kluby, imprezy, zakupy w NY i nawet 3 dyszki nie starczają :)
      • princealbert Re: Zarabiam 14,5 brutto i z kredytem za dom w 5c 09.12.11, 11:53
        kto ci kazal plodzic tyle dzieci?
    • g.r.a.f.z.e.r.o "PB": Milionerów w Polsce przybywa 09.12.11, 09:48
      Poziom dochodów nie świadczy o zamożności.
      7000 brutto w przypadku rodziny to absolutne minimum, dla jednej osoby to porządna pensja.
      Ale o zamożności decyduje ILE taka osoba zgromadziła majątku, najlepiej w postaci oszczędności i inwestycji. Rodzina z dochodem 15tys, wydająca miesięcznie 14 tys na życie i kredyty (hipoteka, auto itp) NIGDY nie będzie zamożna.
    • hollowcat 7100 złotych brutto = zamożność?!?!?! 09.12.11, 09:51
      no chyba sobie jaja robicie....

      byle sprzątaczka w Niemczech ma więcej, a mieszkania tam tańsze.
      • Gość: wasyl Tyle uczciwi ludzie mają na kwartał IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 10:42
        Naciągacze i inni wykorzystują sytuacją i żyją kosztem innych
    • Gość: jeDrASS "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: 80.50.139.* 09.12.11, 09:54
      tia.. porozmawiajmy sobie jak zamożni z zamożnymi.. ;-)
      ciekawe jakim cudem określili tą granicę?
      • a_weasley Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa 29.12.11, 21:18
        Gość portalu: jeDrASS napisał(a):

        > tia.. porozmawiajmy sobie jak zamożni z zamożnymi.. ;-)
        > ciekawe jakim cudem określili tą granicę?

        Bardzo prosto: podwójna średnia krajowa - zamożny, poczwórna - bogaty.
    • Gość: eeetam "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 10:04
      straszne blablabla... a kryzys jest i tak obecny - nawet w przypadku dizajnerskich ciuchów, które można kupować za 1/8 ceny butikowej
    • Gość: bezdomny robicie nas w ciula ? IP: *.play-internet.pl 09.12.11, 10:09
      7100 PLN i to oznacza bycie zamoznym ???

      to powinien byc prog socjalny na osobe w tym kraju by jako tako skromnie zyc.

      widac ze gleboka bieda, ubustwo, zacofanie i patologia jest coraz wieksza w tym kraju. Juz nawet autorow tego art. dopadla.
      • Gość: le Ming Re: robicie nas w ciula ? IP: 178.73.49.* 09.12.11, 12:27
        > 7100 PLN i to oznacza bycie zamoznym ???
        > to powinien byc prog socjalny na osobe w tym kraju by jako tako skromnie zyc.

        Co ty palisz? Ja tez chce!
    • Gość: def Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: 212.160.172.* 09.12.11, 10:09
      taaa, szkoda tylko, że te rewelacje nie potwierdzają się z danymi wynikającymi z PITów za ubiegły rok, bo wg nich zarabiających powyżej 7 tys miesięcznie jest kilkukrotnie mniej...
      • a_weasley Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa 29.12.11, 21:26
        Gość portalu: def napisał(a):

        > taaa, szkoda tylko, że te rewelacje nie potwierdzają się z danymi wynikającymi
        > z PITów za ubiegły rok, bo wg nich zarabiających powyżej 7 tys miesięcznie jest
        > kilkukrotnie mniej...

        Na poprzednim etapie w ZSRS krążył dowcip, że w kraju tym jest pewna grupa ludzi ubogich. Służą Partii i społeczeństwu i są tak biedni, że nie posiadają nic. Mieszkają w służbowych mieszkaniach, jeżdżą służbowymi samochodami i wypoczywają na służbowych daczach.
        Tak samo obecnie są ludzie, którzy jeżdżą samochodem wyleasingowanym na firmę, najwyraźniej tylko służbowo, bo na każdy grosz wydany na paliwo, naprawy itp. biorą faktury i wliczają to w koszty, pracują w piątek i świątek (w każdym razie 25 bm. brali faktury na paliwo, widocznie w interesach gdzieś jechali), śpią w biurze, a w tym wątku piszą na komputerze, który jest wyłącznie ich narzędziem pracy. W efekcie zarabiają dobrze jak 2 tysiące brutto.
        Ten dobry samochód, ten elegancki dom - to pozory. To tylko warsztat pracy.
    • Gość: kato Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.mentorg.com 09.12.11, 10:18
      Poziom gazety.pl właśnie osiągnął dna. 1 tyś euro na rękę i jestem milionerem jak sugeruje tytuł... Weźcie się stuknijcie w łeb...
    • Gość: Analityk "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.12.11, 10:18
      Ciekawe jaka jest mediana zarobkow polakow...
      • Gość: (x)(x) Re: "PB": Milionerów w Polsce przybywa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.11, 10:29
        wez krzywa gausa% i dane z gusu to wyjdzie na karteczce w 5minut :P
    • Gość: krm to dużo? IP: *.toya.net.pl 09.12.11, 10:27
      przecież te 650 tys. Polaków to nawet nie jest 2% społeczeństwa.

      I to jest straszne bo przecież powszechnie się uważa, że najlepiej zarabia 5% społeczeństwa, a tu nawet nie ma 2%!
      • bezportek Re: to dużo? 09.12.11, 10:48
        @krm: w Polsce pracuje około 16 mln ludzi (najwięcej w historii). 650 tysięcy to dobre 4 % ludzi pracy. Reszta się wozi, w tym uprawnieni: dzieciarnia, rentiernia i utrzymanki, ale też na krzywy ryj - kupa bezroboli, umiejących tylko judzić spod budki z piwem - patrz kacapi pomiot ben-oni czy inne menele.
        Cały zysk z wygnania precz kumuny, to że proletariat wrócił na swoje miejsce i już nie jest dyktatorem. I nie będzie, bój to był ich ostatni.
        • a_weasley Re: to dużo? 29.12.11, 21:30
          bezportek napisał:

          > @krm: w Polsce pracuje około 16 mln ludzi

          w sektorze przedsiębiorstw. Ta liczba nie obejmuje rolników indywidualnych, samozatrudnionych, pracowników firm zatrudniającch mniej niż 10 osób, wolnych zawodów, twórców...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja