Gość: Søren
IP: 217.198.217.*
09.12.11, 11:56
Sorry ale Europa to suchar. My będziemy pitolić w tonie podobnym jak Cameron, który boi się o "suwerenność", a Europie po prostu osunie się grunt pod stopami. Z całą tą gadką o "suwerenności" to tak jakby ktoś się obudził z wieloletniego letargu i udawał, że możemy dalej grać według starych zasad. Z jednej strony wszyscy dążyli do pewnych rozwiązań, a teraz udają, że konsekwencje nie mają znaczenia.
Europa nie ma szans na równą walkę z siłą Chin, z jakąkolwiek dominacją USA i kto wie jakich innych tworów gospodarczo-politycznych. Będziemy się tak kłócić walcząc o każdą pierdołę o którą można się pokłócić. Za dużo w Europie sprzeczności, partykularnych interesów aby coś dobrego mogło jeszcze wyrosnąć z Europy w dobie kiedy z roku na rok staje się ona mniej znacząca.
Søren