posca 23.12.11, 08:23 Chciwość jest dobra, chciwość jest słuszna. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
vidi12 Rewolucja ante portas... 23.12.11, 08:27 Bogaci jak zwykle nie zauważą kiedy poziom frustracji ludzi ubogich... w szczególności ubogich pracujących - osiągnie taki stan, że będą oni gotowi zginąć w walce o poprawę bytu - jeżeli już nie swojego - to swoich bliskich ! Odpowiedz Link Zgłoś
kultureprofessoren Re: Rewolucja ante portas... 23.12.11, 11:14 Taaa a potem wielkie zdziwko i chec oddania calego majatku, kiedy moze byc za juz pozno ... Dziwi mnie to dlaczego bogaci ludzie, niby przeciez inteligentni, nie potrafia wyciagnac najprostszych wnioskow z historii. Ech, ta chciwosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakier Re: Rewolucja ante portas... IP: *.nyc.res.rr.com 23.12.11, 11:45 To bardzo łatwo wytłumaczyć ! Bogaci ludzie, a szczególnie bogaci ludzie zachodu żyją w totalnej izolacji od reszty społeczeństwa i nie mają pojęcia o realnym życiu. Biedni ludzie pomimo postępującej fragmentaryzacji i izolacji społecznej wciąż są aktywni w swoim środowisku bo więzi sąsiedzkie i rodzinne pomagają im w przetrwaniu. ---- Uncle Jimm - Youre All Handicapped Odpowiedz Link Zgłoś
wesus Re: Rewolucja ante portas... 23.12.11, 16:36 I właśnie o to chodzi ruchowi Occupy Wall Street. Nikt nie krytykuje ludzi bogatych za to że są bogaci, a za to że są coraz bardziej pazerni. Jak wiadomo równowaga musi być i żeby bogatsi byli jeszcze bogatsi ktoś musi być biedniejszy. Przyrost dochodów miliarderów nie jest pochodną wzrostu produkcji a jedynie wymyślniejszych sposobów na wydobywanie kasy z biedniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
dorrie Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... 23.12.11, 11:00 Nie podoba mi się to dosłowne tłumaczenie "fat cat" na "tłusty kocur", mało czytelne, nie lepiej było napisać po polsku "gruba ryba"? W końcu idiomów nie tłumaczy się dosłownie, bo co będzie dalej? Złapią kogoś z czerwonymi rękami? Albo z frytką na ramieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... 23.12.11, 11:25 Najtłustsze są kocury wykastrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.11, 11:46 Chciałbym przypomnieć, że zawsze będą bogaci i biedni, a dzieciaki dające się gazować policjantom na Wall Street to są bogate dzieciaki w dobrych ciuchach, którymi się z nikim nie dzielą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klakier Re: Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocu IP: *.nyc.res.rr.com 23.12.11, 12:21 Racja ! Zawsze będą mądrzy i głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
ebz195224 Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... 23.12.11, 12:22 Oczywiście , że nie mają się czego wstydzić . Pod jednym warunkiem : zdobyli majątek w uczciwy sposób w ludzkim rozumieniu . Nie zaś naginając prawo dla swoich korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... IP: *.play-internet.pl 23.12.11, 12:40 A dla mnie to konflikt chciwości i zazdrości. Chciwość reprezentują bogaci którzy chcą coraz więcej. Nie maja skruchy i nie potrafią, nie chcą ponosić winy za swoje błędy. Są próżni-jak ten FAT Cat Z drugiej strony zazdrość. Ci co chcą być bogaci, a nie udaje się im, atakują i krytykują tych co są bogaci. Zazdroszczą im w głębi duszy. Bo kto by nie chciał mieć miliona czegokolwiek na koncie? Chyba każdy wolał by mieć:), ale nie każdy może. Ja to tak widzę. trzeba pamiętać ze nie wszyscy bogaci są źli i widza tylko pieniądze. Sam nie jestem bogaty ale w życiu moim celem nie są pieniądze, dzięki nim chcę realizować swoje marzenia i cieszyć się życiem. Pieniądze są dla mnie środkiem do realizacji moich celów. Dlatego chcę być bogaty, aby w pełni czerpać przyjemność z życia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tkja Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... IP: 83.238.5.* 23.12.11, 14:52 Ci kolesie to co najwyżej tłuste wieprze na dodatek bez mózgów, bo tam w zamian mają koropracyjne idiotyzmy. Oczywiście banki w USA rozwalili biedni, firmy motoryzacyjne też. Biedni nie splacali kredytow - poszli na bruk. Bogatych sukinsynów nagrodzono premiami a ich nieudolnosc pokryto kasa z budzetu. Tez od biednych. Wiec niech zamkna swoje tuste jadaczki palanty. Odpowiedz Link Zgłoś
blust Uczciwi sie zdarzaja 23.12.11, 15:22 Niektorzy z tych ludzi faktycznie sami doszli do pieniedzy, brawo. Ale czesc Wall Street opanowala do pefekcji takie dzialanie: * jako duzy bank bedziemy ponosic ogromne ryzyko, wiec bedziemy miec duze zarobki (jak pojdzie dobrze) * jak pojdzie zle to rzad nam pomoze. * pomoc rzadu sie splaci i potem bedziemy mowic ze "nic nie zawdzieczamy rzadowi, bo pozyczki oddalismy" To dzialalo juz tyle razy ze wielkie banki juz sie nauczyly jak grac w te gre. Odpowiedz Link Zgłoś
anonim111.1 znowu XIX wiek? Walka klas? 23.12.11, 19:10 Nie mam nic przeciwko tym, ktorzy dorobili sie uczciwie. Jestem przeciko tym, ktorzy w Polsce zatrudniaja na 1/4 etatu, placa reszte 'pod stolem', oczywiscie minimum. Taka byla sytuacja w zakladzie pracy Sklejki w Bialymstoku, gdzie pracowal moj znajomy. A managerowie przyjezdzali niezlymi furami do pracy. Ostatnio widzialem protesty 'Vodefone pay your taxex'. Jedna z wielu firm w Anglii nie placi podatkow. Teraz rozumiem, dlaczego wg Marksitow nalezy wieszac kapitalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: latko Najbogatsi kontratakują. "Jestem tłustym kocure... IP: *.play-internet.pl 23.12.11, 19:28 Rozwarstwienie choćby największe to jeszcze nie jest draństwo. Draństwem jest że rośnie liczba ludzi, którzy choć pracują w pełnym wymiarze czasu to nie są w stanie utrzymać rodzin, zapewnić im wykształcenia, minimum rozrywek i wypoczynku. Nie trzeba szukać w USA gdzie takich ludzi jest bardzo dużo - wegetują, żyją w mobilnych domach na granicy biedy lub nędzy pomimo tego że pracują. W Polsce też są setki tysięcy jeżeli nie miliony ludzi, którzy liczą każdy grosz i pomimo że pracują na pełny etat, żyją od pierwszego do pierwszego. To jeszcze nie byłoby najgorsze. Najgorsze jest to, że są wśród nas ludzie inteligentni inaczej, którzy uważają że tak ma być, bo ci biedni "mogli się uczyć" albo "mogą być bardziej przedsiębiorczy". Ta pogarda dla ludzkiego trudu jest porażająca. Ten brak szacunku dla pracy jest przygnębiający. Inteligentni inaczej naprawdę chyba wierzą w to, że osoby wykonujące proste ciężkie prace nie zasługują na godne życie, bo są "głupkami" czy też "frajerami". Ciężko żyć w narodzie, w którym wygłaszanie takich durnot nie powoduje głębokiego zawstydzenia. To okrutna dzicz a nie światła społeczność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zka Mam inną wątpliwość IP: *.ngm.net.pl 23.12.11, 21:55 DLACZEGO?????????????????????? - ludzie na eksponowanych stanowiskach /wysokopłatnych/, które w ok. 97% są obsadzane z klucza politycznego, z układów, koneksji, kumoterstwa, układów rodzinnych, itd. - nie płacą podatków 50%??????, tyko wielcy indywidualiści którzy osiągnęli sukces życiowy dzięki własnej pracy, wybitnym uzdolnieniom, umiejętnościom, powinni być traktowani normalnie. Ilu w Polsce mamy "prof." wierzących - powinni być wiedzący. - wierzenia /ogłupianie, indoktrynacja / są opłacane z budżetu państwa?? - czy chodzi o wyhodowanie BAŁWANÓW?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PawełS Polscy dyrektorzy zarabiają więcej od tych w USA IP: *.sgyl.cable.virginmedia.com 24.12.11, 03:36 po uwzględnieniu siły nabywczej i płacą jedne z najniższych podatków w Europie, ale w Polsce to protestów nie wywołuje... Odpowiedz Link Zgłoś
romad2447 Jak mysla Amerykanie ? 26.12.11, 08:40 Posted by Dr. Ed Yardeni : “We are the 64%” (1) The overwhelming silent majority think that big government is the biggest problem. On Monday, the polling organization reported: “Americans’ concerns about the threat of big government continue to dwarf those about big business and big labor, and by an even larger margin now than in March 2009. The 64% of Americans who say big government will be the biggest threat to the country is just one percentage point shy of the record high, while the 26% who say big business [will be] is down from the 32% recorded during the recession. Relatively few name big labor as the greatest threat.” Odpowiedz Link Zgłoś