Producenci żywności kontra supermarkety

    • Gość: tallin Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.xdsl.tiscali.nl 11.06.04, 10:05
      nie wiem tylko, czy takie "wspolne akcje" naszych dzielnych przedsiebiorcow nie
      naruszaja prawa antykonkurencyjnego, szczegolnie o kartelach (np. art.81
      Traktatu). przeciez to zwykly kartel cenowy - zrzeszaja sie zeby dyktowac ceny!
    • Gość: ryba Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.dhcp212-198-194.noos.fr 11.06.04, 10:08
      E,"patiota" (czy "patriota" ?) - raczej chamski antysemita.
      Z Bogiem, nieboraku...
    • Gość: tolek banan polscy producenci laczcie sie i likwidujcie komisy IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.06.04, 10:13
      tak trzymac ja od wejscia supermaketow twierdzilem ze to komisy nie sklepy
      zeruja na mniejszych producentach teraz pewnie beda sciagac tanszy makaran i
      inne produkty z uni po to zeby wykonczyc polskich uczciwych producentow tak
      wyglada zydowski chandel zero tolerancji dla uczciwych powinniscie polaczyc sie
      i makaron rozprowadzac po polskich malych osiedlowych sklepach zeby przetrwac
      jednak co polskie to jest najleprze bo nie jest modyfikowane jak na zachodzie
      bez smaku
    • Gość: lolo Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 10:15
      supermarkiety to hieny ktore niszcza producenta i rolnika.dlaczego we francji
      duze supermarkiety sa tylko poza miastem,a u nas w miastach!!!dlatego niszcza
      male sklepy.trzeba walczyc z tymi hienami!!!moze przyjdzie kiedys madra partia
      i usadzi hieny na swoim miejscu!!!jesli chodzi o zaloge to traktuja ludzi jak
      psow!!!na zachodzie nikt niechce pracowac dla hien!!!
    • Gość: sim Patrioto, stuknij sie w leb! IP: *.ergo-communications.com 11.06.04, 10:17
      szkoda slow na takich prostych cwokow!!!!!!
    • Gość: Jako konsument Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.tagus / 195.245.190.* 11.06.04, 10:18
      Jako konsument zapewne troche na tym strace, ale zwazywszy na to, ze ze tym
      naszym producentom bylo zle z tymi hipermarketami, to ta akcja nawet mnie
      cieszy.
      • Gość: emnit Tworzenie karteli jest przestepstwem IP: *.vdr.de 11.06.04, 14:38
    • Gość: adam Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 10:18
      Te PATIOTA (oryginalna pisownia)pamietaj o tych co muszą życ za 500 pln/m-c.
      Jak na razie POLSCY PRODUCENCI mają ich w głęboko w d....
      A wzrost dochodowości przekłada się na lepsze auta, większe domy, a robole (tak
      określił swoich pracowników jeden z tych POLSKICH PRODUCENTÓW) niech się cieszą,
      że mogą za.......ać, albo won.
    • Gość: romeo CZEGOŚ TU NIEROZUMIEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 10:28
      Jeżeli to prawda, że producenci sprzedawali marketom towar poniżej ceny
      produkcji to dlaczego zdołali utrzymać się tak długo przy życiu? Powinni juz
      byli dawno paść.. Ktoś tu nie mówi prawdy!!!
    • Gość: Wacuś Teraz pora, by zorganizowali się konsumenci... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.04, 10:30
      ...i zaczęli domagać sie wyższych zarobków, by za to wszystko zapłacić. Ogólnie
      rzecz ujmując sprawa sprowadza się do tego, że w kraju biednych ludzi jakim
      jest Polska konsumenci zawsze będą wybierać tańsze towary, bez wzgledu na ich
      jakość. Z oczywistych względów.
      Markety o tym dobrze wiedzą i sprzedają zmitoki z podłogi paczkowarni jako
      herbatę indyjską po 90 groszy. Producenci też na tym korzystają, bo przecież w
      innym wypadku w życiu nie sprzedaliby rozmaitych syfów.
      Nie wierze, że winne są jedynie markety. Producenci też są winni. Zawsze się
      znajdywał ktoś, kto sprzedawał taniej od innych. W swojej branży (nie
      spożywczej) mam z tym do czynienia na codzień.
      W jednym mnie tylko markety zadziwiaja - w organizowaniu tzw. promocji. Z
      prawdziwą promocją nie ma ta najczęściej nic wspólnego, bo słowo "promocja"
      znaczy coś zupełnie innego. Bo cóż to za promocja i promocja kogo, skoro w
      ladzie chłodniczej leżą paczki z mięsem mielonym firmy X i nikt z kupujących
      nie ma świadomości, że jest to towar właśnie firmy X i należy zwrócić uwage na
      jego walory wyróżniające spośród innych podobnych produktów? Tak,
      napisano "Mielone - promocja", ale w gruncie rzeczy promuje się w ten sposób
      dany market. Jutro, pojutrze będzie mielone w tej samej niskiej cenie, ale od
      zupełnie innego producenta. Zupełnie innej jakości, ale kto by się tym
      przejmował dopóki kosztuje 3 złote?
      Jakoś nie zauważyłem w opublikowanym tekście, by ktokolwiek z producentów
      makaronu zwracał na to uwagę i przejmował się znaczeniem własnej marki. Zatem -
      chodzi wyłącznie o kasę. Do du z taką wojną!
      Taki to kraj. Takich mamy konsumentów (kupią nawet kupę, o ile będzie tania),
      takich mamy producentów (sprzedadzą kupę, byle tylko sprzedać) i takie mamy
      markety (kupa? co z tego, że kupa? jest tania).
      Wniosek płynie z tego taki, że będzie jak było, tylko drożej.
    • frankk Re: Producenci żywności kontra supermarkety 11.06.04, 10:39
      Idiota.
    • Gość: konsument Producenci obrazili się że ceny od 1 maja nie są IP: *.pl / 213.199.204.* 11.06.04, 10:44
      jak w unii i teraz walczą o własne zyski, ale pracownik u nich dalej dostaje
      700zł brutto, a nie 2000 Euro, więc są tylko złodziejami. Markety po wejściu
      Polski do UE nie podniosły cen i stąd problem.
    • Gość: ups Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 10:53
      Na końcu każdej produkcji czy to drób czy makaron jest konsument, którego musi
      być stać na zakup jakiegoś produktu. Ocziwiście można windować ceny w
      nieskończoność tylko kto to kupi, kraje UE nie zeżrą wszystkich naszych kurcząt
      z makaronem a producenci widać na to liczą. Stara Unia ma dochody kilka razy
      wyższe niż my. POkażcie mi emeryta, który kupuje pierś z kurczaka za 100 zł/kg.
      Śmiechu warte.
    • Gość: j Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.tarnowiec.sdi.tpnet.pl 11.06.04, 11:06
      No to teraz dostaniemy w d..., jak za kg "kurzyny" bedziemy płacić 50 zł - bo "tak jest w Uni"!!!
    • Gość: hanklo Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 11.06.04, 11:16
      Mnie jako biednego polskiego "żyda" nie interesuje czy pan K producent makaronu
      zarobi pieniądze czy też nie. Ja mam swoje problemy.Brak pracy.Brak pieniędzy.
      I jestem zmuszony kupować tanio.Na tyle ile mnie stać. Jak pan K producent
      makaronu podwyższy cenę o 300% bo tak wychodzi mu z kosztów produkcji to za 4
      zł kupię już jak będę musiał włoski orginalny makaron bo będę miał możliwość
      wyboru jakości. Lub kupię sobie ziemniaki i też przeżyję A pan K producent
      makaronu będzie miał problemy ze zbytem i nawet mu super market nie
      pomoże.Wtedy on i jego pracownicy mogą jeść stale ich własny produkt. MNIE JAKO
      KLIENTA INTERESUJA TYLKO NISKIE CENY BO JESTEM NORMALNIE BIEDNY.
    • Gość: Ryszard Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 11.06.04, 11:17
      Brawo, nareszcie znalezli sie madrzy ludzie. Bic tych skorrw.... z marketow,
      bic i sie nie dawac. Czekam tylko kiedy rolnicy, wzorem Francuskich kolegow
      zaczna robic kipisz w hypermarketach.... Cudownie to wyglada jak setka facetow
      rozpieprza lady z miesem, falszywymi kielbasami itp.... Za duzo sobie w polsce
      pozwalali ci panowie z Fancji, Niemiec czy Anglii. Za duzo, gdyz panstwo
      rachityczno-zlodziejskie a spoleczenstwo nie bylo zorganizowane. To sie musi
      zmienic. Pozdro. R
      • Gość: EleS Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.itpp.pl 11.06.04, 11:25
        A te fałszywe kiełbasy to od kogo?:)
    • mbarton Re: Producenci żywności kontra supermarkety 11.06.04, 11:26
      GDZIE BYLI PRODUCENCI JAK PODPISYWALI UMOWY.CZY SWOIM PRACOWNIKOM BĘDĄ PŁACIĆ
      JAK W STAREJ EUROPIE. JAK NIE WIADOMO O CO IDZIE , TO ZAWSZE O PIENIĄDZE. ONI
      NIE SĄ LEPSI OD MARKETÓW. ONI TAŻ OKRADAJĄ NIE TYLKO KONSUMENTÓW ALE I
      PRACOWNIKÓW.MAJĄ RACJE BO JESZE NIE MAJĄ PRYWATNUCH SAMOLOTÓW. TO WSZYSTKO TO
      JEDNA BANDA I ROBI WSZYSTKO ABY OKRAŚĆ NARÓD
    • Gość: ~basia Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.bgz.pl / 193.108.194.* 11.06.04, 11:31
      Do Patrioty.

      Jestem przeciwko.
      Jak do mnie przyjechali producenci truskawek i zaczęli je sprzedawać po 3 zł.
      za łubiankę, to nasi rodzimi 'sklepikarze' dali im wpier....
      i znowu było jak przedtem po 6 zł. za kilogram

      • Gość: Degustator SUPER-nareszcie będziemy płacić za żywność więcej! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.06.04, 11:46
        .....dzięki ci Gazeto Wyborcza - Patronko Konsumentów za tą pomoc. Myślę
        również że opisany powyżej "wpierd...ol" przyjezdnym przez miejscowych kupców
        to jedno z najnowszych narzędzi europejskiego wolnego rynku (to chyba już było
        w 1985?). Myślę że setki tysięcy konsumentów i czytekników polskich będą Ci
        wdzięczne że nareszcie udało ci się podnieść koszty utrzymania przeciętnego
        Polaka i kolejny raz pogorszyć sytuację najbiedniejszych w Polsce, którzy teraz
        nie będą jeść mięsa wcale (tylko chińskie zupki).
        Zadbajmy w takim razie o wszystkich "ciemiężonych" - KTO WIE ILE ZA SWOJĄ
        BARDZO CIĘŻKĄ I NIEBEZPIECZNĄ DLA ŻYCIA PRACĘ ZARABIA SPRZEDAWCA "GAZETY
        WYBORCZEJ" NA SKRZYŻOWANIU ULICY, narażając własne życie i tamując ruch cały
        dzień? Ciekawe czy wiecie? Bo ja czasami z litości daję mu złotówkę nie kupując
        gazety wcale. Spytajcie się go kiedy ostatni raz jadł mięso skoro pracuje u tan
        renomowanego pracodawcy jak "GW".
      • Gość: EleS Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.itpp.pl 11.06.04, 11:54
        Bardzo dobry przykład na działanie nieuczciwe na rynku.
        Każdy uczestnik tego rynku działa tylko w swoim wąsko pojętym interesie,zarówno
        drobny sklepikarz, duża sieć, jak i producent.
        Gadki o interesie społecznym to są głodne kawałki dla domorosłych "ekonomistów".
        Business is business i nie ma w nim litości.
        Stowarzyszenie producentów drobiu czy makaronów i ich propozycja ceny
        minimalnej, to zwykła zmowa cenowa (o ile zrzeszone firmy dysponują określonym
        w ustawie udziałem w rynku), która odbjie się na naszych kieszeniach.
        Popieram stowarzyszanie się, ale mające na celu doprowadzenie do rzetelności w
        rozliczaniu, prawidłowości zawieranych umów (pomoc prawna przy konfliktach z
        odbiorcami)
    • Gość: Bartus BEZNADZIEJNE JEST TO FORUM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 11:46
      Wszystkie tytuly takie same, beznadziejne, nie wiadomo co czytac, czy na
      wszystko klikac? Na onecie jest lepiej.
    • Gość: Daniel Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: 194.221.211.* 11.06.04, 11:51
      Moze to i fajnie dokopac niemieckim zydom, francuskim szowinistom i ekwadorskim
      cyklistom. Ale zaplacimy za to z wlasnej kieszeni kupujac drozszy towar.
      Cheers
    • Gość: marek A po co mieszasz w to znowu ZYDOW ? IP: *.dr / *.Dr-Scheller-Cosmetics.com 11.06.04, 11:51
      Podaj prosze liczby na potwierdzenie Twych twierdzen, durnowaty antysemito.
      To POLSKIE supermarkety sa najgorsze i to POLACY tam pracujacy niszcza
      producentow !
      • Gość: marek Wyjasnienie IP: *.dr / *.Dr-Scheller-Cosmetics.com 11.06.04, 11:52
        Mowiac POLSKIE supermarkety mam na mysli POLSKIE oddzialy tych sieci.
    • Gość: Qba Czyli zamiast rynku mamy wojne oligopoli - produ- IP: 213.134.155.* 11.06.04, 11:54
      centów i sprzedawców. Na dluższą metę nic dobrego dla klientów ...
    • Gość: Joker2004 Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.proxy.aol.com 11.06.04, 12:03
      Jest na to najlepsze rozwiazanie.Po prostu nie nalezy chodzic do
      supermarketow.Nawet jesli zaplacisz pare zlotych wiecej u polskiego
      rolnika,dasz mu zarobic i dzieki Tobie bedzie istnial i polskie
      rolnictwo.Jestem 100% pewien ze kazdy zyd gdyby byl zagrozony poszedlby do
      innego zyda kupowac a nie do jakiegos goja(polaka).Taka byla na przyklad
      historia w Niemczech.Niemieckie sklepy po prostu nie istnialy,tylko zydowskie.
      Warto sie nad tym zastanowic o ile nie jest za pozno...
    • Gość: Stasiek Ja to widzę inaczej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 12:19
      Wrzask i lament "olaboga, ceny podniosą". W obecnym stadium zaawansowania raka,
      jakim jest wyzysk rodzimych producentów przez zachodnich semickich krwiopijców,
      tak znacząca podwyżka cen żywności jest faktycznie bolesna. Ale należy sobie
      uświadomić, że uczciwa gra rynkowa prowadzona od samego początku zachowałaby
      wysokie stałe ceny lub płynny ich wzrost wraz z inflacją. Przespaliśmy moment
      okradania nas przez zachodnich złodziei, dlatego teraz nadrobić straty będzie
      trudno.

      Poza tym, pomyślcie logicznie. Ustalenie normalnego pułapu cenowego żywności,
      czyli koszty produkcji + minimalny zysk potrzebny na uzyskanie rentowności, to
      warunek niezbędny dla rozwoju przedsiębiorczości. Jeśli będziemy więcej płacić,
      to nie złodziejom z zachodu, ale naszym producentom. Wiąże się to ze wzrostem
      produkcji, inwestycji, zatrudnienia, etc... czyli postępem. I nie ma innej
      drogi. Albo padną ostatnie polskie firmy a w ich miejsce pojawią się zachodnie
      ze śmieciami w cenie 2x większej, albo dopłacimy i zachowamy własną produkcję,
      która z biegiem czasu może wyprze ten zachodni szmelc. O bolesność tego zabiegu
      możemy winić jedynie złodziei u koryta i "biznesmenów" pokroju pana K. z
      Poznania i innych służalców zachodnich rządów i koncernów, którzy celowo i z
      premedytacją doprowadzają do upadku polskiej gospodarki, która celowo
      pozbawiona ochrony prawnej, musi ratować się sama.
      • Gość: Degustator BRAVO "GAZETO WYBORCZA"... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 11.06.04, 12:46
        ...Dziesiątki ekononistów (w tym Rada Polityki piniężnej) i miliony Polaków
        zastanawiały się do wczoraj kiedy nadejdzie "godzina zero" i ceny żywności a
        także inflacja (ceny kredytów) pójdą w górę. Dzięki Tobie miliony nas
        konsumentów mają to jak w banku. Mam tylko nadzieję że ci konsumenci "docenią"
        to i sprzedaż GW spadnie znowu kilka punktów w dół. A kiedy zaczniesz lepiej
        dbać o swoich pracowników? Kiedy biedni i obbłoceni dystrybutorzy "GW" na
        naszych ulicach przestaną być niewolnikami 21 wieku i zaczną zarabiać
        superminimum? Może przydałby się artykuł w tej sprawie. DO KONSUMENTÓW - jeżeli
        ceny żywności pójdą w górę - to powinniśmy przestać kupować "Gazetę Wyborczą" -
        sprawcę tej sytuacji - to będzie nasze portalowo-konsumenckie stowarzyszenie!!!
    • sunday Nieprawda... 11.06.04, 12:38
      "Kilogram filetów z piersi kosztuje w polskich sklepach ok. 15 zł, w krajach
      starej Unii ok. 40-60 zł, w sąsiednich Czechach, Słowacji czy na Węgrzech - ok.
      25 zł, a w Szwajcarii nawet 100 zł."

      Nieprawda. W Niemczech w supermarketach (a o nich przecież mowa, nie o sklepach
      BIO), kilogram filetów z piersi kosztuje 6 EUR, czyli mniej niż 30 zł.
    • Gość: zjadacz_makaronu Re: Producenci żywności kontra supermarkety IP: *.proxy.lucent.com 11.06.04, 12:38
      komuna wraca. czy ktos pomyslal o klientach tych super i hiper. I kupujacy i
      sprzedajacy jak i producenci maja wolny wybor. Warian z ceną cukru drukowaną na
      paczce juz przerabialismy. Przeciez producenci sami mowia ze dzieki masowce
      sprzedaja 40 % wiecej. A klienci marketow chca kupowac najtaniej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja