Dodaj do ulubionych

Chevron: w 2012 r. nowe odwierty w poszukiwaniu...

26.02.12, 12:29
W tym roku planuję przeczytać 18 tekstów na temat gazu łupkowego. Wyczyn tym poważniejszy, że nikt mi za to nie zapłaci.
Obserwuj wątek
    • apotem Chevron: w 2012 r. nowe odwierty w poszukiwaniu... 26.02.12, 13:26
      Wiele panstw widzac potworna dewastacje srodowiska, ktora nastepuje wsutek wydobywania gazu lupkowego, odchodzi od tego sposobu zdobywania energii. Lepiej byloby wykorzystac pieniadze na stworzenie krajowych, odnawialnych zrodel energii, a nie uzaleznaic sie od (glownie) amerykanskich firm. Nawiasem mowiac w USA zaczyna sie wprowadzac coraz wieksze restrykcje dotyczace wydobywania gazu lupkowego. No ale mamy rzad jaki mamy.......
      • bd-75 Re: Chevron: w 2012 r. nowe odwierty w poszukiwan 26.02.12, 13:53
        Potworną dewastację to masz przy wydobyciu węgla. Przejście na gaz z łupków zmniejszy szkody dla środowiska o rzędy wielkości.
        Co do innych źródeł, to cóż - nawet państw wielokrotnie bogatszych od nas nie stać na całkowite przejście na źródła odnawialne. Nawet jeżeli uda się nam wyrobić normę unijną i za dziesięć lat będziemy mieli 20 procent ze źródeł odnawialnych, to pozostaje pytanie - co z pozostałymi 80 procentami?
        • 1stanczyk "pozostaje pytanie - co z pozostałymi 80 procentam 26.02.12, 15:31
          "pozostaje pytanie - co z pozostałymi 80 procentami ?"

          Obecna nasza krajowa wiedza na temat eksploatacji gazu łupkowego nie daje na to pytanie żadnej wiarygodnej odpowiedzi.

          Odpowiedz jaka proponują Amerykanie i którą bezmyślnie powtarza liczna, nie tylko zresztą gazetowa hołota, bo i Minister Spraw zagranicznych Radosław Sikorski, jest "skażona" handlowymi amerykańskim interesami (money, money, money . ) związanymi z ich dotychczasowym nieomal darmowym panoszeniem się po naszym kraju w poszukiwaniu najkorzystniejszych warunków eksploatacji ..

          Wykorzystanie gazu łupkowe zamiast węgla wymaga przebudowy nieomal całej naszej dotychczasowej infrastruktury energetycznej.
          To jest sprawa na dziesięciolecia: każdy błąd w tej sprawie kosztować nas będzie setki miliardów złotych.

          Amerykanie za nasze bledy nie zapłacą: mają je jak wszyscy (i słusznie zresztą) gleboko w dupie.

          Płacić będą nasze dzieci i wnuki ale dla okrągłostołowych wyszczekanych i zlodziejskich debilów od blisko dwudziestu pięciu lat rządzących naszym krajem to jest pikuś.

          Najważniejsze żeby byli przy korycie, żeby mogli się wzajemnie komplementować i odznaczać szukajac sobie honorowego miejsca czy to na Wawelu czy to w Alei Zasluzonych.

          Im szybciej się tam znajdą tym lepiej dla naszego kraju

          Re: Chevron: w 2012 r. nowe odwierty w poszukiwan
        • Gość: m. Re: Chevron: w 2012 r. nowe odwierty w poszukiwan IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.02.12, 22:10
          "Potworną dewastację to masz przy wydobyciu węgla. Przejście na gaz z łupków zmniejszy szkody dla środowiska o rzędy wielkości.
          Co do innych źródeł, to cóż - nawet państw wielokrotnie bogatszych od nas nie stać na całkowite przejście na źródła odnawialne. Nawet jeżeli uda się nam wyrobić normę unijną i za dziesięć lat będziemy mieli 20 procent ze źródeł odnawialnych, to pozostaje pytanie - co z pozostałymi 80 procentami? "

          Ulegasz chyba jakiejś propagandzie. W tej chwili jest coraz więcej dowodów na to, że wydobycie gazu łupkowego robi szkody w środowkisku o wiele bardziej drastyczne niż wydobywanie tradycyjnych kopalin. Mało tego szkodliwe skutki wydobycia gazu mogą się utrzymywać nawet przez setki lat, może nawet na zawsze. Mam tu na myśli głównie skażenie wody (bo gleba i powietrze to przy tym pikuś). Jeśli ktoś twierdzi, że przed skażeniem wód ochronią nas warstwy nieprzepuszczalne musi być totalnym ignorantem, bo w każdej z analiz zakłada się utratę płynów (odpadów) wskutek rozszczelnienia się górotworu na poziomie 1%, co przy mln m^3 użytych płynów na szczelinowanie daje setki litrów chemii w wodach pitnych. Dla porównania 1 kropla ropy naftowej skutecznie zanieczyszcza 1 m^3 wody, tak że nie nadaje się do spożycia. Tu mówimy nie o ropie naftowej, tylko o ok 600 związkach chemicznych, z których każdy może być zabójczy - a cała mikstura oczywiście jest tajemnicą (własność intelektualna przedsiębiorstwa)

          Co do źródeł odnawialnych - mamy olbrzymi potencjał geotermiczny i geotermalny, co jest przedmiotem zazdrości innych państw. Niestety, albo stety i planowo, nasz rząd planuje składować CO2 pod ziemią w jaskiniach solankowych. Głupie to bo to praktycznie na zawsze zablokuje możliwość eksploatacji złóż geotermicznych. Ale tu chyba nie chodzi o głupotę, bo nawet głupi zorientuje się, że robi głupio.... Zainteresowanych skłaniam do poszukiwań materiałów o tym - jeszcze ich nie brakuje w sieci.

          Jako jeden z nielicznych narodów mamy potencjał być krajem samowystarczalnym pod względem energetycznym! Mamy potencjał - wystarczy po niego sięgnąć i mądrze eksploatować... Co do złóż łupkowych - nasz rząd nie ma prawa w imieniu naszym i przyszłych pokoleń pchać się w ryzykowny biznez na którym tylko możemy stracić (finansowo, i co gorsza pod względem czystości środowiska).
        • Gość: najmądrzejszy Re:apotem IP: *.play-internet.pl 26.02.12, 15:39
          "Lepiej byloby wykorzystac pieniadze na stworzenie krajowych, odnawialnych zrodel energii, "

          Czyli co? Wiatraki? To dobre na zasilenie małej wioski, a nie przemysłu. Póki co nie wynaleziono sposobu na produkcję energii odnawialnej na tyle taniej i wydajnej, aby zastąpiła paliwa kopalne.

          Akurat Polska ma wielką szansę na posiadanie własnego dużego źródła zasilania, dzięki któremu może się uniezależnić energetycznie co oczywiście nie podoba się obecnym dostarczycielom gazu, np. Rosji. Proszę zwrócić uwagę, że taki Exxon nie interesowałby się energię w Polsce gdyby gra nie była warta świeczki.
          • quant34 Re:apotem 26.02.12, 16:01
            Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

            > Akurat Polska ma wielką szansę na posiadanie własnego dużego źródła zasilania

            Otóż nic podobnego. To, że gaz będzie wydobywany w Polsce, absolutnie nie oznacza, że będzie to "własne" polskie źródło. Wydobyty z ziemi gaz będzie własnością tego, kto go wydobył. Profity z wydobycia oraz przesyłu i sprzedaży przypadną temu, który wyłożył na to pieniądze i zbudował infrastrukturę. W żadnym możliwym scenariuszu nie tym kimś nie będzie państwo polskie. Polska jako kraj skorzysta na tym tylko w ten sposób, że nie będzie się musiała pałować z Rosją o dostawy i ceny - kupować będziemy na miejscu od amerykańskich koncernów. Wątpliwa to jednak korzyść biorąc pod uwagę całkowite koszty. Dla Amerykanów to rewelacyjny interes, bo będą wydobywać w cudzym kraju, po czym temu krajowi sprzedawać. A na wypadek gdybyś chciał powielać naiwne opowieści jak to Polska skorzysta na tym inkasując podatki od firm wydobywczych, to przyjmij do wiadomości, że wielkie koncerny nie zapłacą ani złotówki podatku dochodowego. Skarb Państwa będzie pobierał opłaty koncesyjne (w wysokości nieistotnej dla budżetu państwa) oraz podatek VAT od sprzedanego gazu i w żaden inny sposób na tym nie skorzysta. Dla przeciętnego Polaka także nic się nie zmieni. Dzisiaj płacisz za gaz rosyjski, jutro będziesz płacił za amerykański, który tylko dla celów propagandowych będzie nazywany gazem polskim. Różnica jest taka, że kupując gaz z innego kraju, nie kupujemy syfu związanego z jego wydobyciem. W przypadku gazu łupkowego syf zostanie u nas. Do dyskusji pozostaje kwestia cen tego gazu, ale opowieści jak to gaz stanieje o 40-50% w stosunku do cen gazu rosyjskiego, możesz sobie wsadzić między bajki. Koncerny, które będą musiały zainwestować miliardy dolarów w infrastrukturę wydobywczą i przesyłową, będą musiały amortyzować te wydatki, będą więc dążyć do utrzymania wysokich cen. Cała ta sprawa jest przedstawiana w mediach jakby Amerykanie mieli nam wszystko zbudować i pójść w cholerę, a my będziemy sobie przy pomocy ich sprzętu wydobywać polski gaz za darmo. Tymczasem to jest najzwyklejsza inwestycja obliczona na zysk. Nikt nikomu niczego nie da, Amerykanie zainwestują, a później będą sprzedawać nam SWÓJ gaz wydobyty z polskiej ziemi.
              • quant34 Re:apotem 26.02.12, 23:23
                Gość portalu: najmądrzejszy napisał(a):

                > Z tego co piszesz wynika przede wszystkim to, że to od naszego rządu zależy w j
                > aki sposób otrzymamy profity z wydobycia polskiego gazu. A że typowo w takich s
                > ytuacjach decydenci już są/chcą być przekupieni to nie możemy wiele się spodziewać.

                Nawet gdyby założyć scenariusz, w którym polscy decydenci będą nieskazitelnymi moralnie patriotami i w kontaktach z koncernami wydobywczymi będą kierować się wyłącznie polską racja stanu, to i tak pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. W szczególności nie da się przeskoczyć tego, że to owe koncerny mają technologię i pieniądze i żeby zainwestować musi się to im opłacać. Nie istnieje inny scenariusz jak ten, w którym koncerny wydobywają gaz i trzeba go od nich kupić. Oczywiście można wiele zrobić aby było to jednak korzystne dla kraju. Po pierwsze można wprowadzić państwowy monopol na pośrednictwo w obrocie tym gazem, innymi słowy ukształtować tak umowy z koncernami, aby gaz wydobyty w Polsce mogły sprzedawać wyłącznie państwu polskiemu (ściślej powołanej w tym celu jednoosobowej spółce akcyjnej skarbu państwa). Co prawda wymagałoby to nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym, ale zrobić się da. Po drugie w umowach można określić sztywne zasady określania cen maksymalnych. Po trzecie można w umowach zastrzec prawo pierwokupu infrastruktury wydobywczej. Po czwarte można w umowach nałożyć na koncerny szereg obowiązków w zakresie ochrony środowiska, kar umownych za łamanie postanowień umowy, ustanowić cła zaporowe dla międzynarodowego handlu polskim gazem i tak dalej. To tylko przykłady tego, co można zrobić aby to się mimo wszystko opłacało Polsce. Jednak nic z tych rzeczy nie zostanie zrobione i tu masz całkowitą rację. Tyle, że nie chodzi już nawet o korupcję, ale o sposób prowadzenia polityki RP wobec USA. Jest to polityka na klęczkach, polityka niewolnika domagającego się pogłaskania przez swojego pana. A USA jako państwo potrafią wspierać swoje koncerny i z całą pewnością wszystkie te firmy będą miały za sobą polityczne wsparcie ze strony administracji USA, nie wyłączając politycznych nacisków na władze polskie w celu zapewnienia amerykańskim firmom jak najlepszych warunków umów. Tak działają wszystkie kraje rządzone przez ludzi bez kompleksów, ale Polska takim krajem nie jest. Dlatego właśnie gaz łupkowy będzie po prostu kolejnym etapem wyprzedawania zasobów kraju. A ile się przy tej imprezie nachapie polityków, ilu "swoich" ludzi dostanie ciepłe posadki w radach nadzorczych amerykańskich czy polsko-amerykańskich spółek zarządzających wydobyciem, to już inna sprawa. To wydarzy się także na pewno.

      • quant34 Re: Chevron: w 2012 r. nowe odwierty w poszukiwan 26.02.12, 23:34
        Gość portalu: Miś napisał(a):

        > Ruchy, ruchy z tymi wierceniami. Nie mogę sie doczekać oklapniętych szczęk Zarz
        > ądu Gazpromu od którego za 5 - 10 lat będziemy kupować ZERO GAZU!!! Za te ich
        > dzisiejsze ceny!

        Obawiam się, że bardziej prawdopodobne jest to, że Gazprom będzie pokładał się ze śmiechu na widok min Polaków jak zobaczą warunki umów zawartych z amerykańskimi koncernami. Nie będziemy już kupować gazu od Gazpromu, zamiast tego będziemy go kupować za podobną cenę od Amerykanów.
      • Gość: Kafel z Worlin Niemiecki RWE, handluje z Rosją o prąd z Królewca IP: *.pool.mediaWays.net 26.02.12, 17:32
        Dokładniej o prąd z reaktorów atomowych w enklawie Królewca.
        Czyli znów zaczną zatapiać kable w morzu do brzegu NRDowców.
        że PIS jeszcze nie szumi, czemu nie prąd przez Polskę?

        rex napisał:
        Rosja zablokuje plany wydobycia gazu łupkowego,
        by ratować Polskę przed ekologicznym chaosem.

        Jak mówiła legenda, Rosjanie swego czasu wykupywali Polski węgel,
        i zatapiali w jeziorach by mnieć zapasy energetyczne.
        A Polska jeszcze wtedy, miała węgla na 500 lat.
      • Gość: Marek Taa, a Amerykanie przyjadą tu za darmo robić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 18:13
        Smutne, że ludzie wierzą, że to jest dobre dla POLSKI. Polska będzie z tego miała nic - to amerykańskie firmy będą zarabiać na technologii i sprzedaży, bo przecież te koncesje to jakieś śmieszne pieniądze. My będziemy im płacić tak samo jak teraz Rosjanom. Różnica będzie taka, że tym razem to my będziemy mieli kawał kraju przeorany i zniszczony przez wydobycie. A znając polskie podejście do dbania o środowisko, zdanie Polaków na temat ekologów i myślenie o tym co będzie w tym kraju za 30-50 lat, to mi tylko żal moich dzieci i następnych pokoleń.
        • art.usa.live Re: Czym mniej ludzie wiedzą, jak kiełbasa czy prawo 26.02.12, 19:22
          jak kiełbasa czy prawo powstaje, tym lepiej śpią.
          (O. v. Bismarck 1815-1898)

          Najkrótsze słowa, "tak" i "nie" doprowadzają do największego myślenia.
          (Pythagoras)

          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Smutne, że ludzie wierzą, że to jest dobre dla POLSKI. Polska będzie z tego mia
          > ła nic - to amerykańskie firmy będą zarabiać na technologii i sprzedaży, bo prz
          > ecież te koncesje to jakieś śmieszne pieniądze. My będziemy im płacić tak samo
          > jak teraz Rosjanom. Różnica będzie taka, że tym razem to my będziemy mieli kawa
          > ł kraju przeorany i zniszczony przez wydobycie. A znając polskie podejście do d
          > bania o środowisko, zdanie Polaków na temat ekologów i myślenie o tym co będzie
          > w tym kraju za 30-50 lat, to mi tylko żal moich dzieci i następnych pokoleń.

          Jeżeli gdzieś między dwoma mocarstwami będzie układ podpisywany,
          należy natychmiast zapytać, kogo tu mamy zamordować?
          (O.v. Bismarck 1815-1898)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka