nuvvo
17.05.12, 15:45
szukam lokum pod wynajem w miescie okolo 180 tys mieszkancow.
Teoretycznie mam sie wyprowadzic do 10 sierpnia, ale wlascicel zaproponowal mi przedluzenie do 31 sierpnia.
Nie mam jeszcze nagranego zadnego mieszkania, ale kilka juz sprawdzonych obejrzanych nawet mi si podoba.
Moje pytanie: wedlug waszego doswiadczenia dac sobie wiecej czasu, czekac czy pojawi sie cos lepszego, czy uwolnic sie od tego w ktorym jestem juz na poczatku sierpnia?
We wrzesniu duzo osob szuka pod wynajem i wtedy wlasciciele niechetnie negocjuja ceny.
Co radzicie?