Grexit w czerwcu albo wrześniu

17.05.12, 18:21
Z jednej strony, im wcześniej Grecja odejdzie od euro, tym lepiej. Z drugiej, lęk odpowiedzialnych głów państw UE przed niewiadomym jest zrozumiały. Rozpad strefy euro? Rozpad Unii? Powrót do narodowych szowinizmów?... Co dalej? Lepiej nie myśleć.
Nie jestem euroentuzjastą, z bliska widzę wady Unii. Jednak niemal już 70 lat pokoju w Europie - tyle jeszcze nigdy tutaj nie było!
Granice w Europie nie są stabilne. Raz po raz pojawiają się różne roszczenia. Polska nie jest od nnich wolna. Co może się stać, wszyscy widzieli niedawno w Jugosławii. Jak na razie nie przedstawiono lepszego pomysłu na Europę niż Unia Europejska. Jak ktoś wymyśli, to będę za.
    • Gość: mm Re: Grexit w czerwcu albo wrześniu IP: *.compower.pl 17.05.12, 23:13
      Te kilka mld euro to kropla tego co już na Grecję wydano, więc niewiele znaczy.
      To dogorywanie może jeszcze chwilę potrwać, ale demokracje europy wybiorą sobie takich przywódców którzy po prostu nie zgodzą się na topienie kolejnych miliardów euro.
      Grecja nie ma szans na utrzymanie status quo, mówiłem to już w 2010 roku.
      Jak w Grecji rozpęta się piekło po bankructwie, to te kraje które mają problemy szybko otrzeźwieją. Więc na jakieś wielkie pandemonium w UE bym nie liczył.
      Najlepiej tak naprawdę natychmiast przestać dawać pieniądze Grecji, szkoda pieniędzy po prostu.
    • Gość: Zeni Grexit w czerwcu albo wrześniu IP: 178.73.48.* 18.05.12, 12:24
      Dla pana G i wielu innych komentatorow zdaje sie wszyscy, ktorzy maja inna wizje swiata niz rynki sa w bledzie. Mozna ich nazwac lewactwo, albo jakos tak, byleby dosadniej. Wszystkie (wiekszosc) opinie, ktore nie uznaja hegemonii rynkow sa populistyczne i tak dalej... pan Gadomski dal by sobie juz spokoj. Pan Gadomski byc moze widzial film Inside Job, ale pewnie go nie zrozumial. Wtoruje mu pan Bielecki, komentator z Brukseli: kto protestuje przeciwko takiemu urzadzeniu swiata etc. etc. nie ma racji. Bo swiat taki jest i basta. Panowie G, B nic z tego nie zrozumieli. Klepia swoja prowincjonalna mantre wg jednego schematu : rynek, a wszyscy inni zobowiazani sa robic pod rynek. Po co nauka, po co sztuka, po co rzeczowa dyskusja. Zyjemy po to, zeby spelnic wymagania rynkowe. Ryba gnije od glowy, panowie. System jest chory, a to co dzieje sie w Grecji to skutek choroby systemu GLOBALNEGO, a nie tylko Grecji. Bo to on pozwolil Grecji i innym krajom zyc ponad stan. Nie wspominajac, ze szwindel, od ktorego wszystko sie zaczelo byl dzielem szanujacej sie instytucji finansowej Goldman Sachs (jej prezes pobral wowczas premie - 7 mln dolarow). Ci kolesie wszystko zrobia, zeby utrzymac stan posiadania (patrz znow Inside Job, ale w cywilizowanych krajach mowi sie o bandytyzmie rynkowym na co dzien. U nas rynek jest SWIETY)
      A tymczasem panowie, swiat moze byc, a nawet byl inny. Ale w tym prowincjonalnym kraju niewielu slyszalo o tym, ze zanim aktor Reagan rozpizyl wszystko w kolo, swiat, nawet amerykanski, a wiec z zalozenia bezpardonowy, byl inny. I ze sa kraje, ktore potrafily nawet dzis lepiej lub gorzej obronic sie przed barbarzynstwem rynkow.
      A zatem panowie, przestancie pieprzyc. Albo niech ta durna gazeta znajdzie komentatorow, ktorzy przynajmniej zaczeliby polemizowac z Gadomskimi i innymi klakierami rynkow.
      • herr7 ja też wierzę w rynek i w to, że 18.05.12, 14:26
        redaktorowi Gadomskiemu będą płacić 20 zł za jego "przemyślenia", gdyż na tyle je wycenił "rynek". Podobnie jak jego gazetę, której sprzedaż leci na łeb.
Pełna wersja