Światowa Organizacja Pracy: 4,5 mln osób w stre...

IP: *.net.autocom.pl 12.07.12, 09:57
Gdyby to byli urzędnicy którzy nic w gruncie rzeczy nie robią - i gdyby w związku z tym że ich pensje przestaną obciążać budżet podatki mogłyby zostać obniżone ( albo przynajmniej nie musiały być podwyższane ), a gąszcz niepotrzebnych i bezsensownych przepisów znacząco przerzedzony - ucieszyłbym się.

Niestety liczba 4,5mln urzędników prawdopodobnie nie obejmuje. Stan zatrudnienia w biurokracji wzrośnie, tak jak wciąż rośnie od wielu lat, przepisów do legitymizacji ich zatrudnienia przybędzie, a ich pensje ( w przeciwieństwie do dochodów osób zarabiających same na siebie ) zostaną oczywiście automatycznie "zwaloryzowane" - w tej sytuacji podatki "w związku z kryzysem" trzeba będzie podnieść. A ich podniesienie zostanie nazwane "oszczędnościami". Koniec końców, część tych 4,5mln po utracie pracy zostanie postawiona przed wyborem na jaki zasługują wyłącznie ludzie którzy im go zapewnili - wyborem czy się poddać i umrzeć z głodu, czy przerzucić ciężar swojego utrzymania na kogoś innego poprzez bezsensowną i bezużyteczną pracę w budżetówce, kradzież, grabież, albo coś jeszcze gorszego. Niektórzy, w obliczu np. dzieci na utrzymaniu nie mają nawet takiego wyboru - postawienie ich przed nim oznacza praktycznie z automatu kreowanie urzędników lub przestępców.

Aby ludzie znów zaczęli pracować, należy zaprzestać stawiania im biurokratycznych barier przed samodzielnym utrzymaniem. Konsumpcja pochodzi z dobrobytu, a nie dobrobyt z konsumpcji, a zadłużenie się jest powiększeniem zobowiązań - nie zyskiem, ani udziałem w "zysku społecznym".
    • serwolatka5 Światowa Organizacja Pracy: 4,5 mln osób w stre... 12.07.12, 14:56
      Świat JPII tak wyglada jego nauki to był cymes dla prawicowych pazernych bydlaków
    • Gość: Gosc Re: Światowa Organizacja Pracy... IP: *.play-internet.pl 12.07.12, 17:48
      ... nie chce zrozumiec, ze taka jest istota kapitalizmu rynkowego, ze podaz prawie zawsze przewyzsza popyt, a wiec mamy nadwyzke dobr, ktorych nie sposob jest sprzedac, gdyz pracownicy zarabiaja za malo, aby je kupic, jako iz w pogoni za zyskiem, kapitalisci obnizaja place i redukuja zatrudnienie.
      Nic tu wiec nie pomoze likwidacja tzw. biurokratycznych barier przed samodzielnym utrzymaniem, jako iz po prostu nie ma popytu na prace bezrobotnych i na te dodatkowe wyroby, ktore mogly by byc przez nich wytwrzane, jako iz coraz mniejsza ilosc pracownikow w sferze produkcji produkuje, na skutek postepu technicznego, coraz wiecej towarow, i co gorsza, podobnie jest tez w uslugach, gdzie tez maszyny coraz bardziej zastepuja ludzi...
      • bleman Re: Światowa Organizacja Pracy... 12.07.12, 17:50
        hehe, piszesz jak 18 wieczny technofob...

        Ze tez tacy jeszcze zyja, widac gadanie glupot bedzie modne w kazdej epoce.
        • Gość: Gosc Re: Światowa Organizacja Pracy... IP: *.play-internet.pl 12.07.12, 19:35
          Zaden technofob - po prostu kapitalizm rynkowy to system z XIX wieku, ktory jest oczywistym przezytkiem w wieku XXI! To nie technologia jest przeciez winna, a kapitalizm rynkowy, ktory robi z niej niewlasciwy i szkodliwy dla ludzi uzytek!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja