Kłopoty z Queen Mary II

26.06.04, 04:07
Tytanic żyje :)
    • Gość: 7 Polacy !...ech.... IP: *.tor.primus.ca 26.06.04, 05:31
      • Gość: Rafal Re: Polacy !...ech.... IP: *.bb.online.no 26.06.04, 05:53
        Polakom powinni zaplacic za tzw skandal reklame to warte w tym przypadku
        ca 3 turnusy x zyskaz 1 kabiny
        TRABY reklamowe czy anglicy (jak zwykle zachod swieci ci w trabe)
      • Gość: LMB Re: Polacy !...ech.... IP: *.icpnet.pl 26.06.04, 10:04
        Chwała im za zrobienie dobrego interesu.

        A ty co masz do dodania, czy z Toronto ktoś coś sprzedał na Queen Mary 2?
        (autor poprzedniego postu to polaczek z Toronto)
    • Gość: Jacek. M. Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.04, 05:59
      Jeżeli postoje w porcie są takie drogie to niech przypłyną do Gdyni, zabiorą
      na pokład 1300 polskich "złotych rączek" z zadaniem wymiany kabin prysznicowych.
      Trzy dni pływania po Bałtyku i powrót do Gdyni. Chłopaki będą miały atrakcyjny
      darmowy rejs za robotę i straty nie powstaną.
      No i niech raz skończą z tymi upierdliwymi kontrolami na statku - na początek
      niech nie kontrolują Fachowcom wnoszonych i potem wynoszonych toreb.
    • Gość: Lektor Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 06:21
      Może najpierw trzeba sprawdzić jak była dokumentacja? I gdzie był nadzór
      techniczny na budowie. Jeżeli nasi złamali prawo ( tzn. dostarczyli coś
      niezgodnego z prawem i dokumentacją ) no to kara. Ale nie wydje mi się, że ktoś
      dostarcza towat za 0,5 mln dol ( 1,8 mln zł) i robi to wbrew specyfikacji.
      Prawdopodobnie są bardzo poważne usterki zagrażające bezpieczeństwu zauważone
      w trakcie eksploatacji i w ten chamski sposób chce sie znaleźć pretekst do
      postawienia statku w doku. Gazeto!Przydałby się trochę inny ton wypowiedzi w
      artykule i więcej rzeczowości w ocenie tego faktu. Poprawcie się
      • Gość: M.S Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 07:48
        A po kiego CH... natakim TITANIKU 2 zabezpieczenia przeciwpożarowe?
        A zwłaszcza pod prysznicem, gdzie można wadę odkręcić i zagasić pożar.
        Jak będzie ku..wa szedł na dno to i tak mu każdy pożar zgaśnie.
        • Gość: Lektor Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 08:13
          Całkiem nieźły z ciebie inżynier. Brawo , to mi sie podoba.
      • Gość: ptaq niepalne tworzywa IP: *.ipartners.pl 26.06.04, 12:38
        Wiecie, jaka jest "polityka" wielu firm produkujących laminaty
        (najprawdopodobniej Belli także)?
        Robi się pierwszych parę wyrobów z żywic niepalnych z przeznaczonych testów i
        badań, a po zatwierdzeniu serii tłucze się resztę z normalnych, superpalnych
        materiałów (które są 2x tańsze), czysty zysk...
        Nie wierzę, żeby w umowie nie było zapisu o niepalności materiałów - dla
        środków transportu (autobusy, tramwaje, koleje, łodzie itp.) przepisy dot.
        niepalności są precyzyjnie uregulowane.
        • Gość: maruda Re: niepalne tworzywa IP: *.gdynia.mm.pl 27.06.04, 21:02
          Gość portalu: ptaq napisał(a):

          > Wiecie, jaka jest "polityka" wielu firm produkujących laminaty
          > (najprawdopodobniej Belli także)?
          > Robi się pierwszych parę wyrobów z żywic niepalnych z przeznaczonych testów i
          > badań, a po zatwierdzeniu serii tłucze się resztę z normalnych, superpalnych
          > materiałów (które są 2x tańsze), czysty zysk...
          > Nie wierzę, żeby w umowie nie było zapisu o niepalności materiałów - dla
          > środków transportu (autobusy, tramwaje, koleje, łodzie itp.) przepisy dot.
          > niepalności są precyzyjnie uregulowane.

          **************************

          Z pewnością masz wiele racji. Pozostaje kwestia odbioru komponentów i losowej
          kontroli paneli.

    • Gość: JOrl Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.04, 08:14
      To wlasnie jest typowym przykladem lekcewazenia w Polsce norm. Trabi sie z
      okazji wstapienia do Uni jaka to ona biurokratyczna. A wlasnie normy w
      wysopkouprzemyslowionych krajach swiata sa jednym z waznych elementow ich know-
      how. Zeby normy spelniac nalezy je ZNAC jak i miec mozliwosci i checi swoje
      produkty, wlasnie zgodnie z normami testowac.
      A nie sluchac np. JKM i innych laikow twierdzacych, a po co nam ta biurokracja.
      Dlatego w Polsce moze byc praktycznie cos na export jesli jest produkowane w
      fabryce pod nadzorem zachodnim.
      A tak to exportowac do Afryki. Albo Mexiku.
      Pozdrowienia
      • Gość: zyzio Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.chello.pl 26.06.04, 10:07
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > To wlasnie jest typowym przykladem lekcewazenia w Polsce norm. Trabi sie z
        > okazji wstapienia do Uni jaka to ona biurokratyczna. A wlasnie normy w
        > wysopkouprzemyslowionych krajach swiata sa jednym z waznych elementow ich know-
        > how. Zeby normy spelniac nalezy je ZNAC jak i miec mozliwosci i checi swoje
        > produkty, wlasnie zgodnie z normami testowac.
        > A nie sluchac np. JKM i innych laikow twierdzacych, a po co nam ta biurokracja.
        > Dlatego w Polsce moze byc praktycznie cos na export jesli jest produkowane w
        > fabryce pod nadzorem zachodnim.
        > A tak to exportowac do Afryki. Albo Mexiku.
        > Pozdrowienia

        A kto ci powiedział, że nie dotrzymano norm? Wrózka? Bo z treści informacji
        to nie wynika, a jedynie z twojego nastawienia. Mózg ci juz wyprali, czy
        po prostu amputowali?
        • Gość: asd Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.sympatico.ca 26.06.04, 14:22
          zyzio nie przeczytal artykulu z ktergo jasno wynika, iz panele pala sie po 15 a
          nie po 30 min wydzielajac do tego toksyczne substancje, co nie wydaje sie byc w
          zgodzie z norma pozarowa.

          Moze to wydaje sie niektorym dziwne, ale na statku pasazerskim z paroma
          tysiacami pasazerow pozar jest najwiekszym zagrozeniem.
      • Gość: P.K. Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 10:24
        Zgadzam się z Lektorem, może u Anglików są inne parametry techniczne
        przeprowadzania badań odporności ogniowej .
    • Gość: hegemon no tak... pod warszawą. - wszystko jasne IP: *.icpnet.pl 26.06.04, 11:22
      • Gość: Andrzej Polak potrafi IP: *.web.thalamus.se 26.06.04, 11:46
        To typowa polska myśl techniczna
    • Gość: $tefan Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.client.comcast.net 26.06.04, 13:05
      To wcale nie oznacza jeszcze, ze Bella jest czemus winna. Jak dotad nie wiemy
      czy owe panele byly wykonane zgodnie z dokumentacja. Jezeli tak to nie ma w tym
      winy Belli - zrobili to na co sie umowili i za co im zaplacono.
      A jezeli nie? To Boze zmiluj sie!
      $tefan
    • Gość: stachu44 GW ma zawsze dobre wiadomosci dla polakow!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 19:50
      W tym celu przegladaja kazdy brukowiec.
      • Gość: Bleak Re: GW ma zawsze dobre wiadomosci dla polakow!!! IP: *.server.ntli.net 26.06.04, 20:04
        To sze zgadza i dlatego czytam GoWno raz na kwartal, nigdy czesciej bo zawal
        moglby grozic.
    • Gość: Kraqs Czesi to świnie! IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.04, 21:24
      Zawsze tak twierdziłem
      • Gość: grr tak IP: *.kgu.de 26.06.04, 22:31
        mi sie czechy kojarza wylacznie z mandatami, za zle parkowanie (przy drodze w
        lesie zeby zrobic siku) i za brak naklejki PL na tyle auta, ch... im w dupe!
        • Gość: alek ale z cebie burak IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 30.06.04, 04:03
          tak; dla takich wiesniakow jak ty czechy to "mandaty" i "siku w lesie".
    • Gość: JOrl zyzio IP: *.dip.t-dialin.net 26.06.04, 22:47
      Gość portalu: zyzio napisał(a):

      > Gość portalu: JOrl napisał(a):
      >
      > > To wlasnie jest typowym przykladem lekcewazenia w Polsce norm. Trabi sie z
      > > okazji wstapienia do Uni jaka to ona biurokratyczna. A wlasnie normy w
      > > wysopkouprzemyslowionych krajach swiata sa jednym z waznych elementow ich
      > know-
      > > how. Zeby normy spelniac nalezy je ZNAC jak i miec mozliwosci i checi swoj
      > e
      > > produkty, wlasnie zgodnie z normami testowac.
      > > A nie sluchac np. JKM i innych laikow twierdzacych, a po co nam ta biurokr
      > acja.
      > > Dlatego w Polsce moze byc praktycznie cos na export jesli jest produkowane
      > w
      > > fabryce pod nadzorem zachodnim.
      > > A tak to exportowac do Afryki. Albo Mexiku.
      > > Pozdrowienia
      >
      > A kto ci powiedział, że nie dotrzymano norm? Wrózka? Bo z treści informacji
      > to nie wynika, a jedynie z twojego nastawienia. Mózg ci juz wyprali, czy
      > po prostu amputowali?



      Drogi zyzio, cos takiego "stoi" w tym artykule. A ze ja sam wiele lat
      konstruuje elektronike w Niemczech i sporo urzadzen np. dla przemyslu
      chemicznego czy tez maszyn mogacych zagrozic ludziom i dlatego musza spelniac
      normy znam sie na tych zaleznosciach.
      A w Posce z upadkiem wlasnego przemyslu zanika tez i wiedza o czyms takim.
      Dlatego tez i Twoja opinia. Jak i Waszych madrali. Jak np. JKM
      Pozdrowienia
    • sopocianin Re: Kłopoty z Queen Mary II 27.06.04, 04:18
      Niezle jaja. Ta polska firma moze zwijac interes, bo po zaplaceniu odszkodowan
      nic z nich nie zostanie.
      W specyfikacji zamowienia na pewno bylo bardzo dokladnie okreslone, jaki
      warunki musza spelniac te obudowy. I podany tez byl sposob badania.
      Ciekawe tylko jest, kto potwierdzal zgodnosc ze specyfikacja w trakcie
      produkcji.
    • Gość: Jedrek Re: Kłopoty z Queen Mary II IP: *.cg.shawcable.net 27.06.04, 08:50
      Co na to wszystko Bella Belka?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja