m1r4640 Proces Apple kontra Samsung: kto od kogo ściągał? 04.08.12, 06:37 Dla konkurencyjnosci i mojej przyjemnosci to niech sie pobija! Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx bez kantow! 04.08.12, 06:53 jaki urzad daje patent na zaokraglone narozniki? Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Re: bez kantow! 04.08.12, 10:19 <jaki urzad daje patent na zaokraglone narozniki?> nie urząd, tylko menedżer sklepu rowerowego. w ogóle telefony powinny być okrągłe. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski amerykańska gra w salonowca 04.08.12, 10:50 Apple'owi idzie słabo, więc atakuje w brzydki sposób. Amerykańskie patenty dotyczące oprogramowania to jedna wielka pomyłka i tego rodzaju procesy są co chwilę. Najsilniejsza broń to kontratak innymi bezsensownymi patentami. Cała ta procedura powoduje, że na tego rodzaju walkę stać tylko największe firmy, mniejsze często się poddają i płacą haracz. Również Linux (autor nie wspomniał, że Android to właśnie odmiana Linuxa) ma obronny pakiet patentów, bo już wiele razy był atakowany w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
siplas Re: amerykańska gra w salonowca 04.08.12, 14:07 No faktycznie, Apple idzie baaaardzo słabo. To już chyba początek końca. A co do samego procesu - kłótnie o jakieś zaokrąglone rogi, szklany ekran i inne duperele rozmywa cały problem. To są niewiele znaczące szczegóły, którymi Samsung jak na razie skutecznie rozgrywa swoją obronę. A sedno leży jednak gdzieś indziej. Do premiery iPhone'a w 2007 żaden inny telefon nie przypominał tego, który pokazało Apple. Znane są projekty Google z tamtego okresu, które jeszcze na początku 2007 roku były podstawą planów związanych z Androidem. Były to to plany wyraźnie czerpiące inspiracje z Symbiana i WM wzbogacone o skromne funkcje obsługiwane dotykiem. Samsung miał w ofercie kilka, a może nawet kilkanaście modeli z dotykowymi ekranami, ale powiedzieć, że były one podobne do iPhone'a to tak, jakby powiedzieć, że rower jest podobny do samochodu - też jeździ na kołach. Pierwszego Androida Samsung wypuścił dopiero w 2009 (i7500), który był tylko bladym cieniem konkurenta. Do 2011 roku Koreańczycy nie mieli w ofercie telefonu, który by poważnie zagroził pozycji Apple, wszystkie bazowały na konstrukcjach hybrydowych łączących dotykowy ekran z klasycznymi fizycznymi przyciskami obsługującymi podstawowe funkcje telefonu. I nie przypominam sobie, żeby wtedy Apple jakoś szczególnie atakowało Samsunga za kopiowanie wyglądu lub systemu. Dopiero w 2011 gdy Samsung wypuścił pierwszego Galaxy Ace Amerykanie ostro zareagowali. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na zdjęcie: apple-vs-samsung.html Są podobne? Nie, pomijając estetyczne drobiazgi są identyczne. Co takiego się stało, że Samsung zrezygnował z kontynuowania swoich wcześniejszych rozwiązań i nagle pokazał telefon, który na pierwszy rzut oka nie różni się od konkurencji? Czemu nie zaangażował miliarda dolarów w opracowanie własnego wzoru i własnego systemu? Bo to takie oczywiste rozwiązania, że inaczej to już się nie da telefonu zrobić? Bzdura, Microsoft dał radę stworzyć całkiem nowy system w niczym nie przypominający IOS'a, Nokia, Motorola, Sony i inni potrafią produkować własne urządzenia, które bardzo trudno posądzać o zrzynanie wzorów z IPhone'a. Ich na to stać, a Samsunga nie? Prawnicy Samsunga doskonale zdają sobie sprawę z kruchości swoich argumentów i sięgają po jakieś groteskowe atuty, np. ten, że Apple zerżnęło wygląd swoich urządzeń z Odysei Kosmicznej Stanleya Kubricka - to jakiś kabaret... Albo donos o skopiowaniu telefonu Sony - ktoś ten telefon widział? Ktoś go kupił, ma, używa? Sony się już oburzyło i podało Apple do sądu? Litości, Apple wydało setki milionów dolarów na opracowanie swojego urządzenia i nagle na rynku pojawia się wręcz identyczne rozwiązanie konkurencji, która bezczelnie inspiruje się tymi rozwiązaniami i nawet tego specjalnie nie ukrywa. Odpowiedz Link Zgłoś
joly.roger Re: amerykańska gra w salonowca 04.08.12, 15:45 Ja Cię! Apple to na prawdę potęga skoro nawet na tekst w dalekim kraju Poland natychmiast PRowcy zareagowali. Szacun. Za marketing nie za produkty. Odpowiedz Link Zgłoś
siplas Re: amerykańska gra w salonowca 04.08.12, 16:47 Nie mam nic wspólnego z firmą Apple poza laptopem, na którym pracuję i m.in. piszę te słowa. Ciekawa sprawa, applehaterzy gdy zaczyna brakować rzeczowych argumentów sięgają po nieśmiertelny "genialny marketing Apple" - taki uniwersalny piorunochron, który doskonale leczy wszystkie kompleksy i tłumaczy wszystko, czego applehater nie może (lub nie chce) zrozumieć. To może mi nieświadomemu użytkownikowi Apple ktoś rozsądny wytłumaczy magię tego marketingu? Czy to te przesławne "emejzingi" słyszane dwa razy do roku? Czy może to jakaś nachalna forma reklamy atakująca z każdej strony jak podpaski ze skrzydełkami? A może jakiś przekaz podprogowy emitowany podczas dobranocki? Odpowiedz Link Zgłoś
blinski Re: amerykańska gra w salonowca 04.08.12, 18:32 Sam używam samsunga wave, nie mam żadnego produktu apple, ale siplas po prostu ma rację. Naprawdę, argumenty samsunga były kiepskie. Odpowiedz Link Zgłoś
pn-ski Moda na okrągłe kanty 05.08.12, 11:18 Trzeba odróżnić bezczelne kopiowanie lub kradzież cudzej pracy (np. kodu źródłowego programu) od samodzielnego wytwarzania rzeczy podobnej, czyli "załapania się na trend". Gdy przyjrzeć sie np. samochodom, to sa niemal identyczne mimo róznych producentów. Po pierwszym udanym modelu powstaje moda, która nakazuje wytwarzać wszystkim producentom podobny wyrób, aż do przesytu - wtedy dopiero moda się zmieni. Iphone już dawno się przejadł, nie jest "cool", w dodatku inni producenci mają lepsze modele. Obrona Apple patentem na okrągłe kanty to jakiś wielki absurd. Niech znowu wymyślą coś ciekawego, by znaleźć się w ścisłej czołówce, a nie wojują na bezsensowne patenty. Można by powiedzieć, ze skoro hTC pierwszy miał g3 w swoim Diamondzie, wiec trzeba zabronić g3 w iPhonie, bo Apple ściągnęło. Ale w ten sposób tylko zahamuje się rozwój, a nie o to przecież chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Proces Apple kontra Samsung: kto od kogo ściągał? IP: *.pools.arcor-ip.net 06.08.12, 02:32 ....Z prawej strony nie z lewej Odpowiedz Link Zgłoś
cvtinta Proces Apple kontra Samsung: kto od kogo ściągał? 06.08.12, 15:05 W stanach nie jest ważne kto ma rację ale kto ma lepszego(droższego) adwokata:) Odpowiedz Link Zgłoś
cvtinta Re: Proces Apple kontra Samsung: kto od kogo ścią 06.08.12, 15:17 cvtinta napisał: > W stanach nie jest ważne kto ma rację ale kto ma lepszego(droższego) adwokata:) albo więcej adwokatów... :) <a href="www.art-group.pl" target="_blank" rel="dofollow">ksero piaseczno</a> Odpowiedz Link Zgłoś