ubiquitousghost88 05.08.12, 14:01 Dziwisz podobno już ubezpiecza na wypadek, gdybyśmy do Raju nie trafili. I dużo nie chce. Cyrograf wystarcza... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gestskoczka Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego si... 05.08.12, 14:24 Do czasu jak jestem ubezpieczony, płacę składki systematycznie to wszystko jest w porządku. Ubezpieczalni kasa leci, a ja mam poczucie że jestem ubezpieczony i wszystko gładko płynie. Jest sielanka. Schody się zaczynają jak stało się nieszczęście i trzeba zrealizować obietnice od ubezpieczyciela. Większość ludzi słucha innych przez pryzmat własnej wiedzy i tego co nam się wydaje. Agent mówi dużo, nieraz za dużo by nie powiedzieć czegoś, co spowoduje odstąpienie od umowy. Przeważająca większość ludzi, niżej schowany za krzakiem również czyta umowy pobieżnie, niekiedy nie ma możliwości szczegółowej analizy przed podpisaniem. Zakłada że ktoś tą umowę analizował. Jest taka instytucja jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, organ administracji państwowej utrzymywany za pieniądze podatników. Gdybym miał do podpisania jakąkolwiek umowę z certyfikatem UOKiK, podpisałbym bez czytania, niekiedy czytam, a i tak okazuje się że jakichś kruczków nie zauważyłem. Ubezpieczam to do czego jestem zmuszony, dobrowolnie raczej nie. Stanie się nieszczęście, to ponoszę jego koszty bez dodatkowego nieszczęścia że powierzałem swoje pieniądze oszustom. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc747 Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego si... 05.08.12, 14:32 Zgadzam się z wcześniejszym wpisem. Ubezpieczyciel zrobi wszystko żeby nie zapłacić. Pieniądze są wurzucone w błoto. To są hieny i cwaniaki. To już lepiej samemu sobie odkładać pieniądze na nieprzewidziane wypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: astoria48 Re: Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.08.12, 16:52 Ha,ha,ha.A ty ile masz odlozone na nieprzewidziane wypadki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego IP: *.dynamic.mm.pl 05.08.12, 19:23 A Ty ile dotąd "odłożyłeś" ubezpieczycielom? Oni nie prowadzą działalności charytatywnie, wypłacają średnio znacznie mniej niż zbierają; a biorą tę premię właśnie za to, że dysponują środkami na pokrycie strat na zawołanie (pomijając skłonność ubezpieczycieli do unikania wypłaty odszkodowań, jeśli tylko się da - ale nie wszędzie ubezpieczeni są na tak straconej pozycji jak w Polsce). Kto więc jest w stanie w naprawdę zdyscyplinowany sposób tworzyć rezerwę finansową na nieprzewidziane wypadki, zwykle na dłuższą metę będzie w lepszej sytuacji niż ten, kto te same pieniądze wyda na składki. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_flash Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego si... 05.08.12, 17:44 Proponowałbym żeby to właśnie dziennikarze uderzyli się w piersi i powiedzieli nasza to wina. A przynajmniej duża część z tego. Jak Cimoszewicz powiedział że trzeba się ubezpieczać to większość dziennikarzy poparła polityków. No i ludzie teraz oczekują że jak są takie wypadki to państwo czyli my wszyscy zrzucimy im się na odbudowę. Że też nie wspomnę o decydentach, którzy pozwalają na budowę na terenach zalewowych. A niestety ubezpieczać się trzeba - tak jak nikt nie zastanawia się nad ubezpieczeniem samochodu - bo to jest obowiązkowe. Tak należy też ubezpieczyć nieruchomości. Trzeba płacić i cieszyć się z tego że z tej pomocy nie musimy korzystać - zamiast martwić się że wydajemy kasę i co z tego że nam się nic nie dzieje - czyli kasa wydana na darmo. A działania obecnego rządu też nie są najlepsze w tym względzie. Pomoc powinna być niewątpliwie -ale każdy powinien mieć świadomość że jak się nie ubezpieczy to w razie katastrofy niestety z samej pomocy rządu nic nie odbuduje a jedynie będzie miał pomoc w początkowym przetrwaniu. Tę świadomość muszą także utrwalać dziennikarze - bo to od nich wiele zależy. Państwo może pomóc też często w egzekucji kasy gdyby ubezpieczyciel robił jakieś trudności. Sam się ubezpieczam, choć też szkoda mi tej kasy co roku - ale wolę nie ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
professional_scoffer Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego si... 05.08.12, 18:29 Czy może ktoś napisać coś na temat cen ubezpieczeń, bo w te 200 zł rocznie za różne katastrofy to nie uwierzę, zwłaszcza jak już komuś raz dom zalało? Ostatnio zapłaciłem prawie 30 zł za ubezpiecznenie zdrowotne jak jechałem na parę dni na Mazury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melania Re: Ruletka ubezpieczeniowo-zapomogowa. Dlaczego IP: *.play-internet.pl 05.08.12, 21:14 Tyle właśnie płacę za ubezpieczenie małego domu od przeróżnych katastrof. Mogą mi zwrócić max. 300 tys. W ubezpieczeniu jest OC do 12 tys. - jak znalazł, gdy zadrapię komuś samochód jadąc rowerem. Ubezpieczenie nie obejmuje kradzieży - w tym wypadku stawka byłaby dużo wyższa. Dom nie jest na terenach zalewowych, o powódź tu raczej trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
podr0znik Nie chcesz ubezpieczenia? Trudno! 05.08.12, 23:13 Dlaczego rząd wypłaci moje podatki na rzecz ludzie którze byli tacy mądre (tak jak Pan Jerzy z treści artykułu) żeby nie ubezpieczyć ani dom, ani warsztat? Trzeba jasno powiedzieć: RZĄD JUŻ NIC NIE DA. Ubezpiecz się. Jak nie chcesz, to możesz płakać po kataklizmie, ale nic nie dostaniesz. To brzmi owszem twardo, ale jedynie tak stanie się sprawiedliwość wobec społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś