Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy

IP: *.wroclaw.mm.pl 07.08.12, 13:58
Rozwiązać Urzędy Pracy!!!! Zlecić prywatnym firmom. Kto był kiedykolwiek w UP wie, co tam się dzieje. Tysiące pracowników UP przekładając tysiące niepotrzebnych papierków udaje, że pracuje. No i jeszcze czasami mają swoje szkolenia na których się DOSZKALAJĄ ;)
    • Gość: EM Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy IP: *.173.0.95.tesatnet.pl 07.08.12, 20:59
      > Rozwiązać Urzędy Pracy!!!! Zlecić prywatnym firmom. Kto był kiedykolwiek w UP w
      > ie, co tam się dzieje

      Najwyrazniej ty nie wiesz, co tam sie dzieje. Inaczej nie gadalbys takich bzdur. Kto ma szanse na rynku pracy, ten do posredniaka i tak nie idzie. Firemki rzuca sie na absolwentow i beda ich wciskac na durne staze i szkolenia a cala reszta oleja cieplym moczem.

      UP nalezy funkcjonalnie okroic (o tym mowi sam Mecina), a zaoszczedzone pieniadze przekierowac na ulatwienie dzialalnosci dla start-up's i pomoc dla dlugoletnich bezrobotnych. Przez czasowe zatrudnienie mozna przynajmniej czesc z nich uchronic przed kompletna degrengolada (ktora tez kosztuje, kochani zwolennicy JKM).
    • ktos.tu.oszalal2012 Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 07.08.12, 23:29
      Byłem kiedyś bezrobotnym przez 2 lata zarejestrowanym w Urzędzie Pracy. Na formularzu rejestracyjnym zaznaczyłem, że przyjmę każdą pracę za niewygórowaną płacę, nawet taką pracę, która nie ma żadnego związku z moim wykształceniem. Żeby przeżyć - w tym najbardziej podstawowym znaczeniu tego słowa - łapałem się różnych fuch na czarno, a raz w miesiącu karnie meldowałem się, by podpisać wiadomą listę wiadomo po co. Oczywiście na własną rękę szukałem pracy, bo naprawdę CHCIAŁEM pracować. Przez te dwa lata, mimo że moje wykształcenie nie związane jest z lotami kosmicznymi ani z uprawą manioku w warunkach wysokogórskich i pozwala na sporą elastyczność na rynku pracy, nie dostałem od urzędu ANI JEDNEJ oferty. Ani jednej przez dwa lata!!! W swoim doświadczeniu nie byłem sam - kilku moich znajomych również przez dłuższy czas nie dostało ofert, ŻADNYCH ofert, nawet przy zamiataniu ulic lub przy pracach interwencyjnych. Dla mnie to dowód, że tak naprawdę Urzędy Pracy nie są do niczego potrzebne i zapewniają pracę - ale jedynie swoim pracownikom. Dziś na szczęście nie korzystam z usług tej śmiesznej instytucji, bo nie muszę, ale współczuję tym, którzy muszą od czasu do czasu znosić humory Ważnych, Ważniejszych i Najważniejszych urzędników z tej przechowalni znajomków i pociotków. Panie Tusk, jest Pan tu? Niech Pan w końcu pokaże, że jest mężczyzną i premierem a nie rycerzem z cukrowej waty i rozp...oli w końcu tą Rzeczpospolitą Biurwianą: ZUS-y, UP-y i inne pasożyty tego typu. Aplauz ma Pan gwarantowany.
      • makrama1 Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 08.08.12, 18:40
        ktos.tu.oszalal2012 napisał(a):

        Dla mnie to dowód, że tak
        > naprawdę Urzędy Pracy nie są do niczego potrzebne i zapewniają pracę - ale jed
        > ynie swoim pracownikom.


        Dokładnie do takiego wniosku doszłam, kiedy mój mąż był bezrobotny. I jeszcze dorzucę kursy doszkalające/przekwalifikowujące, na które taki bezrobotny się łapie w przekonaniu, że jak Urząd Pracy proponuje to na podstawie jakiegoś rozeznania w potrzebach rynku, płaci (a jakże, może nie pełną stawkę ale i tak niemałą kwotę zwłaszcza dla bezrobotnego)
        a potem propozycji pracy ma tyle ile miał czyli zero.
    • stangor Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 08.08.12, 11:15
      Należy zlikwidować ( chyba niemożliwe) wszelkie rządowe agendy, agencje, spółki nikomu do niczego nie potrzebne, gdzie kolesie,i wszelkiego rodzaju znajomki zarabiają kilkadziesiąt razy więcej niż najniższa płaca. Aby dać takiemu darmozjadowi wypłatę w kwocie 12tys zł trzeba zebrać podatek od 32 pracowników zarabiających 2000zł. A pracownik zamiast 2000 dostanie 1620 minus ZUSy. To jeden ze sposobów likwidacji bezrobocia ale jak już zaznaczyłem, chyba nierealny.
      • Gość: Gosc Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy? IP: 101.170.42.* 08.08.12, 14:43
        Tyle, ze likwidujac te wszelkie rządowe agendy, agencje i spółki to tylko zwiekszysz bezrobocie, gdyz wtedy nie tylko straca prace ci zwolnieni urzednicy, ale tez ludzie ich obslugujacy, w tym glownie z sektora prywatnego (sprzedawcy w sklepach, fryzjerzy, dentysci i inni liczni rzemieslnicy)...
    • wiechuta Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 08.08.12, 11:58
      Panu ministrowi umknęło z pamięci, że emeryci mają bezwzględnie odprowadzaną składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Początkowo istniała możliwość odpisywania wydatków poniesionych na skorzystanie z prywatnej opieki medycznej, później zlikwidowano to. Moja Babcia chętnie przestanie ponosić tę daninę i wykupi sobie prywatne ubezpieczenie ale na dwa wydatki na ubezpieczenie zdrowotne nie stać Jej. No więc ja? Obszczymurek nie musi się martwić, że nie zapewnią mu należytej opieki medycznej bo gwarantuje mu ją Konstytucja a pozostali jak nie zapłacą to nie dostaną. Tzw. Polak Szarak na specjalistyczne badania czeka w długiej kolejce. Brudnego obszczymurka przywożą z ulicy i ma pełen zakres badań, łącznie z tomografią, z marszu.
      • Gość: Gosc Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy? IP: 101.170.42.* 08.08.12, 14:48
        Zroizum, ze starszej osoby nie jest po prostu stac na prywatne ubezpieczenie medyczne, gdyz skladka takiej osoby musialaby by byc wyzsza niz jej emerytura. Stad tez prywatne firmy ubezpieczieniowe walcza glownie o mlodych i zdrowych ludzi, ktorym i tak to ubezpieczenie nie jest jeszcze potrzebne. Sens ma wiec tylko powszechne, panstwowe ubezpieczenie medyczne, a inaczej to skonczymy gorzej niz USA, gdzie na leczenie wydaje sie najwiecej na swiecie (takze per capita), a rezultay sa gorsze niz w sasiedniej biednej Kubie, z jej panstwowa opieka medyczna...
    • piggy1 Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 08.08.12, 22:39
      Moja koleżanka, 56 lat, po studiach, z angielskim, komputer itp., czynne od 30 lat prawo jazdy - od dwóch lat jest zarejestrowana w pośredniaku w Gdyni. Pracy szuka wszędzie, a w urzędzie przez te dwa lata dostała jedną, słownie jedną ofertę - sekretarka w firmie handlowej. Warunki formalne faktycznie spełniała, do firmy pojechała, i dowiedziała się, że szukają wyłącznie osoby młodej na staż i że tak sformułowali ogłoszenie dla pośredniaka. Wróciła, powiedziała w pośredniaku, czego sie dowiedziała i usłyszała - no tak, ale my musieliśmy pani jakąs ofertę dać, a skoro oni pani nie chcą, to oczywiście nie nasza wina. Fakt. Więc nie jest prawdą, że ludzie oferty dostają i nie chcą pracy przyjąć. Mojej koleżance już nigdy zresztą niczego nie zaproponowano - odhaczają ja tylko na liście. A ona żyje dzieki pomocy rodzeństwa i przyjaciół.
    • Gość: piotr weronik Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.12, 08:07
      Temat istotny, ale potrzeba rozszerzenia, choćby o kwestię sytuacji osób prowadzących własną działalność. nie opłaca się zgłaszać "chorobowego", mimo iż w przez pewien czas nie pracując - nie mamy dochodu. Komplikacje, dokumenty, zgłaszanie etc (każdy, kto prowadzi działalność wie, w czym rzecz), wprowadzają więcej komplikacji niż rozwiązań. Ubezpieczenie społeczne na siłę wszystkich - także kombinujących - to porażka i pomyłka. Lepiej monitorować skuteczność UP (wzmacniać, albo zlecać innym pośrednictwo) i szukać rozwiązań na likwidację "sztucznej rejestracji". Np. po trzech odmowach pracy - wyrejestrowanie na 1 rok.
      • Gość: Gosc Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy IP: 101.172.85.* 09.08.12, 08:52
        Jakie 'odmowy pracy'? Kto kiedykolwiek dostal w ostatnich latach jakakolwiek oferte pracy z UP? Przeciez oni moga conajwyzej poslac bezrobotnego na interview, a nie skierowac do pracy!
    • Gość: richard Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy IP: *.tktelekom.pl 09.08.12, 10:37
      Zamknąć w trybie natychmiastowym a postawić na prywatne firmy,dotacje i tak się kończą
      są miasta gdzie tylko inwestycje mogą pomóc a nie rejestracje,archiwa i masa urzędników.
      • tornson Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 09.08.12, 10:54
        Gość portalu: richard napisał(a):

        > Zamknąć w trybie natychmiastowym a postawić na prywatne firmy,dotacje i tak się
        > kończą
        > są miasta gdzie tylko inwestycje mogą pomóc a nie rejestracje,archiwa i masa ur
        > zędników.
        Właśnie cały czas od 1989 roku stawiamy na prywatne firmy i bezrobocie skoczyło nam z miejsca na 10%, zatrzymało się trochę za rządów SLD kiedy ograniczono prywatyzacyjną paranoję, ale za AWSu-Balcerowicza znów skoczyło do 20%. Potem interwencjonizm państwowy w postaci Euro-dotacji trochę to bezrobocie zmniejszył, ale teraz znów rośnie i rychło znowu dobije do 20%.
    • tornson Re: A po co nam te urzędy pracy? 09.08.12, 10:51
      Gość portalu: Gosc napisał(a):

      > Przeciez glowna przyczyną tragicznego wrecz bezrobocia w Polsce jest to że n
      > ic sie dzis w niej juz nie wytwarza, niczego nie kreuje sie od początku
      . Dz
      > ieki Wielkim Prywatyzatorom i Grubej Kresce, gospodarka Polski opiera sie obe
      > cnie na montowniach i hipermarketach, bedacych w olbrzymiej wiekszosci wlasnosc
      > ia obcego kapitalu.
      Zgoda, że prywatyzacja to patologia i złodziejstwo za które powinien być trybunał stanu. Ale co ma tutaj do tego do cholery ta tzw. "gruba kreska"?
      • Gość: Gosc Re: A po co nam te urzędy pracy? IP: 101.170.42.* 10.08.12, 05:22
        Ta gruba kreska pozostawila np. na polskich wyzszych uczelniach PZPRowska profesure, ktora do dzis skutecznie uniemozliwia modernizacje i naprawe polskiej nauki i polskich szkol wyzszych...
        Podobnie jest w administracji panstwowej.
        • tornson Re: A po co nam te urzędy pracy? 10.08.12, 10:16
          Gość portalu: Gosc napisał(a):

          > Ta gruba kreska pozostawila np. na polskich wyzszych uczelniach PZPRowska profe
          > sure, ktora do dzis skutecznie uniemozliwia modernizacje i naprawe polskiej nau
          > ki i polskich szkol wyzszych...
          Że co??? To są pisowskie antykomunistyczne zabobony, nic więcej.
          Akurat polskie państwowe szkoły wyższe kształcą na wysokim poziomie, a upadek nauki jest spowodowany wycofaniem się państwa z jej finansowania i unicestwieniem przez Balcerowicza rodzimych ośrodków badawczo-rozwojowych.

          > Podobnie jest w administracji panstwowej.
          PiiiiiiiS pliiiiiiiiiiiiis....
          • Gość: Gosc Re: A po co nam te urzędy pracy? IP: 101.172.213.* 10.08.12, 14:50
            Niestety, ale po roku 1990 to poziom polskich panstwowych szkol wyzszych drastycznie sie obnizyl, glownie z tego powodu, iz w ostatnich 20 latach pootwierano cala mase substandardowych PWSZow, a z wyzszych szkol pedagogicznych (WSP) i wieczorowych szkol inzynierskich (WSI) porobiono uniwersytety (np. w Opolu czy tez innym Radomiu). Nawet tak renomowane panstwowe wyzsze uczelnie jak SGH ostatnio bardzo upadly. Problemem jest nie tyle obciecie nakladow na szkolnictwo wyzsze, ile radykalne zwiekszenie ilosci studentow przy zmniejszonych nakladach. A winne sa tu WSZYSTKIE partie polityczne: od SLD, przez PSL i PiS do PO.
            Pozdr.
    • Gość: jojo Re: A po co nam te urzędy pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.12, 10:54
      ale w sondażach nadal PO prowadzi - myślisz że ktokolwiek w tej partii bedzie chciał wystąpić z Unii? Przecież politycy polscy marzą o tym aby tam w parlamencie umieścić swój tyłek
      a tu ciekawy tekst co inni myślą o UE www.wykop.pl/link/537105/nigel-farage-o-rozpadajacej-sie-unii-europejskiej-i-demokracji-napisy-pl/
      • Gość: Gosc Re: A po co nam te urzędy pracy? IP: 101.170.42.* 10.08.12, 05:20
        Opinia publiczna jest przeciez manipulowana, a Bruksela (czyli KE) ma olbrzymie sumy przeznaczone na propagande. A co do sondazy - olbrzymia ich wiekszosc jest oparta na niereprezentatywnych probkach (np. zbyt malych albo z gory dobieranych, np. te wszystkie sondaze GW, ograniczone do jej czytelnikow, ktorzy nie sa przeciez typowymi Polakami).
        I dzieki za linka.
    • Gość: jajaja dodano IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.12, 10:58
      youtu.be/t2-7iUZUFQ4
    • fiberone Inercja systemów społecznych, jak przećwiczyliśmy 09.08.12, 13:25
      za komuny zanim upadła, jest duża. Obecny system ma problemy i musi najpierw dobrze upaść na twarz zanim politycy na dietach parlamentarnych zaczną udawać, że dopiero coś zauważyli.
      "Strzępienie" klawiatury wydaje mi się od jakiegoś czasu mało sensowne.
      • Gość: Gosc Re: Inercja systemów społecznych IP: 101.170.42.* 10.08.12, 05:25
        A co proponujesz? Kompletna zgode na to, co sie dzieje, czyli na upadek polskiej gospodarki, a wraz z nia na upadek Polski spowodowany jej wyludnieniem?
    • Gość: zleohy7 Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy IP: *.adsl.inetia.pl 09.08.12, 19:39
      kto nie chce pracować legalnie to żadnej pracy z urzędu nie weżmie,a tylko być zarejestrowanym dla darmowego ubezpieczenia .takie zmiany powinny być przynajmniej 10 lat temu.kto
      • Gość: Gosc Re: Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy? IP: 101.170.42.* 10.08.12, 05:27
        Jeszcze raz przypominam, ze UP do pracy skierowac nie moga, conajwyzej moga skierowac na interview, ale od interview do oferty praca to droga jest daleka...
    • aekielski Nadchodzi wielka rewolucja w urzędach pracy 09.08.12, 21:09
      Muszę pochwalić pana wiceministra za celną uwagę. Tak, ubezpieczenie wszystkich bez wyjątku to bardzo dobry pomysł. Ci co nie mogą potwierdzić, że na takie ubezpieczenie zasługują powinni być sprawdzani pod względem zamożności.
      Trudno mi wyobrazić sobie człowieka chodzącego po ulicach ze złamanymi rękami bezwładnie zwisającymi wzdłuż tułowia tylko dlatego,że nie ma ubezpieczenia.
      Takiego człowieka można bezkarnie potrącić samochodem niczym psa lub kota.
      Bezdomny z poodmrażanymi kończynami to już tylko towar dla grabarza?
      Pan minister ma rację, ludzi nie zasługujących na ubezpieczenie jest niewielu jak na razie, na szczęście.
    • marek1846 Kolejny genialny naukowiec 10.08.12, 07:49
      który odkrywa, że po oderwaniu wszystkich odnóży, pchła traci słuch. Tyle, że z ambicjami politycznymi, co jest niebezpieczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja